REKLAMAMLEKOVITA - Święta Śmietanka - Baner Główny (14-19.12.2019)

(fot. Pixabay CC0)

W handlu detalicznym w Polsce systematycznie rośnie rola sieci należących do podmiotów z kapitałem zagranicznym. To niekoniecznie dobry sygnał dla producentów i dystrybutorów – zagraniczne sieci handlowe importują znacznie więcej towarów od średniej rynkowej i znacznie mniej kupują w krajowych hurtowniach – dane GUS.

REKLAMAStoisko mięsne - belka w artykuła (14.11.-31.12.2019)

W grupie przedsiębiorstw, w których liczba pracujących wynosi powyżej 9 osób, liczba sklepów należących do podmiotów z kapitałem zagranicznym – czyli będących własnością zagraniczną lub podmiot zagraniczny jest udziałowcem większościowym – zwiększyła się w 2018 r. o 2,8 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, rosnąc z ok. 16,8 tys. placówek do ok. 17,3 tys. Udział tych sklepów w liczbie ogólnej wzrósł w tym okresie z 4,7 proc. do 5,1 proc.

Powierzchnia sprzedażowa sklepów z kapitałem zagranicznym wzrosła w 2018 r. o 5,1 proc., a ich udział w powierzchni ogółem zwiększył się z 28,9 proc. w 2017 r. do 30,4 proc. rok później.

Różnicę pomiędzy udziałami sieci zagranicznych w rynku polskim pod względem liczebności placówek oraz pod względem ich łącznej powierzchni wiąże się z faktem, że sklepy sieci zagranicznych są znacznie większe. Według wyliczeń GUS, w 2018 r. średnia powierzchnia sklepów przedsiębiorstw zagranicznych wyniosła 655,4 mkw, podczas gdy w sklepach przedsiębiorstw własności prywatnej krajowej było to 192 mkw.

Polskich producentów może martwić ten wzrost przewagi sieci należących do przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznych nad sieciami polskimi. O ile bowiem w całym handlu detalicznym w Polsce średnio 56 proc. towarów kupowano bezpośrednio u producentów i wytwórców krajowych, to w przypadku sieci zagranicznych było to tylko 44 proc. Zakupy bezpośrednio z importu wynosiły średnio 18 proc., a w przypadku sieci zagranicznych aż 44 proc.

Także polscy dystrybutorzy mogą czuć niepokój. O ile bowiem handel detaliczny kupował w hurtowniach średnio 25 proc. towarów, o tyle sieci zagraniczne niespełna 11 proc.

Z danych GUS wynika, że rośnie także znaczenie przedsiębiorstw z udziałem kapitału zagranicznego na rynku magazynów. W 2018 r. udział liczby tych magazynów należących do podmiotów zagranicznych wynosiła 19,1 proc. ogólnej liczby magazynów, wobec 14,4 proc. w 2015 r. Pod względem powierzchni składowej udział ten wzrósł do 17,6 proc. wobec 15,1 proc. w 2015 r.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~MAF 1 miesiąc temu

    Co się stało? - na miłość boską! Kilka lat temu sieci szczyciły sie wskaźnikami produktów polskich na poziomie 80- 90% i tendencja była rosnąca. Mówiąc szczerze nie chce mi się wierzyć, że "to" się stało, ale liczby słabo się "uelastyczniają". Jeśli to prawda, to rzetelnie poszukajmy przyczyn (w jakosci, cenie, powtarzalności, innych kosztach i utrudnieniach oraz skutkach regulacji hamujących rynek. Pominęliśmy prawie milczeniem tendencję proimportową w "wieprzowinie" - ale jeśli jesteśmy juz przy 50%, to chyba proces się poszerzył. Nie wygląda to na żart - niestety, A spowolnienie już widać...Może ono nawet przybrać formę stagflacji. "Dojne" podejście do handlu i przetwórstwa żywności daje zapewne słupki poparcia, ale...

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony