REKLAMAKongres SŁODYCZE I PRZEKĄSKI 2017 - duży banner
Matt Simister, Chief Executive Officer, Tesco Central Europe

Matt Simister, Chief Executive Officer, Tesco Central Europe (fot. materiały prasowe)

Rozpoczęta dwa i pół roku temu centralizacja biznesu Tesco w Europie Centralnej jest już na finiszu. Świadczy o tym m.in. zapowiedź likwidacji ok. 400 etatów w Biurze Głównym firmy w Krakowie, która oznacza, że sieć przygotowała już odpowiednio strukturę czeskiej centrali oraz pracowników, którzy mogą przejąć część obowiązków polskiego oddziału. Należy jednak podkreślić, że biura Tesco nie znikną z Krakowa, a znaczna część procesów i zadań będzie nadzorowana w Polsce.

REKLAMATARGI KIELCE (FPL) - belka w artykułach

Najważniejsze decyzje w sprawie Tesco w regionie CEE już od kilkunastu miesięcy zapadają w Czechach, a nie w Polsce. Do maja 2015 r. polski oddział firmy, zarządzany jeszcze przez prezesa Ryszarda Tomaszewskiego, cieszył się sporą autonomią. Wtedy sieć - zmuszona do szukania oszczędności w związku z problemami na rodzimym, brytyjskim rynku - podjęła decyzję o centralizacji biznesu w Europie Centralnej (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry). Zarządzanie siecią w tym regionie przeniesione zostało do Czech, wymieniono kluczowych menedżerów, rozpoczeły się także stopniowe zwolnienia pracowników i zamykanie hipermarketów.

Dwa i pół roku później Tesco jest już bardzo blisko zakończenia procesu centralizacji operacji w CEE, rozpisanego pierwotnie na "co najmniej trzy lata". To efekt decyzji o likwidacji wielu stanowisk w Biurze Głównym w Krakowie. Zadania ok. 400 pracowników tego oddziału w dużej mierze przekazane zostaną do Czech. Dyrektor wykonawczy Tesco na Europę Centralną, Matt Simister, w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl potwierdza, że centralizacja biznesu w regionie jest już na ukończeniu.

- Chcielibyśmy przeprowadzić wszystkie zmiany tak szybko, jak to tylko możliwe. Natomiast nowa struktura zarządzania Tesco jest już w zasadzie kompletna - mówi Simister.

Jak dodaje, celem sieci w regionie nie jest całkowita centralizacja. - Jest nim balans pomiędzy unifikacją a lokalnością, gdyż nie wszystkim da się sprawnie zarządzać odgórnie. Centralizacja ma w zamyśle odciążyć nasze zespoły przytłoczone pracą, którą z powodzeniem można zlecić na poziomie całego regionu, przy czym obsługa klienta wciąż odbywać się będzie na poziomie lokalnym - tłumaczy.

Przedstawiciel Tesco zwraca uwagę, że to dyrektorzy zarządzający posiadają szczegółową wiedzę na temat zwyczajów zakupowych mieszkańców danego kraju, chętnie kupowanych produktów, czy skutecznych metod promocji. Jednocześnie Simister podkreśla, że ze względu na różnice w zwyczajach zakupowych konsumentów w poszczególnych krajach "nowy sposób zarządzania Tesco będzie oscylował pomiędzy regionalną decyzyjnością a sprawną administracją centralną".

Simister ocenia, że "poziom skomplikowania struktury i komunikacji" w przypadku Tesco w regionie Europy Środkowej "jest dużo wyższy niż w Anglii, co jest zupełnie niepotrzebne". - Na ten problem zwracało nam uwagę wielu regionalnych menedżerów. Musimy to zmienić - deklaruje dyrektor wykonawczy Tesco na region CEE. - Widzimy, ile korzyści dzięki zmianie modelu biznesowego odnieśliśmy w Anglii, chcemy wdrażać go również w Europie Środkowej - zaznacza.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 6

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 3
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony
"