REKLAMAPRIM (KABANOS) - Kiełbaski z becułecki - Baner Główny (27- 31.03.2020)

(fot. pixabay.com)

W latach 2018-2019 sieci handlowe promowały tyle samo alkoholu, najczęściej – piwo, wino, wódkę i whisky. Jednak patrząc na poszczególne kategorie, widać, że spadł udział cydru – o 50 proc, koniaku – o 29 proc., wódki, likieru i kremu – o 10 proc., whisky – o 9 proc., wina – o 8 proc., a także brandy – 7 proc.

REKLAMA

Z raportu międzynarodowej firmy Hiper-Com Poland i Grupy Mobilnej Qpony-Blix wynika, że w analizowanym okresie piwo, wino, wódka i whisky były najczęściej promowanymi alkoholami w gazetkach. Jak komentuje, Bartłomiej Morzycki, Dyrektor Generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie, są to obecnie najczęściej wybierane przez konsumentów napoje alkoholowe. Konkurencja wśród ich producentów jest też największa.

– Jeszcze kilkanaście lat temu wino i whisky były uznawane za ekskluzywne produkty. Jednak dochody Polaków rosną i dzięki temu mogą pić trunki z wyższych półek. Sieci dostrzegają tę tendencję i promują coraz więcej droższych, bardziej wykwintnych alkoholi – mówi Michał Majszczyk z Hiper-Com Poland.

W dwóch poprzednich latach sieci promowały niemal tyle samo alkoholu. W 2019 roku nastąpił jedynie spadek o 1% względem 2018 roku. Marcin Lenkiewicz z Grupy Mobilnej Qpony-Blix, tłumaczy, że to bardzo ważna grupa towarowa, często stanowiąca tzw. driver do sklepu. Utrzymanie ilości modułów promocyjnych na jednakowym poziomie przez 24 miesiące może oznaczać, że produkty dobrze się sprzedają. Nie trzeba szczególnie ich wspierać upustami, które obniżają marżę.

– Rynek alkoholi jest relatywnie stabilny, co odzwierciedla ilość promocji, która praktycznie nie spada. Większych zmian należy się spodziewać w tym roku, ponieważ czeka nas podwyżka akcyzy na alkohol. To może wpłynąć na ograniczenie promocji – przewiduje ekspert z Hiper-Com Poland.

Porównano również wyniki, jakie w latach 2018-2019 odnotowały poszczególne kategorie alkoholi. Największy spadek zanotował cydr – aż o 50 proc., a za nim koniak – o 29 proc. Co ciekawe, ubyło też promocji w przypadku wódki – o 10 proc., likieru i kremu – też o 10 proc., whisky – o 9 proc., wina – o 8 proc., a także brandy – 7 proc.

– W 2013 roku byliśmy świadkami rozkwitu popularności cydru, który nagle stał się swoistą alternatywą dla piwa. Jednak na drodze wzrostu stanęły regulacje. Jabłecznik nie był w tak uprzywilejowanej pozycji jak browar, który można swobodnie reklamować. W przypadku piwa obowiązuje też korzystniejsza stawka akcyzy i nie jest wymagane banderolowanie. Brak zmian prawnych w tym zakresie skutecznie uniemożliwił ugruntowanie pozycji cydru na rynku – wyjaśnia Michał Majszczyk.

Jak zaznacza Rafał Stec, wydawca „Magazynu winiarskiego”, konsumenci zaczynają już rozróżniać alkohole wysokiej i niskiej jakości. Mają coraz większą wiedzę na ten temat. W ocenie eksperta, sieci handlowe w większości sprzedają wina gorszego gatunku. Czasem są to tylko ich substytuty, produkowane z odzyskanego alkoholu, barwników i aromatów. Spada zainteresowanie takimi produktami, więc sklepy coraz mniej je promują.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony