REKLAMAKORAL - Lodowa Finezja - Baner Główny (czerwiec-lipiec 2018)

(fot. wiadomoscihandlowe.pl)

Niedziela bez handlu w szybko rozwijającej się dzielnicy na peryferiach Warszawy. Czynne zaledwie trzy sklepy – prywatny i dwie Żabki (za kasą osobiście franczyzobiorcy). Kilkanaście pozostałych Żabek zamkniętych na cztery spusty, choć teoretycznie mogłyby działać.

REKLAMADANONE - Danonki - Belka w artykułach (lipiec 2018r.)

Przyczyny mogą być dwie: właściciele wolą nie ryzykować i nie otwierają sklepu, bo nie do końca wiedzą jak wyglądają nowe regulacje, albo duża część franczyzobiorców Żabki chce mieć niedzielę dla siebie i dla rodziny. Pozostałe markety: Lidle, Biedronki, Tesco, Carrefour, Freshmarket, Netto itd., karnie zamknięte, a po parkingach hula wiatr i szaleją skejterzy. Na chodnikach pochody spacerujących rodzin z dziećmi (czy to z uwagi na ocieplenie, czy może dlatego, że sklepy pozamykane?). Niektórzy jakby zdezorientowani – nie bardzo wiedzą co ze sobą zrobić, skoro zakupy odpadają… Też tak mam, dlatego pojechałem na myjnię umyć samochód, a tam godzina stania w kolejce. Czyżby inni tatusiowie pomyśleli podobnie?

Swoją familię przezornie zaopatrzyłem w produkty niezbędne do przeżycia nie tylko pierwszego „zakazanego” weekendu, ale całego tygodnia, a może i dwóch – bo tak, jak inni zjadacze chleba podświadomie kupiłem wszystkiego więcej niż zwykle, na zapas. Z tym, że nie skorzystałem z zachęt sieci handlowych, które wabiły klientów „mega-tanimi sobotami”. Bojąc się (i słusznie) tłumów oraz zawijanych kolejek do kas, wybrałem jeden ze sklepów internetowych.

Żeby zakupy dotarły do mnie w niedzielę o godz. 9 rano (pierwsze wolne okienko) – musiałem złożyć zamówienie już w czwartek – do godz. 15. Na stronie internetowej widniał zresztą komunikat, że w związku z dużą liczbą klientów nie wszystkie terminy dostaw są dostępne. Zresztą sam kurier potwierdził mi, że mają mnóstwo pracy, jeżdżą z zakupami od 6 rano do 23, a obsadę kierowców trzeba było zwiększyć o kilkadziesiąt procent.

O ile nie powinno nikogo dziwić, że na wprowadzanym stopniowo zakazie handlu w niedziele, oprócz placówek, których nie obowiązują nowe przepisy, zyskają e-sklepy, o tyle szukanie wśród wygranych właścicieli lodziarni mało komu przychodziło do głowy. A jednak! Gdy wybrałem się z rodziną na niedzielny spacer i postanowiłem odwiedzić pobliską lodziarnię, musiałem obyć się smakiem, bo lodów zabrakło. W drugiej i trzeciej było tak samo, a przed kolejną stała kilkudziesięcioosobowa kolejka. Półki w pobliskiej cukierni zostały wręcz wymiecione z wszelkich ciast i innych słodkości, gwarno było również w restauracjach.

Jednak nie wszyscy restauratorzy i cukiernicy mogą otwierać szampana. Ci, którzy mają lokale w galeriach handlowych na zakazie handlu w niedziele tracą grube pieniądze, bo klientów jest jak na lekarstwo. A przecież czynsze trzeba płacić. Zapewne wzrośnie teraz popyt na atrakcyjne lokale przy ulicach handlowych. Jak jeszcze zakaz handlu odmieni sytuację na lokalnych rynkach? Jakich obszarów biznesowych mogą dotknąć zmiany? Może kin w galeriach obleganych zwykle w weekendy? Zapewne czeka nas jeszcze niejedno zaskoczenie.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 19

  • 16
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 3
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (9)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~wera 9 3 miesiące temu

    Jestem za tą ustawą, dobrze, że ludzie sobie odpoczną a mały polski biznes (w tym franczyza) może sobie spokojnie zarabiać w niedziele.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~krzychu 8 3 miesiące temu

    Autor ma trochę racji, jak pisze o tych zamkniętych żabkach. Też myślę, że jeszcze nie wszyscy mają dostateczną wiedzę na temat przepisów, kiedy może być otwarte a kiedy nie. Chodź już dawno czytałem specjalne komunikaty że franczyza jak inne male sklepy może handlowac w niedziele, jak za kasą stanie właściciel.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~kataryn 7 3 miesiące temu

    No I dobrze, że lodziarnie górą, o to szło, czyż nie? Na ustawie mieli zyskac drobni polscy przedsiębiorcy i zyskują jak czytamy!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Lilo 6 3 miesiące temu

    Bez przesady z tym płaczem... Jak ktoś chce, to sobie poradzi. Sklepy wydłużają godziny otwarcia w tygodniu, w niedziele wciąż są otwarte lokalne sklepy, a w większych miastach działają platformy online, które nawet w niedziele wolne od handlu dowożą do domu zakupy (szopi.pl) - także nie rozumiem całej tej afery :) pozostaje się cieszyć, że opcje są dla jednych i drugich.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gula-gula 5 3 miesiące temuocena: 25% 

    @Ktos - pis i jego propagandziści wyrywkowo podają przykłady z innych krajów - poza Niemcami i Austrią handel w innych krajach jest dozwolony i to jest istotne. A jak pis bierze przykład z Niemiec to dlaczego nie wprowadzić opodatkowania wiernych i kościoła jak w Niemczech ? dlaczego pis nie utrzyma niezależności sądów i trójpodziału władzy tak jak w Niemczech? Dlaczego pis opanował publiczną telewizją a nie bierze przykłądu z Niemiec, gdzi telewizja publiczna jest niezależna od polityków ? Oto cała hipokryzja pisu i jego płatnych propagandzistów. A co do mnie to często pracuję w niedzielę, wiec nie rozumiem po co te pytania czy chciałbym w weekend pracować. W dzisiejszych czasach w wielu branżach pracuje się non-stop, w tym w weekendy jak jest praca do wykonania.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ktos 4 3 miesiące temuocena: 67% 

    Do gula gula Zobacz taki nowoczesny jesteś a nie wiesz,, że cywilizowany kraj jak Niemcy taki zakaz maja od dawna. Sam w weekend też chcesz pracować? Czy to by było pogwałcenie Twoich praw obywatelskich?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gula-gula 3 3 miesiące temuocena: 50% 

    @iwona - Trzeba mieć coś z głową aby innym mówić co mają robić a co nie, w normalnym kraju kto chce to kupuje w niedzielę i kto chce to sprzedaje. U nas rządzi chora, antydemokratyczna satrapia ze starcem z Żoliborza jako inkwizytorem postkomunistyczno-pseudokatolickiej moralności ale ani ja ani nikt normalny nie podporządkuje się reżimowi wprowadzanemu przez pis. Nie będę też pozostawiał bez opdowiedzi wpisów klakierów i propagandzistów pisowskich A co do lodów - to po prostu wyjątkowo szybko zrobiło się ciepło i lodów zabrakło niezależnie od zakazu handlu wprowadzonego przez chorych społecznie pisowców

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~iwona 2 3 miesiące temuocena: 38% 

    trzeba mieć coś z głową żeby zakupy robić koniecznie online z dostawą na niedzielę!jakby sklepów nie było pod dostatkiem ...Przesadza Pan bardzo mocno, ciekawie się czyta takich głupot Wielka przeszkoda zakaz handlu bo szanownemu Panu ciężko 4 litery ruszyć hehe ludzi m nie da odetchnąć A jaki Pan ma interes w tym że tak bardzo na takiej wiedzy kto i gdzie zarobi w niedzielę?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Marek 1 3 miesiące temuocena: 44% 

    Nie przesadzajmy ze trzeba zamawiać w sklepie spożywczym online w czwartek żeby zakupy dojechały w niedziele. Ja robię zamówienie w a.pl w Sobotę wieczorem i zamówienie mam w Niedziele godz 10-12:) A co do lodziarni to prawda. Wybrałem sie na tężnie w Konstancinie i w 2 kawiarniach nie było lodów na patyku a w lodziarniach kolejki do stania co najmniej pół godziny;/

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony