<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Prognozy na 2024</title>
		<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Sieci handlowe mogą mieć trudności w utrzymaniu wolumenów sprzedaży i marż w 2024 r.</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/sieci-handlowe-moga-miec-trudnosci-w-utrzymaniu-wolumenow-sprzedazy-i-marz-w-2024-r-2502931</link>
			<description>Przez najbliższe 12-18 miesięcy europejskie sieci spożywcze nadal będą doświadczać wielu wyzwań w otoczeniu operacyjnym, ze względu na niskie wolumeny sprzedaży i nienajlepsze nastroje konsumentów – wynika z nowych badań przeprowadzonych przez agencję Moody‘s.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Analitycy z agencji Moody‘s podkreślają, że w obecnych warunkach biznesowych zarówno mniejsi, jak i więksi gracze rynkowi, mają swoje mocne strony. Silniejsze organizacje są w stanie lepiej zarządzać płynnością finansową. Z kolei mniejsi detaliści mogą skupić się na jakości i świeżych produktach spożywczych, ponieważ dominujące sieci często mają trudności w konkurowaniu pod względem tych parametrów ze względu na złożoną logistykę i szeroki zasięg geograficzny.</p>

<p>Zdaniem ekspertów połączenie spadających cen i niepewności konsumentów sprawi, że europejscy detaliści spożywczy będą mieć trudności w utrzymaniu wolumenów sprzedaży i marż w 2024 r.</p>

<h2>Woja cenowa w handlu nadal trwa</h2>

<p>Z badania agencji Moody‘s wynika, że sieci handlowe będą prawdopodobnie kontynuować wojnę cenową, aby zachować swoje udziały w rynku. Tymczasem ceny surowców spadają po wzroście w 2022 r., ale są wciąż znacznie wyższe niż przed pandemią.</p>

<p>Wraz ze spadającym dochodem rozporządzalnym, cena staje się dla klientów coraz bardziej istotna. Trend ten napędził ekspansję niemieckich dyskontów Aldi i Lidl w całej Europie. Konkurencja jest szczególnie intensywna we Francji i Wielkiej Brytanii, gdzie dominują duże sieci, rynek jest nasycony, a potencjał wzrostu organicznego jest ograniczony.</p>

<p>Badanie Moody‘s wykazało również, że "największe europejskie sieci spożywcze szybko zwiększają swoje udziały w rynku i prawdopodobnie będą to robić również w najbliższych 12-18 miesiącach".</p>

<h2>Które sieci handlowe radzą sobie najlepiej?</h2>

<p>W korzystnej sytuacji znajdują się te sklepy spożywcze, które posiadają bogate portfolio marek własnych, takie jak Mercadona w Hiszpanii, Leclerc we Francji czy MC Retail Ltd w Portugalii. Mają one przewagę w negocjacjach z dostawcami produktów brandowych, ponieważ oferują swoim klientom marki własne jako alternatywę.</p>

<p>Według ekspertów Moody‘s, hipermarkety będą nadal tracić na znaczeniu, podczas gdy sklepy convenience i kanał online będą rosły.</p>

<h2>Co dalej z hipermarketami?</h2>

<p>Szyldy ze znacznym udziałem hipermarketów, takie jak Carrefour i Auchan, mają niższe marże zysku pomimo silnej pozycji na rynku. Mogą one mieć trudności w utrzymaniu swoich udziałów rynkowych – czytamy w wynikach badania.</p>

<p>Jego autorzy zwracają również uwagę, że nowe regulacje środowiskowe w UE spowodują wzrost kosztów dla operatorów handlowych. Detaliści mogą również ponieść dodatkowe koszty w wyniku zmian w łańcuchu dostaw i zwiększonego nadzoru ze strony konsumentów, inwestorów i regulatorów.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/02/09/509856.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 09 Feb 2024 09:02:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/sieci-handlowe-moga-miec-trudnosci-w-utrzymaniu-wolumenow-sprzedazy-i-marz-w-2024-r-2502931</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Większość Polaków optymistycznie patrzy w 2024 rok. A czy spodziewamy się też grubszych portfeli?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/wiekszosc-polakow-optymistycznie-patrzy-w-2024-rok-a-czy-spodziewamy-sie-tez-grubszych-portfeli-2500854</link>
			<description>Sześciu na 10 Polaków zakłada, że rozpoczynający się właśnie rok będzie lepszy od poprzedniego. Najwięcej osób spodziewa się poprawy sytuacji w kraju (35 proc.) i w życiu prywatnym (25 proc.). Choć na korzystny obrót sprawy w finansach liczy jedynie co piąty, to właśnie zmian związanych z pieniędzmi Polacy oczekują w tym roku najczęściej, wynika z badania &quot;Twoje prognozy i plany na 2024 rok&quot;, zrealizowanego przez Quality Watch dla BIG InfoMonitor. Przede wszystkim liczą na spadek inflacji, wzrost wynagrodzeń czy spłatę zaległości, które jak wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK są coraz większe. W ostatnich miesiącach przyrastały już po 600 mln zł miesięcznie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Opinię, że nadchodzący rok będzie lepszy najczęściej wyrażają osoby poniżej 25 r.ż. (72 proc.), a najrzadziej osoby w wieku 45-64 lata (52 proc.). Optymistyczna perspektywa ma jednak różne wymiary, młodsze pokolenia, do 44 roku życia, spodziewają się głównie poprawy sytuacji materialnej i prywatnej, a ankietowani od 35 roku życia w większym stopniu oczekują korzystniejszej sytuacji w kraju.</p>

<p>Optymizm w ocenie 2024 r. idzie w parze z dochodami i wykształceniem, im wyższe, tym łatwiej o różowe okulary. Wystarczy, by w kieszeni były pieniądze na bieżące życie i już co najmniej 59 proc. respondentów spodziewa się, że obecny rok będzie lepszy niż miniony. Trudno jednak o przewagę optymistów wśród tych, którym nie wystarcza nawet na najpilniejsze potrzeby lub zmuszonych sobie wiele odmawiać, by nie zabrakło na podstawowe wydatki. Poprawy w 2024 r. oczekuje tu mniej niż połowa (47 proc.) ankietowanych. Podobnie sytuacja ma się z opiniami osób z wykształceniem wyższym i zawodowym.</p>

<h2>Geografia polskiego optymizmu</h2>

<p>Spoglądając na mapę kraju, trudno dopatrzeć się jakieś reguły w nastawieniu do przyszłości, choć może jednak widać pozytywny wpływ bliskości morza? Największą przewagę osób spodziewających się w tym roku zmian na lepsze, można znaleźć bowiem w województwach świętokrzyskim, opolskim oraz pomorskim i zachodniopomorskim. W tym ostatnim wpłynął na to znaczący odsetek respondentów liczących na pozytywne zmiany w swoich finansach (35 proc.). W tym akurat obszarze oczekiwania ma również wielu mieszkańców woj. łódzkiego i świętokrzyskiego, mówi tu o tym ok. 30 proc. respondentów przy średniej dla kraju na poziomie 20 proc. Najmniej optymistycznie prezentują się natomiast województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie i lubuskie, gdzie mieszkańców zakładających, że w tym roku będzie lepiej niż w minionym jest tyle samo co osób, które nie spodziewają się poprawy.</p>

<h2>Kwestie finansowe najważniejsze</h2>

<p>Choć wśród trzech obszarów życia, w których większość Polaków oczekuje w 2024 r. poprawy, pieniądze znalazły się na trzecim miejscu, po przeobrażeniach sytuacji w kraju i w życiu prywatnym, to jednak listę oczekiwanych na ten rok zmian, zdominowały tematy finansowe. Najwięcej respondentów liczy bowiem na spadek inflacji (34 proc.) i wzrost płac (27 proc.). Dopiero na dalszych pozycjach są wskazania dotyczące wzrostu poczucia bezpieczeństwa życia w związku z sytuacją w kraju czy też na świecie oraz wyjścia z problemów zdrowotnych, a także poprawy jakości usług publicznych. A za nimi znów pojawiają się kwestie związane z pieniędzmi.</p>

<p>- Bo nawet, gdy jedynie około 20 proc. społeczeństwa spodziewa się poprawy sytuacji materialnej, wielu z pewnością chciałoby, aby sytuacja ta przynajmniej się nie pogorszyła, a wysoka inflacja zagraża tym oczekiwaniom. Ewentualnym remedium jest wzrost płac, ale nie każdy ma szansę na podwyżkę. W naszych bazach widać, że skutki wzrostu cen i kosztów życia są coraz bardziej dotkliwe dla osób, które wcześniej wpadły w kłopoty finansowe. Tylko w październiku i listopadzie minionego roku zaległości wynikające z opóźniania o min. 30 dni rat kredytów i pożyczek oraz nieopłacania bieżących rachunków, alimentów czy kosztów sądowych podwyższyły się o niemal 1,2 mld zł. Na koniec listopada wyniosły 84,8 mld zł. To o 6,5 mld zł więcej niż przed rokiem. Suma długów rośnie, choć liczba niesolidnych dłużników utrzymuje się w granicach 2,7 mln osób - zauważa <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=S%C5%82awomir+Grzelczak" target="_blank"><strong>Sławomir Grzelczak</strong></a>, prezes <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=big+infomonitor" target="_blank"><strong>BIG InfoMonitor</strong></a>. I dodaje, że w badaniu na uporanie się z problemami finansowymi w 2024 r. liczy 8 proc. ankietowanych, a o konieczności spłaty różnego rodzaju zaległości wspomniało jedynie 6 proc., co niestety pokazuje, że nie zawsze chcemy stawić czoła swoim problemom. Wystarczy bowiem zauważyć, że tylko niesolidni dłużnicy z naszych baz w liczbie 2,7 mln osób, stanowią już ok. 9 proc. dorosłej populacji kraju.</p>

<h2>Seniorzy bez kłopotów finansowych</h2>

<p>Według badania "Twoje prognozy i plany na 2024 rok", najczęściej o problemach finansowych i konieczności spłaty zaległości mówią 35-44 latkowie, odpowiednio 10 i 11 proc. respondentów. Najrzadziej na te kłopoty wskazują seniorzy, analogicznie 3 i 2 proc. ankietowanych.</p>

<p>- Bez wątpienia bierne czekanie to jedna z przyczyn znaczącego przyrostu zaległości, choćby ze względu na ustawowe odsetki za opóźnienia, wynoszące obecnie co najmniej 11,25 proc.– zwraca uwagę Sławomir Grzelczak. - Nie możemy zapominać, że o tym czy nowy rok faktycznie przyniesie zmiany na lepsze zadecyduje to, co zrobimy z tym dalej – dodaje.</p>

<p>Nie ma wątpliwości, że wiele osób, które weszły w 2024 rok z negatywnym wpisem w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor, z pewnością spotka niemiła niespodzianka m.in. w postaci odmowy kredytu, pożyczki, problemów z zakupami w telekomie czy też z zakupami z odroczonym terminem płatności. W minionym roku z BIG InfoMonitor pobranych zostało niemal 28 mln raportów sprawdzających rzetelność płatniczą konsumentów, to o ponad 4 mln więcej niż rok wcześniej. Banki weryfikujące wiarygodność potencjalnego klienta w BIK, za każdym razem otrzymują też dane z BIG InfoMonitor.</p>

<p>Badanie "Twoje prognozy i plany na 2024 rok" przeprowadzone metodą CAWI w dniach 21-24 grudnia 2023 r. na grupie 1090 osób przez Quality Watch dla Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/01/12/375839.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Sat, 13 Jan 2024 09:06:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/wiekszosc-polakow-optymistycznie-patrzy-w-2024-rok-a-czy-spodziewamy-sie-tez-grubszych-portfeli-2500854</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Krzysztof Tokarz, prezes GK Specjał: Kolejni producenci zaczynają komunikować podwyżki cen</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/krzysztof-tokarz-prezes-gk-specjal-kolejni-producenci-zaczynaja-komunikowac-podwyzki-cen-2500031</link>
			<description>Przed sektorem handlu i dystrybucji wiele wyzwań, z którymi branża będzie musiała sobie poradzić. W czwartym kwartale 2023 r. obserwowaliśmy spadek inflacji, ale przewiduję, że to to tylko chwilowe. Inflacja już nie wróci do poziomu 20 proc., ale będzie oscylowała prawdopodobnie pomiędzy 8 a 10 proc., a w najgorszym wypadku sięgnie 12 proc. – prognozuje Krzysztof Tokarz, prezes GK Specjał.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Krzysztof Tokarz przewiduje, że duża podwyżka płacy minimalnej pociągnie za sobą pozostałe czynniki kosztowe i przełoży się na ceny produktów. – W naszym wypadku, czyli firmy opierającej się na pracy ludzkiej, przełoży się to na wzrost kosztów i uzyskane marże – zaznacza.</p>

<p>I dodaje: – Kolejna bardzo ważna kwestia w kontekście kosztów to energia elektryczna, która – jak wszystko wskazuje – podrożeje, podobnie jak gaz i paliwa. Przewiduję, że gospodarka nie będzie już hamowała, ale rosła i to całkiem dynamicznie, a to oczywiście przełoży się np. na wzrost siły złotówki w stosunku do dolara i euro. O ile oczywiście nie pojawi się kolejny czarny łabędź w postaci następnej wojny lub pandemii, który znowu uderzy w łańcuchy dostaw, zachwieje światową gospodarką i wywoła np. kolejny wzrost cen, ze względu na problemy z dostępnością towarów. O ile wojna na Ukrainie nie jest dzisiaj tak dużym problemem jak rok temu, to sytuacja na Bliskim Wschodzie niesie duże ryzyka i może oznaczać, przy dalszej eskalacji konfliktu, wzrost cen paliw.</p>

<h2>Żywność będzie coraz droższa</h2>

<p>Prezes GK Specjał wskazuje, że kolejni producenci zaczynają już komunikować podwyżki cen. – Dotychczasowe "osłonowe" promocje na zakup towarów, które były oferowane przez ostatnie miesiące zaczynają się kończyć. W związku z tym producenci dochodzą do cen, które były trochę zawyżone, ale jednocześnie obniżane poprzez oferowane rabaty. Wynikało to z tego, że dostawcy nie chcieli obniżać już wynegocjowanych i ogłoszonych, a jednocześnie zbyt wysokich cen, a zamiast tego oferowali promocje, które pozwalały detalistom i hurtownikom sprzedawać taniej. Dzisiaj rabaty są na poziomie "normalności", czyli takie jak przed wojną i pandemią – komentuje.</p>

<p>– W tym roku musimy się liczyć z ponad 15-procentowym wzrostem kosztów. Natomiast z drugiej strony przewidujemy od 15 do 20 proc. wzrostu cen sprzedaży, dzięki temu będziemy w stanie obniżyć marżę w wielu naszych oddziałach. Będziemy to robić po to, aby zrealizować nasz ambitny plan wzrostu o 15-20 proc r/r., a być może nawet go przekroczyć. Idziemy w kierunku jeszcze bardziej agresywnego modelu sprzedaży. Chcemy utrzymać nasze udziały w rynku oraz bardzo wysoką dynamikę sprzedaży, którą mamy od 5 lat, a która sięgnęła w niektórych latach nawet 20-25 proc. Wzrost cen na półkach sklepowych może sięgnąć 10 proc. – stwierdza Krzysztof Tokarz.</p>

<p>Spodziewa się on jednak uspokojenia tempa w jakim dostawcy będą chcieli renegocjować umowy handlowe. – Myślę, że wrócimy do rozmów raz w roku, a to oznacza pewną normalność i brak permanentnego podnoszenia cen, ze względu na brak surowca czy wzrost jego kosztów za granicą, itp. Dodam, że część tych czynników, które powodowały wzrosty cen była źle szacowana, a tym samym ceny rosły ponad realny wzrost kosztów. To nakręcało inflację – podkreśla ekspert. – Moim zdaniem niektórzy producenci widząc, że inni mocno podnoszą ceny, robili to samo chociaż wiedzieli, że nie muszą tego robić, a przynajmniej nie na taką skalę – dodaje.</p>

<h2>Jaki będzie ten rok w handlu?</h2>

<p>Obecnie konkurencja między producentami zaczęła się normalizować. Prezes GK Specjał uważa, że producenci widzą obecny wysoki poziom cen i zaczynają rozumieć, że są one jednym z podstawowych elementów kształtujących sprzedaż. Jeśli podniosą je bardziej, klient nie kupi ich towarów.</p>

<p>Jak będzie wyglądał 2014 r. w handlu? – Po pierwsze, to o czym już wspominałem, czyli promocje oferowane dystrybutorom przez producentów, będą mniej agresywne. Natomiast można się spodziewać, że promocje sieci handlowych kierowane do klientów będą nadal bardzo agresywne i bardzo dynamiczne. A to przełoży się na sytuację wielu mniejszych i średniej wielkości operatorów, którzy mogą nie wytrzymać starcia z największymi podmiotami takimi jak Lidl czy Biedronka, i zaczną myśleć o sprzedaży, wpadną w problemy finansowe, które często już mają – mówi Krzysztof Tokarz.</p>

<p>– Po wielu latach konsolidacji na polskim rynku ciągle jest zbyt dużo sieci handlowych. Widzimy, że kolejne popadają w kłopoty, mam na myśli Tesco czy SPAR, które poinformowało ostatnio o chęci zbycia aktywów. Widać, że Polska jest trudnym i konkurencyjnym rynkiem, a jednocześnie jeszcze nie poukładanym. Najbliższe lata zdecydują o jego kształcie. Chcemy być podmiotem rozgrywającym i porządkującym rynek, a jednocześnie chcemy oferować naszym franczyzobiorcom jak najwięcej argumentów do walki o klienta. Wśród nich jest cena, jakość dystrybucji, szerokość asortymentu, wsparcie w prowadzeniu biznesu. Tutaj mamy duże kompetencje – zaznacza.</p>

<p>Obecnie Grupa Specjał i firma Ren to 29 oddziałów w całej Polsce. 2013 r. firma zakończyła liczbą 13 tys. sklepów franczyzowych w sieciach Nasz Sklep, Livio i Rabat. W porównaniu z rokiem poprzednim liczba placówek zwiększyła się o 1,3 tys. netto. – To moim zdaniem imponujący wynik, bo oznacza więcej otwarć niż zrealizowała Żabka – wskazuje prezes GK Specjał.</p>

<p>– W tym roku, a także kolejnych latach, chcemy rozwijać się w równie szybkim tempie i otwierać po ok. 1000 sklepów rocznie. Dzisiaj aż 25 proc. sklepów franczyzowych funkcjonuje w ramach naszych sieci – odnotowuje.</p>

<p>Obroty na poziomie całej grupy kapitałowej Specjał przekroczyły w 2023 r. 3 mld zł, co oznacza wzrost o prawie 20 proc. – Mamy też przyzwoity wynik finansowy. Ten wynik i rosnący kapitał pozwalają nam z jednej strony na kupowanie od dostawców towaru za gotówkę, w jeszcze w większej ilości, a to oznacza dużo bardziej atrakcyjne ceny zakupu. Z drugiej strony pozwalają nam aktywnie szukać podmiotów do akwizycji. Na rynku ciągle jest przynajmniej kilka interesujących firm, które moglibyśmy przejąć zwiększając skalę biznesu. Nieustannie prowadzimy rozmowy na temat potencjalnych przejęć – podsumowuje Krzysztof Tokarz.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2024/01/03/510030.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Wed, 03 Jan 2024 10:43:51 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/krzysztof-tokarz-prezes-gk-specjal-kolejni-producenci-zaczynaja-komunikowac-podwyzki-cen-2500031</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Najważniejsze trendy, które będą kształtować komunikację marek FMCG w 2024 r.</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/top-3-trendow-ktore-beda-ksztaltowac-komunikacje-marek-fmcg-w-2024-r-2499458</link>
			<description>Działania marek powinny dążyć przede wszystkim do budowania relacji, opartych na transparentności, autentyczności i odpowiedzialności. W dobie fake newsów i różnego rodzaju washingów: greenwashingu, pinkwashingu czy whitewashingu, tylko dzięki temu firmy będę mogły cieszyć się zaufaniem odbiorców – wskazuje na łamach serwisu wiadomoscihandlowe.pl Milena Zacharzewska, account director FMCG &amp; Food w agencji 24/7Communication.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Gdybym miała jednym słowem podsumować ostatni rok, a nawet minione lata, to z pewnością wybrałabym nieprzewidywalność. Nie da się ukryć, że brak stabilności ekonomicznej, społecznej czy geopolitycznej mocno wpłynął zarówno na biznes, jak i na nas, konsumentów, zatrzymując rozwój niektórych trendów i zjawisk, a jednocześnie stanowiąc podstawę do powstawania nowych – mówi Milena Zacharzewska.</p>

<h2>Relacja jakości do ceny, czyli good value for money</h2>

<p>Jak zauważa ekspertka, to nic zaskakującego, że w dobie kryzysu ekonomicznego, rosnącej inflacji i kosztów, przy podejmowaniu decyzji zakupowych kluczowa jest cena. A bardziej precyzyjnie – jej relacja do jakości produktu, czyli tak zwane good value for money.</p>

<p>– Oczywiście, w deklaracjach każdy wybiera marki zrównoważone, działające na rzecz lokalnych społeczności czy pracowników. W rzeczywistości jednak konsumenci często stawiają na najtańsze produkty - jedyne, na które pozwala im zasobność portfela – komentuje account director FMCG &amp; Food w agencji 24/7Communication.</p>

<p>– Już dziś możemy zaobserwować, że najwięksi gracze z sektora FMCG, którzy do tej pory unikali porównań cenowych, zaczynają w swojej komunikacji grać czynnikiem ekonomicznym, różnego rodzaju deal’ami i atrakcyjnymi ofertami. 2024 r. będzie z pewnością kontynuacją tego kierunku – prognozuje.</p>

<h2>Relacja biznes-konsument zbudowana na wspólnych wartościach</h2>

<p>Globalne badanie Trust Barometer Edelmana pokazuje, że konsumenci najbardziej ufają biznesowi (na szarym końcu są politycy, co chyba nikogo już nie dziwi). Co więcej, oczekują, że w trudnych czasach firmy wyciągną do nich pomocną dłoń i pomogą przetrwać kryzys ekonomiczny. W jaki sposób? Jak już wspomnieliśmy w punkcie pierwszym, oferując dobre produkty w dobrej cenie.</p>

<p>– Z drugiej strony, w gąszczu marek dostępnych na sklepowych półkach, wybiją się te, które konsekwentnie będą budować dialog z konsumentami oparty na wspólnych wartościach. Troska o środowisko, działania na rzecz społeczności czy pracowników – owszem, ale tylko wtedy, gdy jest to spójny i trwały element działań firmy w każdym obszarze i długofalowa strategia, a nie pojedyncza inicjatywa – podkreśla Milena Zacharzewska.</p>

<p>– Aby skutecznie komunikować się w obszarze ESG, trzeba mieć dziś wiarygodną historię opartą na danych i zrealizowanych działaniach. Nie wystarczy już mówić o tym, że redukujemy wpływ. Czas na mówienie o tym, w jaki sposób aktywnie przykładamy się do regeneracji zasobów planety – zaznacza.</p>

<p>I dodaje: – Poza brand value niezwykle istotne jest i będzie też brand experience. Jakie emocje dajemy konsumentom? Jakie doświadczenia niesie nasz produkt? To szczególnie ważne w komunikacji do generacji Z, czyli pokolenia, które wprowadziło niezłe zamieszanie. Ich oczekiwania są bardzo różnorodne, chcą, aby marki wpisywały się w ich indywidualny świat i samopoczucie. Ten, kto odnajdzie klucz do serca zetek wygra wiele!</p>

<h2>Relacja człowiek-technologia</h2>

<p>Sztuczna inteligencja była w tym roku odmieniana przez wszystkie przypadki. Na branżowych konferencjach, tj. Festiwal Cannes Liones, mogliśmy oglądać pierwsze kampanie zrealizowane przez AI, a na sklepowych półkach – produkty, których smak został wygenerowany właśnie przez nią. Przedstawicielka 24/7Communication ocenia, że sztuczna inteligencja pomogła rozbudować e-commerce i uczyniła go jeszcze bardziej przyjaznym użytkownikom, niemal wyprzedzając ich każdy krok.</p>

<p>– Przyszły rok będzie z pewnością oznaczał dalszy rozwój tej dziedziny, ale też budowanie świadomości na temat jej odpowiedzialnego wykorzystania. AI, choć rewolucyjna i pomocna, może też nieźle manipulować rzeczywistością oraz zaszkodzić  konsumentom i biznesowi. Sztuczna inteligencja – tak, ale ludzka inteligencja, szczególnie ta emocjonalna, jeszcze bardziej tak! – akcentuje.</p>

<p>Ekspertka zwraca uwagę, że już dziś pojawiają się badania, które pokazują, że dla większości konsumentów kontakt z prawdziwym człowiekiem jest bardzo ważny i podnosi poziom doświadczenia w relacji z marką. – Trzeba więc będzie znaleźć odpowiedni balans między optymalizacją, a zachowaniem relacji międzyludzkich, podążaniem za trendami, a zachowaniem autentyczności – podsumowuje Milena Zacharzewska.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/20/515053.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Wed, 20 Dec 2023 12:56:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/top-3-trendow-ktore-beda-ksztaltowac-komunikacje-marek-fmcg-w-2024-r-2499458</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Adam Suchenek, Philip Morris Polska: Najbliższe miesiące to dla biznesu okres niepewności</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/adam-suchenek-philip-morris-polska-najblizsze-miesiace-to-dla-biznesu-okres-niepewnosci-2499372</link>
			<description>W Polsce najbliższe miesiące upłyną pod znakiem przetasowań, wynikających z wyniku wyborów. Zmiany, jakie może wprowadzić nowy rząd, to dla biznesu okres niepewności. Liczymy na to, że ewentualne, nowe regulacje będą wprowadzane w sposób ewolucyjny, na drodze dialogu z branżą – mówi serwisowi wiadomoscihandlowe.pl Adam Suchenek, rzecznik prasowy Philip Morris Polska.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jak ocenia Pan perspektywy dla branży tytoniowej na przyszły rok?</h2>

<p>Kluczowym wyzwaniem dla całej branży będą decyzje, które zapadną w Panamie, w czasie szczytu COP-10 dot. Konwencji Ramowej o Ograniczeniu Używania Tytoniu. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) chce wprowadzić szereg zakazów, które utrudnią dorosłym palaczom papierosów, którzy nie przestaną używać wyrobów z nikotyną, dostęp do lepszych alternatyw dla dalszego palenia. Chodzi między innymi o zakaz sprzedaży e-papierosów, saszetek z nikotyną i tytoniem, zakaz aromatów w wyrobach alternatywnych i zrównanie podatków na te wyroby z papierosami.</p>

<p>W Polsce najbliższe miesiące upłyną pod znakiem przetasowań, wynikających z wyniku wyborów. Zmiany, jakie może wprowadzić nowy rząd, to dla biznesu okres niepewności. Liczymy na to, że ewentualne, nowe regulacje będą wprowadzane w sposób ewolucyjny, na drodze dialogu z branżą. Mapa akcyzowa, na którą patrzyliśmy z dużą dozą sceptycyzmu, ostatecznie okazała się przykładem regulacji, która zapewnia przewidywalność budżetową, a biznesowi daje wieloletnie ramy planowania działalności. Według danych Ministerstwa Finansów rosną wpływy z podatku akcyzowego, ale także doszło do ograniczenia dostępności cenowej papierosów.</p>

<p>Kolejnym wyzwaniem może być zmiana sposobu podejmowania decyzji w Unii Europejskiej, związana z wzmocnieniem większości kwalifikowanej. W kwestiach podatkowych może to oznaczać wyrzucenie do kosza dotychczasowego dorobku regulacyjnego. Wdrożenie jednolitych rozwiązań podatkowych w branży tytoniowej może sprawić, że będzie nam groził los Francji, w której królują nielegalne papierosy. Według ostatniego raportu KPMG nad Sekwaną co trzeci papieros pochodzi z nielegalnego źródła, a w Polsce, która skutecznie walczy z szarą strefą – co dwudziesty.</p>

<h2>Jakie są priorytety Philip Morris Polska? W jakich kierunkach firma będzie się rozwijać?</h2>

<p>W 2023 r. ogłosiliśmy nową inwestycję w Krakowie. Philip Morris International przeznaczył ponad miliard złotych na budowę nowych linii produkcyjnych, w których będą powstawać innowacyjne wkłady tytoniowe do podgrzewania, w tym do najnowszej, najbardziej zaawansowanej technologicznie wśród urządzeń IQOS linii podgrzewaczy IQOS Iluma.</p>

<p>Nowa inwestycja, dzięki której Kraków staje się jednym z ośrodków produkcyjnych bezdymnej rewolucji Philip Morris, umożliwi powstanie setek nowych, wartościowych stanowisk pracy i zapewni dalszy rozwój polskim rolnikom, plantatorom tytoniu. To dowód uznania dla krakowskiej fabryki, która jest w tej chwili jednym z najnowocześniejszych i największych centrów produkcyjnych Philip Morris na świecie.</p>

<p>We wrześniu 2023 r. wprowadziliśmy na rynek najnowszą wersję podgrzewacza tytoniu IQOS Iluma. To innowacyjne urządzenie, które podgrzewa tytoń indukcyjnie - bez spalania, od wewnątrz, bez konieczności czyszczenia z resztek tytoniu.</p>

<h2>Jakie główne cele stawiacie sobie na 2024 r.?</h2>

<p>Chcemy utrwalać i poszerzać oparte na dialogu i wzajemnym zaufaniu relacje z administracją publiczną. Od ponad 25 lat wdrażamy najwyższe standardy współpracy z władzami lokalnymi i krajowymi. Potwierdzeniem zaufania administracji jest udział Philip Morris w Programie Współdziałania Ministerstwa Finansów, w którym obecnie współpracuje z Krajową Administracją Skarbową 11 firm. Jesteśmy jedyną firmą z branży tytoniowej w tym elitarnym gronie.</p>

<p>Wielkim wyzwaniem dla pracodawców pozostaje rekrutacja nowych pracowników, zaangażowanie ich w rozwój firmy i zachęcanie do dalszego rozwoju w ramach organizacji. Po raz kolejny uzyskaliśmy globalny certyfikat równych płac, który potwierdza, że w Philip Morris płacimy tak samo za jednakową pracę, bez względu na płeć.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/19/514958.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Tue, 19 Dec 2023 15:14:40 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/adam-suchenek-philip-morris-polska-najblizsze-miesiace-to-dla-biznesu-okres-niepewnosci-2499372</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>ODIDO podsumowuje mijający rok i kreśli plany na następny. Mocno postawi na marki własne</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/odido-podsumowuje-mijajacy-rok-i-kresli-plany-na-nastepny-mocno-postawi-na-marki-wlasne-2499091</link>
			<description>Sprawdzamy jakie były najważniejsze wydarzenia dla sieci ODIDO w 2023, ile sklepów posiada już sieć, a także jak będzie zmieniał się handel w 2024. Ekspansja, rebranding i marki własne – pod tymi hasłami w sieci zaplanowano kolejny rok.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W 2023 roku sieć zakończyła etap testowy nowego konceptu <strong>sklepów ODIDO</strong>.  Format ten charakteryzuje się nową wizualizacją, dedykowanym pod każdy punkt ustawieniem powierzchni handlowej, czytelną nawigacją i dopasowanym do potrzeb konsumentów asortymentem. </p>

<h2>200 sklepów oraz pokazowy sklep na targach</h2>

<p>Pod koniec września odbyło się <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/franczyza-w-handlu/200-placowek-odido-w-nowej-formule-ale-na-tym-nie-koniec-2493417" target="_blank">oficjalne otwarcie dwusetnej placówki ODIDO w Ługowie</a>. Zorganizowano również siedem spotkań w ramach ODIDO Expo, podczas których zaprezentowano sklep pokazowy dla blisko 1000 klientów. Sieć wzięła również udział <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/horeca-i-qsr/odido-na-najwiekszych-w-europie-srodkowo-wschodniej-targach-franczyzy-2494618" target="_blank">w największych targach franczyzowych</a> w Europie Środkowo- Wschodniej – w <strong>Targach Franczyza 2023</strong>. </p>

<h2>Rada Franczyzy powołana</h2>

<p>Powołano Radę Franczyzy ODIDO, która jest miejscem do wymiany doświadczeń dla właścicieli sklepów. Stworzony został również zespół otwarciowy, którego celem jest usprawnienie i realizacja procesu przebudowy nowych i obecnie funkcjonujących sklepów <strong>ODIDO</strong> do nowego formatu zgodnie ze wszystkimi standardami i założeniami. Zwieńczeniem tego procesu jest odpowiednie ułożenie towarów na półkach sklepowych oraz uroczyste otwarcie sklepu. Zaproszono także klientów za pomocą nowoczesnej technologii <strong>okularów VR </strong>na wirtualny spacer po nowym koncepcie placówek, dzięki czemu przedsiębiorcy mogli zapoznać się z naszą ofertą w dowolnym miejscu i czasie. Sprzęt ten jest wykorzystywany również podczas szkoleń organizowanych w ramach Akademii Handlu Detalicznego.</p>

<h2>Największe sukcesy ODIDO w 2023</h2>

<p>- Dla nas sukces to dobre wyniki naszych franczyzobiorców, które wyrażają się poprzez zwiększenie liczby klientów, obrotów w ich placówkach i wartości koszyka. Po dołączeniu do nowego formatu odnotowują oni wzrosty w sprzedaży na poziomie 30 procent czy w poszczególnych kategoriach na poziomie także dwucyfrowym – wymienia Łukasz Terelak, Starszy Kierownik ds. Handlu Detalicznego.</p>

<p>Wśród największych osiągnięć w 2023 roku warto wymienić otwarcie dwusetnego sklepu w nowym koncepcie. Jedna z tak zwanych <strong>placówek ambasadorskich</strong> w Warszawie otrzymała również nagrodę <strong>Best Shop Concept 2023</strong> w kategorii sklep convenience przyznawaną przez ECP Polska. </p>

<h2>Główne wyzwania franczyzobiorców w 2023 roku, a także w przyszłym roku</h2>

<p>Głównym wyzwaniem w 2023 stojącym przed franczyzobiorcami była <strong>walka z rosnącymi kosztami</strong> prowadzenia działalności. Dotyczyły one przede wszystkim cen energii elektrycznej, ogrzewania, wywozu śmieci, wynagrodzenia dla pracowników, cen usług zewnętrznych oraz podatków. W przyszłym roku wyzwania związane będą z rosnącą konkurencją oraz presją cenową produktów na rynku. Franczyzobiorcy będą wciąż zmagali się z rosnącymi kosztami prowadzenia działalności (między innymi skokowym wzrostem płacy minimalnej), a także <strong>efektem drożyzny</strong>, który bez wątpienia wpłynie na możliwości zakupowe konsumentów. </p>

<p>- Warto jednak podkreślić, że naszym wspólnym celem jest wzrost koszyka zakupowego oraz liczby klientów. Właśnie dlatego zapewniamy właścicielom sklepów przynależących do sieci codzienne wsparcie dedykowanego opiekuna. Nasi eksperci na bieżąco obserwują sytuację na rynku i proponują nowoczesne rozwiązania. Wśród nich jest między innymi wprowadzenie produktów marki własnej Fine Life, które są odpowiedzią na rosnące koszty. Asortyment ten zapewnia wysoką marżowość oraz dobrą jakość w korzystnej cenie – podkreśla Łukasz Terelak.</p>

<h2>Jak będzie zmieniał się handel w 2024? Jakie będą trendy?</h2>

<p>W 2024 roku na znaczeniu zyskają <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/najwieksze-hurtownie-fmcg/makro-cash-carry/makro-dynamizuje-rozwoj-marki-wlasnej-zarowno-dla-segmentu-horeca-jak-i-dla-franczyzy-odido-2485937" target="_blank">produkty marek własnych</a>. Ich synonimem są: wysoka marżowość, dobra jakość w korzystnej cenie oraz <strong>konkurencyjność</strong> dla produktów brandowych. - Sieć ODIDO kreując standardy rynkowe oferuje swoim klientom asortyment marki Fine Life, która jest coraz bardziej rozpoznawalna wśród konsumentów. Na znaczeniu zyskają także produkty regionalne, które już teraz znajdują się w ofercie wybranych sklepów. Jednym z kluczowych trendów będzie również rozwój rozwiązań digitalowych służących między innymi lojalizacji konsumentów w sieci sprzedaży. Nastąpi także rozwój grupy produktów convenience, które ułatwiają przygotowanie posiłków – dodaje Łukasz Terelak.</p>

<h2>Jakie są plany na dalszy rozwój sieci ODIDO w 2024?</h2>

<p>W 2024 sieć chce się skupić na ekspansji sieci i rebrandingu istniejących punktów. Będzie dążyć do otwierania 80 sklepów kwartalnie w nowym koncepcie <strong>ODIDO</strong>. Planuje również wprowadzenie nowych <strong>rozwiązań digitalowych</strong> skierowanych do klientów i konsumentów. W ofercie pojawią się także szkolenia dla franczyzobiorców. Rozwinięty ma zostać również zakres wsparcia dla właścicieli sklepów. </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/15/517416.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>tomsz.kolmasiak@wg.media (Tomasz Kolmasiak)</author>
			<pubDate>Fri, 15 Dec 2023 14:43:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/odido-podsumowuje-mijajacy-rok-i-kresli-plany-na-nastepny-mocno-postawi-na-marki-wlasne-2499091</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jarosław Sokolnicki, Microsoft Technology Center: W branży FMCG na znaczeniu zyskuje AI i zrównoważone technologie</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/jaroslaw-sokolnicki-microsoft-technology-center-w-branzy-fmcg-ma-znaczeniu-zyskuje-ai-i-zrownowazone-technologie-2498472</link>
			<description>Branża FMCG to jedna z największych i najbardziej konkurencyjnych branż na świecie, która musi stale dostosowywać się do zmieniających się potrzeb i preferencji konsumentów, a także do nowych wyzwań i możliwości wynikających z rozwoju technologii – wskazuje Jarosław Sokolnicki, head of Microsoft Technology Center.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakie trendy technologiczne będą najmocniej wpływać na kształt branży FCMG w przyszłym roku? – Pierwszym z nich jest sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe. Te technologie będą coraz częściej wykorzystywane przez firmy FMCG do optymalizacji procesów produkcyjnych, logistycznych, marketingowych i sprzedażowych – ocenia Jarosław Sokolnicki.</p>

<p>– Sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe pomogą w analizie danych, prognozowaniu popytu, personalizacji oferty, zwiększaniu efektywności operacyjnej, redukcji marnotrawstwa i poprawie jakości produktów – dodaje.</p>

<p>Kolejny trend jest związany z Metawersum. – Wirtualna rzeczywistość, która łączy elementy świata rzeczywistego i cyfrowego, tworząc interaktywne doświadczenia dla użytkowników. Metawersum może być wykorzystywana przez firmy FMCG do tworzenia nowych kanałów komunikacji i sprzedaży z klientami, a także do symulacji i testowania produktów i usług – tłumaczy head of Microsoft Technology Center.</p>

<p>Według raportu Deloitte, do 2024 r. wartość rynku metawersum będzie sięgać 800 mld dolarów. Niektóre z możliwych zastosowań metawersum w branży FMCG to: wirtualne sklepy, w których klienci mogą oglądać, dotykać i próbować produktów, wirtualne warsztaty i szkolenia oraz różnego rodzaju wydarzenia i festiwale, w których klienci mogą uczestniczyć w rozrywce związanej z markami.</p>

<h2>Metacloud i zrównoważone technologie</h2>

<p>Trzeci istotny trend ma związek z chmurą obliczeniową, która umożliwia elastyczne i skalowalne korzystanie z zasobów obliczeniowych, pamięciowych i sieciowych.</p>

<p>– Natomiast metacloud to koncepcja zarządzania zdecentralizowanymi usługami chmurowymi, które mogą być dostarczane przez różnych dostawców i lokalizacje. Firmy FMCG będą coraz bardziej polegać na chmurze obliczeniowej i metacloud do przechowywania, przetwarzania i analizy dużych ilości danych, a także do wdrażania i uruchamiania aplikacji i usług opartych na sztucznej inteligencji oraz uczeniu maszynowym – prognozuje ekspert.</p>

<p>Zwraca przy tym uwagę, że według raportu Astor, chmura obliczeniowa i metacloud będą kluczowymi elementami strategii cyfrowej firm FMCG, które pozwolą im na zwiększenie innowacyjności, konkurencyjności i efektywności.</p>

<p>Jak zauważa Jarosław Sokolnicki, coraz ważniejsza będzie też kwestia zrównoważonej technologii, czyli takiej, która wspiera długotrwałą równowagę ekologiczną i prawa człowieka, poprzez minimalizację negatywnego wpływu na środowisko i społeczeństwo, a także poprzez promowanie pozytywnych zmian i wartości.</p>

<p>– Firmy FMCG będą coraz bardziej świadome i odpowiedzialne za swoje działania i ich konsekwencje, a także będą dążyć do osiągnięcia celów związanych z poprawą aspektów środowiskowych, społecznych i rządowych (ESG). Niektóre z możliwych zastosowań zrównoważonej technologii w branży FMCG to: wykorzystanie odnawialnych źródeł energii i materiałów, redukcja emisji i odpadów, poprawa warunków pracy czy wspieranie lokalnych społeczności i dostawców – wymienia head of Microsoft Technology Center.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/07/513132.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Dec 2023 15:31:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/jaroslaw-sokolnicki-microsoft-technology-center-w-branzy-fmcg-ma-znaczeniu-zyskuje-ai-i-zrownowazone-technologie-2498472</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Marek Sypek, prezes Stock Polska: Wierzę w premiumizację kategorii alkoholi mocnych i innowacje</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/marek-sypek-prezes-stock-polska-wierze-w-premiumizacje-kategorii-alkoholi-mocnych-i-innowacje-2497914</link>
			<description>Nie wiem, czy 2024 r. będzie łatwiejszy niż bieżący rok. Mam jednak nadzieję, że moment, w którym polska gospodarka sięgnęła dna jest już za nami. Zakładam również, że siła zakupowa konsumentów będzie rosła. Generalnie, jestem umiarkowanym optymistą. Wciąż wierzę w premiumizację kategorii alkoholi mocnych i innowacje. Polacy cały czas szukają nowości, więc będziemy starali się zaspokoić te oczekiwania – zapowiada w rozmowie z serwisem wiadomoscihandlowe.pl Marek Sypek, prezes Stock Polska.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jak zmieniła się w tym roku sytuacja na rynku napojów spirytusowych?</h2>

<p>W tym roku, podobnie jak w kilku poprzednich latach, nastąpił duży wzrost cen, który nie ominął także kategorii produktów spirytusowych. Dwucyfrowe podwyżki wynikają przede wszystkim ze znaczącego – często przewyższającego inflację – wzrostu kosztów produkcji oraz z coraz większych obciążeń podatkowych. Jeśli weźmiemy pod uwagę cenę butelki mainstreamowej wódki, to blisko 80 proc. stanowią podatki. Co więcej, akcyza i VAT cały czas rosną. Skarb Państwa wychodzi z założenia, że jest w stanie wygenerować z tej kategorii gigantyczne ilości pieniędzy. Prawda jest zgoła inna, co widać po spadającym wolumenie sprzedaży alkoholi mocnych. Te 6-7 proc. spadku na całości kategorii i niemal 11 proc. w przypadku samego segmentu wódek czystych, bierze się z tego, że przełamaliśmy akceptowalne psychologicznie przez kupujących pułapy cenowe. Mam tu na myśli "przysłowiowe" 19,99 zł za 0,5 l czystej wódki, czyli cenę, która utrzymywała się od wielu lat. W tej sytuacji konsumenci zamiast wódek coraz częściej kupują np. whisky, gin czy rum. Ten trend może się pogłębiać.</p>

<p>W związku z tym staramy się jak najlepiej dostosowywać nasze inwestycje w obszarze sprzedaży. Chcemy wspomagać detalistów. Mam tu na myśli przede wszystkim handel tradycyjny, który boryka się z różnymi problemami. Wynikającymi m.in. z tego, że detaliści również są obciążeni wieloma podatkami i regulacjami, jak chociażby kolejne podniesienie płacy minimalnej. To przekłada się na konieczność sukcesywnego zwiększania marż, bo inaczej właściciele sklepów nie będą w stanie kontynuować działalności. Mamy na uwadze to, że niezależni detaliści muszą mieć szansę konkurowania z handlem nowoczesnym – czy to wielkopowierzchniowym, czy z dyskontami. Handel tradycyjny to wciąż bardzo ważny kanał dystrybucji naszych produktów. Generujemy w nim nadal dużą część naszej sprzedaży. Nie zapominamy o tym.</p>

<h2>Czy przyszły rok będzie łatwiejszy niż 2023 r.?</h2>

<p>Nie wiem, czy 2024 r. będzie łatwiejszy niż bieżący rok. Mam jednak nadzieję, że moment, w którym polska gospodarka sięgnęła dna jest już za nami. Wskaźniki ekonomiczne zdają się potwierdzać tę tezę. Mam również nadzieję, że siła zakupowa konsumentów będzie rosła. Generalnie, jestem umiarkowanym optymistą, jeśli chodzi o to, czego możemy się spodziewać w przyszłym roku. Wciąż wierzę w premiumizację kategorii alkoholi mocnych i innowacje. Polacy cały czas szukają nowości, więc będziemy starali się zaspokoić te oczekiwania.</p>

<p>Patrząc szerzej, na cały rynek europejski, możemy zauważyć, że są kraje, w których pojawia się już deflacja – co prawda dopiero na poziomie 0,1 proc., ale jednak. Taka sytuacja ma miejsce w Holandii. Jednakże większość krajów w UE wciąż jest na poziomie 4-5 proc. inflacji, więc nadal jest ona dość wysoka. Mam nadzieję, że ten trend wyhamuje, jak również, że KPO zmaterializuje się i będzie dużym "kopem" dla gospodarki, zwłaszcza jeśli chodzi o inwestycje. Liczę, że wpłynie to także pozytywnie na siłę zakupową konsumentów.</p>

<p>Jeśli wspomniane przeze mnie rzeczy się wydarzą, to przyszły rok pozwoli nam powoli wrócić do trendów wzrostowych w poszczególnych kategoriach. Czego możemy spodziewać się w kategorii wódki? Szalenie trudno to przewidzieć. Zakładam jednak, że całość ryku alkoholi mocnych powoli wróci do kilkuprocentowych wzrostów. Wiele będzie zależało od tego, jak nowy rząd podejdzie do wprowadzania nowych obciążeń podatkowych. Być może ktoś w końcu zauważy, że alkohol to alkohol, i bez względu na to czy mowa o piwie, czy o wódce, będziemy tak samo – albo przynajmniej podobnie – traktowani. Dzięki temu mielibyśmy zbliżone szanse na rozwój tych kategorii.</p>

<h2>W czym tkwią największe wyzwania na przyszły rok?</h2>

<p>Patrząc z makroekonomicznego punktu widzenia – w Polsce inflacja została stłumiona przed wyborami do pułapu 6-7 proc., na co złożyło się bardzo wiele krótkoterminowych inicjatyw. Przykładowo, na stacjach Orlen paliwo kosztowało przez pewien czas 6 zł, ale szybko okazało się, że dystrybutory są nieczynne. Wiemy, jaka była brutalna prawda. Podobnie odcięcie VATu, czy też dodatkowych obciążeń podatkowych na energii, to wszystko również nie będzie trwało wiecznie. Ilość potrzeb rządu, jeżeli chodzi o pozyskanie funduszy, będzie bardzo duża, bo obietnice wyborcze, które zostały złożone przez praktycznie wszystkie formacje polityczne, przynajmniej w części będą musiały zostać zrealizowane. Ktoś będzie musiał je sfinansować. I to będziemy my, poprzez podatki.</p>

<p>Obawiam się, że w naszym kraju inflacja nie wróci w przyszłym roku do pułapów 2-3 proc., do tego jeszcze długa droga. Z drugiej strony mam nadzieję, że nie poszybuje ona znów do pułapów dwucyfrowych. Wydaje się to mało prawdopodobne, chyba że znowu coś strasznego gdzieś się wydarzy. Obserwujemy konflikt w Izraelu oraz napiętą sytuację na Tajwanie. W warunkach globalnej gospodarki, to co dzieje się po drugiej stronie świata może mieć wpływ na nasz rynek, wszystko jest ze sobą połączone. Mimo wszystko, sądzę, że w 2024 r. będziemy mieli w Polsce inflację na poziomie jednocyfrowym.</p>

<p>Niemniej, wszyscy będziemy borykać się z permanentnie rosnącymi kosztami. Spójrzmy chociażby na płace. Aczkolwiek oczekiwania pracowników są w pełni uzasadnione, bo przez ostatnie dwa lata wszystko podrożało o blisko 30 proc. W naszej firmie staraliśmy się podnosić płace nawet co pół roku, po to, żeby wspomóc pracowników w tym trudnym okresie. Jednak te podwyżki wciąż nie pokrywają się z inflacją. Nie podnieśliśmy wynagrodzeń o 30 proc., gdyż nie mieliśmy tak dużych możliwości.</p>

<p>Jednocześnie, przychodząc z nowym cennikiem do sieci handlowych, słyszymy "czy wyście poszaleli"? Oczekiwania są takie, że najlepiej, żeby było taniej a nie drożej niż wcześniej "bo inflacja spada". Taki argument z ust kupców wskazuje na brak znajomości podstawowych zasad ekonomii, ale wiadomo – każdy chce kupować dużo i tanio. Szalenie trudno jest to pogodzić.</p>

<p>Czynników, które musimy brać pod uwagę jest bardzo wiele. Jednym z nich są ceny surowców na giełdach. Ostatnio rosną ceny skupu owoców, co przekłada się na ceny wszelkiego rodzaju koncentratów, w tym np. soku pomarańczowego. W górę idą też ceny energii, choć przecież są tłumione w pewnym stopniu odgórnie. Zobaczymy czy nowy rząd będzie w stanie wspomagać tego typu inicjatywy.</p>

<h2>Teraz zapytam Pana nie jako prezesa Stock Polska, ale jako przewodniczącego Rady Głównej Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy – jakich zmian oczekuje branża od nowego rządu?</h2>

<p>Przede wszystkim kluczowe dla branży jest zmniejszenie dyskryminacji podatkowej napojów spirytusowych względem innych kategorii. Chodzi tu o inne rozłożenie obciążeń w ramach akcyzy w przypadku różnych rodzajów produktów alkoholowych. Ujednolicenie sposobu naliczania akcyzy na podstawie zawartości alkoholu w danym napoju, a co za tym idzie jednakowe traktowanie wszystkich kategorii alkoholowych i zapewnienie równego dostępu do rynku.</p>

<p>Jeżeli mówimy, że konsumpcja alkoholu o niższej zawartości jest lepsza niż konsumpcja alkoholu o wyższej zawartości, to dostosujmy do tego przepisy prawa. Jeżeli branża piwna sprzedaje produkt, który ma 6 albo 7 proc. alkoholu i płaci frakcję tej akcyzy, którą ja płacę wprowadzając na rynek tzw. RTDsy, czyli napoje alkoholowe ready-to-drink, które mają 4,5 proc. alkoholu, to nie mam szans na uczciwe konkurowanie na rynku. Akcyza za napój RTD jest pięciokrotnie wyższa niż akcyza za piwo. Mamy tu do czynienia z subsydiowaniem jednej kategorii.</p>

<p>Równie ważne jest, żeby ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi obsługiwała bieżącą rzeczywistość. Obowiązujący od 1982 r. dokument prawny nie uwzględnia np. tego, że na świecie rozpowszechnił się internet, a co za tym idzie e-commerce, który wciąż bardzo dynamicznie się rozwija. Jestem przekonany, że nie ma już od tego odwrotu. Prawo musi nadążać za zmianami w otaczającym nas świecie.</p>

<p>Jestem mocnym orędownikiem tego, żeby alkohol nie był sprzedawany osobom poniżej 18. roku życia, ale nie stoi to w żadnej sprzeczności z samym funkcjonowaniem branży e-commerce, która alkohol sprzedaje, bo są możliwości zweryfikowania wieku nabywców – takie techniczne rozwiązania istnieją i dobrze się sprawdzają.</p>

<h2>Wróćmy do aktywności Pana firmy. Niedawno przejęliście Polmos Bielsko-Biała – jak przebiega integracja spółek? Jaka jest dalsza strategia Stocka odnośnie fuzji i przejęć?</h2>

<p>Na początku września sfinalizowaliśmy przejęcie Polmosu Bielsko-Biała, który jest znaczącą firmą z ogromnymi tradycjami. Najważniejszym aktywem tej spółki jest marka wódki premium Biały Bocian. Łączymy nasze biznesy – Stock w Polsce i Polmos Bielsko-Biała praktycznie już od pierwszego stycznia będziemy działać jako jedna organizacja. Mam tu na myśli zwłaszcza marketing i sprzedaż. Jeśli chodzi o produkcję, to Polmos pozostaje w Bielsku-Białej. W przypadku spirytualiów zawsze dużą część produktu stanowi woda – w dotychczasowej lokalizacji są źródła wody, które gwarantują specyfikę wyrobów Polmosu.</p>

<p> W najbliższym czasie będziemy mieli też otwartą własną destylarnię w Lublinie, która zabezpieczy nam 100 proc. zapotrzebowania na alkohol do produkcji. To dla nas ogromnie ważne.</p>

<h2>Czy uruchomienie własnej destylarni wpłynie na poprawę rentowności biznesu?</h2>

<p>Oszczędności nie są głównym powodem tej inwestycji. To, że sami będziemy produkowali alkohol – na podobnych zasadach jak firmy, od których do tej pory kupowaliśmy go na rynku zewnętrznym – pozwoli nam na pełną kontrolę nad całym procesem i jakością. Czasami może to wręcz zwiększyć ponoszone przez nas koszty, bo nie będziemy "chodzić na skróty". Pomimo bardzo szczegółowych procedur kontroli jakości towaru, który przychodził do nas jako pół-produkt, mogło się zdarzać tak, że ktoś kupił coś gdzieś taniej, bo tak było łatwiej. Zatem nie oczekuję oszczędności kosztów, lecz poprawy jakości produktu a przede wszystkim powtarzalności tej jakości. Dany brand będzie zawsze tak samo smakował.</p>

<p>Natomiast wracając do tematu przejęć, w lipcu przejęliśmy jednego z czołowych niemieckich i europejskich producentów i dystrybutorów alkoholi Borco. Firma ma fabrykę w Hamburgu. Najważniejszym brandem należącym do Borco jest Tequila Sierra, produkowana dla odmiany w Meksyku. Mamy jednak dodatkowo kilka innych silnych marek na rynku niemieckim, które trafiły do naszego portfolio wraz z tym przejęciem. Co więcej, wspomniana akwizycja otworzy nam niemiecki rynek, na którym kategoria alkoholi jest bardzo mocna. Automatycznie wszystkie nasze brandy eksportowe zyskają nowe rynki zbytu. Dużym plusem jest to, że Broco funkcjonuje na ok. 50 rynkach, jest firmą świetnie zorganizowaną i ma znakomity know-how eksportowy w przypadku krajów, na których dotychczas nie byliśmy jeszcze obecni. Tak naprawdę daje nam to wejście nie tylko na rynek niemiecki, ale także na kilkadziesiąt innych rynków, na których nas dotąd nie było.</p>

<p>Po szczegółowych analizach wybraliśmy te brandy z naszego portfolio, które będą eksportowane do nowych destynacji. Duża część ekipy specjalistów do spraw eksportu z Borco dostanie do dyspozycji bogatą ofertę produktów zarówno włoskich, jak i polskich oraz czeskich, które będą sprzedawane poprzez ich komórkę na różnych rynkach europejskich i światowych. Mówimy tu m.in. o Chinach, Stanach Zjednoczonych i innych krajach.</p>

<p>Z kolei we Francji nabyliśmy firmę Dugas, niezależnego dystrybutora alkoholi premium, który obsługuje nie tylko rynek nowoczesny, ale jest też numerem jeden jeśli chodzi o zaopatrzenie sklepów specjalistycznych – zarówno w wino, jak i napoje spirytusowe, np. whisky. Oczywiście planujemy promować we Francji również nasze brandy, jak i wejść do Polski z nowo pozyskanymi markami.</p>

<h2>Czy w przyszłym roku możemy się spodziewać kolejnych? Może wejdą Państwo w nowe kategorie?</h2>

<p>W biznesie jest trochę jak w polityce – nigdy nie mów nigdy. Jesteśmy firmą, która jest w 100 proc. wyspecjalizowana w jednej kategorii i nie widzę, żebyśmy mieli potrzebę zmiany tej strategii. Obecnie mamy brandy we wszystkich kategoriach alkoholi mocnych i będziemy je rozwijać. Sądzę, że po tych kliku akwizycjach, o których rozmawialiśmy, nadszedł czas na skonsolidowanie biznesu, dobre ułożenie go, wykorzystanie synergii, w tym zwłaszcza dystrybucyjnych, ale także produkcyjnych, i danie sobie czasu na okrzepnięcie tej organizacji w ciągu najbliższego roku. Wszystko po to, żeby z jeszcze większą siłą wejść w 2025 r. i następne lata.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/12/01/512326.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.stepniak@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Stępniak)</author>
			<pubDate>Fri, 01 Dec 2023 10:35:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/marek-sypek-prezes-stock-polska-wierze-w-premiumizacje-kategorii-alkoholi-mocnych-i-innowacje-2497914</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Znaczenie rozwiązań AI w branży FMCG będzie rosło</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/znaczenie-rozwiazan-ai-w-branzy-fmcg-bedzie-roslo-2497837</link>
			<description>Obecnie nic nie wskazuje, aby nadchodzący 2024 r. przyniósł rewolucję w ramach trendów technologicznych na miarę komercyjnego wykorzystania modeli AI. Niemniej, wzrost znaczenia rozwiązań, opartych o algorytmy sztucznej inteligencji będzie trendem rysującym się niezwykle wyraźnie i wielokierunkowo. Należy jednak zauważyć, że produkty czy procesy oparte o AI są niedojrzałe - zauważa w rozmowie z serwisem wiadomoscihandlowe.pl Lech Pietroń, konsultant ds. rozwiązań biznesowych w firmie Comarch.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jakie trendy technologiczne będą najmocniej oddziaływać na branżę FMCG w przyszłym roku?</h2>

<p>Obecnie nic nie wskazuje, aby nadchodzący 2024 r. przyniósł rewolucję w ramach trendów technologicznych na miarę komercyjnego wykorzystania modeli AI. Niemniej, wzrost znaczenia rozwiązań, opartych o algorytmy sztucznej inteligencji będzie trendem rysującym się niezwykle wyraźnie i wielokierunkowo. Należy jednak zauważyć, że produkty czy procesy oparte o AI są niedojrzałe. W związku z tym uważam, że w ramach szerokiego trendu, pod hasłem "wykorzystanie sztucznej inteligencji", niezwykle istotne będzie budowanie zaufania do bezpieczeństwa i skuteczności, jakie może nieść wykorzystanie takich narzędzi.</p>

<p>Znaczącą zmianą, w kierunku wykorzystania technologii na rynku FMCG, będzie wejście w życie Krajowego systemu e-Faktur. Jest to moment, który wymusi dopasowanie się do zmian regulacji i będzie wymagał odpowiedniej infrastruktury oprogramowania IT. W związku z tym uważam, że utrzyma się dynamiczny wzrost znaczenia dojrzałych rozwiązań systemów, np. klasy ERP, które będą w stanie zagwarantować użytkownikom stabilność, wydajność i pełne dopasowanie do nowej podatkowej rzeczywistości.</p>

<p>Wśród trendów, które już od kilku lat kształtują rynek FMCG, nie można nie wspomnieć o stale rosnącej roli kanału e-commerce. Aktualnie, według raportu "E-commerce w Polsce 2023", prawie 80 proc. polskich internautów kupuje on-line. W ujęciu rok do roku rynek ten wzrósł o 13,7 proc. osiągając wartość, bagatela, 124 mld złotych. Perspektywy wzrostu na kolejne lata – od 2024 do 2027, według specjalistów z firmy PwC, są stabilne i szacowane na co najmniej 10 proc. w ujęciu rok do roku. Na koniec 2027 r. rynek ten ma osiągnąć wartość około 190 mld zł. Jednym z istotniejszych elementów, napędzających tak dynamiczny wzrost, jest konkurencja między platformami zakupowymi. Szacuje się, że do końca 2027 r. udział sprzedaży, w modelu opartym o marketplace, będzie stanowił 60 proc. sprzedaży w kanale e-commerce ogólnie, czyli osiągnie wartość około 115 mld zł. Zmiany te napędzane są wysoką wrażliwością cenową kupujących. Atrakcyjne oferty, wsparte szerokimi kampaniami marketingowymi, definiują decyzję zakupowe na nowo.</p>

<p>Pozostając przy kanale e-commerce, warto zaznaczyć też stabilny wzrost znaczenia szybkich dostaw – q-commerce. Model ten nadal nie jest tak popularny jak na rynkach zachodnich, ale w perspektywie kilku lat na pewno polski rynek dojrzeje i rozwiązanie to stanie się bardzo powszechne.</p>

<p>Kierunkiem, który nie stanie się dominujący, ale jest niezwykle interesujący, a wręcz surrealistyczny, i na który warto zwrócić uwagę jest obecność marek w przestrzeni metaverse. Według raportu firmy Deloitte "Trendy Technologiczne 2023", w ciągu najbliższych trzech lat co czwarty konsument będzie spędzał co najmniej godzinę dziennie w wirtualnej przestrzeni współdzielonej.</p>

<p>Poza elementami wskazanymi powyżej, bezpiecznie jest założyć, że obecne trendy technologiczne kształtujące rynek FMCG nadal się utrzymają – mam tu na myśli zapewnienie bezpieczeństwa, systematyczną migrację rozwiązań do chmury, digitalizację rozwiązań, rozwój aplikacji mobilnych czy dalsze "upraszczanie" procesów zakupowych dla klienta.</p>

<h2>W jaki sposób firmy pracują nad efektywnością biznesu detalicznego?</h2>

<p>Branża FMCG jest tym elementem gospodarki, który w znaczący sposób reaguje na większość zachodzących w niej zmian. Na przestrzeni ostatnich lat nałożyło się na siebie wiele czynników, które w sposób zdecydowanie negatywny wpływają na efektywność prowadzenia biznesu w ramach sprzedaży detalicznej. Aby zminimalizować niepożądane skutki, takich zdarzeń, firmy decydują się na wdrażanie nowych planów i strategii, które zasięgiem obejmują całość organizacji.</p>

<p>Kierując się od ogółu do szczegółu – firmy restrukturyzują organizację, konsolidują się w ramach własnej grupy, przyspiesza również akwizycja podmiotów zewnętrznych. Właściciele i menadżerowie firm z branży FMCG są świadomi, że skuteczny handel nie opiera się wyłącznie o atrakcyjną ofertę pod względem cenowym. Efektywna sprzedaż to zdywersyfikowane kanały dotarcia do klienta, budowanie lojalności, rozszerzanie oferty i dynamiczne reagowanie na zmiany. Do tego oczywiście dochodzi skuteczny marketing i pozytywny PR.</p>

<p>Presja kosztowa wymusza również szeroką optymalizację na wielu płaszczyznach wewnątrz przedsiębiorstwa. Poza zmianami w samych procesach, wdrażane są technologiczne rozwiązania mające na celu obniżenie kosztów operacyjnych w zakresie, np. zużycia energii elektrycznej.</p>

<h2>W jakich obszarach inwestują obecnie sieci handlowe, aby poradzić sobie w z rosnącymi kosztami i sytuacją ograniczenia zakupów przez konsumentów?</h2>

<p>W zależności od skali i specyfiki funkcjonowania sieci handlowej, obszary inwestycji mogą się różnić. Istnieje jednak kilka uniwersalnych kierunków nakładów, które stanowią wspólny mianownik dla przedsiębiorstw z branży dóbr szybkozbywalnych. Najbardziej powszechne kierunki inwestycje podzieliłbym na dwie grupy, które muszą się przenikać i w wielu elementach integrować – infrastruktura oraz oprogramowanie.</p>

<p>Rosnące koszty energii elektrycznej w sposób naturalny wymusiły wzrost nakładów na rozwiązania oparte o OZE – panele fotowoltaiczne, chłodnie z funkcją odzyskiwania ciepła, itp. Ciężka infrastruktura kasowa – kasy samoobsługowe, które stały się standardem, są również elementem mającym na celu redukcję niekorzystnych skutków związanych ze stale rosnącymi kosztami wynagrodzeń. Z drugiej strony firmy często "odciążają" własną infrastrukturę IT na rzecz współpracy z partnerami dostarczającymi rozwiązania chmurowe.</p>

<p>Poza wspomnianą infrastrukturą firmy budżetują środki na wzrost konkurencyjności poprzez wdrażanie narzędzi do skutecznego zarządzania przedsiębiorstwem. W tej grupie inwestycje dotyczą głównie oprogramowania, które jest wdrażane lub modernizowane w poszczególnych działach firmy.</p>

<p>Skala nakładów może być bardzo szeroka – od wdrożenia lub wymiany głównego systemu klasy ERP, poprzez aplikacje wspierające procesy produkcyjne, magazynowe, sprzedażowe, marketingowe, księgowo-kadrowe na narzędziach służących do obiegu dokumentów i generowania syntetycznych raportów kończąc. Dzięki nowoczesnym i skutecznym rozwiązaniom IT, przedsiębiorcy w sposób skuteczny kontrolują strategiczne procesy i są w stanie budować przewagę konkurencyjną.</p>

<h2>Jak wygląda dzisiaj skłonność sieci do inwestowania w nowe technologie i rozwiązania, które wspierają zarządzanie sklepem lub hurtownią?</h2>

<p>Czwarta rewolucja przemysłowa jest faktem, a sieci detaliczne i hurtowe są świadome, że czynny udział w tych zmianach może oznaczać dla niektórych "być albo nie być" na rynku. Analizując dane z raportu "Badanie Computerworld Inwestycje IT w czasach kryzysu. Chmura i nowe technologie. Perspektywa na lata 2022–2023", dla prawie 90 proc. firm w Polsce wykorzystanie nowoczesnych rozwiązań IT jest jedyną szansą na zbudowanie i utrzymanie przewagi konkurencyjnej. Nie dziwi więc to, że obecnie około 21 proc. firm planuje zwiększyć wydatki na cyfryzację, z czego około 10 proc. zamierza zatrudnić wykwalifikowanych menadżerów do opracowania, wdrożenia i zarzadzania strategią transformacji cyfrowej. Skalę inwestycji potwierdza wykorzystanie rozwiązań chmurowych, które wdrożyło obecnie ponad 50 proc. firm, a kolejne 26 proc. działanie to będzie realizować w ciągu najbliższego roku jako element właśnie strategii transformacji cyfrowej.</p>

<p>Dodatkowo, elementem niezwykle istotnym, w ramach którego firmy z branży FMCG są świadome konieczności zwiększania nakładów jest cyberbezpieczeństwo. Wraz z dynamicznym wzrostem prób cyberataków wzrosła świadomość w zakresie krytycznego znaczenia danych i konieczności chronienia ich za wszelką cenę.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/30/504809.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Nov 2023 13:59:55 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/znaczenie-rozwiazan-ai-w-branzy-fmcg-bedzie-roslo-2497837</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Agnieszka Skonieczna, PMR: W przyszłym roku możemy być świadkami kilku interesujących transakcji w branży FMCG</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/agnieszka-skonieczna-pmr-w-przyszlym-roku-mozemy-byc-swiadkami-kilku-interesujacych-transakcji-w-branzy-fmcg-2497802</link>
			<description>W 2024 r. możemy się spodziewać stopniowego spadku znaczenie cen dla konsumentów – uważa Agnieszka Skonieczna, retail &amp; pharma business unit director w PMR. Dla sieci handlowych będzie to oznaczało konieczność napisania na nowo strategii marketingowych. Detaliści powinni się też liczyć z perspektywą uwolnienia handlu w niedziele oraz wprowadzenia wyższych stawek wynagrodzenia za pracę w te dni. W opinii ekspertki przyszły rok przyniesie również kilka transakcji w branży FMCG, w tym m.in. finalizację sprzedaży sieci SPAR oraz debiut właściciela Żabki na giełdzie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– W 2024 r. inflacja wyhamuje, ale nie oznacza to, że ceny spadną. Według prognoz PMR wskaźnik <strong>CPI utrzyma się na poziomie 4,5 proc. dla żywności i 3,5 proc. dla kosmetyków</strong> – mówi <strong>Agnieszka Skonieczna</strong>, w komentarzu udzielonym portalowi wiadomoscihandlowe.pl. Ekspertka zastrzega przy tym, że chociaż inflacja będzie znacząco niższa niż w 2023 r., kiedy w obu tych kategoriach była kilkunastoprocentowa, wysoki bazowy poziom cen pozostanie głównym wyzwaniem dla konsumentów.</p>

<h2>Jak będą postępować konsumenci?</h2>

<p>– Z naszych badań wynika, że od ponad roku na wysokim poziomie utrzymuje się odsetek konsumentów, którzy deklarują, że inflacja wpływa na ich decyzje zakupowe – potwierdza to 8 na 10 respondentów. Chociaż produkty FMCG z racji specyfiki nie są tymi, z których konsumenci rezygnują w pierwszej kolejności, wzrosty cen powodują zmianę nawyków zakupowych – częstsze gotowanie w domu (wyjścia na miasto i zamawianie jedzenia to największe ofiary wzrostu cen), szukanie promocji i sklepów z najniższą ceną czy też wybieranie marek własnych jako tańszych alternatyw dla marek producenckich – podkreśla Agnieszka Skonieczna. W jej opinii te zachowania, chociaż na mniejszą skalę, konsumenci będą prezentować również w 2024 r.</p>

<h2>Niestabilny rok</h2>

<p>Retail &amp; pharma business unit director w PMR zwraca przy tym uwagę, że sytuacja w ciągu roku może się zmieniać, przy czym najtrudniejsza będzie w jego pierwszej części. Przemawiają za tym wygasająca wraz z końcem 2023 r. tarcza inflacyjna, która zamrażała ceny energii i gazu oraz wprowadzała zerowy VAT na żywność. – Wydaje się, że rozwiązania antyinflacyjne nie zostaną utrzymane w kolejnym roku. Z jednej strony wpłynie to negatywnie na budżety gospodarstw domowych, z drugiej może przyczynić się do wzrostu inflacji, zwłaszcza na początku roku – prognozuje Agnieszka Skonieczna i dodaje, że sytuację częściowo równoważyć będzie wzrost świadczenia 500+ do 800 zł od początku 2024 r. - Niezależnie od tego <strong>prognozy PMR wskazują na dodatnią dynamikę na rynku FMCG w 2024 r.</strong>, zarówno w ujęciu nominalnym, jak i realnym, tzn. skorygowanym o inflację – podkreśla ekspertka.</p>

<h2>Kampanie marketingowe mniej skupione na cenie</h2>

<p>W opinii Agnieszki Skoniecznej, wraz z wyhamowaniem inflacji znaczenie ceny dla kupujących może spadać na przestrzeni 2024 r. Dla sieci handlowych będzie to oznaczało <strong>konieczność napisania na nowo strategii marketingowych</strong>. – W mijającym roku niemal w przypadku wszystkich detalistów mieliśmy do czynienia z kampaniami reklamowymi ukierunkowanymi na cenę, w tym z reklamami porównawczymi na niespotykaną wcześniej skalę. W nowych okolicznościach kluczowa wydaje się lojalizacja konsumentów i personalizacja ofert. - Głównym narzędziem będą tu z pewnością<strong> aplikacje zakupowe, z których korzystanie deklaruje już 3/4 Polaków</strong>. Niemal wszystkie największe sieci detaliczne odrobiły lekcję w tym zakresie i będą mogły w nadchodzącym roku korzystać ze zbudowanych w ten sposób baz konsumentów – ocenia ekspertka.</p>

<h2>Co z handlem w niedziele?</h2>

<p>W opinii Agnieszki Skoniecznej zmiana władzy (wcześniej czy później)  przyniesie też <strong>zmiany w zakresie niedziel handlowych</strong>. Przedstawicielka PMR podkreśla, że niemal wszystkie partie, które prawdopodobnie stworzą rząd koalicyjny, mają w swoich programach uwolnienie handlu w niedziele, choć każda chce to zrobić na innych zasadach. Jednym z proponowanych rozwiązań jest wyższe wynagrodzenie za pracę w niedziele, co obok wzrostu płacy minimalnej w 2024 r. może stanowić kolejne wyzwanie kosztowe po stronie dystrybutorów.</p>

<h2>Kto się sprzeda, a kto będzie kupował?</h2>

<p>W tym kontekście zasadne jest pytanie, czy wszyscy gracze podołają wyzwaniom, które niesie przyszłość i czy na rynku nie dojdzie do spektakularnych fuzji lub akwizycji. Agnieszka Skonieczna jest przekonana, że 2024 r. możemy być świadkami kilku interesujących transakcji w branży FMCG. – <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/co-dalej-z-biznesem-spar-polska-rozwazamy-mozliwe-scenariusze-2493115" target="_blank">Prawdopodobnie zostanie sfinalizowana sprzedaż sieci <strong>SPAR</strong></a>, która w październiku 2023 r. poinformowała o chęci wyjścia z Polski. Przy sprzyjającym otoczeniu, może też dojść do debiutu funduszu <strong>CVC Capital Partners</strong>, właściciela <strong>Żabki,</strong> na giełdzie w Amsterdamie. IPO planowane było na listopad 2023 r., ale zostało przesunięte ze względu na dużą niepewność rynkową – zakłada nasza rozmówczyni.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/30/505974.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Nov 2023 12:04:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/agnieszka-skonieczna-pmr-w-przyszlym-roku-mozemy-byc-swiadkami-kilku-interesujacych-transakcji-w-branzy-fmcg-2497802</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Cofix z pierwszą kawiarnią w Krakowie. Ale to nie koniec ekspansji</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/cofix-z-pierwsza-kawiarnia-w-krakowie-ale-to-nie-koniec-ekspansji-2497797</link>
			<description>Sieć kawiarni Cofix działa już w Warszawie, Katowicach oraz w Lublinie. Właśnie zwiększyła swój zasięg o kolejne duże miasto – stolicę Małopolski - Kraków. Znamy też kolejne planowane lokalizacje.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Kraków</strong> był oczywistym wyborem dla zespołu odpowiedzialnego za rozwój w spółce. To przede wszystkim miasto studentów i to na nich położono nacisk w czasie poszukiwań odpowiedniej lokalizacji.</p>

<p>Położenie kawiarni na ulicy Czarnowiejskiej 51 i  odpowiednio duża przestrzeń zapewnią krakowskim żakom z Akademii Górniczo Handlowej czy Uniwersytetu Jagiellońskiego dogodne warunki do nauki, relaksu, ale też możliwość wypicia szybkiej kawy czy zjedzenie śniadania między zajęciami. Sieć stawia także nowoczesny design, który jest spójny jednocześnie z całą siecią, ale też z charakterem danej lokalizacji.</p>

<h2>Dobra kawa w dobrej cenie</h2>

<p>Założenia sieci są takie, iż produkt ma być najwyższej jakości, przy możliwie najniższej cenie. Ten fakt jest kluczowy dla klientów, którzy bardzo wysoko oceniają każdy aspekt działalności marki. </p>

<p>Ulica Czarnowiejska jest pierwszą, ale nie ostatnią lokalizacją w Krakowie. Sieć<strong>Cofix</strong> jest już po pierwszych rozmowach dotyczących wynajęcia kolejnych przestrzeni. Zgłaszają się również zainteresowani współpracą franczyzobiorcy. Sieć kusi wsparciem operacyjnym, marketingowym i technicznym, popartym wizją szybkiej rentowności lokali.</p>

<p>W przygotowaniu są już kawiarnie w <strong>Gdańsku</strong> oraz <strong>Poznaniu</strong>. Plany na rok 2024 zakładają <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/wywiady-i-opinie/blazej-maloszuk-cofix-w-ciagu-roku-podwoimy-ilosc-kawiarni-2495015" target="_blank">otwarcie 15 kolejnych przestrzeni kawiarnianych</a>.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/30/512202.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>tomsz.kolmasiak@wg.media (Tomasz Kolmasiak)</author>
			<pubDate>Thu, 30 Nov 2023 11:43:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/cofix-z-pierwsza-kawiarnia-w-krakowie-ale-to-nie-koniec-ekspansji-2497797</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Marcin Witulski, prezes spółki Polmlek: Walczymy o światowe rynki</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/marcin-witulski-prezes-spolki-polmlek-walczymy-o-swiatowe-rynki-2497724</link>
			<description>Poprzestanie na produktach, które wydają się nowoczesne &quot;na dziś&quot; to droga bez przyszłości. Dlatego prowadzimy badania, wdrażamy nowe projekty, walczymy o światowe nisze. Za wcześnie jeszcze, aby chwalić się konkretami, ale w naszych zakładach trwają badania nad produktami, które na przestrzeni najbliższych lat pozwolą nam wyprzedzić także europejską konkurencję – mówi serwisowi wiadomoscihandlowe.pl Marcin Witulski, prezes spółki Polmlek.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jakie wyzwań i zagrożeń biznesowych spodziewa się Pan w nadchodzącym roku?</h2>

<p>Nie ma się dziś co oszukiwać, przez kryzys – odmienianą przez wszystkie przypadki pandemię a potem wojnę w Ukrainie – przeszliśmy, jako polska branża spożywcza, raczej suchą stopą. Grupa Polmlek w 2022 r. zanotowała największy w historii przychód, wypracowaliśmy też największy zysk. Przed dużym wyzwaniem stanęliśmy dopiero w 2023 r. Kumulacja negatywnych zjawisk, jak wzrost inflacji, zawirowania na rynkach energii spowodowały konieczność walki o utrzymanie wolumenów i opłacalność produkcji.</p>

<p>Polmlek jest dziś wiodącym polskim eksporterem, sprzedajemy nasze produkty na niemal 140 rynkach światowych i tu widzimy największe zagrożenie. O ile sprzedaż na rynku krajowym jest stabilna, eksport i utrzymanie opłacalności eksportu to dla nas duże wyzwanie na najbliższe miesiące. Warto dodać, że w kończącym się roku poniżej opłacalności sprzedaży do krajów trzecich znalazły się całe segmenty mleczarskiej produkcji. Ta tendencja spadkowa się utrzymuje.</p>

<h2>Czy oczekuje Pan, że przyszły rok przyniesie także szanse i możliwości rozwoju dla Grupy Polmlek?</h2>

<p>Dziś cel dla organizacji, jaką jest Polmlek, to jeszcze większa elastyczność. Wchodzenie na nowe rynki i szukanie nisz dla naszych produktów, ale także dostosowanie produkcji, szczególnie tej na eksport, do kryteriów opłacalności.</p>

<p>Szans upatruję w działaniach B+R – innowacje odmieniamy w naszych zakładach przez wszystkie przypadki. Kończymy z tradycyjnym zarządzaniem produkcją, jesteśmy gotowi na szybkie jej przestawienie, to pozwala nie schodzić z wolumenów, choć opłacalność spada. Dziś opłaca się produkować wysokospecjalistyczne, nowoczesne produkty mleczarskie, np. proszki WPC, laktozę – tu możemy znacznie bardziej "pograć marżami" niż w przypadku tradycyjnych wyrobów, takich jak mleko w proszku.</p>

<p>Na wysokotechnologiczne, nowe produkty, rynki wydają się być nadal chłonne. Tu bilansujemy wzrost kosztów innych sektorów naszej produkcji. Co ważne, poprzestanie na produktach, które wydają się nowoczesne "na dziś" to droga bez przyszłości. Dlatego prowadzimy badania, wdrażamy nowe projekty, walczymy o światowe nisze. Za wcześnie jeszcze, aby chwalić się konkretami, ale w naszych zakładach trwają badania nad produktami, które na przestrzeni najbliższych lat pozwolą nam wyprzedzić także europejską konkurencję.</p>

<p>Kierunki rozwoju są u nas jasne. Z pewnością będziemy inwestować w rozwój naszego zakładu w Maroku i poszerzenie rynku marokańskiego także pod kątem obecności w naszej marokańskiej sieci dystrybucji wyrobów z polskich zakładów Grupy Polmlek.</p>

<p>Jeśli chodzi o rynek krajowy nic nie wskazuje na to byśmy w 2024 mieli odwrót od przewagi sieci handlowych. Ściśle, na tym wymagającym od producentów żywności rynku współpracujemy z największymi graczami. Staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom klientów sieci handlowych, dyskontów i supermarketów. Tworząc nowe gamy produktów specjalnie pod coraz bardziej wymagającego klienta – mam tu na myśli szczególnie dyskonty, które w polskiej rzeczywistości zastępują powoli supermarkety a nawet stają się sklepami "tuż za rogiem" dla coraz szerszej rzeszy konsumentów.</p>

<h2>W roku turbulencji gospodarczych dużym wyzwaniem było umiejętne zarządzanie asortymentem, cenami i budowanie marż. Jak firma będzie pracowała nad tymi obszarami biznesu?</h2>

<p>Zarządzanie asortymentem, cenami, budowanie marż w aktualnej sytuacji geopolitycznej i rynkowej to wielkie wyzwanie. Asortyment Grupy Polmlek jest na tyle szeroki, że pozwala na sporą elastyczność i jak już wspomniałem szybkie dostosowanie się do zmiennych warunków rynkowych i zachowań konsumenta. Dywersyfikacja produkcji i wysoka specjalizacja każdego z naszych zakładów pozwalają na redukcję kosztów, na unikanie rozdrobnienia produkcji, na natychmiastowe reagowanie na potrzeby odbiorców.</p>

<p>Dzięki dużym wolumenom jesteśmy w stanie konkurować ceną na rynku bez ryzyka utraty marżowości. Za wszelką cenę unikamy downsizingu, który w sytuacji wzrostu cen wielu producentom wydawał się dobrym rozwiązaniem.</p>

<p>Zaistnieliśmy także na rynku produktów roślinnych i zastępujących wyroby mleczne, wychodząc naprzeciw nowym upodobaniom klientów z jednej strony, zaś z drugiej widząc, że topnieją domowe budżety sporej części społeczeństwa. Dostrzegliśmy, że spora cześć klientów szuka tańszych alternatyw i my je także dostarczamy. Analizujemy dane dotyczące cen i popytu, staramy się prognozować trendy rynkowe i planować produkcję na podstawie wniosków.</p>

<p>W naszej strategii cenowej jest miejsce na promocje i rabaty. Postawiliśmy na optymalizację łańcuchów dostaw i efektywność procesów produkcyjnych i to w tych kategoriach poszukujemy oszczędności. Niezmiennie priorytetem jest wysoka jakość i zrównoważona produkcja.</p>

<h2>Co będzie priorytetem dla Państwa firmy w nadchodzącym roku? Jakie główne cele stawiacie sobie w poszczególnych obszarach biznesowych?</h2>

<p>Nie powiedzieliśmy ostatniego słowa, jeśli chodzi o przejęcia. Mniejsze podmioty spółdzielcze same zgłaszają się do nas z ofertami dołączenia do Grupy Polmlek, co jest niespotykane na rynku mleczarskim w ostatnim dwudziestoleciu. Równolegle do akwizycji, inwestujemy w nasze zakłady. Intensywnie pracujemy nad restrukturyzacją zakładu w Końskich, który finalnie włączyliśmy w strukturę Polmleku jesienią tego roku. Zakład uzyskał już certyfikaty pozwalające na eksport i sprzedaż produkcji do wszystkich sieci w Europie.</p>

<p>Poszerzamy możliwości produkcyjne i sprzedażowe koneckiej mleczarni, by stała się graczem ponadregionalnym, ale także naszej spółki Ceko z Goliszewa. Sery Jagna, Boryna i Antek z marki lokalnej stały się rozpoznawalnym brandem ogólnopolskim, dostępnym w tradycyjnej sieci dystrybucji, ale także w dużych sieciach.</p>

<p>Ważnym aspektem, nad którym odpowiedzialnie musimy się pochylić są wyzwania wynikające z ESG, ale także to w czym Polmlek przoduje w branży – transformacja energetyczna zakładów. My już dziś jesteśmy na najlepszej drodze do osiągnięcia samowystarczalności energetycznej. W 2027 r. tyle prądu i ciepła, ile zużywa, będzie wytwarzał nasz największy zakład – nowoczesna mleczarnia w Lidzbarku Warmińskim, podobnie zakład w Piotrkowie Kujawskim. Spory odsetek zielonej energii wytwarzamy i zużywamy na własne potrzeby także w Grudziądzu, Goliszewie, Raciążu i w Końskich.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/29/512040.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Wed, 29 Nov 2023 13:43:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/marcin-witulski-prezes-spolki-polmlek-walczymy-o-swiatowe-rynki-2497724</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Arūnas Zimnickas, prezes sieci Stokrotka: Będziemy inwestować w nowe sklepy, marki własne i akcje lojalnościowe</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/arunas-zimnickas-prezes-sieci-stokrotka-bedziemy-inwestowac-w-nowe-sklepy-marki-wlasne-i-akcje-lojalnosciowe-2497682</link>
			<description>W ostatnich latach handel mierzył się z wieloma trudnymi i niestabilnymi okolicznościami. Nauczyły nas one jednak szybkiego dopasowywania się do zmieniającej się sytuacji. W 2024 roku będziemy korzystać ze sprawnie działających procesów decyzyjnych i operacyjnych, reagując na uwarunkowania wynikające w znacznej mierze z sytuacji ekonomicznej konsumentów – zapowiada Arūnas Zimnickas, dyrektor zarządzający, prezes sieci Stokrotka.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szef Stokrotki podkreśla, że od dłuższego czasu widać wyraźną zmianę potrzeb i zachowań klientów w czasie zakupów. – Rosnące znaczenie promocji sprawia, że podobnie jak w tym roku, w 2024 będziemy koncentrować się na przygotowaniu najlepszych cenowo i jakościowo ofert – deklaruje Arūnas Zimnickas.</p>

<p>– Będziemy stawiać na dalsze rozwijanie działań promocyjnych i komunikacyjnych dotyczących naszych propozycji, tak aby Stokrotki były dla klientów jak najbardziej atrakcyjnym i korzystnym cenowo miejscem zakupów – dodaje.</p>

<h2>Stokrotka rozwija marki własne</h2>

<p>Prezes sieci Stokrotka zaznacza, że uwzględniając nastroje i potrzeby konsumentów, przyszły rok będzie dla jego firmy ważny w kontekście rozwoju marek własnych.</p>

<p>– Na półkach Stokrotek pojawi się wiele nowych produktów łączących wysoką jakość z bardzo konkurencyjną ceną – akcentuje.</p>

<p>I dodaje: – Szczególnie istotne pozostaną dla nas również działania lojalnościowe skupione wokół aplikacji Nasza Stokrotka. Dalej będziemy inwestować w program, który zapewnia klientom możliwość tańszych zakupów.</p>

<h2>W co będzie inwestować Stokrotka?</h2>

<p>W 2024 r. ważne dla Stokrotki pozostaną także inwestycje w rozwój i formaty zgodnie z którymi sieć tworzy obecnie swoje sklepy. – Kolejne placówki zostaną do nich dopasowane zarówno w wyniku nowych otwarć, jak i remodelingów – komentuje Zimnickas.</p>

<p>– Celem realizowanych zmian, m.in. w zakresie asortymentu i wyglądu sklepów, będzie zapewnienie klientom najlepszej oferty oraz bardzo dobrego doświadczenia zakupowego – podsumowuje.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/29/511857.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 29 Nov 2023 08:59:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/arunas-zimnickas-prezes-sieci-stokrotka-bedziemy-inwestowac-w-nowe-sklepy-marki-wlasne-i-akcje-lojalnosciowe-2497682</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Biedronka ma plan B! Jego założenia są ambitne, a dostawcy powinni się mu dokładnie przyjrzeć. Luis Araujo zdradza szczegóły</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/biedronki-plan-b-dla-srodowiska-naturalnego-i-az-500-mln-zlotych-na-dzialania-spoleczne-2497673</link>
			<description>B jak Biedronka. Ta litera będzie sygnować szeroko zakrojone działania portugalskiej sieci dyskontów na rzecz zrównoważonego rozwoju w Polsce. Poinformował o nich sam Luis Araujo - dyrektor generalny sieci Biedronka podczas specjalnej konferencji Energia życia - Energy for life. Ale to nie jedyne działania, jakie firma chce realizować, aby chronić środowisko naturalne i iść dalej drogą zrównoważonego rozwoju, zwracając na tej drodze uwagę także na ludzi.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/najwieksze-sieci-handlowe/biedronka/pedro-soares-dos-santos-jeronimo-martins-powodzenie-naszej-misji-zalezy-od-natury-i-zasobow-naturalnych-2497649" target="_blank">Biedronka to gigant na polskim rynku handlowym</a></strong>. Świadczy o tym nie tylko liczba sklepów, obroty, odprowadzane podatki, czy liczba zatrudnionych pracowników. O potędze firmy, nad którą pracowano przez ostatnie 28 lat, mówił na wtorkowej konferencji dyrektor <strong>Luis Araujo</strong>: Firma będzie się dalej rozwijać i zwiększać sprzedaż.</p>

<p>- Teraz mamy 3500 sklepów, 17 centrów dystrybucyjnych, które rozlokowane są w całym kraju. Mamy ponad 2000 partnerów. Jesteśmy obecni w ponad 1000 polskich miast i miasteczek. To są całe społeczności – to 80 tysięcy samych pracowników, nie licząc ich rodzin. Dlatego nasze zobowiązanie jest większe niż było w przeszłości.</p>

<p>Mowa o zobowiązaniach społecznych, ale i nie tylko. Właściciel sieci dyskontów od lat angażuje się w akcje społeczne i charytatywne we współpracy aż z 1000 organizacjami. - Mamy inwestycje społeczne w Biedronce. To jest nasza wizja i misja. Realizacją misji i wizji zajmuje się firma - podkreślał dyrektor.</p>

<p>Kwota wydatkowana na programy społeczne ma zostać zwiększona z 400 na <strong>500 milionów złotych rocznie</strong> w perspektywie do roku 2026 i wliczając w to wydatki Fundacji Biedronki. - Chcemy pomagać ludziom, którzy tego potrzebują, chcemy dołożyć również swoją cegiełkę, żeby zwiększyć czytelnictwo wśród dzieci w Polsce. To też są inicjatywy bardzo ważne, które wypływają z naszych społeczności - chcemy wspierać wolontariat, bo ludzie którzy stają się wolontariuszami, bardzo mocno włączają się w te inicjatywy społecznych inwestycji. Te inwestycje będą również podejmowane również z ramienia Fundacji Biedronki. Misją Fundacji jest zagwarantować dobrą jakość życia dla seniorów - zaznaczył. Biedronka chce też walczyć z samotnością, którą często obserwuje się u osób starszych.</p>

<p>– To też 15 tysięcy ton żywności, którą przekazujemy co roku w postaci darowizn dla jednostek i organizacji. Ważnym kamieniem milowym było założenie <strong>Fundacji Biedronki</strong> w roku 2020. Biedronka była liderem <strong>wsparcia dla Ukrainy</strong> w ramach grupy Jeronimo Martins – wymieniał dyrektor generalny. Na rzecz Ukrainy wydatkowano około 65 milionów złotych.</p>

<h2>Biedronka stawia na lokalnych dostawców</h2>

<p>W ramach zrównoważonego rozwoju i społecznej odpowiedzialności, do której poczuwa się portugalska sieć handlowa, w planach jest zwiększenie wolumenu sprzedażowego zdrowej żywności. Biedronka deklaruje, że już w wielu produktach zmniejszono ilości soli oraz cukru. Promowana ma być też sprzedaż ryb, które jak wiadomo są zdrowsze dla organizmu niż inne, popularne rodzaje mięsa. Wzrsatać ma też udział w sprzedaży artykułów świeżych, co ma się dziać głównie przy udziale marek własnych dyskontu.</p>

<p>– Dodatkowo jako pierwsi w Polsce doradzamy naszym klientom żeby spożywali codziennie co najmniej 5 porcji owoców i warzyw. Niemniej funkcjonujemy w pewnym ekosystemie, w pewnej branży – zaznaczał Luis Araujo.</p>

<p>Dodał, że wkrótce 50 proc. sprzedawanych w Biedronce owoców i warzyw będzie pochodzić od małych dostawców. Obecnie jest to 17 proc., w roku przyszłym roku będzie to już 32 proc.</p>

<p>W 2023 r. od małych dostawców pochodzi 117 produktów od 240 dostawców, na koniec przyszłego roku będzie to 150, które dostarczy 300 producentów. Jednocześnie sprzedaż wzrośnie ze 150 000  do 300 000 ton w 2024 r.</p>

<p>Ma to na celu też skrócenie drogi towaru od producenta do sklepu, w celu zmniejszenia śladu węglowego wytwarzanego przez transport ciężarowy.</p>

<p>Aby ulżyć środowisku naturalnemu, a zwłaszcza oceanom borykającym się z mikrocząsteczkami plastiku, sieć chce aby 100 procent kosmetyków będących w sprzedaży była do 2025 roku <strong>wolna od plastiku</strong>.</p>

<p>Dla sieci istotna jest też rzetelena informacja na etykietach będąca zarazem wskazówką dla klientów przy wyborze porduktów zdrowych, ekologicznych czy też wegańskich - w zależnosci od preferencji. Warto przypomnieć, iż Biedronka jako pierwsza w Polsce przyjęła oznaczenia Nutri-Score.</p>

<p>- Chcemy żeby produktów o wartości dodanej było coraz więcej. Priorytet to produkty roślinne, jedzenie funkcjonalne, bez glutenu, bez laktozy, produkty niskowęglowodanowe. Chcemy wzbogacić nasz asortyment, a jednocześnie wdrożyć takie produkty, które będą się cechowały lepszymi składnikami i wyższą zawartością białek, błonnika oraz będą cechowały się wyższą jakością - powiedział dyrektor sieci.</p>

<h2>Biedronka chce być w 100 proc. zielona</h2>

<p>Obok celów zwiększania sprzedaży i rozbudowy liczby sklepów, sieć Biedronka chce chronić <strong>środowisko naturalne</strong>. Już w tym celu montowane są instalacje fotowoltaiczne oraz pompy ciepła, dzięki czemu spada zużycie energii produkowanej przy pomocy źródeł konwencjonalnych.</p>

<p>Do końca 2023 roku ogniwa fotowoltaiczne mają być już na <strong>1000 sklepach</strong>. I na tym nie koniec, bo pod koniec 2024 roku liczba ta ma zostać podwojona. Także wszystkie centra dystrybucyjne mają w ten, ekologiczny sposób, wytwarzać energię elektryczną.</p>

<p>Firma jako pierwsza zmieniła czynnik chłodzący na CO2. To ważny krok w realizacji wizji stania się w 100 proc. zieloną firmą w 2028 r. Biedronka wdraża programy oszczędnościowe i podnoszące efektywność, będzie także kupować energię wytwarzaną przez instalacje fotowoltaiczne, ale także wiatrowe i pozyskiwać zielone certyfikaty.</p>

<p>Plany ochrony środowiska są jeszcze bardziej ambitne, bowiem Luis Araujo podczas konferencji Energia życia - Energy for life poinformował o starcie projektu pod nazwą <strong>B</strong> mającego na celu realizację celów zrównoważonego rozwoju. To bardzo ważne dla całego polskiego rynku – podkreślał Araujo.</p>

<p><strong>Projekt B</strong> ma symbolizować plan B Biedronki dla zrównoważonego rozwoju.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/28/511836.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/28/511836.jpg?1701352877" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Logo Projektu B</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">fot. Materiały Prasowe</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/28/511843.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>tomsz.kolmasiak@wg.media (Tomasz Kolmasiak)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Nov 2023 18:54:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/biedronki-plan-b-dla-srodowiska-naturalnego-i-az-500-mln-zlotych-na-dzialania-spoleczne-2497673</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Janusz Ciepliński, Mago: Po nocy przychodzi dzień, po burzy spokój</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/janusz-cieplinski-mago-po-nocy-przychodzi-dzien-bo-burzy-spokoj-2497667</link>
			<description>Zdaniem Janusza Cieplińskiego, prezesa zarządu Grupy Mago, 2024 rok będzie czasem stabilizacji, ale wyzwań pozostanie wiele. Kluczowe ma być stosowanie nowych technologii w shopfittingu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Co nam przyniesie 2024 rok? Tego nikt tak naprawdę nie wie, ale to, co jest pewnikiem to fakt, że – jak w słowach piosenki – po burzy nadejdzie spokój. Na rynki dotrze wreszcie tak oczekiwany rozwój i stabilizacja. Niezależnie od dalszej sytuacji geopolitycznej w nadchodzącym 2024 r. biznes w dalszym ciągu musi być przygotowany na dużą zmienność i nieprzewidywalność, ale to rodzi także nowe możliwości i daje impuls do zmiany zachowań i przyzwyczajeń – mówi Ciepliński.</p>

<p>Dodaje, że wyzwaniem dla handlu będzie brak pracowników. Problemem może być również wojna cenowa i zaniżanie stawek, co może wiązać się nawet z upadłościami, co pokazał rynek niemiecki.</p>

<p>– Wszyscy musimy zrozumieć, że na końcu tej drogi jest konsument, który oczekuje atrakcyjnej ceny za produkt, ale też produktu dobrej jakości. Musimy jednak zdawać sobie sprawę z rosnących kosztów po stronie producentów, jak i retailerów – mówi.</p>

<p>Dodaje, że kryzys to zawsze nowa szansa, która zmusza do refleksji, analizy dotychczasowych działań i spojrzenie na nasze plany i biznes z innej strony. Mago w ciągu najbliższych kilku lat dalej będzie realizować swoją średnioterminową strategię. Brak tworzenia dłuższych planów zdaniem Cieplińskiego pozwala na dokonywanie szybkich korekt.</p>

<p>– Będziemy kontynuować ekspansję na rynki europejskie, ale rozwój dotyczyć będzie, tak samych produktów i rozwiązań proponowanych naszym klientom, jak i sposobów działania. Może nie będą to produkty takie jak systemy regałowe czy ekspozycyjne, ale zautomatyzowane rozwiązania technologiczne, oparte na pełnej automatyce i robotyce oraz sztucznej inteligencji. Chcemy dostarczyć retailerom i konsumentom takie rozwiązania, które nie tylko wypełnią niszę rynkową, ale pozwolą na zaspokojenie potrzeb klientów przez 24 godziny 7 dni w tygodniu – zaznacza szef Mago.</p>

<p>Dzięki temu firma chce zadbać o to, by handel lepiej wchodził w interakcje z konsumentami oraz eliminował sytuacje, w których zirytowany klient musi czekać w kolejce.</p>

<p>– Nadal będziemy rozwijać i ulepszać naszą ofertę: autonomiczne i automatyczne sklepy, które idealnie wpisują się w formułę nowoczesnego retailu. Dla kupującego najważniejsza jest wygoda, dostępność oraz łatwość wykonywania zakupów. Prowadzimy cały czas prace udoskonalające nasz wiodący produkt – inteligentny wózek Clever. Obecnie z powodzeniem funkcjonuje on już w różnych formatach handlowych, a doświadczenia zarówno retailerów, jak i użytkowników pomagają nam usprawniać to rozwiązanie i podnosić jego funkcjonalność. Z pewnością będziemy również wzbogacać nasze portfolio produktowe związane z automatyzacją płatności, uwzględniając rodzaj i wielkość placówki handlowej. Nasze produkty coraz bardziej będą bazować na sztucznej inteligencji, po to, by ułatwiać procesu zakupów konsumentowi, a retalierowi pomóc w optymalizacji procesów sprzedaży i zwiększaniu zysków.  – dodaje Ciepliński.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/28/511784.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 28 Nov 2023 16:08:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/janusz-cieplinski-mago-po-nocy-przychodzi-dzien-bo-burzy-spokoj-2497667</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pieczywo może być droższe i gorszej jakości. Niepokojące prognozy branży na 2024 rok</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/pieczywo-moze-byc-drozsze-i-gorszej-jakosci-niepokojace-prognozy-branzy-na-2024-rok-2497534</link>
			<description>Mimo czarnych prognoz niektórych polityków, że chleb może kosztować nawet 30 złotych, nic takiego się nie stało. Nie zmienia to jednak faktu, że dobry jakościowo piekarski wyrób tani nie jest i nie zapowiada się na obniżkę jego ceny w przyszłości. A może być wręcz przeciwnie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wskazuje „Indeks cen w sklepach detalicznych” pieczywo w październiku podrożało średnio o blisko 12 procent rok do roku. Było tym samym piątą najbardziej drożejącą kategorią z 17 monitorowanych. Wcześniejsze raporty pokazały iż, we wrześniu wzrost wyniósł prawie 13 procent, w sierpniu – niecałe 21 procent, w lipcu – ponad 20 procent, w czerwcu – niespełna 18 procent, a w maju – niemal 16 procent rok do roku. Mimo, że dynamika wzrostu cen nieznacznie opada, to wciąż nie ma powodów do zadowolenia.</p>

<p>- Dynamika wzrostu cen oczywiście maleje, bo porównujemy wyniki rok do roku, a w ub.r. były drastyczne podwyżki, które z czasem wyhamowały. Warto też zauważyć, że wzrost cen pieczywa jest nieco wyższy niż poziom średniej inflacji, a to wynika z bardzo wielu czynników. Najważniejsze z nich są koszty energii i ludzkiej pracy. I te drugie na pewno wzrosną od początku przyszłego roku po podniesieniu płacy minimalnej. Do tego mogą zostać odmrożone ceny energii i gazu dla piekarni. To wszystko może już wkrótce mocno podbić ceny pieczywa w sklepach – zaznacza <strong>Mirosław Kurek</strong>, prezes Stowarzyszenia Rzemieślnik.</p>

<h2>Powróci VAT na żywność?</h2>

<p>Na początku przyszłego roku zbiec się może kilka czynników, które będą miały negatywny wpływ na rynek piekarniczo-cukierniczy, a tym samym poziom cen chleba. Jeżeli skończy się zerowa stawka VAT na pieczywo, przyczyni się to niewątpliwie do wzrostu cen na półkach sklepowych. Po zakończonej już kampanii wyborczej do parlamentu, urealniają się także ceny paliwa na stacjach benzynowych, co też będzie miało wpływ na koszty transportu.</p>

<p>– Skończyły się przedwyborcze obniżki cen za paliwo. Zakończone mogą być również tarcze antyinflacyjne. I to będą silne argumenty dla potencjalnych wzrostów cen. Niemniej przedłużanie rządowego programu, mającego na celu walkę z inflacją, nie ma racji bytu. Był on formą propagandową i działał tylko chwilowo. Tarcze nie miały wpływu na zahamowanie wzrostu cen, a ostatecznie i tak będzie istniała konieczność ich likwidacji. Sztuczne utrzymywanie pewnych wskaźników to nie jest droga, która pozwoli na szybkie wyjście z kryzysu inflacyjnego – uważa dr <strong>Anna Semmerling</strong>, ekonomistka i wykładowca na Uniwersytecie WSB Merito.</p>

<h2>Gaz droższy nawet 1000 razy</h2>

<p>W ubiegłym roku podwyżki cen gazu wyniosły nawet 1000 procent w stosunku do wcześniejszych. Było to powodem bankructw upadek wielu piekarni, często rodzinnych, wielopokoleniowych biznesów. Oprócz tego wzrosły ceny prądu, składek ZUS, kosztów pracy, usług, opakowań i środków chemicznych. Szacuje się, że koszty produkcji piekarskiej w krótkim okresie zwiększyły się o 50-100 procent. A to musiało się przełożyć na wyższe ceny dla odbiorcy końcowego. </p>

<p>– Nowy rząd powinien zagwarantować stałą cenę na gaz i energię wyłącznie dla mikroprzedsiębiorstw i małych firm. Duże fabryki, które zapewniają pieczywo sieciom handlowym, korzystają z efektu skali. Są więc w stanie skutecznie negocjować ceny energii, których stabilizację możemy już obserwować. Firmy średnie i duże ponadto częściej sięgają po dopłaty, programy unijne na inwestycje i posiadają własne instalacje fotowoltaiczne. Jeśli rząd narzuci niższe ceny dla wszystkich po równo, brakujące środki zostaną i tak pobrane z naszych podatków lub w inny sposób będą przerzucone na konsumentów, więc taka pomoc nie ma większego sensu – przekonuje Mirosław Kurek.</p>

<h2>Jaka cena chleba w 2024 roku?</h2>

<p>Prezes Mirosław Kurek przewiduje, że ceny pieczywa nie będą już maleć. Ekspert uważa, że od lat społeczeństwo tkwi w błędnym przekonaniu o tym, że chleb powinien być tani. Jednak niedroga żywność wcale nie jest w interesie konsumentów. Taniość w produkcji art. spożywczych z reguły oznacza niską jakość, rujnującą ludzkie zdrowie.</p>

<p>– Polacy spożywają ziarna niewiadomego pochodzenia, hodowanego z użyciem wielu środków chemicznych, które zwiększają plony. Przetwarza się je przemysłowo, dodając do mąki następne szkodliwe dodatki. Tak działa przemysł piekarski, który zdominował rynek pieczywa w Polsce i przyzwyczaił konsumentów do taniego i niezdrowego chleba. Wysokojakościowe pieczywo musi być drogie, m.in. z uwagi na użycie mąki bez substancji skracających czas produkcji – tłumaczy Mirosław Kurek. </p>

<h2>Co składa się na cenę chleba?</h2>

<p>Na cenę chleba składają się przede wszystkim koszty surowców (m.in. mąki) – ok. 35 procent, marża sklepu – ok. 24 procent, koszty zatrudnienia i koszty stałe – ok. 18 procent, opłaty za transport oraz energię – ok. 14 procent oraz marża producenta – ok. 9 procent. – Nie jest tak, że jeden z czynników jest głównym winowajcą wysokich cen. Obecnie cały czas drożeje energia oraz transport, co podnosi również ceny surowców. Jeśli obecna sytuacja nie ulegnie diametralnej zmianie, to na początku roku możemy spodziewać się nieznacznych wzrostów cen i tak już drogiego pieczywa, które – miejmy nadzieję – będą w kolejnych miesiącach wyhamowywać – dodaje ekspertka z Uniwersytetu WSB Merito.</p>

<p>Prezes Stowarzyszenia Producentów Pieczywa <strong>Jacek Górecki</strong> przestrzega, że obawy budzi jakość pszenicy z tegorocznych zbiorów. A to będzie miało wpływ na jakość produktów gotowych oraz ich cenę. Taka sytuacja potrwa co najmniej do przyszłorocznych żniw, które mogą dostarczyć nam pszenicę lepszej jakości. Ale tutaj decydujące słowo będą miały warunki pogodowe, które jak wiemy są nieprzewidywalne.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/27/450055.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>tomsz.kolmasiak@wg.media (Tomasz Kolmasiak)</author>
			<pubDate>Mon, 27 Nov 2023 13:15:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/pieczywo-moze-byc-drozsze-i-gorszej-jakosci-niepokojace-prognozy-branzy-na-2024-rok-2497534</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przemysław Gostkiewicz, prezes Grupy Sokołów: Konsumenci zmieniają swoje zwyczaje zakupowe</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/przemyslaw-gostkiewicz-sokolow-konsumenci-zmieniaja-swoje-zwyczaje-zakupowe-2497509</link>
			<description>Ze względu na wysoki poziom cen, konsumenci zmieniają swoje zwyczaje zakupowe: kupują mniej, szukają oszczędności czy promocji. Jednocześnie są nadal przywiązani do jakości i starają się z niej nie rezygnować – wskazuje Przemysław Gostkiewicz, prezes Grupy Sokołów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zapytany o kluczowe wyzwania dla rynku FMCG, a szczególnie dla branży mięsnej, jakie może przynieść kolejny rok, szef Sokołowa zauważa, że wydarzenia ostatnich kilku lat pokazują, jak bardzo trudnym zadaniem jest przewidywanie zdarzeń przynoszących diametralne zmiany sytuacji gospodarczej na świecie.</p>

<p>– Mam tu na myśli oczywiście pandemię koronawirusa, a także tragiczne wydarzenia nadal rozgrywające się w Ukrainie. I choć obecna sytuacja gospodarcza wykazuje pewną stabilizację, to jednak nadal mamy do czynienia z wieloma wyzwaniami – zaznacza Przemysław Gostkiewicz.</p>

<p>– Należy do nich inflacja, z którą borykają się zarówno przedsiębiorcy, jak i konsumenci. Firmy zmagają się z wysokimi kosztami surowców i produkcji, co przekłada się na wzrost cen produktów. Nie możemy też zapominać o innych długotrwałych wyzwaniach, dotykających branżę mięsną. Są nimi epidemia ASF oraz niestabilna sytuacja na rynku surowcowym – dodaje.</p>

<p>Ekspert zwraca uwagę, że już od kilku lat w niezwykle trudnym położeniu znajdują się hodowcy. – Niejednokrotnie funkcjonują oni na granicy opłacalności i coraz więcej mniejszych producentów rezygnuje z działalności. Przyczyn tego zjawiska upatrywać należy między innymi w ograniczeniach związanych z ASF oraz w rosnących kosztach produkcji – ocenia prezes Sokołowa. – Pogłowie świń w Polsce systematycznie maleje. To samo zjawisko obserwujemy również w innych krajach europejskich – akcentuje.</p>

<p>Zapewnia on jednak, że mimo tak złożonej sytuacji i trudnych zadań, które stoją przed branżą, Sokołów planuje dalszy stabilny rozwój. – Po naszej stronie mamy wiele atutów, które z pewnością będziemy wykorzystywać. To profesjonalna załoga, doskonale wyposażone zakłady, innowacyjne technologie oraz silne marki, cieszące się uznaniem i zaufaniem konsumentów – wymienia Gostkiewicz.</p>

<p>– Na pewno będziemy starali się podejmować działania minimalizujące oddziaływanie czynników zewnętrznych na ceny naszych wyrobów. W dalszym ciągu będziemy optymalizować koszty procesów produkcyjnych. Zakładamy też kontynuację realizacji inwestycji, które z jednej strony zwiększają wydajność naszych zakładów, a z drugiej strony pozwalają nam ograniczać zużycie surowców naturalnych – zapowiada.</p>

<p>Wskazuje też, że działania takie jak instalacja paneli fotowoltaicznych w poszczególnych oddziałach Grupy Sokołów przynoszą firmie wymierne oszczędności, a jednocześnie są niezbędnym elementem jej strategii CSR. – Dążenie do zrównoważonej produkcji żywności to dziś konieczność. Jako odpowiedzialny producent w pełni to rozumiemy, a dziś oczekują tego również świadomi konsumenci – podkreśla prezes Grupy Sokołów.</p>

<p>– Jeśli chodzi o pracę nad asortymentem, to zwłaszcza teraz wymaga ona doskonałej znajomości potrzeb konsumentów, do czego nasza firma zawsze przywiązywała ogromną wagę. A aktualne oczekiwania klientów są bardzo złożone. Z jednej strony warunkuje je inflacja. Ze względu na wysoki poziom cen, konsumenci zmieniają swoje zwyczaje zakupowe: kupują mniej, szukają oszczędności czy promocji. Jednocześnie są nadal przywiązani do jakości i starają się z niej nie rezygnować. Rozwiązaniem jest sięganie po produkty renomowanych marek, takich, do których mają zaufanie. To gwarancja jakości, bezpieczeństwa i smaku. Na tym będziemy bazować rozwijając w dalszym ciągu nasz asortyment – podsumowuje Przemysław Gostkiewicz.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/27/508488.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Mon, 27 Nov 2023 11:15:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/przemyslaw-gostkiewicz-sokolow-konsumenci-zmieniaja-swoje-zwyczaje-zakupowe-2497509</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Arkadiusz Krupicz, Pyszne.pl: nadal około połowa zamówień w Polsce składana jest telefonicznie, co stanowi ogromny potencjał do rozwoju</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/arkadiusz-krupicz-pyszne-pl-nadal-okolo-polowa-zamowien-w-polsce-skladana-jest-telefonicznie-co-stanowi-ogromny-potencjal-do-rozwoju-2497209</link>
			<description>- Chcemy wierzyć, że najgorsze za nami i że po ostatnich kryzysach zostaną wkrótce jedynie wspomnienia, a na rynek wróci stabilizacja. Firmy, które przetrwały stały się mocniejsze co będzie owocować w przyszłości - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Arkadiusz Krupicz, współzałożyciel i dyrektor zarządzający Pyszne.pl.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jak ocenia Pan perspektywy na kolejne miesiące? Jakie kluczowe wyzwania lub zagrożenia może przynieść kolejny rok? Czy nadlecą następne czarne łabędzie (z jakiego kierunku)?</strong></p>

<p>Zaczynając od trudności, jakie przed nami. Na pewno zostanie podniesiona płaca minimalna, co bez wątpienia wpłynie na koszty logistyki czy koszty zatrudniania pracowników w restauracjach, które z kolei mogą przełożyć się na wysokość cen. Ich poziom w 2024 r. to faktycznie niewiadoma. Potwierdzają to także nastroje restauratorów - zbadaliśmy to zapraszając do wypełnienia ankiet. 96 proc. z nich wyraziła jasne przekonanie, że spodziewają się wzrostu kosztów, które będą musieli przerzucić na klientów. Obraz, który wyłonił się tych ankiet, był wyjątkowo szary i mało optymistyczny. Tu obawy o wzrost płacy minimalnej są duże.</p>

<p>Dalej: inflacja i jej wpływ na ilość i wartość zamówień. W I połowie 2023 r. widzieliśmy spowolnienie. Konsumpcja spadła, co szczególnie w pierwszej połowie tego roku doprowadziło do ograniczenia wydatków na gastronomię.</p>

<p>W kolejnym roku rozpoczną się prace nad dyrektywą o pracy platformowej w Polsce i jej implementacją. Postrzegamy to jako wyzwanie - odpowiednie i przejrzyste wdrożenie przepisów ze stworzeniem solidnych mechanizmów ich przestrzegania. Obecnie mamy wszakże niejasność legislacyjną. Dlatego uważamy, że w momencie, w którym każda platforma zacznie działać na tych samych zasadach, to sektor będzie bardziej przewidywalny. Poprawa sytuacji kurierów to też większa ich dostępność, więcej osób będzie chciało w ten sposób pracować. Podsumowując jesteśmy za zakończeniem konkurencji kosztami pracy, udowadniamy, że jest to możliwe.</p>

<p>Chcemy wierzyć, że najgorsze za nami i że po ostatnich kryzysach zostaną wkrótce jedynie wspomnienia, a na rynek wróci stabilizacja. Firmy, które przetrwały stały się mocniejsze co będzie owocować w przyszłości.</p>

<p><strong>Czy przyszły rok przyniesie także szanse i możliwości rozwoju dla Pana firmy? Jak wyglądają priorytety rozwojowe? W jakich kierunkach chcecie się rozwijać? Jakie są wasze cele?</strong></p>

<p>Szacujemy, że nadal około połowa zamówień w Polsce składana jest telefonicznie, co stanowi ogromny potencjał do rozwoju. Ponadto nasi użytkownicy oczekują od nas dostaw zarówno z restauracji jak i różnego rodzaju sklepów - od spożywczych, poprzez warzywniaki do sklepów z drobną elektroniką. Przykładowo w Niemczech, platforma należąca do naszej grupy nawiązała współpracę z Media Markt czy też siecią kwiaciarni. Wszystko to opiera się o coraz silniejszy trend convenience - ludzie oczekują, że dostaną wszystko czego potrzebują w krótkim czasie bez konieczności wychodzenia z domu. Upatrujemy w tym ogromny potencjał i zamierzamy go wykorzystać. Posiadane przez nas zasoby, tj. kilkumilionowa baza aktywnych użytkowników oraz sieć logistyczna dają nam podstawy do tego, aby wygenerować dodatkową wartość dla naszych obecnych i przyszłych partnerów. Rozwój sieci partnerów pozostanie naszym priorytetem w najbliższym czasie.</p>

<p>Istotnym obszarem pozostanie coraz popularniejszy dodatek żywnościowy, czyli Pyszne.pl for business, polegający na współfinansowaniu posiłków przez pracodawców. Jak pamiętamy, karta lunchowa jest jednym z najbardziej pożądanych benefitów, a ostatnie zwiększenie kwoty wydatków na posiłki na pracowników, które są zwolnione z ZUS do kwoty 450 zł doprowadziło do wzrostu zainteresowania ze strony zarówno pracowników jak pracodawców. Firmy oferujące benefity pracownicze pojawiły się w Polsce już trzy dekady temu. Pyszne.pl działa w tym obszarze od trzech lat, ale bardzo dynamicznie rośnie. Mamy ambitne, ale w pełni osiągalne cele. Warto podkreślić, że jest dla nas miejsce. Wartość całego rynku benefitów w naszym kraju, to ok. 18 mld zł, z czego ok. 1,5 mld zł to dofinansowanie posiłków. W obu przypadkach wartość ta rośnie rokrocznie od 2014 r. o 11-15 proc., a prognozy do 2030 r. są bardzo pozytywne, zakładając wzrost nawet o 20 proc. Z danych ZUS wynika, że pracodawcy chętnie korzystają ze zniżki na dofinansowanie żywienia. W związku z tym, pracodawcy mogą oszczędzić miliony złotych rocznie, wprowadzając benefit żywieniowy o wartości np. 300 czy 400 zł - zamiast podwyższać o taką kwotę pensję.</p>

<p>Równie istotnym celem będzie dla nas zmierzanie do neutralności klimatycznej, które planujemy na 2030 r. Zdecydowana większość pojazdów w Polsce już jest elektryczna. Już kilka lat temu usunęliśmy plastikowe opakowania dla produktów transportowanych ze sklepów do domów klientów, a do tego promujemy biodegradowalne opakowania z wodorostów. Jeżeli chodzi o jedzenie, to na naszej stronie promujemy „zielone” opcje. Angażujemy znane osoby, żeby promowały zamawianie dań wegańskich oraz wegetariańskich. Do tego ograniczamy food waste - namawiamy, żeby z resztek zamówionego jedzenia przygotowywać nowe dania nadające się do spożycia, a nie je wyrzucać.</p>

<p><strong>W roku turbulencji gospodarczych dużym wyzwaniem było umiejętne zarządzanie asortymentem, cenami i budowanie marż. Jak firma będzie pracowała nad tymi obszarami biznesu?</strong></p>

<p>W naszym przypadku oferta rozumiana jest przede wszystkim jako dostępność restauracji oraz sklepów na naszej platformie. Faktycznie w przypadku biznesów marketplace jest to kluczowy czynnik wpływający na wybór danej platformy przez użytkownika. Obecnie posiadamy największy wybór aktywnych partnerów i docieramy do ok. 2 000 miejscowości w Polsce stale poszerzając zakres naszej działalności. W kwestii oferty, szczególnie restauracyjnej, istotnym elementem jest też zapewnienie jej różnorodności, przykładowo kolejna pizzeria pod danym adresem spotka się z mniejszym zainteresowaniem niż przykładowo lokal z kuchnią wegańską, których nie będzie tak wielu.</p>

<p>Gdy już zapewnimy dostępność samych partnerów, wspólnie z nim optymalizujemy poszczególne elementy jego oferty wykorzystując do tego wiedzę i dane jakie posiadamy. Pomaga w tym dedykowany zespół doradców terenowych i telefonicznych. Wiemy czego klienci szukają i dzielimy się tą wiedzą. Nasz model biznesowy bazuje na prowizjach pobieranych od sprzedaży dlatego zależy nam, aby partner zarabiał z nami jak najwięcej.</p>

<p>Ceny oferowane na naszej platformie leżą w gestii współpracujących z nami lokali i sklepów. Nasza decyzyjność w tej kwestii jest ograniczona do kosztów dostawy dla partnerów, dla których realizujemy dowóz. Naszym priorytetem jest oferowanie najbardziej korzystnych cen dostaw na rynku w celu dostarczenia jak największej liczby zamówień naszym partnerom.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/22/493078.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 22 Nov 2023 19:09:58 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/arkadiusz-krupicz-pyszne-pl-nadal-okolo-polowa-zamowien-w-polsce-skladana-jest-telefonicznie-co-stanowi-ogromny-potencjal-do-rozwoju-2497209</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Małgorzata Więch, członek zarządu PSD o nowych celach sieci sklepów Gama</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/malgorzata-wiech-czlonek-zarzadu-psd-o-nowych-celach-sieci-sklepow-gama-2497052</link>
			<description>Jak sobie radzi sieć sklepów Gama w trudnych czasach? Co jest dla niej obecnie największym wyzwaniem? Małgorzata Więch, członek zarządu ds. rozwoju Partnerskiego Serwisu Detalicznego dla portalu wiadomoscihandlowe.pl</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ile sklepów zamierzają Państwo otworzyć w 2024 roku?</strong></p>

<p>Mamy projekt partnerski który od samego początku był związany ze spółdzielniami Społem. Od kilku lat posiadamy również wśród uczestników spółdzielnie gminne, a także klientów indywidualnych. Jak co roku staramy się rozwijać i sklepów nam przybywa, w tym roku przekroczymy 1000 sklepów w sieci. W każdym kolejnym roku mamy około 100 sklepów w planie ekspansji, w przyszłym roku będzie to 120.</p>

<p><strong>Jak sobie radzicie w tym trudnym momencie: chodzi o rosnące koszty/inflację? Co jest dla was największym wyzwaniem?</strong></p>

<p>Największym wyzwaniem jest to, że mniejsze sklepy się zamykają, z powodu rosnących kosztów brakuje rentowności. Ciężko jest ciągle podnosić marżę i jest to zbyt niebezpieczne bo można  stać się mało konkurencyjnym na rynku.</p>

<p>Trzeba szukać oszczędności w kosztach co nie jest takie proste, szczególnie w małych formatach. Jest to dla nas największym bólem bo planowaliśmy zamknąć 50 sklepów w tym roku a zamkniemy 10 sklepów więcej. Likwidują się pojedyncze sklepy prywatnych właścicieli, jak również te należące do spółdzielni.</p>

<p><strong>Jakie sklepy są dla sieci Gama najbardziej interesujące?</strong></p>

<p>Od ponad 15 lat przystępowały do nas spółdzielnie całymi swoimi sieciami detalicznymi z różnymi formatami. Podziału na formaty dokonaliśmy w 2012 roku kiedy powstawała sieć Gama, także mamy Gamę – market i supermarket, mini Gamę- formaty poniżej 100 m2 powierzchni sprzedaży z ladą mięsno- wędliniarską, Gamę ekspresowe zakupy – mały convenience i Gamy specjalistyczne – głównie alkoholowe.</p>

<p>Najbardziej interesują nas sklepy od 100 do 300 m2. To są sklepy w których można uzyskać najlepszą efektywność jeżeli chodzi o wartość sprzedaży, marżę i promocje jakie przygotowujemy. Posiadamy w swojej ofercie wszystkie narzędzia sprzedażowe, które obecnie funkcjonują na rynku łącznie z aplikacją Nasza Gama.</p>

<p> </p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/21/510845.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>ewelina.marczukajtis@wg.media (Ewelina Jorgow-Marczukajtis)</author>
			<pubDate>Tue, 21 Nov 2023 10:46:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/malgorzata-wiech-czlonek-zarzadu-psd-o-nowych-celach-sieci-sklepow-gama-2497052</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Carlos Silvan, Glovo Polska: Spodziewamy się, że rywalizacja na rynku usług dostaw będzie nadal bardzo intensywna</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/carlos-silvan-glovo-polska-spodziewamy-sie-ze-rywalizacja-na-rynku-uslug-dostaw-bedzie-nadal-bardzo-intensywna-2497028</link>
			<description>- Naszym głównym celem na najbliższe miesiące jest umocnienie pozycji rynkowej Glovo - mówi Carlos Silvan, general manager Glovo Polska, który odpowiedział na pytania portalu wiadomoscihandlowe.pl m.in. o szanse i możliwości dla firmy w przyszłym roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jakie kluczowe wyzwania lub zagrożenia może przynieść kolejny rok? Czego Państwo się obawiają? Czy nadlecą następne czarne łabędzie (z jakiego kierunku)?</strong></p>

<p>Pomimo, że nadchodzący rok może przynieść liczne wyzwania dla branży, takie jak utrzymująca się wysoka inflacja czy ogólna niepewność rynkowa, jako Glovo mamy bardzo dobre perspektywy na najbliższe miesiące i wierzymy w dalszy wzrost udziału rynkowego Glovo w Polsce.</p>

<p>Dzięki intensywnym działaniom w ostatnim roku, udało nam się znacznie rozszerzyć naszą ofertę. Obecnie współpracujemy z ponad 15 tys. aktywnych partnerów, co stanowi rekord na tle konkurencji. Nasze analizy pokazują także, że posiadamy największą liczbę popularnych restauracji w 12 największych miastach w Polsce. Jesteśmy przekonani, że użytkownicy docenią tak szeroki wybór, co przełoży się na większą liczbę zamówień przez naszą platformę.</p>

<p>Co do potencjalnych czarnych łabędzi, one mają to do siebie, że trudno jest je przewidzieć, ale w Glovo jesteśmy przygotowani na różne scenariusze. Posiadamy wyjątkowy zespół, który wielokrotnie udowadniał swoją skuteczność nawet w takich sytuacjach jak pandemia COVID-19, kryzys inflacyjny czy kosztów energii, które negatywnie przekładały się na sektor restauracyjny. </p>

<p><strong>Czy przyszły rok przyniesie także szanse i możliwości rozwoju dla państwa firmy? Jak wyglądają priorytety rozwojowe? W jakich kierunkach chcecie się rozwijać?</strong></p>

<p>Naszym głównym celem na najbliższe miesiące jest umocnienie pozycji rynkowej Glovo. Chcemy to osiągnąć poprzez zapewnienie naszym użytkownikom jak najwyższej jakości dostaw oraz najszerszą, a także najciekawszą ofertę restauracji czy sklepów. Olbrzymi potencjał dostrzegamy także w tworzeniu nowych kategorii produktów dostępnych w aplikacji. Zależy nam na tym, aby każdy nasz klient miał pewność, że to właśnie w Glovo znajdzie swoje ulubione restauracje i sklepy, a aplikacja pomoże mu zdobyć to, czego potrzebuje w danym momencie.</p>

<p>Rozwijamy także program Glovo Prime, co stanowi odpowiedź na potrzeby optymalizacji kosztów dla naszych użytkowników. Dzięki miesięcznemu abonamentowi Glovo Prime użytkownicy aplikacji w dwunastu największych miastach Polski mogą korzystać z nielimitowanych, darmowych dostaw z restauracji, supermarketów oraz sklepów.</p>

<p><strong>W roku turbulencji gospodarczych dużym wyzwaniem było umiejętne zarządzanie asortymentem,  cenami i budowanie marż. Jak firma będzie pracowała nad tymi obszarami biznesu?</strong></p>

<p>W Polsce wciąż mierzymy się z wyzwaniami gospodarczymi, takimi jak wysoka inflacja. Dlatego, skupiamy się przede wszystkim na optymalizacji kosztów dla naszych użytkowników. Kluczowym narzędziem, które pozwala zmniejszyć cenę dostawy jest wprowadzone przez nas w tym roku Glovo Prime, czyli subskrypcji zapewniającej darmowe i nielimitowane dostawy z restauracji, supermarketów oraz sklepów.</p>

<p><strong>Czy kolejny rok, także będzie okresem walki o wolumen i marże? Jak może się to przełożyć na sytuację w branży, w której Państwo działają?</strong></p>

<p>Tak, spodziewamy się, że rywalizacja na rynku usług dostaw będzie nadal bardzo intensywna. Polska jest unikatowym rynkiem z uwagi na obecność aż pięciu międzynarodowych graczy w branży - to prawdopodobnie jedyna taka sytuacja w Europie. Mimo to, czujemy się mocni i dobrze przygotowani do tej konkurencji. Posiadamy kilka przewag, których konkurencja nie będzie w stanie łatwo nadrobić: największą liczbę aktywnych partnerów, szeroki wybór restauracji, jedyną usługę subskrypcji oferującą dostawy z McDonald’s, najszerszą ofertę retail, ekspresowe dostawy z BIEK czy wreszcie działalność w prawie 200 miastach w Polsce.</p>

<p><strong>Co będzie priorytetem dla Państwa firmy w nadchodzącym roku?</strong></p>

<p>Nasz główny priorytet na nadchodzący rok to klient, klient i jeszcze raz klient. Chcemy skupić się na zapewnieniu jak najwyższej jakości obsługi i całego procesu, oferując najszerszy  wybór restauracji i sklepów. Wszystkie nasze działania będą podporządkowane zapewnieniu użytkownikom najlepszego doświadczenia podczas korzystania z naszej aplikacji.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/20/150099.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Nov 2023 19:50:17 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/carlos-silvan-glovo-polska-spodziewamy-sie-ze-rywalizacja-na-rynku-uslug-dostaw-bedzie-nadal-bardzo-intensywna-2497028</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Karolina Zajdel-Pawlak, dyrektorka zarządzająca NielsenIQ: W nadchodzących miesiącach konsumenci będą w stanie wydać więcej na FMCG</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/karolina-zajdel-pawlak-dyrektorka-zarzadzajaca-nielseniq-w-nadchodzacych-miesiacach-konsumenci-beda-w-stanie-wydac-wiecej-na-fmcg-ale-nie-zrezygnuja-z-wypracowanych-strategii-oszczednosciowych-2496997</link>
			<description>Perspektywy na rok 2024 r., zwłaszcza dla branży FMCG, są pozytywne – mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Karolina Zajdel-Pawlak. Uzasadniając tę prognozę dyrektorka zarządzająca NielsenIQ wskazuje m.in. na pewne rozluźnienie postaw oszczędnościowych, zaznacza jednak, że wielu konsumentów będzie potrzebowało czasu na odzyskanie płynności finansowej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od wielu miesięcy polscy konsumenci doświadczają narastających, skumulowanych skutków przedłużającej się inflacji. – <strong>Za ten sam koszyk produktów płacimy realnie ponad 30 proc. więcej niż dwa lata temu</strong>. Jednocześnie większość Polaków nie doświadczyła porównywalnych podwyżek płac, co spowodowało spadek siły nabywczej i konieczność racjonalizowania wydatków – podkreśla w komentarzu udzielonym portalowi wiadomoscihandlowe.pl Karolina Zajdel-Pawlak. Mimo to perspektywy na 2024 r. są w jej opinii, pozytywne.</p>

<h2>Co pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość?</h2>

<p>– Ostatnie trzy lata nieustannych turbulencji potwierdziły wyjątkową zdolność adaptacji zarówno polskich przedsiębiorstw, jak i konsumentów – argumentuje dyrektorka zarządzająca NielsenIQ w Polsce. Jak wskazuje, <strong>aż 95 proc. konsumentów deklaruje, że zmieniło sposób zarządzania budżetam</strong>i. Środki przeznaczane na duże wydatki, takie jak wakacje czy remonty, są przekierowywane na wydatki domowe, wśród których priorytetowe są koszty mediów i energii oraz artykułów codziennej potrzeby. – W tym kontekście perspektywy dla branży FMCG wyglądają optymistycznie – podkreśla Karolina Zajdel-Pawlak.</p>

<p>Zdaniem ekspertki także zapowiedziane podwyżki płac minimalnych w styczniu i lipcu, w połączeniu ze spadkiem inflacji i przy niskiej stopie bezrobocia, przekładają się na oczekiwane ożywienie w wydatkach konsumenckich w 2024 r. Co więcej, <strong>już dane za III kw. br. sugerują, że możemy oczekiwać stopniowego odbicia i wzrostu wolumenu sprzedaży</strong>. – Po spadku konsumpcji, wyrażonym ujemną dynamiką sprzedaży ilościowej w I połowie 2023 r. – III kw. przyniósł stabilizację i brak spadku w stosunku do III kw. 2022 r. – mówi szefowa NielsenIQ w Polsce.</p>

<p>Wrześniowe badania wykazują też na pewne rozluźnienie postaw oszczędnościowych wśród konsumentów – co prawda <strong>56 proc. respondentów nadal deklaruje, że planuje oszczędne gospodarowanie w zakresie wydatków spożywczych</strong>, jednak jest to wyraźny spadek w porównaniu do deklaracji z lutego (66 proc.) czy ubiegłorocznych (60 proc.).</p>

<h2>Czy to już czas na zmianę strategii zakupowych?</h2>

<p>– Pamiętajmy jednak, że poprawa nastrojów będzie zróżnicowana dla różnych grup konsumenckich – przestrzega Karolina Zajdel-Pawlak. Nastroje w grupach o wyższych dochodach zwykle odbijają szybciej niż w grupach dysponujących niższym i średnim budżetem. Po kilkunastu miesiącach spadającego poziomu życia i rosnących cen konsumenci o niższych dochodach mogą potrzebować czasu na odzyskanie płynności finansowej na tyle, aby znacząco zwiększyć swoje możliwości zakupowe.</p>

<p>To, że konsumenci są skłonni wydać więcej na FMCG w nadchodzących miesiącach i najprawdopodobniej będą w stanie wydać więcej, nie oznacza, że zrezygnują ze swoich strategii oszczędnościowych. <strong>Główną ich motywacją pozostanie uzyskanie wartości za rozsądną cenę</strong> – podkreśla dyrektorka generalna NielsenIQ w Polsce.</p>

<p>Jak wyjaśnia, percepcja wartości i zakres oczekiwań są jednak bardzo różne dla poszczególnych kategorii produktowych i konsumentów, dlatego każdy jednocześnie stosuje różne strategie oszczędzania. W niektórych kategoriach wybór marki prywatnej będzie właściwą optymalizacją wydatków, w innych natomiast kupowanie produktów marek producenckich, postrzeganych jako te mające wyższą jakość i wartości, będzie sposobem na ograniczenie wydatków nietrafionych.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/20/510731.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Nov 2023 14:08:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/karolina-zajdel-pawlak-dyrektorka-zarzadzajaca-nielseniq-w-nadchodzacych-miesiacach-konsumenci-beda-w-stanie-wydac-wiecej-na-fmcg-ale-nie-zrezygnuja-z-wypracowanych-strategii-oszczednosciowych-2496997</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Trendy w 2024 roku decydujące o sukcesie w sprzedaży. Co poza zastosowaniem sztucznej inteligencji pomoże dotrzeć do konsumentów?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/trendy-w-2024-roku-decydujace-o-sukcesie-w-sprzedazy-co-poza-zastosowaniem-sztucznej-inteligencji-pomoze-dotrzec-do-konsumentow-2496745</link>
			<description>W nadchodzącym roku będzie rządzić cena. Firmy muszą zwiększyć zachęty i wprowadzać innowacje w zakresie przystępności cenowej, ponieważ kupujący nieustannie polują na okazje - wynika z najnowszego raportu Top Global Consumer Trends firmy Euromonitor International.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W raporcie omówiono również nowe wnioski dotyczące motywacji zakupowych konsumentów, wpływ sztucznej inteligencji, zrównoważonego rozwoju oraz czynników społecznych, ekonomicznych i politycznych kluczowych dla zrozumienia światowych trendów konsumenckich w tym roku.</p>

<p>Analitycy Euromonitora wskazali, że konsumenci pragną poprawić swoje zdrowie i samopoczucie, odrywając się od codzienności. Jednak wśród najważniejszych globalnych trendów konsumenckich w 2024 roku wymieniają AI.</p>

<h2>Sztuczna inteligencja podejmie decyzję</h2>

<p>Nowe narzędzia takie jak sztuczną inteligencja ewoluują. Wpływają na decyzje zakupowe i zmieniają oczekiwania konsumentów dotyczące zaangażowania w markę. Platformy oparte o AI będą w coraz większym stopniu integrowane z codziennym życiem konsumentów. Firmy powinny wykorzystywać generatywną sztuczną inteligencję w celu zwiększenia personalizacji i poprawy ogólnego doświadczenia klienta.</p>

<p>Poszukiwanie rozrywki będzie kolejnym trendem w 2024 roku. Według Euromonitora konsumenci szukają ucieczki od codziennego stresu i niepokojów. Około 29 proc. konsumentów nie miałoby nic przeciwko temu, aby marki śledziły ich emocje i personalizowały doświadczenia zgodnie z ich nastrojami.</p>

<h2>Konsumenci odporni na ekościemę</h2>

<p>Koniec z greenwashingiem. Chociaż konsumenci starają się żyć w sposób bardziej zrównoważony, zastanawiają się, czy firmy i rządy w pełni wykorzystują dostępne zasoby, aby wywrzeć znaczący wpływ. Chcą, aby organizacje zintensyfikowały działania i przedstawiły dowody swoich zobowiązań ekologicznych.</p>

<p>Polaryzacja światopoglądowa będzie napędzać konsumentów w przyszłym roku. Kwestie polityczne i społeczne stanowią rdzeń tożsamości. Przekonania wpływają na perspektywy, wartości i postawy. Konsumenci nie będą powstrzymywać się od wyrażania swoich przekonań. Motywacją do wydatków będą odpowiedzialność społeczna, przynależność polityczna i inicjatywy na rzecz zrównoważonego rozwoju.</p>

<h2>Zaciskanie pasa</h2>

<p>Konsumenci nadal będą oszczędzać. W obliczu trwającego kryzysu kosztowego kupujący zmieniają swoje nastawienie, a 44 proc. z nich planuje zaoszczędzić więcej pieniędzy w 2023 roku. Stosują coraz sprytniejsze strategie, aby dotrzeć do najlepszej oferty.</p>

<p>Jednocześnie poszukują szybkich i skutecznych rozwiązań poprawiających ich samopoczucie fizyczne i psychiczne. Wykazana skuteczność będzie odgrywać znaczącą rolę w podejmowaniu przez nich decyzji zakupowych.</p>

<p>- Preferencje konsumentów są ściśle związane z programem zrównoważonego rozwoju, postępem technologicznym i wpływem kwestii społeczno-politycznych. Firmy powinny ostrożnie podchodzić do drażliwych tematów, pozostając wiernymi podstawowym wartościom swojej marki - Alison Angus, dyrektor ds. innowacji w Euromonitor International.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/16/486680.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 16 Nov 2023 13:51:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/trendy-w-2024-roku-decydujace-o-sukcesie-w-sprzedazy-co-poza-zastosowaniem-sztucznej-inteligencji-pomoze-dotrzec-do-konsumentow-2496745</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Maciej Tomaszewski, prezes Hochland Polska: W przyszłym roku firmy będą funkcjonować pod dużą presją</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/maciej-tomaszewski-prezes-hochland-polska-w-przyszlym-roku-firmy-beda-funkcjonowac-pod-duza-presja-2495814</link>
			<description>W 2024 r. będziemy musieli elastycznie reagować i optymalizować procesy, żeby utrzymać konkurencyjność. Niestabilność związana z sytuacją globalną wprowadza element destabilizacji. Do tego nadal wysokie ceny energii i wzrost cen żywności przekładają się na nastroje konsumentów, którzy szukają okazji cenowych. Myślę, że firmy będą funkcjonować pod dużą presją, biorąc również pod uwagę wzrost kosztów pracy – zauważa w rozmowie z serwisem wiadomoscihandlowe.pl Maciej Tomaszewski, dyrektor generalny, prezes Hochland Polska.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jak będzie wyglądał rynek FMCG w przyszłym roku? Czego można się spodziewać?</h2>

<p>Kolejny rok jest jedną wielką niewiadomą – na pewno nie zabraknie nam wyzwań i będziemy, podobnie, jak w 2023, musieli elastycznie reagować i optymalizować procesy, żeby utrzymać konkurencyjność. Niestabilność związana z sytuacją globalną – wojna na Ukrainie, a ostatnio konflikt izralesko-palestyński – to czynniki, które wprowadzają element destabilizacji.</p>

<p>Do tego nadal wysokie ceny energii i wzrost cen żywności przekładają się na nastroje konsumentów, którzy szukają okazji cenowych. Myślę, że firmy będą funkcjonować pod dużą presją, biorąc również pod uwagę wzrost kosztów pracy. Natomiast biorąc pod uwagę prognozy analityków, należy mieć nadzieję na ożywienie gospodarcze, a także spadek inflacji w strefie euro, co może przełożyć się na wzrost konsumpcji również w Polsce.</p>

<h2>Jakie są priorytety Hochlandu na 2024 r.?</h2>

<p>Jeśli chodzi o przyszły rok, naszym celem jest utrzymanie pozycji lidera na rynku markowych serów w Polsce, opierając strategię rozwoju na stałym, zyskownym i zrównoważonym wzroście. Naszym priorytetem jest dostarczanie naszym konsumentom produktów najwyższej jakości, naturalnych i smacznych.</p>

<p>Oczywiście funkcjonujemy na rynku produktów, których cena uzależniona jest m.in. od cen mleka. A aktualnie trudno oszacować, jak będą wyglądały ceny tego surowca, gdyż jeszcze nie znamy ofert ze strony producentów. Na pewno dużym wyzwaniem dla sektora będzie realizacja celów środowiskowych, które zostały zdefiniowane zarówno w Polsce, jak też na poziomie unijnym oraz wdrożenie zapisów ustawy o systemie kaucyjnym.</p>

<h2>Czy w nadchodzących miesiącach Hochland będzie wdrażał innowacje, np. w obszarze zarządzania asortymentem?</h2>

<p>Od lat Hochland z powodzeniem pracuje nad coraz większą szybkością innowacji i wydajną obsługą jeszcze mniejszych partii i krótszych cykli życia. Hochland obniżał również koszty konwersji produktów o małej ilości do poziomu produktów o dużej ilości, stosując najnowocześniejsze technologie. Z sukcesem przechodzimy na procesy cyfrowe i stajemy się liderem branży w digitalizacji, stale doskonalimy się poprzez efektywne generowanie i wykorzystywanie danych.</p>

<h2>Czy kolejny rok będzie okresem walki o wolumen i marże? Jak może się to przełożyć na sytuację w branży mleczarskiej?</h2>

<p>Od połowy ubiegłego roku widoczny jest rosnący trend produkcji mleka, przy jednoczesnym spadku popytu na niektóre produkty. Dzieje się to zarówno w ujęciu globalnym, ale też na rynku polskim. Ta sytuacja spowodowała w konsekwencji obniżenie cen skupu tego surowca. Biorąc dodatkowo pod uwagę rosnące koszty produkcji mieliśmy do czynienia z obniżeniem rentowności niektórych przedsiębiorstw. A to z kolei sprzyja procesom konsolidacyjnym, przez co rośnie rola dużych firm w strukturze polskiego przemysłu mleczarskiego. Liczę jednak, że w kolejnym roku sytuacja na rynku mleka ulegnie stabilizacji.</p>

<h2>Jakie główne cele stawia Pan przed markami Almette i Hochland?</h2>

<p>W przyszłym roku będziemy koncentrować się na kontynuacji strategii rozwoju marki Almette, która jest liderem w segmencie serków puszystych, zarówno jeśli chodzi o wolumeny, ale też jakość, love brand. Wykorzystując siłę marki i „leadership” w kategorii serków puszystych, z dużym sukcesem weszliśmy do segmentu serków wiejskich i w przyszłym roku będziemy nadal budować penetrację marki w tym segmencie.</p>

<p>W kontekście brandu Almette będziemy też konsekwentnie kontynuować realizację działań, takich jak program CSR Almette chroni łąki, czy loteria Domek Almette.</p>

<p>Natomiast jeśli chodzi o markę Hochland, w przyszłym roku będziemy obchodzić 30-lecie, planujemy rebranding, odświeżenie wizerunku, zmianę designu. Wiemy, że dla konsumentów istotna jest jakość, walory smakowe serów, dlatego też będziemy podkreślać w komunikacji hasło „Hochland – to jest pyszne”.</p>

<p>Marka Hochland to także akcja CSR „Dzielimy się tym co dobre” i wspieranie programu Pajacyk współpracując z Polską Akcją Humanitarną. W ramach długofalowego wsparcia Programu Pajacyk ufundujemy w sumie 150 tysięcy ciepłych posiłków dla najbardziej potrzebujących dzieci, wnosząc w ten sposób swój wkład w zmniejszenie problemu niedożywienia i jego konsekwencji.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/11/03/508345.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Prognozy na 2024</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Fri, 03 Nov 2023 11:28:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/prognozy-na-2024/maciej-tomaszewski-prezes-hochland-polska-w-przyszlym-roku-firmy-beda-funkcjonowac-pod-duza-presja-2495814</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
