REKLAMANaturio - baner główny - lipiec 2019

(fot. Pixabay CC0)

W minionym roku, w ślad za spowalniającym eksportem niemieckim i kurczącą się globalną wymianą handlową, tempo wzrostu polskiego eksportu spadło. W tym roku również będziemy obserwować taki trend, choć – co bardzo ważne – wartość eksportu nadal będzie rosła. Prognozy Santander Bank Polska zakładają, że w 2019 r. wynik liczony w euro będzie o ok. 3,3 proc. lepszy niż w 2018 r. – Konkurencyjność cenowa polskiego eksportu zdaje się być niezagrożona – mówi Piotr Bielski, dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych Santander Bank Polska.

REKLAMAKAiN - Belka w artykułach (lipiec PROMO)

Według wstępnych danych GUS, w ciągu 11. miesięcy 2018 r. wartość obrotów polskiego eksportu towarów sięgnęła 204,3 mld euro i była wyższa o 7,1 proc. niż w analogicznym okresie rok wcześniej. To lekkie osłabienie w porównaniu z wynikami notowanymi w 2017 r., gdy dynamika sprzedaży zagranicznej na koniec roku wyniosła 10,2 proc. r/r. Jaki będzie ten rok? – W 2019 r. polski eksport wyhamuje mocniej niż w 2018 r. Nasza prognoza to przyrost rzędu +3,3 proc. r/r. Dynamika wzrostu importu sięgnie zaś 4,8 proc. W ten sposób, na koniec tego roku, saldo wymiany handlowej z dużym prawdopodobieństwem będzie pod kreską – mówi Piotr Bielski, szef Departamentu Analiz Ekonomicznych Santander Bank Polska.

W eksporcie dobre chęci nie wystarczą

W bieżącym roku wyniki polskiego eksportu nadal będą pod presją negatywnych zjawisk w europejskiej gospodarce oraz napięć w globalnym handlu, takich ja np. wojny handlowe czy Brexit.

– Nasz kraj jest silnym ogniwem w europejskim łańcuchu dostaw a polski eksport, z racji bardzo silnej geograficznej koncentracji, jest ściśle powiązany z gospodarką europejską. Stąd też fakt, że w Europie pożegnaliśmy się ze szczytem koniunkturalnym i obserwujemy spowolnienie gospodarcze, obniża prognozy sprzedaży zagranicznej polskich firm – mówi Piotr Bielski. Podkreśla on, że w Unii Europejskiej, do której wędruje blisko 80 proc. polskiego eksportu gospodarka będzie w tym roku rosła w tempie poniżej 2 proc. a pytaniem jest tylko „jak bardzo poniżej?”. Największe znaczenie ma sytuacja w Niemczech, stąd szczególnie niepokoją ostatnie dane, wskazujące na mocne pogorszenie już nie tylko nastrojów, ale też obrotów i zamówień w niemieckim biznesie.

Według ekonomistów Santander Bank Polska dodatkową barierą dla rozwoju polskiego eksportu jest wysokie wykorzystanie mocy wytwórczych i pogłębiający się niedobór pracowników. Niemniej, te problemy nie powstrzymałyby dynamiki obrotów towarowych tak bardzo, gdyby nie słabnący popyt zagraniczny.

Nie samą Europą eksporter żyje

Mimo niekorzystnych prognoz gospodarczych Europa pozostanie najważniejszym kierunkiem rozwoju eksportu dla firm. – Konkurencyjność cenowa polskiego eksportu zdaje się być niezagrożona. Wzrost jednostkowych kosztów pracy przyśpieszył, ale pozostaje poniżej obserwowanego w innych porównywalnych gospodarkach. A przestrzeń między kosztami pracy w Polsce i w rozwiniętych krajach Europy jest wciąż duża – podkreśla Piotr Bielski.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony