REKLAMAeFRESH - SELENA nr 3 - Baner Główny (14-21.11.2018)
W świątecznych szczytach zakupowych handel potrzebuje dodatkowych rąk do pracy

W świątecznych szczytach zakupowych handel potrzebuje dodatkowych rąk do pracy (fot. Pixabay CC0)

W związku z systematycznie narastającym problemem znalezienia pracowników firmy handlowe mają trudności ze skompletowaniem załogi. Szczególnie dużym problemem jest znalezienie dodatkowych rąk do pracy w okresach szczytów zakupowych, gdy w sklepach czy hurtowniach potrzeba większej liczby pracowników. Pewnym rozwiązaniem może być mechanizm analogiczny do stosowanego przez firmę Uber.

Prostota i wygoda rozwiązania polegającego na umożliwieniu natychmiastowego kontaktu usługodawcy (kierowca) i usługobiorcy (pasażer) jest najważniejszą przewagą konkurencyjną popularnej amerykańskiej aplikacji. O jej powodzeniu decydują też przejrzystość rozliczeń i możliwość wystawienia oceny usługodawcy, dzięki czemu rozwiązanie jest bezpieczne dla wszystkich stron.

Sukces Ubera, a także kolejnych podobnych aplikacji (np. UberEATS) pozwala domniemywać, że rozwiązanie to może być z powodzeniem stosowane praktycznie w każdej sytuacji łączenia usługodawcy z usługobiorcą, a zamawianą usługą może być sprzątanie, domowa wizyta lekarska czy pozyskanie dodatkowych rąk do pracy, kiedy są one najbardziej potrzebne. Wygodnie, szybko, bezpiecznie i on-line.

Ta myśl przyświecała twórcom serwisu Tikrow, który łączy firmy i osoby gotowe realizować zlecone zadania w systemie „na godziny”. Rozwiązanie to pozwala zwerbować dodatkowe ręce do pracy na czas rozładowania przysłowiowego „korka”. Taka forma zatrudnienia odpowiada szczególnie studentom oraz osobom pracującym na niepełny etat. Jednocześnie jest bardzo atrakcyjna dla wielu podmiotów, które w krytycznych momentach potrzebują wsparcia.

– Udostępniamy „ręce do pracy”, wtedy kiedy są potrzebne. Wykorzystaliśmy nasze wcześniejsze doświadczenia zawodowe do stworzenia systemu szybkiego uzupełniania braków kadrowych on-line, poprzez serwis internetowy – wyjaśnia Krzysztof Trębski, wiceprezes Tikrow, spółki kojarzącej pracodawców z osobami poszukującymi dorywczych zajęć.

Po podpisaniu umowy ramowej, podmiot potrzebujący „rąk do pracy” zleca w serwisie on-line zadanie. Odpowiadają na nie poszukujący dorywczych zajęć. Akceptacja zadania oznacza, że partner serwisu zobowiązał się do jego wykonania. Kwestie formalne, czyli rozliczenia i obligatoryjne podatki koordynuje Tikrow. Zleceniodawcy pozostaje jedynie ocena pracy, co automatycznie uruchamia proces wypłaty wynagrodzenia. – Płacimy od ręki, w momencie wystawienia oceny przez zleceniodawcę. Taki system eliminuje nieuczciwych i nierzetelnych partnerów – ktoś, kto akceptuje zadania, a potem nie pojawia się u naszego klienta nie uprzedzając go o tym, traci nie tylko nasze zaufanie, ale też możliwość zarabiania z Tikrow – podkreśla Krzysztof Trębski.

Prostota rozwiązania wynika z łatwości publikowania zadań z jednej strony i nieangażującego (z punktu widzenia zleceniodawcy) sposobu rozliczania się z osobą, która podjęła się wykonania zadania.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 7

  • 6
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony