REKLAMAJACOBS - Marka numer 1 - Baner Główny (15-21.04.2019)
Biedronka przy łódzkim CH Manufaktura

Biedronka przy łódzkim CH Manufaktura (fot. Konrad Kaszuba)

Związek zawodowy ma prawo pozyskiwać od pracodawcy imiona i nazwiska pracowników oraz dane umożliwiające poinformowanie pracownika o referendum strajkowym – informuje prezes UODO. Choć w komunikacie nie ma słowa o przyczynach wydania takiej informacji, to według Dziennika Gazety Prawnej jest to odpowiedź na zawiadomienie złożone przez związkowców przeciwko Jeronimo Martins, właścicielowi sieci Biedronka.

REKLAMAKongres Rynku FMCG - Belka w artykułach (kwiecień 2019)

Jak pisze UODO, przepisy dotyczące zarówno związków zawodowych, jak i regulacje z zakresu sporów zbiorowych nie określają wprost uprawnienia do pozyskiwania przez związki zawodowe danych pracowników na potrzeby referendum strajkowego.

- Ustawa o związkach zawodowych określa, że pracodawca jest zobowiązany udzielić na żądanie związku zawodowego informacji niezbędnych do prowadzenia działalności związkowej, na co wskazuje art. 28 ust. 1 tej ustawy. Nie precyzuje jakiego rodzaju informacje są niezbędne do prowadzenia działalności związkowej oraz w jakiej formie pracownicy mają być poinformowani o planowanym referendum strajkowym - pisze UODO.

Przedstawiciele urzędu tłumaczą więc, że wokół pozyskiwania tego typu danych przez związki zawodowe pojawiło się dużo wątpliwości. Chodzi przede wszystkim o sprawę referendum strajkowego w Biedronce. Jak tłumaczył w rozmowie z wiadomoscihandlowe.pl Piotr Adamczak, szef NSZZ "Solidarność" w Biedronce, sieć nie dostarczyła do związku kompletnej listy pracowników, ale wyłącznie ich numery identyfikacyjne, co ma przeczyć przepisom ustawy o rozwiązywaniu sporów zawodowych.

– W wielu sytuacjach przeprowadzenie referendum strajkowego jest – bez posiadania informacji, kto w jakim zakładzie pracuje oraz w jaki sposób można się z nim skontaktować – bardzo utrudnione, a nawet niemożliwe. Okoliczność ta powoduje, że pracodawca ma obowiązek przekazać związkowi zawodowemu imiona i nazwiska zatrudnionych oraz informację umożliwiającą nawiązanie z nimi kontaktu, bowiem tylko w ten sposób związek będzie w stanie takie referendum przeprowadzić – tłumaczy dr Edyta Bielak-Jomaa, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Dodaje, że dane te mogą obejmować m.in.: adres e-mail, numer telefonu czy adres do korespondencji, o ile nie istnieje inna możliwość skontaktowania się z pracownikiem. Podstawą prawną do udzielania takich informacji jest art. 6 ust. 1 lit. f rozporządzenia ogólnego o ochronie danych (RODO), czyli prawnie uzasadniony interesu realizowany przez administratora.

– Uzasadnionym interesem związku zawodowego, czyli organizatora referendum strajkowego, będzie poinformowanie wszystkich pracowników o planowanym referendum strajkowym, a zatem dotarcie do wszystkich pracowników danego zakładu pracy, w tym takich osób, którzy swoją pracę świadczą poza siedzibą zakładu pracy, bądź są nieobecni z innych przyczyn – wyjaśnia prezes UODO.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony