<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Tematy na czasie</title>
		<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Ciężarówki z pomocą humanitarną dla powodzian zwolnione z opłat za korzystanie z dróg. Jest decyzja Ministerstwa Infrastruktury</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/ciezarowki-z-pomoca-humanitarna-dla-powodzian-zwolnione-z-oplat-za-korzystanie-z-drog-jest-decyzja-ministerstwa-infrastruktury-2519795</link>
			<description>Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że przewoźnicy wysyłający ciężarówki z transportem humanitarnym dla mieszkańców terenów dotkniętych powodzią nie będą musieli uiszczać opłat za te przejazdy w systemie e-toll. Ta decyzja jest efekt prac sztabu kryzysowego,</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi na sytuację kryzysową, Ministerstwo Infrastruktury zdecydowało się zwolnić z opłat w systemie e-toll pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony transportujące pomoc humanitarną na tereny dotknięte powodzią. Zwolnienie to będzie obowiązywać do czasu trwania stanu klęski żywiołowej.</p>

<h2>Co zrobić, żeby być zwolnionym z opłat w systemie e-toll?</h2>

<p>Aby skorzystać ze zwolnienia przewoźnik musi przygotować wniosek wg formularza zamieszczonego na stronach ministerstwa i Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego, a następnie wysłać go na adres <a href="mailto:pomocpowodzianom@gitd.gov.pl">pomocpowodzianom@gitd.gov.pl</a>.</p>

<p>Po weryfikacji wniosku może wyłączyć urządzenie pokładowe i nie będzie podlegał karze administracyjnej za nieuiszczenie opłaty elektronicznej za przejazdy po płatnych odcinkach dróg w Polsce, zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (bo do tego właśnie służy system e-toll).</p>

<p>Powyższa decyzja jest pokłosiem prac zespołu kryzysowego działającego pod przewodnictwem premiera <strong>Donalda Tuska</strong>, w których uczestniczy szef resortu infrastruktury <strong>Dariusz Klimczak</strong>.</p>

<p>Przypomnijmy, że <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/prawo-i-polityka/towary-i-uslugi-dla-powodzian-beda-zwolnione-z-vat-u-przedsiebiorcy-bez-obaw-moga-wysylac-produkty-2519586" target="_blank">rząd opracował też projekt rozporządzenia obniżającego do 0 proc. stawkę VAT</a> dla darowizn towarów i usług przekazanych w ramach pomocy poszkodowanym wskutek powodzi. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/09/18/552824.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Tematy na czasie</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Sep 2024 18:46:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/ciezarowki-z-pomoca-humanitarna-dla-powodzian-zwolnione-z-oplat-za-korzystanie-z-drog-jest-decyzja-ministerstwa-infrastruktury-2519795</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Producent ciastek i wafli mocno ucierpiał z powodu powodzi. Straty firmy są ogromne</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/producent-ciastek-i-wafli-mocno-ucierpial-z-powodu-powodzi-straty-firmy-sa-ogromne-2519763</link>
			<description>Istniejąca od 75 lat Spółdzielnia Pracy Cukry Nyskie to jeden z producentów dotkniętych powodzią. Firma apeluje o wsparcia rzeczowe i finansowe, dzięki któremu będzie mogła wrócić do normalnego funkcjonowania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Władze <strong>Spółdzielni Pracy Cukry Nyskie</strong> przyznają, że firma poniosła ogromne straty na skutek powodzi.</p>

<p>„W chwili obecnej jesteśmy bez prądu i pilnie potrzebujemy wsparcia rzeczowego i finansowego, aby wrócić do normalnego funkcjonowania – czytamy w apelu zamieszczonym przez firmę <a href="https://nysainfo.pl/cukry-nyskie-apeluja-o-pomoc/" target="_blank">na jednym z lokalnych portali</a>. Na zdjęciach, które mu towarzyszą widać zalane hale produkcyjne oraz teren przed zakładem.</p>

<h2>Czego firma potrzebuje, żeby wrócić do normalności?</h2>

<p>Spółdzielnia zapewnia, że aktualnie cały jej zespół pracuje nad usuwaniem skutków powodzi, ale prosi też o narzędzia, które jej to ułatwią, takie jak worki na śmieci, kontener na odpady, agregaty prądotwórcze, osuszacze, nagrzewnice, dmuchawy oraz środki czystości. Firma informuje też, że uruchomiła zrzutkę, aby zebrać fundusze na niezbędne środki. Z góry dziękuję też za wszelką pomoc i okazane wsparcie.</p>

<h2>Co produkują Cukry Nyskie?</h2>

<p>Spółdzielnia Pracy Cukry Nyskie w lutym br. obchodziła jubileusz 75-lecia działalności. Firma jest producentem herbatników, markiz oraz wafli takich marek jak: <strong>Chrups, Deserowe, Margaretki, Regionalne </strong>oraz<strong> Blacky.</strong></p>

<p>Jej wyroby są dostępne w wybranych sklepach sieci Kaufland, Lewiatan oraz w placówkach wielu lokalnych sieciach w całej Polsce.</p>

<h2>Zakłady w Otmuchowie raczej bezpieczne</h2>

<p>Dodajmy, że do niedawna ryzyko zalania groziło też <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/handel-i-dystrybucja/zpc-otmuchow-zagrozone-zalaniem-prezes-kuklinski-produkcja-i-dostawy-bezpieczne-ale-ryzyko-nie-zniknelo-calkowicie-2519749" target="_blank">Zakładom Przemysłu Cukierniczego (ZPC) Otmuchów</a>. Na szczęście taki scenariusz się nie sprawdził. <strong>Marcin Kukliński</strong>, prezes ZPC Otmuchów poinformował portal wiadomoscihandlowe.pl, że sytuacja została opanowana, co nie zmienia faktu, że firma wciąż pozostaje w stanie podwyższonej gotowości.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/09/18/552736.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Tematy na czasie</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Sep 2024 14:10:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/producent-ciastek-i-wafli-mocno-ucierpial-z-powodu-powodzi-straty-firmy-sa-ogromne-2519763</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Michał Łagunionek, prezes Kaufland Polska: Optymizm zakupowy jeszcze w pełni nie wrócił [TYLKO U NAS]</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/michal-lagunionek-prezes-kaufland-polska-optymizm-zakupowy-jeszcze-w-pelni-nie-wrocil-tylko-u-nas-2518813</link>
			<description>- Oczywiście chcielibyśmy, by ożywienie popytu przyszło już teraz, jednak realnie spodziewamy się wyraźnie odczuwalnego ożywienia rynku dopiero w przyszłym roku - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Michał Łagunionek, prezes Kaufland Polska.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szef polskiego oddziału sieci <strong>Kaufland</strong> ocenia, że konsument w Polsce jest bardzo świadomy cen. Michał Łagunionek wskazuje też, że mimo poprawy sytuacji gospodarczej w naszym kraju, optymizm zakupowy jeszcze w pełni nie wrócił.</p>

<p>- W tej sytuacji chcielibyśmy odpowiedzieć na oczekiwania klientów, oferując odpowiedni stosunek ceny do jakości – to dla nas obecnie najważniejsze. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę z tego, że w drugim półroczu cena będzie nadal jednym z kluczowych czynników uwzględnianych podczas podejmowania decyzji zakupowych - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Micha%C5%82+%C5%81agunionek" target="_blank"><strong>Michał Łagunionek</strong></a>.</p>

<h2>Wszystkie zakupy pod jednym dachem</h2>

<p>Prezes Kaufland Polska podkreśla, że sklepy tej sieci "mają być destynacją <strong>one-stop-shopping</strong> – oferować wszystkie potrzebne na co dzień produkty w korzystnych cenach i w najwyższej jakości". - Na tym będziemy opierać naszą komunikację. Oprócz ceny będziemy także mocno komunikować i wybór produktów, pokazywać naszą szeroką ofertę, która jest znacznie bogatsza od tego, co oferuje wielu konkurentów, szczególnie sieci dyskontowych. To nasz ogromny atut - dodaje Michał Łagunionek.</p>

<p>- Konsumenci mają dziś do dyspozycji aż cztery sieci dyskontowe, do których należy już ponad 50 proc. udziałów w rynku - zauważa Łagunionek. - Ten format oferuje jednak ograniczony asortyment, a coraz większa grupa konsumentów oczekuje szerszego wyboru – rośnie klasa średnia, zwiększają się dochody rozporządzalne wielu gospodarstw domowych – a tym samym pojawia się dodatkowy popyt na obszerniejszą ofertę asortymentową, taką choćby, jaką mamy na naszych stoiskach ladowych - zaznacza prezes Kaufland Polska.</p>

<p>- Wystarczy spojrzeć na stoiska z obsługą w naszych sklepach, gdzie sprzedajemy mięso i wędliny, sery, świeże ryby, by zauważyć dużą liczbę kupujących. To jest właśnie to, czego oczekują klienci, a my oferujemy znacznie więcej: szeroki wybór i konkurencyjną cenę - dodaje Michał Łagunionek w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl.</p>

<h2>Z Lidla do Kauflandu</h2>

<p>Przypomnijmy, że Michał Łagunionek został prezesem Kaufland Polska <strong>1 kwietnia 2024 r.</strong>, zastępując w tej roli Gunnara Günthera. Łagunionek związany jest z Grupą Schwarz od ponad 20 lat. Pierwsze 15 lat przepracował w Lidl Polska (w tym przez 10 lat był prezesem polskiego oddziału dyskontowej sieci), a następnie trafił do Lidl International i Lidl US (w Stanach Zjednoczonych sprawował funkcję CEO).</p>

<p><strong>CZYTAJ TAKŻE: <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/najwieksze-sieci-handlowe/kaufland/kaufland-otwiera-osmy-sklep-w-warszawie-jakie-nowe-koncepty-siec-testuje-w-swoim-hipermarkecie-2518800" target="_blank">Kaufland otwiera ósmy sklep w Warszawie. Jakie nowe koncepty handlowe sieć testuje w swoim hipermarkecie?</a></strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/09/05/509543.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wojna cenowa</category>
			<author>lukasz.stepniak@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Stępniak)</author>
			<pubDate>Thu, 05 Sep 2024 14:37:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/michal-lagunionek-prezes-kaufland-polska-optymizm-zakupowy-jeszcze-w-pelni-nie-wrocil-tylko-u-nas-2518813</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Grafika stylizowana na logo Lidla w gazetce Biedronki. Dyskonty wciąż wymieniają ciosy</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/grafika-stylizowana-na-logo-lidla-w-gazetce-biedronki-dyskonty-wciaz-wymieniaja-ciosy-2513612</link>
			<description>Biedronka powołuje się na badania ASM Sales Force Agency, Lidl na koszyk Faktu - i każdy może dzięki temu chwalić się, że w jego sklepach da się zrobić tańsze zakupy niż w placówkach konkurencji. Marketingowa &quot;wymiana ciosów&quot; między dyskontowymi sieciami trwa, a w najnowszym odcinku tej sagi Biedronka wykorzystuje grafikę stylizowaną na logo Lidla.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczesną wiosną <strong>Lidl</strong> pozwał <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Biedronka" target="_blank"><strong>Biedronkę</strong></a> za plakaty, na których wykorzystano logo niemieckiego dyskontera i posłużono się hasłem "Od 2002 roku Biedronka tańsza niż Lidl". Po zabezpieczeniu udzielonym przez sąd część plakatów z taką grafiką zostało zajętych przez komornika sądowego. Biedronka nieco spuściła z tonu, wkrótce potem zaczęła mówić o swojej "drogiej konkurencji". Logo Lidla wykorzystywała wciąż, choć już nie przy tak ogólnych i niemal nieweryfikowalnych hasłach, lecz przy okazji publikacji pojedynczych rankingów cenowych, głównie koszyka <strong>ASM</strong>.</p>

<h2>Droga konkurencja</h2>

<p>W najnowszej gazetce Biedronka modyfikuję odrobinę przekaz. Obok standardowej, wykorzystywanej od wielu tygodni grafiki z paragonami, cenami i wskazaniem, że to w Biedronce jest taniej, "gdy ceny porównywane są prawidłowo", pojawił się nowy akcent. Otóż fragment hasła "Biedronka 22% tańsza od konkurencji, która twierdzi, że ma niższe ceny" umieszczony został na <strong>grafice przypominającej logo Lidla</strong>. Wykorzystano barwy rywala - niebieskie tło i napis, a także żółte koło z czerwoną obramówką. Do tego doszło użycie przechylonej, czerwonej litery "i", znanej z logo Lidla.</p>

<p>Biedronka nie tylko wbija drobną kolejną (drobną) szpilę Lidlowi. Jednocześnie "podpowiada" najbardziej nieświadomym klientom, kto jest ową "drogą konkurencją" przywołaną w haśle.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/07/01/542178.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/07/01/542178.png?1719816491" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">fot. Biedronka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Przypomnijmy, że w majowym badaniu ASM - to na te rankingi zazwyczaj powołuje się Biedronka - Lidl został dosłownie zdeklasowany przez portugalskiego rywala. Jeszcze niedawno niemiecki dyskonter regularnie znajdował się na podium tego zestawienia. <strong><a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/handel-i-dystrybucja/lidl-i-biedronka-przestaly-rywalizowac-na-ceny-jedna-z-sieci-odpuscila-ale-druga-nadal-sciga-sie-o-miano-najtanszej-2512559" target="_blank">Teraz spadł na... przedostatnie, 12. miejsce</a></strong> (za nim sklasyfikowano tylko Polomarket). Koszyk ASM tańszy niż w Lidlu był m.in. w Carrefourze, Intermarche, Netto i E.Leclerc, jak również w Biedronce. Dodajmy, że Biedronka wcale nie uplasowała się na pierwszym miejscu - została wyprzedzona przez sieć Auchan.</p>

<h2>Fakty na korzyść Lidla</h2>

<p>Lidl być może odpuścił walkę o prymat w rankingu ASM, za to zdecydowanie wygrywa z Biedronką, jeśli chodzi o <strong>koszyk Faktu</strong>. Drugi co do wielkości detalista na polskim rynku chwali się tym oczywiście w swoich materiałach reklamowych. W najnowszej gazetce sieci pojawiają się hasła: "Lidl najtańszy! Już 8. raz w tym roku" oraz "Biedronka aż o 20% droższa niż Lidl". Dodajmy dla porządku, że w koszyku Faktu porównywane są ceny jedynie w czterech sieciach handlowych (Biedronka, Lidl, Aldi, Dino), a brakuje chociażby lidera konkurencyjnego zestawienia ASM, czyli sieci Auchan.</p>

<p>Jednocześnie Lidl kontynuuje kampanię "<strong>Lidlowy przegląd cenowy</strong>", w ramach której zapewnia, że ceny w każdym jego sklepie w Polsce są identyczne, podczas gdy Biedronka różnicuje ceny. W najnowszej gazetce <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Lidl" target="_blank"><strong>Lidl</strong></a> zestawił ceny "w wakacyjnych kurortach", samodzielnie wybierając 15 produktów do porównania. Lidl twierdzi, że "różnica wartości porównywanych koszyków w różnych Biedronkach to nawet ponad 17 zł".</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/07/01/542179.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/07/01/542179.png?1719816491" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">fot. Lidl</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/07/01/521464.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Tematy na czasie</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 01 Jul 2024 08:46:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/grafika-stylizowana-na-logo-lidla-w-gazetce-biedronki-dyskonty-wciaz-wymieniaja-ciosy-2513612</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Biedronka &quot;nie podniosła żadnej ceny&quot; w kwietniu? Marketingowa komunikacja sieci pod lupą prezesa UOKiK! [NASZ NEWS]</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/biedronka-nie-podniosla-zadnej-ceny-w-kwietniu-marketingowa-komunikacja-sieci-pod-lupa-prezesa-uokik-nasz-news-2507621</link>
			<description>Biedronka zapowiadała, że pomimo odmrożenia VAT-u na żywność na początku kwietnia utrzyma w tym miesiącu znaczną część cen na poziomie marcowym. W kampanii skierowanej do klientów użyła jednak dość jednoznacznego hasła: &quot;W kwietniu w Biedronce nie podniesiemy żadnej ceny&quot;. Jak ustalił portal wiadomoscihandlowe.pl, komunikacją marketingową Biedronki dotyczącą tej akcji zainteresował się już prezes UOKiK, który sprawdzi, czy klienci nie zostali wprowadzeni w błąd.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Prezes UOKiK analizuje komunikację marketingową <strong>Jeronimo Martins Polska</strong> w zakresie kwietniowej promocji reklamowanej m.in. hasłem "W kwietniu w <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Biedronka" target="_blank"><strong>Biedronce</strong></a> nie podniesiemy żadnej ceny". Przedsiębiorcy muszą pamiętać, że komunikacja z konsumentami musi być jasna i rzetelna, a stosowane hasła marketingowe <strong>nie mogą wprowadzać w błąd</strong> - przekazało portalowi wiadomoscihandlowe.pl biuro prasowe <strong>UOKiK</strong>.</p>

<p>Co ciekawe, nasze pytania skierowane wcześniej do urzędu były ogólne i dotyczyły wszystkich podobnych akcji marketingowych sieci handlowych, a nie samej Biedronki. Na "zamrożenie cen" części produktów spożywczych w kwietniu pomimo podwyżki VAT z 0 proc. do 5 proc. zdecydowały się także m.in. <strong>Lidl</strong>, <strong>Aldi</strong>, <strong>Kaufland</strong> i <strong>DM</strong>, przy czym komunikaty poszczególnych sieci na temat takich akcji znacząco różniły się od siebie. A zatem wskazanie przez UOKiK, że przygląda się komunikacji stosowanej akurat przez Biedronkę (<strong>Jeronimo Martins Polska</strong>), wydaje się istotne.</p>

<p>Portal wiadomoscihandlowe.pl poprosił Biedronkę o odniesienie się do faktu, że jej komunikacja marketingowa analizowana jest przez prezesa UOKiK. Gdy tylko otrzymamy komentarz sieci, zaktualizujemy artykuł (<strong>aktualizacja</strong>: otrzymaliśmy już komentarz Biedronki - publikujemy go pod artykułem - red.).</p>

<h2>Jak Biedronka informuje o mrożeniu cen?</h2>

<p>O swojej akcji Biedronka poinformowała po raz pierwszy 28 marca w komunikacie prasowym. Znalazło się tam sformułowanie, że klienci Biedronki za wybrane kategorie produktów żywnościowych "<strong>zapłacą tyle samo co w marcu</strong>, ponieważ sieć utrzyma regularne ceny brutto". Sieć zapowiedziała, że w kwietniu utrzyma ceny regularne ponad 4 tys. produktów - nie tylko tych objętych podwyżką VAT-u.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/04/10/531314.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/04/10/531314.jpg?1712744530" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tak wyglądał komunikat marketingowy Biedronki. Tu - w wersji opublikowanej na Facebooku</div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">fot. Biedronka</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Ważne wydaje się wskazanie wprost, że chodziło właśnie o "<strong>ceny regularne</strong>", a nie realne ceny płacone przez konsumentów (czyli często ceny promocyjne). Gdyby więc promocje w kwietniu były mniej intensywne niż w marcu, oznaczałoby to z perspektywy klienta de facto podwyżkę cen i mniej pieniędzy w kieszeni. Zgodnie z przewidywaniami, już w pierwszych dniach kwietnia okazało się, że ceny promocyjne części produktów w Biedronce, objętych mrożeniem "ceny regularnej", były mniej atrakcyjne niż pod koniec marca.</p>

<p>Zarazem warto odnotować, że konkurenci Biedronki w swoich komunikatach mówili po prostu o pozostawianiu cen na poprzednim poziomie, nie precyzując, o jakie konkretnie ceny chodzi. Okazało się, że oczywiście mieli na myśli ceny regularne, co zweryfikowaliśmy, pytając o to w biurach prasowych Lidla, Kauflandu i Aldiego.</p>

<p>Biedronka zastrzegła, że nie wszystkie produkty żywnościowe, na które po ponad dwóch latach powracał 5-proc. VAT, kosztować będą w kwietniu tyle co w marcu. Oświadczyła, że "wyjątkiem będzie tu przede wszystkim pieczywo, w szczególności pochodzące od małych lokalnych dostawców, oraz warzywa i owoce, których ceny zmieniają się na bieżąco ze względu na zależność od sezonu wegetacyjnego".</p>

<p>Komunikatowi sieci towarzyszyła grafika z wyeksponowanym hasłem "<strong>W kwietniu w Biedronce nie podniesiemy żadnej ceny</strong>" - czyli tym, na który zwrócił uwagę UOKiK. Przy tym zdaniu nie było gwiazdki. Ta pojawiła się dopiero przy kolejnym haśle, (pokazanym na tle innego koloru), które brzmiało: "Na ponad 4000 produktów* utrzymamy ceny regularne. I to nie tylko na te z VAT 5%, <strong>ale na wszystkie</strong>!".</p>

<p>Przy gwiazdce wyjaśniono, że akcja Biedronki potrwa od 1 do 30 kwietnia br., obejmuje ceny regularne produktów dostępnych w tej sieci, oraz że w akcji biorą produkty z listy dostępnej w sklepie i na stronie internetowej dyskontera. Na tej liście znalazło się dokładnie 4068 pozycji.</p>

<p>Analogiczna komunikacja marketingowa, wykorzystująca te same hasła, pojawiła się na stronie internetowej Biedronki, w gazetkach promocyjnych sieci, jak również na profilach dysokontera w serwisach społecznościowych.</p>

<h2>UOKiK nie planuje kontroli w sklepach</h2>

<p>Portal wiadomoscihandlowe.pl zapytał UOKiK nie tylko o komunikację marketingową sieci handlowych koncentrującą się na temacie "mrożenia" cen, lecz również o to, czy urząd i <strong>Inspekcja Handlowa</strong> będą przyglądać się samym cenom w sklepach - podobnie jak czyniły to w lutym 2022 r., czyli wtedy, gdy w Polsce wprowadzano zerowy VAT na żywność (weryfikowano wówczas, czy sklepy rzeczywiście obniżą ceny, czy może skorzystają z prezentu od polityków i zwiększą sobie marże). W odpowiedzi czytamy, że ani prezes UOKiK, ani podległa mu Inspekcja Handlowa "<strong>nie planują kontroli cen w sklepach</strong> w związku z podatkiem VAT na żywność".</p>

<p>- Przedsiębiorcy mają co do zasady swobodę kształtowania cen. Prezes UOKiK może kwestionować ceny w ściśle określonych przypadkach, przede wszystkim wówczas, gdy są one wynikiem zmowy lub efektem nadużywania pozycji dominującej przez przedsiębiorcę, który ma silną pozycję na rynku (generalnie powyżej 40 proc. udziału w rynku właściwym). Interwencja jest możliwa również wówczas, jeśli konsumenci są wprowadzani w błąd w sprawie cen lub nie są transparentnie informowani o tym ile muszą zapłacić za produkt - podkreśliło biuro prasowe UOKiK.</p>

<p>Zerowa stawka na podstawowe produkty spożywcze obowiązywała w Polsce do 31 marca br. O jej wygaszeniu zdecydował rząd <strong>Donalda Tuska</strong> - minister finansów <strong>Andrzej Domański</strong> nie wydał nowego rozporządzenia, które wydłużałoby zerowy VAT. Przypomnijmy, że stawką 0 proc. przez ponad dwa lata objęte były takie artykuły spożywcze, jak m.in. mięso i ryby oraz przetwory z nich wytwarzane, produkty mleczarskie, warzywa i owoce i przetwory owocowo-warzywne, produkty przemysłu młynarskiego, przetwory ze zbóż i wyroby piekarnicze, niektóre napoje, np. zawierające co najmniej 20 proc. soku owocowego lub warzywnego, napoje mleczne i tzw. mleka roślinne.</p>

<p><strong>***</strong></p>

<p><strong>Aktualizacja:</strong></p>

<p>Już po publikacji artykułu wpłynęło do nas stanowisko Biedronki. "W naszej komunikacji podkreślamy precyzyjnie, że w kwietniu nie podniesiemy żadnej ceny na ponad 4000 produktów. Lista objętych tym działaniem produktów jest dostępna w sklepach oraz na stronie internetowej biedronka.pl: [tu pojawił się link do strony internetowej Biedronki - red.]. Co więcej, zamrożone ceny są w naszych sklepach wydrukowane na dobrze widocznych zielonych etykietach" - przekazał w odpowiedzi na pytania portalu wiadomoscihandlowe.pl <strong>Jan Kołodyński</strong>, menedżer ds. komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka.</p>

<p><strong>***</strong></p>

<p><strong>Chcesz czytać więcej tego typu treści? <a href="https://www.whmarket.pl/Prenumerata-WH-p478284200" target="_blank">Zostań naszym prenumeratorem</a>, by mieć dostęp do wszystkich artykułów publikowanych na naszym portalu, a także do dodatkowych materiałów.</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/04/10/531313.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wojna cenowa</category>
			<author>pawel.jachowski@wiadomoscihandlowe.pl (Paweł Jachowski)</author>
			<pubDate>Wed, 10 Apr 2024 11:08:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/biedronka-nie-podniosla-zadnej-ceny-w-kwietniu-marketingowa-komunikacja-sieci-pod-lupa-prezesa-uokik-nasz-news-2507621</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Lidl wytacza kolejne działa przeciwko Biedronce. Co sieć zarzuca swojemu największemu rywalowi w nowej odsłonie kampanii reklamowej?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/lidl-wytacza-kolejne-dziala-przeciwko-biedronce-co-siec-zarzuca-swojemu-najwiekszemu-rywalowi-w-nowej-odslonie-kampanii-reklamowej-2505856</link>
			<description>Inne cen produktów w placówkach sieci w różnych miastach w kraju – to było pierwsze oskarżenie ze strony Lidla postawione Biedronce w kampanii reklamowej, która ruszyła na początku marca. Teraz Lidl dorzucił do tego kolejny zarzut.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W najnowszej odsłonie kampanii reklamowej, prowadzonej pod hasłem <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/handel-i-dystrybucja/lidl-uderza-w-biedronke-w-najnowszej-kampanii-reklamowej-sam-jednak-tez-stosuje-pewne-sztuczki-2504855" target="_blank">"Lidlowy przegląd cenowy”</a>, niemiecka sieć należąca do Grupy Schwarz, zarzuca Biedronce, że ta nie tylko różnicuje ceny w różnych miastach w kraju, ale też w różnych placówkach zlokalizowanych w tym samym mieście.</p>

<h2>Jak mocno różnią się ceny w sklepach sieci Biedronka w tym samym mieście?</h2>

<p>Z analizy koszyka złożonego z 15 produktów, przeprowadzonej przez sieć Lidl na podstawie zakupów zrobionych 1 marca br. w 10 poznańskich sklepach sieci Biedronka wynika, że jego wartości w każdej placówce była inna. Różnica<strong> między koszykiem najtańszym i najdroższym wynosiła ponad 17 zł </strong>(jego minimalna wartość wynosiła 167,70 zł, a wartość maksymalna 185,35 zł).</p>

<p>W tym miejscu warto odnotować, że różnica ta była wyższa niż ta, o której Lidl informował w ramach pierwszej odsłony rzeczonej kampanii. Niemiecki dyskonter uczulał wtedy Polaków na to, że różnice w tym ile trzeba zapłacić za koszyk 15 tych samych produktów w 10 sklepach sieci Biedronka, zlokalizowanych w poszczególnych miastach w Polsce <strong>może wynosić nawet 15 zł.  </strong></p>

<p>W kontrze do działań Biedronki Lidl stawia własną politykę, która zakłada te same ceny produktów bez względu na lokalizację sklepu, przy czym dodatkowo są to ceny niższe niż w Biedronce. Koszyk 15 przeanalizowanych produktów kosztował w każdym poznańskim Lidlu <strong>163,21 zł</strong> (wobec 167,70 zł w przypadku najtańszej z przebadanych poznańskich Biedronek). Co więcej, cena każdego pojedynczego produktu w tym koszyku była niższa niż w najtańszej placówce konkurenta.</p>

<h2>Co jest stawką i narzędziem w wojnie  Lidla z Biedronką?</h2>

<p>Kampania "Lidlowy przegląd cenowy” to część wojny cenowej toczonej przez sieci Lidl i Biedronka już od kilku miesięcy. Stawką w tej batalii jest <strong>status najtańszej sieci w Polsce</strong>. Żeby to udowodnić, Lidl wykorzystuje nie tylko własne analizy, po które w swojej komunikacji sięga także Biedronka, ale powołuje się również niezależne koszyki "Faktu" i ASM Sales Force. </p>

<p>Wspomniana kampania nawiązuje do przekazów stacji informacyjnych. Reklamy emitowane są w telewizji, radio, mediach społecznościowych i platformie YouTube. Spotom towarzyszy komunikacja w gazetkach Lidla i na stronie internetowej firmy.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/03/18/527141.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wojna cenowa</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 18 Mar 2024 10:22:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/lidl-wytacza-kolejne-dziala-przeciwko-biedronce-co-siec-zarzuca-swojemu-najwiekszemu-rywalowi-w-nowej-odslonie-kampanii-reklamowej-2505856</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Spektakularne ruchy cenowe Biedronki i Lidla obniżą wskaźnik inflacji w Polsce? Jak do tematu podejdą ankieterzy GUS?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/spektakularne-ruchy-cenowe-biedronki-i-lidla-obniza-wskaznik-inflacji-w-polsce-jak-do-tematu-podejda-ankieterzy-gus-2504270</link>
			<description>Czy wojna cenowa Biedronki z Lidlem szybko się zakończy? Czy ankieterzy Głównego Urzędu Statystycznego ją uchwycą i czy będzie miała ona zauważalne przełożenie na wysokość inflacji CPI w Polsce? Innymi słowy - jak to wszystko zostanie policzone? Sprawie przyjrzeli się ekonomiści mBank Research, którzy &quot;lubią szukać dziury w całym&quot;.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już na wstępie przedstawiciele <strong>mBank Research</strong> zwracają uwagę, że "nie wiadomo", jak GUS to policzy. Ekonomiści podkreślają, że ankieter nie wykonuje swojej pracy wchodząc do największego sklepu w swoim rejonie i spisując tam wszystkie ceny żywności.</p>

<h2>Działania dużych a działania mniejszych graczy</h2>

<p>"To tak nie działa. Duży sklep może - owszem - znaleźć się w rejonie i uczestniczyć w zbiorze (i zwykle to się dzieje), natomiast uniwersum punktów zbioru cen jest bogatsze i zawiera także sklepy mniejsze (bazarki też). Oczywiście, gdy duże sieci dokonują jakichś obniżek cen, to mniejsi detaliści mogą wręcz korzystać z promocji zapełniając tańszymi towarami własne półki (o ile tylko stwierdzą, że jest taniej). Mogą, ale nie muszą, bo rzadziej konkurują ceną (a często mają status lokalnych monopolistów jakkolwiek mali by nie byli)" - tłumaczą pracownicy mBank Research.</p>

<p>Eksperci zwracają też uwagę na kwestię częstotliwości zbioru danych. To istotne, bo ankieterzy nie muszą w ogóle trafić na promocję, ani nawet na cenę regularną. Ekonomiści podkreślają, że ta druga w realiach wojny cenowej może nawet nie obowiązywać przez cały dzień i w praktyce może obowiązywać krócej niż cena promocyjna. Zbiór cen przez ankieterów GUS odbywa się w określonym wycinku miesiąca i w tym wycinku spisana cena nie musi być obniżona, podkreślają ekonomiści mBank Research.</p>

<p>"Bezsprzecznie jednak istnienie promocji zwiększa prawdopodobieństwo, że w zbiorze obserwacji znajdzie się cena mocno obniżona. Co więcej, istnienie promocji i dynamicznych cen (wyświetlacze) pozwala na potężną elastyczność w polityce cenowej. Odnotowujemy spektakularne ruchy, ale gdzieś poza naszym radarem mogą odbywać się ruchy mniejsze, dotyczące być może szerszego asortymentu, czy większej ilości marek" - tłumaczą eksperci mBanku.</p>

<h2>Nasilające się "korekty eksperckie"</h2>

<p>Podkreślają przy tym, że nawet jeśli ankieter trafi na promocję, to i tak pozostaje pytanie, jak długo w ogóle taka cena obowiązuje. "Dlaczego to takie ważne? Otóż pamiętajmy, że wskaźniki CPI są podstawą do waloryzacji o tzw. koszty życia. W oczywisty sposób zaburzenie wskaźnika w dół ceną mocno odbiegającą od sąsiednich w czasie, ale jednocześnie możliwą do wykorzystania jedynie w bardzo krótkim oknie spowoduje, że pokolorujemy rzeczywistość na różowo. Może to spowodować ustalenie niższych wskaźników waloryzacji, które nie będą tak samo dobrze korespondować z rzeczywistością" - tłumaczą ekonomiści.</p>

<p>"Czy chcielibyśmy, aby babcia z dziadkiem miała niższą emeryturę tylko dlatego, że ktoś <strong>spisał w jednym miesiącu bułkę tańszą o połowę, która dostępna była tylko w godzinach porannych w pierwszy wtorek miesiąca</strong>? Pewnie nie. Z tego właśnie powodu zbiór cen i późniejsze korekty eksperckie (czy wręcz debaty wśród osób zbierających ceny) występują i nasilają się w takich okolicznościach" - dodają przedstawiciele mBank Research.</p>

<p>Kolejną kwestią, na jaką zwracają uwagę, są dane skanowane, które "mają to do siebie, że pozwalałyby idealnie uśrednić po miesiącu wspomniane promocje z uwagi na dużo wyższą częstotliwość zbioru cen z paragonów. Tyle tylko, że dostawcą danych musiałyby być sieci, które biorą udział w bezpośrednim starciu. A tego nie wiemy i pozostaje to słodką tajemnicą GUS. Pozostaje tylko liczyć na efekty pośrednie i dostosowanie innych sklepów i sieci do ruchów konkurencji. W takim przypadku nie uzyskamy jednak spektakularnych rezultatów".</p>

<p>Ekonomiści mBank Research podkreślają, że drastyczne obniżanie cen przez firmy ma na celu przyciągnięcie klientów i zwiększenie sprzedaży innych towarów, a także walkę z konkurencją i zdobycie rynku. Oceniają nawet, że być może ta druga kwestia jest podstawowym elementem walki konkurencyjnej, a ta pierwsza "pojawia się niejako przy okazji, osładzając negatywne skutki sprzedaży towarów znacząco poniżej normalnej marży (lub nawet na marży ujemnej)".</p>

<p>"Tak czy inaczej walka cenowa nie może trwać wiecznie. Albo zdobywa się rynek i jednak ponownie podnosi ceny, albo walkę się przegrywa, gdy mocny przeciwnik podejmie rękawicę i również zacznie obniżać ceny. Tak czy inaczej jest to zwykle fenomen przejściowy. Jak długo potrwa - nie wiemy. W tym szczególnym przypadku mamy do czynienia z potężnymi obniżkami, więc pozostaje wątpliwe, iż będą się mogły utrzymywać długo" - uważają ekonomiści.</p>

<h2>Akcjonariusze handlowych gigantów nie zaakceptują niższych zysków?</h2>

<p>Eksperci tłumaczą, że bez względu na to, jak obniżki cen w dużych sieciach zostaną uwzględnione przez GUS, to i tak muszą one jakoś znaleźć się we wskaźniku <strong>inflacji konsumenckiej (CPI)</strong>. "Jeśli nie bezpośrednio (przez duże sieci) to pośrednio (przez dostosowanie cen w konkurencyjnym otoczeniu).  Nie ulega wątpliwości, że okres na promocje jest dobry. Konsument budzi się po szoku, szuka okazji (w języku ekonomii ma to nawet nazwę - efekty substytucyjne) i niedługo będzie też kupował po prostu więcej (znów sięgnijmy po skomplikowany wokabularz - efekty dochodowe). Pozostaje dla nas sporym znakiem zapytania, czy duże sieci będą w stanie długo prowadzić ze sobą walkę. Jeśli niższe marże jednostkowe nie zostaną skompensowane obrotem (=scenariusz wygrania wojny), to nieuchronny jest powrót do status quo. Akcjonariusze - przyzwyczajeni do określonej masy zysku - nie zaakceptują niższych wyników - standardem (poza oczywistą recesją lub kryzysem) jest poprawa, w tym czy innym stopniu. To kolejny argument za tym, aby traktować wojnę cenową jako przejściową" - tłumaczą przedstawiciele mBank Research.</p>

<p>Zwracają przy tym uwagę, że bezpośrednią implikacją walki cenowej i promocji będzie zwiększenie popytu. "Odróżniajmy tu rzeczywistość statystyczną od rzeczywistości. GUS uwzględni, albo nie uwzględni, ale konsument ewidentnie będzie miał szansę zaoszczędzić na części koszyka. Nastroje są niezłe, więc raczej wyda te środki na coś innego. Nawet jeśli inflacja mocniej nie spadnie (widzimy na razie minimum dokładnie w celu NBP 2,5 proc. w marcu), realna konsumpcja zyska. A jeśli spadnie, to wątpliwości nie będzie. Każdy przeliczy sobie wyższe dynamiki realnych dochodów i wyjdzie, że konsumpcja będzie musiała rosnąć. Nie rewidujemy więc na razie naszego scenariusza wzrostu i inflacji na ten rok. W szczególności nie widzimy na razie powodu, aby zmniejszać stromiznę ścieżki inflacyjnej na ten rok" - wyjaśniają ekonomiści mBank Research.</p>

<p>Podkreślają też, że "agresywne promocje obowiązujące przez pewną część miesiąca stwarzają zagrożenie, że dane sprzedażowe będą jeszcze bardziej zygzakować z uwagi na fakt, że dochodzić będzie czasowo do kumulacji popytu, która nie będzie się równo rozkładała po miesiącach". A zatem trudniej będzie "oddzielić sygnał od szumu" - zaznaczają ekonomiści mBank Research.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/02/27/524055.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wojna cenowa</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 27 Feb 2024 12:23:03 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/spektakularne-ruchy-cenowe-biedronki-i-lidla-obniza-wskaznik-inflacji-w-polsce-jak-do-tematu-podejda-ankieterzy-gus-2504270</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Komornik sądowy zajmuje plakaty Biedronki! Lidl ma powody do radości [ZOBACZ ZDJĘCIA]</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/komornik-sadowy-zajmuje-plakaty-biedronki-lidl-ma-powody-do-radosci-zobacz-zdjecia-2504223</link>
			<description>Pierwsze plakaty Biedronki, na których sieć twierdziła, że od 2002 r. jest tańsza od Lidla, zostały już zajęte przez komornika - dowiedział się portal wiadomoscihandlowe.pl. To skutek zabezpieczenia roszczeń Lidla wobec Biedronki udzielonego przez sąd.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O tym, że materiały reklamowe <strong>Biedronki</strong> będą zajmowane przez komornika, <strong><a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/handel-i-dystrybucja/lidl-pozywa-biedronke-plakaty-biedronki-zajete-na-wniosek-lidla-przez-komornika-sadowego-2504011" target="_blank">informowaliśmy na portalu wiadomoscihandlowe.pl jako pierwsi już w piątek</a></strong>. Pisaliśmy wtedy, że rywalizacja dwóch sieci dyskontowych wchodzi na znacznie wyższy poziom niż w ostatnich tygodniach.</p>

<h2>Lidl ma dosyć zachowania Biedronki</h2>

<p>Lidlowi nie spodobały się plakaty konkurenta z reklamą porównawczą, na których Biedronka nie tylko wykorzystała logo rywala, ale też nie wsparła jakimkolwiek dowodem tezy o oferowaniu niższy cen od ponad dwóch dekad. Lidl doszedł do wniosku, że miarka się przebrała, złożył więc do sądu wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczeń wobec <strong>Jeronimo Martins Polska</strong>, właściciela Biedronki. Niemiecka sieć nie musiała długo czekać na pierwszy sukces w sądowej batalii.</p>

<p>20 lutego 2024 r. Sąd Okręgowy w Warszawie udzielił zabezpieczenia roszczeń Lidla wobec Jeronimo Martins Polska. Sąd nakazał zaniechania popełniania czynu nieuczciwej konkurencji polegającego na wykorzystywaniu hasła reklamowego "<strong>Od 2002 roku Biedronka Codziennie niskie ceny tańsza niż Lidl</strong>", a także usunięcie skutków popełniania czynu nieuczciwej konkurencji polegającego na wykorzystywaniu wspomnianego hasła.</p>

<p>Ma się to dokonać poprzez zajęcie - na czas trwania procesu - należących do Biedronki materiałów reklamowych, na których wykorzystywane jest hasło reklamowe "Od 2002 roku Biedronka Codziennie niskie ceny tańsza niż <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Lidl" target="_blank"><strong>Lidl</strong></a>", w szczególności plakatów reklamowych (takich, jakie widoczne są w galerii zdjęć załączonej do niniejszego tekstu), znajdujących się w miejscu prowadzenia przez JMP działalności gospodarczej, takimi jak ul. Dolna 3 w Warszawie i Wrzesińska 5 w Kostrzynie oraz we wszystkich innych miejscach ujanwionych przez komornika sądowego w związku z wykonywaniem zabezpieczenia.</p>

<p>Sąd postanowił również wyznaczyć Lidlowi dwutygodniowy termin na wniesienie powództwa w sprawie wobec Jeronimo Martins Polska pod rygorem upadku zabezpieczenia.</p>

<h2>Zaczęło się niewinnie, a potem...</h2>

<p>Rywalizacja Biedronki z Lidlem w ostatnim czasie mocno się zaostrzyła. Obie sieci od miesięcy chwalą się w swoich gazetkach promocyjnych oraz w innych kanałach wysokimi pozycjami, jakie zajmują w tzw. koszykach cen. Zazwyczaj powołują się przy tym na rankingi <strong>ASM Sales Force Agency</strong> lub <strong>Faktu</strong>, choć Biedronka lubi także porównywać ceny w samodzielnie dobranym koszyku, w dodatku regularnie zmieniając jego zawartość. Cechą wspólną takich reklam jest wspomnienie z nazwy lub nawet opublikowanie logo rywala.</p>

<p>Początkowo sieci porównywały, jak wypadają w konkretnym miesiącu. Jednak w styczniu 2024 r. Lidl wywiesił billboardy, na których pojawiło się hasło "W 2023 roku Lidl tańszy niż Biedronka, na co wskazują jednoznacznie łączne wyniki koszyków Faktu i niezależnych badań ASM Sales Force Agency". Towarzyszło temu wiele linijek tekstu drobnym druczkiem wskazującego, o jakie konkretnie badania chodzi. Na plakacie Lidla wykorzystane zostało logo jego głównego rywala.</p>

<p>Biedronka odpowiedziała na ten ruch konkurenta szybko, słynnym już plakatem z hasłem "Od 2002 r. Biedronka tańsza niż Lidl". Portugalczycy wykorzystali logo Lidla, nie powołali się jednak na żadne konkretne badanie. Gdy portal wiadomoscihandlowe.pl zapytał <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Biedronka" target="_blank"><strong>Biedronkę</strong></a> o metodologię, sieć nie udzieliła precyzyjnej odpowiedzi. "Podejmujemy rozmaite działania zmierzające do tego, aby informować naszych klientów i w praktyce realizować hasło >>Codziennie niskie ceny<<. Biedronka od lat jest liderem cen na polskim rynku, co potwierdzają prowadzone przez nas dogłębne analizy rynkowe i cenowe" - odpisało nam jedynie biuro prasowe dyskontera.</p>

<p>To właśnie wspomniany plakat Biedronki rozjuszył Lidla. Największa sieć w Polsce szybko umieściła go na billboardach nie tylko przy sklepach, ale także w innych lokalizacjach. Biedronka zaczęła drukować hasło o niższych cenach od 2002 r. nawet na paragonach wydawanych klientom. To wtedy Lidl uznał, że jego konkurent pozwala sobie na za dużo i 15 lutego 2024 r. złożył w sądzie wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczeń przed wszczęciem postępowania. Wniosek, którego następstwem - jak już wiemy - było postanowienie sądu o udzielniu zabezpieczenia.</p>

<h2>Co na to Biedronka?</h2>

<p>Portal wiadomoscihandlowe.pl poprosił Biedronkę o odniesienie się do najnowszego wątku sprawy, czyli do zajęcia pierwszych plakatów przez komornika sądowego. Gdy tylko uzyskamy komentarz sieci, podzielimy się nim z Czytelnikami.</p>

<p>W chwili publikacji niniejszego artykułu plakaty Biedronki wciąż można było znaleźć w wielu miejscach, nie tylko przy sklepach tego operatora, ale też np. na przystankach autobusowych.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/02/26/523962.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wojna cenowa</category>
			<author>pawel.jachowski@wiadomoscihandlowe.pl (Paweł Jachowski)</author>
			<pubDate>Mon, 26 Feb 2024 19:15:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/komornik-sadowy-zajmuje-plakaty-biedronki-lidl-ma-powody-do-radosci-zobacz-zdjecia-2504223</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Era świetności bazarów minęła. Liczba stoisk spada prędzej niż sklepów</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/era-swietnosci-bazarow-minela-liczba-stoisk-spada-predzej-niz-sklepow-2503415</link>
			<description>W zeszłym roku z polskiego rynku zniknęło prawie 10 tys. sprzedawców na targowiskach, czyli dużo więcej niż sklepów. To efekt wojny cenowej napędzanej przez dyskonty. Nie bez znaczenia są też zmiany zwyczajów konsumentów – podaje &quot;Rzeczpospolita&quot;.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mimo spadającej liczby stoisk na bazarach wciąż stanowią one sporą część rynku handlowego. Z szacunków wywiadowni gospodarczej Dun &amp; Bradstreet, przygotowanych specjalnie dla "<a href="https://www.rp.pl/handel/art39853511-najlepsze-czasy-bazary-maja-za-soba-znikaja-szybciej-niz-sklepy" target="_blank">Rzeczpospolitej</a>", wynika, że na koniec 2023 r. na polskich bazarach działało nieco ponad 109 tys. przedsiębiorstw.</p>

<p>W porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku stanowi to spadek o blisko 2 proc. Łącznie w ostatnich 12 miesiącach z bazarów zniknęło blisko 2 tys. firm.</p>

<h2>Bazary i targowiska tracą swoją pozycję</h2>

<p>Dane GUS pokazują, że w 2022 r. w krajowej ewidencji prowadzonej przez gminne jednostki samorządowe zarejestrowanych było niemal 2,2 tys. stałych targowisk. Ich ogólna liczba w ujęciu rocznym wzrosła o 30, ale jednocześnie powierzchnia spadła o 2,1 proc., co może wskazywać na kurczenie się liczby stoisk – czytamy w "Rzeczpospolitej".</p>

<p>Jednocześnie w 2023 r. podwoiła się liczba zawieszonych działalności i stało się tak z ponad 7,2 tys. firm sprzedających na bazarach i targowiskach.</p>

<p><a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/przemysl-i-producenci/rynek-miesa-drobiu-i-wedlin/tomasz-starzyk-dun-bradsteet-nad-branza-miesna-zawisly-czarne-chmury-2494069" target="_blank">Tomasz Starzyk</a>, rzecznik Dun &amp; Bradstreet, wskazuje na łamach "Rzeczpospolitej", że w ogółem tylko w ostatnich dwóch latach zawieszono w Polsce ponad 11 tys. firm, co stanowi 10 proc. całości rynku, czyli 10 proc. wszystkich aktywnie działających przedsiębiorstw.</p>

<p>Z danych firmy wynika, że najbardziej, bo o 3,2 proc., spadła branża detalicznej sprzedaży wyrobów tekstylnych, odzieży i obuwia prowadzona na straganach i targowiskach. Tylko niewiele lepiej jest w branży detalicznej sprzedaży żywności i napojów, gdzie w sumie ubyło 2,3 proc. firm.</p>

<p>Według ekspertów era bazarów i targowisk zbliża się ku końcowi, a w nadchodzących miesiącach nadal będzie ich ubywać. Mimo że ilość sklepów również maleje, to wielkie sieci, a zwłaszcza dyskonty, które przyciągają największą liczbę klientów, rosną w siłę. W rezultacie stają się one coraz bardziej znaczącymi konkurentami dla bazarów i targowisk.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/02/16/374738.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wojna cenowa</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Fri, 16 Feb 2024 09:26:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/era-swietnosci-bazarow-minela-liczba-stoisk-spada-predzej-niz-sklepow-2503415</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Sieci handlowe mogą mieć trudności w utrzymaniu wolumenów sprzedaży i marż w 2024 r.</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/sieci-handlowe-moga-miec-trudnosci-w-utrzymaniu-wolumenow-sprzedazy-i-marz-w-2024-r-2502931</link>
			<description>Przez najbliższe 12-18 miesięcy europejskie sieci spożywcze nadal będą doświadczać wielu wyzwań w otoczeniu operacyjnym, ze względu na niskie wolumeny sprzedaży i nienajlepsze nastroje konsumentów – wynika z nowych badań przeprowadzonych przez agencję Moody‘s.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Analitycy z agencji Moody‘s podkreślają, że w obecnych warunkach biznesowych zarówno mniejsi, jak i więksi gracze rynkowi, mają swoje mocne strony. Silniejsze organizacje są w stanie lepiej zarządzać płynnością finansową. Z kolei mniejsi detaliści mogą skupić się na jakości i świeżych produktach spożywczych, ponieważ dominujące sieci często mają trudności w konkurowaniu pod względem tych parametrów ze względu na złożoną logistykę i szeroki zasięg geograficzny.</p>

<p>Zdaniem ekspertów połączenie spadających cen i niepewności konsumentów sprawi, że europejscy detaliści spożywczy będą mieć trudności w utrzymaniu wolumenów sprzedaży i marż w 2024 r.</p>

<h2>Woja cenowa w handlu nadal trwa</h2>

<p>Z badania agencji Moody‘s wynika, że sieci handlowe będą prawdopodobnie kontynuować wojnę cenową, aby zachować swoje udziały w rynku. Tymczasem ceny surowców spadają po wzroście w 2022 r., ale są wciąż znacznie wyższe niż przed pandemią.</p>

<p>Wraz ze spadającym dochodem rozporządzalnym, cena staje się dla klientów coraz bardziej istotna. Trend ten napędził ekspansję niemieckich dyskontów Aldi i Lidl w całej Europie. Konkurencja jest szczególnie intensywna we Francji i Wielkiej Brytanii, gdzie dominują duże sieci, rynek jest nasycony, a potencjał wzrostu organicznego jest ograniczony.</p>

<p>Badanie Moody‘s wykazało również, że "największe europejskie sieci spożywcze szybko zwiększają swoje udziały w rynku i prawdopodobnie będą to robić również w najbliższych 12-18 miesiącach".</p>

<h2>Które sieci handlowe radzą sobie najlepiej?</h2>

<p>W korzystnej sytuacji znajdują się te sklepy spożywcze, które posiadają bogate portfolio marek własnych, takie jak Mercadona w Hiszpanii, Leclerc we Francji czy MC Retail Ltd w Portugalii. Mają one przewagę w negocjacjach z dostawcami produktów brandowych, ponieważ oferują swoim klientom marki własne jako alternatywę.</p>

<p>Według ekspertów Moody‘s, hipermarkety będą nadal tracić na znaczeniu, podczas gdy sklepy convenience i kanał online będą rosły.</p>

<h2>Co dalej z hipermarketami?</h2>

<p>Szyldy ze znacznym udziałem hipermarketów, takie jak Carrefour i Auchan, mają niższe marże zysku pomimo silnej pozycji na rynku. Mogą one mieć trudności w utrzymaniu swoich udziałów rynkowych – czytamy w wynikach badania.</p>

<p>Jego autorzy zwracają również uwagę, że nowe regulacje środowiskowe w UE spowodują wzrost kosztów dla operatorów handlowych. Detaliści mogą również ponieść dodatkowe koszty w wyniku zmian w łańcuchu dostaw i zwiększonego nadzoru ze strony konsumentów, inwestorów i regulatorów.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/02/09/509856.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 09 Feb 2024 09:02:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/sieci-handlowe-moga-miec-trudnosci-w-utrzymaniu-wolumenow-sprzedazy-i-marz-w-2024-r-2502931</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Lidl śmieje się z akcji Biedronki. &quot;Też dostaliście wczoraj wieczorem ten dziwny łańcuszek?&quot;</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/lidl-smieje-sie-z-akcji-biedronki-tez-dostaliscie-wczoraj-wieczorem-ten-dziwny-lancuszek-2502619</link>
			<description>Po tym jak Biedronka postanowiła w niedzielę wieczorem pochwalić się w SMS-ach do klientów swoimi niskimi cenami, porównując je do oferty Lidla, jej konkurent zażartował sobie w mediach społecznościowych z tej kontrowersyjnej akcji. Na profilu Lidl Polska na Facebooku pojawił się wpis &quot;Ej, też dostaliście wczoraj wieczorem ten dziwny łańcuszek?&quot;.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Odpowiedź Lidla na SMS-y z Biedronki spotkała się z entuzjastyczną reakcją ze strony większości obserwujących profil sieci na Facebooku. "I to jest odpowiednia reakcja. Zdecydowanie Lidl potrafi w marketing" – skomentował jeden z internautów. "Mistrzowie riposty" – ocenił inny. "Dzięki temu łańcuszkowi przypomniałem sobie, że trzeba wycofać zgody marketingowe w Biedronce" – dodał kolejny.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/02/05/520697.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/02/05/520697.jpg?1707153097" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Lidl</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">fot. Fot. Facebook</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Lidl kontra Biedronka</h2>

<p>Lidl przedstawił również swoje oficjalne stanowisko w komunikacie rozesłanym do mediów. Jego treść prezentujemy poniżej w całości:</p>

<p><em>pragniemy zaznaczyć, że rozpowszechniane informacje o cenach wybranych produktów w sieci Lidl Polska są nieprawdziwe i wprowadzają konsumentów w błąd. Dziś, tj. 05.02.2024 r. od samego rana w naszych sklepach ceny dla klientów używających aplikacji Lidl Plus wynosiły odpowiednio: bukiet tulipanów (15 szt.) - 11,99 zł, masło Pilos gold extra 83% - 2,85 zł za 200 gram, a kilogram mandarynek - 3,39 zł.</em></p>

<p><em>Naszą podstawową misją, na której budujemy działalność operacyjną, jest zapewnianie klientom produktów wysokiej jakości, w niskiej, lidlowej cenie, wyprodukowanych w sposób zrównoważony. Wyróżnikiem naszej oferty jest atrakcyjny stosunek ceny do jakości.</em></p>

<p><em>Konkurencyjną ofertę sklepów Lidl Polska potwierdzają prowadzone regularnie niezależne opracowania, takie jak np. raport „Koszyk Zakupowy” przygotowany przez ASM Sales Force Agency. W ostatnim raporcie, opublikowanym za grudzień 2023 zajęliśmy drugie miejsce ogółem w zestawieniu wszystkich badanych sieci handlowych.  Z kolei według „Faktu” spośród czterech podmiotów objętych zestawieniem, koszyk 25 podstawowych produktów jest najtańszy w Lidlu (ceny zawarte w zestawieniu były z 23.01.2024 r.).</em></p>

<p><em>Podkreślamy, że Lidl Polska chroni polskie rodziny przed trudną sytuacją ekonomiczną. Oferowanie produktów wysokiej jakości, w niskiej, atrakcyjnej cenie jest wpisane w DNA naszej firmy od początku jej działania. Dużym zainteresowaniem cieszą się akcje Lidl Polska, takie jak Lidlowe ceny, Tania Sobota w Lidlu czy Tydzień XXL. Dodatkowo, nieustannie klienci mają możliwość korzystania z aplikacji Lidl Plus, dzięki której mają dostęp do większej liczby benefitów, takich jak specjalne kupony, oferty, zdrapki czy paragony cyfrowe i gazetki. Oprócz promocji kierowanych tylko do użytkowników aplikacji, wszyscy klienci Lidl Polska mają dostęp do licznych ofert promocyjnych.</em></p>

<p><em>Nieustannie poszerzamy także asortyment marek własnych, dbając o to, aby nowe produkty cechowały się wysoką jakością i niską ceną, a także były przyjazne dla środowiska. Istotny wkład w budowanie marek własnych mają polscy dostawcy, którzy w dużej mierze pomagają nam je tworzyć. Klienci często i chętnie sięgają po produkty marek własnych, wiedząc, że w ten sposób zyskują wysoką jakość oraz atrakcyjną cenę. Pomimo rosnących kosztów pozyskania surowców zapewniamy bardzo niskie ceny na tysiące produktów dostępnych w naszych sklepach.</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/02/05/493339.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wojna cenowa</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 05 Feb 2024 18:09:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/lidl-smieje-sie-z-akcji-biedronki-tez-dostaliscie-wczoraj-wieczorem-ten-dziwny-lancuszek-2502619</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Alexandre Saussard, Auchan Retail Polska: Wojna cenowa na rynku dopiero się rozpoczęła</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/alexandre-saussard-auchan-wojna-cenowa-na-rynku-dopiero-sie-rozpoczela-2502172</link>
			<description>Wojna cenowa na rynku dopiero się rozpoczęła i opiera się na komunikacji porównawczej, którą czasami trudno zrozumieć. Wyróżnikami naszej sieci zawsze były najlepsze ceny i szczególnie bogaty wybór. To część naszego DNA i nie zmienimy naszej strategii – zapewnia w rozmowie z serwisem wiadomoscihandlowe.pl Alexandre Saussard, dyrektor generalny Auchan Retail Polska.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jakiego wzrostu rynku FMCG spodziewa się Pan w tym roku?</h2>

<p>Trzeba pamiętać, że inflacja wciąż pozostaje na wysokim poziomie, nawet jeśli w ogólnym ujęciu wydaje się spowalniać. A to nadal oznacza dla konsumentów konieczność ściślejszego kontrolowania wydatków i decydowania się na zakupowe kompromisy. Ma to szczególnie duży wpływ na niespożywczy segment rynku i nieco mniejszy w przypadku produktów spożywczych. Mimo to, uważamy, że po stałym spadku wolumenów przez ostatnie dwa lata, w 2024 r. powinniśmy zobaczyć stabilizację (LFL) na rynku FMCG, z rosnącym udziałem marek własnych i produktów premium.</p>

<h2>Jak ocenia Pan perspektywy biznesowe na nadchodzące miesiące?</h2>

<p>Doświadczenie ostatnich lat, podczas których tak wiele czynników wpływało na codzienne życie konsumentów zmieniając ich nawyki, najlepiej pokazuje jak trudne może być dziś przewidywanie przyszłości. To doświadczenie przełożyło się też na nasz sposób działania – staliśmy się jeszcze bardziej elastyczni, bardziej responsywni i bardziej wytrwali we wspieraniu naszych klientów.</p>

<p>Nasza długofalowa wizja działania to zapewnienie konsumentom dostępu do wysokiej jakości żywności, w trosce o jakość ich życia i równolegle z troską o planetę – to według nas bardzo ważna rola odpowiedzialnego detalisty przyszłości. Takie podejście skłania nas do optymizmu i skupienia się na tym, co najważniejsze: uważnym słuchaniu konsumentów i jeszcze lepszym wspieraniu ich w codziennym życiu.</p>

<h2>W jaki sposób przekłada się to na priorytety rozwojowe Auchan w Polsce?</h2>

<p>Angażujemy się w działania z długofalowym podejściem, w szczególności w rozwój łańcuchów dostaw polskich produktów, tak aby zagwarantować konsumentom dostęp do wysokiej jakości produktów pochodzących ze zrównoważonej, lokalnej produkcji. Udostępnienie tych produktów jak największej liczbie osób oznacza oczywiście rozszerzenie naszego zasięgu terytorialnego i otwieranie nowych punktów sprzedaży, zarówno zintegrowanych, jak i franczyzowych. Chcemy być zaangażowanym graczem w lokalnych ekosystemach, stale przyczyniając się do ich wielowymiarowego wzrostu.</p>

<h2>W ostatnim czasie dużym wyzwaniem było umiejętne zarządzanie asortymentem, cenami i budowanie marż. Jak firma będzie pracowała nad tymi obszarami biznesu?</h2>

<p>Nasze marże jako detalisty zawsze były niskie, co jest częścią naszego modelu biznesowego. Jednak w kontekście inflacji niezwykle ważne jest utrzymanie ścisłej kontroli nad naszymi kosztami, na przykład dzięki aktywnym działaniom na rzecz zmniejszania zużycia energii, i inwestowanie w naszą transformację energetyczną, czy poprzez lepszą organizację przepływu towarów i optymalizację naszych procesów.</p>

<p>Wojna cenowa na rynku dopiero się rozpoczęła i opiera się na komunikacji porównawczej, którą czasami trudno zrozumieć. Wyróżnikami Auchan zawsze były najlepsze ceny i szczególnie bogaty wybór. To część naszego DNA i nie zmienimy naszej strategii.</p>

<h2>W jaki sposób firma będzie pracowała nad zwiększeniem liczby wizyt w sklepach, mocniejszym zaangażowaniem i lojalnością klientów?</h2>

<p>Lojalność to sprawa kluczowa w naszym biznesie - im większa baza lojalnych klientów, tym stabilniejsze i trwalsze są jego podstawy. Naszych klientów za ich lojalność nagradzamy w programie Skarbonka, ale to oczywiście nie wszystko. Przy obserwowanej obecnie dużej częstotliwości i segmentacji zakupów musimy oferować takie rozwiązania, które kompleksowo będą odpowiadać na potrzeby dzisiejszego klienta, a ten chce robić zakupy w sposób wygodny, sprawnie, szybko i praktycznie o każdej porze.</p>

<p>Dlatego inwestujemy w zwiększenie dostępności naszej oferty przez coraz większą liczbę punktów kontaktowych i różnorodność naszych formatów zakupowych. Szczególnie dbamy przy tym o zapewnienie naszym klientom swobody w wyborze formy zakupów, w zależności od ich preferencji w danym momencie. Wiemy, że ważna jest dla nich oszczędność czasu i pod tym kątem oferujemy wybór zróżnicowanych ścieżek zakupowych.</p>

<p>Konsekwentnie stawiamy też na jakość naszej oferty, w tym naszych marek własnych, których receptury opracowywane są stosownie do gustów i oczekiwań naszych klientów, a także oferowanie produktów, które dostępne są tylko w naszej sieci. Wprowadzamy innowacje w zakresie proponowanej mechaniki i ofert handlowych, aby jeszcze bardziej zwiększyć ich atrakcyjność. Stale pracujemy też nad personalizacją naszych ofert, tak by zaspakajać konkretne potrzeby każdego z naszych klientów.</p>

<h2>Czy ten rok będzie okresem walki o wolumen i marże? Jak to może się przełożyć na sytuację w handlu?</h2>

<p>W tym trudnym kontekście na pewno ważna będzie umiejętność dostosowywania struktur działających w naszej branży firm w taki sposób, by były bardziej elastyczne i mniej wrażliwe na wahania konsumpcji, np. przez zwiększenie wydajności procesów, czy dobrą kontrolę kosztów stałych.</p>

<p>Przede wszystkim jednak, żeby zagwarantować naszym klientom najlepsze rozwiązania, które będą odpowiedzią na ich realne potrzeby i będą stosowne do ich budżetów, potrzebna będzie jak najlepsza współpraca w ramach tworzonego przez rynkowych graczy łańcucha wartości. Wszyscy będą musieli tu podjąć wysiłek: producenci, hurtownicy i dystrybutorzy.</p>

<h2>Jak kryzys wpłynął na inwestycje Auchan w rozwój i innowacje?</h2>

<p>Okres kryzysu przyniósł ze sobą także nowe możliwości. Dla nas stał się impulsem i dobrą okazją do zweryfikowania naszego sposobu działania, choćby pod kątem ewolucji naszego historycznego modelu jako dystrybutora i wykorzystania w tym procesie najnowszych technologii. Jeszcze większą wagę zaczęliśmy przykładać do jakości naszych produktów – zarówno z myślą o wzroście sprzedaży, jak i przyspieszeniu naszej transformacji w procesie realizacji długofalowej wizji Auchan, o której wspominałem wcześniej.</p>

<p>Zintensyfikowaliśmy innowacje wprowadzane w celu zmniejszenia naszego śladu ekologicznego – mam tu na myśli m.in. niższe zużycie energii, ograniczenie marnotrawstwa żywności i eliminację plastikowych opakowań. Krótko mówiąc, w czasach kryzysu musimy przyspieszyć naszą transformację i zainwestować w transformację.</p>

<p>Impuls nadany podczas kryzysu dodał nam skrzydeł! Dziś skróciliśmy czas przygotowań i testów: uruchamiamy projekty w trybie zwinnym i weryfikujemy ich rentowność lub jej brak w krótkim okresie. Stworzyliśmy nawet zespół zajmujący się projektami i transformacją, aby przyspieszyć nasze procesy.</p>

<h2>Jakie nadzieje wiąże Pan z ofertą marki własnej? Jak wyglądają jej udziały w ogólnej sprzedaży? Jak wyglądają plany związane z tym obszarem na kolejne miesiące?</h2>

<p>Rozwój marek własnych jest trendem międzynarodowym. Marki te odpowiadają na problemy budżetowe naszych konsumentów i pozwalają nam zaspokajać ich potrzeby za pomocą produktów wysokiej jakości, które są tańsze niż marki krajowe lub międzynarodowe. Większość tych produktów jest wytwarzana lokalnie w Polsce, co jest dla nas wielką szansą na rozwój tkanki przemysłowej i rolniczej oraz budowanie długoterminowych partnerstw, które przyczyniają się do rozwoju polskiego ekosystemu.</p>

<h2>Wróćmy jeszcze do priorytetów Auchan na ten rok. Jakie główne cele stawiacie sobie w poszczególnych obszarach biznesowych?</h2>

<p>Jak już wspomniałem, stale pracujemy nad rozwojem naszej sieci poprzez otwieranie nowych sklepów własnych Auchan i sklepów franczyzowych. To dla nas niezwykle ważne, by nasza marka była dostępna dla jak największej liczby polskich konsumentów. Docelowo chcemy by zasięg naszej sieci obejmował w 100 proc. powierzchnię Polski.</p>

<p>Aktywnie działamy również w zakresie wprowadzania innowacyjnych ścieżek zakupowych dla naszych klientów, jak w przypadku konceptu Auchan Go – bezobsługowego, dostępnego 24/7 sklepu, uruchomionego we współpracy z naszym partnerem, firmą Trigo, w którym zastosowane zostały zaawansowane technologie oparte na sztucznej inteligencji, czy też w obszarze robotyzacji naszego łańcucha dostaw, realizowanej z naszym partnerem, firmą Ocado.</p>

<h2>Które kanały sprzedaży są dla Pana w tej chwili kluczowe, jeśli chodzi o rozwój Auchan?</h2>

<p>Chcemy zrównoważyć nasze portfolio zwiększając udział sklepów formatu convenience i supermarketów, zarówno sklepów własnych, jak i franczyzowych. Równocześnie realizujemy plan rewitalizacji naszych hipermarketów, którego wdrożenie rozpoczęliśmy od naszego flagowego hipermarketu w historycznej lokalizacji w Piasecznie.</p>

<p>Niezależnie od formatu sklepów ważne jest dla nas odpowiednie integrowanie ich z otoczeniem, tak by jak najlepiej odpowiadały na jego potrzeby. Mocno wierzymy w siłę fizycznego handlu detalicznego w połączeniu z uzupełniającym go handlem cyfrowym i zapewnieniem klientom dodatkowych usług, takich jak szybka dostawa do domu. Kluczowym wyzwaniem jest zapewnienie rentowności wszystkich naszych działań, w tym cyfrowych.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/01/30/519926.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wojna cenowa</category>
			<author>lukasz.stepniak@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Stępniak)</author>
			<pubDate>Tue, 30 Jan 2024 14:46:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/alexandre-saussard-auchan-wojna-cenowa-na-rynku-dopiero-sie-rozpoczela-2502172</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Większość Polaków optymistycznie patrzy w 2024 rok. A czy spodziewamy się też grubszych portfeli?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/wiekszosc-polakow-optymistycznie-patrzy-w-2024-rok-a-czy-spodziewamy-sie-tez-grubszych-portfeli-2500854</link>
			<description>Sześciu na 10 Polaków zakłada, że rozpoczynający się właśnie rok będzie lepszy od poprzedniego. Najwięcej osób spodziewa się poprawy sytuacji w kraju (35 proc.) i w życiu prywatnym (25 proc.). Choć na korzystny obrót sprawy w finansach liczy jedynie co piąty, to właśnie zmian związanych z pieniędzmi Polacy oczekują w tym roku najczęściej, wynika z badania &quot;Twoje prognozy i plany na 2024 rok&quot;, zrealizowanego przez Quality Watch dla BIG InfoMonitor. Przede wszystkim liczą na spadek inflacji, wzrost wynagrodzeń czy spłatę zaległości, które jak wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK są coraz większe. W ostatnich miesiącach przyrastały już po 600 mln zł miesięcznie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Opinię, że nadchodzący rok będzie lepszy najczęściej wyrażają osoby poniżej 25 r.ż. (72 proc.), a najrzadziej osoby w wieku 45-64 lata (52 proc.). Optymistyczna perspektywa ma jednak różne wymiary, młodsze pokolenia, do 44 roku życia, spodziewają się głównie poprawy sytuacji materialnej i prywatnej, a ankietowani od 35 roku życia w większym stopniu oczekują korzystniejszej sytuacji w kraju.</p>

<p>Optymizm w ocenie 2024 r. idzie w parze z dochodami i wykształceniem, im wyższe, tym łatwiej o różowe okulary. Wystarczy, by w kieszeni były pieniądze na bieżące życie i już co najmniej 59 proc. respondentów spodziewa się, że obecny rok będzie lepszy niż miniony. Trudno jednak o przewagę optymistów wśród tych, którym nie wystarcza nawet na najpilniejsze potrzeby lub zmuszonych sobie wiele odmawiać, by nie zabrakło na podstawowe wydatki. Poprawy w 2024 r. oczekuje tu mniej niż połowa (47 proc.) ankietowanych. Podobnie sytuacja ma się z opiniami osób z wykształceniem wyższym i zawodowym.</p>

<h2>Geografia polskiego optymizmu</h2>

<p>Spoglądając na mapę kraju, trudno dopatrzeć się jakieś reguły w nastawieniu do przyszłości, choć może jednak widać pozytywny wpływ bliskości morza? Największą przewagę osób spodziewających się w tym roku zmian na lepsze, można znaleźć bowiem w województwach świętokrzyskim, opolskim oraz pomorskim i zachodniopomorskim. W tym ostatnim wpłynął na to znaczący odsetek respondentów liczących na pozytywne zmiany w swoich finansach (35 proc.). W tym akurat obszarze oczekiwania ma również wielu mieszkańców woj. łódzkiego i świętokrzyskiego, mówi tu o tym ok. 30 proc. respondentów przy średniej dla kraju na poziomie 20 proc. Najmniej optymistycznie prezentują się natomiast województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie i lubuskie, gdzie mieszkańców zakładających, że w tym roku będzie lepiej niż w minionym jest tyle samo co osób, które nie spodziewają się poprawy.</p>

<h2>Kwestie finansowe najważniejsze</h2>

<p>Choć wśród trzech obszarów życia, w których większość Polaków oczekuje w 2024 r. poprawy, pieniądze znalazły się na trzecim miejscu, po przeobrażeniach sytuacji w kraju i w życiu prywatnym, to jednak listę oczekiwanych na ten rok zmian, zdominowały tematy finansowe. Najwięcej respondentów liczy bowiem na spadek inflacji (34 proc.) i wzrost płac (27 proc.). Dopiero na dalszych pozycjach są wskazania dotyczące wzrostu poczucia bezpieczeństwa życia w związku z sytuacją w kraju czy też na świecie oraz wyjścia z problemów zdrowotnych, a także poprawy jakości usług publicznych. A za nimi znów pojawiają się kwestie związane z pieniędzmi.</p>

<p>- Bo nawet, gdy jedynie około 20 proc. społeczeństwa spodziewa się poprawy sytuacji materialnej, wielu z pewnością chciałoby, aby sytuacja ta przynajmniej się nie pogorszyła, a wysoka inflacja zagraża tym oczekiwaniom. Ewentualnym remedium jest wzrost płac, ale nie każdy ma szansę na podwyżkę. W naszych bazach widać, że skutki wzrostu cen i kosztów życia są coraz bardziej dotkliwe dla osób, które wcześniej wpadły w kłopoty finansowe. Tylko w październiku i listopadzie minionego roku zaległości wynikające z opóźniania o min. 30 dni rat kredytów i pożyczek oraz nieopłacania bieżących rachunków, alimentów czy kosztów sądowych podwyższyły się o niemal 1,2 mld zł. Na koniec listopada wyniosły 84,8 mld zł. To o 6,5 mld zł więcej niż przed rokiem. Suma długów rośnie, choć liczba niesolidnych dłużników utrzymuje się w granicach 2,7 mln osób - zauważa <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=S%C5%82awomir+Grzelczak" target="_blank"><strong>Sławomir Grzelczak</strong></a>, prezes <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=big+infomonitor" target="_blank"><strong>BIG InfoMonitor</strong></a>. I dodaje, że w badaniu na uporanie się z problemami finansowymi w 2024 r. liczy 8 proc. ankietowanych, a o konieczności spłaty różnego rodzaju zaległości wspomniało jedynie 6 proc., co niestety pokazuje, że nie zawsze chcemy stawić czoła swoim problemom. Wystarczy bowiem zauważyć, że tylko niesolidni dłużnicy z naszych baz w liczbie 2,7 mln osób, stanowią już ok. 9 proc. dorosłej populacji kraju.</p>

<h2>Seniorzy bez kłopotów finansowych</h2>

<p>Według badania "Twoje prognozy i plany na 2024 rok", najczęściej o problemach finansowych i konieczności spłaty zaległości mówią 35-44 latkowie, odpowiednio 10 i 11 proc. respondentów. Najrzadziej na te kłopoty wskazują seniorzy, analogicznie 3 i 2 proc. ankietowanych.</p>

<p>- Bez wątpienia bierne czekanie to jedna z przyczyn znaczącego przyrostu zaległości, choćby ze względu na ustawowe odsetki za opóźnienia, wynoszące obecnie co najmniej 11,25 proc.– zwraca uwagę Sławomir Grzelczak. - Nie możemy zapominać, że o tym czy nowy rok faktycznie przyniesie zmiany na lepsze zadecyduje to, co zrobimy z tym dalej – dodaje.</p>

<p>Nie ma wątpliwości, że wiele osób, które weszły w 2024 rok z negatywnym wpisem w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor, z pewnością spotka niemiła niespodzianka m.in. w postaci odmowy kredytu, pożyczki, problemów z zakupami w telekomie czy też z zakupami z odroczonym terminem płatności. W minionym roku z BIG InfoMonitor pobranych zostało niemal 28 mln raportów sprawdzających rzetelność płatniczą konsumentów, to o ponad 4 mln więcej niż rok wcześniej. Banki weryfikujące wiarygodność potencjalnego klienta w BIK, za każdym razem otrzymują też dane z BIG InfoMonitor.</p>

<p>Badanie "Twoje prognozy i plany na 2024 rok" przeprowadzone metodą CAWI w dniach 21-24 grudnia 2023 r. na grupie 1090 osób przez Quality Watch dla Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/01/12/375839.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Sat, 13 Jan 2024 09:06:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/wiekszosc-polakow-optymistycznie-patrzy-w-2024-rok-a-czy-spodziewamy-sie-tez-grubszych-portfeli-2500854</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Krzysztof Tokarz, prezes GK Specjał: Kolejni producenci zaczynają komunikować podwyżki cen</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/krzysztof-tokarz-prezes-gk-specjal-kolejni-producenci-zaczynaja-komunikowac-podwyzki-cen-2500031</link>
			<description>Przed sektorem handlu i dystrybucji wiele wyzwań, z którymi branża będzie musiała sobie poradzić. W czwartym kwartale 2023 r. obserwowaliśmy spadek inflacji, ale przewiduję, że to to tylko chwilowe. Inflacja już nie wróci do poziomu 20 proc., ale będzie oscylowała prawdopodobnie pomiędzy 8 a 10 proc., a w najgorszym wypadku sięgnie 12 proc. – prognozuje Krzysztof Tokarz, prezes GK Specjał.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Krzysztof Tokarz przewiduje, że duża podwyżka płacy minimalnej pociągnie za sobą pozostałe czynniki kosztowe i przełoży się na ceny produktów. – W naszym wypadku, czyli firmy opierającej się na pracy ludzkiej, przełoży się to na wzrost kosztów i uzyskane marże – zaznacza.</p>

<p>I dodaje: – Kolejna bardzo ważna kwestia w kontekście kosztów to energia elektryczna, która – jak wszystko wskazuje – podrożeje, podobnie jak gaz i paliwa. Przewiduję, że gospodarka nie będzie już hamowała, ale rosła i to całkiem dynamicznie, a to oczywiście przełoży się np. na wzrost siły złotówki w stosunku do dolara i euro. O ile oczywiście nie pojawi się kolejny czarny łabędź w postaci następnej wojny lub pandemii, który znowu uderzy w łańcuchy dostaw, zachwieje światową gospodarką i wywoła np. kolejny wzrost cen, ze względu na problemy z dostępnością towarów. O ile wojna na Ukrainie nie jest dzisiaj tak dużym problemem jak rok temu, to sytuacja na Bliskim Wschodzie niesie duże ryzyka i może oznaczać, przy dalszej eskalacji konfliktu, wzrost cen paliw.</p>

<h2>Żywność będzie coraz droższa</h2>

<p>Prezes GK Specjał wskazuje, że kolejni producenci zaczynają już komunikować podwyżki cen. – Dotychczasowe "osłonowe" promocje na zakup towarów, które były oferowane przez ostatnie miesiące zaczynają się kończyć. W związku z tym producenci dochodzą do cen, które były trochę zawyżone, ale jednocześnie obniżane poprzez oferowane rabaty. Wynikało to z tego, że dostawcy nie chcieli obniżać już wynegocjowanych i ogłoszonych, a jednocześnie zbyt wysokich cen, a zamiast tego oferowali promocje, które pozwalały detalistom i hurtownikom sprzedawać taniej. Dzisiaj rabaty są na poziomie "normalności", czyli takie jak przed wojną i pandemią – komentuje.</p>

<p>– W tym roku musimy się liczyć z ponad 15-procentowym wzrostem kosztów. Natomiast z drugiej strony przewidujemy od 15 do 20 proc. wzrostu cen sprzedaży, dzięki temu będziemy w stanie obniżyć marżę w wielu naszych oddziałach. Będziemy to robić po to, aby zrealizować nasz ambitny plan wzrostu o 15-20 proc r/r., a być może nawet go przekroczyć. Idziemy w kierunku jeszcze bardziej agresywnego modelu sprzedaży. Chcemy utrzymać nasze udziały w rynku oraz bardzo wysoką dynamikę sprzedaży, którą mamy od 5 lat, a która sięgnęła w niektórych latach nawet 20-25 proc. Wzrost cen na półkach sklepowych może sięgnąć 10 proc. – stwierdza Krzysztof Tokarz.</p>

<p>Spodziewa się on jednak uspokojenia tempa w jakim dostawcy będą chcieli renegocjować umowy handlowe. – Myślę, że wrócimy do rozmów raz w roku, a to oznacza pewną normalność i brak permanentnego podnoszenia cen, ze względu na brak surowca czy wzrost jego kosztów za granicą, itp. Dodam, że część tych czynników, które powodowały wzrosty cen była źle szacowana, a tym samym ceny rosły ponad realny wzrost kosztów. To nakręcało inflację – podkreśla ekspert. – Moim zdaniem niektórzy producenci widząc, że inni mocno podnoszą ceny, robili to samo chociaż wiedzieli, że nie muszą tego robić, a przynajmniej nie na taką skalę – dodaje.</p>

<h2>Jaki będzie ten rok w handlu?</h2>

<p>Obecnie konkurencja między producentami zaczęła się normalizować. Prezes GK Specjał uważa, że producenci widzą obecny wysoki poziom cen i zaczynają rozumieć, że są one jednym z podstawowych elementów kształtujących sprzedaż. Jeśli podniosą je bardziej, klient nie kupi ich towarów.</p>

<p>Jak będzie wyglądał 2014 r. w handlu? – Po pierwsze, to o czym już wspominałem, czyli promocje oferowane dystrybutorom przez producentów, będą mniej agresywne. Natomiast można się spodziewać, że promocje sieci handlowych kierowane do klientów będą nadal bardzo agresywne i bardzo dynamiczne. A to przełoży się na sytuację wielu mniejszych i średniej wielkości operatorów, którzy mogą nie wytrzymać starcia z największymi podmiotami takimi jak Lidl czy Biedronka, i zaczną myśleć o sprzedaży, wpadną w problemy finansowe, które często już mają – mówi Krzysztof Tokarz.</p>

<p>– Po wielu latach konsolidacji na polskim rynku ciągle jest zbyt dużo sieci handlowych. Widzimy, że kolejne popadają w kłopoty, mam na myśli Tesco czy SPAR, które poinformowało ostatnio o chęci zbycia aktywów. Widać, że Polska jest trudnym i konkurencyjnym rynkiem, a jednocześnie jeszcze nie poukładanym. Najbliższe lata zdecydują o jego kształcie. Chcemy być podmiotem rozgrywającym i porządkującym rynek, a jednocześnie chcemy oferować naszym franczyzobiorcom jak najwięcej argumentów do walki o klienta. Wśród nich jest cena, jakość dystrybucji, szerokość asortymentu, wsparcie w prowadzeniu biznesu. Tutaj mamy duże kompetencje – zaznacza.</p>

<p>Obecnie Grupa Specjał i firma Ren to 29 oddziałów w całej Polsce. 2013 r. firma zakończyła liczbą 13 tys. sklepów franczyzowych w sieciach Nasz Sklep, Livio i Rabat. W porównaniu z rokiem poprzednim liczba placówek zwiększyła się o 1,3 tys. netto. – To moim zdaniem imponujący wynik, bo oznacza więcej otwarć niż zrealizowała Żabka – wskazuje prezes GK Specjał.</p>

<p>– W tym roku, a także kolejnych latach, chcemy rozwijać się w równie szybkim tempie i otwierać po ok. 1000 sklepów rocznie. Dzisiaj aż 25 proc. sklepów franczyzowych funkcjonuje w ramach naszych sieci – odnotowuje.</p>

<p>Obroty na poziomie całej grupy kapitałowej Specjał przekroczyły w 2023 r. 3 mld zł, co oznacza wzrost o prawie 20 proc. – Mamy też przyzwoity wynik finansowy. Ten wynik i rosnący kapitał pozwalają nam z jednej strony na kupowanie od dostawców towaru za gotówkę, w jeszcze w większej ilości, a to oznacza dużo bardziej atrakcyjne ceny zakupu. Z drugiej strony pozwalają nam aktywnie szukać podmiotów do akwizycji. Na rynku ciągle jest przynajmniej kilka interesujących firm, które moglibyśmy przejąć zwiększając skalę biznesu. Nieustannie prowadzimy rozmowy na temat potencjalnych przejęć – podsumowuje Krzysztof Tokarz.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/01/03/510030.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Wed, 03 Jan 2024 10:43:51 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/krzysztof-tokarz-prezes-gk-specjal-kolejni-producenci-zaczynaja-komunikowac-podwyzki-cen-2500031</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Lewica w nowym Sejmie będzie walczyć o ustawowe uregulowanie franczyzy w Polsce. Komentarz posła Macieja Koniecznego</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/ustawa-franczyzowa/lewica-w-nowym-sejmie-bedzie-nadal-walczyc-o-ustawowe-uregulowanie-franczyzy-w-polsce-komentarz-posla-macieja-koniecznego-2499498</link>
			<description>Do Sejmu trafił niedawno rządowy projekt ustawy franczyzowej, mający uregulować niektóre jej wrażliwe kwestie. Jednym z postulatorów konkretnego osadzenia franczyzy w ramach prawnych jest lewa strona polskiej sceny politycznej. Teraz, kiedy będzie po wyborach współrządzić krajem, ma ku temu lepsze możliwości i środki. Pytamy zatem czy temat nie zostanie odpuszczony.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy deklaracje chociażby posłów <strong>Lewicy</strong> sprzed wyborów są aktualne po zmianie władzy w Polsce? To pytanie postawiliśmy posłowi <strong>Maciejowi Koniecznemu</strong>, który jeszcze w minionej kadencji Sejmu zaangażował się w temat regulacji franczyzy. Był także organizatorem dedykowanej tematowi konferencji, na której wymieniano poglądy i zagadnienia. A także postulowano co powinno znaleźć się w projekcie ustawy. </p>

<p>Finalnie w IX kadencji Sejmu nie udało się wprowadzić zmian prawnych w tym zakresie. Na samej końcówce kadencji <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/ustawa-franczyzowa/ustawa-o-franczyzie-trafila-do-sejmu-w-koncowce-rzadu-pis-2498724" target="_blank">trafił tam projekt, który będzie dalej opracowywany przez Biuro Legislacyjne Sejmu</a>. Ale czy w nowej kadencji izby będzie wola polityczna, aby doprowadzić temat do końca?  </p>

<p>- Lewica, a zwłaszcza Partia Razem, od początku wspiera działania Stowarzyszenia Ajentów i Franczyzobiorców. W tym temacie nic się nie zmieni. Na przestrzeni ostatnich lat uczestniczyliśmy w wielu interwencjach poselskich i prowadziliśmy wspólnie kontrole poselskie. Byliśmy obecni i zaangażowani w działania powołanej grupy roboczej w sprawie franczyzy przy Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Jej początkowe rozmowy nad kodeksem dobrych praktyk franczyzy stały się punktem wyjścia dla projektu ustawy. O ustawowe uregulowanie franczyzy w Polsce zabiegamy od samego początku. Działania te będą kontynuowane bez względu na zmianę władzy. Osoby poszkodowane z samego faktu zmian politycznych jakie niewątpliwie nastąpiły po 15. października nadal oczekują sprawiedliwości w sądach i prokuraturach oraz domagają się zmian prawnych, które zlikwidują patologiczne praktyki funkcjonujące w niektórych franczyzach – powiedział w komentarzu dla portalu wiadomoscihandlowe.pl poseł Maciej Konieczny.</p>

<p>Podobne stanowisko zawarł także w stanowisku, które <strong>20 grudnia</strong> opublikował w swoich mediach społecznościowych.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/20/503589.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ustawa franczyzowa</category>
			<author>tomsz.kolmasiak@wg.media (Tomasz Kolmasiak)</author>
			<pubDate>Wed, 20 Dec 2023 16:06:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/ustawa-franczyzowa/lewica-w-nowym-sejmie-bedzie-nadal-walczyc-o-ustawowe-uregulowanie-franczyzy-w-polsce-komentarz-posla-macieja-koniecznego-2499498</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Najważniejsze trendy, które będą kształtować komunikację marek FMCG w 2024 r.</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/top-3-trendow-ktore-beda-ksztaltowac-komunikacje-marek-fmcg-w-2024-r-2499458</link>
			<description>Działania marek powinny dążyć przede wszystkim do budowania relacji, opartych na transparentności, autentyczności i odpowiedzialności. W dobie fake newsów i różnego rodzaju washingów: greenwashingu, pinkwashingu czy whitewashingu, tylko dzięki temu firmy będę mogły cieszyć się zaufaniem odbiorców – wskazuje na łamach serwisu wiadomoscihandlowe.pl Milena Zacharzewska, account director FMCG &amp; Food w agencji 24/7Communication.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Gdybym miała jednym słowem podsumować ostatni rok, a nawet minione lata, to z pewnością wybrałabym nieprzewidywalność. Nie da się ukryć, że brak stabilności ekonomicznej, społecznej czy geopolitycznej mocno wpłynął zarówno na biznes, jak i na nas, konsumentów, zatrzymując rozwój niektórych trendów i zjawisk, a jednocześnie stanowiąc podstawę do powstawania nowych – mówi Milena Zacharzewska.</p>

<h2>Relacja jakości do ceny, czyli good value for money</h2>

<p>Jak zauważa ekspertka, to nic zaskakującego, że w dobie kryzysu ekonomicznego, rosnącej inflacji i kosztów, przy podejmowaniu decyzji zakupowych kluczowa jest cena. A bardziej precyzyjnie – jej relacja do jakości produktu, czyli tak zwane good value for money.</p>

<p>– Oczywiście, w deklaracjach każdy wybiera marki zrównoważone, działające na rzecz lokalnych społeczności czy pracowników. W rzeczywistości jednak konsumenci często stawiają na najtańsze produkty - jedyne, na które pozwala im zasobność portfela – komentuje account director FMCG &amp; Food w agencji 24/7Communication.</p>

<p>– Już dziś możemy zaobserwować, że najwięksi gracze z sektora FMCG, którzy do tej pory unikali porównań cenowych, zaczynają w swojej komunikacji grać czynnikiem ekonomicznym, różnego rodzaju deal’ami i atrakcyjnymi ofertami. 2024 r. będzie z pewnością kontynuacją tego kierunku – prognozuje.</p>

<h2>Relacja biznes-konsument zbudowana na wspólnych wartościach</h2>

<p>Globalne badanie Trust Barometer Edelmana pokazuje, że konsumenci najbardziej ufają biznesowi (na szarym końcu są politycy, co chyba nikogo już nie dziwi). Co więcej, oczekują, że w trudnych czasach firmy wyciągną do nich pomocną dłoń i pomogą przetrwać kryzys ekonomiczny. W jaki sposób? Jak już wspomnieliśmy w punkcie pierwszym, oferując dobre produkty w dobrej cenie.</p>

<p>– Z drugiej strony, w gąszczu marek dostępnych na sklepowych półkach, wybiją się te, które konsekwentnie będą budować dialog z konsumentami oparty na wspólnych wartościach. Troska o środowisko, działania na rzecz społeczności czy pracowników – owszem, ale tylko wtedy, gdy jest to spójny i trwały element działań firmy w każdym obszarze i długofalowa strategia, a nie pojedyncza inicjatywa – podkreśla Milena Zacharzewska.</p>

<p>– Aby skutecznie komunikować się w obszarze ESG, trzeba mieć dziś wiarygodną historię opartą na danych i zrealizowanych działaniach. Nie wystarczy już mówić o tym, że redukujemy wpływ. Czas na mówienie o tym, w jaki sposób aktywnie przykładamy się do regeneracji zasobów planety – zaznacza.</p>

<p>I dodaje: – Poza brand value niezwykle istotne jest i będzie też brand experience. Jakie emocje dajemy konsumentom? Jakie doświadczenia niesie nasz produkt? To szczególnie ważne w komunikacji do generacji Z, czyli pokolenia, które wprowadziło niezłe zamieszanie. Ich oczekiwania są bardzo różnorodne, chcą, aby marki wpisywały się w ich indywidualny świat i samopoczucie. Ten, kto odnajdzie klucz do serca zetek wygra wiele!</p>

<h2>Relacja człowiek-technologia</h2>

<p>Sztuczna inteligencja była w tym roku odmieniana przez wszystkie przypadki. Na branżowych konferencjach, tj. Festiwal Cannes Liones, mogliśmy oglądać pierwsze kampanie zrealizowane przez AI, a na sklepowych półkach – produkty, których smak został wygenerowany właśnie przez nią. Przedstawicielka 24/7Communication ocenia, że sztuczna inteligencja pomogła rozbudować e-commerce i uczyniła go jeszcze bardziej przyjaznym użytkownikom, niemal wyprzedzając ich każdy krok.</p>

<p>– Przyszły rok będzie z pewnością oznaczał dalszy rozwój tej dziedziny, ale też budowanie świadomości na temat jej odpowiedzialnego wykorzystania. AI, choć rewolucyjna i pomocna, może też nieźle manipulować rzeczywistością oraz zaszkodzić  konsumentom i biznesowi. Sztuczna inteligencja – tak, ale ludzka inteligencja, szczególnie ta emocjonalna, jeszcze bardziej tak! – akcentuje.</p>

<p>Ekspertka zwraca uwagę, że już dziś pojawiają się badania, które pokazują, że dla większości konsumentów kontakt z prawdziwym człowiekiem jest bardzo ważny i podnosi poziom doświadczenia w relacji z marką. – Trzeba więc będzie znaleźć odpowiedni balans między optymalizacją, a zachowaniem relacji międzyludzkich, podążaniem za trendami, a zachowaniem autentyczności – podsumowuje Milena Zacharzewska.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/20/515053.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Wed, 20 Dec 2023 12:56:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/top-3-trendow-ktore-beda-ksztaltowac-komunikacje-marek-fmcg-w-2024-r-2499458</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Adam Suchenek, Philip Morris Polska: Najbliższe miesiące to dla biznesu okres niepewności</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/adam-suchenek-philip-morris-polska-najblizsze-miesiace-to-dla-biznesu-okres-niepewnosci-2499372</link>
			<description>W Polsce najbliższe miesiące upłyną pod znakiem przetasowań, wynikających z wyniku wyborów. Zmiany, jakie może wprowadzić nowy rząd, to dla biznesu okres niepewności. Liczymy na to, że ewentualne, nowe regulacje będą wprowadzane w sposób ewolucyjny, na drodze dialogu z branżą – mówi serwisowi wiadomoscihandlowe.pl Adam Suchenek, rzecznik prasowy Philip Morris Polska.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jak ocenia Pan perspektywy dla branży tytoniowej na przyszły rok?</h2>

<p>Kluczowym wyzwaniem dla całej branży będą decyzje, które zapadną w Panamie, w czasie szczytu COP-10 dot. Konwencji Ramowej o Ograniczeniu Używania Tytoniu. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) chce wprowadzić szereg zakazów, które utrudnią dorosłym palaczom papierosów, którzy nie przestaną używać wyrobów z nikotyną, dostęp do lepszych alternatyw dla dalszego palenia. Chodzi między innymi o zakaz sprzedaży e-papierosów, saszetek z nikotyną i tytoniem, zakaz aromatów w wyrobach alternatywnych i zrównanie podatków na te wyroby z papierosami.</p>

<p>W Polsce najbliższe miesiące upłyną pod znakiem przetasowań, wynikających z wyniku wyborów. Zmiany, jakie może wprowadzić nowy rząd, to dla biznesu okres niepewności. Liczymy na to, że ewentualne, nowe regulacje będą wprowadzane w sposób ewolucyjny, na drodze dialogu z branżą. Mapa akcyzowa, na którą patrzyliśmy z dużą dozą sceptycyzmu, ostatecznie okazała się przykładem regulacji, która zapewnia przewidywalność budżetową, a biznesowi daje wieloletnie ramy planowania działalności. Według danych Ministerstwa Finansów rosną wpływy z podatku akcyzowego, ale także doszło do ograniczenia dostępności cenowej papierosów.</p>

<p>Kolejnym wyzwaniem może być zmiana sposobu podejmowania decyzji w Unii Europejskiej, związana z wzmocnieniem większości kwalifikowanej. W kwestiach podatkowych może to oznaczać wyrzucenie do kosza dotychczasowego dorobku regulacyjnego. Wdrożenie jednolitych rozwiązań podatkowych w branży tytoniowej może sprawić, że będzie nam groził los Francji, w której królują nielegalne papierosy. Według ostatniego raportu KPMG nad Sekwaną co trzeci papieros pochodzi z nielegalnego źródła, a w Polsce, która skutecznie walczy z szarą strefą – co dwudziesty.</p>

<h2>Jakie są priorytety Philip Morris Polska? W jakich kierunkach firma będzie się rozwijać?</h2>

<p>W 2023 r. ogłosiliśmy nową inwestycję w Krakowie. Philip Morris International przeznaczył ponad miliard złotych na budowę nowych linii produkcyjnych, w których będą powstawać innowacyjne wkłady tytoniowe do podgrzewania, w tym do najnowszej, najbardziej zaawansowanej technologicznie wśród urządzeń IQOS linii podgrzewaczy IQOS Iluma.</p>

<p>Nowa inwestycja, dzięki której Kraków staje się jednym z ośrodków produkcyjnych bezdymnej rewolucji Philip Morris, umożliwi powstanie setek nowych, wartościowych stanowisk pracy i zapewni dalszy rozwój polskim rolnikom, plantatorom tytoniu. To dowód uznania dla krakowskiej fabryki, która jest w tej chwili jednym z najnowocześniejszych i największych centrów produkcyjnych Philip Morris na świecie.</p>

<p>We wrześniu 2023 r. wprowadziliśmy na rynek najnowszą wersję podgrzewacza tytoniu IQOS Iluma. To innowacyjne urządzenie, które podgrzewa tytoń indukcyjnie - bez spalania, od wewnątrz, bez konieczności czyszczenia z resztek tytoniu.</p>

<h2>Jakie główne cele stawiacie sobie na 2024 r.?</h2>

<p>Chcemy utrwalać i poszerzać oparte na dialogu i wzajemnym zaufaniu relacje z administracją publiczną. Od ponad 25 lat wdrażamy najwyższe standardy współpracy z władzami lokalnymi i krajowymi. Potwierdzeniem zaufania administracji jest udział Philip Morris w Programie Współdziałania Ministerstwa Finansów, w którym obecnie współpracuje z Krajową Administracją Skarbową 11 firm. Jesteśmy jedyną firmą z branży tytoniowej w tym elitarnym gronie.</p>

<p>Wielkim wyzwaniem dla pracodawców pozostaje rekrutacja nowych pracowników, zaangażowanie ich w rozwój firmy i zachęcanie do dalszego rozwoju w ramach organizacji. Po raz kolejny uzyskaliśmy globalny certyfikat równych płac, który potwierdza, że w Philip Morris płacimy tak samo za jednakową pracę, bez względu na płeć.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/19/514958.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Tue, 19 Dec 2023 15:14:40 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/adam-suchenek-philip-morris-polska-najblizsze-miesiace-to-dla-biznesu-okres-niepewnosci-2499372</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>ODIDO podsumowuje mijający rok i kreśli plany na następny. Mocno postawi na marki własne</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/odido-podsumowuje-mijajacy-rok-i-kresli-plany-na-nastepny-mocno-postawi-na-marki-wlasne-2499091</link>
			<description>Sprawdzamy jakie były najważniejsze wydarzenia dla sieci ODIDO w 2023, ile sklepów posiada już sieć, a także jak będzie zmieniał się handel w 2024. Ekspansja, rebranding i marki własne – pod tymi hasłami w sieci zaplanowano kolejny rok.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W 2023 roku sieć zakończyła etap testowy nowego konceptu <strong>sklepów ODIDO</strong>.  Format ten charakteryzuje się nową wizualizacją, dedykowanym pod każdy punkt ustawieniem powierzchni handlowej, czytelną nawigacją i dopasowanym do potrzeb konsumentów asortymentem. </p>

<h2>200 sklepów oraz pokazowy sklep na targach</h2>

<p>Pod koniec września odbyło się <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/franczyza-w-handlu/200-placowek-odido-w-nowej-formule-ale-na-tym-nie-koniec-2493417" target="_blank">oficjalne otwarcie dwusetnej placówki ODIDO w Ługowie</a>. Zorganizowano również siedem spotkań w ramach ODIDO Expo, podczas których zaprezentowano sklep pokazowy dla blisko 1000 klientów. Sieć wzięła również udział <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/horeca-i-qsr/odido-na-najwiekszych-w-europie-srodkowo-wschodniej-targach-franczyzy-2494618" target="_blank">w największych targach franczyzowych</a> w Europie Środkowo- Wschodniej – w <strong>Targach Franczyza 2023</strong>. </p>

<h2>Rada Franczyzy powołana</h2>

<p>Powołano Radę Franczyzy ODIDO, która jest miejscem do wymiany doświadczeń dla właścicieli sklepów. Stworzony został również zespół otwarciowy, którego celem jest usprawnienie i realizacja procesu przebudowy nowych i obecnie funkcjonujących sklepów <strong>ODIDO</strong> do nowego formatu zgodnie ze wszystkimi standardami i założeniami. Zwieńczeniem tego procesu jest odpowiednie ułożenie towarów na półkach sklepowych oraz uroczyste otwarcie sklepu. Zaproszono także klientów za pomocą nowoczesnej technologii <strong>okularów VR </strong>na wirtualny spacer po nowym koncepcie placówek, dzięki czemu przedsiębiorcy mogli zapoznać się z naszą ofertą w dowolnym miejscu i czasie. Sprzęt ten jest wykorzystywany również podczas szkoleń organizowanych w ramach Akademii Handlu Detalicznego.</p>

<h2>Największe sukcesy ODIDO w 2023</h2>

<p>- Dla nas sukces to dobre wyniki naszych franczyzobiorców, które wyrażają się poprzez zwiększenie liczby klientów, obrotów w ich placówkach i wartości koszyka. Po dołączeniu do nowego formatu odnotowują oni wzrosty w sprzedaży na poziomie 30 procent czy w poszczególnych kategoriach na poziomie także dwucyfrowym – wymienia Łukasz Terelak, Starszy Kierownik ds. Handlu Detalicznego.</p>

<p>Wśród największych osiągnięć w 2023 roku warto wymienić otwarcie dwusetnego sklepu w nowym koncepcie. Jedna z tak zwanych <strong>placówek ambasadorskich</strong> w Warszawie otrzymała również nagrodę <strong>Best Shop Concept 2023</strong> w kategorii sklep convenience przyznawaną przez ECP Polska. </p>

<h2>Główne wyzwania franczyzobiorców w 2023 roku, a także w przyszłym roku</h2>

<p>Głównym wyzwaniem w 2023 stojącym przed franczyzobiorcami była <strong>walka z rosnącymi kosztami</strong> prowadzenia działalności. Dotyczyły one przede wszystkim cen energii elektrycznej, ogrzewania, wywozu śmieci, wynagrodzenia dla pracowników, cen usług zewnętrznych oraz podatków. W przyszłym roku wyzwania związane będą z rosnącą konkurencją oraz presją cenową produktów na rynku. Franczyzobiorcy będą wciąż zmagali się z rosnącymi kosztami prowadzenia działalności (między innymi skokowym wzrostem płacy minimalnej), a także <strong>efektem drożyzny</strong>, który bez wątpienia wpłynie na możliwości zakupowe konsumentów. </p>

<p>- Warto jednak podkreślić, że naszym wspólnym celem jest wzrost koszyka zakupowego oraz liczby klientów. Właśnie dlatego zapewniamy właścicielom sklepów przynależących do sieci codzienne wsparcie dedykowanego opiekuna. Nasi eksperci na bieżąco obserwują sytuację na rynku i proponują nowoczesne rozwiązania. Wśród nich jest między innymi wprowadzenie produktów marki własnej Fine Life, które są odpowiedzią na rosnące koszty. Asortyment ten zapewnia wysoką marżowość oraz dobrą jakość w korzystnej cenie – podkreśla Łukasz Terelak.</p>

<h2>Jak będzie zmieniał się handel w 2024? Jakie będą trendy?</h2>

<p>W 2024 roku na znaczeniu zyskają <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/najwieksze-hurtownie-fmcg/makro-cash-carry/makro-dynamizuje-rozwoj-marki-wlasnej-zarowno-dla-segmentu-horeca-jak-i-dla-franczyzy-odido-2485937" target="_blank">produkty marek własnych</a>. Ich synonimem są: wysoka marżowość, dobra jakość w korzystnej cenie oraz <strong>konkurencyjność</strong> dla produktów brandowych. - Sieć ODIDO kreując standardy rynkowe oferuje swoim klientom asortyment marki Fine Life, która jest coraz bardziej rozpoznawalna wśród konsumentów. Na znaczeniu zyskają także produkty regionalne, które już teraz znajdują się w ofercie wybranych sklepów. Jednym z kluczowych trendów będzie również rozwój rozwiązań digitalowych służących między innymi lojalizacji konsumentów w sieci sprzedaży. Nastąpi także rozwój grupy produktów convenience, które ułatwiają przygotowanie posiłków – dodaje Łukasz Terelak.</p>

<h2>Jakie są plany na dalszy rozwój sieci ODIDO w 2024?</h2>

<p>W 2024 sieć chce się skupić na ekspansji sieci i rebrandingu istniejących punktów. Będzie dążyć do otwierania 80 sklepów kwartalnie w nowym koncepcie <strong>ODIDO</strong>. Planuje również wprowadzenie nowych <strong>rozwiązań digitalowych</strong> skierowanych do klientów i konsumentów. W ofercie pojawią się także szkolenia dla franczyzobiorców. Rozwinięty ma zostać również zakres wsparcia dla właścicieli sklepów. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/15/517416.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>tomsz.kolmasiak@wg.media (Tomasz Kolmasiak)</author>
			<pubDate>Fri, 15 Dec 2023 14:43:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/odido-podsumowuje-mijajacy-rok-i-kresli-plany-na-nastepny-mocno-postawi-na-marki-wlasne-2499091</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Projekt ustawy o franczyzie trafił do Sejmu w końcówce rządu PiS</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/ustawa-franczyzowa/ustawa-o-franczyzie-trafila-do-sejmu-w-koncowce-rzadu-pis-2498724</link>
			<description>11 grudnia rządowy projekt ustawy dotyczącej wprowadzenia do polskiego porządku prawnego instytucji ochrony franczyzobiorcy trafił do Sejmu. W pierwszej kolejności zajmie się nim sejmowe Biuro Legislacyjne.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mimo, że prace nad tym <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/prawo-i-polityka/prawo-i-zmiany-legislacyjne/na-rynku-franczyzowym-panuje-wolna-amerykanka-padly-oskarzenia-o-wyzysk-i-oszustwa-2493108" target="_blank">ważnym z punktu widzenia franczyzobiorców</a> aktem prawnym rozpoczęły się już dawno, dokument dopiero 11 grudnia trafił do Sejmu. Jako jeden z wielu projektów. Zapewne nieprzypadkowo, bowiem kończą się rządy dotychczasowego premiera Mateusza Morawieckiego, a władzę przejmie najpewniej Koalicja Obywatelska, z Lewicą oraz Trzecią Drogą.</p>

<p>Ustawa, która ma wprowadzić franczyzę do kodeksu cywilnego jako umowę nazwaną jest wyczekiwana przez przedsiębiorców od dawna. Miałaby ona prawnie uregulować kwestie, które są często różnie interpretowane przez franczyzodawców – niejednokrotnie na niekorzyść franczyzobiorców.</p>

<p>Do jednych z najistotniejszych regulacji należy zapewnienie przyszłemu franczyzobiorcy <strong>projektu przyszłej umowy</strong>, aby ten mógł ją bez presji czasu przeanalizować. W projekcie jest mowa o 14 dniach. Z drugiej strony wskazano, iż franczyzodawca też ma prawo do ochrony swoich interesów. Aby je zabezpieczyć, może uzależnić przekazanie takiej umowy podpisaniem oświadczenia o <strong>zachowaniu jej poufności</strong>.</p>

<p>Ustawa ma też regulować przesłanki do wypowiedzenia umowy franczyzowej, a także doprecyzować okres jej wypowiedzenia. Do projektu w ramach opiniowania zgłoszono <strong>107 uwag</strong>. Przekazały je m.in. związki zawodowe, organizacje zrzeszające przedsiębiorców różnych branż, izby gospodarcze, fora, stowarzyszenia ajentów czy też instytucje prawne.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/11/481922.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ustawa franczyzowa</category>
			<author>tomsz.kolmasiak@wg.media (Tomasz Kolmasiak)</author>
			<pubDate>Mon, 11 Dec 2023 16:11:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/ustawa-franczyzowa/ustawa-o-franczyzie-trafila-do-sejmu-w-koncowce-rzadu-pis-2498724</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Święta bez karpia i galarety wieprzowej. Polacy wymieniają tradycyjne potrawy</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/swieta-bez-karpia-i-galarety-wieprzowej-polacy-wymieniaja-tradycyjne-potrawy-2498618</link>
			<description>Polacy kupują na święta więcej jedzenia niż są w stanie zjeść. Przyznaje się do tego 63 proc. osób. Z badań przeprowadzonych na zlecenie Too Good To Go wynika, że Polacy są w stanie zrezygnować z tradycyjnych potraw, a zaskakujące jest to, że na czele listy znalazły się te kojarzące się ze świąteczną tradycją.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W tym roku z okazji Świąt Bożego Narodzenia Polacy wydadzą jeszcze mniej niż przed rokiem, kiedy zakupy i tak były skromne. Na zakupy chcą przeznaczyć najczęściej maksymalnie 300-500 złotych - potwierdza to jeden na trzech badanych.</p>

<p>Ankietowani planują ograniczyć zakupy spożywcze (34 proc.) i będą sięgać po przecenione produkty (26 proc.). Tylko 2 proc. Polaków planuje kupić więcej jedzenia niż przed rokiem.</p>

<p>Jednocześnie aż 63 proc. Polaków przyznaje, że kupuje więcej jedzenia, niż jest to potrzebne na trzy dni świąt. To się jednak może zmienić. Badania dotyczyły marnowania żywności w okresie Świąt Bożego Narodzenia, bo to właśnie w tym czasie wrzucamy więcej jedzenia niż w pozostałych miesiącach. Przyjmuje się, że w Polsce to nawet 2-3 razy więcej niż w innym czasie.</p>

<p>Najnowsze badania pokazują zmianę w podejściu do tradycji i planowania świątecznego budżetu. Co może się zmienić? Na stół może trafić mniej niż 12 potraw i możliwa jest rezygnacja z galarety wieprzowej i karpia, a także ograniczanie zakupów spożywczych.</p>

<p>Badanie Too Good To Go wskazuje, że ze względu na nowe podejście tradycyjne potrawy mogą "dostać kosza". Najchętniej Polacy rezygnują z galarety wieprzowej (26 proc.), karpia (22 proc.), ryby po grecku (22 proc.), kompotu z suszu (22 proc.) oraz z pasztetu (22 proc.).</p>

<p>W Polsce po świętach marnuje się sałatka jarzynowa. 68 proc. Polaków przyznało, że nigdy nie przerabiało jej na nowe danie. W kategorii produktów na pierwszym miejscu znajdują się dodatki do dań głównych np. ziemniaki i makaron (54 proc.). Do kosza trafiają też warzywa (40 proc.) i pieczywo (33 proc.), a najrzadziej marnuje się mięso (17 proc.) i słodycze (13 proc.). Co ciekawe, to słodycze zostają po świętach najczęściej w Portugalii, Hiszpanii czy Włoszech.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/10/495168.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Święta w handlu</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Sun, 10 Dec 2023 10:14:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/swieta-bez-karpia-i-galarety-wieprzowej-polacy-wymieniaja-tradycyjne-potrawy-2498618</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jarosław Sokolnicki, Microsoft Technology Center: W branży FMCG na znaczeniu zyskuje AI i zrównoważone technologie</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/jaroslaw-sokolnicki-microsoft-technology-center-w-branzy-fmcg-ma-znaczeniu-zyskuje-ai-i-zrownowazone-technologie-2498472</link>
			<description>Branża FMCG to jedna z największych i najbardziej konkurencyjnych branż na świecie, która musi stale dostosowywać się do zmieniających się potrzeb i preferencji konsumentów, a także do nowych wyzwań i możliwości wynikających z rozwoju technologii – wskazuje Jarosław Sokolnicki, head of Microsoft Technology Center.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakie trendy technologiczne będą najmocniej wpływać na kształt branży FCMG w przyszłym roku? – Pierwszym z nich jest sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe. Te technologie będą coraz częściej wykorzystywane przez firmy FMCG do optymalizacji procesów produkcyjnych, logistycznych, marketingowych i sprzedażowych – ocenia Jarosław Sokolnicki.</p>

<p>– Sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe pomogą w analizie danych, prognozowaniu popytu, personalizacji oferty, zwiększaniu efektywności operacyjnej, redukcji marnotrawstwa i poprawie jakości produktów – dodaje.</p>

<p>Kolejny trend jest związany z Metawersum. – Wirtualna rzeczywistość, która łączy elementy świata rzeczywistego i cyfrowego, tworząc interaktywne doświadczenia dla użytkowników. Metawersum może być wykorzystywana przez firmy FMCG do tworzenia nowych kanałów komunikacji i sprzedaży z klientami, a także do symulacji i testowania produktów i usług – tłumaczy head of Microsoft Technology Center.</p>

<p>Według raportu Deloitte, do 2024 r. wartość rynku metawersum będzie sięgać 800 mld dolarów. Niektóre z możliwych zastosowań metawersum w branży FMCG to: wirtualne sklepy, w których klienci mogą oglądać, dotykać i próbować produktów, wirtualne warsztaty i szkolenia oraz różnego rodzaju wydarzenia i festiwale, w których klienci mogą uczestniczyć w rozrywce związanej z markami.</p>

<h2>Metacloud i zrównoważone technologie</h2>

<p>Trzeci istotny trend ma związek z chmurą obliczeniową, która umożliwia elastyczne i skalowalne korzystanie z zasobów obliczeniowych, pamięciowych i sieciowych.</p>

<p>– Natomiast metacloud to koncepcja zarządzania zdecentralizowanymi usługami chmurowymi, które mogą być dostarczane przez różnych dostawców i lokalizacje. Firmy FMCG będą coraz bardziej polegać na chmurze obliczeniowej i metacloud do przechowywania, przetwarzania i analizy dużych ilości danych, a także do wdrażania i uruchamiania aplikacji i usług opartych na sztucznej inteligencji oraz uczeniu maszynowym – prognozuje ekspert.</p>

<p>Zwraca przy tym uwagę, że według raportu Astor, chmura obliczeniowa i metacloud będą kluczowymi elementami strategii cyfrowej firm FMCG, które pozwolą im na zwiększenie innowacyjności, konkurencyjności i efektywności.</p>

<p>Jak zauważa Jarosław Sokolnicki, coraz ważniejsza będzie też kwestia zrównoważonej technologii, czyli takiej, która wspiera długotrwałą równowagę ekologiczną i prawa człowieka, poprzez minimalizację negatywnego wpływu na środowisko i społeczeństwo, a także poprzez promowanie pozytywnych zmian i wartości.</p>

<p>– Firmy FMCG będą coraz bardziej świadome i odpowiedzialne za swoje działania i ich konsekwencje, a także będą dążyć do osiągnięcia celów związanych z poprawą aspektów środowiskowych, społecznych i rządowych (ESG). Niektóre z możliwych zastosowań zrównoważonej technologii w branży FMCG to: wykorzystanie odnawialnych źródeł energii i materiałów, redukcja emisji i odpadów, poprawa warunków pracy czy wspieranie lokalnych społeczności i dostawców – wymienia head of Microsoft Technology Center.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/07/513132.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Dec 2023 15:31:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/jaroslaw-sokolnicki-microsoft-technology-center-w-branzy-fmcg-ma-znaczeniu-zyskuje-ai-i-zrownowazone-technologie-2498472</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Alfred Bujara o Wigilii bez handlu: 24 grudnia w sklepach i tak nie ma klientów</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/alfred-bujara-o-wigilii-bez-handlu-24-grudnia-w-sklepach-i-tak-nie-ma-klientow-2498278</link>
			<description>Pracownicy handlu zasługują na to, żeby móc spędzić Wigilię z najbliższymi, a nie w pracy. 24 grudnia w sklepach i tak nie ma klientów, nawet jeśli jest to dzień powszedni – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ &quot;Solidarność&quot;.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wigilia Bożego Narodzenia, która w tym roku przypada w niedzielę, będzie dniem wolnym od pracy w handlu. Natomiast w dwie grudniowe niedziele – 10 i 17 grudnia – sprzedaż będzie dopuszczona.</p>

<p>Zmiany w przepisach – zakładające, że wszystkie Wigilie przypadające w niedzielę, łącznie z tegoroczną, będą objęte zakazem handlu a w latach, w których Wigilia przypada w inne niż niedziela dni tygodnia, sklepy będą z kolei czynne w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie – zostały przygotowane w formie poselskiego projektu ustawy przez parlamentarzystów Trzeciej Drogi.</p>

<p>Procedowany równolegle projekt rządowy został odrzucony. Dokument ten również zakładał przesunięcie niedzieli handlowej w tym roku na 10 grudnia, jednak czas pracy sklepów w tym dniu miał być skrócony do godz. 14.00.</p>

<p>– Ten zapis w rządowym projekcie był oczywiście bardziej korzystny dla pracowników i szkoda że został odrzucony. My jednak od początku staliśmy na stanowisku, że odrabianie Wigilii w inną niedzielę w ogóle nie ma żadnego uzasadnienia. Sieci handlowe wydłużają w okresie przedświątecznym godziny otwarcia swoich sklepów od poniedziałku do soboty. Są one czynne od bladego świtu do późnej nocy. Naprawdę czasu na zrobienie zakupów jest wystarczająco dużo – podkreśla szef handlowej „Solidarności”.</p>

<p>Zdaniem Alfreda Bujary, grudzień jest najtrudniejszym miesiącem dla osób zatrudnionych w handlu, bo wzmożony ruch w sklepach oraz zwiększony asortyment są dodatkowym obciążeniem dla pracowników. – Ten wysiłek z reguły nie jest w żaden sposób dodatkowo wynagradzany przez pracodawców – ocenia związkowiec.</p>

<p>W okresie przedświątecznym szczególnie widoczny staje się również problem niedoboru pracowników, z którym branża boryka się od wielu lat. – Obowiązkom, które kiedyś wykonywały 2-3 osoby obecnie musi podołać jeden pracownik. Niskie wynagrodzenia i złe warunki pracy sprawiają, że sieci handlowe nie są w stanie pozyskać chętnych do pracy – diagnozuje Alfred Bujara.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/05/496323.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Święta w handlu</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Tue, 05 Dec 2023 16:19:04 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/alfred-bujara-o-wigilii-bez-handlu-24-grudnia-w-sklepach-i-tak-nie-ma-klientow-2498278</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Coraz mniej Polaków obchodzi mikołajki, ale na prezentach nie oszczędzamy</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/coraz-mniej-polakow-obchodzi-mikolajki-ale-na-prezentach-nie-oszczedzamy-2498207</link>
			<description>86 proc. Polaków obchodzi mikołajki, choć jeszcze trzy lata temu świętowanie tego zwyczaju deklarowało 97,6 proc. ankietowanych – wynika z badania przeprowadzonego wśród użytkowników Mojej Gazetki.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla części badanych mikołajki to święto wyłącznie dla dzieci — 24,6 proc. z nich kupuje prezenty wyłącznie swoim pociechom, a dorośli nie wymieniają się upominkami.</p>

<p>75,4 proc. kupuje prezenty także dla dorosłych domowników, co jest dużo wyższym wynikiem niż jeszcze 3 lata temu, kiedy prezenty nie tylko dla dzieci kupowało 56,4 proc. badanych.</p>

<h2>Ile wydajemy na prezenty?</h2>

<p>Jak podaje Moja Gazetka, niekwestionowana większość respondentów nie oszczędza przesadnie na zimowych prezentach, bo kupuje je zarówno na mikołajki, jak i pod choinkę — robi tak 92,9 proc. z nich. Przed 3 laty liczba ta była bardzo podobna, bo wynosiła 94 proc.</p>

<p>Prezenty mikołajkowe najczęściej są tańsze, bardziej symboliczne od tych świątecznych — przynajmniej zdaniem 66,3 proc. ankietowanych. 13,4 proc. z nich więcej wydaje na prezenty mikołajkowe, a średnio co 5 badany wydaje tylko samo na obie okazje.</p>

<p>Ile średnio wydajemy na prezenty mikołajkowe? Na upominek dla jednego dziecka respondenci najczęściej wydają powyżej 100 zł — odpowiedziało tak 35,1 proc. z nich. Niewiele mniej, bo 33,4 proc. wydaje między 50 a 100 zł. Tylko co 10 ankietowany kupuje symboliczny drobiazg za mniej niż 30 zł.</p>

<p>Wydatki te zmieniły się w ciągu ostatnich 3 lat. Na mikołajki 2022 r. respondenci najczęściej chcieli wydać między 50 a 100 zł (30,8 proc.) oraz między 30 a 50 zł (29,3 proc.). Tylko 18,2 proc. respondentów deklarowało wydatek ponad 100 zł.</p>

<h2>Jak kupujemy prezenty?</h2>

<p>Czy użytkownicy Mojej Gazetki kupują mikołajkowe prezenty z dużym wyprzedzeniem? Tylko 10,8 proc. kupuje je wcześniej niż miesiąc przed mikołajkami. Zdecydowana większość wybiera się do sklepów lub zamawia upominki na początku grudnia — robi to 53,1 proc. respondentów.</p>

<p>A skąd badani w ogóle wiedzą, co kupić? Najczęściej dowiadują się tego z listów do św. Mikołaja, o które 41,5 proc. respondentów prosi swoje pociechy. 30,8 proc. szuka inspiracji, przedkładając gazetki promocyjne, a 27,9 proc. w poszukiwaniu pomysłów wybiera się do sklepu.</p>

<h2>Najpopularniejsze prezenty mikołajkowe dla dzieci</h2>

<p>Najpopularniejszym mikołajkowym prezentem bezapelacyjnie są słodycze, po które się aż 51,6 proc. respondentów. Niewielu mniej, bo 47,6 proc., jako prezent wręcza zabawki. Podium zamyka elektronika, która plasuje się jednak daleko za pierwszymi dwoma miejscami — kupuje ją 17,3 proc. badanych.</p>

<p>Inne popularne upominki to gry planszowe (11,9 proc.) i komputerowe (4,5 proc.), pojawiło się także kilka pojedynczych odpowiedzi, które wskazywały na książki lub ubrania.</p>

<p>Ankieta została przeprowadzona na grupie 2096 użytkowników <a href="https://mojagazetka.com/" target="_blank">aplikacji Moja Gazetka</a>.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/05/512626.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Święta w handlu</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 05 Dec 2023 11:20:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/coraz-mniej-polakow-obchodzi-mikolajki-ale-na-prezentach-nie-oszczedzamy-2498207</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Marek Sypek, prezes Stock Polska: Wierzę w premiumizację kategorii alkoholi mocnych i innowacje</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/marek-sypek-prezes-stock-polska-wierze-w-premiumizacje-kategorii-alkoholi-mocnych-i-innowacje-2497914</link>
			<description>Nie wiem, czy 2024 r. będzie łatwiejszy niż bieżący rok. Mam jednak nadzieję, że moment, w którym polska gospodarka sięgnęła dna jest już za nami. Zakładam również, że siła zakupowa konsumentów będzie rosła. Generalnie, jestem umiarkowanym optymistą. Wciąż wierzę w premiumizację kategorii alkoholi mocnych i innowacje. Polacy cały czas szukają nowości, więc będziemy starali się zaspokoić te oczekiwania – zapowiada w rozmowie z serwisem wiadomoscihandlowe.pl Marek Sypek, prezes Stock Polska.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jak zmieniła się w tym roku sytuacja na rynku napojów spirytusowych?</h2>

<p>W tym roku, podobnie jak w kilku poprzednich latach, nastąpił duży wzrost cen, który nie ominął także kategorii produktów spirytusowych. Dwucyfrowe podwyżki wynikają przede wszystkim ze znaczącego – często przewyższającego inflację – wzrostu kosztów produkcji oraz z coraz większych obciążeń podatkowych. Jeśli weźmiemy pod uwagę cenę butelki mainstreamowej wódki, to blisko 80 proc. stanowią podatki. Co więcej, akcyza i VAT cały czas rosną. Skarb Państwa wychodzi z założenia, że jest w stanie wygenerować z tej kategorii gigantyczne ilości pieniędzy. Prawda jest zgoła inna, co widać po spadającym wolumenie sprzedaży alkoholi mocnych. Te 6-7 proc. spadku na całości kategorii i niemal 11 proc. w przypadku samego segmentu wódek czystych, bierze się z tego, że przełamaliśmy akceptowalne psychologicznie przez kupujących pułapy cenowe. Mam tu na myśli "przysłowiowe" 19,99 zł za 0,5 l czystej wódki, czyli cenę, która utrzymywała się od wielu lat. W tej sytuacji konsumenci zamiast wódek coraz częściej kupują np. whisky, gin czy rum. Ten trend może się pogłębiać.</p>

<p>W związku z tym staramy się jak najlepiej dostosowywać nasze inwestycje w obszarze sprzedaży. Chcemy wspomagać detalistów. Mam tu na myśli przede wszystkim handel tradycyjny, który boryka się z różnymi problemami. Wynikającymi m.in. z tego, że detaliści również są obciążeni wieloma podatkami i regulacjami, jak chociażby kolejne podniesienie płacy minimalnej. To przekłada się na konieczność sukcesywnego zwiększania marż, bo inaczej właściciele sklepów nie będą w stanie kontynuować działalności. Mamy na uwadze to, że niezależni detaliści muszą mieć szansę konkurowania z handlem nowoczesnym – czy to wielkopowierzchniowym, czy z dyskontami. Handel tradycyjny to wciąż bardzo ważny kanał dystrybucji naszych produktów. Generujemy w nim nadal dużą część naszej sprzedaży. Nie zapominamy o tym.</p>

<h2>Czy przyszły rok będzie łatwiejszy niż 2023 r.?</h2>

<p>Nie wiem, czy 2024 r. będzie łatwiejszy niż bieżący rok. Mam jednak nadzieję, że moment, w którym polska gospodarka sięgnęła dna jest już za nami. Wskaźniki ekonomiczne zdają się potwierdzać tę tezę. Mam również nadzieję, że siła zakupowa konsumentów będzie rosła. Generalnie, jestem umiarkowanym optymistą, jeśli chodzi o to, czego możemy się spodziewać w przyszłym roku. Wciąż wierzę w premiumizację kategorii alkoholi mocnych i innowacje. Polacy cały czas szukają nowości, więc będziemy starali się zaspokoić te oczekiwania.</p>

<p>Patrząc szerzej, na cały rynek europejski, możemy zauważyć, że są kraje, w których pojawia się już deflacja – co prawda dopiero na poziomie 0,1 proc., ale jednak. Taka sytuacja ma miejsce w Holandii. Jednakże większość krajów w UE wciąż jest na poziomie 4-5 proc. inflacji, więc nadal jest ona dość wysoka. Mam nadzieję, że ten trend wyhamuje, jak również, że KPO zmaterializuje się i będzie dużym "kopem" dla gospodarki, zwłaszcza jeśli chodzi o inwestycje. Liczę, że wpłynie to także pozytywnie na siłę zakupową konsumentów.</p>

<p>Jeśli wspomniane przeze mnie rzeczy się wydarzą, to przyszły rok pozwoli nam powoli wrócić do trendów wzrostowych w poszczególnych kategoriach. Czego możemy spodziewać się w kategorii wódki? Szalenie trudno to przewidzieć. Zakładam jednak, że całość ryku alkoholi mocnych powoli wróci do kilkuprocentowych wzrostów. Wiele będzie zależało od tego, jak nowy rząd podejdzie do wprowadzania nowych obciążeń podatkowych. Być może ktoś w końcu zauważy, że alkohol to alkohol, i bez względu na to czy mowa o piwie, czy o wódce, będziemy tak samo – albo przynajmniej podobnie – traktowani. Dzięki temu mielibyśmy zbliżone szanse na rozwój tych kategorii.</p>

<h2>W czym tkwią największe wyzwania na przyszły rok?</h2>

<p>Patrząc z makroekonomicznego punktu widzenia – w Polsce inflacja została stłumiona przed wyborami do pułapu 6-7 proc., na co złożyło się bardzo wiele krótkoterminowych inicjatyw. Przykładowo, na stacjach Orlen paliwo kosztowało przez pewien czas 6 zł, ale szybko okazało się, że dystrybutory są nieczynne. Wiemy, jaka była brutalna prawda. Podobnie odcięcie VATu, czy też dodatkowych obciążeń podatkowych na energii, to wszystko również nie będzie trwało wiecznie. Ilość potrzeb rządu, jeżeli chodzi o pozyskanie funduszy, będzie bardzo duża, bo obietnice wyborcze, które zostały złożone przez praktycznie wszystkie formacje polityczne, przynajmniej w części będą musiały zostać zrealizowane. Ktoś będzie musiał je sfinansować. I to będziemy my, poprzez podatki.</p>

<p>Obawiam się, że w naszym kraju inflacja nie wróci w przyszłym roku do pułapów 2-3 proc., do tego jeszcze długa droga. Z drugiej strony mam nadzieję, że nie poszybuje ona znów do pułapów dwucyfrowych. Wydaje się to mało prawdopodobne, chyba że znowu coś strasznego gdzieś się wydarzy. Obserwujemy konflikt w Izraelu oraz napiętą sytuację na Tajwanie. W warunkach globalnej gospodarki, to co dzieje się po drugiej stronie świata może mieć wpływ na nasz rynek, wszystko jest ze sobą połączone. Mimo wszystko, sądzę, że w 2024 r. będziemy mieli w Polsce inflację na poziomie jednocyfrowym.</p>

<p>Niemniej, wszyscy będziemy borykać się z permanentnie rosnącymi kosztami. Spójrzmy chociażby na płace. Aczkolwiek oczekiwania pracowników są w pełni uzasadnione, bo przez ostatnie dwa lata wszystko podrożało o blisko 30 proc. W naszej firmie staraliśmy się podnosić płace nawet co pół roku, po to, żeby wspomóc pracowników w tym trudnym okresie. Jednak te podwyżki wciąż nie pokrywają się z inflacją. Nie podnieśliśmy wynagrodzeń o 30 proc., gdyż nie mieliśmy tak dużych możliwości.</p>

<p>Jednocześnie, przychodząc z nowym cennikiem do sieci handlowych, słyszymy "czy wyście poszaleli"? Oczekiwania są takie, że najlepiej, żeby było taniej a nie drożej niż wcześniej "bo inflacja spada". Taki argument z ust kupców wskazuje na brak znajomości podstawowych zasad ekonomii, ale wiadomo – każdy chce kupować dużo i tanio. Szalenie trudno jest to pogodzić.</p>

<p>Czynników, które musimy brać pod uwagę jest bardzo wiele. Jednym z nich są ceny surowców na giełdach. Ostatnio rosną ceny skupu owoców, co przekłada się na ceny wszelkiego rodzaju koncentratów, w tym np. soku pomarańczowego. W górę idą też ceny energii, choć przecież są tłumione w pewnym stopniu odgórnie. Zobaczymy czy nowy rząd będzie w stanie wspomagać tego typu inicjatywy.</p>

<h2>Teraz zapytam Pana nie jako prezesa Stock Polska, ale jako przewodniczącego Rady Głównej Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy – jakich zmian oczekuje branża od nowego rządu?</h2>

<p>Przede wszystkim kluczowe dla branży jest zmniejszenie dyskryminacji podatkowej napojów spirytusowych względem innych kategorii. Chodzi tu o inne rozłożenie obciążeń w ramach akcyzy w przypadku różnych rodzajów produktów alkoholowych. Ujednolicenie sposobu naliczania akcyzy na podstawie zawartości alkoholu w danym napoju, a co za tym idzie jednakowe traktowanie wszystkich kategorii alkoholowych i zapewnienie równego dostępu do rynku.</p>

<p>Jeżeli mówimy, że konsumpcja alkoholu o niższej zawartości jest lepsza niż konsumpcja alkoholu o wyższej zawartości, to dostosujmy do tego przepisy prawa. Jeżeli branża piwna sprzedaje produkt, który ma 6 albo 7 proc. alkoholu i płaci frakcję tej akcyzy, którą ja płacę wprowadzając na rynek tzw. RTDsy, czyli napoje alkoholowe ready-to-drink, które mają 4,5 proc. alkoholu, to nie mam szans na uczciwe konkurowanie na rynku. Akcyza za napój RTD jest pięciokrotnie wyższa niż akcyza za piwo. Mamy tu do czynienia z subsydiowaniem jednej kategorii.</p>

<p>Równie ważne jest, żeby ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi obsługiwała bieżącą rzeczywistość. Obowiązujący od 1982 r. dokument prawny nie uwzględnia np. tego, że na świecie rozpowszechnił się internet, a co za tym idzie e-commerce, który wciąż bardzo dynamicznie się rozwija. Jestem przekonany, że nie ma już od tego odwrotu. Prawo musi nadążać za zmianami w otaczającym nas świecie.</p>

<p>Jestem mocnym orędownikiem tego, żeby alkohol nie był sprzedawany osobom poniżej 18. roku życia, ale nie stoi to w żadnej sprzeczności z samym funkcjonowaniem branży e-commerce, która alkohol sprzedaje, bo są możliwości zweryfikowania wieku nabywców – takie techniczne rozwiązania istnieją i dobrze się sprawdzają.</p>

<h2>Wróćmy do aktywności Pana firmy. Niedawno przejęliście Polmos Bielsko-Biała – jak przebiega integracja spółek? Jaka jest dalsza strategia Stocka odnośnie fuzji i przejęć?</h2>

<p>Na początku września sfinalizowaliśmy przejęcie Polmosu Bielsko-Biała, który jest znaczącą firmą z ogromnymi tradycjami. Najważniejszym aktywem tej spółki jest marka wódki premium Biały Bocian. Łączymy nasze biznesy – Stock w Polsce i Polmos Bielsko-Biała praktycznie już od pierwszego stycznia będziemy działać jako jedna organizacja. Mam tu na myśli zwłaszcza marketing i sprzedaż. Jeśli chodzi o produkcję, to Polmos pozostaje w Bielsku-Białej. W przypadku spirytualiów zawsze dużą część produktu stanowi woda – w dotychczasowej lokalizacji są źródła wody, które gwarantują specyfikę wyrobów Polmosu.</p>

<p> W najbliższym czasie będziemy mieli też otwartą własną destylarnię w Lublinie, która zabezpieczy nam 100 proc. zapotrzebowania na alkohol do produkcji. To dla nas ogromnie ważne.</p>

<h2>Czy uruchomienie własnej destylarni wpłynie na poprawę rentowności biznesu?</h2>

<p>Oszczędności nie są głównym powodem tej inwestycji. To, że sami będziemy produkowali alkohol – na podobnych zasadach jak firmy, od których do tej pory kupowaliśmy go na rynku zewnętrznym – pozwoli nam na pełną kontrolę nad całym procesem i jakością. Czasami może to wręcz zwiększyć ponoszone przez nas koszty, bo nie będziemy "chodzić na skróty". Pomimo bardzo szczegółowych procedur kontroli jakości towaru, który przychodził do nas jako pół-produkt, mogło się zdarzać tak, że ktoś kupił coś gdzieś taniej, bo tak było łatwiej. Zatem nie oczekuję oszczędności kosztów, lecz poprawy jakości produktu a przede wszystkim powtarzalności tej jakości. Dany brand będzie zawsze tak samo smakował.</p>

<p>Natomiast wracając do tematu przejęć, w lipcu przejęliśmy jednego z czołowych niemieckich i europejskich producentów i dystrybutorów alkoholi Borco. Firma ma fabrykę w Hamburgu. Najważniejszym brandem należącym do Borco jest Tequila Sierra, produkowana dla odmiany w Meksyku. Mamy jednak dodatkowo kilka innych silnych marek na rynku niemieckim, które trafiły do naszego portfolio wraz z tym przejęciem. Co więcej, wspomniana akwizycja otworzy nam niemiecki rynek, na którym kategoria alkoholi jest bardzo mocna. Automatycznie wszystkie nasze brandy eksportowe zyskają nowe rynki zbytu. Dużym plusem jest to, że Broco funkcjonuje na ok. 50 rynkach, jest firmą świetnie zorganizowaną i ma znakomity know-how eksportowy w przypadku krajów, na których dotychczas nie byliśmy jeszcze obecni. Tak naprawdę daje nam to wejście nie tylko na rynek niemiecki, ale także na kilkadziesiąt innych rynków, na których nas dotąd nie było.</p>

<p>Po szczegółowych analizach wybraliśmy te brandy z naszego portfolio, które będą eksportowane do nowych destynacji. Duża część ekipy specjalistów do spraw eksportu z Borco dostanie do dyspozycji bogatą ofertę produktów zarówno włoskich, jak i polskich oraz czeskich, które będą sprzedawane poprzez ich komórkę na różnych rynkach europejskich i światowych. Mówimy tu m.in. o Chinach, Stanach Zjednoczonych i innych krajach.</p>

<p>Z kolei we Francji nabyliśmy firmę Dugas, niezależnego dystrybutora alkoholi premium, który obsługuje nie tylko rynek nowoczesny, ale jest też numerem jeden jeśli chodzi o zaopatrzenie sklepów specjalistycznych – zarówno w wino, jak i napoje spirytusowe, np. whisky. Oczywiście planujemy promować we Francji również nasze brandy, jak i wejść do Polski z nowo pozyskanymi markami.</p>

<h2>Czy w przyszłym roku możemy się spodziewać kolejnych? Może wejdą Państwo w nowe kategorie?</h2>

<p>W biznesie jest trochę jak w polityce – nigdy nie mów nigdy. Jesteśmy firmą, która jest w 100 proc. wyspecjalizowana w jednej kategorii i nie widzę, żebyśmy mieli potrzebę zmiany tej strategii. Obecnie mamy brandy we wszystkich kategoriach alkoholi mocnych i będziemy je rozwijać. Sądzę, że po tych kliku akwizycjach, o których rozmawialiśmy, nadszedł czas na skonsolidowanie biznesu, dobre ułożenie go, wykorzystanie synergii, w tym zwłaszcza dystrybucyjnych, ale także produkcyjnych, i danie sobie czasu na okrzepnięcie tej organizacji w ciągu najbliższego roku. Wszystko po to, żeby z jeszcze większą siłą wejść w 2025 r. i następne lata.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/01/512326.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.stepniak@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Stępniak)</author>
			<pubDate>Fri, 01 Dec 2023 10:35:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/marek-sypek-prezes-stock-polska-wierze-w-premiumizacje-kategorii-alkoholi-mocnych-i-innowacje-2497914</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Znaczenie rozwiązań AI w branży FMCG będzie rosło</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/znaczenie-rozwiazan-ai-w-branzy-fmcg-bedzie-roslo-2497837</link>
			<description>Obecnie nic nie wskazuje, aby nadchodzący 2024 r. przyniósł rewolucję w ramach trendów technologicznych na miarę komercyjnego wykorzystania modeli AI. Niemniej, wzrost znaczenia rozwiązań, opartych o algorytmy sztucznej inteligencji będzie trendem rysującym się niezwykle wyraźnie i wielokierunkowo. Należy jednak zauważyć, że produkty czy procesy oparte o AI są niedojrzałe - zauważa w rozmowie z serwisem wiadomoscihandlowe.pl Lech Pietroń, konsultant ds. rozwiązań biznesowych w firmie Comarch.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jakie trendy technologiczne będą najmocniej oddziaływać na branżę FMCG w przyszłym roku?</h2>

<p>Obecnie nic nie wskazuje, aby nadchodzący 2024 r. przyniósł rewolucję w ramach trendów technologicznych na miarę komercyjnego wykorzystania modeli AI. Niemniej, wzrost znaczenia rozwiązań, opartych o algorytmy sztucznej inteligencji będzie trendem rysującym się niezwykle wyraźnie i wielokierunkowo. Należy jednak zauważyć, że produkty czy procesy oparte o AI są niedojrzałe. W związku z tym uważam, że w ramach szerokiego trendu, pod hasłem "wykorzystanie sztucznej inteligencji", niezwykle istotne będzie budowanie zaufania do bezpieczeństwa i skuteczności, jakie może nieść wykorzystanie takich narzędzi.</p>

<p>Znaczącą zmianą, w kierunku wykorzystania technologii na rynku FMCG, będzie wejście w życie Krajowego systemu e-Faktur. Jest to moment, który wymusi dopasowanie się do zmian regulacji i będzie wymagał odpowiedniej infrastruktury oprogramowania IT. W związku z tym uważam, że utrzyma się dynamiczny wzrost znaczenia dojrzałych rozwiązań systemów, np. klasy ERP, które będą w stanie zagwarantować użytkownikom stabilność, wydajność i pełne dopasowanie do nowej podatkowej rzeczywistości.</p>

<p>Wśród trendów, które już od kilku lat kształtują rynek FMCG, nie można nie wspomnieć o stale rosnącej roli kanału e-commerce. Aktualnie, według raportu "E-commerce w Polsce 2023", prawie 80 proc. polskich internautów kupuje on-line. W ujęciu rok do roku rynek ten wzrósł o 13,7 proc. osiągając wartość, bagatela, 124 mld złotych. Perspektywy wzrostu na kolejne lata – od 2024 do 2027, według specjalistów z firmy PwC, są stabilne i szacowane na co najmniej 10 proc. w ujęciu rok do roku. Na koniec 2027 r. rynek ten ma osiągnąć wartość około 190 mld zł. Jednym z istotniejszych elementów, napędzających tak dynamiczny wzrost, jest konkurencja między platformami zakupowymi. Szacuje się, że do końca 2027 r. udział sprzedaży, w modelu opartym o marketplace, będzie stanowił 60 proc. sprzedaży w kanale e-commerce ogólnie, czyli osiągnie wartość około 115 mld zł. Zmiany te napędzane są wysoką wrażliwością cenową kupujących. Atrakcyjne oferty, wsparte szerokimi kampaniami marketingowymi, definiują decyzję zakupowe na nowo.</p>

<p>Pozostając przy kanale e-commerce, warto zaznaczyć też stabilny wzrost znaczenia szybkich dostaw – q-commerce. Model ten nadal nie jest tak popularny jak na rynkach zachodnich, ale w perspektywie kilku lat na pewno polski rynek dojrzeje i rozwiązanie to stanie się bardzo powszechne.</p>

<p>Kierunkiem, który nie stanie się dominujący, ale jest niezwykle interesujący, a wręcz surrealistyczny, i na który warto zwrócić uwagę jest obecność marek w przestrzeni metaverse. Według raportu firmy Deloitte "Trendy Technologiczne 2023", w ciągu najbliższych trzech lat co czwarty konsument będzie spędzał co najmniej godzinę dziennie w wirtualnej przestrzeni współdzielonej.</p>

<p>Poza elementami wskazanymi powyżej, bezpiecznie jest założyć, że obecne trendy technologiczne kształtujące rynek FMCG nadal się utrzymają – mam tu na myśli zapewnienie bezpieczeństwa, systematyczną migrację rozwiązań do chmury, digitalizację rozwiązań, rozwój aplikacji mobilnych czy dalsze "upraszczanie" procesów zakupowych dla klienta.</p>

<h2>W jaki sposób firmy pracują nad efektywnością biznesu detalicznego?</h2>

<p>Branża FMCG jest tym elementem gospodarki, który w znaczący sposób reaguje na większość zachodzących w niej zmian. Na przestrzeni ostatnich lat nałożyło się na siebie wiele czynników, które w sposób zdecydowanie negatywny wpływają na efektywność prowadzenia biznesu w ramach sprzedaży detalicznej. Aby zminimalizować niepożądane skutki, takich zdarzeń, firmy decydują się na wdrażanie nowych planów i strategii, które zasięgiem obejmują całość organizacji.</p>

<p>Kierując się od ogółu do szczegółu – firmy restrukturyzują organizację, konsolidują się w ramach własnej grupy, przyspiesza również akwizycja podmiotów zewnętrznych. Właściciele i menadżerowie firm z branży FMCG są świadomi, że skuteczny handel nie opiera się wyłącznie o atrakcyjną ofertę pod względem cenowym. Efektywna sprzedaż to zdywersyfikowane kanały dotarcia do klienta, budowanie lojalności, rozszerzanie oferty i dynamiczne reagowanie na zmiany. Do tego oczywiście dochodzi skuteczny marketing i pozytywny PR.</p>

<p>Presja kosztowa wymusza również szeroką optymalizację na wielu płaszczyznach wewnątrz przedsiębiorstwa. Poza zmianami w samych procesach, wdrażane są technologiczne rozwiązania mające na celu obniżenie kosztów operacyjnych w zakresie, np. zużycia energii elektrycznej.</p>

<h2>W jakich obszarach inwestują obecnie sieci handlowe, aby poradzić sobie w z rosnącymi kosztami i sytuacją ograniczenia zakupów przez konsumentów?</h2>

<p>W zależności od skali i specyfiki funkcjonowania sieci handlowej, obszary inwestycji mogą się różnić. Istnieje jednak kilka uniwersalnych kierunków nakładów, które stanowią wspólny mianownik dla przedsiębiorstw z branży dóbr szybkozbywalnych. Najbardziej powszechne kierunki inwestycje podzieliłbym na dwie grupy, które muszą się przenikać i w wielu elementach integrować – infrastruktura oraz oprogramowanie.</p>

<p>Rosnące koszty energii elektrycznej w sposób naturalny wymusiły wzrost nakładów na rozwiązania oparte o OZE – panele fotowoltaiczne, chłodnie z funkcją odzyskiwania ciepła, itp. Ciężka infrastruktura kasowa – kasy samoobsługowe, które stały się standardem, są również elementem mającym na celu redukcję niekorzystnych skutków związanych ze stale rosnącymi kosztami wynagrodzeń. Z drugiej strony firmy często "odciążają" własną infrastrukturę IT na rzecz współpracy z partnerami dostarczającymi rozwiązania chmurowe.</p>

<p>Poza wspomnianą infrastrukturą firmy budżetują środki na wzrost konkurencyjności poprzez wdrażanie narzędzi do skutecznego zarządzania przedsiębiorstwem. W tej grupie inwestycje dotyczą głównie oprogramowania, które jest wdrażane lub modernizowane w poszczególnych działach firmy.</p>

<p>Skala nakładów może być bardzo szeroka – od wdrożenia lub wymiany głównego systemu klasy ERP, poprzez aplikacje wspierające procesy produkcyjne, magazynowe, sprzedażowe, marketingowe, księgowo-kadrowe na narzędziach służących do obiegu dokumentów i generowania syntetycznych raportów kończąc. Dzięki nowoczesnym i skutecznym rozwiązaniom IT, przedsiębiorcy w sposób skuteczny kontrolują strategiczne procesy i są w stanie budować przewagę konkurencyjną.</p>

<h2>Jak wygląda dzisiaj skłonność sieci do inwestowania w nowe technologie i rozwiązania, które wspierają zarządzanie sklepem lub hurtownią?</h2>

<p>Czwarta rewolucja przemysłowa jest faktem, a sieci detaliczne i hurtowe są świadome, że czynny udział w tych zmianach może oznaczać dla niektórych "być albo nie być" na rynku. Analizując dane z raportu "Badanie Computerworld Inwestycje IT w czasach kryzysu. Chmura i nowe technologie. Perspektywa na lata 2022–2023", dla prawie 90 proc. firm w Polsce wykorzystanie nowoczesnych rozwiązań IT jest jedyną szansą na zbudowanie i utrzymanie przewagi konkurencyjnej. Nie dziwi więc to, że obecnie około 21 proc. firm planuje zwiększyć wydatki na cyfryzację, z czego około 10 proc. zamierza zatrudnić wykwalifikowanych menadżerów do opracowania, wdrożenia i zarzadzania strategią transformacji cyfrowej. Skalę inwestycji potwierdza wykorzystanie rozwiązań chmurowych, które wdrożyło obecnie ponad 50 proc. firm, a kolejne 26 proc. działanie to będzie realizować w ciągu najbliższego roku jako element właśnie strategii transformacji cyfrowej.</p>

<p>Dodatkowo, elementem niezwykle istotnym, w ramach którego firmy z branży FMCG są świadome konieczności zwiększania nakładów jest cyberbezpieczeństwo. Wraz z dynamicznym wzrostem prób cyberataków wzrosła świadomość w zakresie krytycznego znaczenia danych i konieczności chronienia ich za wszelką cenę.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/30/504809.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Nov 2023 13:59:55 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/znaczenie-rozwiazan-ai-w-branzy-fmcg-bedzie-roslo-2497837</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Agnieszka Skonieczna, PMR: W przyszłym roku możemy być świadkami kilku interesujących transakcji w branży FMCG</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/agnieszka-skonieczna-pmr-w-przyszlym-roku-mozemy-byc-swiadkami-kilku-interesujacych-transakcji-w-branzy-fmcg-2497802</link>
			<description>W 2024 r. możemy się spodziewać stopniowego spadku znaczenie cen dla konsumentów – uważa Agnieszka Skonieczna, retail &amp; pharma business unit director w PMR. Dla sieci handlowych będzie to oznaczało konieczność napisania na nowo strategii marketingowych. Detaliści powinni się też liczyć z perspektywą uwolnienia handlu w niedziele oraz wprowadzenia wyższych stawek wynagrodzenia za pracę w te dni. W opinii ekspertki przyszły rok przyniesie również kilka transakcji w branży FMCG, w tym m.in. finalizację sprzedaży sieci SPAR oraz debiut właściciela Żabki na giełdzie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– W 2024 r. inflacja wyhamuje, ale nie oznacza to, że ceny spadną. Według prognoz PMR wskaźnik <strong>CPI utrzyma się na poziomie 4,5 proc. dla żywności i 3,5 proc. dla kosmetyków</strong> – mówi <strong>Agnieszka Skonieczna</strong>, w komentarzu udzielonym portalowi wiadomoscihandlowe.pl. Ekspertka zastrzega przy tym, że chociaż inflacja będzie znacząco niższa niż w 2023 r., kiedy w obu tych kategoriach była kilkunastoprocentowa, wysoki bazowy poziom cen pozostanie głównym wyzwaniem dla konsumentów.</p>

<h2>Jak będą postępować konsumenci?</h2>

<p>– Z naszych badań wynika, że od ponad roku na wysokim poziomie utrzymuje się odsetek konsumentów, którzy deklarują, że inflacja wpływa na ich decyzje zakupowe – potwierdza to 8 na 10 respondentów. Chociaż produkty FMCG z racji specyfiki nie są tymi, z których konsumenci rezygnują w pierwszej kolejności, wzrosty cen powodują zmianę nawyków zakupowych – częstsze gotowanie w domu (wyjścia na miasto i zamawianie jedzenia to największe ofiary wzrostu cen), szukanie promocji i sklepów z najniższą ceną czy też wybieranie marek własnych jako tańszych alternatyw dla marek producenckich – podkreśla Agnieszka Skonieczna. W jej opinii te zachowania, chociaż na mniejszą skalę, konsumenci będą prezentować również w 2024 r.</p>

<h2>Niestabilny rok</h2>

<p>Retail &amp; pharma business unit director w PMR zwraca przy tym uwagę, że sytuacja w ciągu roku może się zmieniać, przy czym najtrudniejsza będzie w jego pierwszej części. Przemawiają za tym wygasająca wraz z końcem 2023 r. tarcza inflacyjna, która zamrażała ceny energii i gazu oraz wprowadzała zerowy VAT na żywność. – Wydaje się, że rozwiązania antyinflacyjne nie zostaną utrzymane w kolejnym roku. Z jednej strony wpłynie to negatywnie na budżety gospodarstw domowych, z drugiej może przyczynić się do wzrostu inflacji, zwłaszcza na początku roku – prognozuje Agnieszka Skonieczna i dodaje, że sytuację częściowo równoważyć będzie wzrost świadczenia 500+ do 800 zł od początku 2024 r. - Niezależnie od tego <strong>prognozy PMR wskazują na dodatnią dynamikę na rynku FMCG w 2024 r.</strong>, zarówno w ujęciu nominalnym, jak i realnym, tzn. skorygowanym o inflację – podkreśla ekspertka.</p>

<h2>Kampanie marketingowe mniej skupione na cenie</h2>

<p>W opinii Agnieszki Skoniecznej, wraz z wyhamowaniem inflacji znaczenie ceny dla kupujących może spadać na przestrzeni 2024 r. Dla sieci handlowych będzie to oznaczało <strong>konieczność napisania na nowo strategii marketingowych</strong>. – W mijającym roku niemal w przypadku wszystkich detalistów mieliśmy do czynienia z kampaniami reklamowymi ukierunkowanymi na cenę, w tym z reklamami porównawczymi na niespotykaną wcześniej skalę. W nowych okolicznościach kluczowa wydaje się lojalizacja konsumentów i personalizacja ofert. - Głównym narzędziem będą tu z pewnością<strong> aplikacje zakupowe, z których korzystanie deklaruje już 3/4 Polaków</strong>. Niemal wszystkie największe sieci detaliczne odrobiły lekcję w tym zakresie i będą mogły w nadchodzącym roku korzystać ze zbudowanych w ten sposób baz konsumentów – ocenia ekspertka.</p>

<h2>Co z handlem w niedziele?</h2>

<p>W opinii Agnieszki Skoniecznej zmiana władzy (wcześniej czy później)  przyniesie też <strong>zmiany w zakresie niedziel handlowych</strong>. Przedstawicielka PMR podkreśla, że niemal wszystkie partie, które prawdopodobnie stworzą rząd koalicyjny, mają w swoich programach uwolnienie handlu w niedziele, choć każda chce to zrobić na innych zasadach. Jednym z proponowanych rozwiązań jest wyższe wynagrodzenie za pracę w niedziele, co obok wzrostu płacy minimalnej w 2024 r. może stanowić kolejne wyzwanie kosztowe po stronie dystrybutorów.</p>

<h2>Kto się sprzeda, a kto będzie kupował?</h2>

<p>W tym kontekście zasadne jest pytanie, czy wszyscy gracze podołają wyzwaniom, które niesie przyszłość i czy na rynku nie dojdzie do spektakularnych fuzji lub akwizycji. Agnieszka Skonieczna jest przekonana, że 2024 r. możemy być świadkami kilku interesujących transakcji w branży FMCG. – <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/co-dalej-z-biznesem-spar-polska-rozwazamy-mozliwe-scenariusze-2493115" target="_blank">Prawdopodobnie zostanie sfinalizowana sprzedaż sieci <strong>SPAR</strong></a>, która w październiku 2023 r. poinformowała o chęci wyjścia z Polski. Przy sprzyjającym otoczeniu, może też dojść do debiutu funduszu <strong>CVC Capital Partners</strong>, właściciela <strong>Żabki,</strong> na giełdzie w Amsterdamie. IPO planowane było na listopad 2023 r., ale zostało przesunięte ze względu na dużą niepewność rynkową – zakłada nasza rozmówczyni.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/30/505974.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Nov 2023 12:04:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/agnieszka-skonieczna-pmr-w-przyszlym-roku-mozemy-byc-swiadkami-kilku-interesujacych-transakcji-w-branzy-fmcg-2497802</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Cofix z pierwszą kawiarnią w Krakowie. Ale to nie koniec ekspansji</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/cofix-z-pierwsza-kawiarnia-w-krakowie-ale-to-nie-koniec-ekspansji-2497797</link>
			<description>Sieć kawiarni Cofix działa już w Warszawie, Katowicach oraz w Lublinie. Właśnie zwiększyła swój zasięg o kolejne duże miasto – stolicę Małopolski - Kraków. Znamy też kolejne planowane lokalizacje.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Kraków</strong> był oczywistym wyborem dla zespołu odpowiedzialnego za rozwój w spółce. To przede wszystkim miasto studentów i to na nich położono nacisk w czasie poszukiwań odpowiedniej lokalizacji.</p>

<p>Położenie kawiarni na ulicy Czarnowiejskiej 51 i  odpowiednio duża przestrzeń zapewnią krakowskim żakom z Akademii Górniczo Handlowej czy Uniwersytetu Jagiellońskiego dogodne warunki do nauki, relaksu, ale też możliwość wypicia szybkiej kawy czy zjedzenie śniadania między zajęciami. Sieć stawia także nowoczesny design, który jest spójny jednocześnie z całą siecią, ale też z charakterem danej lokalizacji.</p>

<h2>Dobra kawa w dobrej cenie</h2>

<p>Założenia sieci są takie, iż produkt ma być najwyższej jakości, przy możliwie najniższej cenie. Ten fakt jest kluczowy dla klientów, którzy bardzo wysoko oceniają każdy aspekt działalności marki. </p>

<p>Ulica Czarnowiejska jest pierwszą, ale nie ostatnią lokalizacją w Krakowie. Sieć<strong>Cofix</strong> jest już po pierwszych rozmowach dotyczących wynajęcia kolejnych przestrzeni. Zgłaszają się również zainteresowani współpracą franczyzobiorcy. Sieć kusi wsparciem operacyjnym, marketingowym i technicznym, popartym wizją szybkiej rentowności lokali.</p>

<p>W przygotowaniu są już kawiarnie w <strong>Gdańsku</strong> oraz <strong>Poznaniu</strong>. Plany na rok 2024 zakładają <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/wywiady-i-opinie/blazej-maloszuk-cofix-w-ciagu-roku-podwoimy-ilosc-kawiarni-2495015" target="_blank">otwarcie 15 kolejnych przestrzeni kawiarnianych</a>.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/30/512202.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>tomsz.kolmasiak@wg.media (Tomasz Kolmasiak)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Nov 2023 11:43:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/cofix-z-pierwsza-kawiarnia-w-krakowie-ale-to-nie-koniec-ekspansji-2497797</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Są dane o inflacji CPI w listopadzie! W jakim tempie rosły ceny?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/sa-dane-o-inflacji-w-listopadzie-w-jakim-tempie-rosly-ceny-2497785</link>
			<description>GUS podał szybki szacunek inflacji za listopad. Wyniosła ona 6,5 proc. rok do roku, podczas gdy konsensus rynkowy kształtował się na poziomie 6,6 proc.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Inflacja w październiku wyniosła 6,6 proc., a zatem najnowszy odczyt oznacza minimalny spadek. Należy jednak pamiętać, że miesiąc temu szybki szacunek również wskazywał wartość 6,5 proc., ale później skorygowano go o 0,1 pkt proc. w górę.</p>

<p>Żywność i napoje bezalkoholowe zdrożały w stosunku rocznym o 7,2 proc. Z kolei nośniki energii poszły w górę o 7,9 proc. Potaniały paliwa - o 5,7 proc.</p>

<p>Porównując z październikiem tego roku ceny towarów i usług konsumpcyjnych podrożały o 0,7 proc. Z kolei żywność i napoje alkoholowe poszły w górę o 0,8 proc. W przypadku nośników energii zanotowano minimalny spadek na poziomie 0,1 proc.</p>

<p>Widać za to wyraźną zwyżkę na paliwach. Te w ciągu miesiąca podrożały o 8,8 proc.</p>

<p>Oznacza to, że tempo wzrostu cen nie spadło w stosunku miesięcznym po raz pierwszy od marca tego roku.</p>

<p>Analitycy przewidywali, że listopadowy odczyt znajdzie się w przedziale 6,3-6,8 proc. Konsensu wynosił 6,6, co oznaczało utrzymanie się inflacji na takim samym poziomie, jak w październiku.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/30/493294.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wojna cenowa</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Nov 2023 10:08:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/sa-dane-o-inflacji-w-listopadzie-w-jakim-tempie-rosly-ceny-2497785</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Marcin Witulski, prezes spółki Polmlek: Walczymy o światowe rynki</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/marcin-witulski-prezes-spolki-polmlek-walczymy-o-swiatowe-rynki-2497724</link>
			<description>Poprzestanie na produktach, które wydają się nowoczesne &quot;na dziś&quot; to droga bez przyszłości. Dlatego prowadzimy badania, wdrażamy nowe projekty, walczymy o światowe nisze. Za wcześnie jeszcze, aby chwalić się konkretami, ale w naszych zakładach trwają badania nad produktami, które na przestrzeni najbliższych lat pozwolą nam wyprzedzić także europejską konkurencję – mówi serwisowi wiadomoscihandlowe.pl Marcin Witulski, prezes spółki Polmlek.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jakie wyzwań i zagrożeń biznesowych spodziewa się Pan w nadchodzącym roku?</h2>

<p>Nie ma się dziś co oszukiwać, przez kryzys – odmienianą przez wszystkie przypadki pandemię a potem wojnę w Ukrainie – przeszliśmy, jako polska branża spożywcza, raczej suchą stopą. Grupa Polmlek w 2022 r. zanotowała największy w historii przychód, wypracowaliśmy też największy zysk. Przed dużym wyzwaniem stanęliśmy dopiero w 2023 r. Kumulacja negatywnych zjawisk, jak wzrost inflacji, zawirowania na rynkach energii spowodowały konieczność walki o utrzymanie wolumenów i opłacalność produkcji.</p>

<p>Polmlek jest dziś wiodącym polskim eksporterem, sprzedajemy nasze produkty na niemal 140 rynkach światowych i tu widzimy największe zagrożenie. O ile sprzedaż na rynku krajowym jest stabilna, eksport i utrzymanie opłacalności eksportu to dla nas duże wyzwanie na najbliższe miesiące. Warto dodać, że w kończącym się roku poniżej opłacalności sprzedaży do krajów trzecich znalazły się całe segmenty mleczarskiej produkcji. Ta tendencja spadkowa się utrzymuje.</p>

<h2>Czy oczekuje Pan, że przyszły rok przyniesie także szanse i możliwości rozwoju dla Grupy Polmlek?</h2>

<p>Dziś cel dla organizacji, jaką jest Polmlek, to jeszcze większa elastyczność. Wchodzenie na nowe rynki i szukanie nisz dla naszych produktów, ale także dostosowanie produkcji, szczególnie tej na eksport, do kryteriów opłacalności.</p>

<p>Szans upatruję w działaniach B+R – innowacje odmieniamy w naszych zakładach przez wszystkie przypadki. Kończymy z tradycyjnym zarządzaniem produkcją, jesteśmy gotowi na szybkie jej przestawienie, to pozwala nie schodzić z wolumenów, choć opłacalność spada. Dziś opłaca się produkować wysokospecjalistyczne, nowoczesne produkty mleczarskie, np. proszki WPC, laktozę – tu możemy znacznie bardziej "pograć marżami" niż w przypadku tradycyjnych wyrobów, takich jak mleko w proszku.</p>

<p>Na wysokotechnologiczne, nowe produkty, rynki wydają się być nadal chłonne. Tu bilansujemy wzrost kosztów innych sektorów naszej produkcji. Co ważne, poprzestanie na produktach, które wydają się nowoczesne "na dziś" to droga bez przyszłości. Dlatego prowadzimy badania, wdrażamy nowe projekty, walczymy o światowe nisze. Za wcześnie jeszcze, aby chwalić się konkretami, ale w naszych zakładach trwają badania nad produktami, które na przestrzeni najbliższych lat pozwolą nam wyprzedzić także europejską konkurencję.</p>

<p>Kierunki rozwoju są u nas jasne. Z pewnością będziemy inwestować w rozwój naszego zakładu w Maroku i poszerzenie rynku marokańskiego także pod kątem obecności w naszej marokańskiej sieci dystrybucji wyrobów z polskich zakładów Grupy Polmlek.</p>

<p>Jeśli chodzi o rynek krajowy nic nie wskazuje na to byśmy w 2024 mieli odwrót od przewagi sieci handlowych. Ściśle, na tym wymagającym od producentów żywności rynku współpracujemy z największymi graczami. Staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom klientów sieci handlowych, dyskontów i supermarketów. Tworząc nowe gamy produktów specjalnie pod coraz bardziej wymagającego klienta – mam tu na myśli szczególnie dyskonty, które w polskiej rzeczywistości zastępują powoli supermarkety a nawet stają się sklepami "tuż za rogiem" dla coraz szerszej rzeszy konsumentów.</p>

<h2>W roku turbulencji gospodarczych dużym wyzwaniem było umiejętne zarządzanie asortymentem, cenami i budowanie marż. Jak firma będzie pracowała nad tymi obszarami biznesu?</h2>

<p>Zarządzanie asortymentem, cenami, budowanie marż w aktualnej sytuacji geopolitycznej i rynkowej to wielkie wyzwanie. Asortyment Grupy Polmlek jest na tyle szeroki, że pozwala na sporą elastyczność i jak już wspomniałem szybkie dostosowanie się do zmiennych warunków rynkowych i zachowań konsumenta. Dywersyfikacja produkcji i wysoka specjalizacja każdego z naszych zakładów pozwalają na redukcję kosztów, na unikanie rozdrobnienia produkcji, na natychmiastowe reagowanie na potrzeby odbiorców.</p>

<p>Dzięki dużym wolumenom jesteśmy w stanie konkurować ceną na rynku bez ryzyka utraty marżowości. Za wszelką cenę unikamy downsizingu, który w sytuacji wzrostu cen wielu producentom wydawał się dobrym rozwiązaniem.</p>

<p>Zaistnieliśmy także na rynku produktów roślinnych i zastępujących wyroby mleczne, wychodząc naprzeciw nowym upodobaniom klientów z jednej strony, zaś z drugiej widząc, że topnieją domowe budżety sporej części społeczeństwa. Dostrzegliśmy, że spora cześć klientów szuka tańszych alternatyw i my je także dostarczamy. Analizujemy dane dotyczące cen i popytu, staramy się prognozować trendy rynkowe i planować produkcję na podstawie wniosków.</p>

<p>W naszej strategii cenowej jest miejsce na promocje i rabaty. Postawiliśmy na optymalizację łańcuchów dostaw i efektywność procesów produkcyjnych i to w tych kategoriach poszukujemy oszczędności. Niezmiennie priorytetem jest wysoka jakość i zrównoważona produkcja.</p>

<h2>Co będzie priorytetem dla Państwa firmy w nadchodzącym roku? Jakie główne cele stawiacie sobie w poszczególnych obszarach biznesowych?</h2>

<p>Nie powiedzieliśmy ostatniego słowa, jeśli chodzi o przejęcia. Mniejsze podmioty spółdzielcze same zgłaszają się do nas z ofertami dołączenia do Grupy Polmlek, co jest niespotykane na rynku mleczarskim w ostatnim dwudziestoleciu. Równolegle do akwizycji, inwestujemy w nasze zakłady. Intensywnie pracujemy nad restrukturyzacją zakładu w Końskich, który finalnie włączyliśmy w strukturę Polmleku jesienią tego roku. Zakład uzyskał już certyfikaty pozwalające na eksport i sprzedaż produkcji do wszystkich sieci w Europie.</p>

<p>Poszerzamy możliwości produkcyjne i sprzedażowe koneckiej mleczarni, by stała się graczem ponadregionalnym, ale także naszej spółki Ceko z Goliszewa. Sery Jagna, Boryna i Antek z marki lokalnej stały się rozpoznawalnym brandem ogólnopolskim, dostępnym w tradycyjnej sieci dystrybucji, ale także w dużych sieciach.</p>

<p>Ważnym aspektem, nad którym odpowiedzialnie musimy się pochylić są wyzwania wynikające z ESG, ale także to w czym Polmlek przoduje w branży – transformacja energetyczna zakładów. My już dziś jesteśmy na najlepszej drodze do osiągnięcia samowystarczalności energetycznej. W 2027 r. tyle prądu i ciepła, ile zużywa, będzie wytwarzał nasz największy zakład – nowoczesna mleczarnia w Lidzbarku Warmińskim, podobnie zakład w Piotrkowie Kujawskim. Spory odsetek zielonej energii wytwarzamy i zużywamy na własne potrzeby także w Grudziądzu, Goliszewie, Raciążu i w Końskich.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/29/512040.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Wed, 29 Nov 2023 13:43:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/marcin-witulski-prezes-spolki-polmlek-walczymy-o-swiatowe-rynki-2497724</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Sejm uchwalił ustawę o zakazie handlu w Wigilię! Będzie też dodatkowa niedziela handlowa w grudniu</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/pilne-sejm-uchwalil-ustawe-o-zakazie-handlu-w-wigilie-bedzie-tez-dodatkowa-niedziela-handlowa-w-grudniu-2497686</link>
			<description>W środę rano Sejm uchwalił ustawę zakazującą handlu w Wigilie przypadające - tak jak w tym roku - w niedziele. Oprócz tego posłowie zdecydowali, że handel w niedzielę 10 grudnia 2023 r. będzie mógł być prowadzony i to bez ograniczeń godzinowych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Za uchwaleniem ustawy zagłosowało <strong>429 posłów</strong>. Przeciw było 0 posłów, a wstrzymało się od głosu 12 posłów.</p>

<p>Ustawa trafi teraz do <strong>Senatu</strong>. Nowa większość parlamentarna zapowiadała już we wtorek, że liczy na to, iż Senat ustosunkuje się do ustawy w czwartek. Ustawa miałaby wówczas natychmiast wylądować na biurku prezydenta <strong>Andrzeja Dudy</strong>, czekając na podpis.</p>

<p>Uchwalona przez Sejm ustawa przygotowana została przez <strong>Polskę 2050</strong>. Zgłoszony przez ten obóz polityczny projekt ustawy szedł o krok dalej od rządowego projektu, który zakładał wprowadzenie zakazu wyłącznie w tegoroczną Wigilię i dopuszczenie handlu 10 grudnia br., ale jedynie do godz. 14.</p>

<p>W toku prac nad ustawą pojawiła się poprawka doprecyzowująca, że w niedzielę 10 grudnia obowiązywać będą te same wyjątki od zakazu handlu w niedziele, co w każdą niedzielę "niehandlową". Teoretycznie nic jednak ona nie zmienia, bowiem i bez tej poprawki obowiązywałby identyczny katalog ponad 30 wyjątków.</p>

<h2>To dopiero wstęp do systemowych zmian</h2>

<p>Politycy nowej koalicji zarówno w środę, jak i we wtorek podczas drugiego czytania oraz prac w komisji zapowiadali w Sejmie, że ustawa regulująca handel w grudniu to dopiero preludium do głębszych zmian dotyczących zakazu handlu w niedziele. <strong>Koalicja Obywatelska</strong> dążyć będzie do uwolnienia handlu we wszystkie niedziele, a <strong>Trzecia Droga</strong> - do zezwolenia na handel w dwie niedziele w miesiącu.</p>

<p>"Hamulcowym" może okazać się jednak <strong>Lewica</strong> (zwłaszcza <strong>Partia Razem</strong>), której politycy otwarcie wyrażali w Sejmie poparcie dla zakazu handlu w niedziele i święta. Być może jednak KO i Trzecia Droga znajdą dodatkowe głosy wśród posłów <strong>Konfederacji</strong>. Jednak i w takim scenariuszu wydaje się wysoce prawdopodobne, że prezydent Andrzej Duda zewetuje ustawę likwidującą wprowadzony przez PiS zakaz handlu. Szanse na przełamanie prezydenckiego weta w Sejmie są niewielkie.</p>

<p><strong>CZYTAJ TEŻ: <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/prawo-i-polityka/goraca-dyskusja-w-sejmie-o-handlu-w-niedziele-i-w-wigilie-jest-nowa-poprawka-i-zapowiedz-glebszych-zmian-ustawowych-2497674" target="_blank">Gorąca dyskusja w Sejmie o handlu w niedziele i w Wigilię. Jest nowa poprawka i zapowiedź głębszych zmian w ustawie</a></strong></p>

<p><strong>Tak wyglądać będzie handel w grudniowe niedziele, zgodnie z uchwaloną przez Sejm ustawą:</strong></p>

<p>3 grudnia 2023 r. - zakaz handlu</p>

<p>10 grudnia 2023 r. - niedziela handlowa</p>

<p>17 grudnia 2023 r. - niedziela handlowa</p>

<p>24 grudnia 2023 r. (Wigilia) - zakaz handlu</p>

<p>31 grudnia 2023 r. - zakaz handlu</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/29/501671.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Święta w handlu</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 29 Nov 2023 09:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/pilne-sejm-uchwalil-ustawe-o-zakazie-handlu-w-wigilie-bedzie-tez-dodatkowa-niedziela-handlowa-w-grudniu-2497686</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Arūnas Zimnickas, prezes sieci Stokrotka: Będziemy inwestować w nowe sklepy, marki własne i akcje lojalnościowe</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/arunas-zimnickas-prezes-sieci-stokrotka-bedziemy-inwestowac-w-nowe-sklepy-marki-wlasne-i-akcje-lojalnosciowe-2497682</link>
			<description>W ostatnich latach handel mierzył się z wieloma trudnymi i niestabilnymi okolicznościami. Nauczyły nas one jednak szybkiego dopasowywania się do zmieniającej się sytuacji. W 2024 roku będziemy korzystać ze sprawnie działających procesów decyzyjnych i operacyjnych, reagując na uwarunkowania wynikające w znacznej mierze z sytuacji ekonomicznej konsumentów – zapowiada Arūnas Zimnickas, dyrektor zarządzający, prezes sieci Stokrotka.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szef Stokrotki podkreśla, że od dłuższego czasu widać wyraźną zmianę potrzeb i zachowań klientów w czasie zakupów. – Rosnące znaczenie promocji sprawia, że podobnie jak w tym roku, w 2024 będziemy koncentrować się na przygotowaniu najlepszych cenowo i jakościowo ofert – deklaruje Arūnas Zimnickas.</p>

<p>– Będziemy stawiać na dalsze rozwijanie działań promocyjnych i komunikacyjnych dotyczących naszych propozycji, tak aby Stokrotki były dla klientów jak najbardziej atrakcyjnym i korzystnym cenowo miejscem zakupów – dodaje.</p>

<h2>Stokrotka rozwija marki własne</h2>

<p>Prezes sieci Stokrotka zaznacza, że uwzględniając nastroje i potrzeby konsumentów, przyszły rok będzie dla jego firmy ważny w kontekście rozwoju marek własnych.</p>

<p>– Na półkach Stokrotek pojawi się wiele nowych produktów łączących wysoką jakość z bardzo konkurencyjną ceną – akcentuje.</p>

<p>I dodaje: – Szczególnie istotne pozostaną dla nas również działania lojalnościowe skupione wokół aplikacji Nasza Stokrotka. Dalej będziemy inwestować w program, który zapewnia klientom możliwość tańszych zakupów.</p>

<h2>W co będzie inwestować Stokrotka?</h2>

<p>W 2024 r. ważne dla Stokrotki pozostaną także inwestycje w rozwój i formaty zgodnie z którymi sieć tworzy obecnie swoje sklepy. – Kolejne placówki zostaną do nich dopasowane zarówno w wyniku nowych otwarć, jak i remodelingów – komentuje Zimnickas.</p>

<p>– Celem realizowanych zmian, m.in. w zakresie asortymentu i wyglądu sklepów, będzie zapewnienie klientom najlepszej oferty oraz bardzo dobrego doświadczenia zakupowego – podsumowuje.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/29/511857.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 29 Nov 2023 08:59:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/arunas-zimnickas-prezes-sieci-stokrotka-bedziemy-inwestowac-w-nowe-sklepy-marki-wlasne-i-akcje-lojalnosciowe-2497682</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Biedronka ma plan B! Jego założenia są ambitne, a dostawcy powinni się mu dokładnie przyjrzeć. Luis Araujo zdradza szczegóły</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/biedronki-plan-b-dla-srodowiska-naturalnego-i-az-500-mln-zlotych-na-dzialania-spoleczne-2497673</link>
			<description>B jak Biedronka. Ta litera będzie sygnować szeroko zakrojone działania portugalskiej sieci dyskontów na rzecz zrównoważonego rozwoju w Polsce. Poinformował o nich sam Luis Araujo - dyrektor generalny sieci Biedronka podczas specjalnej konferencji Energia życia - Energy for life. Ale to nie jedyne działania, jakie firma chce realizować, aby chronić środowisko naturalne i iść dalej drogą zrównoważonego rozwoju, zwracając na tej drodze uwagę także na ludzi.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/najwieksze-sieci-handlowe/biedronka/pedro-soares-dos-santos-jeronimo-martins-powodzenie-naszej-misji-zalezy-od-natury-i-zasobow-naturalnych-2497649" target="_blank">Biedronka to gigant na polskim rynku handlowym</a></strong>. Świadczy o tym nie tylko liczba sklepów, obroty, odprowadzane podatki, czy liczba zatrudnionych pracowników. O potędze firmy, nad którą pracowano przez ostatnie 28 lat, mówił na wtorkowej konferencji dyrektor <strong>Luis Araujo</strong>: Firma będzie się dalej rozwijać i zwiększać sprzedaż.</p>

<p>- Teraz mamy 3500 sklepów, 17 centrów dystrybucyjnych, które rozlokowane są w całym kraju. Mamy ponad 2000 partnerów. Jesteśmy obecni w ponad 1000 polskich miast i miasteczek. To są całe społeczności – to 80 tysięcy samych pracowników, nie licząc ich rodzin. Dlatego nasze zobowiązanie jest większe niż było w przeszłości.</p>

<p>Mowa o zobowiązaniach społecznych, ale i nie tylko. Właściciel sieci dyskontów od lat angażuje się w akcje społeczne i charytatywne we współpracy aż z 1000 organizacjami. - Mamy inwestycje społeczne w Biedronce. To jest nasza wizja i misja. Realizacją misji i wizji zajmuje się firma - podkreślał dyrektor.</p>

<p>Kwota wydatkowana na programy społeczne ma zostać zwiększona z 400 na <strong>500 milionów złotych rocznie</strong> w perspektywie do roku 2026 i wliczając w to wydatki Fundacji Biedronki. - Chcemy pomagać ludziom, którzy tego potrzebują, chcemy dołożyć również swoją cegiełkę, żeby zwiększyć czytelnictwo wśród dzieci w Polsce. To też są inicjatywy bardzo ważne, które wypływają z naszych społeczności - chcemy wspierać wolontariat, bo ludzie którzy stają się wolontariuszami, bardzo mocno włączają się w te inicjatywy społecznych inwestycji. Te inwestycje będą również podejmowane również z ramienia Fundacji Biedronki. Misją Fundacji jest zagwarantować dobrą jakość życia dla seniorów - zaznaczył. Biedronka chce też walczyć z samotnością, którą często obserwuje się u osób starszych.</p>

<p>– To też 15 tysięcy ton żywności, którą przekazujemy co roku w postaci darowizn dla jednostek i organizacji. Ważnym kamieniem milowym było założenie <strong>Fundacji Biedronki</strong> w roku 2020. Biedronka była liderem <strong>wsparcia dla Ukrainy</strong> w ramach grupy Jeronimo Martins – wymieniał dyrektor generalny. Na rzecz Ukrainy wydatkowano około 65 milionów złotych.</p>

<h2>Biedronka stawia na lokalnych dostawców</h2>

<p>W ramach zrównoważonego rozwoju i społecznej odpowiedzialności, do której poczuwa się portugalska sieć handlowa, w planach jest zwiększenie wolumenu sprzedażowego zdrowej żywności. Biedronka deklaruje, że już w wielu produktach zmniejszono ilości soli oraz cukru. Promowana ma być też sprzedaż ryb, które jak wiadomo są zdrowsze dla organizmu niż inne, popularne rodzaje mięsa. Wzrsatać ma też udział w sprzedaży artykułów świeżych, co ma się dziać głównie przy udziale marek własnych dyskontu.</p>

<p>– Dodatkowo jako pierwsi w Polsce doradzamy naszym klientom żeby spożywali codziennie co najmniej 5 porcji owoców i warzyw. Niemniej funkcjonujemy w pewnym ekosystemie, w pewnej branży – zaznaczał Luis Araujo.</p>

<p>Dodał, że wkrótce 50 proc. sprzedawanych w Biedronce owoców i warzyw będzie pochodzić od małych dostawców. Obecnie jest to 17 proc., w roku przyszłym roku będzie to już 32 proc.</p>

<p>W 2023 r. od małych dostawców pochodzi 117 produktów od 240 dostawców, na koniec przyszłego roku będzie to 150, które dostarczy 300 producentów. Jednocześnie sprzedaż wzrośnie ze 150 000  do 300 000 ton w 2024 r.</p>

<p>Ma to na celu też skrócenie drogi towaru od producenta do sklepu, w celu zmniejszenia śladu węglowego wytwarzanego przez transport ciężarowy.</p>

<p>Aby ulżyć środowisku naturalnemu, a zwłaszcza oceanom borykającym się z mikrocząsteczkami plastiku, sieć chce aby 100 procent kosmetyków będących w sprzedaży była do 2025 roku <strong>wolna od plastiku</strong>.</p>

<p>Dla sieci istotna jest też rzetelena informacja na etykietach będąca zarazem wskazówką dla klientów przy wyborze porduktów zdrowych, ekologicznych czy też wegańskich - w zależnosci od preferencji. Warto przypomnieć, iż Biedronka jako pierwsza w Polsce przyjęła oznaczenia Nutri-Score.</p>

<p>- Chcemy żeby produktów o wartości dodanej było coraz więcej. Priorytet to produkty roślinne, jedzenie funkcjonalne, bez glutenu, bez laktozy, produkty niskowęglowodanowe. Chcemy wzbogacić nasz asortyment, a jednocześnie wdrożyć takie produkty, które będą się cechowały lepszymi składnikami i wyższą zawartością białek, błonnika oraz będą cechowały się wyższą jakością - powiedział dyrektor sieci.</p>

<h2>Biedronka chce być w 100 proc. zielona</h2>

<p>Obok celów zwiększania sprzedaży i rozbudowy liczby sklepów, sieć Biedronka chce chronić <strong>środowisko naturalne</strong>. Już w tym celu montowane są instalacje fotowoltaiczne oraz pompy ciepła, dzięki czemu spada zużycie energii produkowanej przy pomocy źródeł konwencjonalnych.</p>

<p>Do końca 2023 roku ogniwa fotowoltaiczne mają być już na <strong>1000 sklepach</strong>. I na tym nie koniec, bo pod koniec 2024 roku liczba ta ma zostać podwojona. Także wszystkie centra dystrybucyjne mają w ten, ekologiczny sposób, wytwarzać energię elektryczną.</p>

<p>Firma jako pierwsza zmieniła czynnik chłodzący na CO2. To ważny krok w realizacji wizji stania się w 100 proc. zieloną firmą w 2028 r. Biedronka wdraża programy oszczędnościowe i podnoszące efektywność, będzie także kupować energię wytwarzaną przez instalacje fotowoltaiczne, ale także wiatrowe i pozyskiwać zielone certyfikaty.</p>

<p>Plany ochrony środowiska są jeszcze bardziej ambitne, bowiem Luis Araujo podczas konferencji Energia życia - Energy for life poinformował o starcie projektu pod nazwą <strong>B</strong> mającego na celu realizację celów zrównoważonego rozwoju. To bardzo ważne dla całego polskiego rynku – podkreślał Araujo.</p>

<p><strong>Projekt B</strong> ma symbolizować plan B Biedronki dla zrównoważonego rozwoju.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/28/511836.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/28/511836.jpg?1701352877" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Logo Projektu B</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">fot. Materiały Prasowe</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/28/511843.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>tomsz.kolmasiak@wg.media (Tomasz Kolmasiak)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Nov 2023 18:54:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/biedronki-plan-b-dla-srodowiska-naturalnego-i-az-500-mln-zlotych-na-dzialania-spoleczne-2497673</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Janusz Ciepliński, Mago: Po nocy przychodzi dzień, po burzy spokój</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/janusz-cieplinski-mago-po-nocy-przychodzi-dzien-bo-burzy-spokoj-2497667</link>
			<description>Zdaniem Janusza Cieplińskiego, prezesa zarządu Grupy Mago, 2024 rok będzie czasem stabilizacji, ale wyzwań pozostanie wiele. Kluczowe ma być stosowanie nowych technologii w shopfittingu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Co nam przyniesie 2024 rok? Tego nikt tak naprawdę nie wie, ale to, co jest pewnikiem to fakt, że – jak w słowach piosenki – po burzy nadejdzie spokój. Na rynki dotrze wreszcie tak oczekiwany rozwój i stabilizacja. Niezależnie od dalszej sytuacji geopolitycznej w nadchodzącym 2024 r. biznes w dalszym ciągu musi być przygotowany na dużą zmienność i nieprzewidywalność, ale to rodzi także nowe możliwości i daje impuls do zmiany zachowań i przyzwyczajeń – mówi Ciepliński.</p>

<p>Dodaje, że wyzwaniem dla handlu będzie brak pracowników. Problemem może być również wojna cenowa i zaniżanie stawek, co może wiązać się nawet z upadłościami, co pokazał rynek niemiecki.</p>

<p>– Wszyscy musimy zrozumieć, że na końcu tej drogi jest konsument, który oczekuje atrakcyjnej ceny za produkt, ale też produktu dobrej jakości. Musimy jednak zdawać sobie sprawę z rosnących kosztów po stronie producentów, jak i retailerów – mówi.</p>

<p>Dodaje, że kryzys to zawsze nowa szansa, która zmusza do refleksji, analizy dotychczasowych działań i spojrzenie na nasze plany i biznes z innej strony. Mago w ciągu najbliższych kilku lat dalej będzie realizować swoją średnioterminową strategię. Brak tworzenia dłuższych planów zdaniem Cieplińskiego pozwala na dokonywanie szybkich korekt.</p>

<p>– Będziemy kontynuować ekspansję na rynki europejskie, ale rozwój dotyczyć będzie, tak samych produktów i rozwiązań proponowanych naszym klientom, jak i sposobów działania. Może nie będą to produkty takie jak systemy regałowe czy ekspozycyjne, ale zautomatyzowane rozwiązania technologiczne, oparte na pełnej automatyce i robotyce oraz sztucznej inteligencji. Chcemy dostarczyć retailerom i konsumentom takie rozwiązania, które nie tylko wypełnią niszę rynkową, ale pozwolą na zaspokojenie potrzeb klientów przez 24 godziny 7 dni w tygodniu – zaznacza szef Mago.</p>

<p>Dzięki temu firma chce zadbać o to, by handel lepiej wchodził w interakcje z konsumentami oraz eliminował sytuacje, w których zirytowany klient musi czekać w kolejce.</p>

<p>– Nadal będziemy rozwijać i ulepszać naszą ofertę: autonomiczne i automatyczne sklepy, które idealnie wpisują się w formułę nowoczesnego retailu. Dla kupującego najważniejsza jest wygoda, dostępność oraz łatwość wykonywania zakupów. Prowadzimy cały czas prace udoskonalające nasz wiodący produkt – inteligentny wózek Clever. Obecnie z powodzeniem funkcjonuje on już w różnych formatach handlowych, a doświadczenia zarówno retailerów, jak i użytkowników pomagają nam usprawniać to rozwiązanie i podnosić jego funkcjonalność. Z pewnością będziemy również wzbogacać nasze portfolio produktowe związane z automatyzacją płatności, uwzględniając rodzaj i wielkość placówki handlowej. Nasze produkty coraz bardziej będą bazować na sztucznej inteligencji, po to, by ułatwiać procesu zakupów konsumentowi, a retalierowi pomóc w optymalizacji procesów sprzedaży i zwiększaniu zysków.  – dodaje Ciepliński.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/28/511784.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Nov 2023 16:08:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/janusz-cieplinski-mago-po-nocy-przychodzi-dzien-bo-burzy-spokoj-2497667</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pieczywo może być droższe i gorszej jakości. Niepokojące prognozy branży na 2024 rok</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/pieczywo-moze-byc-drozsze-i-gorszej-jakosci-niepokojace-prognozy-branzy-na-2024-rok-2497534</link>
			<description>Mimo czarnych prognoz niektórych polityków, że chleb może kosztować nawet 30 złotych, nic takiego się nie stało. Nie zmienia to jednak faktu, że dobry jakościowo piekarski wyrób tani nie jest i nie zapowiada się na obniżkę jego ceny w przyszłości. A może być wręcz przeciwnie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wskazuje „Indeks cen w sklepach detalicznych” pieczywo w październiku podrożało średnio o blisko 12 procent rok do roku. Było tym samym piątą najbardziej drożejącą kategorią z 17 monitorowanych. Wcześniejsze raporty pokazały iż, we wrześniu wzrost wyniósł prawie 13 procent, w sierpniu – niecałe 21 procent, w lipcu – ponad 20 procent, w czerwcu – niespełna 18 procent, a w maju – niemal 16 procent rok do roku. Mimo, że dynamika wzrostu cen nieznacznie opada, to wciąż nie ma powodów do zadowolenia.</p>

<p>- Dynamika wzrostu cen oczywiście maleje, bo porównujemy wyniki rok do roku, a w ub.r. były drastyczne podwyżki, które z czasem wyhamowały. Warto też zauważyć, że wzrost cen pieczywa jest nieco wyższy niż poziom średniej inflacji, a to wynika z bardzo wielu czynników. Najważniejsze z nich są koszty energii i ludzkiej pracy. I te drugie na pewno wzrosną od początku przyszłego roku po podniesieniu płacy minimalnej. Do tego mogą zostać odmrożone ceny energii i gazu dla piekarni. To wszystko może już wkrótce mocno podbić ceny pieczywa w sklepach – zaznacza <strong>Mirosław Kurek</strong>, prezes Stowarzyszenia Rzemieślnik.</p>

<h2>Powróci VAT na żywność?</h2>

<p>Na początku przyszłego roku zbiec się może kilka czynników, które będą miały negatywny wpływ na rynek piekarniczo-cukierniczy, a tym samym poziom cen chleba. Jeżeli skończy się zerowa stawka VAT na pieczywo, przyczyni się to niewątpliwie do wzrostu cen na półkach sklepowych. Po zakończonej już kampanii wyborczej do parlamentu, urealniają się także ceny paliwa na stacjach benzynowych, co też będzie miało wpływ na koszty transportu.</p>

<p>– Skończyły się przedwyborcze obniżki cen za paliwo. Zakończone mogą być również tarcze antyinflacyjne. I to będą silne argumenty dla potencjalnych wzrostów cen. Niemniej przedłużanie rządowego programu, mającego na celu walkę z inflacją, nie ma racji bytu. Był on formą propagandową i działał tylko chwilowo. Tarcze nie miały wpływu na zahamowanie wzrostu cen, a ostatecznie i tak będzie istniała konieczność ich likwidacji. Sztuczne utrzymywanie pewnych wskaźników to nie jest droga, która pozwoli na szybkie wyjście z kryzysu inflacyjnego – uważa dr <strong>Anna Semmerling</strong>, ekonomistka i wykładowca na Uniwersytecie WSB Merito.</p>

<h2>Gaz droższy nawet 1000 razy</h2>

<p>W ubiegłym roku podwyżki cen gazu wyniosły nawet 1000 procent w stosunku do wcześniejszych. Było to powodem bankructw upadek wielu piekarni, często rodzinnych, wielopokoleniowych biznesów. Oprócz tego wzrosły ceny prądu, składek ZUS, kosztów pracy, usług, opakowań i środków chemicznych. Szacuje się, że koszty produkcji piekarskiej w krótkim okresie zwiększyły się o 50-100 procent. A to musiało się przełożyć na wyższe ceny dla odbiorcy końcowego. </p>

<p>– Nowy rząd powinien zagwarantować stałą cenę na gaz i energię wyłącznie dla mikroprzedsiębiorstw i małych firm. Duże fabryki, które zapewniają pieczywo sieciom handlowym, korzystają z efektu skali. Są więc w stanie skutecznie negocjować ceny energii, których stabilizację możemy już obserwować. Firmy średnie i duże ponadto częściej sięgają po dopłaty, programy unijne na inwestycje i posiadają własne instalacje fotowoltaiczne. Jeśli rząd narzuci niższe ceny dla wszystkich po równo, brakujące środki zostaną i tak pobrane z naszych podatków lub w inny sposób będą przerzucone na konsumentów, więc taka pomoc nie ma większego sensu – przekonuje Mirosław Kurek.</p>

<h2>Jaka cena chleba w 2024 roku?</h2>

<p>Prezes Mirosław Kurek przewiduje, że ceny pieczywa nie będą już maleć. Ekspert uważa, że od lat społeczeństwo tkwi w błędnym przekonaniu o tym, że chleb powinien być tani. Jednak niedroga żywność wcale nie jest w interesie konsumentów. Taniość w produkcji art. spożywczych z reguły oznacza niską jakość, rujnującą ludzkie zdrowie.</p>

<p>– Polacy spożywają ziarna niewiadomego pochodzenia, hodowanego z użyciem wielu środków chemicznych, które zwiększają plony. Przetwarza się je przemysłowo, dodając do mąki następne szkodliwe dodatki. Tak działa przemysł piekarski, który zdominował rynek pieczywa w Polsce i przyzwyczaił konsumentów do taniego i niezdrowego chleba. Wysokojakościowe pieczywo musi być drogie, m.in. z uwagi na użycie mąki bez substancji skracających czas produkcji – tłumaczy Mirosław Kurek. </p>

<h2>Co składa się na cenę chleba?</h2>

<p>Na cenę chleba składają się przede wszystkim koszty surowców (m.in. mąki) – ok. 35 procent, marża sklepu – ok. 24 procent, koszty zatrudnienia i koszty stałe – ok. 18 procent, opłaty za transport oraz energię – ok. 14 procent oraz marża producenta – ok. 9 procent. – Nie jest tak, że jeden z czynników jest głównym winowajcą wysokich cen. Obecnie cały czas drożeje energia oraz transport, co podnosi również ceny surowców. Jeśli obecna sytuacja nie ulegnie diametralnej zmianie, to na początku roku możemy spodziewać się nieznacznych wzrostów cen i tak już drogiego pieczywa, które – miejmy nadzieję – będą w kolejnych miesiącach wyhamowywać – dodaje ekspertka z Uniwersytetu WSB Merito.</p>

<p>Prezes Stowarzyszenia Producentów Pieczywa <strong>Jacek Górecki</strong> przestrzega, że obawy budzi jakość pszenicy z tegorocznych zbiorów. A to będzie miało wpływ na jakość produktów gotowych oraz ich cenę. Taka sytuacja potrwa co najmniej do przyszłorocznych żniw, które mogą dostarczyć nam pszenicę lepszej jakości. Ale tutaj decydujące słowo będą miały warunki pogodowe, które jak wiemy są nieprzewidywalne.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/27/450055.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>tomsz.kolmasiak@wg.media (Tomasz Kolmasiak)</author>
			<pubDate>Mon, 27 Nov 2023 13:15:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/pieczywo-moze-byc-drozsze-i-gorszej-jakosci-niepokojace-prognozy-branzy-na-2024-rok-2497534</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przemysław Gostkiewicz, prezes Grupy Sokołów: Konsumenci zmieniają swoje zwyczaje zakupowe</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/przemyslaw-gostkiewicz-sokolow-konsumenci-zmieniaja-swoje-zwyczaje-zakupowe-2497509</link>
			<description>Ze względu na wysoki poziom cen, konsumenci zmieniają swoje zwyczaje zakupowe: kupują mniej, szukają oszczędności czy promocji. Jednocześnie są nadal przywiązani do jakości i starają się z niej nie rezygnować – wskazuje Przemysław Gostkiewicz, prezes Grupy Sokołów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zapytany o kluczowe wyzwania dla rynku FMCG, a szczególnie dla branży mięsnej, jakie może przynieść kolejny rok, szef Sokołowa zauważa, że wydarzenia ostatnich kilku lat pokazują, jak bardzo trudnym zadaniem jest przewidywanie zdarzeń przynoszących diametralne zmiany sytuacji gospodarczej na świecie.</p>

<p>– Mam tu na myśli oczywiście pandemię koronawirusa, a także tragiczne wydarzenia nadal rozgrywające się w Ukrainie. I choć obecna sytuacja gospodarcza wykazuje pewną stabilizację, to jednak nadal mamy do czynienia z wieloma wyzwaniami – zaznacza Przemysław Gostkiewicz.</p>

<p>– Należy do nich inflacja, z którą borykają się zarówno przedsiębiorcy, jak i konsumenci. Firmy zmagają się z wysokimi kosztami surowców i produkcji, co przekłada się na wzrost cen produktów. Nie możemy też zapominać o innych długotrwałych wyzwaniach, dotykających branżę mięsną. Są nimi epidemia ASF oraz niestabilna sytuacja na rynku surowcowym – dodaje.</p>

<p>Ekspert zwraca uwagę, że już od kilku lat w niezwykle trudnym położeniu znajdują się hodowcy. – Niejednokrotnie funkcjonują oni na granicy opłacalności i coraz więcej mniejszych producentów rezygnuje z działalności. Przyczyn tego zjawiska upatrywać należy między innymi w ograniczeniach związanych z ASF oraz w rosnących kosztach produkcji – ocenia prezes Sokołowa. – Pogłowie świń w Polsce systematycznie maleje. To samo zjawisko obserwujemy również w innych krajach europejskich – akcentuje.</p>

<p>Zapewnia on jednak, że mimo tak złożonej sytuacji i trudnych zadań, które stoją przed branżą, Sokołów planuje dalszy stabilny rozwój. – Po naszej stronie mamy wiele atutów, które z pewnością będziemy wykorzystywać. To profesjonalna załoga, doskonale wyposażone zakłady, innowacyjne technologie oraz silne marki, cieszące się uznaniem i zaufaniem konsumentów – wymienia Gostkiewicz.</p>

<p>– Na pewno będziemy starali się podejmować działania minimalizujące oddziaływanie czynników zewnętrznych na ceny naszych wyrobów. W dalszym ciągu będziemy optymalizować koszty procesów produkcyjnych. Zakładamy też kontynuację realizacji inwestycji, które z jednej strony zwiększają wydajność naszych zakładów, a z drugiej strony pozwalają nam ograniczać zużycie surowców naturalnych – zapowiada.</p>

<p>Wskazuje też, że działania takie jak instalacja paneli fotowoltaicznych w poszczególnych oddziałach Grupy Sokołów przynoszą firmie wymierne oszczędności, a jednocześnie są niezbędnym elementem jej strategii CSR. – Dążenie do zrównoważonej produkcji żywności to dziś konieczność. Jako odpowiedzialny producent w pełni to rozumiemy, a dziś oczekują tego również świadomi konsumenci – podkreśla prezes Grupy Sokołów.</p>

<p>– Jeśli chodzi o pracę nad asortymentem, to zwłaszcza teraz wymaga ona doskonałej znajomości potrzeb konsumentów, do czego nasza firma zawsze przywiązywała ogromną wagę. A aktualne oczekiwania klientów są bardzo złożone. Z jednej strony warunkuje je inflacja. Ze względu na wysoki poziom cen, konsumenci zmieniają swoje zwyczaje zakupowe: kupują mniej, szukają oszczędności czy promocji. Jednocześnie są nadal przywiązani do jakości i starają się z niej nie rezygnować. Rozwiązaniem jest sięganie po produkty renomowanych marek, takich, do których mają zaufanie. To gwarancja jakości, bezpieczeństwa i smaku. Na tym będziemy bazować rozwijając w dalszym ciągu nasz asortyment – podsumowuje Przemysław Gostkiewicz.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/27/508488.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Mon, 27 Nov 2023 11:15:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/przemyslaw-gostkiewicz-sokolow-konsumenci-zmieniaja-swoje-zwyczaje-zakupowe-2497509</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pracownicy sklepów nie wiedzą, w którą niedzielę pójdą do pracy w grudniu. Grafiki już są, ale pewnie zostaną zmienione</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/pracownicy-sklepow-nie-wiedza-w-ktora-niedziele-pojda-do-pracy-w-grudniu-grafiki-juz-sa-ale-pewnie-zostana-zmienione-2497436</link>
			<description>Sieci handlowe tydzień przed rozpoczęciem nowego miesiąca musiały przedstawić pracownikom grafiki na grudzień. Wiadomo, że niektóre z nich zwyczajowo zrobiły to wcześniej. Założyły, że handel będzie odbywał się zgodnie z projektem PiS w niedziele 10 i 17 grudnia, a tego pierwszego dnia można będzie handlować do 14. W przyszłym tygodniu okaże się, czy muszą dokonać zmian.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prawne zamieszanie związane z niedzielami handlowymi w grudniu sprawiło, że zatrudnieni w sklepach i same sieci handlowe są w impasie. Z jednej strony, regulujący wymiar czasu pracy art. 129. § 3  Kodeksu pracy stanowi, że „rozkład czasu pracy danego pracownika może być sporządzony – w formie pisemnej lub elektronicznej – na okres krótszy niż okres rozliczeniowy, obejmujący jednak co najmniej jeden miesiąc, a pracodawca przekazuje pracownikowi rozkład czasu pracy co najmniej na jeden tydzień przed rozpoczęciem pracy w okresie, na który został sporządzony ten rozkład".</p>

<p>Z drugiej strony, jak zaplanować pracę, gdy nie do końca wiadomo, w jakich dokładnie dniach i w jakich godzinach sklepy będą czynne w grudniowe niedziele. – Zgodnie z przepisami grafiki pracy są znane pracownikom co najmniej tydzień przed początkiem miesiąca. W związku z tym prawdopodobnie we wszystkich sieciach handlowych te grafiki już są. Dlatego trudno zaakceptować sytuację, w której 24 listopada nie zaczęło się jeszcze procedowanie nad ustawą, która rozstrzygnie tryb pracy 10 grudnia. To podejście niepoważne, a przede wszystkim niezgodne z prawem pracy – mówi <strong>Piotr Szumlewicz</strong>, przewodniczący Związkowej Alternatywy.</p>

<h2>Jak ustalić grafiki na niedziele handlowe w grudniu?</h2>

<p>Sieci sklepów mają z tym nie lada problem. Zgodnie z obowiązującym prawem, w grudniu będziemy mieć do czynienia z dwoma niedzielami handlowymi, 17 i 24 grudnia, przy czym pierwszy z tych dni będzie podlegał wyjątkowi na podstawie Art. 7. 1., w którym określono, że zakaz nie obowiązuje w kolejne dwie niedziele poprzedzające pierwszy dzień Bożego Narodzenia, a handel w Wigilię regulują dodatkowo przepisy mówiące, że "powierzanie pracownikowi lub zatrudnionemu wykonywania pracy w handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem – po godzinie 14.00 są zakazane".</p>

<p>Gdyby układający plan na następny miesiąc mieli trzymać się tych przepisów, musieliby oddelegować niektórych pracowników do pracy w niedzielę, 24 grudnia br. Tymczasem branża handlowa postulowała zamianę niedziel handlowych. Słuchając jej apeli, politycy już dwóch ugrupowań złożyli projekty ustawy regulującej kwestię handlu w grudniowe niedziele. Zrobili to jednak na tyle późno, że powstał spory galimatias.</p>

<p>– Przygotowywanie ustaw w ten sposób to przykład bardzo złej legislacji. Nowa większość parlamentarna deklarowała, że prawo będzie dużo wyższej jakości niż dotychczas i że będą prowadzone rozmowy z partnerami społecznymi. Niestety, póki co nic takiego nie ma miejsca, a terminy wpisane w ustawy PiS i Trzeciej Drogi uniemożliwiają przeprowadzenie jakichkolwiek konsultacji – podkreśla Piotr Szumlewicz.</p>

<h2>Do której godziny będą czynne sklepy 10 grudnia? </h2>

<p>W ustawie złożonej przez posłów PiS, zamiana niedzieli handlowej 24 grudnia miała polegać na prostym zastąpieniu handlu w Wigilię możliwością otwarcia sklepów w dniu 10 grudnia do godz. 14. I na podstawie takich przepisów – które przypominamy jeszcze nie zostały uchwalone – część sieci handlowych przygotowało grafiki na ten dzień.</p>

<p>Trzy dni temu zwróciła na to uwagę sieć <strong>Ikea</strong> na swoim profilu na portalu X (Twitter). "Jako branża retail prosiliśmy rząd o regulację tej kwestii od wiosny. Projekt ustawy, mimo iż został przyjęty przez Radę Ministrów 14 listopada, nie został skierowany do parlamentu. Zgodnie z kodeksem pracy pracownicy powinni poznać swe grafiki na grudzień do 23.11 - podała. </p>

<p>Jednak 23 listopada br., czyli na nieco ponad dwa tygodnie przed wspomnianym 10 grudnia br., pojawiła się kolejna zmiana koncepcji. Zgodnie z projektem złożonym przez grupę posłów Polski 2050, handel 10 grudnia miałby się odbywać bez ograniczeń czasowych.</p>

<p><strong>Gabriela Kaim</strong> przewodnicząca NSZZ „Solidarność” w <strong>Jeronimo Martins Polska,</strong> z którą rozmawialiśmy 24 listopada przed południem powiedziała, że sieć Biedronka nie przedstawiła jeszcze ostatecznych grafików swoim pracownikom, a wcześniejsze projekty proponowały ustalenie pracy w godzinach porannych, do godziny 14. – Teraz czekamy, bo do Sejmu trafił nowy projekt – mówi.</p>

<p>Dodaje, że sytuacja zmienia się bardzo szybko. Pierwotnie planowano niedzielę handlową 24 grudnia, później 10 grudnia do godziny 14 i związkowcy z Biedronki mają nadzieję, że na właśnie ten ostatni projekt nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni zostanie przegłosowany.</p>

<p>Z kolei, jeśli przejdzie ustawa w kształcie proponowanym przez Polskę 2050 ci, którzy zaplanowali otwarcie sklepów do 14, będą musieli dokonać korekt i powiadomić pracowników drugiej zmiany. "Działalność sklepów nie polega jedynie na otwarciu i zamknięciu drzwi wejściowych, jest to skomplikowane przedsięwzięcie logistyczne i kadrowe" – wypunktowała Ikea.</p>

<p>Piotr Szumlewicz wskazuje, że najgorszą sytuacją byłoby podpisanie nowelizacji ustawy przez prezydenta w ostatniej chwili. Przypomnijmy, że w projekcie PiS-u założono, że nowelizacja wchodzi w życie trzy dni po ogłoszeniu, a w projekcie Polski 2050, że następnego dnia po ogłoszeniu.</p>

<p>– Nasz związek stoi na stanowisku, żeby na ostatnią chwilę nie zmieniać terminów niedziel handlowych. Natomiast uważamy, że dobrym prezentem pod choinkę dla pracowników byłoby wejście w życie naszej propozycji 2,5 wyższych stawek za pracę w niedziele. Naszym zdaniem to rozwiązanie można wpisać już teraz do ustawy o handlu w niedziele, a w kolejnych miesiącach do Kodeksu pracy – mówi Szumlewicz.</p>

<h2>Handel czeka na rozwiązanie</h2>

<p>W sytuacji niepewności, jak ostatecznie będzie wyglądał grudzień w handlu, sieci handlowe, a także galerie handlowe, w których działają sklepy musiały opracować różne opcje. Wybiorą odpowiedni wariant, w zależności od finalnego kształtu nowelizacji ustawy. Zapytaliśmy przedstawicieli handlu, jak radzą sobie w takiej sytuacji.</p>

<p>- Czekając na decyzje parlamentu i prezydenta przygotowaliśmy grafiki w różnych scenariuszach, które wdrożymy do realizacji w zależności od finalnego kształtu przepisów. Nasi pracownicy na bieżąco dostają od nas informacje oraz poznają swoje harmonogramy pracy na grudzień również w scenariuszu uwzględniającym zabezpieczenie zmian na 10 grudnia. Wszelkie zmiany harmonogramów pracy po 23 listopada będą też ustalane z naszymi pracownikami – mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl <strong>Aneta Gil</strong>, liderka ds. komunikacji zewnętrznej <strong>Ikea Retail</strong> w Polsce.</p>

<p><strong>Aleksandra Robaszkiewicz</strong>, rzeczniczka <strong>Lidl Polska</strong> podaje, że sieć handlowa od początku działalności działa zgodnie z obowiązującymi przepisami i dostosowuje się do bieżących warunków ekonomicznych. – Przygotowujemy różne scenariusze pracy naszych sklepów – dostosujemy naszą działalność do treści ustawy – zaznacza.</p>

<p>Dodaje, że z punktu widzenia biznesu oraz pracowników bardzo istotne dla prowadzenia działalności handlowej jest równe oraz przewidywalne prawo. – Ważne, aby zasady otwarcia sklepów w niedziele były takie same i  równe dla wszystkich podmiotów obecnych w handlu detalicznym. W tym momencie na rynku obecnych jest kilka modeli, które pozwalają na różne zasady otwarcia w niedziele – mówi Aleksandra Robaszkiewicz.</p>

<p>Pracownicy sieci <strong>Aldi </strong>na razie poznali grafiki na 24 grudnia. - W chwili obecnej nie dysponujemy informacjami dotyczącymi grafików na 10 grudnia i godzinami pracy sklepów w przypadku zmiany ustawy – informuje <strong>Luiza Urbańska</strong> z sieci Aldi.</p>

<p>- Oczywiście jesteśmy świadomi potrzeby wcześniejszego dostarczenia informacji naszym pracownikom oraz klientom i dokładamy wszelkich starań, abyśmy mogli jak najszybciej przekazać pełne informacje dotyczące godzin otwarcia i wszelkich innych szczegółów związanych z funkcjonowaniem sklepów naszej sieci w grudniową niedzielę handlową, która po zmianach w prawie mogłaby wypaść 10.12.2023. Rozważamy także inne scenariusze, w tym ten związany z sytuacją, gdyby zmiany w ustawie nie weszły w życie - dodaje.</p>

<p> W centrum handlowym <strong>Wola Park</strong> w Warszawie trwa oczekiwanie na decyzję w kwestii zmiany w ustawie, zgodnie z którą będą podejmowane wewnętrzne działania. Z kolei <strong>Roman Bugajczyk</strong>, dyrektor <strong>Galerii Północnej</strong> w Warszawie mówi, że od strony marketingowej centrum handlowe od wielu dni jest przygotowane na każdy wariant.</p>

<p>- W tym celu m.in. jedną z naszych cyklicznych imprez, czyli wyprzedaż garażową, przenieśliśmy z 10 grudnia na 31 grudnia tak, aby kupujący mieli pełną swobodę robienia zakupów i wolny pasaż. Podobnie wygląda sytuacja z komunikacją daty niedzieli handlowej. Tutaj również jesteśmy przygotowani na każdą opcję i w zasadzie czekamy tylko na decyzję. Standardowo też nie informujemy o dacie niedzieli handlowej z dużym wyprzedzeniem, skupiając się na intensywnej komunikacji na tydzień przed tym dniem. Ten model w tej sytuacji sprawdzi się idealnie. Ponadto mamy przygotowane wszelkie procedury związane z otwieraniem obiektu i pracą służb w niedziele handlowe. W tej sytuacji, nawet jeśli decyzja zapadnę w pierwszym tygodniu grudnia, jesteśmy gotowi. Większy problem mają natomiast najemcy centrum handlowego. Już teraz powinni oni wysłać grafiki pracy dla osób zatrudnionych w swoich lokalach. Ten proces, póki co, jest w zwieszeniu, a jako zarządca otrzymujemy co chwilę pytanie o to, kiedy obiekt będzie otwarty, a nawet w jakich godzinach. To utrudnia pracę sklepów – podkreślił.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/24/423102.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Święta w handlu</category>
			<author>magda.glowacka@wiadomoscihandlowe.pl (Magda Głowacka)</author>
			<pubDate>Fri, 24 Nov 2023 17:43:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/pracownicy-sklepow-nie-wiedza-w-ktora-niedziele-pojda-do-pracy-w-grudniu-grafiki-juz-sa-ale-pewnie-zostana-zmienione-2497436</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Związkowcy: Na &quot;mieszanie&quot; w datach otwarcia sklepów w grudniowe niedziele jest za późno, ale stawki za prace w te dni można jeszcze podnieść</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/na-mieszanie-w-datach-otwarcia-sklepow-w-grudniowe-niedziele-jest-za-pozno-ale-stawki-za-prace-w-te-dni-mozna-jeszcze-podniesc-2497435</link>
			<description>Temat handlu w grudniowe niedziele, w tym w niedzielę wigilijną, jest bardzo gorący. Do Sejmu trafiły dwa projekty ustaw regulujących te kwestie (jeden złożony przez PiS, drugi przez Polskę 2050). Co w tej sprawie mają do powiedzenia pracownicy sklepów, a dokładniej - reprezentujący ich interesy związek zawodowy Związkowa Alternatywa?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Nieoczekiwanie, na kilka dni przed początkiem grudnia, największe partie zaczęły dyskutować o tym, żeby część sklepów mogła funkcjonować nie 24 grudnia, tylko 10 grudnia. Biorąc pod uwagę fakt, że ustawy jeszcze nie zaczęły być procedowane, ten tryb może budzić poważne wątpliwości – podkreśla <strong>Piotr Szumlewicz</strong>, przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa.</p>

<p>– Żeby powyższe ustawy mogły wejść w życie przed 10 grudnia, muszą być przyjmowane pospiesznie i bez żadnych konsultacji społecznych – dodaje Szumlewicz i zaznacza, że nie należy wprowadzać zmian co do otwierania lub zamykania tysięcy sklepów z wyprzedzeniem zaledwie kilku dni. – Wszak pracownicy mają ustalane grafiki kilka dni przed początkiem miesiąca pracy, a nie w jego trakcie – argumentuje.</p>

<h2>Jakich stawek za pracę w niedziele chcą związkowcy?</h2>

<p>W opinii szefa Związkowej Alternatywy pracodawcy, pracownicy i konsumenci powinni mieć czas na to, żeby przygotować do wdrożenia nowych przepisów. Dlatego <strong>dni otwarcia sklepów w najbliższych tygodniach nie powinny ulec zmianie</strong>.</p>

<p>Stopniowo należy natomiast przygotowywać się do wdrożenia całościowych, spójnych przepisów dotyczących pracy w niedziele i święta. – <strong>Naszym zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie 2,5 razy wyższych stawek za pracę w niedziele i święta we wszystkich branżach i na terenie całego kraju</strong> – mówi Szumlewicz, przypominając po raz kolejny stanowisko Związkowej Alternatywy w tej sprawie.</p>

<h2>Na zmianę grafików jest za późno, ale na podwyżki nie</h2>

<p>– Oczywiście trudno przyjąć całościowe zmiany w Kodeksie pracy przed końcem bieżącego roku. Skoro jednak nowy Sejm chce w trybie pilnym zająć się nowelizacją ustawy o handlu w niedziele, to stosowne rozwiązania można byłoby wpisać właśnie do niej – przekonuje.</p>

<p>Innymi słowy, zgodnie ze stanowiskiem Związkowej Alternatywy galerie handlowe i hipermarkety byłyby otwarte 17 i 24 grudnia (czyli bez żadnych zmian), ale pracownicy otrzymaliby za prace w te dni wynagrodzenia znacznie wyższe niż za pracę w dni powszednie.</p>

<p>– Uważamy, że jest zbyt późno, by firmy modyfikowały godziny otwarcia sklepów i zmieniały pracownikom grafiki. Natomiast jest szansa, by przetestować nasze rozwiązanie wyższych stawek za pracę w niedziele – podsumowuje Szumlewicz. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/24/511436.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Święta w handlu</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 24 Nov 2023 16:33:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/na-mieszanie-w-datach-otwarcia-sklepow-w-grudniowe-niedziele-jest-za-pozno-ale-stawki-za-prace-w-te-dni-mozna-jeszcze-podniesc-2497435</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Biedronka długo nie utrzymała pozycji najtańszej sieci handlowej. W najnowszym rankingu ASM na fotel lidera znów wskoczył Lidl</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/biedronka-dlugo-nie-utrzymala-pozycji-najtanszej-sieci-handlowej-w-najnowszym-rankingu-asm-na-fotel-lidera-znow-wskoczyl-lidl-2497367</link>
			<description>W październiku to ponownie Lidl był najtańszą siecią handlową w Polsce – wynika z najświeższej analizy ASM. Walka o tę pozycję była jednak bardzo zażarta, bo jeszcze na początku miesiąca palma pierwszeństwa dzierżyła Biedronka. Czy Auchan miało w tej potyczce coś do powiedzenia?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Średni koszt koszyka zakupowego ASM Sales Force Agency w sieci <strong>Lidl</strong> wyniósł w październiku 202,95 zł. To spadek o 13,05 zł, czyli 6,4 proc. w porównaniu do najtańszego koszyka we wrześniu br., należącego wtedy do sieci <strong>Biedronka</strong>.</p>

<p>Różnice w średniej cenie koszyka między pierwszym a drugim i trzeci graczem w rankingu wyniosły odpowiednio 9,17 zł (<strong>Auchan</strong>) i 35,06 zł (Biedronka). Najwyższą wartość koszyka zakupowego w październiku 2023 r. odnotowano w sieci <strong>Carrefour</strong>, gdzie za analizowany zestaw produktów trzeba było zapłacić 317,62 zł.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/24/511378.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/24/511378.jpg?1701363310" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Średnia wartość koszyka zakupowego w podziela na sieci (dane za październik)</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">fot. Asm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Ceny mocno falują. W Biedronce taniej w pierwszej połowie miesiąca, w Lidlu w drugiej</h2>

<p>Ciekawie wygląda porównanie danych z dwóch fal  badania, które jego organizatorzy zdecydowali się zorganizować w październiku po raz pierwszy. Jak wyjaśnia <strong>Zbigniew Sierocki</strong>, dyrektor zarządzający ASM Sales Force Agency, wpływ na to miała zaostrzającą się walkę o uwagę klientów, która pociąga za sobą zwiększającą się liczbę promocji (dochodzących nawet do 50 proc.), które powodują, że rachunki za te same zakupy zrobione w połowie lub pod koniec miesiąca mogą się znacznie różnić.</p>

<p>I tak z pierwszej fali badania (przeprowadzonej w dniach 9-11 października br.) wynika, że najtańsze zakupy można było zrobić w sieci <strong>Biedronka</strong>, w której średni koszt koszyka zakupowego ASM Sales Force Agency wyniósł 162,98 zł. To aż o 53,87 zł mniej niż najtańszy koszyk we wrześniu br., wypracowany również przez Biedronkę. Różnice w średniej cenie koszyka między pierwszym a drugim i trzecim sklepem w rankingu wyniosły odpowiednio 42,82 zł (Lidl) i 59,41 zł (Auchan). Najwyższą wartość koszyka zakupowego podczas tej fali badania odnotowano w sieci Carrefour (316,51 zł).</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/24/511376.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/24/511376.jpg?1701363310" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Średnia wartość koszyka zakupowego w podziela na sieci (dane z II fali badań)</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">fot. Asm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Natomiast analiza średniej wartości koszyka zakupowego przeprowadzona w trakcie drugiej fali badania (mającej  miejsce w dniach 16-18 października br.) wykazała, że najtańsze zakupy można było zrobić w sklepach sieci<strong> Lidl</strong>, w której średni koszt koszyka zakupowego ASM Sales Force Agency wyniósł 200,10 zł.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/24/511376.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/24/511376.jpg?1701363310" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Średnia wartość koszyka zakupowego w podziela na sieci (dane z II fali badań)</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">fot. Asm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>O miano sieci z najniższą wartością koszyka walczyły również sklepy <strong>Auchan </strong>(201,84 zł) i <strong>Kaufland</strong> (272,90 zł). Najwyższą wartość koszyka zakupowego odnotowano w sieci<strong> Polomarket</strong> (318,93 zł). Porównanie średnich wartości koszyka zakupowego w obu edycjach badania wskazuje, że w 8 na 13 analizowanych sieci handlowych ceny koszyka w drugiej fali były wyższe niż w pierwszej. Najbardziej wyrównane ceny oferowała sieć <strong>Makro Cash &amp; Carry</strong>. W największym stopniu ceny wzrosły w sklepach Biedronka (o 92,07 proc.).</p>

<h2>W październiku generalnie taniej niż we wrześniu, ale nie we wszystkich sieciach</h2>

<p>Z danych zebranych przez ASM Sales Force Agency wynika, że w październiku br. średnia cena koszyka zakupowego zawierającego najpopularniejsze artykuły codziennego użytku spadła (o 1,78 zł) i wyniosła 283,27 zł. Wzrosty cen odnotowano w siedmiu sieciach, a w pozostałych sześciu ceny badanych produktów były niższe niż we wrześniu br. Największy spadek średniej ceny koszyka zakupowego miał miejsce w sieci<strong> Lidl </strong>(o 6,39 proc.) a największy wzrost w sklepach<strong> Biedronka </strong>(o 9,76 proc.)</p>

<p>W ujęciu rocznym wzrost cen badanych produktów zaobserwowano w 9 na 12 analizowanych sieci. Największy wzrost cen koszyka odnotowano w sieci <strong>Makro Cash &amp; Carry</strong>, w którym średnia cena koszyka w październiku 2023 r. była wyższa aż o 44,84 zł niż przed rokiem, tj. o 17,29 proc. Natomiast spadek cen zaobserwowano w sklepach <strong>Lidl</strong> (12,53 proc.), <strong>Biedronka</strong> (6,39 proc.) i <strong>Auchan</strong> (5,25 proc.). Średnia wartość koszyka zakupowego poszła w górę rok do roku o 7,47 proc. z 263,58 zł w październiku 2022 r. do 283,27 zł w październiku 2023 r.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/24/511375.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/24/511375.jpg?1701363310" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Średnia wartość koszyka zakupowego w podziela na sieci (porównanie danych rok do roku)</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">fot. Asm</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>W październiku w przypadku minimalnych cen liderem pozostała Biedronka, która oferowała aż 34 produkty w najniższych cenach. Za nią uplasowały się kolejno sieci <strong>Auchan</strong> i <strong>Lidl </strong>z trzema produktami. W sklepach <strong>Kaufland</strong> znalazł się jeden najtańszy produkt. Najwięcej najdroższych badanych produktów (15) można było w październiku br. znaleźć w sieci <strong>Netto</strong>. Kolejne miejsce w tym ujęciu zajęła sieć <strong>E.Leclerc</strong> (siedem produktów), a następnie <strong>Makro Cash &amp; Carry</strong> i <strong>Selgros Cash &amp; Carry</strong> (po cztery produkty), <strong>Aldi</strong>, <strong>Carrefour</strong> i <strong>Intermarché</strong> (po trzy produkty), <strong>Biedronka</strong> i <strong>Polomarket</strong> (po dwa produkty) oraz sklepy <strong>Dino</strong> i <strong>Kaufland</strong> z jednym produktem z najwyższą ceną spośród 40 analizowanych.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/24/494057.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wojna cenowa</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 24 Nov 2023 11:43:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wojna-cenowa/biedronka-dlugo-nie-utrzymala-pozycji-najtanszej-sieci-handlowej-w-najnowszym-rankingu-asm-na-fotel-lidera-znow-wskoczyl-lidl-2497367</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jest szansa na tańsze paliwo w okolicach świąt. Kto i gdzie będzie płacił mniej?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/jest-szansa-na-tansze-paliwo-w-okolicach-swiat-kto-i-gdzie-bedzie-placil-mniej-2497323</link>
			<description>Wakacyjne akcje promocyjne na paliwo już dawno się skończyły. Kolejne wybory też się nie szykują, więc na obniżenie ich ceny przez Orlen też nie ma co liczyć. Mimo to niektóry kierowcy mają obecnie szanse no to, by tankować taniej. Jak mogą to zrobić?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zniżki na paliwo rzędu tych znanych z wakacyjnych akcji promocyjnych, zapoczątkowanych przez <strong>Orlen </strong>i podchwyconych przez pozostałych graczy, takich jak <strong>Shell</strong>, <strong>Circle K </strong>oraz <strong>BP</strong>, są teraz dostępne dla posiadaczy abonamentu Empik Premium.</p>

<p>Niestety, zła informacja jest taka, że rabaty obwiązują <strong>na wybranych stacjach sieci Shell w kraju</strong>, a wynoszą 30 groszy na litrze paliw premium Shell V-Power 95 i Shell V-Power Diese oraz Shell V-Power i 20 groszy na litrze paliw podstawowych Shell FuelSave 95 i Shell FuelSave Diesel.</p>

<h2>Jak skorzystać ze zniżki na paliwo?</h2>

<p>W dniach<strong> od 21 listopada 2023 r. do 8 stycznia 2024 r</strong>., użytkownicy usługi Empik Premium znajdą w aplikacji Empik kod QR, który automatycznie obniży cenę paliwa na wybranej stacji Shell. Wystarczy zeskanować go przy kasie - przed dokonaniem płatności. Rabat zostanie przyznany <strong>przy tankowaniu od 20 do 100 litrów</strong>. Jednego kodu można użyć maksymalnie przy dwóch transakcjach.</p>

<h2>Ile kosztuje sam abonament Empik Premium?</h2>

<p>Dodatkową zachętą do skorzystania z akcji może być obniżona cena samej usługi. Obecnie <strong>roczny abonament Empik Premium kosztuje 39,90 z</strong>ł (najniższa cena z ostatnich 30 dni przed obniżką wynosiła 59,90 zł).</p>

<p>Poza wspomnianą akcją promocyjną zorganizowaną we współpracy z firmą Shell jego posiadacze mają zagwarantowane korzyści m.in. w postaci darmowej dostawy zamówień online czy zniżek w stacjonarnych salonach sieci Empik.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/23/511327.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Święta w handlu</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 23 Nov 2023 17:55:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/jest-szansa-na-tansze-paliwo-w-okolicach-swiat-kto-i-gdzie-bedzie-placil-mniej-2497323</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Arkadiusz Krupicz, Pyszne.pl: nadal około połowa zamówień w Polsce składana jest telefonicznie, co stanowi ogromny potencjał do rozwoju</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/arkadiusz-krupicz-pyszne-pl-nadal-okolo-polowa-zamowien-w-polsce-skladana-jest-telefonicznie-co-stanowi-ogromny-potencjal-do-rozwoju-2497209</link>
			<description>- Chcemy wierzyć, że najgorsze za nami i że po ostatnich kryzysach zostaną wkrótce jedynie wspomnienia, a na rynek wróci stabilizacja. Firmy, które przetrwały stały się mocniejsze co będzie owocować w przyszłości - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Arkadiusz Krupicz, współzałożyciel i dyrektor zarządzający Pyszne.pl.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jak ocenia Pan perspektywy na kolejne miesiące? Jakie kluczowe wyzwania lub zagrożenia może przynieść kolejny rok? Czy nadlecą następne czarne łabędzie (z jakiego kierunku)?</strong></p>

<p>Zaczynając od trudności, jakie przed nami. Na pewno zostanie podniesiona płaca minimalna, co bez wątpienia wpłynie na koszty logistyki czy koszty zatrudniania pracowników w restauracjach, które z kolei mogą przełożyć się na wysokość cen. Ich poziom w 2024 r. to faktycznie niewiadoma. Potwierdzają to także nastroje restauratorów - zbadaliśmy to zapraszając do wypełnienia ankiet. 96 proc. z nich wyraziła jasne przekonanie, że spodziewają się wzrostu kosztów, które będą musieli przerzucić na klientów. Obraz, który wyłonił się tych ankiet, był wyjątkowo szary i mało optymistyczny. Tu obawy o wzrost płacy minimalnej są duże.</p>

<p>Dalej: inflacja i jej wpływ na ilość i wartość zamówień. W I połowie 2023 r. widzieliśmy spowolnienie. Konsumpcja spadła, co szczególnie w pierwszej połowie tego roku doprowadziło do ograniczenia wydatków na gastronomię.</p>

<p>W kolejnym roku rozpoczną się prace nad dyrektywą o pracy platformowej w Polsce i jej implementacją. Postrzegamy to jako wyzwanie - odpowiednie i przejrzyste wdrożenie przepisów ze stworzeniem solidnych mechanizmów ich przestrzegania. Obecnie mamy wszakże niejasność legislacyjną. Dlatego uważamy, że w momencie, w którym każda platforma zacznie działać na tych samych zasadach, to sektor będzie bardziej przewidywalny. Poprawa sytuacji kurierów to też większa ich dostępność, więcej osób będzie chciało w ten sposób pracować. Podsumowując jesteśmy za zakończeniem konkurencji kosztami pracy, udowadniamy, że jest to możliwe.</p>

<p>Chcemy wierzyć, że najgorsze za nami i że po ostatnich kryzysach zostaną wkrótce jedynie wspomnienia, a na rynek wróci stabilizacja. Firmy, które przetrwały stały się mocniejsze co będzie owocować w przyszłości.</p>

<p><strong>Czy przyszły rok przyniesie także szanse i możliwości rozwoju dla Pana firmy? Jak wyglądają priorytety rozwojowe? W jakich kierunkach chcecie się rozwijać? Jakie są wasze cele?</strong></p>

<p>Szacujemy, że nadal około połowa zamówień w Polsce składana jest telefonicznie, co stanowi ogromny potencjał do rozwoju. Ponadto nasi użytkownicy oczekują od nas dostaw zarówno z restauracji jak i różnego rodzaju sklepów - od spożywczych, poprzez warzywniaki do sklepów z drobną elektroniką. Przykładowo w Niemczech, platforma należąca do naszej grupy nawiązała współpracę z Media Markt czy też siecią kwiaciarni. Wszystko to opiera się o coraz silniejszy trend convenience - ludzie oczekują, że dostaną wszystko czego potrzebują w krótkim czasie bez konieczności wychodzenia z domu. Upatrujemy w tym ogromny potencjał i zamierzamy go wykorzystać. Posiadane przez nas zasoby, tj. kilkumilionowa baza aktywnych użytkowników oraz sieć logistyczna dają nam podstawy do tego, aby wygenerować dodatkową wartość dla naszych obecnych i przyszłych partnerów. Rozwój sieci partnerów pozostanie naszym priorytetem w najbliższym czasie.</p>

<p>Istotnym obszarem pozostanie coraz popularniejszy dodatek żywnościowy, czyli Pyszne.pl for business, polegający na współfinansowaniu posiłków przez pracodawców. Jak pamiętamy, karta lunchowa jest jednym z najbardziej pożądanych benefitów, a ostatnie zwiększenie kwoty wydatków na posiłki na pracowników, które są zwolnione z ZUS do kwoty 450 zł doprowadziło do wzrostu zainteresowania ze strony zarówno pracowników jak pracodawców. Firmy oferujące benefity pracownicze pojawiły się w Polsce już trzy dekady temu. Pyszne.pl działa w tym obszarze od trzech lat, ale bardzo dynamicznie rośnie. Mamy ambitne, ale w pełni osiągalne cele. Warto podkreślić, że jest dla nas miejsce. Wartość całego rynku benefitów w naszym kraju, to ok. 18 mld zł, z czego ok. 1,5 mld zł to dofinansowanie posiłków. W obu przypadkach wartość ta rośnie rokrocznie od 2014 r. o 11-15 proc., a prognozy do 2030 r. są bardzo pozytywne, zakładając wzrost nawet o 20 proc. Z danych ZUS wynika, że pracodawcy chętnie korzystają ze zniżki na dofinansowanie żywienia. W związku z tym, pracodawcy mogą oszczędzić miliony złotych rocznie, wprowadzając benefit żywieniowy o wartości np. 300 czy 400 zł - zamiast podwyższać o taką kwotę pensję.</p>

<p>Równie istotnym celem będzie dla nas zmierzanie do neutralności klimatycznej, które planujemy na 2030 r. Zdecydowana większość pojazdów w Polsce już jest elektryczna. Już kilka lat temu usunęliśmy plastikowe opakowania dla produktów transportowanych ze sklepów do domów klientów, a do tego promujemy biodegradowalne opakowania z wodorostów. Jeżeli chodzi o jedzenie, to na naszej stronie promujemy „zielone” opcje. Angażujemy znane osoby, żeby promowały zamawianie dań wegańskich oraz wegetariańskich. Do tego ograniczamy food waste - namawiamy, żeby z resztek zamówionego jedzenia przygotowywać nowe dania nadające się do spożycia, a nie je wyrzucać.</p>

<p><strong>W roku turbulencji gospodarczych dużym wyzwaniem było umiejętne zarządzanie asortymentem, cenami i budowanie marż. Jak firma będzie pracowała nad tymi obszarami biznesu?</strong></p>

<p>W naszym przypadku oferta rozumiana jest przede wszystkim jako dostępność restauracji oraz sklepów na naszej platformie. Faktycznie w przypadku biznesów marketplace jest to kluczowy czynnik wpływający na wybór danej platformy przez użytkownika. Obecnie posiadamy największy wybór aktywnych partnerów i docieramy do ok. 2 000 miejscowości w Polsce stale poszerzając zakres naszej działalności. W kwestii oferty, szczególnie restauracyjnej, istotnym elementem jest też zapewnienie jej różnorodności, przykładowo kolejna pizzeria pod danym adresem spotka się z mniejszym zainteresowaniem niż przykładowo lokal z kuchnią wegańską, których nie będzie tak wielu.</p>

<p>Gdy już zapewnimy dostępność samych partnerów, wspólnie z nim optymalizujemy poszczególne elementy jego oferty wykorzystując do tego wiedzę i dane jakie posiadamy. Pomaga w tym dedykowany zespół doradców terenowych i telefonicznych. Wiemy czego klienci szukają i dzielimy się tą wiedzą. Nasz model biznesowy bazuje na prowizjach pobieranych od sprzedaży dlatego zależy nam, aby partner zarabiał z nami jak najwięcej.</p>

<p>Ceny oferowane na naszej platformie leżą w gestii współpracujących z nami lokali i sklepów. Nasza decyzyjność w tej kwestii jest ograniczona do kosztów dostawy dla partnerów, dla których realizujemy dowóz. Naszym priorytetem jest oferowanie najbardziej korzystnych cen dostaw na rynku w celu dostarczenia jak największej liczby zamówień naszym partnerom.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/22/493078.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Nov 2023 19:09:58 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/arkadiusz-krupicz-pyszne-pl-nadal-okolo-polowa-zamowien-w-polsce-skladana-jest-telefonicznie-co-stanowi-ogromny-potencjal-do-rozwoju-2497209</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Polacy planują oszczędzać na świątecznych zakupach. Ile wydamy w tym roku na prezenty?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/polacy-planuja-oszczedzac-na-swiatecznych-zakupach-ile-wydamy-w-tym-roku-na-prezenty-2497207</link>
			<description>Z badania Barometr Providenta wynika, że ponad połowa Polaków tegoroczne Święta Bożego Narodzenia planuje spędzić w domu, samotnie lub w wąskim gronie domowników. Niemal połowa przyznaje natomiast, że choć kupi wszystkie potrzebne na święta rzeczy, zamierza ograniczyć się do najtańszych produktów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co piąty z nas wybiera się w te święta do rodziny, a co dziesiąty zaprosi gości do siebie. Popularnością nie cieszą się natomiast urlopowe wyjazdy w czasie Gwiazdki, wybierane przez niecałe 3 proc. Większość Polaków, bo aż 58 proc., planuje kameralne święta w gronie domowników.</p>

<p>Choć nasze plany na tegoroczne święta są dosyć skromne, to wydatki na ten cel znowu wzrosły – wynika z cyklicznego badania Barometr Providenta. Na prezenty średnio chcemy przeznaczyć 747 zł, a na pozostałe wydatki związane z celebracja Gwiazdki (tj. jedzenie, wystrój domu, organizację spotkań, koszty ewentualnych podróży itp.) 969 zł. W ubiegłym roku cały budżet świąteczny przeciętnie zamykaliśmy w kwocie 1259 zł.</p>

<h2>Mężczyźni wydadzą więcej</h2>

<p>Po raz kolejny panowie zadeklarowali przeciętne wyższe wydatki niż panie – i to zarówno w zakresie prezentów jak i pozostałych świątecznych kosztów. Na poszczególne cele mężczyźni średnio chcą przeznaczyć odpowiednio 813 zł oraz niemal 1107 zł. Kobiety natomiast przeciętnie wskazały kwoty 682 zł i 820 zł.</p>

<p>– Jeśli bierzemy pod uwagę wartości średnie, mężczyźni planują zdecydowanie wyższe wydatki związane z obchodami Bożego Narodzenia. Jednocześnie częściej niż kobiety deklarują budżet z najniższego przedziału kwotowego – zauważa Karolina Łuczak, rzeczniczka Provident Polska.</p>

<p>– W przypadku wydatków na jedzenie i dekoracje różnica pomiędzy odsetkiem mężczyzn i odsetkiem kobiet dysponujących budżetem do 300 zł wynosi zaledwie 1 pp. Jednak, gdy spojrzymy na wydatki prezentowe, w tej kwocie zamknąć chce się 20,6 proc. panów i niecałe 17 proc. pań – dodaje.</p>

<p>Organizację świąt planujemy sfinansować przede wszystkim z bieżących dochodów – zadeklarowało tak 72,2 proc. badanych. Do oszczędności sięgnąć zamierza niemal co czwarty respondent (24,1 proc.). Natomiast 7,8 proc. skorzysta także ze środków otrzymanych w ramach programów socjalnych.</p>

<p>– Koszty Gwiazdki rosną, a wielu z Polaków przepytanych w ramach Barometru Providenta deklaruje, ze chce zorganizować skromne święta. Niemal połowa kupi wszystkie potrzebne na święta rzeczy, ale zamierza ograniczyć się do najtańszych produktów. Natomiast aż co piąty badany nie może pozwolić sobie na wszystkie podstawowe, tradycyjne wydatki związane ze świętami – komentuje Karolina Łuczak.</p>

<p>– Jednocześnie w stosunku rocznym wzrósł odsetek osób, które nie muszą liczyć się ze świątecznymi wydatkami. W ubiegłym roku niecałe 3 proc badanych nie ograniczało w ogóle kosztów podczas planowania świąt. W tym roku zadeklarowało tak 6,3 proc., jednak wciąż nie wróciliśmy do poziomu z 2021 r. czyli 10 proc. – zaznacza.</p>

<h2>Kto spodziewa się Mikołaja?</h2>

<p>57,6 proc. badanych deklaruje, że w tym roku oczekuje prezentu, przy czym 19,7 proc. jest zdecydowanie przekonanych że znajdzie go pod choinką. Podarku najczęściej spodziewają się najmłodsi respondenci (niemal 70 proc. wśród badanych w wieku 18-24 lata) oraz seniorzy (62,5 proc. w grupie 55-64 lata oraz 61,1 proc. w grupie 65+).</p>

<p>– Co ciekawe to właśnie starsi respondenci są bardziej pewni siebie, jeśli chodzi o gwiazdkowe prezenty – ponad 23 proc. z nich deklaruje, że zdecydowanie spodziewa się podarku w te święta. Wśród badanych poniżej 25 roku życia, aż połowa deklaruje, że raczej oczekuje paczki pod choinką, natomiast zdecydowanych deklaracji udzieliło 19,2 proc. respondentów – wskazuje Łuczak.</p>

<p>Podobnie jak w ubiegłych latach, wymarzonym prezentem do 200 zł są pieniądze lub bony na zakupy – wskazało tak 24 proc. ankietowanych. Na drugim miejscu znalazły się kosmetyki i perfumy (14,3 proc.). Podium zamyka elektronika wskazana przez co dziesiątego.</p>

<p>– Na nasz osobisty ranking prezentów wpływa zarówno płeć jak i wiek – podkreśla Karolina Łuczak. – Panowie na drugim miejscu wskazują elektronikę, natomiast wśród pań na podium znalazła się biżuteria. Wśród najmłodszych respondentów kosmetyki zdetronizowały pieniądze i bony – akcentuje.</p>

<p>Aż 37 proc. badanych deklaruje, ze kilka ostatnich tygodni w zupełności wystarczy im na zakup prezentów, a 18,4 proc. deklaruje, że cały proces zaczyna już kilka miesięcy przed świętami. Nieco mniejszy odsetek (16.4 proc.) zostawia zakupy na ostatnią chwilę, natomiast 15,6 proc. twierdzi, że szuka okazji na grudniowych wyprzedażach.</p>

<p>– Przy wybieraniu prezentów najczęściej kierujemy się gustem obdarowywanego lub atrakcyjną ceną produktu. Ważnym czynnikiem jest także zaplanowany budżet czy funkcjonalność prezentu – podkreśla Karolina Łuczak.</p>

<h2>Na wigilijnym stole</h2>

<p>Na wiele z tradycyjnych świątecznych potraw czekamy przez cały rok. Niemal połowa (48,7 proc.) badanych nie wyobraża sobie wigilijnego stołu bez barszczu z uszkami, a 46,2 proc. nie może się doczekać kiedy skosztuje świątecznych pierogów. Niemal 40 proc. wskazało natomiast karpia. Sałatka jarzynowa to gwiazdkowy must-have niemal co czwartego ankietowanego.</p>

<p>– Ulubione smaki młodszych respondentów różnią się od innych grup wiekowych. Badani poniżej 45 roku życia najbardziej czekają na pierogi. Wśród najmłodszej grupy, 18-24 lata, bez pierogów świątecznego stołu nie wyobraża sobie aż 71 proc. Barszcz wskazało 45,2 proc. przedstawicieli tej grupy – podsumowuje Karolina Łuczak.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/22/501671.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Święta w handlu</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Nov 2023 17:41:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/polacy-planuja-oszczedzac-na-swiatecznych-zakupach-ile-wydamy-w-tym-roku-na-prezenty-2497207</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy Sejm zdąży zamienić niedziele handlowe w grudniu? Szymon Hołownia mówi o możliwych terminach</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/czy-sejm-zdazy-zamienic-niedziele-handlowe-w-grudniu-szymon-holownia-mowi-o-mozliwych-terminach-2497099</link>
			<description>Nie należy oczekiwać, że Sejm szybko zajmie się przedłużeniem tarczy inflacyjnej. Marszałek sejmu Szymon Hołownia nazwał poselski projekt zmiany ustawy dotyczącej zerowego VAT-u wrzutką &quot;na 5 minut przed prezydium Sejmu&quot;. W innym trybie będą przez Sejm procedowane zmiany w ustawie dotyczącej handlu w niedziele. &quot;Ona jest pilna w tym sensie, że 24 grudnia nie poczeka&quot; – stwierdził Hołownia i podał termin procedowania ustawy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do Sejmu wpłynęły dwa projekty ustaw, które mają bezpośredni związek z działalnością sieci handlowych. Pierwsza z nich dotyczy ewentualnego przedłużenia zerowego VAT-u na podstawową żywność.</p>

<h2>Zerowy VAT na żywność. Czy zostanie przedłużony?</h2>

<p><a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/pis-zlozyl-w-sejmie-projekt-ustawy-przedluzajacej-zerowy-vat-na-zywnosc-na-jak-dlugo-stawka-0-proc-mialaby-obowiazywac-2496993">Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług</a>, a raczej tryb jego procedowania został mocno skrytykowany przez marszałka Sejmu, Szymona Hołownię. "Wczoraj wieczorem na 5 minut przed prezydium Sejmu otrzymaliśmy, nawet nie zdążyliśmy tego dobrze przed prezydium przeczytać, wrzutkę - bo trudno inaczej to nazwać - w ramach projektu poselskiego podpisanego przez stosowną liczbę posłów Prawa i Sprawiedliwości o zerowym vacie na żywność" – stwierdził podczas konferencji prasowej.</p>

<p>Dodał przy tym: "To będzie moje kolejne pytanie do pana premiera. Dlaczego, jeżeli posłowie jego ugrupowania składają poprawkę o konieczności wprowadzenia czy przedłużenia zerowego VAT-u na żywność - o czym myśmy zresztą na dotychczasowej opozycji mówili dość długo - to dlaczego pan premier nie uwzględnił zerowego VAT-u na żywność w budżecie, który złożył do Sejmu?</p>

<p>To ważne pytanie, na które myślę powinniśmy znać odpowiedź. Teraz postuluje się coś, co jak rozumiem jest w sprzeczności z wolą pana premiera, którą wyraził pisząc budżet, a więc czy jest tak, że jego ugrupowanie polityczne robi coś w poprzek woli pana premiera. Natomiast, jeżeli pan premier dzisiaj po refleksji uznaje, że trzeba poprawić ten błąd i przedłużyć VAT na żywność, sam przyznał dzisiaj w wywiadzie, że może to zrobić rozporządzeniem. Rozumiem więc, że w ten sposób zabezpieczy zerowy VAT na żywność dla Polek i Polaków.</p>

<p>A my nad projektem ustawy, który posłowie do laski marszałkowskiej wnieśli, zajmiemy się w normalnym, uczciwym, rzetelnym trybie konsultacji, następnie pracy, tak jak to chciałbym żebyśmy w tym Sejmie robili" – stwierdził marszałek.</p>

<h2>Co z niedzielą handlową 24 grudnia? </h2>

<p>Do Sejmu wpłynął rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Dotyczy on ustanowienia niedzieli 24 grudnia 2023 r. dniem objętym zakazem handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem oraz powierzania pracownikowi lub zatrudnionemu wykonywania pracy w handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem. Jednocześnie w projekcie wskazano, że zakaz miałby nie obowiązywać 10 grudnia 2023 roku.</p>

<p>"Tę ustawy będziemy procedować, ona jest pilna w tym sensie, że 24 grudnia nie poczeka. A więc nadamy jej w - oczywiście po analizach - numer druku i trafi do normalnego parlamentarnego obiegu, z pamięcią o tym, że trzeba to zrobić w miarę szybko, jeżeli mamy zdążyć ułatwić życie Polakom w ten sposób, jeżeli tak Izba zdecyduje przed tymi Świętami.""</p>

<h2>Hołownia: moglibyśmy spróbować czytać to po raz pierwszy w przyszłym tygodniu</h2>

<p>Dopytany o to, czy Sejm zdąży ze zmianą niedzieli handlowej przed końcem listopada, aby handlowcy zdążyli utworzyć grafiki na grudzień i czy spodziewał się, że ten projekt będzie taką „wrzutką” Hołownia odpowiedział:</p>

<p>"Wszyscy wiemy już od jakiegoś czasu, kiedy wypada Boże Narodzenie. Boże Narodzenie wypada 25 grudnia, Wigilia 24., nie było też tajemnicą jak układają się na niedzielę handlowe. Można to było zrobić wcześniej. Można było, ale jak się prowadziło Sejm w ten sposób, że ostatnie posiedzenie Sejmu było 30 sierpnia, o ile dobrze pamiętam, i zajmowało się innymi rzeczami, to nie wystarczyło czasu na zajmowanie się rzeczami ważnymi dla Polaków.</p>

<p>Czy my zdążymy naprawić ten błąd? Spróbujemy. W tej chwili, jeżeli rozpoczniemy ten proces - analiza pójdzie szybko, bo to jest krótka ustawa - to nawet moglibyśmy spróbować czytać to po raz pierwszy w przyszłym tygodniu, we wtorek. Jeżeli udałoby się to szybko przeprocesować, to zdążymy. Natomiast znowu jest moje pytanie. Co z tym było robione przez ostatnie miesiące?</p>

<p>Z tą sytuacją, z którą dzisiaj mamy do czynienia, możemy zrobić tylko to co powiedziałem przed chwilą i starać się w miarę szybko ten projekt przeprocedować."</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/21/510935.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Święta w handlu</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 21 Nov 2023 14:41:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/czy-sejm-zdazy-zamienic-niedziele-handlowe-w-grudniu-szymon-holownia-mowi-o-mozliwych-terminach-2497099</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Małgorzata Więch, członek zarządu PSD o nowych celach sieci sklepów Gama</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/malgorzata-wiech-czlonek-zarzadu-psd-o-nowych-celach-sieci-sklepow-gama-2497052</link>
			<description>Jak sobie radzi sieć sklepów Gama w trudnych czasach? Co jest dla niej obecnie największym wyzwaniem? Małgorzata Więch, członek zarządu ds. rozwoju Partnerskiego Serwisu Detalicznego dla portalu wiadomoscihandlowe.pl</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ile sklepów zamierzają Państwo otworzyć w 2024 roku?</strong></p>

<p>Mamy projekt partnerski który od samego początku był związany ze spółdzielniami Społem. Od kilku lat posiadamy również wśród uczestników spółdzielnie gminne, a także klientów indywidualnych. Jak co roku staramy się rozwijać i sklepów nam przybywa, w tym roku przekroczymy 1000 sklepów w sieci. W każdym kolejnym roku mamy około 100 sklepów w planie ekspansji, w przyszłym roku będzie to 120.</p>

<p><strong>Jak sobie radzicie w tym trudnym momencie: chodzi o rosnące koszty/inflację? Co jest dla was największym wyzwaniem?</strong></p>

<p>Największym wyzwaniem jest to, że mniejsze sklepy się zamykają, z powodu rosnących kosztów brakuje rentowności. Ciężko jest ciągle podnosić marżę i jest to zbyt niebezpieczne bo można  stać się mało konkurencyjnym na rynku.</p>

<p>Trzeba szukać oszczędności w kosztach co nie jest takie proste, szczególnie w małych formatach. Jest to dla nas największym bólem bo planowaliśmy zamknąć 50 sklepów w tym roku a zamkniemy 10 sklepów więcej. Likwidują się pojedyncze sklepy prywatnych właścicieli, jak również te należące do spółdzielni.</p>

<p><strong>Jakie sklepy są dla sieci Gama najbardziej interesujące?</strong></p>

<p>Od ponad 15 lat przystępowały do nas spółdzielnie całymi swoimi sieciami detalicznymi z różnymi formatami. Podziału na formaty dokonaliśmy w 2012 roku kiedy powstawała sieć Gama, także mamy Gamę – market i supermarket, mini Gamę- formaty poniżej 100 m2 powierzchni sprzedaży z ladą mięsno- wędliniarską, Gamę ekspresowe zakupy – mały convenience i Gamy specjalistyczne – głównie alkoholowe.</p>

<p>Najbardziej interesują nas sklepy od 100 do 300 m2. To są sklepy w których można uzyskać najlepszą efektywność jeżeli chodzi o wartość sprzedaży, marżę i promocje jakie przygotowujemy. Posiadamy w swojej ofercie wszystkie narzędzia sprzedażowe, które obecnie funkcjonują na rynku łącznie z aplikacją Nasza Gama.</p>

<p> </p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/21/510845.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>ewelina.marczukajtis@wg.media (Ewelina Jorgow-Marczukajtis)</author>
			<pubDate>Tue, 21 Nov 2023 10:46:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/malgorzata-wiech-czlonek-zarzadu-psd-o-nowych-celach-sieci-sklepow-gama-2497052</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Carlos Silvan, Glovo Polska: Spodziewamy się, że rywalizacja na rynku usług dostaw będzie nadal bardzo intensywna</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/carlos-silvan-glovo-polska-spodziewamy-sie-ze-rywalizacja-na-rynku-uslug-dostaw-bedzie-nadal-bardzo-intensywna-2497028</link>
			<description>- Naszym głównym celem na najbliższe miesiące jest umocnienie pozycji rynkowej Glovo - mówi Carlos Silvan, general manager Glovo Polska, który odpowiedział na pytania portalu wiadomoscihandlowe.pl m.in. o szanse i możliwości dla firmy w przyszłym roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jakie kluczowe wyzwania lub zagrożenia może przynieść kolejny rok? Czego Państwo się obawiają? Czy nadlecą następne czarne łabędzie (z jakiego kierunku)?</strong></p>

<p>Pomimo, że nadchodzący rok może przynieść liczne wyzwania dla branży, takie jak utrzymująca się wysoka inflacja czy ogólna niepewność rynkowa, jako Glovo mamy bardzo dobre perspektywy na najbliższe miesiące i wierzymy w dalszy wzrost udziału rynkowego Glovo w Polsce.</p>

<p>Dzięki intensywnym działaniom w ostatnim roku, udało nam się znacznie rozszerzyć naszą ofertę. Obecnie współpracujemy z ponad 15 tys. aktywnych partnerów, co stanowi rekord na tle konkurencji. Nasze analizy pokazują także, że posiadamy największą liczbę popularnych restauracji w 12 największych miastach w Polsce. Jesteśmy przekonani, że użytkownicy docenią tak szeroki wybór, co przełoży się na większą liczbę zamówień przez naszą platformę.</p>

<p>Co do potencjalnych czarnych łabędzi, one mają to do siebie, że trudno jest je przewidzieć, ale w Glovo jesteśmy przygotowani na różne scenariusze. Posiadamy wyjątkowy zespół, który wielokrotnie udowadniał swoją skuteczność nawet w takich sytuacjach jak pandemia COVID-19, kryzys inflacyjny czy kosztów energii, które negatywnie przekładały się na sektor restauracyjny. </p>

<p><strong>Czy przyszły rok przyniesie także szanse i możliwości rozwoju dla państwa firmy? Jak wyglądają priorytety rozwojowe? W jakich kierunkach chcecie się rozwijać?</strong></p>

<p>Naszym głównym celem na najbliższe miesiące jest umocnienie pozycji rynkowej Glovo. Chcemy to osiągnąć poprzez zapewnienie naszym użytkownikom jak najwyższej jakości dostaw oraz najszerszą, a także najciekawszą ofertę restauracji czy sklepów. Olbrzymi potencjał dostrzegamy także w tworzeniu nowych kategorii produktów dostępnych w aplikacji. Zależy nam na tym, aby każdy nasz klient miał pewność, że to właśnie w Glovo znajdzie swoje ulubione restauracje i sklepy, a aplikacja pomoże mu zdobyć to, czego potrzebuje w danym momencie.</p>

<p>Rozwijamy także program Glovo Prime, co stanowi odpowiedź na potrzeby optymalizacji kosztów dla naszych użytkowników. Dzięki miesięcznemu abonamentowi Glovo Prime użytkownicy aplikacji w dwunastu największych miastach Polski mogą korzystać z nielimitowanych, darmowych dostaw z restauracji, supermarketów oraz sklepów.</p>

<p><strong>W roku turbulencji gospodarczych dużym wyzwaniem było umiejętne zarządzanie asortymentem,  cenami i budowanie marż. Jak firma będzie pracowała nad tymi obszarami biznesu?</strong></p>

<p>W Polsce wciąż mierzymy się z wyzwaniami gospodarczymi, takimi jak wysoka inflacja. Dlatego, skupiamy się przede wszystkim na optymalizacji kosztów dla naszych użytkowników. Kluczowym narzędziem, które pozwala zmniejszyć cenę dostawy jest wprowadzone przez nas w tym roku Glovo Prime, czyli subskrypcji zapewniającej darmowe i nielimitowane dostawy z restauracji, supermarketów oraz sklepów.</p>

<p><strong>Czy kolejny rok, także będzie okresem walki o wolumen i marże? Jak może się to przełożyć na sytuację w branży, w której Państwo działają?</strong></p>

<p>Tak, spodziewamy się, że rywalizacja na rynku usług dostaw będzie nadal bardzo intensywna. Polska jest unikatowym rynkiem z uwagi na obecność aż pięciu międzynarodowych graczy w branży - to prawdopodobnie jedyna taka sytuacja w Europie. Mimo to, czujemy się mocni i dobrze przygotowani do tej konkurencji. Posiadamy kilka przewag, których konkurencja nie będzie w stanie łatwo nadrobić: największą liczbę aktywnych partnerów, szeroki wybór restauracji, jedyną usługę subskrypcji oferującą dostawy z McDonald’s, najszerszą ofertę retail, ekspresowe dostawy z BIEK czy wreszcie działalność w prawie 200 miastach w Polsce.</p>

<p><strong>Co będzie priorytetem dla Państwa firmy w nadchodzącym roku?</strong></p>

<p>Nasz główny priorytet na nadchodzący rok to klient, klient i jeszcze raz klient. Chcemy skupić się na zapewnieniu jak najwyższej jakości obsługi i całego procesu, oferując najszerszy  wybór restauracji i sklepów. Wszystkie nasze działania będą podporządkowane zapewnieniu użytkownikom najlepszego doświadczenia podczas korzystania z naszej aplikacji.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/20/150099.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Nov 2023 19:50:17 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/carlos-silvan-glovo-polska-spodziewamy-sie-ze-rywalizacja-na-rynku-uslug-dostaw-bedzie-nadal-bardzo-intensywna-2497028</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zakaz handlu w niedziele i w Wigilię. Rząd &quot;rzutem na taśmę&quot; wnosi projekt zmian w ustawie</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/zakaz-handlu-w-niedziele-rzad-rzutem-na-tasme-wnosi-projekt-zmian-w-ustawie-by-uwzglednic-sytuacje-szczegolna-2497025</link>
			<description>Do Sejmu RP wpłynął rządowy projekt nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz niektóre inne dni. W drugiej połowie listopada rząd Mateusza Morawieckiego reaguje na fakt, że w tym roku Wigilia przypada w niedzielę i proponuje ustawowe zakazanie handlu we wspomniany dzień oraz wprowadzenie &quot;dodatkowej&quot; niedzieli handlowej 10 grudnia 2023 r. - ale tylko do godz. 14.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kalendarz "niedziel handlowych" znany jest od dawna. W tym roku jedna z nich wypada 17 grudnia. Nie będzie natomiast drugiej, typowej niedzieli handlowej w grudniu, bowiem 24 grudnia to dzień Wigilii, a zatem obowiązują zupełnie inne przepis (handel dozwolony jest co do zasady do godz. 14). Rząd <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Mateusz+Morawiecki" target="_blank"><strong>Mateusza Morawieckiego</strong></a> właśnie uświadomił sobie ten fakt i uznał, że konieczne są zmiany ustawowe.</p>

<h2>Zmiana</h2>

<p>W tej sytuacji rząd złożył w Sejmie projekt ustawy o zmianie ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz niektóre inne dni, która wprowadza dodatkową niedzielę handlową 10 grudnia 2023 r. "Biorąc pod uwagę fakt, że w roku 2023 jedna z dwóch niedziel handlowych poprzedzających pierwszy dzień Bożego Narodzenia przypada na dzień 24 grudnia, tj. Wigilię, proponuje się wprowadzenie zmiany w przepisach ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele (…) zgodnie z którą niedziela 24 grudnia będzie dniem objętym zakazem (…). Jest to uzasadnione szczególnym czasem, jakim jest Wigilia Bożego Narodzenia, przygotowań i spotkań rodzinnych." – czytamy w uzasadnieniu do projektu.</p>

<p>"Jednocześnie, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom konsumentów i handlu, proponuje się ustanowienie tzw. niedzieli handlowej na dzień 10 grudnia 2023 r., co pozwoli na realizację planów zakupowych – w tym przypadku proponuje się jednak ograniczenie handlu do godz. 14.00 z uwagi na niniejszą propozycję zniesienia zakazu w tym dniu, która zmienia ustalony porządek prawny, w związku z ułożeniem się kalendarza świąt w 2023 r." – argumentuje wnioskodawca.</p>

<h2>Pośpiech…</h2>

<p>"Przewiduje się, że projektowana ustawa wejdzie w życie po upływie 3 dni od dnia ogłoszenia. Tak krótki termin vacatio legis podyktowany jest potrzebą jak najszybszego wejścia w życie projektowanych przepisów" – argumentuje wnioskodawca.</p>

<h2>… wskazany</h2>

<p>Handlowcy apelują, by jak najszybciej uchwalić nowe prawo. Apeluje o to m.in. <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=ZPPHiU" target="_blank"><strong>Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług</strong></a> (ZPPHiU). Podkreśla, że jest to niezbędne, aby odpowiednio zaplanować wymagane prawem grafiki pracy i przygotować plany zarządcze. ZPPHiU postuluje, by handel 10 grudnia odbywał się w normalnych godzinach – jak w każdą niedzielę handlową, a nie do 14.00. To pozwoli na lepsze zbilansowanie kosztów i zarządzenie zasobami – argumentuje organizacja.</p>

<p>Podobny apel wystosowała Ikea. Sieć zwraca uwagę, że <strong>o wyznaczenie drugiej niedzieli handlowej w grudniu apelowała już od wiosny</strong>. Ikea wskazywała w poniedziałek 20 listopada, że projekt ustawy, mimo iż został przyjęty przez rząd 14 listopada, nie został skierowany do parlamentu.</p>

<p>"Zgodnie z Kodeksem pracy, pracownicy powinni poznać swe grafiki na grudzień do 23.11" – zauważa Ikea. "Działalność sklepów nie polega jedynie na otwarciu i zamknięciu drzwi wejściowych, jest to skomplikowane przedsięwzięcie logistyczne i kadrowe. Niepewność i nieprzewidywalność prawa jest nieustannym wyzwaniem dla pracodawców, pracowników i konsumentów" – dodaje detalista.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/20/347682.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Święta w handlu</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Nov 2023 17:54:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/zakaz-handlu-w-niedziele-rzad-rzutem-na-tasme-wnosi-projekt-zmian-w-ustawie-by-uwzglednic-sytuacje-szczegolna-2497025</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Karolina Zajdel-Pawlak, dyrektorka zarządzająca NielsenIQ: W nadchodzących miesiącach konsumenci będą w stanie wydać więcej na FMCG</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/karolina-zajdel-pawlak-dyrektorka-zarzadzajaca-nielseniq-w-nadchodzacych-miesiacach-konsumenci-beda-w-stanie-wydac-wiecej-na-fmcg-ale-nie-zrezygnuja-z-wypracowanych-strategii-oszczednosciowych-2496997</link>
			<description>Perspektywy na rok 2024 r., zwłaszcza dla branży FMCG, są pozytywne – mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Karolina Zajdel-Pawlak. Uzasadniając tę prognozę dyrektorka zarządzająca NielsenIQ wskazuje m.in. na pewne rozluźnienie postaw oszczędnościowych, zaznacza jednak, że wielu konsumentów będzie potrzebowało czasu na odzyskanie płynności finansowej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od wielu miesięcy polscy konsumenci doświadczają narastających, skumulowanych skutków przedłużającej się inflacji. – <strong>Za ten sam koszyk produktów płacimy realnie ponad 30 proc. więcej niż dwa lata temu</strong>. Jednocześnie większość Polaków nie doświadczyła porównywalnych podwyżek płac, co spowodowało spadek siły nabywczej i konieczność racjonalizowania wydatków – podkreśla w komentarzu udzielonym portalowi wiadomoscihandlowe.pl Karolina Zajdel-Pawlak. Mimo to perspektywy na 2024 r. są w jej opinii, pozytywne.</p>

<h2>Co pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość?</h2>

<p>– Ostatnie trzy lata nieustannych turbulencji potwierdziły wyjątkową zdolność adaptacji zarówno polskich przedsiębiorstw, jak i konsumentów – argumentuje dyrektorka zarządzająca NielsenIQ w Polsce. Jak wskazuje, <strong>aż 95 proc. konsumentów deklaruje, że zmieniło sposób zarządzania budżetam</strong>i. Środki przeznaczane na duże wydatki, takie jak wakacje czy remonty, są przekierowywane na wydatki domowe, wśród których priorytetowe są koszty mediów i energii oraz artykułów codziennej potrzeby. – W tym kontekście perspektywy dla branży FMCG wyglądają optymistycznie – podkreśla Karolina Zajdel-Pawlak.</p>

<p>Zdaniem ekspertki także zapowiedziane podwyżki płac minimalnych w styczniu i lipcu, w połączeniu ze spadkiem inflacji i przy niskiej stopie bezrobocia, przekładają się na oczekiwane ożywienie w wydatkach konsumenckich w 2024 r. Co więcej, <strong>już dane za III kw. br. sugerują, że możemy oczekiwać stopniowego odbicia i wzrostu wolumenu sprzedaży</strong>. – Po spadku konsumpcji, wyrażonym ujemną dynamiką sprzedaży ilościowej w I połowie 2023 r. – III kw. przyniósł stabilizację i brak spadku w stosunku do III kw. 2022 r. – mówi szefowa NielsenIQ w Polsce.</p>

<p>Wrześniowe badania wykazują też na pewne rozluźnienie postaw oszczędnościowych wśród konsumentów – co prawda <strong>56 proc. respondentów nadal deklaruje, że planuje oszczędne gospodarowanie w zakresie wydatków spożywczych</strong>, jednak jest to wyraźny spadek w porównaniu do deklaracji z lutego (66 proc.) czy ubiegłorocznych (60 proc.).</p>

<h2>Czy to już czas na zmianę strategii zakupowych?</h2>

<p>– Pamiętajmy jednak, że poprawa nastrojów będzie zróżnicowana dla różnych grup konsumenckich – przestrzega Karolina Zajdel-Pawlak. Nastroje w grupach o wyższych dochodach zwykle odbijają szybciej niż w grupach dysponujących niższym i średnim budżetem. Po kilkunastu miesiącach spadającego poziomu życia i rosnących cen konsumenci o niższych dochodach mogą potrzebować czasu na odzyskanie płynności finansowej na tyle, aby znacząco zwiększyć swoje możliwości zakupowe.</p>

<p>To, że konsumenci są skłonni wydać więcej na FMCG w nadchodzących miesiącach i najprawdopodobniej będą w stanie wydać więcej, nie oznacza, że zrezygnują ze swoich strategii oszczędnościowych. <strong>Główną ich motywacją pozostanie uzyskanie wartości za rozsądną cenę</strong> – podkreśla dyrektorka generalna NielsenIQ w Polsce.</p>

<p>Jak wyjaśnia, percepcja wartości i zakres oczekiwań są jednak bardzo różne dla poszczególnych kategorii produktowych i konsumentów, dlatego każdy jednocześnie stosuje różne strategie oszczędzania. W niektórych kategoriach wybór marki prywatnej będzie właściwą optymalizacją wydatków, w innych natomiast kupowanie produktów marek producenckich, postrzeganych jako te mające wyższą jakość i wartości, będzie sposobem na ograniczenie wydatków nietrafionych.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/20/510731.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Nov 2023 14:08:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/karolina-zajdel-pawlak-dyrektorka-zarzadzajaca-nielseniq-w-nadchodzacych-miesiacach-konsumenci-beda-w-stanie-wydac-wiecej-na-fmcg-ale-nie-zrezygnuja-z-wypracowanych-strategii-oszczednosciowych-2496997</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>PiS złożył w Sejmie projekt ustawy przedłużającej zerowy VAT na żywność. Na jak długo stawka 0 proc. miałaby obowiązywać?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/pis-zlozyl-w-sejmie-projekt-ustawy-przedluzajacej-zerowy-vat-na-zywnosc-na-jak-dlugo-stawka-0-proc-mialaby-obowiazywac-2496993</link>
			<description>Klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie projekt ustawy zakładający przedłużenie obowiązywania zerowej stawki VAT na żywność. To projekt grupy posłów, których reprezentuje wiceminister finansów Artur Soboń. Obniżona stawka miałaby obowiązywać jeszcze przez pół roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Grupa posłów na Sejm Klubu Parlamentarnego <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=PIS" target="_blank"><strong>Prawo i Sprawiedliwość</strong></a> złożyła do laski marszałkowskiej projekt ustawy przedłużającej obowiązywanie zerowej stawki VAT na żywność na okres od 1 stycznia do 30 czerwca 2024 r. Jak czytamy w uzasadnieniu, "w związku z ciągle negatywnymi dla polskiej gospodarki i społeczeństwa skutkami obecnej sytuacji geopolitycznej uzasadnione jest przedłużenie wprowadzonego w ww. obszarze gospodarki rozwiązania na kolejny okres, tj. do 30 czerwca 2024 r."</p>

<h2>Ustawa gwarancją,  że nowy rząd się nie wycofa</h2>

<p>Wnioskodawcy upoważnili <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Artur+Sobo%C5%84" target="_blank"><strong>Artura Sobonia</strong></a>, wiceministra finansów, do reprezentowania ich w pracach nad projektem ustawy. Jak wyjaśnia wiceminister, rząd mógłby wydać w tej sprawie rozporządzenie, ale politycy PiS chcą mieć gwarancje, że "rząd, który powstanie, nie wycofa się z tego korzystnego dla Polaków rozwiązania".</p>

<p>– Liczymy, że ten projekt ustawy znajdzie poparcie w Sejmie, zgodnie z zapowiedziami tych wszystkich, którzy chcą stworzyć koalicję rządową – podkreślił Soboń i przypomniał, że politycy opozycji demokratycznej w kampanii wyborczej obiecywali, że "nic, co dane, nie będzie odebrane".</p>

<p>– Nawet najwięksi krytycy naszego hojnego, ale adekwatnego do sytuacji wsparcia nie powinni głosować przeciwko temu projektowi, ponieważ to jest pomoc, która trafia przede wszystkim do tych najsłabszych, którzy najbardziej jej potrzebują – przekonywał Soboń i podkreślił, że proponowane rozwiązanie osłonowe jest dopuszczalne, zgodnie z dyrektywą europejską.</p>

<h2>W projekcie nowego budżetu nie ma zerowej stawki VAT</h2>

<p>Przypomnijmy, że zerowy VAT na żywność nie został uwzględniony w projekcie budżetu przedstawionym przez Prawo i Sprawiedliwość.</p>

<p>Warto zaznaczyć, że <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Andrzej+Doma%C5%84ski" target="_blank"><strong>Andrzej Domański</strong></a>, poseł <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Platforma+Obywatelska" target="_blank"><strong>Platformy Obywatelskiej</strong></a> wskazywany jako jeden z czołowych kandydatów do objęcia teki ministra finansów w przyszłym rządzie <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Donald+Tusk" target="_blank"><strong>Donalda Tuska</strong></a>, uważa, że <strong>VAT na podstawowe produkty spożywcze powinien powrócić do 5 proc.</strong> Zaznacza jednak, iż jest to jego opinia, a decyzję podejmie rząd.</p>

<p>- Polski system podatkowy jest oparty w dużej mierze właśnie na podatku VAT, no i jako państwo polskie, jeżeli chcemy móc finansować niezbędne inwestycje, a taką inwestycją jest w mojej opinii (...) podwyżka dla nauczycieli o 30 proc., to musimy mieć jakieś źródła przychodu i ten 5-proc. VAT na żywność jest oczywiście jednym z takich źródeł – przekonywał poseł Platformy Obywatelskiej.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/20/438228.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Tematy na czasie</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Nov 2023 13:37:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/pis-zlozyl-w-sejmie-projekt-ustawy-przedluzajacej-zerowy-vat-na-zywnosc-na-jak-dlugo-stawka-0-proc-mialaby-obowiazywac-2496993</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>UOKiK przypomina detalistom o dyrektywie Omnibus. &quot;To szczególnie ważne przed Black Friday i Cyber Monday&quot;</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/uokik-przypomina-detalistom-o-dyrektywie-omnibus-to-szczegolnie-wazne-przed-black-friday-i-cyber-monday-2496983</link>
			<description>UOKiK przypomina, że od początku roku przedsiębiorcy, którzy informują o obniżce ceny towaru lub usługi, mają obowiązek podawać najniższą cenę z 30 dni przed obniżką. Tomasz Chróstny: &quot;To szczególnie ważne w kontekście zbliżających się największych świąt sprzedażowych – Black Friday i Cyber Monday&quot;.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tegoroczny <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=black+friday" target="_blank"><strong>Black Friday</strong></a> przypada 24 listopada, ale przedsiębiorcy już od dłuższego czasu reklamują różnego rodzaju promocje w ramach <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=black+month" target="_blank"><strong>Black Month</strong></a> czy <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=black+weeks" target="_blank"><strong>Black Weeks</strong></a>. Po Czarnym Piątku możemy się spodziewać wyprzedaży z okazji <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Cyber+Monday" target="_blank"><strong>Cyber Monday</strong></a>, a następnie rozpocznie się sezon promocji przedświątecznych. 2023 rok przyniósł zmiany, które diametralnie wpłynęły na sposób prezentowania okazji cenowych. <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=dyrektywa+omnibus" target="_blank"><strong>Dyrektywa Omnibus</strong></a> wprowadziła obowiązek podawania najniższej ceny towarów lub usług z 30 dni przed obniżką. Dla konsumentów to informacja o tym, czy rzeczywiście zakup jest tak atrakcyjny, jak głosi reklama.</p>

<p>– Przed wprowadzeniem nowych regulacji konsumenci nie mieli realnego narzędzia, punktu odniesienia, dzięki któremu mogliby zweryfikować hasła marketingowe obiecujące wyjątkowe okazje. Po zmianie prawa wystarczy, że zapoznają się z najniższą ceną z 30 dni przed obniżką, która musi być widoczna przy towarze lub usłudze. To od niej przedsiębiorcy powinni obliczać wysokość rabatów i to ona jest teraz najważniejszą informacją dla kupujących – mówi <a href="http://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Tomasz+Chr%C3%B3stny" target="_blank"><strong>Tomasz Chróstny</strong></a>, prezes <a href="http://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=UOKiK" target="_blank"><strong>UOKiK</strong></a>.</p>

<h2>Punkt odniesienia – najniższa cena z 30 dni</h2>

<p>"Oszczędzasz 50 zł", "-20%", "taniej o 100 zł" – korzyści cenowe muszą być obliczane od najniższej ceny z 30 dni przed obniżką. Nowy przepis ma zapobiegać żonglerce cenami – podwyższaniu ich tuż przed wyprzedażą po to, aby wywołać wrażenie, że rabat jest atrakcyjniejszy niż w rzeczywistości. To była bardzo powszechna praktyka, przed którą konsumenci nie zawsze mogli się uchronić. Teraz powinni dostać kompletną, rzetelną informację o cenie promocyjnej i najniższej cenie, za którą można było kupić towar lub usługę w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. W przypadku, gdy najniższa cena z 30 dni przed obniżką jest korzystniejsza niż kwota podczas wyprzedaży, to okazja może być pozorna.</p>

<p>– Jeżeli konsumenci otrzymują informację, że mogą skorzystać z wyjątkowej okazji, że czeka na nich wielka wyprzedaż, promocja, a najniższa cena z 30 dni pokazuje, że to nieprawda, to zostają tym samym wprowadzani w błąd. W przypadku zachęcania do zakupu obniżoną ceną konsument musi dostać pełną informację, która umożliwi sprawdzenie, czy korzyść rzeczywiście jest realna. Zwiększa to ochronę przed nieczystymi chwytami marketingowymi – Tomasz Chróstny.</p>

<h2>Obowiązek platform handlowych i porównywarek cen</h2>

<p>Informacja o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką powinna się znaleźć wszędzie tam, gdzie przedsiębiorca ogłasza rabaty dotyczące konkretnego towaru lub usługi, a więc np. w reklamie, przy produkcie na półce sklepowej, na wywieszce, w gazetce sieci handlowej, przy sprzedaży warunkowej, w programie lojalnościowym, w wynikach wyszukiwania w sklepie internetowym i na karcie konkretnego produktu. Jeśli platforma handlowa lub porównywarka cen udostępnia sprzedawcom narzędzia do prezentowania obniżek cen, to także musi zadbać, aby odpowiednio i poprawnie została uwidoczniona najniższa cena z 30 dni przed obniżką.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/20/304762.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Święta w handlu</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Nov 2023 12:40:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/uokik-przypomina-detalistom-o-dyrektywie-omnibus-to-szczegolnie-wazne-przed-black-friday-i-cyber-monday-2496983</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile polski konsument wyda w Black Friday i Cyber Monday? Jesteśmy poniżej średniej europejskiej</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/ile-polski-konsument-wyda-w-black-friday-i-cyber-monday-jestesmy-ponizej-sredniej-europejskiej-2496975</link>
			<description>Pomimo spowolnienia gospodarczego Polacy planują wydać o 5 proc. więcej niż w 2022 roku podczas Black Friday i Cyber Monday. Przeciętnie wydamy 1000 zł (214 euro), podczas gdy w Europie ta kwota wyniesie średnio 1200 zł (244 euro). Względem 2022 roku stanowi to wzrost o 5 proc. w Polsce oraz 8 proc. w Europie. Chociaż większość Polaków jest gotowa wydać więcej niż zakładała, to równolegle, z wyprzedzeniem planują co i gdzie kupić. Jednocześnie ok. 40 proc. Polaków deklaruje konieczność oszczędzania ze względu na mniejsze zasoby gotówkowe co wpłynie na całościowe wyniki tegorocznego Black Friday. W Polsce wciąż panuje tradycja kupowania prezentów, jednak coraz częściej kupujemy także dla siebie (76 proc.) – w tym względzie zbliżamy się do średniej europejskiej (81 proc.) - wynika z raportu &quot;Black Friday i wyprzedaże przedświąteczne: konsumenci w Polsce szykują portfele&quot; opracowanego przez Strategy&amp; Polska.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Blisko dwie trzecie Polaków planuje skorzystać z <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Black+Friday" target="_blank"><strong>Black Friday</strong></a> i <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Cyber+Monday" target="_blank"><strong>Cyber Monday</strong></a> przy spodziewanych wydatkach na poziomie 214 euro. Pomimo tego, że wzrosty są niższe od odczytów inflacyjnych, rośnie spodziewana wartość zakupów a zainteresowanie Black Friday w Polsce wzrasta z roku na rok i zbliża się do średniej europejskiej. Na tle innych państw europejskich Polacy wyróżniają się dużym stopniem świadomości i potrafią ocenić czy rzeczywiście spotykają się z atrakcyjną ofertą zakupową. W tym kontekście warto pamiętać o obowiązującej <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Dyrektywa+Omnibus" target="_blank"><strong>Dyrektywie Omnibus</strong></a>, zgodnie z którą przedsiębiorca w każdym przypadku obniżenia ceny towaru lub usługi obok informacji o obniżonej cenie powinien uwidocznić informację o najniższej cenie tego towaru lub tej usługi w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. Ponadto około 40 proc. Polaków deklaruje konieczność oszczędzania ze względu na mniejsze zasoby gotówkowe.</p>

<h2>Można się spodziewać wzrostów sprzedaży</h2>

<p>– Okres przedświąteczny to kluczowy czas sprzedaży dla wielu detalistów – dlatego też tegoroczny Black Friday i otaczające go tygodnie silnych działań promocyjnych powiedzą dużo o kondycji polskiego handlu detalicznego. Ostatnie, trudne miesiące przyniosły dalsze zmiany w zachowaniach konsumentów – kupujemy mniej, często oszczędniej wybierając zamienniki ulubionych marek. Tradycyjnie Polacy lubią korzystać z promocji i planować zakupy – z tego powodu czekają na Black Friday, ale będą też krytycznie oceniać atrakcyjność ofert. Pierwsze odczyty wskazują, że możemy się spodziewać wzrostów, w stosunku do zeszłego, również trudnego roku – jednakże walka o wzrost nie będzie trywialna – dodaje <strong>Krzysztof Badowski</strong>, partner zarządzający <strong>Strategy&amp; Polska</strong>.</p>

<p>W Polsce, tradycyjnie wśród planowanych zakupów dominują odzież (41 proc.), elektronika (33 proc.) oraz kategorie prezentowe (zdrowie i uroda – 24 proc., książki – 18 proc. oraz zabawki – 17 proc.). Na tle Europy Zachodniej Polska wyróżnia się większym zainteresowaniem kategoriami powiązanymi ze zdrowiem i urodą (24 proc. w Polsce wobec 20 proc. w Europie), sprzętami domowymi (odpowiednio 20 proc. i 15 proc.) oraz spożywczymi (jedzenie i napoje 12 proc. i 9 proc. oraz upominki świąteczne 11 proc. w Polsce wobec 9 proc. w Europie). 72 proc. konsumentów w Polsce/Europie korzysta z Black Friday i Cyber Monday, aby kupić znaczną część prezentów świątecznych. Konsumenci deklarujący mniejsze zainteresowanie Black Friday wśród powodów wymieniają brak lub mniej pieniędzy (41 proc.), 23 proc. chęć redukcji ilości posiadanych przedmiotów (23 proc.), przekonanie o niskiej atrakcyjności promocji Black Friday (20 proc.).</p>

<p>– Takie otoczenie wymaga dobrego przygotowania od producentów i sieci handlowych – kluczem do sukcesu na festiwalu promocji staje się dobra komunikacja, skuteczne inspirowanie, ale też dobry dobór produktów i mechanizmów promocyjnych. Badania pokazują, że kupujemy coraz więcej produktów nie tylko z myślą o świątecznych prezentach, ale dla siebie – to doskonała okazja dla handlu, żeby zadbać o tę misję zakupową – mówi <strong>Maciej Kroenke</strong>, partner Strategy&amp; Polska, lider zespołu Revenue Management.</p>

<h2>Na wyprzedaże z listą zakupów</h2>

<p>Ponad połowa konsumentów rozpoczyna przygotowania do Black Friday z wyprzedzeniem budując listę zakupów. Planowanie zakupów dotyczy zarówno poszukiwanych produktów jak i preferowanych sprzedawców. Pomimo skrupulatnego planowania, szczególnie wzmocnionego w okresie inflacji, blisko 25 proc. konsumentów ulega zakupom impulsowym lub inspiracji. W odpowiedzi na oczekiwania obserwujemy wzmożoną aktywność komunikacyjną sprzedawców już od pierwszych dni listopada (odliczanie, kalendarze Black Friday czy też akcje typu Black Weeks). Jednak pomimo planowania z wyprzedzeniem, 23 proc. polskich klientów kupiło w zeszłym roku co najmniej jeden artykuł pod wpływem impulsu. Podobny poziom inspiracji prezentowali konsumenci w Niemczech, Francji czy Włoszech i Hiszpanii.</p>

<p>Do głównych źródeł pozyskiwania informacji należą kanały cyfrowe, ale w Polsce rola kanału stacjonarnego jest wciąż istotna. Ponad połowa zakupów online dokonywana jest przez komputer (56 proc. w Polsce i 54 proc. w Europie Zachodniej), a ponad jedna trzecia na telefonie (36 proc. w Polsce i 35 proc. w Europie Zachodniej). W sklepach stacjonarnych zakupów dokonuje 37 proc. Polaków i 34 proc. konsumentów z Europy Zachodniej. Szczególnie istotną rolę odgrywają agregatorzy ofert oraz w różnym stopniu personalizowana komunikacja marek z konsumentem. Przy dużej intensywności komunikacji wszystkich graczy rynkowych szczególnego znaczenia nabiera konieczność bezpośredniego przekazu wraz z interesującą zawartością.</p>

<p>W badaniu wzięło udział 2000 konsumentów powyżej 18 roku życia z każdego z krajów: Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania i Polska. 26 proc. respondentów mieści się w przedziale wiekowym 18-34 lat, 34 proc. w przedziale 35-54 lat, a 44 proc. jest powyżej 55 roku życia. 48 proc. ankietowanych to mężczyźni a 52 proc. to kobiety. Badanie online zostało przeprowadzone w terminie 10-17 października 2023.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/20/504248.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Święta w handlu</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Nov 2023 11:44:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/ile-polski-konsument-wyda-w-black-friday-i-cyber-monday-jestesmy-ponizej-sredniej-europejskiej-2496975</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przed świętami Polacy będą ograniczać wydatki, także na żywność. Powodem nie są wyłącznie finanse</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/przed-swietami-polacy-beda-ograniczac-wydatki-takze-na-zywnosc-powodem-nie-sa-wylacznie-finanse-2496966</link>
			<description>Odzież, obuwie, rozrywka poza domem oraz energia elektryczna – to kategorie, na których w najbliższych miesiącach Polacy zamierzają oszczędzać w pierwszej kolejności. Co trzeci konsument planuje również kupować mniej produktów spożywczych. To dużo, jednak jeszcze wiosną i przed rokiem nasza skłonność do oszczędzania na żywności była silniejsza. Takie dane płyną z najnowszej fali badania Current Consumer Mood zrealizowanej przez GfK – an NIQ Company.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oszczędzanie stało się drugą naturą polskiego konsumenta. W dobie rekordowej inflacji w latach 2022-2023 nabywcy zaczęli intensywniej przyglądać się każdej wydawanej złotówce i do perfekcji opanowali zasady smart shoppingu. Nie dziwi zatem, że większość z nas wciąż rozsądnie planuje wydatki i zamiast hucznych zakupów myśli przede wszystkim o odkładaniu środków na przyszłość.</p>

<p>Według najnowszego badania <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Current+Consumer+Mood" target="_blank"><strong>Current Consumer Mood</strong></a> zrealizowanego pod koniec października przez <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=GFK" target="_blank"><strong>GfK – an NIQ Company</strong></a> aż 33 proc. konsumentów wskazuje produkty spożywcze jako kategorię, na której zamierza oszczędzać najmocniej. Czy to oznacza, że nasze święta będą skromniejsze niż dotychczas?</p>

<p>– Polacy to silni tradycjonaliści, którzy nie wyobrażają sobie świąt bez obficie zastawionego stołu. Jak pokazały poprzednie lata, nawet w wyjątkowo trudnych realiach finansowo-gospodarczych oszczędności poszukiwaliśmy gdzie indziej, niekoniecznie wokół celebracji najważniejszych momentów w roku – wyjaśnia <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Dominika+Grusznic+Drobi%C5%84ska" target="_blank"><strong>Dominika Grusznic-Drobińska</strong></a>, director marketing &amp; consumer intelligence w GfK – an NIQ Company.</p>

<p>– Teraz badani deklarują dużą ostrożność i zapowiadają rozsądne zakupy, jednak przyczyna takiego stanu rzeczy nie jest do końca oczywista. Zamiast aspektu finansowego jako główny powód mniejszych zakupów wskazujemy chęć ograniczenia zmarnowanego jedzenia. Decyduje zatem poczucie odpowiedzialności, a nie wyłącznie stan naszych portfeli – uzupełnia.</p>

<h2>Rozsądek przegrywa z pokusami?</h2>

<p>To nie żywność wiedzie jednak prym na liście deklarowanych oszczędności. Według GfK – an NIQ Company najczęstszymi kategoriami, na których Polacy będą poszukiwać oddechu dla swoich portfeli są odzież, obuwie, dodatki (42 proc.), rozrywka poza domem (38 proc.) i energia elektryczna (36 proc.). Moda to jednak kategoria, która ma dwa oblicza, ponieważ równolegle wciąż wskazywana jest jako obszar zakupów sprawiający konsumentom najwięcej przyjemności. Dlatego, gdy jedni rezygnują z odzieży i obuwia inni deklarują, że… właśnie na tych produktach oszczędzać nie zamierzają.</p>

<p>– Okres świąteczno-noworoczny to czas intensywnych, zazwyczaj bardzo dużych zakupów i trudno kierować się wówczas wyłącznie zdrowym rozsądkiem. Nasza potrzeba oszczędzania w wielu przypadkach może przegrywać z silnymi pokusami, a na to właśnie liczą detaliści i producenci – podkreśla Dominika Grusznic-Drobińska.</p>

<h2>Nie tylko cena decyduje</h2>

<p>Jak wynika z badania Current Consumer Mood już 60 proc. Polaków planuje powstrzymać się od zakupu zbędnych produktów, a połowa będzie bardziej wyczulona na promocje, szukając przy okazji tańszych zamienników ulubionych marek. To z kolei ważny sygnał dla firm planujących kampanie sprzedażowe, zarówno na święta, jak i nieco wcześniej, przy okazji zbliżającego się Black Week.</p>

<p>– Aż 43 proc. Polaków deklaruje, że będzie wybierało najtańsze produkty spożywcze, a najniższa cena wciąż pozostaje najważniejszym kryterium zakupów. Warto zauważyć, że w porównaniu do marca 2023 odsetek kierujących się ceną spadł o 7 pp. Wzmacnia się za to trend lokalności. Już blisko co trzeci Polak zamierza kupować polskie produkty. Ponad 25 proc. deklaruje także, że będzie sięgać po żywność, którą określa jako "bezpieczną dla zdrowia" – dodaje ekspert GfK – an NIQ Company.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/20/510681.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Święta w handlu</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Nov 2023 11:02:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/swieta-w-handlu/przed-swietami-polacy-beda-ograniczac-wydatki-takze-na-zywnosc-powodem-nie-sa-wylacznie-finanse-2496966</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
