REKLAMAHELIO - Baner Główny - MASY (11-17.11.2019)

(fot. Pexels, na lic. CC0)

Czy zakupy w Biedronce czy Lidlu mogą być tak szybkie, jak w Żabce? Jakub Sumionka, prezes start-upu Qush, jest przekonany, że tak. Jego firma pracuje nad aplikacją, która pozwoliłaby klientom dyskontów, supermarketów i hipermarketów znacznie skrócić czas spędzany w kolejce do kasy.

REKLAMAVITAKRAFT - VITA NATURE - BELKA W ARTYKUŁACH (15-30.11.2019)

Sumionka wierzy w to, że misje zakupowe typowe dla sklepów convenience - czyli szybkie, niewielkie zakupy - mogą być realizowane także w sklepach wielkopowierzchniowych. Miałaby w tym pomóc aplikacja na smartfony. Przy jej pomocy klient skanowałby kody QR niewielkiej liczby produktów produktów, by następnie - omijając kolejkę - udać się do kasy, przyłożyć telefon do czytnika (nie nowego, tylko już teraz zamontowanego przy kasach) i móc po prostu wyjść ze sklepu.

- Limit na jedne zakupy szacowany jest przez nas na trzy produkty, ponieważ atakujemy sektor convenience - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Jakub Sumionka, lider start-upu - Telefon pełniłby rolę kasy. Rozliczenie odbywałoby się bez prowizji dla operatorów zewnętrznych, bez korzystania z karty płatniczej czy gotówki. Dla oszczędzenia papieru, rachunek przychodziłby przez maila, tak jak np. w Uberze - dodaje.

Firma Sumionki aktualnie szuka inwestora, który uwierzy w ten pomysł. Pomysłodawca start-upu próbował już zachęcić do inwestycji Jeronimo Martins, właściciela sieci Biedronka, jednak w odpowiedzi usłyszał, że dyskontowa sieć nie finansuje tego rodzaju projektów.

Od tamtej pory Qush skupia się na poszukiwaniach inwestora finansowego, a nie branżowego. Oznacza to jednocześnie, że tworzona będzie jedna, uniwersalna aplikacja, a nie kilka różnych, dedykowanych pojedynczym sieciom (co byłoby znacznie mniej opłacalne). Następnym razem, gdy Sumionka przyjdzie na rozmowy do sieci handlowej, Sumionka chce mieć już gotową aplikację. Jak zapewnia lider start-upu w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl, aktualnie rozmowy na temat inwestycji prowadzone są z dwoma funduszami.

- Wstępne zainteresowanie po stronie funduszy jest. Rozmowy to długi proces, na pewno zajmie jeszcze nam co najmniej dwa miesiące - podkreśla Sumionka. Zapewnia przy tym, że jest gotów oddać do 49 proc. udziałów w firmie w zamian za pomoc w sfinansowaniu projektu.

Według naszego rozmówcy, koszty stworzenia aplikacji mogą sięgnąć 1,5-2 mln zł. Aktualnie projekt znajduje się na bardzo wczesnym etapie. Pracuje nad nim trzyosobowy zespół programistów.

W jaki sposób start-up miałby zarabiać? - Nasz model biznesowy przewiduje dwa obszary zarobku - wyjaśnia Sumionka. - Po pierwsze, prowizja. Drugi obszar to dostarczanie klientom spersonalizowanych reklam, nad czym pracowałby sztab informatyków, dietetykow i innych specjalistów - zaznacza.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 15

  • 14
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (4)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~xtb 4 2 miesiące temu

    Carrefour ma to już jakoś od roku, polecam temu Start-upowi pierw zweryfikować rynek.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~e-life 3 2 miesiące temuocena: 100% 

    A kiedy będzie aplikacja, która sama wymyśli listę zakupów (ale taką własną, autorską, a nie jak e-lodówka, która tylko uzupełnia zapasy), potem sama ugotuje e-potrawę i automatyczne wyśle ją do e-zsypu na e-odpady.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Paulina 2 2 miesiące temuocena: 100% 

    Pomysł idzie w kierunku zachowania w aplikacji zeskanowanych QR produktów z koszyka i podanie pakietu kodów w kasie w celu naliczenia ceny. Ale gdzie w procesie kontrola czy wszystkie kody QR zostały zeskanowane? No i ta szacowana cena za aplikacę - 1,5 - 2 mln - jak z kosmosu.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Janek 1 2 miesiące temuocena: 100% 

    Scan&Go w Carrefour działa bardzo dobrze. Kody QR wymagałby dodatkowego oznakowania wszystkich produktów. Żadna sieć na to nie pójdzie. To musi być skanowanie normalnych kodów kreskowych i połączone z systemem kasowym danego sklepu.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony