REKLAMARetail FMCG Congress - Banner Główny - lipiec 2020
Sklep sieci Żabka

Sklep sieci Żabka (materiały własne)

Żabka Polska zdecydowała się na ograniczenie do pięciu osób, liczbę klientów którzy mogą robić równocześnie zakupy w sklepie sieci. Największa na polskim rynku sieć sklepów convenience nie jest jedyna, kilka innych sieci spożywczych, a także aptek zdecydowało się na ten krok. Ma on służyć bezpieczeństwu pracowników i klientów sklepów.

REKLAMAWH Market NETTO_belka w artykulach_lipiec-sierpień 2020

Przypomnijmy, że od soboty polski rząd ograniczył funkcjonowanie centrów handlowych i lokali gastronomicznych, zdecydował także o zamknięciu części sklepów i lokali rozrywkowych, otwarte pozostają sklepy z żywnością, apteki i drogerie. Jednak operatorzy handlowi w Polsce już od kilku dni wprowadzają własne ograniczenia, dotyczące np. limitu klientów, którzy mogą w tym samym czasie przebywać w placówce handlowej robiąc zakupy.

Dotychczas największym operatorem, który zdecydowała się na ten krok jest sieć sklepów Żabka. W placówce może robić zakupy jednocześnie pięć osób. – To polecenie z centrali – mówi nam jeden z pracowników Żabki. Podkreślił jednak, że właściciel sklepu już wcześniej wprowadził takie ograniczenie. – Żabka to mały sklep, chcieliśmy zmniejszyć liczbę osób na małej powierzchni, tak aby nie narażać pracowników i klientów – tłumaczy. W Żabkach obostrzenia dotyczą także spożywania produktów w sklepie, np. hot-dogów i zapiekanek. Obostrzenia dotyczą także kawy, klient nie może sam wybrać sobie kubka, to pracownik sklepu go wydaje.

Pracownik sklepu Żabki pocieszał klientów, którzy pytali czy sieć nie zamknie sklepów z powodu epidemii. – Koronawirus nas nie pokona. Żabka będzie otwarta nawet w czasie wojny – zapewniał.

Nie tylko Żabka, ale także inne firmy handlowe - nie czekając na ewentualne decyzje rządu  - wprowadzają własne regulaminy regulujące liczbę klientów mogących przebywać w tym samym czasie w placówce handlowej. I tak sieci aptek takich jak DOZ, czy Cosmedica ograniczyły liczbę do kolejno pięciu i dwóch klientów, którzy mogą przebywać na terenie sklepu. Sieć sklepów piekarniczych „Grzybki” ograniczyła tę liczbę do trzech. Limity na podobnym poziomie ustaliły także sieć sklepów mięsnych Olewnik, Wierzejki czy EJART.

Tutaj warto przypomnieć, że polski rząd ograniczył liczebność zgromadzeń do 50 osób, jednak nie są one stosowane w dyskontach, czy super- i hipermarketach, gdzie w najbardziej krytycznych momentach może robić zakupy równocześnie nie kilkadziesiąt, ale kilkaset, a nawet znacznie ponad 1000 klientów.

Dlatego kilka dni temu Alfred Bujara, szef handlowej „Solidarności” zaapelował do rządu o wprowadzenie limitów osób, które mogą przebywać w sklepie w tym samym momencie, w zależności od wielkości placówki handlowej. Zdaniem związkowych ekspertów w małych sklepach mogłoby przebywać równocześnie do 5 klientów, w placówkach dyskontowych do 20 klientów, zaś w hipermarketach do 50 klientów. Solidarność podkreśla, że zmiany miałyby służyć ochronie pracowników i klientów przed zarażaniem się koronawirusem.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 26

  • 22
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (6)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Wera 6 3 miesiące temuocena: 33% 

    Znam ten sklep, robię w nim zakupy codziennie, w ząbkach na różanej. Fantastyczna obsługa, właściciel bardzo miły, pracownicy również, bardzo pomocni, zawsze uśmiechnięci, życzliwi, w sklepie zawsze pełno dostępnego towaru, sklep zawsze czyściutki, co najważniejsze wypiekają zawsze na bieżąco świeże ciepłe bułeczki. Za to daje 5 gwiazdek

    oceń komentarz
  • ~Ola 5 3 miesiące temuocena: 75% 

    Szkoda że żabka nie ogranicza chorego personelu.dzisiaj byłam w żabce i pani ekspedientka nie ładnie kaszlała i wyglądała na chorą w czasie koronowirusa to chyba bardzo nie na miejscu żeby chory sprzedawca obsługiwał i kichal na artykuły spożywcze.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~NUDA 4 3 miesiące temuocena: 25% 

    Nie dajmy się zwariować

    oceń komentarz
  • ~Klient 3 3 miesiące temuocena: 50% 

    Bardzo cenie sobie personel Żabki , od dawna uczęszczam do tego sklepu w Ząbkach i zachęcam wszystkich żeby tam chodzić. Właściciel miły i uprzejmy , personel taki sam jak szef. Wszyscy pomocni.

    oceń komentarz
  • ~Klient 2 3 miesiące temuocena: 80% 

    Tak /mogę potwierdzić w żabce zero zabezpieczeń. Tak jak by nic się nie działo.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~zzz 1 3 miesiące temuocena: 80% 

    Robiłem w Żabce zakupy w piątek. Wbrew szumnym zapowiedziom pracownik podnosił towary gołymi rękoma. Sklep Warszawa, ul. Przasnyska bliżej Krasińskiego (bo są na tej ulicy dwa).

    oceń komentarz
do góry strony