REKLAMAMLEKOVITA - Batoniki - Banner Główny (13.07.-22.07)

(fot. Pixabay)

Jesteśmy zdumieni stanowiskiem NSZZ Solidarność, w którym dowiadujemy się, że centrala Piotra Dudy „nie zamierza tak jak inne związki zawodowe przehandlować wolnych niedziel na wyższe wynagrodzenie w tym dniu”. W praktyce oznacza to, że Solidarność jest przeciwko podwyżkom płac i za utrzymaniem obecnego stanu rzeczy, zgodnie z którym setki tysięcy osób pracują w niedziele, otrzymując bardzo niskie stawki – wyjaśnia Piotr Szumlewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa.

REKLAMAWH Market NETTO_belka w artykulach_lipiec-sierpień 2020

Związkowa Alternatywa odniosła się do komunikatu, w którym Solidarność zaznacza, że nie ma żadnych przesłanek uzasadniających zawieszenie ograniczenia handlu w niedzielę.

Jak zaznacza Piotr Szunlewicz, obowiązująca ustawa o handlu w niedziele, przeforsowana przez Solidarność, jest pełna luk i wyłączeń. Nie jest to wcale zakaz handlu w niedziele, gdyż od początku chodziło głównie o zamknięcie w tym dniu dużych sklepów i galerii handlowych.

Tysiące małych placówek handlowych, również sieciówek, pozostaje otwarta. Dotyczy to też stacji benzynowych, cukierni, sklepów z dewocjonaliami czy sklepów na dworcach. Rozwiązania przeforsowane przez centralę Piotra Dudy są selektywne i często arbitralne, a na dodatek wspierają ten segment handlu, gdzie prawa pracownicze są najczęściej łamane, płace są najniższe, a poziom uzwiązkowienia najmniejszy.

Trudno zrozumieć, jak związek zawodowy może sprzeciwiać się wzrostowi płac. Solidarność dopuszcza handel w niedziele na masową skalę, a zarazem nie chce się zgodzić na podniesienie płac za pracę w tym dniu. Piotr Duda lekceważy też głosy pracowników handlu. Z kolejnych badań przeprowadzanych wśród nich wynika, że woleliby oni proponowane przez nas 2,5 razy wyższe płace za pracę w niedziele niż selektywny zakaz broniony przez Solidarność.

– Dlatego apelujemy do wszystkich partnerów społecznych o zmianę przepisów dotyczących pracy w niedziele. Zamiast obowiązującej, fatalnie przygotowanej ustawy dotyczącej handlu w niedziele, proponujemy wprowadzenie regulacji, zgodnie z którymi każda praca w niedziele byłaby znacznie lepiej opłacana niż praca w dni powszednie. Duże sklepy i sieci handlowe mogłyby więc zostać otwarte, gdyby ich pracownicy otrzymywali 2,5 razy wyższe wynagrodzenia niż za pracę w dni powszednie – podsumowuje Piotr Szumlewicz.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony