REKLAMAROS-SWEET - MORESO - Baner Główny (14-18 listopad 2018)
Wojciech Kruszewski, prezes zarządu Lewiatan Holding

Wojciech Kruszewski, prezes zarządu Lewiatan Holding (fot. mat. prasowe)

Po kilku latach praktycznie zerowej inflacji nadchodzą ciężkie dni dla detalistów i producentów. Rosną ceny energii elektrycznej, paliw, koszty pracy czy ceny części surowców, pojawia się potężna presja inflacyjna. Wojciech Kruszewski, prezes zarządu Lewiatan Holding wyjaśnia, co to oznacza dla detalistów, w kontekście kosztów prowadzenia biznesu.

– Najważniejszym czynnikiem wpływającym na rentowność działalności handlowej są płace, które stanowią około 60 proc. kosztów rodzajowych. Skoro koszty wynagrodzeń znacznie wzrosły w ostatnim okresie, to musiało się bardzo odbić na rentowności. Drugi czynnik, to koszty energii elektrycznej. Obecnie otrzymujemy od dostawców energii oferty na przyszły rok. Proponowane ceny są o 40 do 60 proc. wyższe w stosunku do cen z roku bieżącego! Obawiamy się tych podwyżek, bo koszty energii to jest drugi największy składnik kosztów rodzajowych – martwi się Kruszewski.

Menedżer jest zdania, że sklepy nie będą w stanie wziąć na siebie nawet części tych podwyżek, rezygnując z własnej marży, bo przy średniej rentowności rzędu 1-1,5 proc. nie bardzo jest z czego rezygnować.

– Rentowność wielkich sieci dyskontowych jest znacząco wyższa, ale sądzę, że dyskonty także nie będą chciały dokładać do interesu i również podwyższą ceny na skutek wzrostu kosztów. Naturalnie na początku wszyscy będą się wzajemnie obserwować, kto pierwszy podniesie ceny. Moim zdaniem wystąpienie presji inflacyjnej jest bardzo prawdopodobne, gdyż wzrosty kosztów, o których mowa wyżej, występują też u producentów, a więc na etapie wytwarzania także zapewne wzrosną ceny niektórych produktów. Ponadto otrzymujemy prognozy wzrostów cen wielu produktów z surowców pochodzenia rolniczego, co jest oczywiście związane z tegoroczną suszą.

Wojciech Kruszewski prognozuje, że inflacja może wystąpić nawet przed końcem bieżącego roku, pierwsze podwyżki będzie można zobaczyć na sklepowych półkach już w czwartym kwartale. Jednak jego zdaniem skala tych podwyżek jest obecnie trudna do oszacowania.

– Z pewnością wszystkie podmioty odczuwają zmiany kosztów wynagrodzeń, wszystkich też dotkną podwyżki cen energii. Niemniej jednak najwyższej skali wzrostu cen można spodziewać się w przypadku tych produktów, których koszty wytwarzania najbardziej uzależnione są od cen surowców pochodzenia rolniczego – ceny części tych surowców mogą znacznie rosnąć ze względu na suszę – wyjaśnia prezes zarządu Lewiatan Holding.

Menedżer wskazuje na jeszcze jeden czynnik kosztotwórczy, z którym biznes będzie musiał sobie poradzić – to Pracownicze Plany Kapitałowe, tzw. PPK, które zaczną obowiązywać w połowie przyszłego roku.

– Trudno już teraz ten temat komentować, bo nie znamy jeszcze wielu szczegółów tego projektu. Jedno jest prawdopodobne, że pracownicy będą zapewne oczekiwać wynagrodzeń netto na takim samym poziomie, jaki mieli dotychczas, będą więc liczyć, że pracodawca wszystko zrekompensuje. Należy zatem przypuszczać, że wszelkie dodatkowe koszty związane z PPK spadną na pracodawców – prognozuje Kruszewski i konkluduje:

– Biorąc pod uwagę, że wszystkie wymienione przeze mnie wzrosty kosztów mają charakter inflacjogenny, wzrost cen detalicznych wielu artykułów konsumpcyjnych wydaje się prawdopodobny.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
do góry strony