REKLAMAHELIO - Baner Główny - NATURA (21-27.10.2019)

(fot. Pixabay CC0)

Głównym czynnikiem, który zadecydował o tym że ceny żywności wzrosną mocniej niż prognozowano jest tegoroczna susza. Eksperci Credit Agricole Bank Polska uważają, że najsilniejszy efekt tegorocznej suszy będzie widoczny w przypadku cen warzyw, których zbiory zgodnie ze wstępnym szacunkiem GUS będą o 9 proc. niższe niż te bardzo słabe ubiegłoroczne.

REKLAMA

Analitycy Credit Agricole podkreślają, że susza wystąpiła na przeważającym obszarze UE, a tym samym możliwości importu tańszych warzyw z zagranicy będą ograniczone. W konsekwencji, ich zdaniem, choć w kolejnych kwartałach tempo wzrostu cen w tej kategorii spowolni ze względu na efekty wysokiej bazy sprzed roku, to utrzyma się ono na podwyższonym poziomie przynajmniej do kolejnych zbiorów. W przypadku gdy ukształtują się one na poziomie średniej wieloletniej, pod koniec 2020 należy oczekiwać deflacji cen warzyw.

Susza miała także silny negatywny wpływ na tegoroczne zbiory owoców. Wystąpiły również wiosenne przymrozki oraz mniejsze plonowanie ze względu na ubiegłoroczne rekordowe owocowanie. W związku z powyższym, zgodnie ze wstępnym szacunkiem GUS zbiory owoców w 2019 r. będą o 24 proc. niższe w ujęciu rocznym. Tym samym, biorąc pod uwagę efekty niskiej bazy sprzed roku związane z rekordowymi zbiorami w kolejnych miesiącach, oczekiwać należy silnego wzrostu dynamiki cen w tej kategorii.

Choć mimo suszy szacunki GUS wskazują na niewielki wzrost krajowej produkcji zbóż w 2019 r., to pozostanie ona poniżej średniej wieloletniej. W konsekwencji – uwzględniając sytuację na światowym rynku zbóż, rosnące koszty pracy oraz wzrost cen energii – zdaniem ekspertów Credit Agricole prognozowany przez nich spadek dynamiki cen w kategorii „pieczywo i produkty zbożowe” będzie wolniejszy od wcześniejszych oczekiwań.

Susza znalazła także odzwierciedlenie w obniżeniu produkcji mleka w UE, co doprowadziło do spowolnienia spadku światowych cen produktów mlecznych. We wcześniejszym scenariuszu analitycy CA zakładali wyraźne ożywienie unijnej produkcji mleka po słabym ubiegłorocznym sezonie. Obecnie uwaga rynku w coraz większym stopniu skupiona będzie na Nowej Zelandii, gdzie bardzo dobrze rozpoczął się sezon 2019/2020 (sezon mleczny w Nowej Zelandii trwa od czerwca do maja kolejnego roku). W przypadku utrzymania korzystnych warunków agrometeorologicznych w tym kraju, w kolejnych miesiącach należy oczekiwać przyspieszenia spadku cen produktów mlecznych na światowym rynku i obniżenia dynamiki krajowych cen w kategoriach „mleko sery i jaja” oraz „oleje i tłuszcze”.

Dodatkowym czynnikiem, który skłonił ekspertów Credit Agricole do rewizji ścieżki żywności, jest przebieg ASF w Chinach. W ostatnich miesiącach wzrost krajowych cen wieprzowiny spowolnił, co było w ocenie banku związane z przejściowym wzrostem podaży wieprzowiny w Chinach, pochodzącej z uwalnianych zapasów oraz z gospodarstw, które w obawie przed ASF likwidowały produkcję. Analitycy uważają jednak, że obecnie bufor ten się wyczerpuje i kolejne miesiące przyniosą silne ożywienie chińskiego importu wieprzowiny. Będzie to oddziaływało w kierunku dalszego wzrostu dynamiki krajowych cen wieprzowiny. Wyższe ceny wieprzowiny będą sprzyjały także wzrostowi pozostałych gatunków mięsa, w szczególności drobiu.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony