REKLAMAKORAL - Bracia Koral - Rożek - Baner Główny (06-10.04.2020)
Choć producenci papierosów mają za sobą trudny rok, bardziej niż spadająca sprzedaż martwi ich projekt unijnej dyrektywy tytoniowej, która w obecnym kształcie może unicestwić nawet 40 proc. polskiego rynku.
REKLAMADOBROWOLSCY - Syty Wilk Pomaga - Belka w artykułąch (06.04 - 01.03.2020)

W 2012 roku legalny rynek papierosów skurczył się o 6,4 proc. W porównaniu z sytuacją sprzed roku, dynamika spadku podwoiła się. Minione dwanaście miesięcy było natomiast krytyczne dla kategorii tytoni do palenia, których legalna sprzedaż spadła o około 40 proc. Ma to związek z kwitnącym do niedawna handlem liśćmi tytoniowymi, które nie były objęte akcyzą, oraz nielegalnymi podróbkami tytoniu – podsumowuje Marcin Ratajczak, dyrektor sprzedaży w Imperial Tobacco Polska, powołując się na dane Nielsena. Dodaje, że liczba osób palących nie zmalała na tyle znacząco, by tłumaczyć te spadki. – To dowód na rosnącą konsumpcję wyrobów bez opłaconej akcyzy – przekonuje przedstawiciel Imperial Tobacco Polska.
Oswojeni z podwyżkami
Jak duży jest zasięg szarej strefy? Według Andrzeja Lewandowskiego z JTI Polska, w 2012 roku nielegalne produkty odpowiadały za około 14,5 proc. rynku. Oznacza to, że blisko jeden na sześć i pół papierosa pochodził spoza oficjalnego obiegu. Przedstawiciele branży mają nadzieję, że wprowadzony od nowego roku obowiązek pakowania i banderolowania liści tytoniowych oraz objęcie ich podatkiem akcyzowym przełoży się na stopniowy wzrost legalnej sprzedaży tytoni do palenia. Od stycznia obowiązuje także nowa akcyza, ale nie jest to największy problem producentów. – Podatek akcyzowy rośnie regularnie od kilku lat i rynek już się z tym faktem oswoił, a konsumenci oraz sprzedawcy są na te zmiany bardziej przygotowani. Przy ostatnich podwyżkach cena za paczkę zwiększyła się zaledwie o kilka procent, a zdarzały się lata, gdy były to szokowe wzrosty, np. o 30 proc. – przypomina Maciej Kasprzak z Tobacco Trading International Poland.
Pod dyktando Brukseli
Najbardziej palącym problemem producentów tytoniu są pomysły unijnych urzędników. – Rok 2013 będzie stał pod znakiem dyskusji nad projektem zmian w unijnej dyrektywie tytoniowej. Niektóre z jej zapisów, jak np. zakaz sprzedaży papierosów mentolowych i typu slim, mogą być szczególnie niebezpieczne dla Polski, gdyż produkty te stanowią obecnie około 40 proc. naszego rynku – twierdzi Andrzej Lewandowski, kierownik ds. korporacyjnych i komunikacji JTI Polska. Branża przekonuje, że gdyby przepis wszedł w życie w obecnej postaci, spowodowałby ogromny wzrost szarej strefy i gigantyczne straty dla budżetu państwa.
– Dyrektywa w zaproponowanym przez Komisję Europejską kształcie będzie mieć poważne konsekwencje gospodarcze i społeczne dla naszego rynku i pracowników zatrudnionych w sektorze tytoniowym, jak również dla bilansu handlowego Polski – podkreśla Marcin Ratajczak.
Rzecznik ministra zdrowia, Krzysztof Bąk w połowie lutego w rozmowie z PAP stwierdził, że Polska nie poprze projektu unijnej dyrektywy tytoniowej, bo takie rozwiązanie zaszkodziłoby naszej gospodarce. Jesteśmy bowiem największym unijnym przetwórcą tytoniu i producentem gotowych wyrobów tytoniowych oraz europejskim wiceliderem pod względem uprawy tytoniu. Sprzeciw polskiego rządu może okazać się jednak niewystarczający. – Żaden, nawet największy kraj we Wspólnocie samodzielnie nie wpłynie na zmianę prawa – tłumaczy Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu, która jest przeciwna wprowadzeniu dyrektywy tytoniowej. – Dlatego musimy szukać sojuszników, którzy również nie chcą przyjęcia unijnej dyrektywy. Z tego co wiem, projekt bardzo nie podoba się Czechom, a ponadto budzi sprzeciw Greków, Włochów i Hiszpanów. Na „nie” jest również Irlandia, która sama z siebie wprowadziła już częściowo zmiany postulowane przez dyrektywę, a w efekcie, zamiast zmniejszenia konsumpcji papierosów, znacząco wzrosła tam szara strefa – mówi Maciej Ptaszyński. Konsultacje z rządami unijnych państw mogą potrwać kilkanaście miesięcy. Jeśli większość członków UE poprze projekt, Polska będzie musiała wprowadzić przepisy wbrew swoim interesom.
Robią swoje
Mimo trudnej sytuacji, producenci wprowadzają na rynek nowości. Imperial Tobacco Polska proponuje nowe produkty w obrębie dwóch marek – West i Route 66. Papierosy West KS 20: Red, Silver i Ice zmieniły opakowanie, a warianty Silver i Ice mają bardziej łagodny smak. Kolejna nowość to Route 66 100s Soft – pierwsze papierosy o długości 100 mm i standardowej średnicy w miękkiej paczce. – W tym roku na pewno wiele będzie się działo wokół branży tytoniowej, ale nie liczyłbym na spektakularne wzrosty, spadki lub ruchy. 2013 rok będzie podobny do ubiegłego, bo, choć trwają dyskusje nad przyszłością branży, wejście w życie ewentualnych zmian prawnych może potrwać kilka lat – kończy Maciej Kasprzak.

Sebastian Szczepaniak

Wiadomości Handlowe, Nr 2 (122) Luty 2013

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMARetail FMCG Congress - Half Page - marzec-kwiecień 2020
do góry strony