REKLAMAPRIM (KABANOS) - GRILL - Baner Główny (29.04-31.07.2020)
W sklepach w Polsce pracuje coraz więcej więźniów

W sklepach w Polsce pracuje coraz więcej więźniów (fot. Fotolia)

Strona 2 z 3
REKLAMAWH Market NETTO_belka w artykulach_lipiec-sierpień 2020

Finansowe zachęty

Skala zatrudnienia więźniów w polskich firmach nie jest duża. Przedsiębiorców do pozyskania tego typu pracowników skłaniają jednak, oprócz braku rąk do pracy, korzyści finansowe. Osadzeni nie są formalnie zatrudnieni w danej firmie (przedsiębiorca zawiera jedynie porozumienie z zakładem karnym), dlatego nie trzeba za nich płacić składki zdrowotnej ani ubezpieczenia chorobowego. Duże znaczenie może mieć również rekompensata zwiększonych kosztów z tytułu zatrudnienia skazanych, po zmianie prawa w br., wynosząca 35 proc. pensji więźnia.

Zatrudnienie osoby skazanej może być także korzystne ze względu na dużą elastyczność. Przedsiębiorca może zrezygnować z danego więźnia bez zachowania formy i terminów przewidzianych w prawie pracy.

Ponadto firmy zatrudniające osadzonych mogą pozyskać dofinansowania lub nieoprocentowane pożyczki, finansowane z Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych.

Wielcy próbują

Mimo różnych zachęt, zatrudnianie więźniów może być postrzegane jako kontrowersyjny pomysł. Pierwsze firmy z sektora handlu detalicznego przetarły już szlaki. – Od 1 września 2017 roku w naszym magazynie wysokiego składowania w Rzeszowie pracuje pięciu więźniów z rzeszowskiego Zakładu Karnego. To dopiero początek, bo planujemy zatrudnić ich więcej – mówi Mikołaj Tokarz z PSH Livio

Główną zaletą zatrudnienia więźniów jest stabilność. – Jeśli podpisujemy z zakładem karnym umowę, w której zapisujemy, że będzie u nas pracowało pięciu penitencjariuszy, to mamy pewność, że będzie ich pięciu, a zakład karny dołoży starań, aby wszyscy wykonywali pracę jak najlepiej – tłumaczy. Nie bez znaczenia są także zachęty finansowe. Efekt? Pojawili się chętni do pracy na dwie zmiany – zajmują się kompletowaniem zamówień.

Pod wzmożoną kontrolą

Poważną barierą w zatrudnieniu więźniów może być obawa przed kradzieżami. Pojedyncze przypadki nie powinny jednak rzutować na wszystkich osadzonych. – Do tej pory nie mieliśmy żadnej niemiłej sytuacji, ale w przypadku naruszenia dyscypliny możemy wezwać dział ochrony z więzienia. Jeżeli nie jesteśmy zadowoleni z pracy jakiegoś więźnia, w porozumieniu z zakładem karnym możemy go wymienić na innego. Z naszych doświadczeń wynika, że są to bardzo dobrzy pracownicy – niemal w 100-proc. wypełniają stawiane im normy, a czasami nawet je przekraczają – zapewnia Tokarz.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 21

  • 12
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 7
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Nikt 1 ponad rok temuocena: 40% 

    Skończyła się praca za płacę niewolników. Skoro rząd daje sobie płace, premie i podwyżki dziesiątek tysięcy złotych to niech jeleni za grosze nie szuka już.,!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony