REKLAMAMarket Roku 2018  - baner główny

Jako największa organizacja branży mięsnej wyrażamy zaniepokojenie brakiem konsultacji w sprawie planowanego wprowadzenia zakazu uboju rytualnego bydła i drobiu zawartego w nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt – czytamy w liście otwartym Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP (SRW RP) do Jarosława Sachajko, przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

REKLAMAEC Alkohole - belka w artykułach - DRINCO II

(fot. zmmokobody.pl)

Zarząd SRW RP ze zdumieniem przyjął argumentację wnioskodawców projektu ustawy, którzy w uzasadnieniu opierają się na raporcie, w którym przedstawiona jest nieprawidłowo wykonana czynność ubojowa bydła w Nowej Zelandii i Wielkiej Brytanii – „raport z kilkuletniego, przekrojowego, europejskiego projektu badawczego Dialrel (przeprowadzonego w latach 2008-2010) wykazał, że w uboju rytualnym owiec dokonywanych jest 1-6 cięć, a w uboju rytualnym krów od 1 do 60 cięć”.

Przyjmując, że każdorazowo ubój rytualny bydła i drobiu odbywa się pod nadzorem odpowiednich przedstawicieli grup wyznaniowych, opisane przypadki świadczą, że to mięso nie mogło być uznane za halal i szachida, i tym samym powinno być wyeliminowane z eksportu do krajów muzułmańskich i Izraela. Opieranie opinii o przykłady błędnie wykonywanych czynności ubojowych nie może być podstawą do stwierdzenia o niehumanitarności uboju rytualnego.

„Przy prawidłowym wykonaniu uboju, cierpienia zwierząt są zdecydowanie ograniczone. Jednoznacznie podkreślamy, że wprowadzenie przedmiotowej nowelizacji znacznie pogorszy wyniki ekonomiczne hodowli bydła i drobiu wobec ograniczenia eksportu do krajów muzułmańskich i Izraela. Tym samym wieloletnie wysiłki i nakłady finansowe na pozyskanie nowych rynków eksportowych zostaną zniweczone. W przypadku wprowadzenia zakazu uboju rytualnego, Polska straci dostęp do około 40 rynków eksportowych” – alarmuje Stowarzyszenie.

Wniesiony projekt procedowany jest w niezwykle trudnym momencie dla hodowli zwierząt i przemysłu przetwórczego. Według danych z ubiegłego roku, eksport wołowiny wyprodukowanej w Polsce wynosił aż  83 proc. a drobiu 40 proc.

„Ograniczenie rynków eksportowych spowoduje dalszy spadek ceny na produkowaną w Polsce wołowinę oraz znacznie ograniczy eksport drobiu, będącego sztandarową pozycją w polskim eksporcie artykułów rolno-spożywczych. W rezultacie spowoduje to ograniczenie hodowli, zmniejszenie wielu miejsc pracy, wielomiliardowe straty, a przede wszystkim osłabienie polskiego sektora rolno-spożywczego” – prognozują eksperci SRW RP.

Olbrzymim utrudnieniem dla hodowli przemysłu drobiarskiego będzie brak możliwości sprzedaży ubocznych artykułów uboju drobiu jako karmy dla zwierząt futerkowych. „Jest to kolejne ograniczenie możliwości eksportowych naszego kraju po wprowadzonym zakazie hodowli gęsi na odtłuszczoną wątrobę, z którego skrzętnie skorzystały inne kraje europejskie” – czytamy w liście otwartym.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 6

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Jack 1 9 dni temu

    Nie bardzo rozumiem dlaczego mamy w Polsce powstałej z kolan stosować muzułmańskie zwyczaje. Tak samo nie rozumiem dlaczego pis ustąpił Niemcom i wprowadził niemiecki system zakazu handlu w niedziele ?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony
"