REKLAMAATLANTA POLAND (BAKAL - Konkurs) - Baner Główny  (czerwiec 2018)
Adam Abramowicz, rzecznik MŚP

Adam Abramowicz, rzecznik MŚP (fot. materiały prasowe)

- Podatek handlowy miał w założeniu wyrównywać szanse i w jakiś sposób na pewno będzie tę funkcję wykonywał. Myślę, że powstrzyma zmiany w proporcjach między polskim a zagranicznym handlem na rynku - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, a dawniej szef parlamentarnego zespołu, w ramach którego prowadzone były konsultacje kształtu podatku od sprzedaży detalicznej.

REKLAMAMAURENT (EVEROAD) - Belka w artykułach - II etap (czerwiec 2019)

Czy spodziewał się Pan, że Polska może wygrać z Komisją Europejską w sprawie podatku od sprzedaży detalicznej w Sądzie UE?

Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się (śmiech). Jednak obiektywnie rzecz biorąc, powinna wygrać i właśnie to się wydarzyło. Jest przecież dyrektywa unijna, która nakazuje państwom członkowskim ochronę małych i średnich przedsiębiorców. Po drugie, podatki takie jak ten uchwalony w Polsce, obowiązują już od lat w innych krajach.

Jednak patrząc, jak w ostatnim czasie działała Unia Europejska - a zwłaszcza Komisja Europejska - w zakresie ochrony konkurencji na swoim rynku, patrząc na perypetie związane z transportem, myślałem, że w tym wypadku również zakończy się podobnie, to znaczy każda próba wyrównania konkurencji zakończy się fiaskiem. A tu niespodzianka! Teraz trzeba się zastanowić, co dalej zrobić z tym fantem.

WAŻNE: Adam Abramowicz, Rzecznik MSP weźmie udział w debacie pt. "Handel pod presją zmian legislacyjnych, rynku pracy i konsumenta", która odbędzie się już za tydzień podczas KONGRESU RYNKU FMCG 2019. W trakcie dyskusji będziemy rozmawiać m.in. o podatku handlowym i konsekwencjach jego wprowadzenia dla branży dystrybucyjnej w Polsce. Kliknij, sprawdź tematy, agendę oraz listę gości konferencji. ZAPRASZAMY!

A co należy Pana zdaniem zrobić?

Podatek handlowy w tej chwili jest zawieszony. Myślę, że pewnie zostanie odwieszony, skoro decyzja Sądu UE była taka, a nie inna. O ile oczywiście strony nie odwołają się od wyroku, bo taka możliwość przecież im przysługuje. A jeśli Komisja Europejska się odwoła, to podatek handlowy może pozostać zawieszony nieco dłużej niż do 1 stycznia 2020 r.

Jednak sieci handlowe już muszą się przygotowywać do tego, że ten podatek będą musiały płacić. To dla nich kłopot, bo w sumie nawet nie wiadomo, czy po zawieszeniu decyzji Komisji Europejskiej ten podatek nie powinien obowiązywać, odkąd był uchwalony (2016 r. – dop. red.)?

Twierdzi Pan, że sieci będą musiały zapłacić „z górką”?

Ja tego nie wiem. Ale wiem, że środków na zapłatę sieci nie zgromadziły. Gdyby sprawa podatku handlowego jeszcze się przeciągała, to później kłopoty dla dużych sieci byłyby jeszcze większe. W drugiej instancji wyrok mógłby być przecież taki, jak w pierwszej instancji. Więc może już lepiej zrezygnować z tego odwoływania się i przygotować się na płacenie?

Jakie konsekwencje dla rynku handlowego w Polsce będzie miał nowy podatek?

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (3)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~dekster8181 3 28 dni temuocena: 0% 

    brawo!!! zagraniczne sieci nie płacą takich podatków jak powinny, a wyprowadzają kasę do swoich macierzystych krajów, na różne sposoby.np. robią szkolenia , ktoś z centrali przyjeżdża siedzą 3 dni i płacą im np 200 tyś zł, i kasa wraca do sieci tylko już do centrali, a oni obniżają sobie przychód.... cwaniaczki...

    oceń komentarz
  • ~Realista 2 29 dni temuocena: 50% 

    Nie bardzo wiem jak miałby ten podatek wpłynąć na wzrost konkurencyjności MŚP w sektorze handlu detalicznego. Kupcy z dużych sieci handlowych już w momencie zgłoszenia pomysłu (!) tego podatku informowali dostawców, że całkowity ciężar nowego zobowiązania będzie przerzucony na producentów. Pojawiły się natychmiast oczekiwania zwiększenia rabatów, poprawy warunków handlowych itp. i takiego scenariusza zapewne należy oczekiwać. Dotknie to zarówno producentów globalnych (zresztą często mających produkcję w Polsce) jak i tych polskich, dla których dostawy do MŚP nie stanowią alternatywy wobec dominacji dużych firm. Ceny pozostaną na obecnym poziomie, podatek nie wpłynie na zmniejszenie się różnic na półce pomiędzy sieciami a małymi sklepami. Profitowość dużych graczy też pozostanie niezagrożona. Jedynym beneficjentem będzie państwo, które ściągnie dodatkowe pieniądze na zaspokojenie potrzeb budżetowych. Kto straci - odpowiedzcie sobie sami...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~klient tesco 1 miesiąc temuocena: 57% 

    PiS jest na bakier z konstytucyjna zasadą równości :1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Faworyzowanie konkretnego pochodzenia w życiu gospodarczym jest raczej niezgodne z prawem i jesli PiS się nie opamięta, może to się odbić na dyskryminacji polskich firm za granicą, bo to że zreformowany Trybunał konstytucyjny zastosuje konstytucję to raczej wątpię.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony