REKLAMAKongres Alkohole i Napoje 2018 - Baner Główny
Sklep sieci Biedronka w Warszawie

Sklep sieci Biedronka w Warszawie (materiały własne)

W niedziele do sklepów Biedronki, Rossmanna i Carrefoura będą mogli wejść jedynie „podróżni” z biletami, do takich absurdów może prowadzić wchodząca w życie od 1 marca ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę - pisze „Fakt” Chodzi oczywiście o sklepy zlokalizowane na dworcach kolejowych.

REKLAMAFBK 2018 - belka w artykułach - (sierpień-wrzesień 2018)

W myśl ustawy w sklepach znajdujących się na stacjach i dworcach legalnie mogą w nich kupować tylko podróżujący danego dnia pociągiem lub autobusem z dworca. Sprzedaż komuś innemu to przestępstwo, za które grożą wysokie kary. Biedronka podkreśla, że nie chce łamać prawa. Wygląda na to, że ma wybór, albo nie otwierać sklepów na dworcach w ogóle, albo żądać od klientów okazania biletu.

„Obecnie jesteśmy na etapie analiz i konsultacji dotyczących potencjalnych modyfikacji w organizacji pracy naszych sklepów. W tej kwestii finalne decyzje nie zostały jeszcze podjęte, ale ewentualne rozwiązania zostaną wypracowane w zgodzie z obowiązującym prawem” – poinformowało „Fakt” Biuro Prasowe Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci Biedronka.

Zakaz handlu w niedzielę zrodził sporo zamieszania. Dużo emocji budzą wymienione w ustawie wyjątki od zakazu i to jak będą interpretowane. Jednym z takich przykładów są sklepy na dworcach kolejowych. Ustawa dopuszcza handel w takich miejscach ale nie jest precyzyjna. Czy otwarta będzie np. Biedronka na Dworcu Głównym w Krakowie albo Carrefour na Warszawie Wileńskiej?

Wydaje się jednak, że intencją ustawodawcy, który dopuścił niedzielny handel na dworcach, było utrzymanie komfortu pasażerów na niezmienionym poziomie. Jeśli duże sieci z obawy przed karami finansowymi zamkną swoje placówki na dworcach, podróżni zostaną skazani na wyższe ceny i ograniczony wybór towarów w dworcowych kioskach i barach.

Innym rozwiązaniem byłoby upewnienie się, że ze sklepu na dworcu korzystają tylko podróżni. Można wyobrazić sobie rozwiązanie znane z lotnisk, gdzie zakupów można dokonać tylko po okazaniu biletu. Dla takiej sieci, jak Biedronka czy Rossmann oznaczałoby to jednak wdrożenie nowych procedur tylko po to, by w skali kraju, parę sklepów mogło być otwarte jeden dzień w tygodniu dłużej. Gra może być niewarta świeczki, zwłaszcza że klienci bez biletów kolejowych, zapewne na początku mieliby pretensje, że nie mogą skorzystać z otwartego sklepu.

Źródło: Fakt

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Jeremi 1 6 miesięcy temuocena: 67% 

    Pisowska komuna kwitnie w pełni - powrócą niedługo filmy o pisolandzie podobne do 'Misia", "Alternatyw" czy "Zmienników". Historia zatoczyła koło i pisowski "zamach" stanu przywrócił system komunistyczny w Polsce.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony