REKLAMAJACOBS - Marka numer 1 - Baner Główny (15-21.04.2019)
Krzysztof Badowski, Partner, Lider Zespołu Dóbr Konsumenckich i Handlu Detalicznego w CEE / CIS w PwC Polska

Krzysztof Badowski, Partner, Lider Zespołu Dóbr Konsumenckich i Handlu Detalicznego w CEE / CIS w PwC Polska (PwC)

Największe sieci handlowe działające na polskim rynku będą mieli coraz większy problem ze skokowym zwiększeniem skali biznesu, m.in. poprzez przejęcia konkurencyjnych sieci handlowych, co znacznie utrudni poprawę konkurencyjności. To determinuje także problemy z ewentualnym wyjściem z Polski firm, które uznają, że nie chcą brać udziału w ostrej walce o klienta i udziały w polskim rynku, a wolą poszukać swoich szans w innych krajach. Największe sieci handlowe znalazły się w pułapce, z której nie uda się wyjść bez wyraźnej straty.

REKLAMAKongres Rynku FMCG - Belka w artykułach (kwiecień 2019)

Dyskutowany od wielu lat scenariusz, w którym w perspektywie kilku lat polski rynek detaliczny opanuje kilku potężnych zagranicznych graczy, coraz bardziej się oddala. Zdaniem Krzysztofa Badowskiego, partnera PwC Polska i Lidera Zespołu Dóbr Konsumenckich i Handlu Detalicznego w CEE / CIS w PwC Polska nie wydaje się, aby scenariusz, w którym polski rynek detaliczny zdominują 3-4 największe sieci handlowe był realny, a przynajmniej nie w najbliższym czasie. - W Polsce mamy Biedronkę, później długo, długo nic, a następnie bardzo liczny peleton pościgowy, a w nim kilkunastu dużych operatorów, takich jak: Lidl, Kaufland, Carrefour, Auchan, Tesco, Intermarche, E.Leclerc, czy Żabka, nie wspominając o sieciach franczyzowych Grupy Eurocash, czyli Delikatesach Centrum, czy Lewiatanie. Mamy jeszcze sieci Netto i Aldi, które cały czas rosną, chociaż do skali liderów im wciąż daleko. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której najwięksi gracze nagle bankrutują i znikają, czy sytuacji w której UOKiK pozwala na transakcję, w ramach której łączy się dwóch dużych operatorów, np. Carrefour przejmuje Tesco lub Tesco przejmuje Carrefoura – wskazuje Krzysztof Badowski, partner w PwC Polska

Według Krzysztofa Badowskiego Polska stała się dla największych operatorów swego rodzaju pułapką, nie mogą wyjść ani się szybko rozwijać przez akwizycje. - Żaden z nich w przypadku jakichkolwiek problemów lub decyzji centrali gdzieś we Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii o wyjściu z naszego rynku, nie będzie w stanie sprzedać biznesu, któremuś z pozostałych konkurentów bez strat związanych z warunkami, jakie narzuci UOKiK. Tacy operatorzy mogą znaleźć się w stanie zawieszenia, bo z jednej strony centrala nie będzie chciała inwestować i dokładać do biznesu na rynku, który nie jest priorytetem, a z drugiej bez inwestycji sieć nie będzie w stanie rozwijać się i tworzyć oferty atrakcyjnej dla konsumenta – wyjaśnia przedstawiciel PwC Polska.

Okazuje się, że dla największych operatorów, którzy chcieliby zrezygnować z walki o polski rynek nie ma dobrego rozwiązania, a te które są dostępne mogą w żadnym stopniu nie usatysfakcjonować wściela firmy. Według Krzysztofa Badowskiego mało prawdopodobne jest pozyskanie inwestora branżowego z zewnątrz.  - Jest to możliwe, ale kolejki nie widać. Bardziej egzotyczni detaliści nierzadko operują na rynkach, które zapewniają im wciąż wysokie tempo wzrostu – dlaczego mieliby dokonywać agresywnej i obarczonej ryzykiem ekspansji? – pyta ekspert.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 11

  • 8
    BARDZO PRZYDATNY
  • 2
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~S,Miłow 1 2 miesiące temu

    Oooooo. Kogo moje piękne oczy widzą? Pozdrawiam Krzysiu. Nawiasem mówiąc co do treści wypowiedzi. Pułapka to mało powiedziane. Ale zawsze znajdzie sie jakiś czeskimczy rosyjski inwestor który wybawi właścicieli od kłopotu obecności na polskim rynku.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony