<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Bezpieczeństwo i higiena żywności</title>
		<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Inspekcja alarmuje! Masowe błędy w znakowaniu mięsa i wędlin w sklepach całej Polsce</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/inspekcja-ijhars-skontrolowala-jakosc-miesa-wedlin-i-serow-lepiej-uwazac-na-zakupach-2530972</link>
			<description>Najnowsze kontrole Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) pokazują skalę problemu na polskim rynku spożywczym. Uchybienia wykryto we wszystkich skontrolowanych kategoriach produktów – od mięsa czerwonego, przez wędliny, aż po sery. Najczęściej konsumenci byli wprowadzani w błąd przez nieprawidłowe oznakowanie, fałszywe informacje o pochodzeniu oraz niezgodny skład produktów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nie to, co na etykiecie, nie to, co w koszyku. I jak tu robić zakupy?</h2>

<p>Eksperci <strong><a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tag/ijhars" target="_blank">Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych</a></strong> sprawdzili jakość mięsa czerwonego, wędlin oraz serów sprzedawanych luzem. Kontrolę przeprowadzono na terenie całego kraju w II kwartale 2025 r., ze względu na wysoki odsetek nieprawidłowości ujawnionych w roku biegłym. Pod lupę wzięto 108 sklepów w całej Polsce, a wyniki pokazują, że sytuacja w wielu miejscach wymaga poprawy.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/handel-i-dystrybucja/kontrole-w-lidlu-w-calej-polsce-nie-ma-naszej-zgody-na-falszowanie-zywnosci-2530747">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/12/10/565373.jpg?1765374562" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Kontrole w Lidlu w całej Polsce! "Nie ma naszej zgody na fałszowanie żywności"</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Inspekcja poinformowała, że w bieżącym roku – w 40 proc. skontrolowanych sklepów stwierdzono nieprawidłowości w zakresie jakości mięsa, wędlin i serów oferowanych konsumentom. IJHARS przestrzega przed pochopnymi zakupami w gorącym okresie przedświątecznym: należy sprawdzać termin przydatności do spożycia, pochodzenie i wygląd produktów.</p>

<h2>Nieprawidłowości we wszystkich kategoriach produktów – alarmujące wyniki kontroli inspekcji</h2>

<p>Jak wynika z komunikatu IJHARS, uchybienia stwierdzono we wszystkich analizowanych grupach asortymentowych.</p>

<p>Nieprawidłowości wykryto:</p>

<ul>
	<li>w 20 sklepach sprzedających mięso czerwone,</li>
	<li>w 25 placówkach oferujących przetwory mięsne,</li>
	<li>w 17 punktach sprzedaży serów podpuszczkowych dojrzewających (tzw. serów „żółtych”).</li>
</ul>

<p>To pokazuje, że problem ma charakter systemowy, a nie incydentalny.</p>

<h2>Najwięcej błędów w znakowaniu. Konsumenci masowo wprowadzani w błąd</h2>

<p>Aż 30 proc. wszystkich zakwestionowanych partii produktów dotyczyło nieprawidłowego znakowania. Oznacza to, że klienci często kupują produkty inne niż te, których się spodziewają.</p>

<p>Najczęstsze uchybienia obejmowały:</p>

<ul>
	<li>fałszowanie kraju pochodzenia,</li>
	<li>ukrywanie rzeczywistego składu,</li>
	<li>brak obowiązkowych informacji na etykiecie,</li>
	<li>wprowadzające w błąd hasła marketingowe.</li>
</ul>

<h2>Mięso czerwone: fałszywy kraj pochodzenia i niedozwolone dodatki</h2>

<p>W przypadku mięsa czerwonego inspektorzy IJHARS stwierdzili m.in.:</p>

<ul>
	<li>podawanie nieprawdziwego kraju pochodzenia (np. Polska zamiast Danii, Hiszpania zamiast Polski),</li>
	<li>brak informacji o gatunku mięsa,</li>
	<li>oznaczanie mięsa jako „Produkt polski”, mimo że pochodziło z Hiszpanii lub Niemiec,</li>
	<li>nieprawidłowe oznaczenie terminu przydatności do spożycia.</li>
</ul>

<p>Badania laboratoryjne wykazały dodatkowo:</p>

<ul>
	<li>obecność niedozwolonych azotanów (3 partie),</li>
	<li>dodatek wody niezgodny z deklaracją (2 partie).</li>
</ul>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/malowali-jedzenie-farba-aby-lepiej-wygladalo-i-przyciagalo-klientow-ponad-200-dzieci-zatrutych-olowiem-2527481">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/07/25/594530.jpg?1753441935" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Malowali jedzenie farbą, aby lepiej wyglądało i przyciągało klientów. Ponad 200 dzieci zatrutych ołowiem</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Wędliny pod lupą: przeterminowane produkty i ukryte składniki</h2>

<p>Kontrole przetworów mięsnych ujawniły kolejne niepokojące praktyki, takie jak:</p>

<ul>
	<li>brak nazwy produktu,</li>
	<li>sprzedaż produktów po terminie ważności,</li>
	<li>brak oznakowania w języku polskim.</li>
</ul>

<p>Badania laboratoryjne potwierdziły:</p>

<ul>
	<li>obecność niedeklarowanych surowców mięsnych (np. wołowiny i drobiu w wędlinie wieprzowej),</li>
	<li>wykrycie azotanu sodu,</li>
	<li>zawartość tłuszczu niezgodną z deklaracją wartości odżywczej.</li>
</ul>

<h2>Sery bez składu i producenta. Poważne braki informacyjne</h2>

<p>W przypadku serów inspektorzy stwierdzili m.in.:</p>

<ul>
	<li>brak wykazu składników,</li>
	<li>brak nazwy produktu,</li>
	<li>brak danych identyfikujących producenta.</li>
</ul>

<p>Takie uchybienia uniemożliwiają konsumentom dokonanie świadomego wyboru i naruszają podstawowe przepisy prawa żywnościowego.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/rolnictwo/wiadomosci-rolnicze/rolnictwo-w-polsce/mieso-z-niemiec-holandii-i-belgii-sprzedawane-jako-polskie-inspekcja-demaskuje-falszerstwa-2527631">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/02/24/473837.jpg?1740393021" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Fałszowanie mięsa
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Mięso z Niemiec, Holandii i Belgii sprzedawane jako polskie. Inspekcja demaskuje fałszerstwa</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Bez nadużyć oznaczeń ekologicznych i chronionych nazw</h2>

<p>Warto zaznaczyć, że wśród kontrolowanych partii nie było produktów ekologicznych ani wyrobów objętych ochroną:</p>

<ul>
	<li>ChNP (Chroniona Nazwa Pochodzenia),</li>
	<li>ChOG (Chronione Oznaczenie Geograficzne),</li>
	<li>GTS (Gwarantowana Tradycyjna Specjalność).</li>
</ul>

<p>Kontrola nie wykazała bezprawnego użycia tych oznaczeń.</p>

<h2>Kary finansowe i mandaty. IJHARS reaguje na naruszenia</h2>

<p>W związku z ujawnionymi nieprawidłowościami wojewódzcy inspektorzy IJHARS:</p>

<ul>
	<li>wydali 27 decyzji administracyjnych,</li>
	<li>nałożyli kary pieniężne na łączną kwotę 41 913 zł,</li>
	<li>wystawili 11 mandatów karnych na sumę 2700 zł,</li>
	<li>wszczęli 27 postępowań administracyjnych,</li>
	<li>wydali 42 zalecenia pokontrolne.</li>
</ul>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/wh/przemysl-i-producenci/rekordowa-kara-dla-importera-rzepaku-i-pszenicy-z-ukrainy-firma-falszowala-zywnosc-zaplaci-1-5-mln-zl-2507233">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/04/04/530778.jpg?1712582079" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Firma sprowadziła na polski rynek zafałszowane artykuły rolno-spożywcze z Ukrainy. Importer dostał potężną karę</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2025/12/19/579651.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 19 Dec 2025 10:47:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/inspekcja-ijhars-skontrolowala-jakosc-miesa-wedlin-i-serow-lepiej-uwazac-na-zakupach-2530972</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Groźna bakteria w herbacie. GIS ostrzega przed piciem jednego z ziołowych naparów od lidera rynku</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/grozna-bakteria-w-herbacie-gis-ostrzega-przed-piciem-jednego-z-ziolowych-naparow-od-lidera-rynku-2528526</link>
			<description>Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) ostrzega przed spożyciem herbaty ziołowej Morwa biała z linii Zielnik Polski, produkowanej przez Herbapol-Lublin. W jednej z próbek tego suplementu diety wykryto obecność bakterii salmonella, która może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kontrola przeprowadzona z urzędu przez Państwową Inspekcję Sanitarną <strong>wykryła salmonellę w jedne z pięciu próbek herbaty ziołowej Morwa biała z linii Zielnik Polski</strong>, będącej suplementem diety wspomagającym oddychanie. Bakteria została stwierdzona w próbce produktu pochodzącego <strong>z partii o numerze L 0185 z datą minimalnej trwałości 05.2027.</strong></p>

<p>Zgodnie z oceną ryzyka ekspertów Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego produkt o podanym numerze partii może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. Dlatego GIS zaleca, żeby go nie spożywać a w przypadku wystąpienia objawów zatrucia pokarmowego po spożyciu – skontaktować się z lekarzem. </p>

<h2>Czym jest Salmonella i jakie są objawy zakażenia?</h2>

<p>Salmonella to bakteria, która często wywołuje zatrucia pokarmowe. Do zakażenia dochodzi zazwyczaj poprzez spożycie skażonej żywności, np. surowego lub niedogotowanego mięsa, jaj, a także produktów, które miały kontakt z zanieczyszczoną wodą lub innymi skażonymi artykułami. Bakteria atakuje układ pokarmowy, prowadząc do stanu zapalnego jelit.</p>

<p>Typowe objawy zakażenia salmonellą, czyli salmonellozy, to silne bóle brzucha, biegunka, gorączka, nudności i wymioty. Symptomy te pojawiają się zazwyczaj od 6 do 72 godzin po spożyciu skażonego produktu. Chociaż w większości przypadków choroba ustępuje samoistnie po kilku dniach, u małych dzieci, osób starszych oraz z obniżoną odpornością może mieć ciężki przebieg i prowadzić do odwodnienia, a nawet sepsy. </p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/przemysl-i-producenci/sanepid-ostrzega-fragmenty-szkla-w-wodzie-mineralnej-2528060">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/08/20/597536.jpg?1755707100" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Sanepid ostrzega: fragmenty szkła w wodzie mineralnej</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Herbapol-Lublin zaangażowany w postępowanie wyjaśniające</h2>

<p>GIS informuje, że organy urzędowej kontroli żywności we współpracy z producentem – firmą <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/przemysl-i-producenci/rynek-kawy-i-herbaty/cyberatak-na-herbapol-lublin-hakerzy-zazadali-niemal-miliona-dolarow-okupu-2527167" target="_blank">Herbapol-Lublin </a>prowadzą postępowanie wyjaśniające w przedmiotowej sprawie.</p>

<p>Dodajmy, że <strong>Herbapol-Lublin jest liderem rynku herbat ziołowych</strong> (ale też owocowych, funkcjonalnych i czerwonych) w Polsce. Zajmuje też pierwsze miejsce w kategorii syropów owocowych oraz drugie miejsce w kategorii dżemów.</p>

<p>Firma podkreśla, że przykłada dużą wagę do jakości swoich produktów. Podaje też, że każdego roku przeprowadza blisko 50 tys. analiz, które obejmują zarówno surowce, jak i gotowe wyroby.  "Wykorzystujemy zaawansowane metody laboratoryjne, by mieć pewność, że nasze herbaty, syropy i zioła spełniają najwyższe standardy – nie tylko te wymagane prawem, ale też nasze wewnętrzne, jeszcze bardziej rygorystyczne. To odpowiedzialność, którą traktujemy poważnie – bo wiemy, że zaufanie konsumentów buduje się na jakości, której można zaufać" – twierdzi firma. </p>

<p>Po takich deklaracjach można założyć, że Herbapol-Lublin zrobi wszystko, żeby wyjaśnić obecność bakterii w jednej z próbek swojego produktu. </p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/przemysl-i-producenci/rynek-kawy-i-herbaty/cyberatak-na-herbapol-lublin-hakerzy-zazadali-niemal-miliona-dolarow-okupu-2527167">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2025/07/13/592451.png?1752406648" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Cyberatak na Herbapol Lublin – hakerzy zażądali niemal miliona dolarów okupu</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2025/09/08/599462.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 08 Sep 2025 18:01:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/grozna-bakteria-w-herbacie-gis-ostrzega-przed-piciem-jednego-z-ziolowych-naparow-od-lidera-rynku-2528526</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Malowali jedzenie farbą, aby lepiej wyglądało i przyciągało klientów. Ponad 200 dzieci zatrutych ołowiem</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/malowali-jedzenie-farba-aby-lepiej-wygladalo-i-przyciagalo-klientow-ponad-200-dzieci-zatrutych-olowiem-2527481</link>
			<description>Szokujące doniesienia z Chin wstrząsnęły opinią publiczną. Setki dzieci zatruły się ołowiem po spożyciu posiłków z prywatnego przedszkola w mieście Tianshui. Jak doszło do jednej z największych afer żywieniowych ostatnich lat?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W prowincji Gansu w północno-zachodnich Chinach ujawniono dramatyczny przypadek masowego zatrucia ołowiem. 235 dzieci z prywatnego przedszkola Peixin w mieście Tianshui trafiło do szpitala po zjedzeniu zatrutych posiłków. Wśród podejrzanych potraw znalazły się m.in. gotowane ciastka z czerwonych daktyli oraz bułki kukurydziane z kiełbasą.</p>

<p>Z opublikowanego raportu wynika, że próbki jedzenia zawierały stężenie ołowiu przekraczające dopuszczalne normy aż 2 ty razy. Oficjalne śledztwo potwierdziło, że przyczyną skażenia było użycie niejadalnej farby, którą kucharze stosowali, aby „poprawić wygląd posiłków” i przyciągnąć większą liczbę dzieci do placówki.</p>

<h2>Fałszowanie wyników badań dzieci</h2>

<p>Jak się okazało, skandal nie ograniczał się jedynie do samego zatrucia. Lokalne władze i pracownicy medyczni podjęli próbę tuszowania sprawy. "Urzędnicy manipulowali wynikami badań krwi uczniów" – czytamy w raporcie opublikowanym przez władze prowincji Gansu.</p>

<p>Centrum Kontroli i Prewencji Chorób w Gansu otrzymało polecenie przebadania 267 uczniów i pracowników przedszkola, jednak – jak wynika z raportu – „nie potraktowano zadania poważnie”, a osoba odpowiedzialna za badania „poważnie naruszyła procedury, co doprowadziło do zniekształcenia wyników”.</p>

<h2>Kto odpowie za zatrucie dzieci?</h2>

<p>Dotychczas zatrzymano osiem osób powiązanych z produkcją toksycznego jedzenia. Sześć z nich, w tym dyrektorka przedszkola, kucharze oraz inwestor, zostało formalnie aresztowanych. Dodatkowo dziesięciu urzędników stanie przed specjalnymi procedurami kontrolnymi, a wobec kolejnych siedemnastu wszczęto postępowania dyscyplinarne.</p>

<p>Raport zarzuca również poważne zaniedbania personelowi Szpitala Ludowego nr 2 w Tianshui, który miał być odpowiedzialny za pierwsze działania medyczne i diagnostyczne. Działania placówki opisano jako "chaotyczne" i wskazano na "poważne zaniedbanie obowiązków".</p>

<h2>Reakcja władz i nowe przepisy żywieniowe</h2>

<p>Chociaż raport surowo ocenia działania lokalnych władz, odnotowuje również szybką reakcję ze strony rządu centralnego. Władze w Pekinie powołały zespół ekspertów „w najkrótszym możliwym czasie” w celu przeanalizowania luk w systemie.</p>

<p>W odpowiedzi na kryzys, Chiny opublikowały nowe krajowe wytyczne dotyczące żywienia na kampusach. Zgodnie z nowymi przepisami, każda nowa partia żywności musi przejść testy, a ryż, mąka i olej muszą być kupowane wyłącznie w zatwierdzonych punktach zakupu.</p>

<p>Władze w Tianshui ogłosiły, że dzieci dotknięte zatruciem mogą korzystać z bezpłatnego leczenia w wyznaczonych szpitalach, a ich rodziny uzyskają pomoc prawną. Samo przedszkole Peixin zostało tymczasowo przejęte przez publiczną placówkę.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2025/07/25/594530.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 25 Jul 2025 13:10:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/malowali-jedzenie-farba-aby-lepiej-wygladalo-i-przyciagalo-klientow-ponad-200-dzieci-zatrutych-olowiem-2527481</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nutri-Score krytykowany. Czy Biedronka, Lidl i Żabka zrezygnują z jego stosowania?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/nutri-score-krytykowany-czy-biedronka-lidl-i-zabka-zrezygnuja-z-jego-stosowania-2524318</link>
			<description>Czy system Nutri-Score pomaga w dokonywaniu lepszych wyborów żywieniowych? Takiego wniosku nie potwierdza przeprowadzona przez PSMM analiza dyskusji konsumentów w mediach społecznościowych. Raport ujawnia falę krytyki, w 40 proc. wpisów użytkownicy mediów społecznościowych wprost wskazują, że system wprowadza ich w błąd.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>System Nutri-Score to dobrowolny system znakowania żywności, który od kilku lat pojawia się na opakowaniach produktów spożywczych w krajach Unii Europejskiej. W Polsce zaczął być stosowany w 2021 roku. Wprowadzany jest głównie przez sieci handlowe oraz międzynarodowe koncerny spożywcze. </p>

<p>Przeciwko jego wdrożeniu protestują producenci żywności niskoprzetworzonej, naturalnej, tradycyjnej, ekologicznej oraz konsumenci. Szczególnie w tej ostatniej grupie <strong>Nutri-Score</strong> wywołuje silne emocje, co znajduje odzwierciedlenie w intensywnej dyskusji w mediach społecznościowych. </p>

<p>Z analizy przeprowadzonej przez PSMM wynika, że temat Systemu jest szeroko komentowany, a 95 proc. wpisów dotyczących Nutri-Score to treści organiczne. Świadczy to o dużym zaangażowaniu użytkowników w problem. Fakt ten nie zaskakuje, ponieważ po wykluczeniu sponsorowanych postów, stanowiących niecałe 5 proc. całej dyskusji, ponad 56 proc. treści organicznych ma charakter krytyczny wobec Nutri-Score. </p>

<p>Dominujący ton negatywnych opinii jednoznacznie wskazuje na rosnące niezadowolenie konsumentów z obecności systemu w Polsce. W dyskusjach w mediach społecznościowych wielu z nich zwraca uwagę na poczucie bycia pozostawionymi „samymi sobie” wobec systemu. Z kolei brak odpowiedniego nadzoru nad jego funkcjonowaniem budzi ich frustrację i obawy. </p>

<p>Patrząc na analizę należy też zauważyć, że konta zidentyfikowane jako prowadzone przez dietetyków, w 66 proc. wyrażają negatywne stanowisko wobec systemu, wskazując na jego liczne wady.</p>

<h2>Jakie zastrzeżenia mają konsumenci do systemu Nutri-Score?</h2>

<p>W dyskusjach na temat systemu Nutri-Score konsumenci wyrażają liczne zastrzeżenia i obawy do oznaczeń produktów. Aż 40 proc. komentujących stwierdza wprost, że <strong>System wprowadza ich w błąd.</strong> Wiele osób uznaje go za nieskuteczny, nieużyteczny, wręcz szkodliwy, ponieważ nie odzwierciedla rzeczywistej wartości żywności. </p>

<p>Konsumenci postrzegają go jako uproszczone narzędzie, które nie spełnia swojej roli, a jego stosowanie uznają za absurdalne. Wiele opinii wskazuje również, że Nutri-Score jest niczym innym jak <strong>chwytem marketingowym </strong>mającym na celu manipulację konsumentami. W związku z tym część użytkowników uważa, że sprawą powinien zainteresować się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.</p>

<p>Analiza przeprowadzona przez PSMM pokazuje również, że im dłużej system Nutri-Score funkcjonuje na polskim rynku, tym silniejsza staje się jego krytyka. Porównując dyskusję w latach 2023 i 2024 widać, że proporcja pozytywnych i neutralnych głosów spada, podczas gdy odsetek głosów krytycznych zdecydowanie wzrasta (w okresie I-IX 2024 r. wyniósł on aż 62 proc.).</p>

<h2>Krytyka Nutri-Score</h2>

<p>Głos użytkowników mediów społecznościowych nie jest odosobniony. Środowiska eksperckie również wyrażają krytyczne stanowisko wobec Nutri-Score. W 2021 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wydała oświadczenie, w którym wyraziła brak poparcia dla systemu Nutri-Score, stwierdzając, że należy szukać efektywnych rozwiązań, jednak nie rekomenduje żadnego konkretnego uproszczonego systemu znakowania żywności na froncie opakowania. </p>

<p>W Polsce w 2023 roku <strong>Polskie Towarzystwo Dietetyki </strong>wycofało się z poparcia systemu. Również Komitet Nauki o Żywieniu Człowieka Polskiej Akademii Nauk zauważa, że system, choć przyjazny w odbiorze, nie uwzględnia pełnej wartości odżywczej, w tym substancji bioaktywnych oraz ma inne ograniczenia, które mogą w niektórych przypadkach wprowadzać konsumenta w błąd. Z kolei badanie przeprowadzone przez ekspertów z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego m.in. wskazuje, że Nutri-Score promuje produkty wysokoprzetworzone na niekorzyść żywności naturalnej i nie gwarantuje skomponowania zbilansowanej diety.</p>

<p>Konsumenci, którzy aktywnie uczestniczą w dyskusji na temat systemu Nutri-Score w mediach społecznościowych, nie pozostawiają wątpliwości: system wymaga pilnej uwagi i interwencji ze strony instytucji odpowiedzialnych za ochronę konsumentów oraz zdrowie Polaków. Liczne krytyczne głosy, wskazują na wady systemu, które mogą prowadzić do błędnych decyzji żywieniowych. </p>

<p>Warto zauważyć, że w Unii Europejskiej są kraje, które wsłuchały się w głosy krytyki – takie jak<strong> Włochy, które zakazały stosowania systemu Nutri-Score</strong>, czy Portugalia, która wycofała się z jego oficjalnego przyjęcia. Kilka dni temu Radio France podało, że dyrektor generalny Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich (DG AGRI) Komisji Europejskiej Wolfgang Burtscher zapewnił, że przyszła propozycja wspólnego etykietowania produktów spożywczych na froncie opakowania „nie będzie kopiować żadnego istniejącego systemu”. Jest to jasny sygnał, że Komisja Europejska zauważyła krytyczne uwagi dotyczące systemu Nutri-Score. Tym bardziej jego dalsze funkcjonowanie na polskim rynku, poza całkowitą kontrolą instytucji publicznych, musi budzić oburzenie.</p>

<h2>Czym jest Nutri -Score?</h2>

<p>Nutri-Score to <strong>system znakowania żywności, </strong>który w założeniu ma ułatwiać konsumentom wybór najlepszych produktów pod względem żywieniowym. System ten opiera się na znakach w kolorach od ciemnozielonego do czerwonego, które bazują na światłach drogowych i dodatkowo zawiera <strong>oznaczenia literowe od A do E</strong>. Według kryteriów systemu, litera A na ciemnozielonym tle oznacza produkty z wysoką wartością odżywczą, ważne w diecie, które warto spożywać w większej ilości lub częściej, a produkty z literą E na czerwonym tle to niekorzystne wybory żywieniowe, produkty, które zawierają większą ilość składników, które powinny być ograniczane, które należy spożywać w mniejszej ilości lub rzadziej.</p>

<p>Do obliczenia wskaźnika wykorzystuje się następujące parametry: wartość energetyczną, zawartość cukru, nasyconych kwasów tłuszczowych, soli, błonnika, białka oraz takich składników jak owoce, warzywa, orzechy, strączki i niektóre oleje.</p>

<p>System nie wskazuje przeciętnemu konsumentowi tego, jak działa i jak należy interpretować oznaczenia Nutri-Score. Produkty są oceniane w odniesieniu do ilości 100g/100ml produktu, a nie do ich rekomendowanej porcji (co stoi w jawnej sprzeczności m.in. ze Stanowiskiem Komitetu Nauki ds. Żywienia Człowieka z PAN). System Nutri-Score nie uwzględnienia kilku składników (np. tłuszczów trans, omega 3, witamin, składników mineralnych związków bioaktywnych). Kryteria systemu nie uwzględniają w ocenie również ilości i rodzaju dodatków do żywności, jak np. sztuczne aromaty, barwniki czy konserwanty, ani stopnia przetworzenia produktów czy faktu, że produkty są ekologiczne.</p>

<p>System został stworzony i wprowadzony we Francji przez Agencję do Spraw Zdrowia Publicznego. Równolegle Komisja Europejska od kilku lat prowadzi prace mające na celu wprowadzenie wspólnego systemu oznaczania produktów wartością odżywczą na froncie opakowania (FOPNL). Jednym z promowanych dotychczas rozwiązań jest system Nutri-Score.</p>

<h2>Jakie sieci stosują system Nutri-Score?</h2>

<p>System funkcjonuje obecnie jako dobrowolne oznaczenie w krajach takich jak Francja, Niemcy, Luksemburg czy Szwajcaria, a na jego stosowanie zdecydowały się duże sieci handlowe, m.in. Carrefour, Kaufland, Auchan oraz w Polsce <strong>Biedronka, Lidl i Żabka</strong>, oznaczając produkty marki własnej. Włochy, Czechy, Cypr, Grecja, Węgry, Łotwa i już w 2020 r., a w 2024 Portugalia, oficjalnie odrzuciły Nutri-Score, uznając, że deprecjonuje on tradycyjne produkty spożywcze oparte na naturalnych surowcach.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2025/03/19/577116.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 19 Mar 2025 09:48:25 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/nutri-score-krytykowany-czy-biedronka-lidl-i-zabka-zrezygnuja-z-jego-stosowania-2524318</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Etykiety produktowe pod lupą. Jakich informacji Polacy szukają na opakowaniach produktów w sklepach?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/etykiety-produktowe-pod-lupa-jakich-informacji-polacy-szukaja-na-opakowaniach-produktow-w-sklepach-2524243</link>
			<description>Konsumenci, którzy decydują się na zakupy żywności ekologicznej, są bardziej skłonni sprawdzać szczegóły dotyczące składu – wynika z badania SW Research, przeprowadzonego na zlecenie kampanii „Przestaw się na eko – szukaj Euroliścia 2”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W porównaniu do osób, które nie kupują ekologicznych produktów spożywczych, częściej zwracają oni uwagę na obecność E-dodatków (58 proc. względem 41 proc.), rodzaj składników (50 proc. vs. 16 proc.), poziom przetworzenia produktu (33 proc. vs. 14 proc.) oraz informacje o sposobie produkcji (32 proc. vs. 5 proc.). Ponadto 37 proc. konsumentów twierdzi, że nawyk analizowania składu, wartości odżywczych oraz pochodzenie produktów pojawił się w momencie „przestawienia się” na zakupy żywności ekologicznej.</p>

<h2>Co musi się znaleźć na etykiecie produktowej?</h2>

<p>Mimo dużego zainteresowania składem żywności, nie wszyscy konsumenci wiedzą, jakie informacje powinny znaleźć się na etykietach obowiązkowo. </p>

<p>Zgodnie z przepisami Unii Europejskiej, każdy produkt spożywczy w Polsce musi zawierać kilka podstawowych informacji, które pomagają podejmować świadome wybory:</p>

<ul>
	<li>nazwę produktu – jednoznacznie określającą, czym jest dany produkt;</li>
	<li>listę składników – uporządkowaną malejąco według zawartości w produkcie;</li>
	<li>wyraźnie oznaczone alergeny – np. gluten, orzechy, mleko;</li>
	<li>datę minimalnej trwałości lub termin przydatności do spożycia;</li>
	<li>masę netto lub objętość;</li>
	<li>wartości odżywcze, w tym m.in. wartość energetyczną, ilość tłuszczów, węglowodanów, cukrów, białka i soli;</li>
	<li>informacje o producencie – m.in. nazwę i adres firmy;</li>
	<li>kraj pochodzenia, jeśli jest wymagany – np. dla świeżego mięsa, warzyw, owoców.</li>
</ul>

<p>Przepisy precyzują również sposób prezentacji informacji, jak w przypadku wspomnianego czytelnego oznaczania alergenów w składzie.</p>

<p>Dr hab. n. o zdr. Regina Wierzejska, prof. Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, zwraca uwagę na znaczenie składu produktów: Obowiązkowe informacje na <a href="https://etyflex.pl/oferta/" target="_blank">etykietach produktów</a> spożywczych odgrywają kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa konsumentów. Obejmują one m.in. wykaz składników, w tym substancji mogących wywoływać alergie lub nietolerancje, a także wskazówki dotyczące trwałości i właściwego przechowywania. Świadome korzystanie z tych danych pozwala uniknąć ryzyka związanego z niewłaściwym stosowaniem żywności.</p>

<h2>Co mogą oznaczać dodatkowe oznaczenia na produktach?</h2>

<p>Wielu konsumentów zwraca uwagę także na dodatkowe oznaczenia, które mogą pomóc w dopasowaniu produktów do preferencji związanych z dietą, np. wegetariańską lub wegańską, zainteresowania etycznymi aspektami produkcji, czy wyznawanych wartości jak dbałość o środowisko czy dobrostan zwierząt. Informacje dobrowolne to wszelkiego rodzaju znaki graficzne, symbole, rysunki czy dodatkowe opisy.</p>

<p>Ich umieszczanie jest możliwe tylko wtedy, gdy produkt spełnia określone wymagania prawne: oznaczenie nie wprowadza konsumenta w błąd, jest poparte odpowiednimi danymi naukowymi i nie dominuje przestrzeni przeznaczonej na obowiązkowe informacje na etykiecie. Jakie to mogą być oznaczenia?</p>

<ul>
	<li>Produkt polski</li>
	<li>Wolny od GMO</li>
	<li>Bez konserwantów” bądź „Bez barwników</li>
	<li>Bez dodatku cukru</li>
	<li>Odpowiedni dla wegan</li>
	<li>Odpowiedni dla wegetarian</li>
	<li>znak Fair Trade</li>
	<li>logo Euroliścia dla żywności ekologicznej</li>
</ul>

<p>Dobrowolne oznaczenia na produktach spożywczych są jak drogowskazy, które pomagają konsumentom wybrać produkty zgodnie z wartościami, jakimi się kierują. Jednocześnie należy podkreślić, że tego rodzaju oznaczenia zobowiązują producentów do zapewnienia ich rzetelności, bo tylko wtedy mogą budować zaufanie i przyciągać nabywców swoich produktów – podkreśla dr hab. Regina Wierzejska.</p>

<p>Z przeprowadzonego badania wynika, że dodatkowe oznaczenia związane z certyfikatami jakości mogą zyskiwać na znaczeniu. Aż 75 proc. konsumentów zwraca uwagę na pochodzenie składników z upraw bez pestycydów i nawozów chemicznych, a 74 proc. na warunki hodowli zwierząt. Dwie trzecie badanych (66 proc.) podkreśla także znaczenie przyjaznej dla środowiska produkcji.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2025/03/15/556763.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Sat, 15 Mar 2025 11:17:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/etykiety-produktowe-pod-lupa-jakich-informacji-polacy-szukaja-na-opakowaniach-produktow-w-sklepach-2524243</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Uwaga! Jedzenie precli z Lidla może okazać się bolesne. GIS przestrzega konsumentów, żeby tego nie robili</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/uwaga-jedzenie-precli-z-lidla-moze-okazac-sie-bolesne-gis-przestrzega-konsumentow-zeby-tego-nie-robili-2523269</link>
			<description>Lidl wycofuje ze sprzedaży dwa warianty precli w czekoladzie dostępnych w sklepach sieci. Chodzi o produkty marki Alpen Fest Style, produkowane przez firmę cukierniczą Felföldi Édességgyártó z siedzibą w węgierskim Debreczynie. Skąd ten ruch?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Główny Inspektor Sanitarny (GIS) został poinformowany o prowadzonym przez firmę Lidl <strong>dobrowolnym wycofaniu z rynku</strong> produktu marki <strong>Alpen Fest Style</strong>. Chodzi o solone miniprecle w czekoladzie mlecznej oraz deserowej w opakowaniach o wadze 140 g, ale wyłącznie te z datą minimalnej trwałości 31.05.2025 i numerem partii 8537.</p>

<p>Jak czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej sieci Lidl, aktualnie nie może ona wykluczyć, że zjedzenie wyżej wymienionych precli spowoduje “<strong>uczucie pieczenia w ustach oraz bolesność języka i jamy ustnej</strong>”. </p>

<p>Sieć Lidl przestrzega też klientów, że ze względu na potencjalne skutki dla zdrowia, nie powinni spożywać produktów ze wskazanej partii (zalecenia dla konsumentów zawarte ostrzeżeniu wydanym 4 lutego br. przez GIS są identyczne).</p>

<h2>Niebezpieczne precle do zwrotu</h2>

<p>Sieć podkreśla, że potencjalnie niebezpieczne precle nie były elementem stałej oferty sklepów Lidl w Polsce, ale znajdował się w sprzedaży krótkoterminowej. </p>

<p>Dyskonter informuje też klientów o możliwości dokonania zwrotu ww. artykułów każdym sklepie Lidl bez konieczności okazywania paragonu. Sieć zastrzega przy tym, że procedura zwrot dotyczy wyłącznie tego konkretnego produktu, oraz że nie podlegają jej żadne inne wyroby wyprodukowane przez <strong>Felföldi Édességgyártó</strong> dostępne w sieci, w tym pozostałe rodzaje precli.  </p>

<p>Sieć wspólnie z producentem feralnych precli, przeprasza wszystkich konsumentów, którzy kupili wskazany produkt, za zaistniałą sytuację oraz zapewnia ich, że "grono specjalistów każdego dnia dba o bezpieczeństwo oferowanych artykułów".</p>

<h2>Kolejna słodyczowa wpadka Lidla</h2>

<p>Dodajmy, że niedawno sieć Lidl ze względów bezpieczeństwa wycofała  ze sprzedaży inny produkt z kategorii słodyczy - chodzło o kalendarze adwentowe marki własnej, produkowane dla spółki Lidl przez zakład KDS Pomorzanka, należący do firmy Milano.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2025/02/04/570988.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 04 Feb 2025 15:50:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/uwaga-jedzenie-precli-z-lidla-moze-okazac-sie-bolesne-gis-przestrzega-konsumentow-zeby-tego-nie-robili-2523269</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Popularne napoje koncernu Coca-Cola wycofane ze sprzedaży. Powód? Niebezpieczna substancja</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/popularne-napoje-koncernu-coca-cola-wycofane-ze-sprzedazy-powod-niebezpieczna-substancja-2523128</link>
			<description>Testy przeprowadzane w belgijskim zakładzie produkcyjnym firmy Coca-Cola wykazały, że część napojów oferowanych przez koncern zawiera &quot;wyższy poziom&quot; substancji chemicznej o nazwie chloran. Właśnie z tego względu zostały one wycofane ze sprzedaży na aż sześciu europejskich rynkach</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chloran - produkt uboczny stosowania środków dezynfekujących na bazie chloru - wykryty w napojach koncernu Coca-Cola podczas rutynowych testów przeprowadzanych w zakładzie produkcyjnym w Gandawie w Belgii zmusił firmę do ich wycofania ze sprzedaży.</p>

<h2>Jakie napoje i gdzie są wycofywane ze sprzedaży?</h2>

<p>W komunikacie dla BBC cytowanym przez portal businessinsider.com.pl, a także inne media koncern Coca-Cola zapewnił, że problem dotyczy bardzo niewielkiej liczby importowanych puszek napojów: <strong>Appletiser,</strong> <strong>Coca-Cola Original Taste</strong>, <strong>Coca-Cola Zero Sugar</strong>, <strong>Diet Coke </strong>i <strong>Sprite Zero</strong> z kodami produkcyjnymi od 328 GE do 338 GE</p>

<p>Mimo to akcja wycofywania produktów z obrotu przybrała dosyć szeroki zasięg. Objęła ona aż sześć krajów Europy. Wśród nich znalazły się nie tylko Belgia, ale też Luksemburg, Holandia, Wielka Brytania, Francji oraz Niemcy. O Polsce nie było w tym kontekście mowy.</p>

<p>Producent przeprosił za zaistniałą sytuację i zapewniła, że współpracuje na tym polu z organami regulacyjnymi.</p>

<h2>Czym skutkuje spożycie produktów skażonych chloranem?</h2>

<p>Eksperci ostrzegają, że spożycie produktów skażonych chloranem może powodować m.in. nudności, wymioty, biegunkę, a także ograniczenie zdolności krwi do wchłaniania tlenu. Skutkiem ich spożywania mogą być też takie objawy jak osłabienie, zawroty głowy czy duszności. Chloran może również prowadzić do uszkodzenia nerek oraz zaburzeń funkcjonowania tarczycy.</p>

<p>Na problemy zdrowotne związanie ze spożyciem produktów z chloranem narażone są szczególnie kobiety w ciąży oraz dzieci, w tym zwłaszcza niemowlęta.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2025/01/29/570370.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>magdalena.stosio-rog@wiadomoscihandlowe.pl (Magdalena Stosio-Róg)</author>
			<pubDate>Wed, 29 Jan 2025 14:45:46 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/popularne-napoje-koncernu-coca-cola-wycofane-ze-sprzedazy-powod-niebezpieczna-substancja-2523128</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Uwaga na wątpliwej jakości kalendarze adwentowe z Lidla! Sieć wycofała część z nich ze sprzedaży</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/uwaga-na-watpliwej-jakosci-kalendarze-adwentowe-z-lidla-siec-wycofala-czesc-z-nich-ze-sprzedazy-2522021</link>
			<description>Sieć Lidl wycofała ze sprzedaży część kalendarzy adwentowych, wyprodukowanych dla niej przez zakład produkcyjny KDC Pomorzanka, należący do firmy Milano. Powodem tego ruchu był &quot;nieprawidłowy smak i zapach umieszczonych&quot; w nich czekoladek.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>11 grudnia br. Główny Inspektor Sanitarny wydał komunikat, w którym ostrzega konsumentów przed zmianami organoleptycznymi czekoladek umieszczonych w niektórych partiach kalendarzy adwentowych.</p>

<h2>Kalendarze adwentowe o wątpliwych walorach. Jakie partie i wzory?</h2>

<p>Chodzi o kalendarze o gramaturze 75 g w trzech szatach graficznych (z motywem samochodu, kuli śnieżnej oraz grupki dzieci lepięcej bałwana), wyprodukowane łącznie w ramach 48 partii (<a href="https://www.gov.pl/web/gis/ostrzezenie-publiczne-dotyczace-zywnosci-zmiany-organoleptyczne-czekoladek-umieszczonych-w-niektorych-partiach-kalendarzy-adwentowych" target="_blank">numery tych partii można znaleźć tutaj</a>) dla spółki<strong> Lidl</strong> przez zakład KDS Pomorzanka, należący do firmy <strong>Milano.</strong></p>

<p>Producent zdecydował się bowiem dobrowolnie wycofać je ze sprzedaży ze względu na "<strong>nieprawidłowy smak i zapach umieszczonych w nich czekoladek</strong>". GIS zaleca konsumentom, żeby <strong>nie spożywali wskazanych partii produktów</strong>.</p>

<h2>Lidl wycofuje produkty ze sprzedaży, a Milano szuka przyczyny "odchyleń"</h2>

<p>Lidl zapewnił, że wycofał ww. wyroby ze sprzedaży 6 grudnia. Poinformowała klientów o zaistniałej sytuacji zamieszczając komunikat na ten temat wydany przez firmę Milano, na stronie internetowej oraz umieszczając go w sklepach stacjonarnych. Lidl zapewnił też, <strong>że osoby, które kupiły "wątpliwe" kalendarze mogą zwrócić je w każdym sklepie sieci</strong>.</p>

<p>Dodajmy, że przyczyny "odchyleń sensorycznych w wyrobie gotowym" nie są jeszcze znane. Firma Milano  jest obecnie na etapie ich badania.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/12/12/565373.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 12 Dec 2024 13:10:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/uwaga-na-watpliwej-jakosci-kalendarze-adwentowe-z-lidla-siec-wycofala-czesc-z-nich-ze-sprzedazy-2522021</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ministerstwo Zdrowia pracuje nad zakazem jednorazowych i aromatyzowanych e-papierosów, znamy coraz więcej szczegółów</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/ministerstwo-zdrowia-pracuje-nad-zakazem-jednorazowych-i-aromatyzowanych-e-papierosow-znamy-wiecej-szczegolow-2521108</link>
			<description>Jak zapowiedział pod koniec października podczas sejmowej komisji zdrowia wiceminister Wojciech Konieczny, jest już gotowy projekt zakazu e-papierosów jednorazowych, określany jako “radykalny i daleko idący”. Teraz Konieczny podał więcej szczegółów, dotyczących planowanych zmian.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Projekt resortu zdrowia zakłada eliminację z rynku wszelkich e-papierosów aromatyzowanych, bez względu na ich formę. Wiceminister w swojej odpowiedzi na interpelację posłanki Małgorzaty Niemczyk (KO), skierowanej 4 listopada na ręce marszałka sejmu Szymona Hołowni, podał więcej informacji na temat planów ministerstwa.  </p>

<p>Konieczny podczas <strong>sejmowej komisji zdrowia</strong>, która spotkała się pod koniec października, podkreślał, że jednorazowe e-papierosy to nowe zagrożenie dla zdrowia publicznego, które znacząco utrudnia realizację skutecznej polityki antynikotynowej - szczególnie w kontekście <strong>ochrony zdrowia młodych konsument</strong>ów.</p>

<p>Minister przypomniał wówczas, że w latach 80. w Polsce był znacząco <strong>wysoki odsetek osób, uzależnionych od nikotyny</strong> – ponad 42 proc. W następnych latach odsetek ten zmalał, w 2022 roku wynosił 28,8 proc. Jednak sytuacja związana z wyrobami nowatorskimi, które trafiły na rynek w ostatnim okresie, wygląda mniej optymistycznie. </p>

<p>Wiceminister przytoczył dane Komisji Europejskiej, z których wynika, że rynek podgrzewanych wyrobów tytoniowych wzrósł o 2009 proc. w ostatnich latach. Dużym <strong>problemem jest</strong> <strong>udział w rynku młodych konsumentów,</strong> <strong>którzy często postrzegają e-papierosy jako “mniej szkodliwe”</strong>. Wiceminister podkreślił, że płyny stosowane w e-papierosach są niedostatecznie kontrolowane i mogą zawierać szkodliwe substancje.</p>

<h2>Zobacz też: <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/trendy-zakupowe-i-konsumenckie/nastolatki-uzaleznione-od-wapowania-co-drugi-polak-w-wieku-16-17-lat-przyznaje-sie-do-palenia-e-papierosow-2514153">Nastolatki uzależnione od wapowania? Co drugi Polak w wieku 16-17 lat przyznaje się do palenia e-papierosów</a>
</h2>

<p>Posłanka KO Małgorzata Niemczyk podkreślała w trakcie komisji, że obecnie smakowe e-papierosy są dostępne bardzo szeroko, a do tego <strong>sprzedawane są w atrakcyjnych, kolorowych opakowaniach</strong>. </p>

<p>Wiceminister Konieczny zapowiedział, że celem resortu zdrowia jest jak najszersze wyeliminowanie szkodliwych dla zdrowia substancji z rynku. Dlatego obecnie są procedowane w tym kierunku dwie ustawy, ale dalsze kroki “nie są wykluczone”. Zdaniem Koniecznego, restrykcje nakładane na branżę i rynek są skuteczne. Przytoczył przykład Nowej Zelandii, gdzie m.in. dzięki działaniom rządu odsetek palących spadł do poziomu 8 proc. </p>

<p>– Jest gotowy<strong> projekt zakazu e-papierosów jednorazowych, który jest daleko idący i radykalny.</strong> Zakłada również <strong>eliminację z rynku wszelkich e-papierosów aromatyzowanych</strong> bez względu na formę – zapowiedział. </p>

<p>Zakaz sprzedaży i dostarczania jednorazowych e-papierosów przyjęto właśnie w Wielkiej Brytanii, wejdzie on w życie 1 czerwca 2025 r. Nad podobnymi przepisami pracują też m.in. Niemcy i Francja. Od 1 stycznia 2026 roku jednorazówki z nikotyną będą zakazane w Belgii.</p>

<p>W odpowiedzi na interpelację poseł Małgorzaty Niemczyk w sprawie strategii Ministerstwa Zdrowia względem ograniczenia szkód wywołanych paleniem tytoniu, wiceminister Konieczny w swoim piśmie z 4 listopada br. potwierdził, że resort zdrowia prowadzi prace analityczne nad projektem ustawy. Projekt ten ma na celu wprowadzenie zakazu sprzedaży jednorazowych elektronicznych papierosów oraz wprowadzenie zakazu używania “aromatu charakterystycznego w płynach do wszystkich rodzajów elektronicznych papierosów”. </p>

<p>Konieczny przypomniał przy tym, że wprowadzenie zakazu sprzedaży jednorazowych elektronicznych papierosów wymaga uzyskania zgody KE. </p>

<p>Niezależnie od powyższego, polski resort zdrowia proceduje przepisy ustawowe, mające <strong>uregulować rynek płynów beznikotynowych do elektronicznych papierosów</strong>. Proponowane regulacje zakładają <strong>wprowadzenie zakazu</strong> ich sprzedaży osobom do 18. roku życia, a także <strong>ograniczenie miejsc </strong>używania tego typu produktów (analogicznie jak w przypadku elektronicznych papierosów z płynem, zawierającym nikotynę).</p>

<p>Konieczny zapowiada ponadto wprowadzenie <strong>zakazu sprzedaży w automatach</strong> oraz sprzedaży na odległość  (w tym przez internet), a także zakaz reklamy i promocji. Przepisy wprowadzą też konieczność zgłaszania informacji o tych wyrobach do prezesa Biura ds Substancji Chemicznych, jak również konieczność dostosowania ich składu do wymogów ustawy (np. zakazu stosowania substancji o właściwościach CMR). Uregulowana zostanie też kwestia odpowiedniego oznakowania opakowań. </p>

<p>“Przedmiotowa notyfikacja będzie miała miejsce po przyjęciu projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych przez Radę Ministrów. Należy zaznaczyć, że ww. propozycje legislacyjne są zgodne z wytycznymi dla Państw-Stron Ramowej Konwencji Światowej Organizacji Zdrowia w sprawie Ograniczania Używania Tytoniu(FCTC), wskazującymi na konieczność wprowadzenia dodatkowych regulacji płynów z nikotyną oraz płynów beznikotynowych do elektronicznych papierosów, dotyczących m.in. wprowadzenia zakazu ich sprzedaży osobom nieletnim, wprowadzenia zakazu reklamy, promocji i sponsorowania oraz konieczność uregulowania kwestii kanałów sprzedaży tego rodzaju produktów” - uzasadnił wiceminister Konieczny w swojej odpowiedzi na interpelację z 4 listopada br. </p>

<p> </p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/11/06/520503.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 06 Nov 2024 10:39:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/ministerstwo-zdrowia-pracuje-nad-zakazem-jednorazowych-i-aromatyzowanych-e-papierosow-znamy-wiecej-szczegolow-2521108</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Badanie: supermarkety toną w plastiku, nadmiar opakowań z tworzyw sztucznych dotyczy blisko połowy produktów spożywczych</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/badanie-supermarkety-tona-w-plastiku-nadmiar-opakowan-z-tworzyw-sztucznych-dotyczy-blisko-polowy-produktow-spozywczych-2520641</link>
			<description>Aż 48 proc. produktów w niemieckich supermarketach jest bez potrzeby pakowana w plastik. Najczęściej dzieje się tak w przypadku mięsa oraz ryb - wynika z badania, przeprowadzonego przez brytyjskiego producenta opakowań DS Smith.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Aż 48 proc. produktów w niemieckich supermarketach jest niepotrzebnie pakowana w plastik. Najczęściej dzieje się tak w przypadku mięsa, ryb oraz napojów bezalkoholowych - wynika z badania, przeprowadzonego przez brytyjskiego producenta opakowań DS Smith. </p>

<p>Klienci marketów najczęściej mają do czynienia z nadmiarem plastikowych opakowań w przypadku ryb, mięsa, nabiału oraz napojów bezalkoholowych. Tymczasem, jak przekonują badacze z brytyjskiego Retail Economics, większość tych opakowań można zastąpić bardziej przyjaznymi środowisku alternatywami lub nawet całkowicie je wyeliminować.</p>

<p>W sumie w Niemczech każdego roku wytwarza się <strong>38,6 mld sztuk niepotrzebnych opakowań z tworzyw sztucznych</strong>. W plastik pakuje się 84 proc. mięsa i ryb. Niewiele lepiej jest przypadku produktów mlecznych (83 proc.) oraz napojów bezalkoholowych (80 proc.). Eksperci przyznają, że <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/opakowania-i-recykling/producenci-zywnosci-dolaczaja-do-przedstawicieli-handlu-i-mowia-wprost-trzeba-poprawic-przepisy-i-wprowadzic-system-kaucyjny-od-2026-roku-2520458"><strong>system kaucji za butelki </strong>nieco ograniczył zużycie tworzyw sztucznych w przypadku napojów.</a></p>

<p>Z badania wynika, że 98 proc. z ankietowanych firm zobowiązało się do ograniczenia opakowań z tworzyw sztucznych. Jednak 25 proc. z nich przyznało, że osiągnięcie tego celu może się nie udać. Głównymi barierami są, zdaniem ankietowanych, koszty surowców a także <strong>obawy, dotyczące zaakceptowania zmian przez konsumentów</strong>. </p>

<p>- Producenci żywności zobowiązali się do zmiany opakowań z tworzyw sztucznych. Rzeczywistość pokazuje, że te dobrowolne deklaracje często nie są później wcielane w życie - komentuje wyniki badań <strong>Uwe Väth, dyrektor zarządzający DS Smith Packaging </strong>na Niemcy i Szwajcarię. Szacuje, że 85 proc. plastiku, znajdującego się w opakowaniach, można zastąpić alternatywami.</p>

<p>Z badania DS Smith wynika też, że na tle krajów europejskich Niemcy ze swoim udziałem opakowań z tworzyw sztucznych plasują się w połowie stawki. <strong>Niechlubnymi liderami rankingu</strong> są natomiast Włochy, Hiszpania i Wielka Brytania.</p>

<p> </p>

<p><strong>Tymczasem w Polsce:</strong> <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/handel-i-dystrybucja/foliowki-po-cichu-wrocily-do-kauflandu-jak-tlumaczy-sie-z-tego-siec-2520397">Kaufland robi krok do tyłu! Foliówki po cichu wróciły do supermarketów sieci. Jak tłumaczy się z tego operator?</a></p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/10/21/508749.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 21 Oct 2024 14:52:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/badanie-supermarkety-tona-w-plastiku-nadmiar-opakowan-z-tworzyw-sztucznych-dotyczy-blisko-polowy-produktow-spozywczych-2520641</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Po aferze z alkotubkami - przyszła kolej na alkolody</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/po-aferze-z-alkotubkami-przyszla-kolej-na-alkolody-2520536</link>
			<description>Dopiero co ucichła burza w sprawie tzw. alkotubek W sprawie tej interweniowali politycy z premierem Tuskiem na czele, produkt został wycofany z półek, a resort zdrowia zapowiedział nowelizację ustawy o wychowaniu w trzeźwości.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tymczasem w jednym ze sklepów w Poznaniu klient odkrył alkolody - produkt zawierający 4 proc. alkoholu - poinformował serwis wpoznaniu.pl.</p>

<p>Mrożone drinki o nazwie Ice Shot umieszczone były w lodówce obok zwykłych lodów. Na etykiecie produktowej umieszczone były<strong> informacje o zawartości alkoholu</strong>, ale o sprawie poinformowano niezwłocznie Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Poznaniu.</p>

<p>Jak potwierdził Inspektorat, towar nie jest już dostępny w sprzedaży, a w sprawie prowadzone są już czynności kontrolne, zmierzające do wycofania produktu ze sprzedaży. Lody zawierające alkohol "przypominają wszystkie inne lody wodne" i były umiejscowione w zamrażarce obok innych rodzajów lodów, <strong>każdy klient miał do nich dostęp</strong> - potwierdzili urzędnicy poznańskiego urzędu.</p>

<p>Tylko informacje zawarte na etykiecie mogły naprowadzić klienta na to, że ma do czynienia z produktem alkoholowym, a nie zwykłym lodem wodnym. - Pod tym kątem zostaną sprawdzone sklepy w całej Polsce - zapowiedzieli urzędnicy.</p>

<p>Producent lodów z alkoholem, Fabryka Lodów "JAN" Januszewski z Koszalina, podał w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych, że "<strong>lody z dodatkiem 4 proc. alkoholu</strong> obecnie nie są produkowane ze względu na małą sprzedaż i nieopłacalność magazynowania oraz produkcji". Jak zaznaczył producent, ostatnia partia towaru opuściła fabrykę w listopadzie 2023 roku.</p>

<p>"Produkcja naszych lodów zawierających niewielkie ilości alkoholu była i co należy podkreślić, nadal jest <strong>zgodna z obowiązującymi przepisami prawa polskiego,</strong> w szczególności z Ustawą z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi" - podkreśliła firma, dodając, że produkty były przeznaczone wyłącznie dla dorosłych konsumentów, "a ich skład i oznakowanie są zgodne z wymogami prawnymi dotyczącymi wyrobów alkoholowych". W opinii producenta "ich <strong>wygląd i wyraźne oznaczenia wykluczają pomyłkę</strong>".</p>

<p>Producent zauważył też, że produkt nie stanowił "niczego odkrywczego w branży spożywczej", bowiem na polskim rynku funkcjonuje wiele produktów z zawartością alkoholu, ogólnie dostępnych w sklepach spożywczych - np. tzw. baryłki czy praliny z alkoholem.</p>

<p>Zmiany legislacyjne w państwie demokratycznym nie są tak szybkie, jak byśmy tego chcieli. Nawet w takich trudnych, newralgicznych i nadzwyczajnych sytuacjach, jak alkotubki czy lody alkoholowe - przyznała <strong>szefowa resortu zdrowia Izabela Leszczyna.</strong> Dodała, że znowelizowana ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi powinna zawierać zapis mówiący o tym, że opakowania zawierające alkohol "nie mogą zachęcać dzieci i młodzieży do osiemnastego roku życia, do kupowania takich alkoholi".</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/10/17/557433.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 17 Oct 2024 17:34:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/po-aferze-z-alkotubkami-przyszla-kolej-na-alkolody-2520536</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Będą wyższe kary za łamanie przepisów o bezpieczeństwie żywności? Ministerstwo prowadzi analizy</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/beda-wyzsze-kary-za-lamanie-przepisow-o-bezpieczenstwie-zywnosci-ministerstwo-prowadzi-analizy-2518122</link>
			<description>Resort zdrowia przyznaje, że prowadzi analizy dotyczące znowelizowania ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Modyfikacji – w domyśle zaostrzeniu – mają ulec sankcje karne nakładane na podmioty, które łamią przepisy zwarte w tej ustawie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Deklaracja o tym, że w Ministerstwie Zdrowia obecnie trwają analizy dotyczące znowelizowania ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia w zakresie przepisów karnych i kar pieniężnych padła w odpowiedzi na interpelację nr 3950, złożoną przez posłankę Platformy Obywatelskiej <strong>Martę Golbik</strong>. Udzielający tej odpowiedzi <strong>Marek Kos</strong>, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, przyznał również, że modyfikacja ustawy ma na celu "poprawienie systemu sankcji karnych”.</p>

<h2>Kary uzależnione od skali przechodów winowajcy</h2>

<p>Posłanka w swojej interpelacji stwierdziła, że obecny kształt przepisów fundamentalnych dla prowadzenia kontroli żywności, czyli ww. ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, <strong>zdaje się niewystarczająco surowy w zakresie kar przewidywanych za naruszenie norm stawianych podmiotom działającym na rynku spożywczym</strong>, a w zakresie działań informacyjnych w następstwie prowadzonych kontroli zakładają niewystarczający zakres działań osłonowych.</p>

<p>Marta Golbik pytała też szefową resortu – Izabelę Leszczynę, czy w ocenie ministerstwa właściwa jest zmiana przepisów karnych i kar pieniężnych ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia w taki sposób, aby zastrzec w postaci kwoty wyłącznie minimalne poziomy kar pieniężnych, <strong>adekwatne do obecnej sytuacji makroekonomicznej, a ich poziomy maksymalne uzależnić od skali przychodów danego podmiotu</strong>.</p>

<h2>Czy resor zdrowia może podnieść wysokość mandatów nakładanych przez sanepid?</h2>

<p>Resort nie odniósł się do propozycji posłanki PO. W odpowiedzi na jej interpelację zwrócił jedynie uwagę na to, że wysokość mandatów karnych dla wszystkich upoważnionych organów, w tym również organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej, została ustalona przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w ustawie z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2024 r. poz. 977), zatem aktualna wysokość mandatów karnych nakładanych na podmiot za nieprawidłowości w zakresie wymagań sanitarno-higienicznych nie wynika z przepisów prawa żywnościowego.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/08/27/549841.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 27 Aug 2024 17:07:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/beda-wyzsze-kary-za-lamanie-przepisow-o-bezpieczenstwie-zywnosci-ministerstwo-prowadzi-analizy-2518122</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Żywność ekologiczna coraz mniej różni się cenowo od konwencjonalnej. Przyczyna leży w kosztach produkcji rolnej</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/zywnosc-ekologiczna-coraz-mniej-rozni-sie-cenowo-od-konwencjonalnej-przyczyna-lezy-w-kosztach-produkcji-rolnej-2501817</link>
			<description>W ostatnich latach maleje różnica cenowa pomiędzy produktami ekologicznymi i konwencjonalnymi. Dawnej żywność eko była o 40-50 proc. droższa, obecnie ta różnica znacznie się zmniejszyła, ponieważ radykalnie wzrosły koszty tradycyjnej produkcji rolnej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Według badania <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=SW+Research" target="_blank"><strong>SW Research</strong></a> na zlecenie <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=PI%C5%BBE" target="_blank"><strong>Polskiej Izby Żywności Ekologicznej (PIŻE)</strong></a>, w 2022 r. różnica w cenie produktów ekologicznych i tradycyjnych była podstawową barierą zakupu produktów bio.</p>

<p>– Analizując preferencje konsumentów żywności ekologicznej w 2022 roku, w czasie inauguracji kampanii „Przestaw się na eko – szukaj Euroliścia”, zwracaliśmy uwagę na podstawową barierę zakupu produktów bio, jaką była cena. Powstrzymywała ona od zakupu aż trzy piąte badanych. Obecnie 30,5 proc. respondentów zauważa, że różnica między cenami żywności ekologicznej a tradycyjnej zmniejszyła się – mówi <strong>Piotr Zimolzak</strong>, wiceprezes zarządu agencji badawczej SW Research.</p>

<h2>Drożeją sztuczne nawozy i pestycydy</h2>

<p>Jak wyjaśnia prezes PIŻE, zbliżenie cen produktów rolnictwa ekologicznego i konwencjonalnych jest odzwierciedleniem realnej zmiany, która zaszła w ciągu ostatnich lat na rynku:</p>

<p>– 40-50-procentowa różnica w cenie produktów bio i nieekologicznych to już przeszłość – teraz jest ona na poziomie 10-20 proc. Wynika to m.in. ze wzrostu cen nawozów sztucznych i pestycydów, które są droższe niż organiczne, używane w produkcji ekologicznej – mówi <strong>Krystyna Radkowska</strong>.</p>

<h2>Nieco wyższa cena nie jest barierą</h2>

<p>I choć cena jest istotnym czynnikiem decydującym o zakupie, około 4/5 respondentów (78,4 proc.) jest gotowych zapłacić więcej za produkty ekologiczne (w tym 38,6 proc. deklaracji dla ceny wyższej o 10 proc. oraz 31,1 proc. pozytywnych wskazań dla ceny wyższej o 11-20 proc.). Dla 6,6 proc. badanych nie stanowiłaby przeszkody cena wyższa nawet o połowę.</p>

<p>– Co ciekawe za gotowością do nieco większej inwestycji w żywność stoi proekologiczne podejście. Ponad połowa respondentów, bo 61,1 proc. wskazała, że jest w stanie dopłacić za produkty ekologiczne, wiedząc, że powstały one z poszanowaniem środowiska, m.in bez użycia nawozów sztucznych i pestycydów – mówi Piotr Zimolzak.</p>

<h2>Gdzie kupujemy żywność eko?</h2>

<p>Produkty ekologiczne najczęściej są widoczne w koszykach Polaków odwiedzających supermarkety (29,6 proc.). Żywność bio chętnie kupujemy też na bazarach (28,5 proc.) i bezpośrednio od rolników (25,9 proc.). Wciąż rzadko odwiedzamy specjalistyczne sklepy z żywnością ekologiczną (17,1 proc.) czy sklepy internetowe oferujące tego rodzaju produkty (11,1 proc.).</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/01/25/519184.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 25 Jan 2024 15:41:09 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/zywnosc-ekologiczna-coraz-mniej-rozni-sie-cenowo-od-konwencjonalnej-przyczyna-lezy-w-kosztach-produkcji-rolnej-2501817</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Znakowanie warzyw i owoców w sklepach wciąż pozostawia dużo do życzenia. Z jakością nie jest tak źle</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/znakowanie-warzyw-i-owocow-w-sklepach-wciaz-pozostawia-duzo-do-zyczenia-z-jakoscia-nie-jest-tak-zle-2500325</link>
			<description>60 mln kary dla sieci Biedronka nałożonej na nią swego czasu przez UOKiK za nieprawidłowe znakowanie warzyw i owoców zdaje się nie przemówiła właścicielom sklepów do wyobrazić. Do takiego wniosku skłaniają wyniki ostatniej kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Specjaliści z podległej Ministerstwu Rolnictwa i Rozwoju Wsi Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) skontrowali w III kwartale minionego roku łącznie 261 podmiotów prowadzących sprzedaż świeżych owoców i warzyw oraz ziemniaków. W gronie sprawdzanych znalazło się 138 supermarketów, hipermarketów i dyskontów oraz 123 sklepy innych formatów. <strong>Skala odkrytych niedociągnięć okazała się dosyć spora – nieprawidłowości stwierdzono łącznie w 100 placówkach, czyli prawie 40 proc. wszystkich skontrolowanych</strong>. Supermarkety, hipermarkety oraz dyskonty wypadły pod tym kątem lepiej od pozostałych sklepów, ponieważ nieprawidłowości stwierdzono w 38 placówkach z pierwszej grupy i 62 placówkach z grupy drugiej.</p>

<h2>Znakowanie warzyw i owoców w sklepach do poprawki. Z czym jest najwięcej problemów?</h2>

<p>Podczas kontroli, która objęła łącznie 1430 partii produktów (w tym 1248 partii świeżych owoców i warzyw oraz 182 partie ziemniaków) w zakresie wymagań jakościowych (dotyczących poza sama jakością m.in. dojrzałości, klasyfikacji, wielkości i prezentacji produktów) uchybień było stosunkowo niewiele. Inspektorzy zakwestionowali łącznie 21 partii świeżych owoców i warzyw oraz jedną partię ziemniaków, czyli niespełna 2 i 1 proc. z nich.</p>

<p>W przypadku znakowania zastrzeżeń było znacznie więcej. Inspektorzy zakwestionowali łącznie 244 partie owoców i warzyw oraz 36 partii ziemniaków, co oznacza, że <strong>uchybienia dotyczyły co piątej partii tych produktów</strong>. Nieprawidłowości sprowadzały się najczęściej do niezamieszczania w pobliżu produktu (np. na wywieszce) wymaganych <strong>informacji dla konsumenta na temat państwa pochodzenia</strong>, klasy jakości i odmiany (to w przypadku owoców i warzyw objętych normami szczegółowymi), braku informacji dotyczących producenta, braku kodu identyfikującego partię produktu (w przypadku ziemniaków).</p>

<h2>Szykują się kolejne kontrole stoisk owocowo-warzywnych w sklepach</h2>

<p>W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami wojewódzcy inspektorzy JHARS wydali ogółem <strong>24 decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne na łączną kwotę 14 450 złotych</strong>, w tym: 16 decyzji za wprowadzenie do obrotu owoców i warzyw nieodpowiadających wymaganiom jakości handlowej na kwotę 10 800 zł oraz osiem decyzji za wprowadzenie do obrotu ziemniaków o niewłaściwej jakości handlowej na łączną kwotę 3650 zł. Wydali również jedną decyzję nakazującą zmianę oznakowania partii ziemniaków.</p>

<p>Na osoby odpowiedzialne nałożone zostały <strong>23 mandaty karne w kwocie 5850 zł</strong>, w tym: 14 mandatów na kwotę 3 800 zł za brak przekazania do WIJHARS informacji o prowadzonej działalności lub wyrażonej w kilogramach ilości owoców i warzyw wprowadzonych do obrotu w poprzednim roku kalendarzowym oraz dziewięć mandatów na kwotę 2 050 zł za brak cech legalizacji wag. Inspektorzy wszczęli również <strong>46 postępowań administracyjnych</strong>, które obecnie są w toku. Oznacza to, że ostateczna liczba i wielkość zastosowanych sankcji może ulec zmianie.</p>

<p>Skala odkrytych nieprawidłowości spowodowała, że IJHARS będzie nadal wnikliwie przyglądał się temu co i jak eksponowane jest na stoiskach owocowo-warzywnych w sklepach. Inspekcja już zapowiedziała dalsze sukcesywne kontrole jakości świeżych owoców i warzyw oraz ziemniaków ze szczególnym uwzględnieniem ich oznakowania.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/01/05/516344.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 05 Jan 2024 14:29:41 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/znakowanie-warzyw-i-owocow-w-sklepach-wciaz-pozostawia-duzo-do-zyczenia-z-jakoscia-nie-jest-tak-zle-2500325</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przeterminowane produkty spożywcze będzie można sprzedawać w sklepach. Co chce osiągnąć Litwa wprowadzając takie przełomowe przepisy?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/przeterminowane-produkty-spozywcze-bedzie-mozna-sprzedawac-w-sklepach-co-chce-osiagnac-litwa-wprowadzajac-takie-przelomowe-przepisy-2497368</link>
			<description>Litewski parlament podjął kontrowersyjną decyzję. Już niebawem w ofercie sklepów artykułów spożywczych zagoszczą produkty których przydatność do spożycia utraciła ważność. Nowe rozporządzenia wejdą od Nowego Roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Walka z wyrzucaniem żywności – nowe przepisy na to pozwolą</h2>

<p>W ten sposób Litwa chce ograniczyć marnowanie żywności, które od jakiegoś czasu staje się coraz bardziej poważnym problemem kraju. Szacuje się, że każdego roku Litwini wyrzucają jedzenie oznaczone napisem "Należy spożyć do…” o wartości <strong>147,5 mln.euro</strong>.</p>

<p>Na Litwie wyrzucamy prawie 400 tys. ton żywności rocznie, z czego około jedna szósta pochodzi z działalności detalicznej. Wyrzucamy więcej żywności niż przeciętny Europejczyk – czytamy w Gazeta.pl wypowiedz ministerki gospodarki i innowacji <strong>Aušrinė Armonaitė</strong> w tej sprawie.</p>

<p>Zielone światło na sprzedaż otrzymały artykuły spożywcze, które są oznaczone napisem <strong>"Najlepiej spożyć przed…"</strong> Do tego typu produktów należą trwalsze artykuły, które przez jeszcze długi czas nadają się do spożycia. Są to między innymi: mąka, kasza, herbata, kawa, płatki zbożowe.</p>

<p>Natomiast sprawa produktów na których umieszczona jest informacja <strong>"Należy spożyć do…”</strong> pozostaje bez zmian. Nie będzie można wprowadzać do sprzedaży przeterminowanej żywności dla niemowląt czy też suplementów diety.</p>

<p>Obecnie Litwa pracuje nad szeregiem ważnych szczegółów związanych z wprowadzeniem nowego przepisu w życie. Po pierwsze produkty będą musiały być odpowiednio wyróżnione w sklepach, tak aby klienci wiedzieli z jakimi artykułami mają do czynienia. Po drugie planuje się, że taka żywność będzie sprzedawana w niższej cenie. Spowoduje to, że klienci będą mogli zaoszczędzić swoje pieniądze.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/24/488171.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Fri, 24 Nov 2023 11:43:50 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/przeterminowane-produkty-spozywcze-bedzie-mozna-sprzedawac-w-sklepach-co-chce-osiagnac-litwa-wprowadzajac-takie-przelomowe-przepisy-2497368</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kawałki metalu w nuggetsach? Zła passa Tyson Foods</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/kawalki-metalu-w-nuggetsach-zla-passa-tyson-foods-2496073</link>
			<description>Kolejna wpadka Tyson Foods, amerykańskiego giganta przetwórstwa mięsa. Firma wycofuje tym razem 13 ton nuggetsów z kurczaka.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Tyson Foods: kolos na glinianych nogach?</h2>

<p><strong>Tyson Foods</strong> zdecydował o wycofaniu ponad <strong>13 ton nuggetsów</strong> z kurczaka ponieważ znaleziono w nich kawałki metalu. Firma mięsna podjęła taką decyzję w momencie kiedy Służba ds. Bezpieczeństwa i Kontroli Żywności (FSIS) otrzymała zgłoszenie o urazie w związku z kawałkiem metalu w nuggetsach z kurczaka.</p>

<p>Ograniczona liczba konsumentów zgłosiła, że znalazła w produkcie małe, giętkie kawałki metalu, dlatego ze względu na zachowanie dużej ostrożności wycofujemy produkt – czytamy w Rzeczpospolitej oświadczenie Tyson Foods dla BBC.</p>

<p>Nuggetsy od amerykańskiego producenta mięsa są produktem kierowanym do dzieci. Mają postać dinozaurów i produkowane są w jednym zakładzie przetwórczym, następnie wysyłane do dziewięciu stanów USA.</p>

<p>Sprawa z nuggetsami  to nie pierwszy przypadek, kiedy amerykański producent mięsa musiał wycofywać z rynku swoje produkty. Jak podaje Rzeczpospolita rok temu <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=tyson+Foods" target="_blank"><strong>Tyson Foods</strong></a> wycofał mieloną wołowinę po tym, jak znaleziono w niej przypominające lustro kawałki materiału.</p>

<p>Jeszcze wcześniej w <strong>2019 roku</strong> wycofywane były nuggetsy z kurczaka po tym, jak klienci zaczęli znajdować w nich kawałki niebieskiej gumy.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/07/291875.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 07 Nov 2023 12:54:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/kawalki-metalu-w-nuggetsach-zla-passa-tyson-foods-2496073</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Drożyzna zmusza Polaków do rozważniejszych zakupów żywności. Staramy się też ograniczać marnowanie jedzenia</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/drozyzna-zmusza-polakow-do-rozwazniejszych-zakupow-zywnosci-staramy-sie-tez-ograniczac-marnowanie-jedzenia-2493699</link>
			<description>Szybko rosnące ceny żywności skłaniają polskich konsumentów do rozważniejszych zakupów i ograniczania ilości kupowanych produktów, rośnie też potrzeba ograniczania marnowania jedzenia, przynajmniej w grupie osób najbardziej świadomych w tym zakresie – to wyniki badania Kantar, omawiane przez &quot;Rzeczpospolitą&quot;.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Firma <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Kantar" target="_blank"><strong>Kantar</strong></a> przeprowadziła badanie dotyczące zmian w nawykach zakupowych konsumentów kupujących żywność. Objęto nim użytkowników aplikacji Zdrowe Zakupy, a zatem najbardziej świadomych konsumentów. Wyniki badania, omówione przez "<a href="https://www.rp.pl/handel/art39236051-przez-inflacje-polacy-mniej-marnuja-i-mniej-kupuja" target="_blank"><strong>Rzeczpospolitą</strong></a>" pokazują, że ta grupa konsumentów stara się kupować mniej żywności, zwraca dużą uwagę na jej jakość i coraz ważniejsza staje się dla nich kwestia ograniczania marnowania żywności.</p>

<h2>Kupujemy mniej żywności</h2>

<p>Według danych Kantar, kupowanie mniejszych ilości jedzenia jest ważne lub bardzo ważne dla przeważającej liczby ankietowanych. W skali 1 do 5, gdzie 1 oznacza "zupełnie nieważne", a 5 "bardzo ważne", tylko 5,3 proc. wybrało wartość 1, a 10 proc. wartość 2. Największa jest grupa osób, które wybrały wartość 3 – to 32,5 proc. Tych, dla których kupowanie mniejszych ilości jedzenia jest ważne lub bardzo ważne było odpowiednio 27,3 proc. oraz 24,9 proc.</p>

<h2>Rośnie znaczenie niemarnowania jedzenia</h2>

<p>W analogicznym ujęciu zbadano stosunek do walki z marnowaniem jedzenia. Kwestia ta okazała się zupełnie nieważna lub mało ważna do – odpowiednio – 3,4 oraz 4,3 proc. respondentów, neutralny stosunek wskazało 5,9 proc., a za ważną lub bardzo ważną uznało ją 19,9 oraz 66,5 proc. ankietowanych.</p>

<p>Jak czytamy w "Rz", badanie Kantar pokazuje ponadto, że 36 proc. konsumentów za najważniejsze kryterium wyboru produktów spożywczych uznaje jakość, 25 proc. wskazało na cenę, a 16 proc. oczekuje przede wszystkim informacji o składzie produktów.</p>

<p>Znikoma grupa ankietowanych z badanej grupy kieruje przy podejmowaniu decyzji zakupowych tylko i wyłącznie ceną. Z takim twierdzeniem zgodziło się tylko 2,7 proc. respondentów, podczas gdy 30 proc. zupełnie odrzuca takie podejście.</p>

<p>Autorzy badania zaznaczają, że użytkownicy aplikacji Zdrowe Zakupy są szczególnie świadomą grupą konsumentów, dlatego wyniki badania nie są miarodajne dla całej populacji. Można się spodziewać, że osoby, które korzystają z aplikacji związanej ze zdrowym stylem życia będą bardziej od innych konsumentów wyczuleni na jakość produktów, ich skład i wpływ na zdrowie, są gotowi zapłacić więcej za żywność najwyższej jakości, a mniejsze znaczenie ma dla nich cena czy promocje cenowe.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/09/440092.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Mon, 09 Oct 2023 09:08:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/drozyzna-zmusza-polakow-do-rozwazniejszych-zakupow-zywnosci-staramy-sie-tez-ograniczac-marnowanie-jedzenia-2493699</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wołowina z Łotwy – ekologiczna, smaczna, zdrowa</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/wolowina-z-lotwy-ekologiczna-smaczna-zdrowa-2493341</link>
			<description>Żyjemy w niepewnych czasach. Dlatego zapewnienie ciągłości dostaw stało się dla producentów żywności prawdziwą koniecznością. Niektóre firmy decydują się na dokonanie inwestycji także poza granicami kraju. - My zdecydowaliśmy się na inwestycję na Łotwie, która z perspektywy biznesowej jest krajem ekonomicznie stabilnym, dającym nowe możliwości rozwoju. Udało nam się nawiązać współpracę z wieloma doświadczonymi hodowcami, którzy wyznają podobne do nas wartości, takie jak: szacunek do natury i dbałość o jakość - mówi Adam Nienałtowski, dyrektor zarządzający w firmie Skłodowscy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Rynek łotewski – rynkiem o dużym potencjale</h2>

<p>Ze względu na plany Unii Europejskiej odnośnie do uregulowania hodowli bydła, potencjał Łotwy stale rośnie. Jeśli chodzi o pogłowie bydła, ma ona wyższy współczynnik wzrostu niż inne kraje europejskie, takie jak np. Włochy czy Hiszpania. Co ważne, ten współczynnik stale rośnie.</p>

<p>Łotwa to duży obszar o stosunkowo małym zaludnieniu. 13% obszaru Łotwy to pastwiska. Oznacza to, że hodowane tam bydło ma dostęp do świeżej trawy i pasz wysokiej jakości.</p>

<h2>Inwestycja w Dzeldzie — nowe perspektywy rozwoju</h2>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/02/504003.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/02/504003.jpg?1696798900" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">fot. Materiał Partnera</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>- Zwiększenie i dywersyfikacja źródeł wysokiej jakości wołowiny do produkcji, zapewnienie ciągłości dostaw i lepsze perspektywy dostępu do surowca w przyszłości – to m.in. powody, dla których zdecydowaliśmy się na zakup i modernizację zakładu ubojowego w łotewskiej Dzeldzie. Jednocześnie przyświecał nam cel odnośnie do podejmowania współpracy z hodowcami, których gospodarstwa znajdują się nie dalej niż 150 km od naszych zakładów ubojowych - mówi Grzegorz Prabucki, dyrektor ds. skupu w Skłodowskich.</p>

<p>W tym rejonie firma miała już sprawdzonych i zaufanych dostawców – dlatego między innymi chcieli zainwestować właśnie tam. Dzięki temu czas transportu zwierząt jest krótszy, co powoduje, że nie są one narażone na nadmierny stres. A to wszystko powoduje, że mięso, które jest wykorzystywane do produkcji burgerów Skłodowscy, nie ma podwyższonego pH. Krótszy transport pozwala też zminimalizować szkodliwe emisje, a to z kolei wpisuje się w politykę prośrodowiskową firmy.</p>

<p>- Stawiamy nie tylko na bliskie relacje z hodowcami i dobrostan bydła. Konsekwentnie prowadzimy swój biznes w sposób zrównoważony, choć w branży spożywczej jest to proces długi i skomplikowany. Tu jednak nie ma kompromisów – wierzymy, że szacunek dla natury przekłada się na produkt, a to doceniają klienci - dodaje Adam Nienałtowski ze Skłodowskich.</p>

<p>W zakładzie w Dzeldzie łączy się wiele ważnych kwestii: społecznych i biznesowych. Firma chce wspierać i rozwijać lokalną społeczność, dba też o środowisko.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/02/504006.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/02/504006.jpg?1696798900" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">fot. Materiał Partnera</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>- Rozwój biznesu zawsze musi się łączyć z poszanowaniem natury. Dlatego też zakład na Łotwie zmodernizowaliśmy tak, aby jak najbardziej ograniczyć negatywny wpływ na środowisko. Jest to jedna z najnowocześniejszych ubojni w krajach bałtyckich i najnowocześniejsza na Łotwie, wyposażona w wiele ekologicznych rozwiązań, takich jak m.in. instalacja fotowoltaiczna, pompa ciepła, technologia do odzyskiwania ciepła z etapu chłodzenia. Oprócz dbałości o środowisko, wspieramy też lokalną społeczność - podkreśla Adam Nienałtowski.</p>

<h2>Mięso wołowe z Łotwy posiada wszystkie wymagane certyfikaty</h2>

<p>Modernizując zakład w Deldzie, firma miała w planach produkcję surowca do swoich flagowych produktów — burgerów Façon Bouchère, eksportowanych na rynek francuski. Dlatego zaświadcza, że burgery wyprodukowane z mięsa wołowego pochodzącego z Łotwy spełniają wszystkie, także najbardziej rygorystyczne kryteria jakościowe – wymogi mikrobiologiczne, fizykochemiczne, histologiczne, stawiane dla produktów na rynek francuski.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/02/504002.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/02/504002.jpg?1696798900" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
              <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">fot. Materiał Partnera</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>- Mięso wołowe z Łotwy nie różni się jakością od mięsa od naszych polskich dostawców. Już dziś nasz zakład jest certyfikowany jako ekologiczny, a w niedalekiej przyszłości także mięso, które w nim pozyskamy, będzie miało takie oznaczenie Kupując nasze burgery, każdy konsument ma pewność, że są to produkty najwyższej jakości, bezpieczne, wyprodukowane przez firmę, której leży na sercu zarówno ochrona środowiska, jak i dobro zwierząt - podkreśla Grzegorz Prabucki.</p>

<p>Zajrzyj na konta w social mediach - <a href="https://www.instagram.com/sklodowscy.co/">@sklodowscy.co na Instagramie</a> i <a href="https://www.facebook.com/sklodowscy.co">Facebooku</a>, <a href="https://www.linkedin.com/company/80281903/admin/">@Sklodowscy na LinkedIn</a>. Tam znajdziesz wiele przepisów na burgery 100% wołowiny Skłodowscy, ciekawych badań, raportów i wiedzy o wołowinie.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/02/504007.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>art.sponsorowany@wiadomoscihandlowe.pl (ARTYKUŁ SPONSOROWANY)</author>
			<pubDate>Mon, 02 Oct 2023 16:09:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/wolowina-z-lotwy-ekologiczna-smaczna-zdrowa-2493341</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Produkty spożywcze często są przydatne do spożycia nawet 6 miesięcy po terminie. Warto rozróżniać oznaczenia</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/produkty-spozywcze-czesto-sa-przydatne-do-spozycia-nawet-6-miesiecy-po-terminie-warto-rozrozniac-oznaczenia-2493174</link>
			<description>Każdego roku w Europie, tylko z powodu niezrozumienia dat ważności, wyrzucane jest blisko 9 milionów ton żywności. By to zmienić, wystarczy wykorzystać własne zmysły - wzrok, zapach czy smak. Tylko… dlaczego jedynie 20 proc. Polaków decyduje się na spróbowanie produktu, którego termin przydatności do spożycia minął? Z okazji Międzynarodowego Dnia Świadomości o Stratach i Marnowaniu Żywności Too Good To Go rzuca nowe światło na nawyki Polaków i przypomina, że jedzenie jest “Często Dobre Dłużej”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> </p>

<p>W Polsce aż 64 proc. dorosłych nie rozróżnia oznaczeń “należy spożyć do” oraz “najlepiej spożyć przed”. Różnica jest znacząca, ponieważ w drugim przypadku produkty są… “Często Dobre Dłużej”. Jednocześnie, 1 na 4 Polaków ma trudności z oszacowaniem czy produkt po terminie wskazanym na opakowaniu, nadal jest bezpieczny do spożycia. Badania firmy wpływu społecznego <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Too+Good+To+Go" target="_blank"><strong>Too Good To Go</strong></a> pokazują, że 56 proc. zawsze ogląda produkt po upływie terminu przydatności do spożycia. Niewiele mniej, bo 41 proc. weryfikuje go za pomocą zmysłu węchu, ale już tylko 20 proc. decyduje się go spróbować.</p>

<h2>Bezpieczne i smaczne po pół roku</h2>

<p>Potwierdzają to testy laboratoryjne przeprowadzone przez ekspertów ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego na grupie 10 produktów z datą minimalnej trwałości "najlepiej spożyć przed". Eksperci zbadali mleko UHT, śmietankę UHT, dżem, koncentrat pomidorowy, fasolkę w sosie pomidorowym, majonez, makaron, kaszę jaglaną, pasztet i tuńczyka w puszce. Wyniki były zaskakujące, bo wszystkie produkty były bezpieczne do spożycia nawet 6 miesięcy po upływie wyznaczonego terminu.</p>

<p>- Produkty trwałe, prawidłowo przechowywane, mogą być spożywane po dacie umieszczonej na opakowaniu nawet po upływie trzech miesięcy. Po tym czasie badanie nie wykazało żadnych zmian chemicznych, mikrobiologicznych, sensorycznych, czyli w smaku i zapachu. Po pół roku zmiany dotyczyły głównie wyglądu. Pojawiło się rozwarstwienie, lekka zmiana koloru. Co ważne - wszystkie zbadane produkty można było bezpiecznie spożywać pół roku po dacie wskazanej na opakowaniu - mówi prof. <strong>Danuta Kołożyn-Krajewska</strong> z Katedry Technologii Gastronomicznej i Higieny Żywności <strong>Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego</strong>.</p>

<h2>Jak prawidłowo sprawdzać produkty?</h2>

<p>Choć 85 proc. Polaków uważa, że marnowanie żywności jest ogromnym problemem, mamy jeszcze sporo do poprawy w tym zakresie. Badania Too Good To Go pokazują, że aż ośmiu na dziesięciu Polaków (81 proc.) zdarza się pozbywać jedzenia z oznaczeniem “najlepiej spożyć przed” po wskazanej dacie, zaś aż 39 proc. badanych twierdzi, że nie kupuje przecenionych produktów z krótkim terminem. Jak rozpoznać, czy produkt po terminie oznaczony “najlepiej spożyć przed” nadaje się do spożycia? Too Good To Go zachęca: popatrz, powąchaj, posmakuj.</p>

<p>Zapis „najlepiej spożyć przed” wskazuje, że produkt nie zmieni swoich właściwości i zachowa najwyższą jakość. Odpowiednio przechowywany, często może być bezpiecznie spożywany po określonej dacie.</p>

<p>- Nie zawsze potrafimy rozpoznać, kiedy produkt jest przydatny do spożycia. W konsekwencji podejmujemy pochopne decyzje o jego wyrzuceniu. Rozwiązanie jest proste - korzystajmy ze zmysłów. Popatrzmy uważnie czy nie odnotujemy zmiany koloru lub nie widzimy pleśni, sprawdźmy, czy zapach nie jest silny, nieświeży, nietypowy lub nienaturalny. Jeśli smak okaże się kwaśny, spróbowanie nam nie zaszkodzi - mówi <strong>Anna Kurnatowska</strong>, Country Director Too Good To Go.</p>

<p>- Nasze produkty mleczne są często dobre dłużej, niż wskazywałaby na to data przydatności. Dlaczego? Bo o ich bezpieczeństwo i wysoką jakość dbamy na wszystkich etapach wytwarzania. Korzystamy wyłącznie z surowców najwyższej jakości, pozyskanych od zaufanych dostawców. W naszym zakładzie produkcyjnym wdrożyliśmy najwyższe standardy, gwarantujące jakość i bezpieczeństwo produktów. Przed opuszczeniem fabryki produkty przechodzą wiele wymagających testów i dopiero po potwierdzeniu wyników trafiają na rynek. Jakość a szczególnie zachowanie wymaganego ciągu chłodniczego monitorujemy również w procesach transportu, magazynowania, a także na półce sklepowej - mówi <strong>Barbara Bartecka</strong>, Dyrektor ds. jakości i bezpieczeństwa produktu, grupa spółek <strong>Danone</strong>.</p>

<p>Od 2019 r. Too Good To Go współpracuje z wiodącymi na świecie producentami żywności w celu umieszczania na produktach etykiet „Często Dobre Dłużej: Popatrz, Powąchaj, Posmakuj". Oznaczenia mają na celu uświadomienie konsumentom, że produkty opatrzone datą “najlepiej spożyć przed” nadal mogą być bezpieczne do spożycia jeśli ich termin minął.</p>

<p>W ten sposób firma wpływu społecznego wraz z producentami zachęca do zaufania swoim zmysłom i oceniania żywności na podstawie jej wyglądu, zapachu i smaku. Szacuje się, że w 2023 roku etykiety pojawią się na około 6 miliardach produktów w 13 krajach Europy. W Polsce do partnerów kampanii należą m.in. <a href="http://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Danone" target="_blank"><strong>Danone</strong></a>, <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Frosta" target="_blank"><strong>Frosta</strong></a>, <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Herbapol" target="_blank"><strong>Herbapol</strong></a>, <a href="http://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Winiary" target="_blank"><strong>Winiary</strong></a>, <a href="http://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Kaufland" target="_blank"><strong>Kaufland</strong></a>, <a href="http://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Pan+Pomidor" target="_blank"><strong>Pan Pomidor</strong></a>, <a href="http://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Bezmi%C4%99sny" target="_blank"><strong>Bezmięsny</strong></a>.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/29/487344.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 29 Sep 2023 12:45:14 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/produkty-spozywcze-czesto-sa-przydatne-do-spozycia-nawet-6-miesiecy-po-terminie-warto-rozrozniac-oznaczenia-2493174</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Inspekcja Handlowa wzięła pod lupę grille oraz kuchenki turystyczne. W ilu przypadkach stwierdziła nieprawidłowości?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/inspekcja-handlowa-wziela-pod-lupe-grille-oraz-kuchenki-turystyczne-w-ilu-przypadkach-stwierdzila-nieprawidlowosci-2486603</link>
			<description>Inspekcja Handlowa, na polecenie UOKiK, skontrolowała bezpieczeństwo i oznakowanie nietradycyjnych grilli oraz kuchenek turystycznych na gaz. Eksperci badali m.in. konstrukcję tych urządzeń oraz stężenie tlenku węgla w spalinach. Do jakich wniosków doszli?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kontrola Inspekcji Handlowej (IH) objęła grille elektryczne sprzedawane w ośmiu sklepach wielkopowierzchniowych, w tym dwóch, które oferowały te produkty również przez internet. W sumie sprawdzonych zostało osiem modeli tych urządzeń, pochodzących z Chin (pięć), Polski (dwa) oraz Turcji (jeden), oferowanych przez sześciu producentów i dwóch dystrybutorów.</p>

<h2><strong>Grille elektryczne prawie bez zarzutu</strong></h2>

<p>Eksperci IH zakwestionowali grille elektryczne wyłącznie ze względu na oznakowanie. Przy czym nieprawidłowości tego typu (w postaci braku w instrukcji obsługi informacji, które pozwalają na bezpieczne używanie sprzętu) stwierdzono w przypadku dwóch modeli. Badania laboratoryjne zakończyły się pozytywnymi wynikami – nieprawidłowości tego typu w żadnym modelu nie stwierdzono.</p>

<h2><strong>Grille i kuchenki turystyczne na gaz do poprawki</strong></h2>

<p>Znacznie gorzej kontrola wypadła w przypadku grilli i kuchenek turystycznych na gaz. Eksperci IH sprawdziły oznakowanie 16 urządzeń (5 grilli i 11 kuchenek) oraz konstrukcję 15 z nich, oferowane przez samych producentów, sprzedawców hurtowych oraz sklepy. Większość tych produktów pochodziła z Chin, trzy z Polski, dwa z innych krajów Unii Europejskiej.</p>

<p>Jeśli chodzi o pierwszy aspekt, czyli oznakowanie, to nieprawidłowości stwierdzono w przypadku aż siedmiu urządzeń. Z kolei w trakcie badań laboratoryjnych zakwestionowano dwie kuchenki turystyczne na gaz. W obu przypadkach badania wykazały przekroczenie stężenia CO w spalinach, a znamionowe obciążenie cieplne nie odpowiadało wartościom zadeklarowanym przez producenta. W ocenie ekspertów IH stwarza to  zagrożenie w przypadku niewłaściwego użycia produktu, np. w zamkniętym pomieszczeniu.</p>

<h2><strong>Ilu przedsiębiorcom grożą kary?</strong></h2>

<p>Kontrola grilli i kuchenek turystycznych na gaz zakończyła się czterema wnioskami do Prezesa UOKiK o wszczęcie postępowań administracyjnych – ich efektem może być nałożenie kar. Jak dużych?</p>

<p>Za wprowadzenie do obrotu przez producenta badż importera urządzenia niezgodnego z wymaganiami,</p>

<p>np. konstrukcyjnymi, a tak było w przypadku dwóch kuchenek turystycznych na gaz, grozi kara do 100 tys. zł. Za każda niezgodność formalna, np. brak danych producenta czy importera (stwierdzoną w sześciu przypadkach) grozi kara do 10 tys. zł. Z kolei brak oznakowania CE (stwierdzonych również w sześciu przypadkach) może skutkować karą do 20 tys. zł.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/07/28/487359.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 28 Jul 2023 12:33:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/inspekcja-handlowa-wziela-pod-lupe-grille-oraz-kuchenki-turystyczne-w-ilu-przypadkach-stwierdzila-nieprawidlowosci-2486603</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>WHO ostrzega przed słodzikami do &quot;dietetycznych&quot; napojów. Przełomowy moment?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/czy-napoje-dietetyczne-sa-dobre-dla-zdrowia-who-ma-powazne-watpliwosci-2447590</link>
			<description>Aspartam, sacharyna czy stewia to niecukrowe substancje słodzące stosowane powszechnie m.in w napojach gazowanych nazywanych dietetycznymi i uznawanych za zdrowsze od tych z dodatkiem klasycznego cukru. Oświadczenie wydane 15 maja przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) stawia ich korzystne właściwości pod dużym znakiem zapytania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="relation-container advox-related-articles-box align-left" data-related-articles="[59377,59514,59050]">





</div>

<p>W oświadczeniu, cytowanym przez portal publico.eu, WHO przestrzega konsumentów, że sięgając po napoje dietetyczne mogą nie wyświadczać swojemu organizmowi żadnej przysługi. Co więcej, istnieje ryzyko, że <strong>pijąc je przez długi czas narażają się na poważne choroby</strong>.</p>

<p>Eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia piszą, że szeroko zakrojony przegląd dostępnych dowodów sugeruje, że „mogą wystąpić potencjalne niepożądane skutki długotrwałego stosowania niecukrowych substancji słodzących, takie jak <strong>zwiększone ryzyko cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych i śmiertelności wśród dorosłych</strong>."</p>

<p>Zalecają też, aby ludzie <strong>unikali niecukrowych substancji słodzących, takich jak aspartam, sacharyna lub stewia, chcąc schudnąć lub zapobiegać chorobom dietozależnym</strong>. Zamiast tego powinni rozważyć spożywanie pokarmów zawierających naturalnie występujące cukry, takich jak owoce, a także jedzenie i picie niesłodzonej żywności i napojów.</p>

<p>WHO stwierdziło, że zalecenie opiera się na <strong>długoterminowych badaniach obserwacyjnych, które wykazały, że osoby spożywające alternatywy dla cukru były bardziej narażone na otyłość, choroby układu krążenia i cukrzycę</strong>.</p>

<p>Zastrzegło przy tym, że wyniki tych obserwacji mogą być zakłócone tym, że ludzie, którzy jedzą i piją produkty spożywcze zawierające substancje słodzące, generalnie mogą być bardziej skłonni do tego typu chorób oraz używać takich produktów do kontrolowania przyrostu masy ciała.</p>

<p>Eksperci podkreślili jednak, że nawet przy kontrolowaniu tej możliwości, badania nadal wykazują związek między niecukrowymi słodzikami a negatywnymi skutkami zdrowotnymi.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/05/16/423117.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Tue, 16 May 2023 08:48:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/czy-napoje-dietetyczne-sa-dobre-dla-zdrowia-who-ma-powazne-watpliwosci-2447590</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Galopujące ceny artykułów spożywczych zwiększają poziom ubóstwa żywnościowego w Polsce [DLA SUBSKRYBENTÓW]</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/galopujace-ceny-artykulow-spozywczych-zwiekszaja-poziom-ubostwa-zywnosciowego-w-polsce-2448316</link>
			<description>Skala ubóstwa żywnościowego w Polsce nie jest dokładnie zbadana. Wiemy jednak, że w naszym kraju 1,6 mln osób żyje, mając do dyspozycji na miesięczne utrzymanie kwotę mniejszą niż 692 zł, czyli ok. 23 zł dziennie, a wysoka inflacja sprawia, że żywność staje się cenowo mniej dostępna.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ciągu ostatniego roku podstawowe produkty FMCG bardzo zdrożały, często o dużo więcej niż kilkanaście procent oficjalnej inflacji GUS. Jak zauważa <strong>Joanna Sadzik</strong>, prezes Stowarzyszenia Wiosna (Szlachetna Paczka), wobec inflacji nie jesteśmy równi – wzrost cen najbardziej boli tych, którzy mają najmniej.</p>

<p>Z „Raportu o biedzie” przygotowanego przez Stowarzyszenie Wiosna wynika, że 95 proc. Polaków odczuło w ostatnim półroczu wzrost cen żywności, a 89 proc. wzrost cen utrzymania mieszkania lub domu. Oszczędzamy, na czym się da, w tym na kulturze i rozrywce (64 proc. badanych), na zakupach odzieży lub obuwia (także 64 proc.), na zużyciu prądu, wody i gazu (58 proc.) oraz na żywności (45 proc.).</p>

<p>Podobne dane płyną z wyników ankiety przeprowadzonej przez Federację Polskich Banków Żywności wśród odbiorców pomocy z lokalnych organizacji pomocowych. Ponad 90 proc. zadeklarowało, że wzrost cen wymusił na nich zmiany sposobu robienia zakupów. Większość osób w tej sytuacji szuka tańszych produktów lub kupuje mniej żywności. Jedna na cztery osoby powiedziała, że czasem jest zmuszona do rezygnacji z przygotowania posiłku.</p>

<h2>W Europie nie ma biedy?</h2>

<p>Według informacji Europejskiej Federacji Banków Żywności (FEBA – European Food Banks Federation) liczba beneficjentów pomocy żywnościowej rośnie w całej Europie. Koszty życia wpływają na wybory konsumenckie ludzi, zachowania darczyńców i europejskich Banków Żywności. – 66 proc. członków FEBA zadeklarowało w czerwcu ub.r. wzrost zapotrzebowania na pomoc żywnościową, zgłaszany przez organizacje pomocowe. Największe wzrosty odnotowano w Estonii, Czechach, Słowacji, Austrii, Serbii, Albanii i Macedonii Północnej – wskazuje <strong>Beata Ciepła</strong>, prezes Federacji Polskich Banków Żywności. W porównaniu z tymi krajami sytuacja w Polsce jest stabilna.</p>

<p>W naszym kraju pomoc od Banków Żywności trafia do prawie 3,2 tys. organizacji i instytucji społecznych. – Przeprowadziliśmy badanie wśród współpracujących z Bankami Żywności lokalnych organizacji pomocowych. Zgłaszają one brak zmian lub nieznaczny wzrost liczby beneficjentów, mieszczący się w granicach 10–20 proc. Jednocześnie ponad 1/3 organizacji przyznaje, że zdarza im się odmawiać wsparcia nowo zgłaszającym się osobom potrzebującym – zaznacza Beata Ciepła.</p>

<p>Dlaczego tak się dzieje? Wśród najczęstszych przyczyn (88 proc. odpowiedzi) organizacje wskazują brak wystarczającej ilości żywności, jaką dysponują. Do powodów takiego stanu rzeczy należy zaliczyć przede wszystkim jej rosnące ceny. Innym czynnikiem wzrostu skali pomocy udzielanej przez Banki Żywności i inne organizacje tego typu jest objęcie wsparciem dodatkowych 300 tys. uchodźców z Ukrainy.</p>

<h2>To będzie trudny rok</h2>

<p>Biorąc pod uwagę prognozy makroekonomiczne, w tym roku czekają nas dalsze wzrosty cen żywności, a co za tym idzie – problem z dostępnością cenową artykułów spożywczych. Dodając do tego również wzrost kosztów utrzymania i energii, kwota graniczna dla poziomu skrajnego ubóstwa, czyli 692 zł, może się okazać wysoce niedoszacowana.</p>

<p>Według „Raportu o inflacji – listopad 2022 r.”, przygotowanego przez NBP, spodziewany wzrost cen żywności w 2023 r. wyniesie 13,6 proc., w 2024 r. – 4,4 proc., a w 2025 r. – 1,9 proc. r/r.</p>

<p>Prezes Federacji Polskich Banków Żywności wskazuje, że w świetle tych danych bieżący rok może okazać się bardzo trudny zarówno dla osób potrzebujących, jak i dla organizacji niosących pomoc. – Trzeba podkreślić, że także organizacje pomocowe odczują wzrost kosztów cen paliwa czy ogrzewania. Już teraz 68 proc. organizacji współpracujących z Bankami Żywności przyznaje, że odczuło wzrost kosztów prowadzenia działalności – komentuje Beata Ciepła. Dla ponad połowy z nich rachunki wzrosły w przedziale 25–50 proc.</p>

<h2>Niepokojące prognozy</h2>

<p>Z danych Eurostatu za 2021 r. wynika, że osoby zagrożone ubóstwem lub wykluczeniem społecznym w Polsce stanowiły 16,8 proc. społeczeństwa. Średnia dla Unii Europejskiej wyniosła 21,7 proc. Najniższy wskaźnik odnotowano w Czechach (10,7 proc.), Słowenii (13,2 proc.) oraz Finlandii (14,2 proc.). Warto mieć jednak na uwadze, że nie dysponujemy danymi za 2022 r., który znacząco zmienił sytuację zarówno w Polsce, jak i w całej Europie.</p>

<p><strong>Monika Piątkowska</strong>, prezes Izby Zbożowo-Paszowej, zwraca uwagę, że z opracowań, takich jak wspomniany wcześniej „Raport o biedzie” czy przygotowanej przez EAPN Polska publikacji „Poverty Watch”, wynika, że poziom skrajnego ubóstwa w Polsce maleje. Jednak już wskaźnik ubóstwa relatywnego, który określa wydatki gospodarstw domowych na poziomie niższym niż 50 proc. przeciętnych wydatków, pozostaje na niezmienionym poziomie i obejmuje grupę ok. 4,5–4,6 mln Polaków. – Niepokojące są prognozy na najbliższe lata, które wskazują, że towarzyszący Polakom lęk przed biedą, motywowany wzrostem kosztów życia i pogarszającą się sytuacją gospodarczą, może skutkować wzrostem skali ubóstwa – zauważa Monika Piątkowska.</p>

<p><em>Łukasz Rawa</em></p>

<blockquote>
<p><strong>Monika Piątkowska, prezes Izby Zbożowo-Paszowej:</strong></p>

<p>Aż 1,6 mln osób w Polsce żyło w ostatnim roku na granicy skrajnego ubóstwa. W tej grupie jest 333 tys. dzieci i 246 tys. seniorów. W zależności od tego, czy mówimy o jedno-, czy o czteroosobowym gospodarstwie domowym, miesięczna kwota na przeżycie to ok. 500–700 zł. Tak zatrważające dane to efekt m.in. rekordowej inflacji, która w największym stopniu dotyka osób najuboższych.</p>
</blockquote>

<p> </p>

<figure class="media-item wysiwyg__image align-center" data-mediaid="116832" style="width: 650px;"><img src="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/media-standard/image/gallery/origin/0b76aefc0d3dcc743fa508c69bcd2e74/efe79b11-4e6b-4925-bd48-8c18da986dff.png" style="width: 100%" />
<figcaption><span class="ck-description">Ubóstwo żywnościowe w UE</span> <span class="ck-source">(źródło: Eurostat, 2021)</span></figcaption>
</figure>

<p><strong><em>Powyższy artykuł ukazał się w pierwszej kolejności w nr 2/2023 magazynu "Wiadomości Handlowe". <a href="https://whmarket.ecwid.com/Prenumerata-WH-Plus-p478284200" target="_blank">Zostań naszym prenumeratorem</a>.</em></strong>  </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/03/28/424024.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Mar 2023 13:25:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/galopujace-ceny-artykulow-spozywczych-zwiekszaja-poziom-ubostwa-zywnosciowego-w-polsce-2448316</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W Polsce 36 proc. konsumentów boi się dodatków do żywności. Rusza kampania informacyjna</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/w-polsce-36-proc-konsumentow-boi-sie-dodatkow-do-zywnosci-rusza-kampania-informacyjna-2391110</link>
			<description>W ramach finansowanego przez UE projektu FoodSafety4EU i Europejskiej Rady Informacji o Żywności (EUFIC) rozpoczęła się kampania w mediach społecznościowych na temat dodatków do żywności, oparta na analizie pytań i wątpliwości konsumentów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Choć użycie dodatków do żywności musi mieć udowodniony cel i przejść surowe oceny bezpieczeństwa, nadal budzi niepokój konsumentów. Dlatego w kampanii biorą udział eksperci z branży, którzy przez cały październik będą odpowiadać na najczęstsze pytania konsumentów.</p>

<h2>Czemu konsumenci obawiają się dodatków do żywności?</h2>

<p>Dodatki do żywności to substancje dodawane do produktów spożywczych w celu pełnienia określonych funkcji, na przykład słodzenia lub konserwacji.</p>

<p>Chociaż odgrywają ważną rolę w spożywanych przez nas produktach, średnio 36 proc. Europejczyków zgłasza zaniepokojenie dodatkami takimi jak: barwniki, konserwanty i środki aromatyzujące stosowane w żywności i napojach – wynika z badania Eurobarometr z 2022 r.</p>

<p>W niektórych krajach UE takich jak Litwa, Estonia i Holandia, nawet około osób 50 proc. twierdzi, że jest zaniepokojonych dodatkami do żywności. W Polsce ten odsetek się sięga 36 proc.</p>

<p>– W FoodSafety4EU staramy się zrozumieć percepcję ryzyka u konsumentów i w odpowiedzi na ich wątpliwości budować przekazy oparte o sprawdzone źródła naukowe. Z radością będziemy propagować te informacje przygotowane razem z EUFIC – mówi Veronica M. T. Lattanzio, koordynator projektu w Narodowej Radzie Badań Naukowych Włoch (CNR).</p>

<h2>Najczęściej wyszukiwane hasła</h2>

<p>Aby opracować skuteczną kampanię, która odpowie na pytania i obawy ludzi, EUFIC zebrała dane na temat najczęściej zadawanych przez konsumentów pytań dotyczących dodatków do żywności w celu zidentyfikowania luk w wiedzy i potencjalnych barier zakupowych.</p>

<p>Analiza słów kluczowych w Google wykazała, że ludzie najczęściej mają pytania dotyczące konkretnych dodatków do żywności, takich jak glutaminian sodu, azotany czy siarczyny, lub pytania dotyczące grup dodatków do żywności, takich jak emulgatory czy substancje słodzące. Poszukując ogólnych informacji na temat „dodatków do żywności” lub „numerów E”, konsumenci są najbardziej zainteresowani definicją tych terminów, ich bezpieczeństwem i wpływem na zdrowie lub funkcjami dodatków do żywności.</p>

<p>Po drugie, społeczność EUFIC i osoby odwiedzające stronę internetową mieli możliwość zadawania pytań dotyczących dodatków do żywności za pośrednictwem różnych kanałów (np. ankiety w mediach społecznościowych i okienka na stronie internetowej). Większość otrzymanych pytań dotyczyła kwestii bezpieczeństwa, np. gdy dany dodatek jest dozwolony w jednym kraju, a w innym nie.</p>

<h2>Łatwe do zrozumienia porady oparte na nauce</h2>

<p>Eksperci, którzy będą prezentowani w trakcie kampanii na kanałach EUFIC (Instagram, Facebook, Twitter i LinkedIn) oraz FS4EU (Instagram, Facebook, Twitter, LinkedIn) pochodzą z różnych środowisk, w tym reprezentuję dziedziny bezpieczeństwa żywności i chemii oraz badań żywieniowych. Wpisy z krótkimi wywiadami wideo, wizualizacjami, a także zestaw artykułów na stronie internetowej pomogą uczynić informacje naukowe na ten temat bardziej przystępnymi dla społeczeństwa.</p>

<p>EUFIC jest zorientowaną na konsumenta organizacją non-profit, założoną w celu uczynienia nauki stojącej za żywnością i zdrowiem bardziej dostępną i łatwiejszą do zrozumienia przez społeczeństwo. Misją EUFIC jest tworzenie treści opartych na nauce, aby inspirować i wzmacniać zdrowsze i bardziej zrównoważone diety i style życia wśród obywateli Europy.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2022/10/05/307367.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 05 Oct 2022 11:52:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/w-polsce-36-proc-konsumentow-boi-sie-dodatkow-do-zywnosci-rusza-kampania-informacyjna-2391110</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ten ruch producentów i instytucji kontrolnych pokazuje jak krucho jest w Polsce z olejem słonecznikowym</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/ten-ruch-producentow-i-instytucji-kontrolnych-pokazuje-jak-krucho-jest-w-polsce-z-olejem-slonecznikowym-2392367</link>
			<description>Branża spożywcza boryka się z narastającymi niedoborami oleju słonecznikowego. Zmuszają one producentów do zastępowania tego surowca innymi tłuszczami spożywczymi. Sytuacja jest na tyle poważna, że Polska Federacja Producentów Żywności, realizując kryzysowy scenariusz Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, opracowała specjalną ulotkę informacyjną o zmianie składników niektórych produktów spożywczych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Narastające niedobory oleju słonecznikowego związane są z sytuacją na Ukrainie. W związku z kryzysem i koniecznością zmiany receptur PFPŻ wdrożyła system oznaczeń zamienników oleju słonecznikowego w składzie niektórych produktów spożywczych i przygotowała dla sieci detalicznych specjalną ulotkę informacyjną dla konsumentów. Będzie ona wywieszana w sklepach.</p>

<p>Ulotka jest uzupełnieniem obowiązkowej informacji dla konsumentów o zmianie składu niektórych produktów spożywczych. Działanie to traktowane jest jako tymczasowe. Jak uzasadnia organizacja, ulotka stanowi realizację sytuacji B opcji 2 podanej na stronie Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.</p>

<p>Przywołana IJHAR-S zaznacza, że „konieczność szybkiego dostosowania i wprowadzenia zmian recepturowych środków spożywczych w celu zachowania ciągłości produkcji, przy jednoczesnym braku możliwości technicznych adekwatnej zmiany opakowań/etykiet może skutkować brakiem pełnej zgodności oznakowania niektórych środków spożywczych ze wszystkimi wymaganiami określonymi w przepisach z zakresu znakowania, w szczególności w przepisach rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności.”</p>

<p>Zgodnie z informacją uzyskaną z Komisji Europejskiej, w zaistniałej sytuacji decyzje należy podejmować elastycznie, zapewniając o ich tymczasowości, pod warunkiem, że bezpieczeństwo żywności nie zostanie naruszone. Informacje o alergenach muszą być zawsze dostępne dla konsumenta na etykiecie lub opakowaniu żywności.</p>

<p>„Biorąc pod uwagę wyjątkowość zaistniałej sytuacji oraz trudną do przewidzenia dostępność niektórych surowców, po przeprowadzeniu konsultacji z branżą spożywczą, w tym z przedstawicielami handlu detalicznego i hurtowego, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych we współpracy z Państwową Inspekcją Sanitarną ustaliły, że istnieje możliwość warunkowego stosowania przez przedsiębiorców branży spożywczej tymczasowych sposobów informowania konsumenta w zakresie zaistniałych zmian składu produktów. Dotyczy to wyłącznie sytuacji spowodowanych brakiem lub niedoborem surowców bezpośrednio związanych z obecną sytuacją w Ukrainie” – czytamy w stanowisku regulatora rynku.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2022/07/07/296397.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Jul 2022 18:34:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/ten-ruch-producentow-i-instytucji-kontrolnych-pokazuje-jak-krucho-jest-w-polsce-z-olejem-slonecznikowym-2392367</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>GIS ostrzega: zjedzenie tego sera może grozić poważną chorobą</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/gis-ostrzega-zjedzenie-tego-sera-moze-grozic-powazna-choroba-2393083</link>
			<description>Główny Inspektor Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności. Trwa wycofywanie z rynku jednej partii sera Mozzarella w plastrach ze względu na wykrycie Listeria monocytogenes. Spożycie produktu może grozić listeriozą.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Główny Inspektor Sanitarny ostrzega przed spożyciem sera Mozzarella, po tym, jak został poinformowany o prowadzonym przez producenta wycofaniu określonej poniżej partii produktu ze względu na wykrycie obecności bakterii Listeria monocytogenes w badaniach właścicielskich.</p>

<p>Urząd ostrzega, że spożycie żywności zanieczyszczonej Listeria monocytogenes może prowadzić do choroby zwanej listeriozą.</p>

<p>Ostrzeżenie dotyczy Szczegóły dotyczące Ser Mozzarella Plastry 135 g. Numer partii: 01.22.1261. Data minimalnej trwałości: 20.06.2022. Weterynaryjny numer identyfikacyjny 30071602.</p>

<p>Producentem wyrobu jest spółka CEKO z Goliszewa.</p>

<p>Inspekcja Weterynaryjna prowadzi postępowanie wyjaśniające w przedmiotowej sprawie. Spółka CEKO rozpoczęła proces wycofywania kwestionowanej partii produktu z obrotu. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej monitorują proces wycofywania ww. partii.</p>

<p>GIS zaleca konsumentem by nie spożywali partii objętej komunikatem. „W przypadku wystąpienia objawów choroby po spożyciu produktu objętego komunikatem, należy skontaktować się z lekarzem.” – informuje urząd.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2022/05/24/297058.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 24 May 2022 12:29:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/gis-ostrzega-zjedzenie-tego-sera-moze-grozic-powazna-choroba-2393083</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Konsekwencje gospodarcze wojny rosyjsko-ukraińskiej będą odczuwane przez lata</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/konsekwencje-gospodarcze-wojny-rosyjsko-ukrainskiej-beda-odczuwane-przez-lata-2393832</link>
			<description>Ukraina w latach 2014-2020 w wyniku rosyjskiej aneksji Krymu i konfliktu w Donbasie straciła 20 proc. PKB. W reakcji na rosyjsko-białoruską inwazję na Ukrainę rozpoczętą w lutym 2022 r. cena baryłki ropy Brent na światowych rynkach wzrosła nawet o 44 proc., a ceny żywności wzrosły w porównaniu do wyników z lat 2014-2016 o 40,7 proc. Skutki wojny nie ominą również Polski – średnioroczna prognoza inflacji dla naszego kraju na 2022 r. wzrosła o 3,5 pkt. proc. i wynosi dziś 10,8 proc. – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:11px">PIE zaznacza, że wojna oznacza nie tylko katastrofę humanitarną, ale także długofalowe konsekwencje gospodarcze. Z raportu „Warnomics. Gospodarcze koszty inwazji Rosji i Białorusi na Ukrainę” wynika, że Konflikty zbrojne w latach 1970-2014 obniżyły wielkość gospodarki światowej o 12 proc.</p>

<p>W wyniku wojny ukraińską gospodarkę czeka potężna recesja. Już teraz walki toczą się w regionach odpowiadających za ponad 55 proc. PKB Ukrainy. - Nawet połowa ukraińskich firm wstrzymała działalność i aż siedmiokrotnie spadły wpływy fiskalne. Jednak ze względu na zasięg globalnych współzależności gospodarczych skutki wojny będą odczuwane przez większość krajów Unii Europejskiej. Dla Polski wojna w Ukrainie oznacza wyzwanie związane z bezprecedensową liczbą uchodźców, dalszy wzrost inflacji i pogorszenie struktury długu publicznego – mówi Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.</p>

<p>Z danych PIE wynika, że gdyby w latach 1970-2014 nie było konfliktów zbrojnych, światowa gospodarka byłaby teraz o ok. 12 proc. większa. Bardziej destrukcyjny wpływ miały jedynie zmiany klimatyczne. Oprócz trwałego obniżenia produktywności, wojny uderzają też w bezpośrednie inwestycje zagraniczne.</p>

<p>„Wybuch konfliktu obniża zarówno napływ nowych inwestycji zagranicznych, jak i ich skumulowany poziom. Historia wojen ostatnich dekad pokazuje, że o „premii za pokój”, czyli wzroście napływu BIZ można mówić dopiero po 5 latach od ustania walk” – czytamy w opracowaniu.</p>

<p>W wyniku działań wojennych średnia utrata PKB w latach 2014-2020 w przypadku Ukrainy wynosiła ok. 20 proc. względem poziomu sprzed aneksji Krymu. Powodem była obniżona produkcja przemysłowa w regionie donieckim (łącznie na terenach kontrolowanych przez rząd w Kijowie i prorosyjskich separatystów), która wynosiła zaledwie 50 proc. poziomu przedwojennego. Jeszcze niższy poziom osiągnięto w rejonie Ługańska – 35,6 proc. przedwojennych poziomów produkcji.</p>

<p>„Tylko w trakcie pierwszych czterech tygodni od wybuchu wojny Ukrainę opuściło 3,7 mln osób, z czego większość przybyła do Polski. Kolejne 6,5 mln musiało przemieścić się wewnątrz Ukrainy. Napływ uchodźców może być ogromnym obciążeniem dla sąsiadujących krajów. Bilans kosztów i korzyści zależy od zamożności kraju, stabilności politycznej, sytuacji demograficznej i poziomu wykształcenia społeczeństwa. Jak pokazuje przykład Niemiec, napływ uchodźców może spowodować pozytywny efekt gospodarczy dzięki odmłodzeniu struktury demograficznej oraz wzrostowi liczby osób aktywnych zawodowo. Do Niemiec w latach 2014-2019 napłynęło 1,2 mln uchodźców z Syrii, co stanowiło 2 proc. populacji kraju. O ile jednak bezpośrednie koszty związane z przyjęciem uchodźców wyniosły 0,4 niemieckiego PKB, to ostateczny bilans zysków i strat na zagregowane PKB kraju był pozytywny i wyniósł 0,3 proc. PKB” – wylicza PIE.</p>

<p>Wojna za naszą wschodnią granicą nie pozostanie obojętna dla polskiej gospodarki. Według Instytutu, konflikt zbrojny w Ukrainie przełoży się na wzrost inflacji. Średnioroczny wzrost cen w 2022 roku w Polsce sięgnie 10,8 proc., a wojna spowodowała podwyższenie prognoz inflacyjnych o 3,5 pkt proc.</p>

<p>Najsilniej mają podrożeć żywność i energia. – Poza zaburzonymi łańcuchami dostaw produktów żywnościowych, trzeba też wziąć pod uwagę spowodowane sankcjami ograniczenie eksportu nawozów. Zmniejszy ono dostępność, a tym samym podniesie koszt produkowanej żywności. Rosyjska agresja na Ukrainę wpłynęła także na wzrost oczekiwanych stóp procentowych w Polsce. Jako kraj sąsiadujący z terenem objętym wojną możemy spodziewać się też pogorszenia struktury polskiego długu publicznego i zwiększenie kosztów jego obsługi. Oznacza to zwiększoną emisji obligacji krótkoterminowych a także wyższą rentowność polskich obligacji skarbowych – mówi Jakub Rybacki, zastępca kierownika w zespole makroekonomii w Polskim Instytucie Ekonomicznym.</p>

<p>Kolejnymi obszarami, które odczują zmiany będą eksport i import. W 2021 r. do Ukraina odpowiadała za 2,2 proc. polskiego eksportu towarów – popyt na te produkty ulegnie załamaniu. Polska będzie musiała zmienić też łańcuchy dostaw metali – w 2021 r. blisko 10 proc. sprowadzonego żelaza i stali pochodziło z Ukrainy, a drugie tyle trafiało do nas z Rosji i Białorusi. Dostawy ze Wschodu będą trudne do zastąpienia. Ukraina jest też ważnym dostawcą olejów roślinnych, półproduktów do produkcji pasz, miodu oraz niektórych półproduktów z drewna.</p>

<p>Wybuch wojny i obawa o przerwanie dostaw skutkowały wzrostem cen zbóż i innych artykułów rolnych na rynkach światowych. Indeks cen żywności w lutym 2022 r. wyniósł 140,7 pkt. i był na najwyższym poziomie w historii. Oznacza to, że ceny żywności były o 40,7 proc. wyższe niż przeciętnie w latach 2014-2016. Polskie bezpieczeństwo żywnościowe nie jest jednak zagrożone; w produkcji zbóż, nabiału i mięsa Polska jest samowystarczalna, a import z Rosji i Ukrainy stanowi tylko niewielką część krajowej konsumpcji.</p>

<p>Krajami UE, które najdotkliwiej odczują wzrost cen żywności są Rumunia, Łotwa i Słowacja – według danych Eurostatu w tych państwach wydatki na produkty spożywcze stanowią największą część koszyka. Już w styczniu zmiana cen żywności odpowiadała za 40 procentowy wskaźnik inflacji w tych krajach.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2022/04/06/297760.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 06 Apr 2022 16:41:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/konsekwencje-gospodarcze-wojny-rosyjsko-ukrainskiej-beda-odczuwane-przez-lata-2393832</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kolejne suplementy diety wycofywane z rynku. GIS ostrzega o zanieczyszczeniu preparatów</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/kolejne-suplementy-diety-wycofywane-z-rynku-gis-ostrzega-o-zanieczyszczeniu-preparatow-2489578</link>
			<description>Główny Inspektor Sanitarny został poinformowany o prowadzonym przez firmę YANGO sp. z o.o. wycofaniu określonych partii suplementów diety ze względu na zastosowanie przy ich produkcji składnika, który w wyniku badań przeprowadzonych przez firmę okazał się zanieczyszczony tlenkiem etylenu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tlenek etylenu jest substancją szkodliwą dla zdrowia, nie można ustalić bezpiecznych poziomów spożycia tej substancji. Dlatego GIS apeluje, aby nie spożywać wymienionych poniżej preparatów.</p>

<p>Są to produkowane przez firmę Yango suplementy o następujących nazwach, numerach partii i datach przydatności do spożycia: Stress Release, 0110, 07.2023 r.; Stop nałogom – Panaseus, 0110, 11.2023 r.; Witamina B12, 0110, 03.2024 r.; CholeoPro, 0410, 01.2023 r.; Modulatory hemoglobiny, 0410, 08.2023 r. Producent: YANGO Sp. z o.o., ul. Granitowa 3/14, 02-681 Warszawa</p>

<p>Spółka YANGO sp. z o.o. rozpoczęła proces wycofywania wyżej wymienionych partii suplementów diety. Wszyscy odbiorcy tej firmy zostali poinformowani o zaistniałej sytuacji i konieczności wycofania produktów z obrotu.</p>

<p>Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej monitorują działania podejmowane przez producenta.<br />
 </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2021/11/16/494213.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 16 Nov 2021 21:17:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/kolejne-suplementy-diety-wycofywane-z-rynku-gis-ostrzega-o-zanieczyszczeniu-preparatow-2489578</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Konsumenci znów zagrożeni. Podwójne ostrzeżenie GIS przed zanieczyszczeniem żywności tlenkiem etylenu</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/konsumenci-znow-zagrozeni-podwojne-ostrzezenie-gis-przed-zanieczyszczeniem-zywnosci-tlenkiem-etylenu-2396610</link>
			<description>Główny Inspektor Sanitarny wydał dwa ostrzeżenia dotyczące produktów spożywczych, do produkcji których użyto składników zanieczyszczonych tlenkiem etylenu. Urząd informuje o wycofaniu produktów z rynku i zaleca, by nie spożywać wymienionych w komunikacie partii produktów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwsze ostrzeżenie publiczne dotyczy wycofania określonych partii suplementu diety „Moja Figura – Ograniczenie Łaknienia” 60 kapsułek. Główny Inspektor Sanitarny został poinformowany o wycofywaniu przez firmę Aura Herbals produkowanych przez nią suplementów, diety ze względu na zastosowanie do ich produkcji składnika zanieczyszczonego tlenkiem etylenu.</p>

<p>W związku z powyższym firma, niezwłocznie po uzyskaniu informacji od producenta, podjęła działania mające na celu wycofanie z obrotu wskazanych partii produktów, wytworzonych z użyciem zanieczyszczonego składnika.</p>

<blockquote>
<p>Produkt: „Moja Figura – Ograniczenie Łaknienia” 60 kapsułek<br />
Numer partii: OL/010621, data minimalnej trwałości: 01.06.2023 r.<br />
Numer partii: OL/300621, data minimalnej trwałości: 30.06.2023 r.<br />
Producent: Aura Herbals Sp. z o.o., ul. Grunwaldzka 49/2, 81-754 Sopot</p>
</blockquote>

<p>Jak czytamy w komunikacie, spółka wszyscy odbiorcy zostali poinformowani o zaistniałej sytuacji i konieczności wycofania wskazanych numerów partii produktu. Natomiast organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej w porozumieniu z producentem podjęły natychmiastowe działania zmierzające do wycofania z obrotu ww. partii suplementów diety, ponadto monitorują działania podejmowane przez producenta.</p>

<p>GIS apeluje, by nie spożywać partii wyrobów określonych w komunikacie.</p>

<p>Drugie ostrzeżenie dotyczy niektórych partii lodów wodnych EAU YEAH – z tych samych powodów. Ich dystrybutorem w Polsce jest firma Bio Planet z Leszna.</p>

<blockquote>
<p>Nazwa produktu: Lody wodne EAU YEAH Malina-Pomarańcza-Ananas BIO (6x60g)<br />
Numer partii: 1095001<br />
Data minimalnej trwałości: 05.04.2023</p>

<p>Nazwa produktu: Lody wodne EAU YEAH Malina-Pomarańcza-Ananas-Cytryna BIO (8x40g)<br />
Numer partii: 1061011, 1096010<br />
Data minimalnej trwałości: 03.03.2023, 06.04.2023</p>
</blockquote>

<p>Tlenek etylenu jest substancją szkodliwą dla zdrowia, obecność tej substancji w żywności w Unii Europejskiej jest niedozwolona.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2021/10/13/300327.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 13 Oct 2021 08:12:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/konsumenci-znow-zagrozeni-podwojne-ostrzezenie-gis-przed-zanieczyszczeniem-zywnosci-tlenkiem-etylenu-2396610</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy Polacy w trakcie pandemii odżywiają się lepiej?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/czy-polacy-w-trakcie-pandemii-odzywiaja-sie-lepiej-2397046</link>
			<description>Ponad 40 proc. Polaków deklaruje, że podczas pandemii zaczęło lepiej się odżywiać. Blisko połowa rodaków temu zaprzecza. Zmianę nawyków żywieniowych szczególnie widać w grupie wiekowej 23-35 lat, a także wśród osób z wyższym wykształceniem i zarabiających 4-7 tys. zł netto. Poprawę deklarują głównie mieszkańcy dużych miast.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do najczęściej wymienianych zmian należy spożywanie większej ilości warzyw i owoców, regularne jadanie posiłków, częstsze kupowanie zdrowej żywności oraz ograniczenie mięsa.</p>

<p>Badanie opinii publicznej, przeprowadzone przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla aplikacji Zdrowe Zakupy wśród ponad tysiąca dorosłych Polaków, wykazało, że w czasie trwania pandemii 40,2 proc. zaczęło lepiej się odżywiać. 46,1 proc. rodaków jest przeciwnego zdania. Stanowiska w tej kwestii nie zajmuje 13,7 proc. osób.</p>

<p>– Można było się spodziewać, że więcej osób poprawiło swój model odżywiania podczas pandemii. Ludzie zyskali przecież czas na samodzielne przygotowywanie posiłków i ich regularne spożywanie. A przede wszystkim zrozumieli, że trzeba dbać o zdrowie i warto w nie inwestować, m.in. kupując wysokiej jakości produkty. Jednak ci, którzy nie poprawili swoich nawyków, mogli już wcześniej dobrze się odżywiać. I to może tłumaczyć fakt, że blisko połowa badanych nie poprawiła swojego stylu żywienia – mówi prof. Ewa Rembiałkowska ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.     </p>

<p>Tylko w jednej z czterech grup wiekowych przeważają osoby, które poprawiły swoje nawyki żywieniowe w czasie pandemii. Są to Polacy w wieku 23-35 lat. Wśród nich zaczęło lepiej się odżywiać 45,7 proc. badanych, a nie zrobiło tego 43,3 proc. Różnica zatem jest niewielka. Jednak dla porównania można wskazać, że w grupie rodaków mających od 56 do 80 lat tylko 31,5 proc. respondentów wprowadziło zmiany, a 54,2 proc. nie uczyniło tego.</p>

<p>– Osoby w wieku 23-35 lat to grupa najbardziej świadomych, szukających wiedzy i faktów konsumentów, którym zależy na byciu zdrowym oraz fit. Coraz większą wagę przywiązują do jakości spożywanych produktów. Natomiast starszym ludziom trudniej jest zmienić mocno utrwalone nawyki żywieniowe. Mogą też oni uważać, że od zawsze jadają zdrowo i nie potrzebują wprowadzać żadnych zmian – komentuje dr Krzysztof Łuczak, współautor badania z Grupy BLIX.</p>

<p>Biorąc pod uwagę różne poziomy edukacji respondentów, tylko w jednej z czterech grup nastąpiła nieznaczna przewaga osób, które poprawiły swój sposób odżywiania. W tym przypadku dotyczy to Polaków z wyższym wykształceniem. 44,5 proc. z nich jada obecnie zdrowiej niż przed pandemią, a 43,8 proc. w żaden sposób lepiej się nie odżywia.</p>

<p>– Ludzie z wyższym wykształceniem przede wszystkim powinni być świadomi wpływu sposobu odżywiania na zdrowie. W czasie pandemii mogli np. postanowić, że wprowadzą odpowiednie zmiany, bo nie należy z tym zwlekać. Jeżeli dodatkowo dobrze zarabiają, to są w stanie wydawać więcej pieniędzy na wysokiej wartości jedzenie. Wiedzą o tym, że nie warto na tej kwestii oszczędzać – dodaje dr Łuczak.  </p>

<p>Patrząc na deklarowane miesięczne dochody, można stwierdzić, że zmiana na lepsze nastąpiła głównie u rodaków zarabiających od 4 do 7 tys. zł netto – 59,1 proc. Natomiast na końcu zestawienia są Polacy uzyskujący mniej niż tysiąc zł na rękę – 31,6 proc.</p>

<p>– To oczywiste, że lepiej zarabiającym osobom łatwiej jest inwestować w żywność ekologiczną. Mniej zasobni Polacy mogą mieć poczucie, że ich na nią nie stać i dlatego niczego nie zmieniają. Jednak poprawa nawyków nie wiąże się tylko z zakupem tego typu artykułów. To może być też np. rezygnacja z mało wartościowych czy wręcz szkodliwych produktów – zauważa Arkadiusz Paprzycki z aplikacji Zdrowe Zakupy.     </p>

<p>Jak wynika z badania, poprawę stylu odżywiania najczęściej deklarują Polacy z miast liczących 200-499 tys. – 53 proc. mieszkańców. To jedyny wynik przekraczający 50 proc. Kolejny wyniósł 46,9 proc. i dot. miejscowości mających 100-199 tys. ludności. Zestawienie zamykają wsie i ośrodki, w których żyje do 5 tys. osób – 33,2 proc.</p>

<p>– Mieszkańcy dużych miast w największym stopniu zmienili cały swój sposób funkcjonowania, przechodząc na pracę zdalną. Dlatego w ich przypadku zmiana może być bardziej widoczna. Oni też są lepiej otwarci na nowe trendy w żywieniu. Z kolei dla Polaków mieszkających na wsiach i w małych miejscowościach duże znaczenie ma tradycja spożywanych posiłków. Ponadto te osoby mogą być przekonane o tym, że nie potrzebują wprowadzać żadnych zmian, bo od urodzenia zdrowo się odżywiają – wyjaśnia ekspert z SGGW. </p>

<p>Polacy, którzy poprawili swoje nawyki żywieniowe, zostali poproszeni o wskazanie trzech najważniejszych, ich zdaniem, zmian. Najczęściej wymieniali jadanie większej ilości warzyw – 58 proc., a także owoców – 48,4 proc. Potem podawali regularne spożywanie posiłków – 37,2 proc., częstsze kupowanie tzw. zdrowej żywności – 28,8 proc., jak również ograniczenie mięsa w diecie – 28,5 proc.</p>

<p>– Ankietowani wprowadzili do swojego życia podstawowe zasady zdrowego odżywiania. Są one najbardziej znane i od wielu lat przypominane Polakom, m.in. w mediach. Najczęściej mówi się, że należy jeść dużo warzyw i owoców, m.in. dla podniesienia odporności, tak ważnej w czasie pandemii. Dlatego badani w pierwszej kolejności właśnie o tym wspominają. Wyniki badania potwierdzają też informacje przekazywane przez producentów, którzy zauważają wzrost sprzedaży żywności ekologicznej – podsumowuje prof. Rembiałkowska.</p>

<p>źródło: MondayNews</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2021/09/20/308146.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>inne@wiadomoscihandlowe.pl (INNE)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Sep 2021 08:57:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/czy-polacy-w-trakcie-pandemii-odzywiaja-sie-lepiej-2397046</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Detaliści zrzeszeni w POHiD wydali ponad 420 mln zł na walkę z pandemią</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/detalisci-zrzeszeni-w-pohid-wydali-ponad-420-mln-zl-na-walke-z-pandemia-2397701</link>
			<description>Od wybuchu pandemii COVID-19 w marcu 2020 r. do czerwca 2021 r. sieci zrzeszone w POHiD wydały na walkę z epidemią ponad 420 mln złotych, z czego 90 proc. stanowią wydatki poniesione na wdrożenie reżimu sanitarnego, zaś 10 proc. to środki finansowe przekazane w ramach pomocy społecznej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Wsparcie ze strony tarcz antykryzysowych było znikome. Tę walkę sieci handlowe prowadzą praktycznie samodzielnie. Od początku pandemii personel sklepów pracuje w systemie rotacyjnym, aby uniknąć styku zmian. Pracownicy są na bieżąco informowani są o zmieniających się przepisach oraz wytycznych w zakresie zachowania wymogów sanitarnych. Organizowane są regularne szkolenia dla pracowników z zasad bezpieczeństwa i standardów obsługi w okresie pandemii. Przeprowadzane są także badania przesiewowe w sklepach i magazynach. Sieci ponoszą ogromne nakłady na zapewnienie pracownikom środków ochrony osobistej, m.in. masek, przyłbic, rękawiczek jednorazowych i płynów do dezynfekcji rąk – wylicza <strong>Renata Juszkiewicz</strong>, prezes <strong>Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji</strong>.</p>

<p>Szefowa POHiD relacjonuje, że względy bezpieczeństwa zadecydowały o powszechnej instalacji w sklepach osłon pleksi przy stoiskach kasowych, oznakowań wyznaczających bezpieczną odległość pomiędzy klientami czy stacji do dezynfekcji rąk. Klientom przy wejściu na powierzchnię sprzedaży udostępniane są płyny do dezynfekcji rąk, wcześniej też jednorazowe rękawiczki / torebki zrywki.</p>

<p>W sklepach przeprowadzana jest systematyczna dezynfekcja wózków i koszyków zakupowych oraz powierzchni dotykowych, m.in. półek, lad chłodniczych, stanowisk kasowych, PIN padów, posadzek – z użyciem specjalistycznych preparatów. Sieci handlowe prowadzą regularną kampanię informacyjną wśród klientów sklepów, która obejmuje m.in. druk plakatów zawierających instrukcje dotyczące zalecanych procedur bezpieczeństwa.</p>

<p>– Drugim ważnym obszarem walki z pandemią, w ramach którego sieci handlowe zaangażowały znaczące środki finansowe i rzeczowe, jest pomoc społeczna. Sieci handlowe od początku pandemii udzielają szerokiego wsparcia jednostkom infrastruktury krytycznej, regionalnym centrom kwarantanny oraz – za pośrednictwem organizacji charytatywnych i banków żywności – osobom najbardziej potrzebującym – wymienia prezes POHiD.</p>

<p>Przekazane fundusze pozwoliły sfinansować m.in. zakup testów diagnozujących SARS-CoV-2, respiratorów i specjalistycznego sprzętu medycznego czy środków ochrony osobistej dla lekarzy (m.in. maseczek, fartuchów, rękawic i przyłbic). W ramach pomocy rzeczowej firmy zrzeszone w POHiD zapewniły szpitalom, stacjom pogotowia ratunkowego i innym jednostkom infrastruktury krytycznej żywność, łóżka, materace, koce, pościel, dozowniki na środki do dezynfekcji, kosze do segregacji odpadów oraz materiały budowlane i wykończeniowe. Wyposażyły również w niezbędne artykuły przemysłowe regionalne centra kwarantanny, dostarczając m.in. łóżka, materace, komplety pościeli, śpiwory, spryskiwacze na środki dezynfekujące.</p>

<p>Sieci handlowe organizowały też regularne dostawy posiłków regeneracyjnych dla personelu lokalnych szpitali, pogotowia ratunkowego, laboratoriów oraz inspekcji sanitarnej. Sieci handlowe chętnie inicjują akcje charytatywne kierowane do osób w trudnej sytuacji materialnej, na stałe też współpracują m.in. z Caritas Polska i bankami żywności.</p>

<p>– Od jesieni ub. roku sieci detaliczne apelowały – za pośrednictwem POHiD – do polskiego rządu o priorytetowe szczepienia pracowników handlu. Włączyły się w realizację rządowego projektu organizacji szczepień pracowników przez zakłady pracy. Wsparły instytucje i organizacje, mające kluczowe znaczenie dla funkcjonowania społeczeństwa i gospodarki, a ponadto okazały serce i życzliwą pomoc osobom najbardziej potrzebującym – podsumowuje szefowa POHiD.</p>

<p>– W obliczu kosztów poniesionych przez branżę w związku z pandemią, sieci handlowe czują się w obowiązku po raz kolejny zaapelować do polskich konsumentów o zachowanie odpowiedzialnej postawy i nienarażanie zdrowia i życia innych obywateli, stosowanie się do zalecanych zasad bezpieczeństwa, przede wszystkim zaś noszenie masek ochronnych w sklepach oraz szczepienie się przeciw COVID-19 – podsumowuje Renata Juszkiewicz.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2021/08/06/301314.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 06 Aug 2021 11:19:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/detalisci-zrzeszeni-w-pohid-wydali-ponad-420-mln-zl-na-walke-z-pandemia-2397701</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Glifosat nadal obecny w kaszy gryczanej sprzedawanej w Polsce. Jest nowy raport</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/glifosat-nadal-obecny-w-kaszy-gryczanej-sprzedawanej-w-polsce-jest-nowy-raport-2400418</link>
			<description>Fundacja Konsumentów i Instytut Spraw Obywatelskich zaprezentowali dziś raport dotyczący jakości kasz gryczanych dostępnych w polskich sklepach. Niestety pomimo poprawy sytuacji rakotwórczy glifosat stwierdzono w kaszach znanych producentów: Sonko, Kuchnia Lidla i Cenos.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Publikacja pt. „Konsumenci testują: Kasza gryczana – czy zawiera glifosat?” stanowi kontynuację badań podjętych w 2019 roku. Wśród przebadanych kasz znalazły się produkty następujących marek: Ekowital, NaturAvena, Auchan, Carrefour, Kupiec, Melvit, Janex, Cenos, Kuchnia Lidla i Sonko<br />
 <br />
Testowane produkty zakupiono tzw. metodą „konsumencką” – losowo z półek sklepowych lub sklepu internetowego. Próbki zostały zabezpieczone, wysłane do laboratorium, a następnie przebadane przez specjalistów z Zakładu Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego w Skierniewicach.</p>

<p>Okazało się, że trzy spośród badanych produktów zawierają glifosat: Sonko – kasza gryczana prażona, Kuchnia Lidla – kasza gryczana i Cenos – kasza gryczana biała. <strong>Natomiast tym razem tylko w kaszy Sonko odnotowano przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu (NDP) glifosatu</strong>. Poprzednio miało to miejsce w czterech zbadanych kaszach. Z jednej strony poprawa cieszy, z drugiej zaś wciąż niepokoi informacja o skażonych produktach. Firma Sonko pomimo otrzymania informacji o wykryciu w ich produkcie przekroczenia glifosat nie odpowiedziała twórcom badania.</p>

<p>– Konsument w żadnym wypadku nie powinien trafić na produkt, w którym występują przekroczenia dopuszczalnych prawem norm, czyli na produkt potencjalnie zagrażający jego zdrowiu. Jednocześnie cieszy fakt, iż wśród badanych kasz są produkty „czyste”. Zależy nam na tym, by konsumenci nie bali się jeść kaszy – mówi Paweł Rokicki, prezes Fundacji Konsumentów.</p>

<p>Glifosat to główny składnik Roundupu - kontrowersyjnego środka chwastobójczego, szkodliwego dla ludzkiego zdrowia. Swoją złą sławę glifosat zawdzięcza efektywności z jaką niszczy wszystkie żywe organizmy. Stosuje się go zarówno w rolnictwie (m.in. do dosuszania zbóż), przestrzeniach miejskich, jak i w prywatnych ogródkach.</p>

<p><img src="http://localhost/media-standard/image/gallery/origin/29222c10b67de495b8bf2eff4df47c7a/546fd186-395e-4e80-8e49-89e1e546c6d9--679f1135-f1c4-4b72-8e35-a93eca5fe0a7-397acb4ff36612c1c1dc730bb120d50b3b1d5818.png" /></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2021/02/23/303735.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Bezpieczeństwo i higiena żywności</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 23 Feb 2021 14:31:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/konsument-i-trendy-zakupowe/bezpieczenstwo-i-higiena-zywnosci/glifosat-nadal-obecny-w-kaszy-gryczanej-sprzedawanej-w-polsce-jest-nowy-raport-2400418</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
