REKLAMAKongres Mięsny 2019 - Baner Główny (styczeń - luty 2019)

(fot. wiadomoscihandlowe.pl)

Babuszka Agafia, Natura Siberica, Organic shop czy Natura Estonica – to tylko niektóre marki z portfela importera kosmetyków naturalnych Merkury, które możemy zobaczyć na półkach polskich drogerii i sklepów kosmetycznych. W planach firmy powiększenie portfolio o kolejne produkty z tego segmentu.

REKLAMAMAGO - belka w artykułach - luty-marzec 2019

Spółka Merkury, zajmująca się importem zdrowej żywności, leków i suplementów diety stawia również na rozbudowę portfolio kosmetyków naturalnych. Na pytanie jakie znaczenie w rozwoju oferty produktowej firmy mają produkty kosmetyczne – główne czy pomocnicze odpowiedział Tomasz Krupski, kierownik kategorii Zdrowa Żywność w spółce Merkury.

– Koncepcję działalności firmy Merkury można określić jednym słowem – zdrowie. Leki i produkty OTC stanowią tylko część naszej działalności. Poszukujemy zarówno żywności, jak i kosmetyków, które nie zawierają konserwantów. Są zdrowsze od tzw. produktów masowych – wyjaśnia Tomasz Krupski.

Więcej w materiale wideo.

ZAŁĄCZNIK DO ARTYKUŁU

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 8

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~T.Krupski 2 2 miesiące temu

    Ciekawa wypowiedź, z której wynika, że nasi przodkowie odżywiali się w bardzo niebezpieczny sposób, ponieważ nie znali benzoesanu sodu i innych chemicznych dodatków do żywności. Konserwacja produktów, o których mówiłem odbywa się w sposób naturalny (np. pasteryzacja, suszenie, liofilizacja), w przypadku kosmetyków konserwantami są cukier, sól, alkohol, czyli również związki pochodzące z natury. Krytykując analogię zachowań konsumenckich widzę, że komentarz jest oparty jedynie o jednostronny punkt widzenia, to tak jak mówić, że czerwony kolor nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem na drodze, ale każdy wie co oznaczają sygnały świetlne na skrzyżowaniu. Ostatnio czytałem artykuł deprecjonujący żywność Bio, jako wytwór marketingowy a nie dający prozdrowotne argumenty. Czy warto z nim dyskutować? Uważam, że nie, ponieważ w tego typu wypowiedziach chodzi jedynie o zwrócenie uwagi oportunizmem niż zrozumienie zjawiska.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Szary 1 2 miesiące temuocena: 0% 

    Tak dla informacji Pana Tomasza Krupskiego żywność bez konserwantów jest po pierwsze niezwykle niezdrowa, po drugie bardzo niebezpieczna dla konsumenta . Zarodniki grzybów, pleśni oraz szybko namnażające się bakterie są wielokrotnie bardziej niebezpieczne od minimalnych i dopuszczonych prawem konserwantów zawartych w produktach spożywczych. Naprawdę lepiej zjeść odrobinę benzoesanu sodu niż ekstremalnie rakotwórczy grzyb. I jedna jeszcze uwaga : nie bardzo rozumiem jak zdrowa żywność ma być alternatywą w kwestii smogu ( np. w Warszawie ) . Analogia jest moim zdaniem bez sensu. To tak jakby ktoś powiedział ,że ludzie szukają zdrowej żywności, bo jest globalne ocieplenie i topią się lodowce. Wiem ,że ucho zniesie wszystko, ale musimy reagować na takie wypowiedzi.

    oceń komentarz
do góry strony