REKLAMARetail FMCG Congress - Banner Główny - lipiec 2020

(wiadomoscihandlowe.pl/MG)

W niektórych sklepach zniknęły już oznaczenia na podłogach, informujące o konieczności zachowania dystansu od innych osób. Posadzki wokół kas zostały wyklejone w marcu br., kiedy Ministerstwo Rozwoju opublikowało wytyczne dla placówek handlowych w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

REKLAMAWH Market NETTO_belka w artykulach_lipiec-sierpień 2020

Od 30 maja zniesiono obowiązek zasłaniania nosa i ust, ale tylko w otwartej przestrzeni, i tylko pod warunkiem zachowania odległości 2 metrów od innych osób. W przestrzeniach zamkniętych, takich jak sklepy, nadal obowiązuje konieczność zasłaniania twarzy. Trzeba również nosić rękawiczki lub dezynfekować ręce.

W zachowaniu odpowiedniego dystansu w okolicach kas pomagały taśmy zaznaczające strefy dla klientów. Naklejone linie znikają jednak ze sklepowych posadzek. W jednej z podwarszawskich Biedronek, w której skrupulatnie doczyszczono ślady po taśmach, po naszym pytaniu do centrali Jeronimo Martins, ponownie wyklejono podłogę.

W rozmowie z redakcją portalu wiadomoscihandlowe.pl przedstawiciel Jeronimo Martins mówił, że taśmy po prostu były brudne i pracownicy je usunęli. Faktycznie, w kilku okolicznych sklepach linie są, choć nieco wysłużone. Na pytanie zadane mailowo Biedronce o to, czy taśmy informujące klientów o zachowaniu dystansu wokół kas zostały zdjęte we wszystkich sklepach sieci, dostaliśmy niestety bardzo lakoniczną odpowiedź. Dużo w niej o bezpieczeństwie pracowników, środkach do dezynfekcji, osłonach kas i o komunikatach dotyczących zasad bezpieczeństwa w trakcie dokonywania zakupów, które niewątpliwie są ważne, ale nie o to chodziło.

Można domyślać się, że taśm dotyczy następujący fragment komunikatu biura prasowego sieci Biedronka: „Miejsca przed kasami są oznaczone w specjalny, widoczny sposób, aby klienci mogli zachować odpowiedni dystans robiąc zakupy. Wszystkie te zabezpieczenia zostały wdrożone z myślą o bezpieczeństwie klientów oraz pracowników sieci i zostaną utrzymane skrupulatnie tak długo, jak będzie wymagała tego sytuacja."

Jasno o strefach w sklepie wypowiada się za to Lidl. „Aktualnie zdecydowaliśmy się dostosować część rozwiązań do lokalnych potrzeb i w wybranych sklepach zrezygnowaliśmy z oznaczeń na podłogach. Natomiast w części obiektów oznaczenia te cały czas funkcjonują np. w naszych obiektach na Śląsku. Niezależnie od tego cały czas podkreślamy, że wszędzie obowiązują zasady związane z zachowaniem odpowiedniego dystansu społecznego – 2 m” – informuje Aleksandra Robaszkiewicz, Head of Corporate Communications w Lidl Polska. 

Sieć marketów podkreśla, że przy taśmie w strefie wypakowywania zakupów przy kasach fiskalnych powinna przebywać wyłącznie jedna osoba, a pozostali klienci stojący w kolejce powinni pamiętać o zachowaniu odpowiedniej odległości między sobą. 

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 8

  • 6
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~klient 1 miesiąc temu

    Czyli brak jednoznacznego tonu nakazu skutkuje dezorientacją klientów klientów, dalszymi kłótniami w kolejkach i pełną dowolnością postępowania kierownictwa sieci sklepów. Czemu dobremu to służy? Odmienność sytuacji w każdym sklepie nie wysyła jednoznacznego sygnału - bądżmy czujni, dla własnego dobra... Szkoda.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMAWH Market Spółdzielnie_Halfpage_czerwiec-lipiec 2020
do góry strony