REKLAMAMLEKOVITA - Baner Główny (31.10 - 24.11.2019)
Detaliści potwierdzają, że butelkowanej wody sprzedaje się dziś więcej niż jeszcze kilka lat temu, ale Polak spożywa jej wciąż około 35 litrów mniej niż przeciętny Europejczyk, który celuje w 110 litrów rocznie.
REKLAMA

Są wody, których w moim sklepie nie może zabraknąć, choćby Muszynianki – mówi Anna Bielecka, prowadząca sklep o powierzchni 60 mkw. w Staszowie w Świętokrzyskiem. Inny detalista, Wojciech Młynkiewicz z delikatesów Merkury w Pile, też przyznaje, że większość jego klientów ma swoje ulubione marki i pozostają im wierni od lat. Oczywiście wpływ na nawyki zakupowe mają promocje i reklamy.
Według wielu naszych rozmówców konsumenci wciąż nie zwracają uwagi na rodzaj kupowanej wody. – Rzadko sprawdzają, czy woda jest źródlana, czy mineralna, mało kto czyta informacje zawarte na etykiecie – ocenia Eugenia Wojniłowicz z Nowogardu w Zachodniopomorskim. Najbardziej dociekliwi są klienci w średnim wieku. Młodzież i osoby starsze zaskakująco często, zdaniem naszych rozmówców, nie zwracają uwagi na to, co wrzucają do koszyka. A w przypadku wody to błąd.
– Każda naturalna woda, czy mineralna, czy źródlana, to zdrowy sposób na ugaszenie pragnienia. Mając jednak wybór, warto wybrać tę pierwszą, o bardziej stabilnej zawartości minerałów, które mają korzystny wpływ na organizm – informuje Konrad Wiktor z Ustronianki.
W kategorii wód panuje duża rozpiętość cenowa. W sklepie pani Eugenii, spośród kilku dostępnych marek, najdroższy jest Żywiec Zdrój. – Ludzie chyba myślą, że skoro to najdroższa woda, to jest najlepsza – spekuluje detalistka.
Są miejsca, gdzie kupujący idą za ceną. Takim miejscem jest sklep Stefana Micyka w Katowicach. Osobom szukającym tańszych produktów detalista proponuje wodę Aleksandra za 1,39 zł. W sezonie letnim oferuje wodę marki własnej Selgros w baniakach 5 l. Kosztują 2,50 zł schodzą rewelacyjnie.
Niezależnie od stopnia świadomości konsumentów, nadchodzące lato to dla wód okres sprzedażowego piku. Nasi rozmówcy szacują, że w sezonie rotacja rośnie o około jedną trzecią, a bywa, że i o połowę. Producenci przekonują, że im więcej konsumenci będą wiedzieć na temat rodzajów wód, tym wyższa będzie sprzedaż. Z pomocą mogą przyjść dyskonty. – Do niedawna marki własne sieci handlowych oferowały w większości wody źródlane, jednak obecnie, ze względu na wyższą jakość produktów w tej kategorii, woda źródlana zastępowana jest mineralną – mówi Konrad Wiktor. (SSZ)

Wiadomości Handlowe, Nr 4 (134) Kwiecień 2014

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony