REKLAMAJACOBS - ZIARNA - BANER GŁÓWNY (01-15.10.2019)

(fot. materiały prasowe)

Strona 2 z 2
REKLAMA

Jak wyjaśnia ekspertka, różnica między dwoma wskaźnikami coraz bardziej się kurczy, przy czym ta kwestia ciągle jeszcze nie dotyczy pracowników wyspecjalizowanych, a jedynie tych o podstawowych kwalifikacjach.

- Pracownicy z Ukrainy już dawno przekonali się, że w Polsce mogą liczyć na więcej niż minimalna pensja, szczególnie, że często też pracodawcy partycypują w kosztach mieszkań. Dlatego też wydaje się, że tej grupy kwestia płacy minimalnej szczególnie nie dotknie. Tym bardziej, że wszyscy obecnie zastanawiają się, jaki odsetek tej mobilnej i mało lojalnej grupy pracowników zdecyduje się na szukanie pracy u naszych zachodnich sąsiadów - komentuje dla portalu wiadomoscihandlowe.pl przedstawicielka Randstad Polska.

Zdaniem Chudzińskiej-Matysiak, wzrost płacy minimalnej paradoksalnie może pośrednio dotknąć... jedną z największych grup osób, a mianowicie pracowników zarabiających na średnim poziomie, "których pensje będą miały coraz słabszą siłę nabywczą, a tym samym może to prowadzić do niepokojów społecznych różnych grup zawodowych, które obserwujemy już dziś".

- Szacujemy, że "bańka" ta będzie pompowana do momentu, w którym koniunktura się pogorszy, a wtedy można przypuszczać, że część osób najniżej zarabiających niestety może zasilić szeregi bezrobotnych. Czy stanie się tak w 2020 roku czy kilka lat później? Na tym etapie trudno ocenić, tym bardziej, że polska gospodarka i rynek pracy nieraz już zaskakiwały w ostatnim okresie - podkreśla Dagmara Chudzińska-Matysiak.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~gija888 1 3 miesiące temu

    Ludzie przecież kołdra jest jedna. Skoro najniższa krajowa idzie w górę to i chleb, masło i mleko też. Podwyżki najniższych krajowych do niczego nie prowadzi. Będzie tak, że większość lekarzy, pracowników uczelni wyższych wyemigruje z kraju albo pójdę za kasę stać w sklepach. Przyjdziemy do przychodni i nie będzie miał kto nas leczyć. Wyślemy dzieci na naukę za granicę i zapłacimy po kilkanaście tysięcy euro bo nasz poziom uczelni leci na łeb na szyję....ale jest za darmo. Los taki jak Grecji, Hiszpanii, Portugalii i Irlandii to tylko kwestia czasu.....

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony