REKLAMASMOLAR (GSK) - baner główny

Adam Manikowski, dyrektor zarządzający Tesco Polska zapowiada w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl, że polski odział brytyjskiej sieci chce w najbliższych miesiącach mocno postawić na rozwój oferty i obsłudze klienta, która odgrywa coraz większy wpływ w budowaniu wizerunku marki na rynku.

Adam Manikowski, dyrektor generalny Tesco Polska

Adam Manikowski, dyrektor generalny Tesco Polska (materiały prasowe)

- Rok 2016 pokazał, że na współpracy Tesco w ramach regionu (Tesco centralizuje swoje operacje w Polsce, Czechach, na Słowacji i na Węgrzech – red.) korzysta nasza oferta dla klientów i sami kupujący. Mamy za sobą kilka bardzo dobrych debiutów, jak Free From, wzmocniliśmy ofertę Finest, za nami mocne odświeżenie asortymentu kaw i herbat. W 2017 chcemy kontynuować ten trend. Wierzę, że do wygrywania na rynku nie wystarcza cena – kluczem jest oferta. I właśnie stałe dopasowywanie tej oferty do oczekiwań kupujących jest celem na rok 2017 – tłumaczy Adam Manikowski, dyrektor zarządzający Tesco Polska.

Tesco chce pracować nad wizerunkiem i pracować elementami, które jeszcze mocniej wyróżnią sklepy sieci na tle konkurencji? Na co postawi operator? - Odpowiem krótko – gama oraz produkty z kategorii zdrowej żywności. To nie jest tylko frazes - mamy najlepszy na rynku wybór artykułów z tego segmentu. Naszym kolejnym wyróżnikiem będzie omnichannel oraz obsługa klienta, na której w najbliższym czasie zamierzamy skupić się szczególnie mocno. Badania pokazują, iż ten element budowania silnej marki jest u większości sieci słaby – wyjaśnia Adam Manikowski.

Tesco będzie także inwestować w ludzi i technologie. - Podwyżki wynagrodzeń i bogaty pakiet świadczeń pomagają w przyciąganiu do firmy najlepszych spośród tych, którzy wiążą swoją karierę z handlem. Z kolei oferta szkoleń, ale i sama atmosfera w miejscu pracy wpływają pozytywnie na jakość obsługi klienta – mówi przedstawiciel Tesco.

I dodaje: - Do tego dochodzą nowinki technologiczne, które dodają do zakupów nieco „funu” – przykładem niech będzie wdrożenie wkrótce testowo rozwiązania Scan&Shop.

Tesco systematycznie rozwija w Polsce swój biznes e-grocery. - Nasz serwis internetowy oraz wielokanałowość poparte są doświadczeniem i know-how, którego nie posiada nasza konkurencja. (…) rośniemy w tempie dwucyfrowym, a w badaniach klienci coraz częściej wskazują właśnie wielokanałowość jako ten element, który kojarzy im się z Tesco. Nikt nie lekceważy rosnącego rynku i każda sieć chce obecnie wejść do internetu, ale być w internecie a być rentownym w internecie to są dwie różne rzeczy.

Co będzie największym wyzwaniem dla branży handlowej w roku 2017? - Polski sektor handlowy nie znosi próżni. Współistnieją tu sieci super- i hipermarketów, dyskontów i sklepów convenience, przy stale dużym udziale handlu tradycyjnego. Każdy z tych segmentów twierdzi, iż zna potrzeby swojego klienta i potrafi przygotować dla niego odpowiednią ofertę. Tymczasem trendy dynamicznie się zmieniają, dlatego rok 2017 zaliczy do udanych ten, który potrafi planować dwa kroki naprzód. Co najmniej dwa kroki naprzód – podsumowuje Adam Manikowski.

Sieć Tesco zarządza w Polsce ok. 430 sklepami, zaś w regionie Europy Centralnej ok. 1000 placówek handlowych.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 31

  • 16
    BARDZO PRZYDATNY
  • 3
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 10
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (16)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Ja BABA 16 5 miesięcy temu

    Klienci chcą mieć tanio, wziąć do ręki każdy produkt, otworzyć, powracać, wyprobowac.I tanio i szybko zapłacic. Tesco to sklep s a m o o b s l u g o w y. Nie można mieć wszystkiego. Chce się doradcę od RTV, przewodnika po półkach, informatora za darmo? Myślę, że to niemożliwe. Trzeba to wiedzieć.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~KUBA WPR 15 6 miesięcy temuocena: 100% 

    Dokładnie co to w ogóle ma być 1ochroniarz na sklep, 1 kierownik na dział przemysłowy, brak kadry administracyjnej z czego zostanie 1 complaiance ja się pytam co ta osoba zrobi, rozumiem likwidacja działów personalnych - koszty ale i kierowników również... ??? nie mówiąc o pracownikach.. Co to ma znaczyć żeby na multiskiling szli wszyscy pracownicy i nadal są kolejki... Jakość obsługi przy kasach i na sklepie spada do 0 ! bo ani sklep nie jest zatowarowany ani nie ma pełnej obsługi na kasach i jak długo taki system ma funkcjonować ? PRZYKŁAD MARKETÓW OBJĘTYCH REFORMĄ : TESCO POŁCZYŃSKA, GÓRCZEWSKA PIASTÓW - dno dno i jeszcze raz dno

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~marek miętta 14 6 miesięcy temuocena: 100% 

    Tu już nie ma wysiłku aby coś poprawić . Kasy samoobsługowe zamiast ludzi , lady zamykane wcześniej i otwierane później ,sklepy już nie 24h, brak serwisu na RTV AGD , puste półki . Zwolnili większość załogi aby ciąć koszty - niestety to prowadzi tylko do upadku - Alma bis . Panie prezesie ja wiem ,że jest Pan tylko trybem i wykonuje pan grzecznie polecenia z UK - no można chyba mieć coś do powiedzenia ?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Bartek 13 6 miesięcy temuocena: 100% 

    Super obsluga klienta przewijana jak tasma juz kilka lat. A wystarczy spojzec na jakosc obslugi przy ladach obslugowych. Pracownicy wygladaja jak by stali tam za kare. Bez wlasciwego przeszkolenia i znajomosci asortymentu. Z pewnoscia znajda sie dobre przyklady ale to juz tylko wyjatki. Dodatkowo problem z bardzo mala iloscia pracownikow na sklepie i wtedy widac dobre slupki placowe. Tesco stracilo duzo do konkurencji i daleka droga do poprawy.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~a.manikowski 12 7 miesięcy temuocena: 90% 

    ja tam nie narzekam. kilka mln premii bardzo poprawia mój entuzjazm dla tego co robię. niestety, musimy nadal grać na zwłokę- do końca roku podatkowego mamy jeszcze krótki rzut beretem. ...ale o tym - sza!... to nadal tajemnica.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~oto jest pytanie 11 7 miesięcy temuocena: 80% 

    ...a jest w ogóle nadal coś takiego jak "tesco - polska"?? toć chyba jest już tylko dystrycht centralno-wschodniej europy?? dezinformacja- to juz norma jak widać:/ tak czy inaczej, tesco robi co może by utrudniać zakupy kupującym, a także pracę- pracownikom sklepów. po co to? czy to tylko przypadkowy dobór niekompetentnych pracowników wyższego szczebla? czy precyzyjny demontaż robiony przez specjalistów?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Rysiek 10 7 miesięcy temuocena: 88% 

    Panie kochany czy odwiedzasz swoje sklepiki po 19.00 ? To koszmar dla klienta , klienta który masowo ucieka od was bo nie lubi stać w kolejkach , patrzeć na puste miejsca po towarze i brak ludzi aby o coś zapytać na dziale RTV itd. Wy toniecie i koniec jest bliski - po co ściema zamykajcie to lub sprzedajcie jak nie potraficie .

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~malwa 9 7 miesięcy temuocena: 100% 

    pan manikowski jakby się z księżyca urwał.... ludzi nie ma do pracy, na wykładanie towaru zatrudnia sie ludzi z Ukrainy z którymi nie da się dogadać, a ich wykładanie towaru to tragedia, bo nie znają polskich liter, i często-gęsto przyprawy do piernika lądują w alejce ze słodyczami. Brakuje kasjerów, kasy asco ciągle się zawieszają, brakuje ludzi do obslugi lad, a pan za przeproszeniem pierdzieli jakieś głupoty ochy achy nad inwestowaniem.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~niezadowolona 8 7 miesięcy temuocena: 100% 

    Panie Adamie co za farmazony Pan pisze , obsługa jaka obsługa jak personelu jest tak mało , ze trzeba go szukać a jeśli sie znajdzie to nie rozumieją po Polsku bo sa z Ukrainy.Przez ten okres co jest Pan szefem to doprowadził Pan do tego ze Klienci sie odwracają od tej sieci z powodu wysokich cen , braku towaru czy personelu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Klijent 7 7 miesięcy temuocena: 100% 

    Odkrycie Ameryki po 3 latach w Tesco . Skąd oni ich biorą z Biedronki ?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Łódź Bałuty 6 7 miesięcy temuocena: 100% 

    Ravja racja te święta pokazaly jak slaba jest firma...w Łodzi na Pojezierskiej...ten sam temat pustki ..brak obsługi ...przekonałam się że kupić cos na elektro to mieć szczególnie szczęście..spotkac pracownika...rozwaliliście caly system oddaliscie najlepsza kadre kierowników konkurencji..tam zarabia sie wiecej i maja swietny system profitowy...klienci w Łodzi już niechętnie kupuja w Tesco....kolejki dzien w dzień 2..3...4 kasy otwarte popołudniu??? Warzywa puste...sucha pusta ...czym się prezes szczyci...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Darek Wciśnięty 5 7 miesięcy temuocena: 100% 

    O czym Pan gadasz ? Wyniki LFL minus za 2016 - a dlaczego? Nie macie towaru na sklepach i obslugi- po co ta filozofia ;)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Darek Wciśnięty 4 7 miesięcy temuocena: 100% 

    O czym Pan gadasz ? Wyniki LFL minus za 2016 - a dlaczego? Nie macie towaru na sklepach i obslugi- po co ta filozofia ;)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~obsługiwaczka 3 7 miesięcy temuocena: 100% 

    Przykro się to czyta, gdy na sklepach jest garstka słabo opłacanych pracowników, gdzie w żaden sposób nie mogą podołać zmianie cen czy porządkowaniu towaru ,( bo chyba od tych działań zaczyna się obsługa klienta:) gdy to nie działa to klient zaczyna batalię a my walkę o dobre imię firmy i nasze a nie profesjonalną obsługa.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~ Marcin 2 7 miesięcy temuocena: 89% 

    Potwierdzam, Tesco Górczewska w Warszawie, to jakaś parodia hipermarketu. Półki jak za czasów PRL, puste, często całe regały w każdej alei, obsługa twierdzi że nikogo nie obchodzi czy będzie zatowarowanie, a nawet jeśli jest dostawa to nie i tak nie ma nikogo do wykładania. Non stop od miesięcy a może już lat zepsutych jest zawsze ponad połowa kas samobslugowych, kas czynnych tylko 25% nawet w szczycie, przez co klienci znikają. Na rybach, wedlinach zawsze smród że nic kupuje, owoce i warzywa rozmiekle. Mam Tesco na piechotę ale wolę jeździć do Auchan, Carrefour, Lidia itd. To jest tragedia, jakby rzeczywiście ktoś machnął ręką i chciał bankructwa, bo to nie jest problem z obsługą to wygląda jak celowa obstrukcja albo likwidacja sklepu :)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Goździkowa 1 7 miesięcy temuocena: 100% 

    Polecam zatem panu odwiedzenie waszego Super Tesco na Gorczewskiej gdzie półki wyglądają jak przed likwidacją sklepu i nie można dostać podstawowych artykułów nie mówiąc już o świeżych owocach czy warzywach.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony
"