REKLAMATZMO - Bella - Baner Główny (28.05- 11.06.2020)

Piotr Szumlewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa (były przewodniczący OPZZ na Mazowszu) zaapelował o pilną nowelizację ustawy ograniczającej handel w niedziele. „Uważamy, że znacznie lepszym rozwiązaniem od tego narzuconego przez rząd i NSZZ Solidarność, byłoby zniesienie selektywnego zakazu handlu i wprowadzenie zasady, zgodnie z którą za każdą pracę w niedziele i święta pracownicy otrzymywaliby 2,5 razy wyższe wynagrodzenie niż za pracę w dni powszednie” – napisał  Piotr Szumlewicz.

REKLAMAFPP/CALPE_belka w artykulach_28.05-04.06.
Piotr Szumlewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa

Piotr Szumlewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa (Piotr Szumlewicz)

Zbliża się koniec roku, a wraz z nim zmiany w funkcjonowaniu handlu w niedziele. Od stycznia 2020 roku sklepy wielkopowierzchniowe będą zamknięte w prawie wszystkie niedziele. Jednocześnie – jak podkreśla szef Związkowej Alternatywy  - w ustawie wciąż pozostaje wiele luk i wyjątków. Dlatego większość placówek handlowych pozostanie otwartych w niedziele i święta.

„Naszym zdaniem - pisze Piotr Szumlewicz - obowiązująca ustawa jest niespójna, niekonsekwentna, a w praktyce szkodliwa tak dla pracowników, jak i konsumentów. Selektywny zakaz handlu w niedziele w wersji rządowej oznacza wsparcie dla małych sklepów, w których prawa pracownicze są najczęściej łamane, pensje są najniższe, a ceny towarów najwyższe. Jednocześnie ustawa zawiera mnóstwo wyjątków, które sprawiają, że zakaz jest omijany na wiele sposobów. W praktyce oznacza to, że zamknięte są jedynie duże placówki handlowe, w których płace są najwyższe, a ceny towarów najniższe.”

Jak argumentuje związkowiec „rząd nie wprowadził też żadnych dodatków za pracę w niedziele w sklepach, które są otwarte. Nie skrócono również limitów czasu pracy, a dane Państwowej Inspekcji Pracy mówią, że najdłużej pracują właśnie pracownicy drobnego handlu. W wyniku selektywnego zakazu handlu duże sklepy są dłużej otwarte w piątki i soboty – pracownicy pracują więc w te dni dłużej i ze względu na wielość klientów ciężej, również nie otrzymując dodatkowych wynagrodzeń.”

Zdaniem Piotra Szumlewicza „obowiązujące przepisy są więc niejasne, niekonsekwentne i szkodliwe. Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa apeluje o pilną nowelizację ustawy. Uważamy, że znacznie lepszym rozwiązaniem od tego narzuconego przez rząd i NSZZ Solidarność, byłoby zniesienie selektywnego zakazu handlu i wprowadzenie zasady, zgodnie z którą za każdą pracę w niedziele i święta pracownicy otrzymywaliby 2,5 razy wyższe wynagrodzenie niż za pracę w dni powszednie. Placówki, które nie chciałyby więcej płacić, byłyby zamknięte. To rozwiązanie uniwersalne, spójne i korzystne dla pracowników oraz konsumentów.”

„Jesteśmy gotowi do natychmiastowego podjęcia prac z partnerami społecznymi nad wprowadzeniem nowych rozwiązań” – deklaruje przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Zzzzz 1 5 miesięcy temuocena: 20% 

    Może i byłby dobry pomysł ale nigdzie w Europie i pewnie też na świecie nikt nie płaci 250% dniówki za nd i święta - więc pan związkowiec odleciał bardzo wysoko i pewnie skończyłoby się stawką niewiele wyższą lub machlojami byle tylko nie zapłacić

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony