REKLAMAMLEKOVITA - Baner główny - WPC (sierpień-wrzesień 2018)
Tesco w ostatnich czterech latach aż 74 proc. wzrostu sprzedaży wygenerowało w kanale online

Tesco w ostatnich czterech latach aż 74 proc. wzrostu sprzedaży wygenerowało w kanale online (fot. materiały prasowe)

Jak wynika z danych LZ Retailytics, w następnych pięciu latach najwięksi europejscy detaliści operujący w e-commerce będą zwiększać sprzedaż przede wszystkim w kanale online. Dlatego sieci opierają swoje strategie na rozwoju tego kanału. Jednak operowanie jednocześnie w realu i wirtualu powoduje dodatkowe koszty. Wypracowanie modelu zrównoważonego rozwoju będzie dużym wyzwaniem.

REKLAMAFBK 2018 - belka w artykułach - (sierpień-wrzesień 2018)

Trend przenoszenia się sprzedaży do sieci dotyka najbardziej firmy operujące na dojrzałych rynkach, takich jak Wielka Brytania, Francja czy Holandia, ale z czasem będzie się on rozprzestrzeniał na pozostałe kraje europejskie. Sześć największych sieci operujących wielokanałowo w najbliższej pięciolatce będzie zawdzięczać aż 30 proc. wzrostu sprzedaży kanałowi online. W przypadku Sainsbury's i Casino będzie to nawet 50 proc.

– Strategie multichannel skłaniają konsumentów do zwiększania wydatków, wzmacniają ich lojalność i generują dodatkowy ruch w sklepach stacjonarnych. Jednak operowanie równocześnie offline i online generuje wyższe koszty, związane z kompletacją zamówień online i logistyką ostatniej mili. Wraz ze wzrostem przychodów z e-commerce detaliści zaczynają więc odczuwać zmniejszanie się marży – wyjaśnia Lisa Byfield-Green, starszy analityk detalu w LZ Retailytics.

Ekspertka przytacza przykłady z rynku brytyjskiego, gdzie takie sieci jak John Lewis i Sainsbury's generują odpowiednio 24 i 19 proc. sprzedaży w kanale online. Brytyjscy detaliści tkwią w kleszczach rosnących kosztów z jednej strony i presją cenową dyskontów z drugiej. W rezultacie zmuszani są do zamykania mniej rentownych placówek i redukcji zatrudnienia w kadrze zarządzającej.

– Sieci poszukują więc równowagi zapewniającej wzrost. Tesco w ostatnich czterech latach aż 74 proc. wzrostu sprzedaży wygenerowało w kanale online – fakt, że w trudnych dla siebie czasach. Po przejęciu Bookera, według naszych prognoz w następnych pięciu latach e-commerce będzie odpowiadać tylko za 29 proc. wzrostów sprzedaży Tesco, a reszta będzie pochodzić głównie z kanałów convenience i hurtowego – prognozuje Lisa Byfield-Green.

Oczekiwania konsumentów nadal będą kształtowane głównie przez amerykańskiego molocha online Amazona, co nie pozostawia innym detalistom zbyt wielkiej swobody ruchów. Co do producentów i dostawców – ci muszą oceniać, którzy detaliści multichannel dysponują największym potencjałem wzrostu, a następnie ściśle z nimi współpracować.

– Warto też pamiętać, że dla działających w skali kontynentu detalistów największy potencjał wzrostu sprzedaży online kryje się na takich rynkach, jak kraje skandynawskie, Włochy czy kraje regionu Europy Środkowo-Wschodniej – podsumowuje ekspertka LZ Retailytics.

Źródło: „Multichannel Retailers and the Online Dilemma, LZ Retailytics

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony