REKLAMAKongres SŁODYCZE I PRZEKĄSKI 2017 - duży banner
Niewydawanie grosza czy kilku groszy reszty to praktyka godząca w interesy klientów i naruszająca zasady dobrej praktyki kupieckiej

Niewydawanie grosza czy kilku groszy reszty to praktyka godząca w interesy klientów i naruszająca zasady dobrej praktyki kupieckiej (fot. wiadomoscihandlowe.pl/MP)

Sprzedawca nie musi mieć wystarczająco dużo pieniędzy, żeby każdemu klientowi wydać resztę. W takich sytuacjach lepiej jednak słownie odmawiać sprzedaży, niż robić to za pośrednictwem kartki wywieszonej w sklepie.

REKLAMAEC Alkohole - belka w artykułach - DRINCO II

Niewiele rzeczy bardziej frustruje sprzedawców niż klient, który robiąc drobne zakupy za 2‑3 zł, wykłada na ladę  stuzłotowy banknot. Zwłaszcza gdy sytuacja ma miejsce z samego rana, tuż po otwarciu sklepu. Niektórzy detaliści  domagają się wtedy równo wyliczonej kwoty, a przy jej braku, odmawiają sprzedaży. Taką praktyką zajęła się ostatnio Inspekcja Handlowa w Bydgoszczy, gdzie w jednym ze sklepów pojawiła się kartka informująca, że „kupujący powinien mieć odliczoną kwotę”, a „sprzedawca nie jest zobowiązany posiadać reszty do wydania”.

Prawa odwołujące się do zwyczaju

Inspekcja Handlowa i rzecznik konsumentów zgodnie uznali, że brak reszty do wydania nie jest problemem kupującego, ale sprzedawcy, mającego obowiązek przyjąć płatność i wydać resztę. Brak drobnych nie stanowi bowiem uzasadnienia odmowy sprzedaży, za co grozi grzywna od 20 do 5000 zł. Innego zdania jest jednak cytowany przez portal bankier.pl Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), według którego prawo nie nakłada na sprzedawcę konieczności posiadania reszty do wydania, a uiszczenie zapłaty w odpowiedni sposób jest obowiązkiem kupującego.

W przypadku tej drugiej interpretacji nie może więc być mowy o odwoływaniu się do artykułu 135. Kodeksu wykroczeń (wykroczenia przeciwko interesom konsumentów): „Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego (…) umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny”. Obroną przed interpretacją Inspekcji Handlowej może być też np. interpretacja przedstawiona na portalu bezprawnik.pl. Odwołuje się ona do artykułu 354. Kodeksu cywilnego, mówiącego, że zobowiązania społeczno‑gospodarcze powinny podlegać zasadom współżycia społecznego oraz istniejącym w ich zakresie zwyczajom. A przyjętym w handlu zwyczajem jest płacenie kwotą zbliżoną do ceny sprzedaży, a nie sto‑czy dwustukrotnie większą.

Słowo lepsze niż pismo

Detalista z Bydgoszczy nie był pierwszym, który chciał ukrócić płacenie dużymi nominałami za drobne zakupy, powołując się na literę prawa. Żaden przepis takiej sytuacji jednak nie reguluje, a detaliści nie mogą odmawiać sprzedaży na podstawie artykułu 535. Kodeksu cywilnego: „Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę”. Choć użyte w tym zapisie sformułowanie nie mówi o równo odliczonej kwocie, nie obliguje również sprzedawcy do przyjęcia każdej kwoty nie niższej od ustalonej ceny i wydania reszty.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 14

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 8
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony
"