REKLAMAHELIO - Baner Główny - NATURA (21-27.10.2019)

(Fot. Wiadomości Handlowe)

Od ubiegłego roku średnie ceny promocyjne wieprzowiny zwiększyły się o blisko 3 proc. Podobnie jest z cielęciną. Zanotowano podwyżki na poziomie niespełna 7 proc. Inaczej jest w przypadku wołowiny. Przeciętny koszt jej zakupu w promocji obniżył się o nieco ponad 1 proc. Sieci handlowe bardzo ostrożnie podnoszą wartości cenowe w gazetkach. Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP twierdzi, że oferowanie dużych obniżek, pomimo wyraźnych wzrostów na giełdzie, wiąże się z poważnymi stratami dla producentów. I dlatego zapowiada walkę z dumpingiem w obronie interesów przetwórców. A to może doprowadzić do znacznych podwyżek w sklepach.  

REKLAMAROS-SWEET - HURTUM.pl - Belka w artykułach (21-31.10.2019)

Wieprzowina w górę

Średnie ceny promocyjne wzrosły we wszystkich badanych formatach, najbardziej w sieciach typu convenience – o 11,16 proc., potem w dyskontach – o 8,71 proc., a następnie – w supermarketach – o 7,65 proc. Mniej widoczne różnice odnotowano w hipermarketach – na poziomie 5,56 proc., a także w cash&carry – 2,39 proc. Dr Paweł Jurowczyk, Market Research Consultant w Instytucie Badawczym ABR SESTA, stwierdza, że na ww. podwyżki miał wpływ m.in. wirus ASF, tzw. afrykański pomór świń. Większe zapotrzebowanie na produkty w całej Europie sprawiło, że zdrożały. Dodatkowo Polacy przodują w konsumpcji wieprzowiny na tle innych krajów UE, a rodzime wyroby dobrze się sprzedają za granicą. Braki były więc u nas szczególnie odczuwalne.

– W ostatnich latach sieci typu convenience i dyskonty najmocniej zwiększyły sprzedaż mięsa. Przy największym obrocie i dużej dynamice wzrostu cen wieprzowiny oba formaty musiały zareagować podwyżkami, aby utrzymać swoich dostawców i nie skazać ich na olbrzymie straty. Z kolei supermarkety sprzedają coraz mniej tego typu produktów. Chcąc utrzymać klientów, zapewne poświęciły nawet część marży. Towar najmniej zdrożał w cash&carry, bo te sieci mogły posiłkować się importem tańszych artykułów zagranicznych – mówi Witold Choiński, Prezes Zarządu Związku Polskiego Mięsa.

Ceny maksymalne spadły w cash&carry o 24,23 proc., w hipermarketach – o 10,36 proc., a w supermarketach – o 3,85 proc. Dr Jurowczyk podkreśla, że to są efekty strategii promocyjnych ww. formatów. Zaniżając górne wartości, przyciągają klientów do sklepów. Wieprzowina jest najpopularniejszym rodzajem mięsa wśród Polaków. Jej koszt wpływa więc na wybór miejsca zakupu. Niemniej wzrosty odnotowały dyskonty – o 12,28 proc., a także convenience – o 4,17 proc. Ekspert wskazuje, że sieci handlowe, operujące na niskich marżach, nie były w stanie obniżyć cen maksymalnych na przestrzeni roku.

– Nasza analiza wykazała, że ceny minimalne są stabilne. W supermarketach i w sieciach convenience w ogóle się nie zmieniły w ciągu roku. Dyskonty i cash&carry odnotowały lekkie spadki – 2,01 proc. i 0,48 proc. W hipermarketach nastąpił niewielki wzrost – 0,26 proc. Zachowawczość graczy rynkowych może wynikać z tego, że polski konsument preferuje wieprzowinę. Jej udział w ogóle spożywanego mięsa przewyższa 50 proc. Sklepy nie potrzebują więc manipulować cenami minimalnymi, aby zachęcać klientów do zakupów – wnioskuje Julita Pryzmont, Business Development and Communication Director w Hiper-Com Poland.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 4

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (3)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~gija888 3 2 miesiące temuocena: 100% 

    Artykuł dla producentów! Dalej tak sprzedawajcie do sieci po ziemi, podzielicie los Kani. Ku przestrodze!. Poza tym pamiętajcie że na sieciach nie zarabiacie, płatności w długim terminie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Tieri 2 2 miesiące temu

    Duże sieci wymuszają ceny na producentach. W hurcie potem są potężne skoki cen. Producenci boją się wypaść z sieci bo obrót spadnie, dlatego oddają produkty za grosze tylko po to żeby przebić konkurencję. Henryk Kania jest najlepszym przykładem.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~wegetarianin 1 2 miesiące temuocena: 60% 

    za tanie? za to coś co nazywacie mięsem i jest sprzedawane w sieciach handlowych powinno się dopłacać klientom a nie żądać jeszcze więcej kasy. Od momentu kiedy przestałem się truć tą "cudowną polską żywnością" z naciskiem na wyroby mięsne, zdrowie wróciło do normy.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony