<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Foodtech i start-upy handlowe</title>
		<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Rafał Brzoska inwestuje w polski startup AI. Demoboost pozyskuje 2,8 mln euro</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/rafal-brzoska-inwestuje-w-demoboost-polska-firme-ai-2532223</link>
			<description>Polska firma Demoboost, wykorzystując AI do automatyzacji prezentacji produktowych, właśnie pozyskała 2,8 mln euro na rozwój. Kluczowymi inwestorami są Digital Ocean Ventures oraz RIO Family Office, należące do Rafała Brzoski. W co chce zainwestować warszawska spółka?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-gray-redtitle  full-width">
<div class="se__title"><p>W artykule przeczytasz:</p>
</div>
<div class="se__text"><ul>
	<li>RIO Family Office Rafał Brzoski i Digital Ocean Ventures wspierają Demoboost</li>
	<li>Demoboost chce rozwiązać problemy niskiej konwersji w sprzedaży SaaS</li>
	<li>Adam Bartkiewicz: Demoboost od początku myśli globalnie</li>
</ul></div>
</div>

<h2>RIO Family Office Rafał Brzoski i Digital Ocean Ventures wspierają Demoboost</h2>

<p>Demoboost, polski <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe" target="_blank">startup</a> działająca w obszarze sztucznej inteligencji dla sektora sprzedaży B2B, zamknęła rundę finansowania seed kwotą 2,8 mln euro. Warszawska spółka rozwija platformę do tworzenia, udostępniania i trackowania spersonalizowanych oraz interaktywnych prezentacji demo dla firm software‘owych.</p>

<p>W rozwój spółki Demoboost i ich platformy już zaangażowali się tacy inwestorzy jak Digital Ocean Ventures oraz RIO Family Office <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tag/rafal-brzoska" target="_blank">Rafała Brzoski</a>, którzy przy udziale funduszu B-Value współprowadzili rundę seed. Spółkę wsparli również doświadczeni aniołowie biznesu: Damian Zaplata, Adam Radzki, Eain Jones, Zbigniew Łukasiak, Sławomir Nitek, Krzysztof Gibek oraz Paweł Maj.</p>

<p>Pozyskane środki mają posłużyć do dalszej rozbudowy platformy Demoboost. Zespół planuje przede wszystkim skalowanie kadr inżynieryjnych oraz rozwój rozwiązań AI pozwalających na personalizację prezentacji na masową skalę.<div class="se-embed se-embed--paywall-stopper d-none">
</div>

<h2>Demoboost chce rozwiązać problemy niskiej konwersji w sprzedaży SaaS</h2>

<p>Demoboost podkreśla, że dzięki platformie prezentacje demo mogą znacznie poprawić wyniki sprzedażowe i marże firm. Spółka w komunikacie wskazuje, że obecnie tylko od 15 do 20 proc. potencjalnych klientów udaje się przekształcić w klientów płacących.</p>

<p>– Źródłem niskich wskaźników konwersji jest brak wiarygodnych danych, precyzyjnie wskazujących transakcje z realną szansą powodzenia. To sprawia, że teamy sprzedażowe z podobnym zaangażowaniem obsługują wszystkie zgłoszenia, nie wiedząc, które z nich nie mają szans na konwersję – zaznacza Anna Decroix, współzałożycielka i CEO Demoboost.</p>

<p>Platforma obsługuje zarówno dema na żądanie, jak i prezentacje na żywo, rejestrując wszystkie interakcje kupujących na każdym etapie ścieżki zakupowej – nawet przed pierwszą rozmową ze sprzedawcą. Demoboost monitoruje, co potencjalni klienci sprawdzają, udostępniają, do czego wracają, a co ignorują w prezentacjach. Dzięki temu narzędzie pozwala obiektywnie identyfikować transakcje o największym potencjale sprzedażowym.</p>

<h2>Adam Bartkiewicz: Demoboost od początku myśli globalnie</h2>

<p>Wśród obecnych klientów Demoboost można znaleźć wiele globalnych firm, takich jak Celonis, Bosch, Hitachi, AMCS, Boost.ai, AvePoint czy Conquer, a także rosnące grono firm z Polski – m.in. Voucherify, Ailleron, Limitless, Traffit, XPlus czy Zoovu.</p>

<p>– Demoboost to świetny przykład polskiej spółki, która od pierwszego dnia myśli globalnie, co wyraźnie widać po strukturze jej klientów. Firmy takie jak Celonis czy Bosch bardzo selektywnie podchodzą do wyboru dostawców – zaznacza Adam Bartkiewicz, Partner Digital Ocean Ventures.</p>

<p>– Przekonało nas to, że zespół naprawdę rozumie realne wyzwania rynku SaaS – spadających marż i wydłużających się cykli sprzedaży – oraz konsekwentnie je adresuje. Doceniamy również tempo, w jakim produkt ewoluuje wraz ze zmianami AI w sprzedaży B2B, i cieszymy się, że możemy wspierać Demoboost w dalszym skalowaniu – dodaje Adam Bartkiewicz.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/logistyka-dla-handlu/rynek-kurierski-i-pocztowy/konsorcjum-inwestorow-przejmuje-inpost-spolka-wchodzi-w-nowy-etap-rozwoju-2532080">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2026/02/09/618957.jpg?1770632025" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>To oni przejmą InPost! Globalni inwestorzy zapłacą niemal 8 mld euro za polskiego giganta</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Źródło: Demoboost</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2026/02/12/694116.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Foodtech i start-upy handlowe</category>
			<author>pawel.mikos@wiadomoscihandlowe.pl (Paweł Mikos)</author>
			<pubDate>Thu, 12 Feb 2026 13:17:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/rafal-brzoska-inwestuje-w-demoboost-polska-firme-ai-2532223</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Producent żywności funkcjonalnej chwali się wynikami. Polski start-up zapowiada, że więcej niż podwoi moce produkcyjne</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/botanika-farm-z-segmentu-foodtech-chwali-sie-udanym-2024-rokiem-czym-zajmuje-sie-polski-start-up-2527841</link>
			<description>Botanika Farm, spółka z segmentu FoodTech, wygenerowała w 2024 r. 49,2 mln zł przychodów ze sprzedaży netto wobec ponad 43 mln zł rok wcześniej, co stanowi wzrost o 11,7 proc. r./r. Zysk operacyjny (EBIT) wyniósł 5,76 mln zł wobec 4,8 mln rok wcześniej, czyli notowany wzrost to 16,7 proc. r./r.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rok 2024 spółka Botanika Farm zamyka zyskiem netto na poziomie 5,39 mln zł netto. W roku 2023 zysk netto był na poziomie 4,79 mln zł netto, co stanowi wzrost o 11,16 proc. r./r. W połowie roku spółka zakończyła udaną publiczną emisje akcji, która dała jej kapitał na zakup zakładu w Mietkowie i jego stopniową modernizację.</p>

<p>- Miniony rok był dla nas niezwykle pracowity. Po dwóch udanych emisjach, w których łącznie pozyskaliśmy 13 mln zł, zakupiliśmy nowy zakład produkcyjny ulokowany w Mietkowie oraz rozpoczęliśmy jego modernizację. Te działania pozwolą nam, w ciągu dwóch lat, zwiększyć moce produkcyjne z 18 tys. ton do 45 tys. ton. Wraz z końcem roku w pełni przenieśliśmy wszystkie instalacje z zakładu w Oławie do zakładu w Mietkowie. Poza zwiększeniem mocy produkcyjnych, zmiana zakładu przyniosła nam również istotne oszczędności – komentuje <strong>Bartosz Radziszewski</strong>, prezes <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=botanika+farm" target="_blank"><strong>Botanika Farm</strong></a>.</p>

<h2>Botanika Farm notuje popyt wyższy od podaży</h2>

<p>W 2024 r. spółka Botanika Farm pracowała również nad rozwojem relacji biznesowych, zarówno w Polsce, jak i na świecie. W listopadzie firma szacowała wartość podpisanych kontraktów na 47 mln zł. Obecnie wielu europejskich producentów prowadzi audyty spółki. Zgłaszają również zamówienia na pierwsze testowe wysyłki.</p>

<p>- Od dłuższego czasu borykaliśmy się z przewagą popytu nad podażą naszych produktów, które spełniają najwyższe normy jakości – nowa linia w Mietkowie przeszła wszystkie zaplanowane audyty, po których zostały przyznane najważniejsze certyfikaty, czyli EKO, GMP+ i FSSC22000. Ten fakt budzi zainteresowanie firm nawet z Japonii. Dlatego podjęliśmy decyzję o radykalnym zwiększeniu mocy produkcyjnych poprzez zakup zakładu w Mietkowie. To pozwala swobodnie planować dalszy rozwój naszego biznesu – dodaje Bartosz Radziszewski.</p>

<h2>Botanika Farm wybiera główny parkiet GPW zamiast NewConnect</h2>

<p>W połowie roku zarząd zmienił pierwotne plany dotyczące debiutu na rynku NewConnect na debiut na głównym parkiecie GPW. Dynamiczny rozwój spółki oraz zainteresowanie inwestorów, w tym inwestorów instytucjonalnych, przekonały zarząd do zmiany planów i rozpoczęcia prac nad prospektem emisyjnym. Sam debiut jest planowany na koniec 2025 roku.</p>

<p>- Debiut i obecność na głównym parkiecie będą swoistym gamechangerem dla naszej spółki.Jesteśmy pierwszą spółką z tego sektora, dlatego musimy mocno się postarać, aby wzbudzić zainteresowanie inwestorów, zarówno prywatnych, jak i instytucjonalnych – podsumowuje Bartosz Radziszewski.</p>

<h2>Czym zajmuje się Botanika Farm?</h2>

<p>Botanika Farm to specjalizuje się w wysoce zautomatyzowanym przetwórstwie żywności ekologicznej oraz prowadzi prace badawcze w zakresie żywności funkcjonalnej. Realizuje produkcję na zlecenie oraz oferuje własne produkty z zakresu żywności funkcjonalnej pod marką Moncana, w tym płatki owsiane, mąki pudrowe, mieszanki piekarnicze oraz oleje.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2025/08/11/538458.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Foodtech i start-upy handlowe</category>
			<author>konrad.kaszuba@wiadomoscihandlowe.pl (Konrad Kaszuba)</author>
			<pubDate>Mon, 11 Aug 2025 11:55:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/botanika-farm-z-segmentu-foodtech-chwali-sie-udanym-2024-rokiem-czym-zajmuje-sie-polski-start-up-2527841</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Maciej Duda inwestuje w firmę z branży benefitów pracowniczych. Twórca koncernu mięsnego wykłada pieniądze na rozwój Flexee</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/maciej-duda-inwestuje-w-firme-z-branzy-benefitow-pracowniczych-tworca-koncernu-miesnego-wyklada-pieniadze-na-rozwoj-flexee-2524073</link>
			<description>Fintech Flexee pozyskał kolejnego inwestora. Do ich grona dołączył Maciej Duda, współzałożyciel grupy kapitałowej Duda Holding, mającej w portfolio spółki działających w branży mięsnej, sektorach nieruchomości oraz odnawialnych źródeł energii, a także przewodniczący rady nadzorczej Opoka TFI.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Flexee</strong> działa na rynku benefitów pracowniczych. Firma ma w portfolio usługę <strong>“pensja na życzenie</strong>”. Polega ona na tym, że pracownik aplikacji może natychmiastowo (za pośrednictwem aplikacji) wypłacić część swojego wynagrodzenia, co finansowane jest ze środków Flexee i następnie rozliczane z jego pensji. Ostatnio Flexee wprowadziło także do swojej oferty <strong>karty żywieniowe Visa</strong>. Obecnie <strong>wartość firmy wyceniana jest na 60 mln złotych</strong>, co oznacza dwukrotny wzrost w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.</p>

<h2>Jakie usługi już oferuje Flexee i jakie zaoferuje w przyszłości?</h2>

<p>– Osiągnęliśmy już break even point na usłudze „salary on demand”, czyli pensji na życzenie. Cały czas rozwijamy naszą ofertę, w zeszłym roku wprowadziliśmy nowy benefit, czyli karty żywieniowe Flexee Visa. Dzięki nim pracownicy mogą płacić za posiłki we wszystkich sieciach i sklepach spożywczych, lokalach gastronomicznych i zamawiać jedzenie on-line. Pracodawcy uzyskują oszczędności na ZUS nawet ponad 2 tys. złotych rocznie na każdego pracownika/zleceniobiorcę – mówi <strong>Andrzej Nowak,</strong> prezes i założyciel Flexee. </p>

<p>W 2025 r. Flexee zamierza uruchomić kolejny benefit dla pracowników, który zadba o ich zdrowie i kondycję, a pracodawcę wesprze w raportowaniu ESG. Firma chce także rozwinąć zespół sprzedaży i co najmniej kilkukrotnie zwiększyć przychody. </p>

<p>Obecnie wśród ponad 150 klientów firmy są m.in.: Strabag, ZPUE, PKO Leasing, Adamed, Diagnostyka, Grupa Impel, Personel Service, Gremi Personal, X-KOM.</p>

<h2>Dlaczego Maciej Duda zdecydował się zainwestować we Flexee?</h2>

<p>– Ostatni rok to okres bardzo szybkiego rozwoju Flexee, które coraz mocniej zaznacza swoją obecność na rynku benefitów pracowniczych i pozyskuje nowych klientów. To bardzo przyszłościowa branża, która ma ogromny potencjał wzrostu, dlatego też zdecydowaliśmy się na wejście kapitałowe do spółki – wyjaśnia Maciej Duda.</p>

<p>Biznesmen, który założył Polski Koncern Mięsny Duda, nie jest jedynym, który zainwestował w ten fintech. Maciej Duda dołączył do grona wcześniejszych udziałowców Flexee, do którego zaliczają się: <strong>Koronea P.S.A.</strong> (fundusz należący do rodziny Wypychewicz, twórców giganta z branży elektroenergetycznej – firmy <strong>ZPUE</strong>), fundusz <strong>Januarego Ciszewskiego </strong>(<strong>JRH Holding</strong>) oraz znany polski inwestor <strong>Maciej Zientara</strong>.</p>

<p>Dodajmy, że pieniądze pozyskane przez spółkę w ostatniej rundzie finansowania pójdą na dalszy rozwój oferowanych przez nią technologii.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2025/03/07/575393.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Foodtech i start-upy handlowe</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Sat, 08 Mar 2025 08:08:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/maciej-duda-inwestuje-w-firme-z-branzy-benefitow-pracowniczych-tworca-koncernu-miesnego-wyklada-pieniadze-na-rozwoj-flexee-2524073</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dyrektor operacyjny LabFarm: niektórzy pukali się w głowę, inni kibicowali. Jak będzie wyglądać przyszłość mięsa komórkowego w Polsce?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/dyrektor-operacyjny-labfarm-niektorzy-pukali-sie-w-glowe-inni-kibicowali-jak-bedzie-wygladac-przyszlosc-miesa-komorkowego-w-polsce-2523572</link>
			<description>Produkcja mięsa metodą komórkową to temat, który budzi coraz większe zainteresowanie na świecie. W Polsce pionierem w tej dziedzinie jest LabFarm. Firma otrzymała właśnie 9 mln zł z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na dalszy rozwój swojej technologii. Porozmawialiśmy z Wiesławem Macherzyńskim, COO LabFarmu o tym, co udało się osiągnąć do tej pory, jakie wyzwania stoją przed przedsiębiorstwem i jaka przyszłość czeka mięso komórkowe w naszym kraju.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>LabFarm otrzymało ponad dziewięć mln zł z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na rozwój innowacyjnej technologii wytwarzania mięsa metodą komórkową. – Grant to wielkie wsparcie i odpowiedzialność, by zrealizować wszystkie założenia projektu – podkreśla Wiesław Macherzyński. Środki te zostaną przeznaczone na dopracowanie procesu produkcyjnego, umożliwiającego uzyskiwanie maksymalnych ilości mięsa. – Do tego potrzebujemy odpowiedniego zaplecza technicznego i wykwalifikowanych pracowników – dodaje. Kluczowe inwestycje obejmują rozbudowę laboratorium, testowanie nowych pożywek dla komórek oraz sprawdzanie, w jakich warunkach namnażają się najszybciej.</p>

<h2>Co udało się osiągnąć?</h2>

<p>LabFarm ma już za sobą za etapy rozwoju, w tym uruchomienie laboratorium, budowanie zespołu oraz opracowanie procesów i procedur. – Za nami wyboista droga uruchamiania laboratorium, budowania zespołu, rozwijania procesów i procedur, która doprowadziła nas do premiery prototypu mięsnego pulpeta w czerwcu 2024. Niewątpliwie było to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu naszej firmy – mówi dyrektor operacyjny LabFarmu.</p>

<p>Otrzymanie grantu NCBR to kolejny krok potwierdzający możliwości rozwoju tej technologii w Polsce. – To dla nas dowód na to, że w Polsce jest przestrzeń do rozwoju tej innowacyjnej technologii – podkreśla Macherzyński. LabFarm nieustannie pracuje nad poprawą efektywności procesu produkcyjnego, zarówno pod względem jakości, jak i ilości mięsa.</p>

<p>W obszarze biznesowym firma rozwija się obecnie w sektorze pet food. – Brak regulacji prawnych w obszarze produktów spożywczych poniekąd wymusił zmianę naszych planów, ale nadal podążamy w kierunku produkcji żywności dla ludzi – zaznacza COO.</p>

<p>Mimo to, firma nie rezygnuje z ambicji stworzenia pierwszej polskiej marki oferującej produkty zawierające mięso komórkowe. W 2024 roku firma dołączyła do koalicji Cellular Agriculture Europe, by aktywnie uczestniczyć w kształtowaniu polityki dotyczącej rolnictwa komórkowego w Europie. – Chcemy mieć wpływ na kształtowanie się sytuacji polityczno-gospodarczej wokół rolnictwa komórkowego na poziomie europejskim – podkreśla Wiesław Macherzyński.</p>

<h2>Konkurencja na rynku czystego mięsa w Polsce?</h2>

<p>LabFarm jest obecnie jedyną firmą w Polsce zajmującą się produkcją mięsa komórkowego. Jak podkreśla przedsiębiorstwo, przedsięwzięcie to wywołało duże poruszenie w branży. – Niektórzy pukali się w głowę, a inni przyglądali z zainteresowaniem, kibicowali – wspomina  dyrektor operacyjny LabFarmu.</p>

<p>Jednak firma liczy na pojawienie się nowych podmiotów w tej dziedzinie, co mogłoby przyspieszyć rozwój regulacji prawnych oraz wpłynąć na kształtowanie rynku mięsa komórkowego w Polsce i Europie. – Mamy nadzieję, że pojawią się kolejne firmy, bo zależy nam na tym, by branża się rozwijała – wyjaśnia Macherzyński. Barierą dla potencjalnych nowych firm może być jednak wysoki koszt inwestycji w uruchomienie laboratorium. – Inwestycja jaka jest potrzebna, by uruchomić laboratorium, może odstraszyć nawet największych entuzjastów innowacji – dodaje.</p>

<p>Na świecie trwają prace nad zastosowaniem technologii komórkowej nie tylko do produkcji mięsa, ale również kawy, kakao czy bawełny. LabFarm śledzi te projekty z zainteresowaniem, dostrzegając ogromny potencjał tej technologii. – Interesujemy się możliwościami, jakie daje produkcja w technologii komórkowej, bo są naprawdę ogromne. Wykorzystuje się je także w medycynie – podkreśla dyraktor operacyjny.</p>

<p>Firma zwraca uwagę, że do rozwoju tej branży niezbędne jest wsparcie rządowe i polityczne. – Ja trzymam kciuki za każdy start-up, ale mam też świadomość, że potrzebne jest wsparcie ze strony rządu, polityków – mówi Macherzyński, przywołując przykład Włoch, gdzie zakazano produkcji i sprzedaży mięsa komórkowego pod groźbą kary. – Żadna firma nie rozwinie skrzydeł, gdy tak jak np. we Włoszech zabroni się pod groźbą kary produkcji czy sprzedaży własnych produktów – ostrzega. Zmieniające się regulacje i różne podejścia polityczne na świecie mogą mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości tej technologii.</p>

<h2>Na razie tylko drób</h2>

<p>LabFarm rozpoczęło prace nad mięsem komórkowym od drobiu, co było naturalnym wyborem ze względu na zaplecze hodowlane grupy KPS Food, do której należy firma. – Decyzja o rozpoczęciu produkcji w technologii komórkowej od mięsa drobiowego była naturalna, biorąc pod uwagę zaplecze jakie ma LabFarm – wyjaśnia dyrektor operacyjny firmy.</p>

<p>W przyszłości możliwe jest rozszerzenie produkcji o inne gatunki mięsa, jednak obecnie priorytetem jest rozwój technologii i zwiększenie skali produkcji drobiu. – Bierzemy pod uwagę produkcję także innych gatunków mięs, ale teraz skupiamy się właśnie na drobiu i na zwiększeniu skali produkcji – podkreśla Macherzyński.</p>

<p>Na ten moment firma nie planuje wychodzenia poza segment mięsa. – Czas pokaże, czy rozwiniemy biznes poza kategorię mięsną, póki co nie ma takich planów – wyjaśnia COO. LabFarm pozostaje kluczowym graczem w polskim sektorze mięsa komórkowego, a jej rozwój może wpłynąć na przyszłość całej branży w Europie, a zczególnie w Polsce.</p>

<p>Jednak, żeby było to możliwe, potrzebne są przepisy regulujące ten segment rynku, bez tego przyszłość branży jest mętna. Pomimo tego, Wiesław Macherzyński twierdzi, że to nie kwestia tego "czy?", ale "kiedy?". – Wierzymy, że to tylko kwestia czasu, by odpowiednie procedury umożliwiły sprzedaż takich towarów w sklepie – podsumowuje dyrektor operacyjny.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2025/02/17/443348.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Foodtech i start-upy handlowe</category>
			<author>jakub.sadowski@wiadomoscihandlowe.pl (Jakub Sadowski)</author>
			<pubDate>Mon, 17 Feb 2025 16:48:07 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/dyrektor-operacyjny-labfarm-niektorzy-pukali-sie-w-glowe-inni-kibicowali-jak-bedzie-wygladac-przyszlosc-miesa-komorkowego-w-polsce-2523572</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nauka i rolnictwo łączą siły. Jak AI, biotechnologia i inżynieria genetyczna zapewnią bezpieczeństwo żywnościowe?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/nauka-i-rolnictwo-lacza-sily-jak-ai-biotechnologia-i-inzynieria-genetyczna-zapewnia-bezpieczenstwo-zywnosciowe-2520964</link>
			<description>W obliczu rosnącej liczby wyzwań, takich jak zmiany klimatyczne, kurczące się zasoby i potrzeba zwiększenia efektywności produkcji żywności, przemysł rolniczy staje przed koniecznością adaptacji. Jak wynika z raportu &quot;2025 Global Food and Drink Trends&quot;, przygotowanego przez Mintel, kluczową rolę w tym procesie odgrywa innowacyjna technologia. Nie tylko ułatwia ona produkcję, ale także wspiera zrównoważony rozwój. Trend &quot;hybrid harvests&quot; pokazuje, że przyszłość żywności będzie oparta na współpracy tradycyjnych metod rolnictwa z nowoczesnymi technologiami, co ma na celu zarówno zwiększenie wydajności, jak i ochronę środowiska.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak twierdzą eksperci Mintel, rolnictwo od lat ewoluuje w kierunku osiągnięcia większego zrównoważenia produkcji, ale to postęp technologiczny zaczyna odgrywać coraz ważniejszą rolę w jego transformacji. Już w 2016 roku, kiedy pojawiły się pierwsze oznaki głębszej zmiany w kierunku ekologicznych rozwiązań, producenci zaczęli dostrzegać, że dbałość o środowisko przestaje być tylko opcją, a staje się koniecznością. Jak wynika z raportu, "pogłębiające się problemy środowiskowe, takie jak susze i marnotrawstwo żywności, przyczyniły się do tego, że firmy musiały skupić się na bardziej zrównoważonych rozwiązaniach".</p>

<p>W 2020 roku nauka i technologia zaczęły zyskiwać na znaczeniu jako narzędzia nie tylko dla firm ekologicznych, ale również dla szerokiego grona konsumentów poszukujących bardziej niezawodnych i wydajnych metod produkcji żywności. Według raportu, konsumenci "zaczęli bardziej ufać technologii jako elementowi zapewniającemu stabilność i bezpieczeństwo w dostępie do żywności".</p>

<h2>Obawy konsumentów wobec technologii w produkcji żywności</h2>

<p>Mimo rosnącego znaczenia technologii w produkcji żywności, z raportu wynika, że wielu konsumentów nadal ma pewne obawy co do jej roli. Aż 47 proc. konsumentów w Brazylii zgadza się, że technologia powinna pomagać nam żyć bardziej zrównoważenie, jednak 23 proc. chińskich konsumentów wyraziło zainteresowanie żywnością modyfikowaną genetycznie, co wskazuje na pewne opory związane z ingerencją w naturę. Konsumenci nie są jeszcze w pełni gotowi, by zaakceptować rozwiązania technologiczne, które zastąpiłyby tradycyjne metody produkcji żywności.</p>

<p>Jednym z wyzwań stojących przed markami spożywczymi jest przekonanie konsumentów, że technologia i rolnictwo mogą współpracować w sposób, który nie narusza natury, a wręcz ją wspiera – wynika z raportu Mintel. Konsumenci pragną równowagi między tradycyjnym rolnictwem a technologicznymi innowacjami, które mają poprawić wydajność, a jednocześnie zachować wartości kulturowe i środowiskowe związane z jedzeniem.</p>

<h2>Jak technologia zmienia produkcję żywności</h2>

<p>Według twórców raportu, technologia w produkcji żywności staje się nieodzownym narzędziem w obliczu rosnących wyzwań związanych z produkcją rolną. Z jednej strony, sztuczna inteligencja (AI), biotechnologia i inżynieria genetyczna przyspieszają i usprawniają procesy produkcyjne, z drugiej – pomagają chronić zasoby naturalne.</p>

<p>Przykładem tego jest współpraca niemieckiej firmy Eckes-Granini z Microsoftem, która polega na integracji danych firmy z łańcuchem dostaw. Film promujący tę współpracę zwraca uwagę na to, jak technologia wpływa pozytywnie na pracę producentów, wpływając na ich większą wydajność.</p>

<p>Innym przykładem innowacji w duchu "hybrid harvests" jest projekt amerykańskiego Instytutu Salka, który ma na celu rozwijanie roślin o zwiększonej zdolności do magazynowania węgla w glebie, co może przyczynić się do walki ze zmianami klimatycznymi. Takie inicjatywy pokazują, jak technologia może wspierać zrównoważony rozwój, a jednocześnie dostarczać konsumentom żywność wysokiej jakości.</p>

<h2>Zrównoważona żywność – wyzwania i przyszłość</h2>

<p>Mimo dynamicznego rozwoju technologii w rolnictwie, firmy muszą wciąż stawić czoła wielu wyzwaniom, zwłaszcza związanym z komunikacją korzyści płynących z tych innowacji. Jak twierdzą twórcy raportu, konsumentom nadal brakuje pełnego zaufania do technologii, dlatego kluczowe jest przedstawienie konkretnych korzyści, które nowe metody produkcji przynoszą im oraz środowisku.</p>

<p>Marki spożywcze będą musiały wykazać, że technologia przynosi korzyści zarówno konsumentom, jak i rolnikom oraz ekosystemom, z których czerpią – wynika z raportu. Przyszłość produkcji żywności będzie zatem wymagała większej transparentności w zakresie stosowanych innowacji technologicznych oraz ich wpływu na jakość, smak i odżywczość produktów.</p>

<h2>Jak technologia i rolnictwo będą się łączyć?</h2>

<p>Według ekspertów Mintel, przyszłość produkcji żywności będzie w coraz większym stopniu zależeć od technologii, która musi być harmonijnie zintegrowana z tradycyjnymi metodami rolniczymi. Konsumenci będą oczekiwać, że żywność produkowana z użyciem nowoczesnych technologii będzie jednocześnie zgodna z ich wartościami – zrównoważona, lokalna i odżywcza.</p>

<p>Innowacyjne technologie, takie jak CRISPR czy sztuczna inteligencja, mogą pomóc rozwiązać wiele problemów związanych z produkcją żywności, ale muszą być zrozumiałe i akceptowane przez konsumentów – wynika z raportu. Przykładem jest firma Bayer, która wprowadziła genetycznie edytowane (CRISPR) rośliny, które są odporne na zmienne warunki klimatyczne, a jednocześnie nie stanowią zagrożenia dla zdrowia, ponieważ technologia CRISPR nie wprowadza obcych genów.</p>

<h2>Jak firmy reagują na trend "hybrid harvests"?</h2>

<p>Jak twierdzą eksperci Mintel, wiele firm już teraz dostosowuje się do trendu "hybrid harvests", łącząc tradycję z innowacją technologiczną. Na przykład start-up Meatosys, produkuje małe bioreaktory, które można umieścić na farmach, co umożliwia hodowlę czystego mięsa bez konieczności rezygnacji z tradycyjnych metod rolniczych. To połączenie technologii z tradycyjnym rolnictwem pokazuje, jak zrównoważone innowacje mogą wspierać przyszłość produkcji żywności.</p>

<p>Z kolei Driscoll’s, firma specjalizująca się w uprawie truskawek, wprowadziła na rynek nową odmianę truskawki – Sweetest Batch, która dzięki innowacyjnej uprawie oferuje intensywniejszy smak przy jednoczesnym zmniejszeniu plonów o 40 proc., co pozwala firmie oferować produkt premium, zgodny z oczekiwaniami wymagających konsumentów.</p>

<p>Jak wynika z raportu, przyszłość produkcji żywności leży w harmonijnym połączeniu technologii i tradycyjnego rolnictwa. Marki, które będą w stanie w sposób transparentny i zrozumiały komunikować korzyści płynące z technologii, zyskają zaufanie konsumentów, a jednocześnie odpowiedzą na globalne wyzwania związane z zrównoważonym rozwojem.</p>

<p>Firmy spożywcze, które skutecznie zintegrowały innowacje technologiczne z tradycyjnymi metodami uprawy, będą liderami rynku w nadchodzących latach – podsumowują eksperci Mintel. Przyszłość produkcji żywności wymaga nowoczesnych rozwiązań, które jednocześnie szanują tradycję, smak i wartość odżywczą produktów.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/10/31/558855.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Foodtech i start-upy handlowe</category>
			<author>jakub.sadowski@wiadomoscihandlowe.pl (Jakub Sadowski)</author>
			<pubDate>Thu, 31 Oct 2024 14:21:05 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/nauka-i-rolnictwo-lacza-sily-jak-ai-biotechnologia-i-inzynieria-genetyczna-zapewnia-bezpieczenstwo-zywnosciowe-2520964</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czekolada z laboratorium. Będziemy jeść słodycze wyprodukowane przez naukowców?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/czekolada-z-laboratorium-bedziemy-jesc-slodycze-z-wyprodukowane-przez-naukowcow-2518493</link>
			<description>Kakao produkowane w laboratorium na bazie komórek pobranych z drzewa kakaowca może okazać się ratunkiem dla branży. Na problemy z produkcją kluczowego składnika w branży – ziarna kakaowca, mogą mocno wpłynąć zmiany klimatyczne, informuje AP.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po mięsie produkowanym w laboratorium, za pomocą komórek macierzystych, przyszedł czas na czekoladę, a konkretnie jej zasadniczy składnik, ziarna kakaowca. Rośnie popyt na czekoladę, a uprawy kakaowca są niszczone przez coraz częściej pojawiające się susze w regionie równikowym.</p>

<h2>Kakao z probówki</h2>

<p>Na ten problem odpowiada firma ze Stanów Zjednoczonych, California Cultured, która wytwarza kakao w laboratorium. Produkcja wygląda tak, że pobiera się próbkę z kakaowca, a następnie dokonuje się selekcji komórek, które rosną w zbiornikach z odżywką. Osiągają one dojrzałość w ciągu tygodnia i są od razu gotowe do zbioru, fermentacji i prażenia – wyjaśnia AP. Natomiast tradycyjnie produkowane ziarna kakaowca dojrzewają w czasie od sześciu do ośmiu miesięcy. Produkty kalifornijskiej firmy mają pojawić się w sprzedaży już w przyszłym roku.</p>

<h2>Żywność z laboratorium</h2>

<p>Obecnie na całym świecie trwają prace nad wprowadzeniem do konsumpcji tzw. czystego mięsa. W Polsce nad wyprodukowaniem komórkowego mięsa drobiowego pracuje firma LabFarm, która w 2025 roku planuje uruchomienie linii pilotażowej. Produkcja rozpocznie się od pobrania komórek macierzystych od zwierzęcia. Następnie trafią one do bioreaktora, w którym będą panować warunki imitujące te w żywym organizmie. W efekcie komórki zaczną się dzielić, tworząc całe struktury. Po kilku tygodniach powstanie mięso gotowe do spożycia, bez antybiotyków, zanieczyszczeń i produktów ubocznych. Twórcy LabFarmu przewidują, że w najbliższych trzech–czterech latach drobiowe mięso z probówki zagości na naszych stołach, jeśli pojawią się odpowiednie regulacje prawne. </p>

<p>Produkcja kakao w laboratorium wpisuje się w ten sam trend, który wynika z potrzeb, np. dostosowywania się do zmian klimatycznych i ograniczaniu negatywnego wpływu człowieka na środowisko.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/09/02/524225.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Foodtech i start-upy handlowe</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 02 Sep 2024 10:04:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/czekolada-z-laboratorium-bedziemy-jesc-slodycze-z-wyprodukowane-przez-naukowcow-2518493</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>To może być przełomowy rok dla polskiego foodtechu! Co czeka start-upy w 2024 roku?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/to-moze-byc-przelomowy-rok-dla-polskiego-foodtechu-co-czeka-start-upy-w-2024-roku-2506965</link>
			<description>Rosnąca presja cenowa w znacznym stopniu zdusiła innowacje. W efekcie część start-upów wypadła z gry, utrzymały się najmocniejsze. Jednak wiele wskazuje na to, że spowolnienie już za nami. Niektórzy prognozują wręcz, że 2024 r. będzie dla polskiego foodtechu przełomowy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Producenci z branży FMCG i sieci handlowe, a także dynamicznie rozwijające się platformy e-commerce potrzebują nieustannego dostępu do nowości, którymi mogą przyciągać klientów. Jak zauważa Piotr Grabowski, co-founder akceleratora start-upów spożywczych foodtech.ac, dla detalistów współpraca z młodymi organizacjami to też opcja na badanie rynku i trendów, bez konieczności podpisywania większych kontraktów z dużymi graczami. – Dodatkowo start-upy chętnie promują platformy, na których pojawiają się ich produkty. Tym bardziej że ten, kto pierwszy zdecyduje się na współpracę z nimi, automatycznie staje się dla nich najważniejszym kanałem dystrybucji – wskazuje.</p>

<p>Dodaje, że 2024 r. będzie dla polskiego foodtechu przełomowy. Sytuację istotnie zmieni dopływ środków z Programu Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki 2021-2027 (FENG) w drugiej połowie roku. – Gdy startowała poprzednia perspektywa unijna, termin „foodtech” w ogóle u nas nie funkcjonował. Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej – zaznacza Grabowski. Wskazuje też, że rodzimymi spółkami coraz częściej interesują się przedstawiciele zagranicznych funduszy oraz akceleratorów f...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/04/02/530207.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Foodtech i start-upy handlowe</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Tue, 02 Apr 2024 10:56:53 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/to-moze-byc-przelomowy-rok-dla-polskiego-foodtechu-co-czeka-start-upy-w-2024-roku-2506965</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy krowy powinny się bać? &quot;Mleko&quot; z drożdży dopuszczone do sprzedaży</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/czy-krowy-powinny-sie-bac-mleko-z-drozdzy-dopuszczone-do-sprzedazy-2505796</link>
			<description>Izraelski start-up Remilk otrzymał w Kanadzie zgodę na dystrybucję białka &quot;mleka&quot; otrzymywanego z drożdży do firm mleczarskich i spożywczych. To efekt wzrostu zapotrzebowania na nabiał wolny od składników pochodzenia zwierzęcego. Dla branży mleczarskiej ro sygnał, którego nie może zignorować.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Składniki "mleka" niepochodzącego od zwierząt produkowane są przez Remilk przy użyciu genetycznie zmodyfikowanych drożdży. 5 lutego br. kierownictwo firmy<strong> </strong>ujawniło, że Health Canada (organ administracji państwowej odpowiedzialny za kwestie regulacyjne związane ze zdrowiem Kanadyjczyków) nie miało zastrzeżeń do jej wersji białka BLG (β-laktoglobuliny), czyli głównego białka serwatkowego występującego w mleku krowim i zezwoliło Remilkowi na jego sprzedaż. Białko to można wykorzystać do produkcji różnych wyborów mlecznych, takich jak jogurty, lody, serki i wiele innych.</p>

<h2>Czym mleko z drożdży różni się od mleka krowiego?</h2>

<p>Urzędnicy Health Canada stwierdzili, że wpływ białka BLG wytworzonego przez drożdże na zdrowie człowieka nie różni się od wpływu, jaki wywiera białko serwatkowe z mleka krowiego, dostępne na rynku kanadyjskim i ma tę samą wartość odżywczą. </p>

<p>- Uznanie naszego białka wolnego od składników odzwierzęcych przez Health Canada dodatkowo potwierdza jego bezpieczeństwo i czystość. Kanada jest czwartym krajem (po USA, Izraelu i Singapurze - red.), którego administracja przeprowadziła dokładne badania naszego białka, a każdy z nich, indywidualnie, stwierdził, że jest ono równoważne z tradycyjnym odpowiednikiem - powiedział <strong>dr Ori Cohavi</strong>, współzałożyciel i dyrektor ds. technologii w Remilk. </p>

<p>- Kanada jest dla nas ważnym rynkiem i jesteśmy dumni, że jako pierwsi będziemy mogli zapewnić Kanadyjczykom nowe doświadczenia w zakresie produktów mlecznych - dodał <strong>Aviv Wolff</strong>, drugi ze współzałożycieli, a jednocześnie dyrektor zarządzający Remilk, wyrażając gotowość do współpracy z wiodącymi firmami spożywczymi w kraju. - Białko "mleka" wolne od składników pochodzenia zwierzęcego jest przełomem. Tworzymy nową generację żywności, nie tylko pysznej i pożywnej, ale także znacznie bardziej zrównoważonej i bardziej przyjaznej dla planety oraz dla zwierząt - podkreślił. </p>

<h2>Co produkuje Remilk?</h2>

<p>Remilk jest światowym liderem w rozwoju nabiału produkowanego ze składników pochodzenia niezwierzęcego, który gwarantuje konsumentom doświadczenia znane z klasycznych wyrobów mlecznych, ale jest wolny od laktozy, cholesterolu, hormonów i antybiotyków.</p>

<p>Zakładając firmę Aviv Wolff oraz Ori Cohavi, który pracował w branży B+R w różnych firmach biotechnologicznych, postawili sobie za cel <a href="http://W%C5%82adze%C2%A0Kanady%20wyda%C5%82y%20zgod%C4%99%20na%20dystrybucj%C4%99%C2%A0bia%C5%82ka%20%22mleka%22%20otrzymywanego%20z%20dro%C5%BCd%C5%BCy%20produkowanego%20przez%20izraelski%20start-up%20Remilk%20do%20firm%20mleczarskich%20i%20spo%C5%BCywczych" target="_blank">wymyślić nabiał na nowo</a>, wyłączając krowy z procesu produkcji mleka. Remilk produkuje białko odpowiadające mlecznemu w procesie precyzyjnej fermentacji. Firma opracowała unikalne (opatentowane) podejście do skalowalnej produkcji, które wymaga ułamku zasobów Ziemi w porównaniu z tymi potrzebnymi w procesie wytwarzania tradycyjnego nabiału.</p>

<p> </p>

<p> </p>

<p> </p>

<p> </p>

<p> </p>

<p> </p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/03/15/526958.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Foodtech i start-upy handlowe</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 15 Mar 2024 16:39:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/czy-krowy-powinny-sie-bac-mleko-z-drozdzy-dopuszczone-do-sprzedazy-2505796</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W Lubuskim lada moment ruszy zakład, który będzie na masową skalę produkował białko z owadów</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/w-lubuskim-lada-moment-ruszy-zaklad-ktory-bedzie-na-masowa-skale-produkowal-bialko-z-owadow-2502514</link>
			<description>Polska firma HiProMine – dostawca białka pochodzącego z alternatywnych źródeł, wytwarzanego przy wykorzystaniu innowacyjnej, autorskiej technologii przemysłowej hodowli owadów – chce 40-krotnie zwiększyć produkcję. W tym celu wybudowała nowy zakład.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak informuje portal Business Insider, nowy zakład <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/przemysl-i-producenci/hipromine-zadebiutowal-na-newconnect-kurs-producenta-zywnosci-na-bazie-bialka-z-owadow-mocno-w-gore-2392259" target="_blank">spółki <strong>HiProMine</strong></a>, zlokalizowany w Karkoszowie pod Gorzowem Wielkopolskim, jest praktycznie gotowy. Właściciel ma już zgodę na jego użytkowanie.</p>

<h2>Produkcja owadziego białka lada moment ruszy pełną parą</h2>

<p><strong>Rafał Szczelina</strong>, dyrektor zakładu, wyjaśnia, że obecnie trwają w nim ostatnie prace, obejmujące m.in. montaż urządzeń niezbędnych do uruchomienia produkcji.</p>

<p>Dyrektor zakładu podkreśla, że będzie on wykorzystywał nowoczesne rozwiązania technologiczne, które znajdą zastosowanie zarówno w przypadku linii produkcyjnych, magazynów, jak i systemów zarządzania produkcją. Będzie to też pierwszy w Polsce tak zaawansowany zakład zajmujący się wytwarzaniem owadziego białka na dużą skalę.</p>

<h2>Jakie ambicje ma firma HiProMine?</h2>

<p>HiProMine posiada już co prawda jeden zakład (zlokalizowany w Robakowie pod Poznaniem, gdzie znajduje się także siedziba spółki i gdzie), jednak jego moce są niewystarczające, by firma mogła odpowiedzieć na oczekiwania rynku, ale też zrealizować swoje ambicje.</p>

<p>Rafał Szczelina podkreśla, że zapotrzebowanie na alternatywne białko jest ogromne, a firma HiProMine chce zastać liderem w tej branży. Nowy zakład, który skupi się przede wszystkim na produkcji, <strong>ma pozwolić 40-krotnie ją zwiększyć.</strong></p>

<p>Firma HiProMine została założona w 2015 r. Aktualnie jest dostawcą alternatywnego białka na skalę europejską. Oferta spółki obejmuje<strong> półprodukty używane jako składniki karm dla zwierząt domowych</strong> (w tym psów i kotów), pasz dla ryb i zwierząt gospodarskich oraz organiczny nawóz wykorzystywany w ogrodnictwie.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/02/03/520568.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Foodtech i start-upy handlowe</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Sun, 04 Feb 2024 08:27:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/w-lubuskim-lada-moment-ruszy-zaklad-ktory-bedzie-na-masowa-skale-produkowal-bialko-z-owadow-2502514</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy mięso z laboratoriów może stać się realnym zamiennikiem dla tradycyjnego? Są liczne, trudne do pokonania bariery</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/czy-mieso-z-laboratoriow-moze-stac-sie-realnym-zamiennikiem-dla-tradycyjnego-sa-liczne-trudne-do-pokonania-bariery-2499794</link>
			<description>Alternatywne dla uboju źródła pozyskiwania mięsa, takie jak namnażanie komórek w bioreaktorach, będą w najbliższych latach zyskiwać na znaczeniu. Próby „wyhodowania” mięsa toczą się już od co najmniej dwóch dekad i mniej więcej jeszcze kolejnych 10 lat potrzeba, by weszło ono na rynek. Na razie barierą pozostaje technologia, która umożliwiłaby produkcję na masową skalę, wysoka cena wytworzonych w ten sposób produktów, ale też niechęć konsumentów. Wyzwaniem będą także przepisy, które umożliwią wprowadzenie mięsa komórkowego do obrotu i konsumpcji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Minęła dekada od degustacji pierwszego burgera wyhodowanego metodą in vitro przez naukowców z Uniwersytetu w Maastricht w Holandii. Był to tylko symboliczny moment, bo pierwszy patent na produkcję mięsa w procesie inżynierii tkankowej został nadany w USA w 2001 roku. Trzy lata temu w Izraelu powstała pierwsza na świecie restauracja serwująca drobiowe burgery z probówki.</p>

<p>– W Stanach Zjednoczonych dwie firmy w kilku wysokoprofilowych, gwiazdkowych restauracjach już dziś sprzedają swoje mięso wyhodowane w sposób komórkowy. W bardzo ograniczonych ilościach wciąż, aczkolwiek to już się rzeczywiście dzieje – mówi agencji Newseria Innowacje <strong>Maciej Otrębski</strong>, strategic partnerships manager w <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=ro%C5%9Blinniejemy" target="_blank"><strong>RoślinnieJemy</strong></a>, współzałożyciel <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=PZP%C5%BBR" target="_blank"><strong>Polskiego Związku Producentów Żywności Roślinnej</strong></a>.</p>

<h2>Czy rolnictwo komórkowe ocali planetę?</h2>

<p>Rolnictwo komórkowe na szerszą skalę wydaje się nieuniknioną i wcale nie tak odległą wizją. Dla dobra klimatu potrzebna jest transformacja systemów żywnościowych, w tym produkcji mięsa. Według analityków z <strong>Chatham House </strong>uprawa roślin i hodowla zwierząt zajmują połowę zamieszkanych terenów na świecie, przy czym niemal 80 proc. gruntów rolnych przeznaczonych jest właśnie na hodowlę zwierząt. Produkcja żywności stała się główną przyczyną utraty różnorodności biologicznej. Zamiast dzikich zwierząt w globalnej biomasie dominują zwierzęta hodowlane, głównie krowy i świnie. Eksperci przestrzegają, że system żywnościowy jest odpowiedzialny za większą emisję gazów cieplarnianych niż jakakolwiek inna działalność człowieka. W obliczu pogłębiającego się kryzysu klimatycznego produkcja mięsa z próbówki może w najbliższych latach zyskać na znaczeniu.</p>

<p>– Docelowo takie produkty mają niejako odciążyć planetę, więc produkcja powinna być mniej kosztowna dla systemów środowiskowych, dla naszego klimatu. Drugi wątek jest taki, że mięso komórkowe nie będzie kompromisem, na jaki część konsumentów się godzi, wybierając roślinne alternatywy. Myślę więc, że odbiorcami będą przede wszystkim osoby, które z jedzenia mięsa nie chcą bądź nie mogą rezygnować. Według prognoz <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=FAO" target="_blank"><strong>Food and Agriculture Organization</strong></a> konsumpcja mięsa do 2050 roku wzrośnie o 70 proc. – zauważa ekspert. – Myślę więc, że nie będziemy się zastanawiać, jak tę konsumpcję zmniejszyć czy odmienić tę trajektorię, ale bardziej nad tym, jak dostarczyć mięso w sposób, który jest etyczny, przyjazny planecie i który daje możliwość zaspokojenia tego popytu za dwadzieścia kilka lat.</p>

<p>Jak wynika z danych, na które powołuje się RoślinnieJemy, do 2035 roku udział mięsa hodowanego komórkowo w światowym rynku białka może wynieść nawet 22 proc., pod warunkiem wsparcia regulacyjnego i technologicznego. W ciągu najbliższych dekad start-upy zajmujące się tym sektorem odbiorą producentom tradycyjnego mięsa znaczną część udziału w 1,7-bilionowym rynku.</p>

<h2>Trudna komercjalizacja i wysokie koszty produkcji</h2>

<p>– Dzisiaj możemy mówić o około 100, być może 150 firmach, projektach naukowych, które zajmują się tą działką. Istnieje jednak jeszcze wiele wąskich gardeł, które utrudniają masową komercjalizację tego produktu, przede wszystkim jest to kwestia skalowania produkcji. To, co wielu firmom już udaje się osiągnąć w warunkach laboratoryjnych, okazuje się być wyzwaniem w produkcji bardziej masowej ­– podkreśla Maciej Otrębski.</p>

<p>Congressional Research Service w raporcie „Cell-Cultivated Meat: An Overview” przytacza dane, że obecnie koszt hurtowy wyprodukowania 1 kg takiego mięsa to średnio 63 dol., a w sprzedaży detalicznej ponad 100 dol. za kilogram.</p>

<p>Kolejną przeszkodą są kwestie legislacyjne. Obecnie tylko w Singapurze, Izraelu oraz Stanach Zjednoczonych produkty z mięsa in vitro zostały dopuszczone do spożycia przez ludzi.</p>

<p>­– W Europie ten proces może być dość długotrwały ze względu na to, że jest to niejako nowa żywność i proces dopuszczenia jej przez <strong>European Food and Safety Authority</strong>, czyli europejski odpowiednik naszego sanepidu, bywa czasochłonny. Ważną rolę mogą tu odegrać decydenci, rządy, które powinny zadbać o to, by w momencie, gdy technologia i możliwość skalowania już osiągnie ten pułap, w którym będziemy mogli takie mięso produkować, szły za tym regulacje, które umożliwią tę komercjalizację – ocenia współzałożyciel Polskiego Związku Producentów Żywności Roślinnej.</p>

<p>Nie jest to jednak oczywiste, ponieważ są kraje, które nie ukrywają niechęci do wprowadzenia na rynek mięsa in vitro. Niedawno włoski parlament zakończył prace nad przepisami, które zakazują produkcji takiego mięsa i obrotu nim.</p>

<h2>Polski start-up wchodzi do gry</h2>

<p>W Polsce nad wyprodukowaniem komórkowego mięsa drobiowego pracuje firma LabFarm, która w 2025 roku planuje uruchomienie linii pilotażowej. Produkcja rozpocznie się od pobrania komórek macierzystych od zwierzęcia. Następnie trafią one do bioreaktora, w którym będą panować warunki imitujące te w żywym organizmie. W efekcie komórki zaczną się dzielić, tworząc całe struktury. Po kilku tygodniach powstanie mięso gotowe do spożycia, bez antybiotyków, zanieczyszczeń i produktów ubocznych. Twórcy LabFarmu przewidują, że w najbliższych trzech–czterech latach drobiowe mięso z probówki zagości na naszych stołach, jeśli pojawią się odpowiednie regulacje prawne. </p>

<p>– Słyszałem, że pojawiła się firma, która planuje się zajmować kawiorem hodowanym komórkowo w Polsce. Więc ten temat się mocno rozwija również nad Wisłą i nie jest już tylko mrzonką z przyszłości – mówi Maciej Otrębski.</p>

<p>Jak podkreśla, mięso komórkowe to jedna z kilku innowacji, które zmieniają i napędzają przemysł spożywczy w jego segmencie roślinnych alternatyw.</p>

<h2>Dwie ścieżki innowacji</h2>

<p>– Są dwie ścieżki innowacji. Z jednej strony poprawianie smaku, tekstury, wartości odżywczych. I tutaj bardzo ciekawym wątkiem jest fermentacja precyzyjna, czyli sposób produkcji żywności przy wykorzystaniu procesów fermentacji, które znamy chociażby z robienia kiszonek, kapusty czy ogórków kiszonych, ale w bardzo kontrolowanych warunkach. To pozwala przekształcać chociażby drożdże w inne substancje, jak na przykład serwatka przy odpowiednio zaprojektowanym procesie fermentacji precyzyjnej. Dzięki temu mamy możliwość wytwarzania produktów, które już nie tylko są alternatywami dla na przykład zwierzęcej serwatki, ale rzeczywiście mają taki profil jak ten produkt tradycyjny, odzwierzęcy. To jest świetna szansa dla wszystkich, którzy produkują żywność i na przykład dążą do obniżania kosztów. Oczywiście dużą innowacją są również mykoproteiny, czyli białko z pochodzenia korzenia grzybni, i to jest również obszar, który się dynamicznie rozwija – wymienia ekspert.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/27/515555.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Foodtech i start-upy handlowe</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Wed, 27 Dec 2023 15:02:37 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/czy-mieso-z-laboratoriow-moze-stac-sie-realnym-zamiennikiem-dla-tradycyjnego-sa-liczne-trudne-do-pokonania-bariery-2499794</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co będzie kupował konsument przyszłości?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/co-bedzie-kupowal-konsument-przyszlosci-2491657</link>
			<description>Czy w przyszłości chleb stanie się luksusem? Jak wyglądają perspektywy hodowli zwierząt rzeźnych w kontekście coraz bardziej widocznego zwrotu w kierunku roślin i alternatywnego białka? Na ile prawdopodobne jest, że planowanie zakupów spożywczych przejmą od konsumentów wirtualni asystenci wyposażeni w sztuczną inteligencję? O tych i innych scenariuszach rozmawiamy z Moniką Borycką, ekspertką think tanku „Żywność dla Przyszłości”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jak zmieni się produkcja żywności w perspektywie najbliższych 25 lat?</h2>

<p>Dziś rysuje się kilka istotnych scenariuszy przyszłości i w zależności od tego, który weźmiemy „na tapet”, ta produkcja może wyglądać bardzo różnie. Być może za 25 lat takie podstawowe produkty, jak chleb, ze względu na zmiany klimatyczne będą luksusem w naszej diecie. A może wycofamy się z hodowli zwierząt, znajdziemy atrakcyjną alternatywę dla białka i będziemy spożywać drukowane specjalnie dla nas w 3D kapsułki żywnościowe? Nie jest wykluczone, że jeszcze mocniej wykorzystamy technologię i w proces naszego żywienia zaangażujemy nanoroboty, które będą monitorować w czasie rzeczywistym zapotrzebowanie na konkretne substancje w naszym organizmie. Jedno jest pewne – sektor produkcji żywności będzie przez ten czas doświadczać dynamicznych zmian.</p>

<p>W naszym raporcie otwarcia think tanku „Żywność dla Przyszłości” zidentyfikowaliśmy wraz z pozostałymi ekspertami kierunki zmian, którymi już podążamy, redefiniując nasze podejście do jedzenia. Tworzą one ciekawą mapę trendów, która wskazuje, że w obszarze żywienia coraz mocniej przenikają się kwestie ochrony klimatu, zdrowia, zmian społecznych i technologii – czyli tych czynników, które na wspomniane zmiany będą wpływać. Dziś już nie możemy traktować powyższych zagadnień jako odrębnych silosów. To dlatego na mapie trendów wyróżnione zostały 4 duże klastry, dotyczące systemu żywieniowego, produkcji żywności, talerza i konsumenta przyszłości. Każdemu z nich towarzyszy kilka głównych trendów i kilkanaście powiązanych mikrotrendów – m.in. istotny trend RE-żywność, który wskazuje na szeroką potrzebę nowego spojrzenia na system żywieniowy w perspektywie długoterminowej.</p>

<h2>Jaki zatem będzie konsument przyszłości?</h2>

<p>Jeśli mówimy o perspektywie nadchodzących 25 lat, to największe znaczenie będzie miał z pewnością zwrot pokoleniowy. Z tego względu warto spoglądać na deklaracje najmłodszych dziś konsumentów. Z badań przeprowadzonych przez agencję badawczą Zymetria na potrzeby raportu „Talerz przyszłości” wynika, że to właśnie najmłodszy konsument jest dziś najbardziej otwarty na przykład na tzw. Alt-food, czyli alternatywną żywność, tj. taką, która może być alternatywą dla białka zwierzęcego w diecie. Badani w wieku 16-29 lat chętniej deklarują gotowość do zastąpienia mięsa w swojej diecie roślinnymi produktami białkowymi, ale także mięsem z hodowli komórkowej, czy jadalnymi owadami (odpowiednio 43 proc., 32 proc. i 23 proc. badanych odpowiedziało „zdecydowanie tak” i „raczej tak”).</p>

<p>Wydaje się, że w tej grupie zainteresowanie alternatywnymi dietami przestaje być po prostu modą, a ewoluuje w kierunku świadomego stylu życia. Szeroki wybór tego typu produktów na rynku będzie ułatwiał decyzję o zmniejszaniu udziału mięsa w codziennych posiłkach. Najmłodsi Polacy są także konsumentami natywnymi cyfrowo, więc również i w tym obszarze ciekawie rozwiać się będzie trend Smart Food, który wykorzystuje innowacje z obszaru Food Tech. Skupia się on na ułatwianiu wyborów żywieniowych z pomocą technologii i w oparciu o szybkie i wiarygodne informacje, a także dostarczaniu sprytnych codziennych rozwiązań, czy life-hacków związanych z jedzeniem. Jeśli ten nurt będzie się pogłębiał, to smart shopping czy smart cooking staną się dla młodych konsumentów naprawdę smart. W planowaniu zakupów i posiłków skrojonych na ich potrzeby wspierać ich będzie na przykład indywidualny asystent AI, który sprawdzi stan zdrowia, lodówki i sam zamówi optymalną dostawę brakujących produktów pod wcześniej skomponowaną dietę.</p>

<p>Podkreśliłabym także, że obraz nadchodzących trendów w żywieniu nie jest jednoznaczny. Przyszłość systemu żywieniowego będą kształtować czasem bardzo sprzeczne siły. A to wpłynie na pogłębianie zjawiska, które możemy nazwać (nie)świadomością konsumencką.</p>

<p>Z jednej strony będziemy coraz bardziej świadomymi uczestnikami systemu żywieniowego, którzy będą oczekiwać transparentności i oferty dostosowanej do nowych oczekiwań i wartości, jakimi będziemy kierować się w wyborach żywieniowych jutra. Z drugiej – ze względu na coraz bardziej skomplikowany krajobraz zmian – będziemy bardziej zagubieni, na przykład w ocenie wpływu rozwoju systemu żywieniowego na nasze zdrowie czy planetę. Już dziś wyniki wspomnianych badań pokazują, że konsumenci mają problem z dostrzeżeniem wpływu produkcji żywności na środowisko naturalne.</p>

<h2>Jakie będą kluczowe trendy dla rozwoju rynku żywności?</h2>

<p>Oprócz zwrotu w kierunku roślin i alternatywnego białka na talerzu przyszłości zobaczymy także coraz więcej żywności funkcjonalnej czy personalizowanej, która zostanie dostosowana do indywidualnych potrzeb i preferencji konsumenta. Ten segment żywności będzie coraz silniej wykorzystywał odpowiednie proporcje oraz specjalne składniki, które mogą mieć korzystny wpływ na konkretne problemy zdrowotne lub potrzeby danego organizmu. Jak można się domyślić – wiele będzie zależało od rozwoju technologii i jej coraz większego znaczenia na rynku żywności dla konsumentów.</p>

<p>Mamy również całą paletę trendów związanych z nowym podejściem do natury czy aspektami społecznymi w produkcji i konsumowaniu żywności. Rozwija się na przykład trend samowystarczalności spożywczej. To koncepcja oparta na produkcji żywności w sposób, który pozwala na zaspokojenie potrzeb własnych lub społeczności lokalnej, bez konieczności bycia zależnym od importu czy zakupu produktów spożywczych z zewnątrz. Często samowystarczalność idzie w parze z wykorzystaniem lokalnych zasobów, tradycyjnych technik uprawy lub hodowli, rolnictwem regeneratywnym, permakulturami czy zastosowaniem zrównoważonych praktyk i technologii. Ta tendencja coraz częściej będzie adaptowana przez małe społeczności czy konsumentów indywidualnych w miastach, którzy wykorzystując nurt Grown Your Own Food, będą uprawiać lub hodować żywność na swoje potrzeby, np. z wykorzystaniem urban farmingu. Wówczas nie będą dziwić oferty nowoczesnych mieszkań z dostępem do wspólnej sąsiedzkiej farmy na dachu czy podwórku, a także zwiększy się wiedza związana z produkcją żywności na własne potrzeby czy zainteresowanie nową rolą spółdzielni spożywczych.</p>

<p>Ciekawym trendem może być także Well-Being Food, który odpowiada na rosnącą skłonność do dbania o dobrostan fizyczny i psychiczny oraz rozwijające się, szczególnie po pandemii, trendy wokół wellbeingu. Te z roku na rok będą przekładać się coraz mocniej na obszar naszego żywienia.</p>

<p>Częściej zwracamy uwagę na zdrowotny aspekt naszej diety również w kontekście emocjonalnej relacji z jedzeniem, jego wpływu na nasze zdrowie psychiczne oraz samopoczucie. Żywność wspierająca nastrój powiązana jest z rosnącym nurtem Healthy Hedonism – czyli poszukiwania równowagi, przyjemności i szczęścia w bardziej świadomy sposób.</p>

<h2>Skracając nieco perspektywę – z 25 lat do najbliższych lat. Czy przewiduje Pani jakiegoś rodzaju rewolucję w branży spożywczej – coś, co odmieni oblicze sektora, tak jak zrobiła to w ostatnich latach np. kategoria produktów roślinnych?</h2>

<p>Bardzo ciekawi mnie w tym aspekcie rozwój żywności funkcjonalnej i personalizowanej – także wspierającej właśnie aspekt wellbeingu i wykorzystującej nowe technologie, w tym sztuczną inteligencję w procesie produkcji. Drugim obszarem, który napędzi wiele zmian, może być wprowadzenie tzw. żywności z laboratorium – w tym szczególnie komórkowego mięsa – do regularnego obrotu. Właściwie na całym świecie jesteśmy na początku tej drogi. Nie wiemy jeszcze, jaki wpływ na cały łańcuch produkcji, dostawy i konsumpcji w branży spożywczej ten eksperyment będzie miał w przypadku jego dużej skali.</p>

<h2>Większość prognoz pozycjonuje mięso – a w dłuższej perspektywie także inne produkty odzwierzęce, jak mleko czy jaja – hodowane z komórek jako opcję białkową, którą ludzie uznają za powszechną i ważną alternatywę na poziomie globalnym…</h2>

<p>Warto obserwować te rynki, na których mięso laboratoryjne zostało już wprowadzone do regularnej sprzedaży i zyskało stosowne pozwolenie od lokalnych władz. Do tej pory stało się to w Singapurze i Stanach Zjednoczonych – myślę, że szczególnie USA może być dobrym prognostą rozwoju tego trendu. Jest on bardzo interesujący i budzący emocje, ale nadal z dużą liczbą pytań dla branży – szczególnie dotyczących budowy wydajnego i mniej kosztochłonnego ekosystemu rolnictwa komórkowego, którego ślad środowiskowy będzie nie tylko w prognozach, ale i realnie, znacznie mniejszy niż produkcja tradycyjna.</p>

<p>Pamiętajmy, że od czasu prezentacji, mającego smakować jak konwencjonalne mięso, „niemożliwego burgera” firmy Impossible Food minęło 10 lat. Tymczasem wyścig o wprowadzenie na masowy rynek skalowalnego produktu końcowego, który z powodzeniem naśladuje doświadczenie jedzenia konwencjonalnego mięsa, jego wartość odżywczą, a przede wszystkim smak, dopiero się rozpoczyna.</p>

<h2>Czy wspomniany wcześniej rozwój sztucznej inteligencji wpłynie znacząco na branżę spożywczą i wybory konsumentów?</h2>

<p>Wpłynie – podobnie jak w przypadku każdej innej branży. I będzie to wpływ widoczny w wielu obszarach sektora spożywczego. Wśród tych, którzy uważnie obserwują potencjał sztucznej inteligencji w zakresie optymalizacji produkcji żywności i rolnictwa, pojawiają się głosy, że AI jest szansą na osiągnięcie tego, co wcześniej było niemożliwe. Mowa o większej ilości żywności, przy mniejszym obciążeniu dla zasobów naturalnych.</p>

<p>Dotyczy to np. poszukiwania alternatyw dla białka zwierzęcego, o których wspominałam. Już teraz widzimy pierwsze ruchy dużych koncernów spożywczych, także na rynku europejskim, które nawiązują współpracę ze startupami wyspecjalizowanymi w wykorzystaniu sztucznej inteligencji w sektorze spożywczym. Ma to na celu optymalizację poszukiwania i produkcję innowacyjnych alternatyw białkowych. Możemy sobie wyobrazić, że za rogiem czeka na nas odkrycie składników i mikroskładników, które będą zdrowszą alternatywą zarówno dla nas, jak i dla planety. Co istotne, zadziać się to może bez straty np. walorów smakowych, co przekona masowego konsumenta do zmiany nawyków żywieniowych.</p>

<p>Dzięki AI takie poszukiwania przyspieszą na niespotykaną dotychczas skalę, gdyż do tej pory skupiamy się na tych samych składnikach i pomysłach. W tym aspekcie obecne są także tematy ocierające się o biologię syntetyczną, czy wykorzystanie AI w odkryciach laboratoryjnych – dobrze zmapowane w branży medycznej. Szacuje się, że mogą mieć one podobny wpływ na branżę spożywczą.</p>

<p>Z perspektywy konsumenta pojawia się z kolei kwestia hiperpersonalizacji. AI może wspierać nas, np. poprzez analizę genów czy parametrów zdrowotnych, w wyborze optymalnej diety, odpowiednich produktów, ale też w samodzielnej produkcji żywności, przeznaczonej tylko na własne potrzeby.</p>

<h2>Polska jest 6. największym producentem żywności w UE, z bardzo silnie rozwiniętym przemysłem mięsnym. Z jakimi wyzwaniami będą musieli zmierzyć się krajowi producenci żywności w związku z nadchodzącymi zmianami?</h2>

<p>Myślę, że wiele wyzwań wynika z kierunków zmian, o których rozmawialiśmy. Zmieniające się oczekiwania najmłodszych konsumentów, poszukiwanie sposobów, aby odejść od przemysłu mięsnego, wykorzystanie najnowszych technologii, takich jak AI, w kierunku zrównoważonej produkcji – to tylko niektóre z nich.</p>

<p>Nadrzędnym oczywiście wyzwaniem są kwestie dotyczące transformacji klimatycznej, na które wciąż nie mamy dobrej odpowiedzi. A nie możemy zapominać, że w najbardziej pesymistycznych scenariuszach mamy także ostrzeżenia, dotyczące wpływu skutków zmian klimatycznych, nieprzewidywalnych zmian pogodowych i utraty bioróżnorodności na tradycyjną produkcję, która wówczas stanie się po prostu niemożliwa.</p>

<p>Czasowe lub długotrwałe niedobory żywności, czy też jeszcze wyższe ceny żywności, mogą dotknąć wszystkich. Może zdarzyć się także i tak, że będziemy coraz bardziej działać w kulturze dyskomfortu, zmuszeni do akceptacji ograniczonego wyboru.</p>

<h2>Szacuje się, że do 2050 r. na ziemi będzie żyło blisko 9,6 mld ludzi. Aby zapewnić odpowiednią ilość żywności dla wszystkich w obecnym modelu konsumpcji i produkcji potrzebowalibyśmy 1,75 planety Ziemia. Co to oznacza dla światowego systemu żywnościowego?</h2>

<p>Przede wszystkim to, że nie będzie mógł on funkcjonować tak, jak do tej pory. Staramy się to zasygnalizować również działalnością think tanku. System żywieniowy musi wejść w fazę głębokiej transformacji, jeśli chcemy uniknąć najbardziej pesymistycznych prognoz. Trendy, o których rozmawiamy, już na tę transformację wskazują.</p>

<p>Teraz potrzebujemy wiarygodnych i nowych narracji wokół przyszłości żywności, które pokażą wszystkim jego uczestnikom możliwość zmiany. Dla przykładu: w przypadku dzisiejszych konsumentów głównym motywatorem, który wpływa na zmianę nawyków żywieniowych, jest zdrowie. Warto uświadamiać ich, że proces produkcji żywności wpływa nie tylko na zdrowie, ale także na kondycję i przyszłość planety – te trzy elementy stanowią sieć naczyń połączonych.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/22/501478.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Foodtech i start-upy handlowe</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Fri, 22 Sep 2023 13:52:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/co-bedzie-kupowal-konsument-przyszlosci-2491657</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Roślinny zamiennik jajka podbija rynek. Gdzie można kupić produkt pod nazwą MyEgg, wymyślony przez polski start-up?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/roslinny-zamiennik-jajka-podbija-rynek-gdzie-mozna-kupic-produkt-pod-nazwa-myegg-wymyslony-przez-polski-start-up-2487884</link>
			<description>Po sieci SPAR na innowacyjny produkt pod marką MyEgg zdecydowała się postawić również Żabka. Można go zamówić z opcją dostawy pod wskazany adres w aplikacji Żabka Jush.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Firma MyEgg, założona w 2019 r. przez Arkadiusza Kleszcza i Michała Piosika, sukcesywnie przekonuje do swojego produkty, którym jest płynny roślinny zamiennik jajka kurzego oferowany również pod nazwą MyEgg, kolejnych odbiorców.</p>

<p>Niedawno udało się jej rozszerzyć zakres jego dystrybucji w sklepach sieci SPAR. MyEgg jest obecnie oferowany przez wybrane placówki pod tym szyldem zlokalizowane w Warszawie, Wrocławiu, Łodzi, Grodzisku Mazowieckim i Józefowie.</p>

<h2><strong>Żabka też stawia na roślinne zamienniki</strong></h2>

<p>Teraz spółka pochwaliła się, że od tego tygodnia jej produkt można zamówić na terenie Warszawy w aplikacji Żabka Jush (należy go szukać w sekcji wege), przy czym ma on w niej promocyjną cenę 8,99 zł za butelkę o pojemności 150 ml, której zwartość stanowi ekwiwalent trzech klasycznych kurzych jajek.</p>

<p>MyEgg, podobnie jak jajko może być używany do różnego typu dań (gotowanych, smażonych, pieczonych) takich jak jajecznica, ciasta, czy naleśniki. Tak jak jajko pełni też rolę spoiwa.</p>

<p>Za aplikację Żabka Jush, podobnie jak za inne rozwiązania e-commerce w tym Delio, odpowiada należąca do Grupy Żabka także start-up’owa spółka Lite e-Commerce.</p>

<p>Jeśli chodzi o innych graczy z branży e-commerce, to MyEgg jest także oferowany klientom sklepu internetowego <strong>Wojna Warzyw</strong>. </p>

<h2><strong>Co planuje MyEgg?</strong></h2>

<p>Z informacji uzyskanych przez portal wiadomoscihandlowe.pl od prezesa spółki MyEgg Arkadiusza Kleszcza wynika, że dystrybucja tego wyrobu ma być prowadzona wielokanałowo.</p>

<p>Firmie najbardziej zależy na dotarciu z nim do profesjonalnych odbiorców z branży HoReCa. Zainteresowanie produktem wyraziły również firmy zajmujące się cateringiem.</p>

<p>Sprzedaż w kanale detalicznym, to dla MyEgg także jedna ze ścieżek, ważna chociażby z uwagi na kwestie związane z budowaniem wizerunku i rozpoznawalności brandu.</p>

<p>Twórcy start-upu zakładają też wyjście ze swoim produktem poza krajowy rynek, przy czym z ekspansją nie zamierzają czekać, bo chcą, żeby marka MyEgg zaistniała w świadomości europejskich odbiorców jak najszybciej.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/08/24/491102.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Foodtech i start-upy handlowe</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 24 Aug 2023 18:21:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/roslinny-zamiennik-jajka-podbija-rynek-gdzie-mozna-kupic-produkt-pod-nazwa-myegg-wymyslony-przez-polski-start-up-2487884</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Start-upy spożywcze mogą dostać pieniądze od dewelopera parków handlowych. Niebawem koniec naboru wniosków</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/start-upy-spozywcze-moga-dostac-pieniadze-od-dewelopera-parkow-handlowych-niebawem-koniec-naboru-wnioskow-2487682</link>
			<description>Firmy z sektora spożywczego, które znajdują się na początkowym etapie swojego rozwoju, mogą wziąć udział w ogólnoeuropejskim konkursie „Growing Further Innovation Awards”, którego pula nagród sięga 100 tys. euro. Organizatorem jest Greenman Group, deweloper parków handlowych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Międzynarodowa inicjatywa na celu wsparcie rozwoju nowoczesnych przedsiębiorstw oraz wyróżnienie ciekawych koncepcji i modeli biznesowych w handlu detalicznym w branży spożywczej.</p>

<p>O wyróżnienie firmy mogą ubiegać się za innowacyjne rozwiązania dotyczące każdego etapu łańcucha dostaw, począwszy od produkcji, przez dystrybucję i sprzedaż. Nagrodzone zostaną też wdrożone rozwiązania proekologiczne. Nagrody finansowe wręczone zostaną w czterech kategoriach: „Produkcja i opakowania”, „Dystrybucja”, „Handel detaliczny” i „Redukcja odpadów”. Wyłoniony zostanie też zwycięzca główny.</p>

<p>– Polski rynek spożywczy jest pełen ciekawych rozwiązań, za którymi stoją młode firmy, start-upy i foodtechy. Tym projektem chcemy nagrodzić te przedsiębiorstwa, które odważnie patrzą w przyszłość, wychodzą poza schematy i stawiają na innowacje, a także – co kluczowe – w swoim DNA mają mocno zakorzeniony zrównoważony rozwój – mówi <strong>Barbara Wojdełko</strong>, CEO w Greenman Poland.</p>

<p>Konkurs ma charakter otwarty, mogą do niego przystąpić rodzime firmy, które na rynku obecne są nie dłużej niż 5 lat lub zatrudniają mniej niż 30 osób.</p>

<p>Jak zapowiadają pomysłodawcy inicjatywy, zwycięzcy zostaną wyłonieni w kilkuetapowym procesie. Laureatów wybierze międzynarodowe jury, w którym zasiądą eksperci ze świata finansów, inwestycji, przedsiębiorczości, a także środowiska akademickiego. Ogłoszenie laureatów będzie miało miejsce w styczniu 2024 r. w Dublinie.</p>

<p>Wydarzenie będzie platformą, na której firmy aplikujące do „Growing Further Innovation Awards”, będą mogły zaprezentować swoje biznesy, idee i innowacje na forum międzynarodowym, a także pozyskać kontakty i wymienić się doświadczeniami z przedsiębiorcami z całej Europy.</p>

<p>Aplikacje do Growing Further Innovation Awards przyjmowane są do 1 października 2023 r.</p>

<p>Greenman Poland to zarządca i deweloper w segmencie convenience. Koncentruje się na nabywaniu, zarządzaniu oraz rozwoju parków handlowych i centrów handlowych bazujących na ofercie spożywczej. Greenman Poland zarządza aktywami o wartości 150 mln euro, na które składają się parki handlowe i centra handlowe o łącznej powierzchni 87 tys. m kw. Najemcami tych obiektów są wiodące europejskie sieci handlowe, takie jak Carrefour, Rossmann, JYSK, Pepco czy Spar. Greenman Poland jest częścią Greenman Group.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/08/21/489847.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Foodtech i start-upy handlowe</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 21 Aug 2023 11:02:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/start-upy-spozywcze-moga-dostac-pieniadze-od-dewelopera-parkow-handlowych-niebawem-koniec-naboru-wnioskow-2487682</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Steki wołowe z komórkowej hodowli mięsa. Jest pierwszy wniosek o zgodę na ich sprzedaż!</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/komorkowa-hodowla-miesa-nabiera-rozpedu-do-drobiu-z-probowek-dolacza-wolowina-2486672</link>
			<description>Firma Aleph Farms złożyła wniosek o sprzedaż pierwszych na świecie steków wołowych z hodowli komórkowej. Wniosek dotyczy rynku szwajcarskiego i pokazuje, że pojawienie się tego typu produktów w sklepach jest coraz bliżej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O wniosku złożonym przez firmę Aleph Farm informuje Lebensmittelpraxis.de. W komentarzu udzielonym temu portalowi <strong>Mathilde Alexandre</strong>, menedżer w organizacji <strong>ProVeg International</strong> (dążącej do transformacji światowego systemu żywnościowego, poprzez zastąpienie 50 proc. globalnego spożycia produktów odzwierzęcych, żywnością roślinną i alternatywami komórkowymi do 2040 r.), stwierdziła, że zgłoszenie pokazuje, iż rolnictwo komórkowe szybko ewoluuje i zbliża się do komercjalizacji.</p>

<h2><strong>Świat otwiera się na mięso z probówki</strong></h2>

<p>Lebensmittelpraxis.de przypomina, że w Singapurze od dwóch lat w sprzedaży jest tzw. produkt hybrydowy (z tłuszczem zwierzęcym hodowanym komórkowo), a władze kolejnych krajów otwierają się na tego typu propozycje.</p>

<p>Rząd USA niedawno wyraził zgodę na sprzedaż przez dwie firmy kurczaków z hodowli komórkowej w restauracjach. Podobną drogą poszedł rząd holenderski, który zezwolił na degustacje żywności hodowanej komórkowo przed wprowadzeniem na rynek.</p>

<p>Mathilde Alexandre, odnosząc się do tej decyzji, podkreśliła, że warunkiem niezbędnym do tego, żeby mięso hodowane laboratoryjnie pomogło przekształcić obecny system żywnościowy, kraje europejskie muszą aktywnie promować kolejne wnioski o jego zatwierdzenie. A Holandia – w jej opinii – zrobiła już krok we właściwym kierunku.</p>

<h2><strong>Kto jest pionierem w Polsce?</strong></h2>

<p>Przypomnijmy, że pracę nad komórkową hodowlą mięsa prowadzone są także w polskim firmach. Pierwszą spółką w naszym kraju, która podjęła się jego produkcji jest <strong>LabFarm.</strong></p>

<p>Firma uruchomiła laboratorium w grudniu 2022 r. Aktualnie trwają w nim prace nad wyhodowaniem komórek mięsa drobiowego, choć w przyszłości firma chce zająć się również produkcją komórek innych gatunków mięsa.</p>

<p>Za inwestycją stoi <strong>Jarosław Krzyżanowski,</strong> twórca i prezes grupy KPS Food. Start fazy produkcji przemysłowej, LabFarm przewiduje na 2025 r.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/07/31/487482.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Foodtech i start-upy handlowe</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Mon, 31 Jul 2023 11:39:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/foodtech-i-start-upy-handlowe/komorkowa-hodowla-miesa-nabiera-rozpedu-do-drobiu-z-probowek-dolacza-wolowina-2486672</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
