REKLAMAMLEKOVITA - Batoniki - Banner Główny (13.07.-22.07)
Na zdj. Marek M., twórca sieci Marcpol

Na zdj. Marek M., twórca sieci Marcpol (fot. archiwum WH)

Marek M., twórca sieci Marcpol, powołując się na zły stan zdrowia, nie stawił się na posiedzenie sądu wyznaczone na 8 stycznia. Przypomnijmy, że prokuratura już 6 grudnia ub.r. złożyła wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu dla podejrzanego o popełnienie przestępstwa płatnej protekcji. Do dziś wniosek ten nie został jednak rozpoznany.

REKLAMAWH Market NETTO_belka w artykulach_lipiec-sierpień 2020

W związku z nieobecnością Marka M., sąd odroczył posiedzenie. Najbliższy wyznaczony termin to 29 stycznia - przekazała redakcji wiadomoscihandlowe.pl Joanna Adamowicz z Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie.

Przypomnijmy, zatrzymanemu 5 grudnia przez funkcjonariuszy CBA Markowi M. prokuratura postawiła zarzut popełnienia przestępstwa płatnej protekcji. Grozi mu za to kara pozbawienia wolności do lat 8.

Według prokuratury, podejrzany miał w 2018 r. "powoływać się na wpływy w instytucji samorządowej celem wywołania u ustalonej osoby przekonania o istnieniu takich wpływów oraz podjęcia się pośrednictwa w załatwieniu sprawy polegającej na doprowadzeniu do przekształcenia działek rolnych poprzez dokonanie zmian w planie zagospodarowania przestrzennego na inne cele w zamian za obietnicę korzyści majątkowej w wysokości kilkuset tysięcy złotych". Sprawa nie jest zatem w żaden sposób powiązana z działalnością upadłej już sieci Marcpol.

Przesłuchany 6 grudnia Marek M. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz złożył obszerne wyjaśnienia, które - zdaniem prokuratury - są "w znacznej części sprzeczne z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym".

Po przesłuchaniu prokurator zdecydował o skierowaniu do sądu wniosku o zastosowanie wobec Marka M. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Wniosek prokuratury wpłynął do sądu 6 grudnia, a posiedzenie w celu rozpoznania wniosku wyznaczono w sądzie na 7 grudnia.

Jednak posiedzenia w wyznaczonym terminie nie doszło do skutku. Do podejrzanego zostało bowiem wezwane pogotowie i trafił do szpitala. A skoro minęły 24 godziny od chwili złożenia wniosku w sądzie i nie było możliwe wykonanie czynności procesowych z udziałem podejrzanego, sędzia zarządził 8 grudnia zwolnienie podejrzanego. Od tej pory podejrzany odpowiada "z wolnej stopy".

Kolejny termin posiedzenia w celu rozpoznania wniosku prokuratury został wyznaczony na 9 grudnia na terenie szpitala, w którym przebywał podejrzany. Jednak i to posiedzenie nie odbyło się, gdyż... złożony został wniosek o wyłączenie sędziego. Ten wniosek rozpoznany został 12 grudnia - dotychczasowy sędzia został wyłączony od udziału w sprawie.

Nowy sędzia wyznaczony do rozpoznania wniosku prokuratora o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci aresztu tymczasowego wyznaczył termin posiedzenia w tym przedmiocie na 18 grudnia. Od stanu zdrowia podejrzanego zależało odbycie się posiedzenia w tym terminie.

Do posiedzenia sądu jednak nie doszło. W związku z tym wyznaczono kolejny termin na 8 stycznia 2019 r. Jednak i wówczas nie udało się rozpatrzyć wniosku prokuratury dotyczącego Marka M.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 3
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony