<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Wybory 2023</title>
		<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Jarosław Kaczyński o zapowiedzi zniesienia zakazu handlu w niedziele: Lobby dużych zagranicznych, niemieckich, francuskich firm, marketów</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/jaroslaw-kaczynski-o-zapowiedzi-zniesienia-zakazu-handlu-w-niedziele-lobby-duzych-zagranicznych-niemieckich-francuskich-firm-marketow-2494885</link>
			<description>Jarosław Kaczyński, prezes PiS, zapytany przez PAP o niedziele niehandlowe argumentował, że w wielu krajach niedziela jest dniem wolnym od pracy, zwłaszcza w sklepach wielkopowierzchniowych. Zdaniem polityka, zapowiedzi zniesienia zakazu handlu w niedzielę są wynikiem działania lobby zagranicznych sieci handlowych.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po wyborach powraca temat zakazu handlu w niedzielę. Partia Prawo i Sprawiedliwość, której głosami uchwalono ustawę o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni, a następnie wprowadzano jej nowelizację, jest za utrzymaniem zakazu.</p>

<p>W programach Koalicji Obywatelskiej założono, że niedziele będą pracujące dla handlu, a pracownicy sklepów mają otrzymać gwarancję dwóch wolnych weekendów w miesiącu, zaś za pracę w dni wolne dostaną podwójne wynagrodzenie. Z kolei Trzecia Droga zapowiadała uwolnienie handlu w dwie niedziele w miesiącu. Lewica nie wypowiedziała się co do konkretnych rozwiązań w tej sprawie. W programie zapisała postulat wprowadzenia 2,5 razy wyższego wynagrodzenia za pracę (nie tylko w handlu) w niedziele.</p>

<p>Jak widać politycy, którzy już niebawem z dużym prawdopodobieństwem utworzą koalicję rządzącą, muszą jeszcze uzgodnić wspólne stanowisko w sprawie zakazu handlu. Można jednak już założyć, że większość ugrupowań, które przejmą władzę ma inny pomysł na handel w niedzielę, niż dotychczas PiS.</p>

<p>Partia Jarosława Kaczyńskiego krytycznie odnosi się do możliwych zmian. Prezes PiS został zapytany w rozmowie z PAP-em o niedziele niehandlowe. Odpowiedział na pytanie, jakie wprowadzenie zakazu handlu w niedziele miało to wpływ na gospodarkę i na pracowników.</p>

<p>– Zakaz handlu w niedziele to rozwiązanie jakie wprowadziliśmy w porozumieniu ze środowiskami ludzi pracy – powiedział Jarosław Kaczyński. Dodał, że w wielu krajach europejskich standardem jest to, że niedziela, zwłaszcza w sklepach wielkopowierzchniowych jest dniem wolnym od pracy.</p>

<p>– Z jednej strony to dobry czas na odpoczynek i dzień, który można spędzić z rodziną, ale to także szansa dla wielu małych rodzinnych, czy osiedlowych sklepików, które przecież tym zakazem nie były objęte, a wręcz dzięki niemu korzystały, zwiększając swoje obroty. Podobnie zresztą jest m.in.: z różnego rodzaju miejscami kultury: teatrami, kinami, czy kawiarniami, które to stały się dla wielu naszych obywateli miejscem rodzinnie spędzonej niedzieli – czytamy w rozmowie prezesa PiS-u z PAP-em.</p>

<p>Prezes PiS ma opinię, kto odpowiada za pomysł wprowadzenia zmian. – Zapowiedzi zniesienia zakazu handlu w niedziele, to lobby dużych zagranicznych, niemieckich, francuskich firm, marketów i sieci handlowych – powiedział.</p>

<p>Zaznaczył, że „takie plany to kolejny dowód na to, że Tusk ma zostać w Polsce premierem po to, aby realizować interesy zagranicznych podmiotów”.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/29/423424.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Sun, 29 Oct 2023 14:11:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/jaroslaw-kaczynski-o-zapowiedzi-zniesienia-zakazu-handlu-w-niedziele-lobby-duzych-zagranicznych-niemieckich-francuskich-firm-marketow-2494885</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mateusz Morawiecki reklamował Lidla? KRRiT zbada słowa premiera z debaty wyborczej</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/morawiecki-reklamowal-lidla-krrit-zbada-slowa-z-debaty-wyborczej-o-tygodniach-tematycznych-2494789</link>
			<description>– Gdyby Platforma doszła do władzy, byłoby jak w Lidlu: tydzień niemiecki i linie lotnicze do Niemiec, tydzień francuski i firmy energetyczne do Francuzów. Genów nie oszukasz – powiedział w czasie niedawnej debaty w TVP premier Mateusz Morawiecki. Teraz jego wystąpieniem zajmie się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji po skardze jednego z widzów, który twierdzi, że mogła być to reklama.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O sprawie pisze portal wurtualnemedia.pl. Wspomniana debata odbyła się 9 października. Organizowała ją Telewizja Polska, bo nakazywał jej to kodeks wyborczy. Wystąpili w niej przedstawiciele komitetów, którzy zarejestrowali listy w całym kraju, PiS reprezentował premier Morawiecki.</p>

<p>W jednej ze swoich wypowiedzi odniósł się do wyprzedaży majątku i porównał to do akcji podejmowanych przez sieć Lidl, która co jakiś czas wprowadza różne tygodnie tematyczne i sprzedaje produkty charakterystyczne dla danego kraju.</p>

<p>–<strong> </strong>Gdyby Platforma doszła do władzy, byłoby jak w Lidlu: tydzień niemiecki i linie lotnicze do Niemiec, tydzień francuski i firmy energetyczne do Francuzów. Genów nie oszukasz. Sprzedaliby lasy, Bałtyk i Tatry – mówił.</p>

<p>Te słowa nie spodobały się jednemu z widzów, który zgłosił skargę do KRRiT. We wniosku stwierdził on, że wymienianie konkretnej nazwy sieci oraz nazw jej akcji promocyjnych może stanowić ukryty przekaz handlowy.</p>

<p>– Oburzyło mnie to, że politycy PiS straszą nas Niemcami i tym, że demokratyczna opozycja działa pod germańskie dyktando, a sami najpierw ściskają sobie rękę z „wrogiem” na wydarzeniach organizowanych przez konserwatywne media, a później de facto reklamują ofertę niemieckiego sklepu – powiedział portalowi skarżący.</p>

<p>To nie pierwszy raz, gdy Morawiecki wykorzystuje Lidla w swoich wystąpieniach. W sierpniu w czasie konferencji w Kwidzynie mówił, że promocja i tygodnie tematyczne dobre są w supermarketach, ale zagraniczny kapitał nie powinien ingerować w działalność polskiego państwa. Wcześniej, bo w 2018 roku również mówił o tygodniach tematycznych w sieciach handlowych i twierdził, że polskie produkty w czasie takich akcji są pomijane.</p>

<p>Wywołało to reakcję ówczesnego szefa polskiego oddziału Lidla Maksymiliana Branieckiego, który zaprosił Morawieckiego na zakupy i pokazał, z jakimi polskimi markami jego sieć współpracuje.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/27/504830.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Fri, 27 Oct 2023 08:31:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/morawiecki-reklamowal-lidla-krrit-zbada-slowa-z-debaty-wyborczej-o-tygodniach-tematycznych-2494789</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak zmiana rządu wpłynie na krajową politykę gospodarczą? Analitycy wskazują kluczowe obszary i możliwe kierunki</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/jak-zmiana-rzadu-wplynie-na-zmiany-w-krajowej-polityce-gospodarczej-analitycy-wskazuja-kluczowe-obszary-i-mozliwe-kierunki-2494422</link>
			<description>Zdaniem ekspertów Polska po zmianie władzy będzie najprawdopodobniej kontynuowała luźną politykę fiskalną, bo koalicyjne partie w swoich programach zapowiadały wydatki socjalne. Wybory raczej nie przyniosą przełomu odnośnie inflacji w przyszłym roku, ale spodziewać się można szybszego spadku od 2025 roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Analitycy Allianz Trade podkreślają, że negocjacje koalicyjne mogą być trudne, ale porozumienie powinno udać się osiągnąć. Co się zmieni? Przede wszystkim ulec poprawie mają relacje z Unią Europejską, co może poskutkować odblokowaniem pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. To z kolei może pobudzić wzrost gospodarczy i ustabilizować finanse publiczne w średnioterminowej perspektywie.</p>

<h2>W Polityce fiskalnej ścieżka się nie zmieni</h2>

<p>W opinii Allianz Trade prawdopodobna jest kontynuacja w 2024 roku luźnej polityki fiskalnej, jaką rząd PiS prowadził od 2022 r., ponieważ wszystkie partie polityczne obiecały wydatki socjalne.</p>

<p>„Prognozujemy, że w tym roku deficyt fiskalny wyniesie około -5 proc. PKB i jest mało prawdopodobne, aby w przyszłym roku znacznie się zmniejszył. Opierając się na przedwyborczych obietnicach PiS i zakładając przedłużenie  sporów z UE, co nadal wstrzymywałaby część unijnego finansowania dla Polski, prognozowaliśmy utrzymanie rocznych deficytów fiskalnych w przedziale od -4 proc. do -5 proc. PKB do 2028 r., jeśli PiS pozostałby u władzy. Dług publiczny wzrósłby wówczas do około 60 proc. PKB do 2028 r. z obecnych 50 proc. Z kolei prawdopodobny nowy rząd kierowany przez KO zapewniłby możliwość odblokowania funduszy unijnych w wysokości do 14 proc. PKB w latach 2024-2027. Pobudziłoby to inwestycje i aktywność gospodarczą, a tym samym do pewnego stopnia pomóc może obniżyć deficyt fiskalny i wskaźniki długu publicznego do PKB po 2024 roku” – napisali przedstawiciele Allianz Trade.</p>

<p>Powołując się na szacunki Narodowego Banku Polskiego, twierdzą, że  samo odblokowanie środków z KPO, czyli może zwiększyć wzrost PKB o około +0,4 punktu procentowego w pierwszym roku i +0,2 punktu procentowego w drugim roku. Ponadto oczekuje się, że rząd kierowany przez KO będzie w większym stopniu skłonny do współpracy z UE i może nawet rozpocząć pewną konsolidację fiskalną po 2024 r., aby zachować zgodność z unijnymi przepisami fiskalnymi, które prawdopodobnie zostaną ponownie nałożone w pewnym momencie.</p>

<p>„Szacujemy, że roczny deficyt fiskalny stopniowo zmniejszy się do około -3 proc. PKB do 2028 r., a dług publiczny pod rządami KO ustabilizować się może na poziomie około 52 proc. PKB” – napisali analitycy.</p>

<h2>Co z inflacją?</h2>

<p>Co istotne, zmiana władzy ma nie mieć wpływu na inflację w przyszłym roku, ale spodziewany jest nieco szybszy proces dezinflacji już w 2025 roku. Jak zwracają uwagę analitycy Allianz Trade, obecnie dzięki szybkiemu procesowi dezinflacji Narodowy Bank Polski skupił się na wspieraniu słabnącej gospodarki i tym samym NBP był jednym z pierwszych banków centralnych w Europie, który rozpoczął cykl łagodzenia polityki pieniężnej. Dezinflację wspierać będzie też odreagowywanie zeszłorocznych szoków cen energii i żywności, ale zabraknie już efektu wysokiej bazy.</p>

<p>„Jednak niektóre wczesne wskaźniki, takie jak kurcząca się akcja kredytowa dla sektora prywatnego i spowolnienie podaży pieniądza, wspierają oczekiwania dalszego spadku inflacji. Z drugiej strony, znaczące obietnice wydatków fiskalnych obu obozów politycznych, a także silny wzrost płac, pozostają czynnikami zwiększającymi ryzyko inflacyjne, zwłaszcza że realny wzrost płac powrócił do dodatniego poziomu” – piszą przedstawiciele Allianz Trade.</p>

<p> </p>

<p>Analitycy spodziewają się też większego zaangażowania w konsolidację fiskalną od 2025 r., a także presji politycznej na bardziej jastrzębie stanowisko w polityce pieniężnej. KO zaatakowało już NBP za większą niż oczekiwano obniżkę stóp o 75 pb we wrześniu. Allianz Trade prognozuje stopniową dezinflację, z inflacją zasadniczą na poziomie około 5 proc. r/r na koniec 2024 r. i powrót do górnej granicy celu NBP na poziomie 2,5 proc. ± 1pp na koniec 2025 roku.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/20/496031.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Fri, 20 Oct 2023 13:25:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/jak-zmiana-rzadu-wplynie-na-zmiany-w-krajowej-polityce-gospodarczej-analitycy-wskazuja-kluczowe-obszary-i-mozliwe-kierunki-2494422</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Którzy posłowie i działacze związani z handlem, branżą spożywczą i rolnictwem zdobyli mandat? Kto się nie dostał? [PRZEGLĄD]</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/ktorzy-poslowie-zwiazani-z-handlem-i-branza-spozywcza-i-rolnictwem-zdobyli-mandat-kto-sie-nie-dostal-przeglad-2494285</link>
			<description>Nowe rozdanie w parlamencie to oznacza też rotację posłów i senatorów. Którzy z ministrów, działaczy i dotychczasowych posłów, zajmujący się tematami handlu, FMCG i rolnictwa znaleźli się w nowym parlamencie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zacznijmy od partii, która uzyskała najwięcej głosów w wyborach, czyli od Prawa i Sprawiedliwości. Mandat ponownie zdobył <strong>Jan Krzysztof Ardanowski</strong>, były minister rolnictwa, który rozstał się z resortem po tym, jak sprzeciwił się tzw. piątce Kaczyńskiego, czyli nowelizacji ustawy o ochronie praw zwierząt. Zdobył 28 658 głosów.</p>

<p>Mandat mają też <strong>Ryszard Bartosik</strong> (25 371 głosów), obecny wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi oraz <strong>Waldemar Buda</strong>, który pełnił ostatnio funkcję ministra rozwoju i technologii, a w okręgu 9 zdobył 45 474 głosy. W Sejmie zasiadać będzie też kolejna wiceminister rolnictwa <strong>Anna Gembicka</strong> (25 993 głosy) oraz jej kolega z resortu <strong>Krzysztof Ciecióra</strong> (10 426 głosów).</p>

<p>Do parlamentu nowej kadencji dostaną się też właściciel browaru <strong>Marek Jakubiak</strong>, który startując z okręgu nr 19 (Warszawa), zdobył 39 151 głosów. Razem z nim w ławach sejmowych zasiądzie <strong>Norbert Kaczmarczyk</strong>, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, który niedawno zasłynął słynnym prezentem w postaci ciągnika, który otrzymał jako prezent weselny. Zdobył 11 926 głosów w okręgu nr 15.</p>

<p>W Opolu mandat zdobył też <strong>Janusz Kowalski</strong>, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, który zdobył 14 593 głosy. Mandat ma też <strong>Henryk Kowalczyk</strong> (30 081 zł), do niedawna wicepremier i minister rolnictwa i rozwoju wsi, który odszedł z urzędu po sporze z rolnikami o transport zboża z Ukrainy. Do Sejmu ponownie dostała się też <strong>Marlena Maląg</strong> (109 870 głosów), minister rodziny i polityki społecznej, które odpowiada również za kwestie związane z pracą.</p>

<p>Z Płocka mandat zdobył też <strong>Jacek Ozdoba</strong> (19 637 głosów), wiceminister klimatu i środowiska odpowiedzialny za wdrożenie systemu kaucyjnego. Z mandatem jest też <strong>Grzegorz Puda</strong> (33 728 głosów), minister rolnictwa i rozwoju wsi w latach 2020-2021, a obecnie minister funduszy i polityki regionalnej. Posłem będzie też dotychczasowy minister aktywów państwowych <strong>Jacek Sasin</strong> (59 490 głosów).</p>

<p>Do Sejmu weszła też <strong>Olga Semeniuk-Patkowska</strong> (14 183 głosy), dotychczasowa wiceminister rozwoju i technologii odpowiedzialna za małe i średnie przedsiębiorstwa. Z okręgu nr 6 (Lublin) wchodzi również <strong>Artur Soboń</strong> (32 357 głosów), wiceminister finansów, który w resorcie odpowiada m.in. za akcyzę i podatek VAT. Do Sejmu z wynikiem 49 226 głosów wchodzi też obecny szef resortu rolnictwa <strong>Robert Telus</strong>.</p>

<p>Z listy komitetu Koalicji Obywatelskiej, Nowoczesnej i Zielonych na uwagę zasługuje zdobycie mandatu przez <strong>Michała Kołodziejczaka</strong>. Lider AgroUnii, który w sierpniu poinformował o starcie z listy KO, zdobył 44 062 głosy w okręgu konińskim. Do Sejmu z wynikiem 60 549 głosów wchodzi też <strong>Izabela Leszczyna</strong>, w latach 2013-15 wiceminister finansów odpowiedzialna za podatki. Debiutantką w Sejmie będzie <strong>Weronika Smarduch</strong> z Nowego Targu, która zdobyła 27 031 głosów. To analityczka finansowa specjalizująca się w branży HoReCa.</p>

<p>Z ramienia Trzeciej Drogi mandat z wynikiem 50 139 głosów zdobył prezes PSL <strong>Władysław Kosiniak-Kamysz</strong>. Do Sejmu ponownie (21 916 głosów) wchodzi <strong>Czesław Siekierski</strong> były wiceminister rolnictwa i wieloletni poseł do Parlamentu Europejskiego. Mandat z wynikiem 25 534 głosów zdobył <strong>Marek Sawicki</strong>, były dwukrotny minister rolnictwa.</p>

<p>Lewica wprowadza z kolei do Sejmu <strong>Macieja Koniecznego</strong> (17 901 głosów), który angażował się w regulacje rynku franczyzowego.</p>

<p>Warto zauważyć, że do nowego Sejmu weszli wszyscy wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi – <strong>Kazimierz Gwiazdowski</strong>, <strong>Jerzy Małecki</strong>, <strong>Teresa Pamuła</strong>, <strong>Jarosław Sachajko</strong> (wszyscy PiS) oraz <strong>Dorota Niedziela</strong> (KO). W nowym Sejmie nie będzie za to przewodniczącego komisji <strong>Leszka Gębali</strong> z PiS.</p>

<p>W kontekście nieobecności w nowym parlamencie osób związanych wcześniej z handlem, rolnictwem i żywnością, warto wymienić <strong>Jadwigę Emilewicz</strong>, liderkę lity PiS w Poznaniu i była minister przedsiębiorczości i technologii oraz minister rozwoju w rządach Mateusza Morawieckiego. Do Sejmu nie dostał się też wiceminister rolnictwa <strong>Rafał Romanowski</strong> z PiS oraz <strong>Paweł Poncyljusz</strong> z KO, który był wiceministrem gospodarki w rządach Jarosława Kaczyńskiego i Kazimierza Marcinkiewicza.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/18/505985.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>michal.kokoszkiewicz@wiadomoscihandlowe.pl (Michał Kokoszkiewicz)</author>
			<pubDate>Wed, 18 Oct 2023 13:57:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/ktorzy-poslowie-zwiazani-z-handlem-i-branza-spozywcza-i-rolnictwem-zdobyli-mandat-kto-sie-nie-dostal-przeglad-2494285</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Maciej Ptaszyński, PIH: Nowy rząd musi poprawić proces stanowienia prawa. Chcemy prawdziwych konsultacji społecznych</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/maciej-ptaszynski-pih-nowy-rzad-musi-poprawic-proces-stanowienia-prawa-chcemy-prawdziwych-konsultacji-spolecznych-2494224</link>
			<description>Maciej Ptaszyński, prezes Polskiej Izby Handlu w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl podkreśla, że nowy rząd powinien zwrócić większą uwagę na przejrzystość procesu tworzenia prawa dotyczącego handlu i całego biznesu. – Chcemy prowadzenia prawdziwych konsultacji społecznych i brania pod uwagę głosu przedsiębiorców – mówi.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szef PIH zwraca uwagę, że w ostatnim czasie nawet ponad 20 proc. ustaw procedowano tzw. ścieżką poselską. Polega ona na tym, że projekt ustawy wnoszony jest do parlamentu przez grupę minimum 15 posłów. Nie trzeba wtedy organizować konsultacji społecznych ani pytać o zdanie tych, których dana ustawa będzie dotyczyć.</p>

<p>– Tak było w przypadku ustawy o nocnej prohibicji czy ostatnio o energetykach. To nie powinno być rozwiązanie dla ustaw gospodarczych. Mamy nadzieję, że w każdej kolejnej kadencji standardy stanowienia prawa będą się zmieniać. Chcemy prowadzenia prawdziwych konsultacji społecznych i brania pod uwagę głosu przedsiębiorców – mówi Ptaszyński.</p>

<p>Dodaje też, że jego organizacja liczy na wydłużenie vacatio legis w dotyczących handlu ustawach.</p>

<p>– Trzymiesięczny okres jest po prostu niepoważny. Półroczny czas vacatio legis dla ustaw gospodarczych to absolutne minimum, a w większości przypadków powinien trwać on rok – mówi.</p>

<p>Zwraca też uwagę, że członkowie izby stoją na stanowisku, że obecny kształt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele jest dobry i nie należy go zmieniać.</p>

<p>Pytany o ewentualną regulację franczyzy zwrócił uwagę, że do tej pory w naszym kraju rozwijała się w sposób niezakłócony.</p>

<p>– Polsce, jako jednemu z nielicznych państw Unii Europejskiej, udało się zachować taką strukturę handlu, w której nadal mocna jest grupa małych i średnich przedsiębiorstw dzięki między innymi franczyzie. Jeżeli pojawią się jakieś utrudnienia, zobaczymy gwałtowny wzrost sieci dyskontowych. Mamy nadzieję, że nowy rząd doceni i będzie wspierał ogromne dokonanie branży, jakim jest kodeks franczyzy. To unikalny w skali Europy dokument, wypracowywany przez lata. Odniósł ogromny sukces i jest szeroko rozpoznawalny – mówi Ptaszyński o dokumencie opublikowanym dwa lata temu.</p>

<p>Zwrócił też uwagę, że ważne jest podjęcie działań w kierunku zmniejszenia obciążeń administracyjno-sprawozdawczych dla przedsiębiorców.</p>

<p>– Oni toną pod ilością dokumentów. Pomysły wyborcze mogą tylko tę biurokrację zwiększyć. Weźmy tzw. lokalną półkę – to samo w sobie jest sprawozdzwczogenne, bo trzeba raportować ilość sprzedaży takich produktów – mówi szef PIH.</p>

<p>Podkreśla, że z perspektywy handlu krytyczne jest, aby właściciele sklepów zajęli się sprzedażą, a nie odkrywaniem kolejnych formularzy, które muszą wypełnić i martwić się, czy zrobili to w terminie.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/17/504027.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>michal.kokoszkiewicz@wiadomoscihandlowe.pl (Michał Kokoszkiewicz)</author>
			<pubDate>Tue, 17 Oct 2023 15:26:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/maciej-ptaszynski-pih-nowy-rzad-musi-poprawic-proces-stanowienia-prawa-chcemy-prawdziwych-konsultacji-spolecznych-2494224</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Opozycja zwyciężyła w wyborach do Sejmu. Zakaz handlu w niedziele zostanie zlikwidowany? Co jeszcze do zmiany?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/demokratyczna-opozycja-zwyciezyla-w-wyborach-do-sejmu-zakaz-handlu-w-niedziele-zostanie-zlikwidowany-co-jeszcze-do-zmiany-2494147</link>
			<description>Prawo i Sprawiedliwość traci władzę na rzecz Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi oraz Lewicy - wynika z sondażowych wyników wyborów do Sejmu. Jakie zmiany w prawie wprowadzić zamierza przyszła koalicja rządząca? Analizujemy, co mogą przynieść najbliższe tygodnie i miesiące dla branży handlowej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka dni temu handlowa <strong>Solidarność</strong> wypuściła ulotki o treści: "Nie mówimy ci na kogo masz głosować. To twój wybór. Jednak od twojej decyzji przy wyborczej urnie zależy, czy niedziele będziesz spędzać z rodziną, czy w pracy". Zabrakło bezpośredniego wezwania do głosowania na Prawo i Sprawiedliwość, ale znalazło się miejsce na ostrzeżenie, że <strong>Koalicja Obywatelska</strong> i <strong>Trzecia Droga</strong> przywrócą handel w niedziele, jeśli wygrają wybory.</p>

<h2>Zakaz handlu w niedziele przejdzie do historii?</h2>

<p>Oficjalnych wyników wyborów jeszcze nie ma, ale sondaż late poll Ipsosu daje wyraźną, bezpieczną przewagę dotychczasowej opozycji nad <strong>Prawem i Sprawiedliwością</strong>, co oznacza zmianę władzy. Związkowcy z Solidarności faktycznie mają się czego obawiać, bowiem ich zdobycz z 2018 r. - jaką jest ograniczenie handlu w niedziele - szybko może się ulotnić. Koalicja Obywatelska wśród tzw. 100 konkretów na 100 pierwszych dni rządu uwzględniła kwestię przywrócenia handlu we wszystkie w niedziele. Obóz <strong>Donalda Tuska</strong> zapowiedział, że nie będzie to prosty powrót do tego, co było dawniej - pracownicy handlu mają otrzymać gwarancję dwóch wolnych weekendów w miesiącu, a za pracę w dni wolne dostaną podwójne wynagrodzenie.</p>

<p>Przed nowym rządem wiele wyzwań, w zestawieniu z którymi sprawa niedzielnego handlu wydaje się błaha. Jednak nawet jeśli nie w trakcie 100 pierwszych dni, to prędzej czy później ten temat wypłynie. Tusk będzie jednak musiał przekonać koalicyjnych partnerów do poparcia swojej propozycji. Trzecia Droga, ustami <strong>Szymona Hołowni</strong>, obiecała "uwolnienie handlu" w dwie niedziele w miesiącu. Czy zgodzi się poprzeć bardziej liberalne rozwiązanie? A może <strong>Polska 2050</strong> i <strong>Polskie Stronnictwo Ludowe</strong>, już po wyborach, będą miały w tej sprawie dwa różne stanowiska? Przypomnijmy, że Ludowcy w sprawie niedziel byli swego czasu podzieleni, część z nich postulowała ograniczenia godzinowe (zakaz handlu w dużych sklepach po godz. 14).</p>

<p>Nawet jeśli Koalicji Obywatelskiej uda się porozumieć z jednym i drugim członem Trzeciej Drogi, to pozostanie jeszcze <strong>Lewica</strong>, która - z pewnością nieprzypadkowo - nie zajęła jasnego stanowiska ws. niedziel, a ma inklinacje raczej do wspierania pracowników niż biznesu. Lewica w programie zapisała postulat wprowadzenia 2,5 razy wyższego wynagrodzenia za pracę (nie tylko w handlu) w niedziele, święta i dni ustawowo wolne od pracy, jak również prawo do co najmniej dwóch wolnych niedziel w miesiącu dla pracowników, którzy nie są obecnie objęci zakazem pracy w niedzielę. Bezpośredniej wzmianki o zamiarze likwidacji zakazu handlu zabrakło.</p>

<p>W 2021 r. większość klubu Lewicy zagłosowała za uszczelnieniem przepisów o niedzielach (lex Żabka), za to w 2017 r., gdy przegłosowywano ustawę ograniczającą niedzielny handel, przedstawicieli Lewicy nie było w Sejmie. Co teraz? Być może Lewica będzie gotowa do "przehandlowania" swoich głosów ws. niedziel za poparcie KO dla jakiegoś innego postulatu, bliskiego lewicowemu sercu. Ale i w takim scenariuszu <strong>Adrian Zandberg</strong> czy <strong>Włodzimierz Czarzasty</strong> najpierw upewnią się, że w ustawie przywracającej niedzielny handel znajdą się rozwiązania korzystne dla pracowników, takie jak np. wyraźnie podwyższona pensja za pracę w niedzielę.</p>

<p><strong>Alfred Bujara</strong>, szef handlowej Solidarności, w niedawnym wywiadzie dla portalu wiadomoscihandlowe.pl nie ukrywał, że liczy na to, iż Lewica będzie bezpiecznikiem gwarantującym utrzymanie zakazu handlu w niedziele. Gdyby ten bezpiecznik się nie sprawdził, to ostatnią deską ratunku byłby prezydent <strong>Andrzej Duda</strong>. - Do momentu, kiedy prezydentem pozostanie Andrzej Duda, z pewnością Tuskowi nie uda się zlikwidować wolnych niedziel. Ciężko będzie odrzucić w Sejmie weto prezydenta - <strong><a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/prawo-i-polityka/alfred-bujara-o-postulatach-ws-handlu-w-niedziele-tusk-i-holownia-sa-oderwani-od-rzeczywistosci-wywiad-2491126" target="_blank">zadeklarował pewny siebie związkowiec</a></strong>.</p>

<h2>Będzie zastępcza niedziela handlowa w grudniu?</h2>

<p>Dla nowej koalicji rządowej pierwsza okazja do podjęcia decyzji ws. niedzielnego handlu może pojawić się nadzwyczaj szybko. Chodzi oczywiście o tegoroczną <strong>Wigilię Bożego Narodzenia</strong>, przez którą zabraknie jednej niedzieli handlowej w grudniu. Politycy Prawa i Sprawiedliwości już wiele miesięcy temu zapewniali, że problem jest im znany oraz zapowiadali, iż uczynią Wigilię dniem wolnym (podczas gdy zgodnie z aktualnymi przepisami handel może być prowadzony w ten dzień do godz. 14). Zostawiali sobie furtkę co do ewentualnego wyznaczenia "zastępczej" niedzieli handlowej za 24 grudnia, choć tajemnica poliszynela w branży było, że PiS przychyli się do postulatu Solidarności i nie uwolni handlu w żadną inną niedzielę.</p>

<p>Należy przypuszczać, że nowy rząd może być bardziej skłonny do wskazania zastępczej niedzieli handlowej, np. 10 grudnia. Jednak czasu na wprowadzenie odpowiednich zmian w ustawie zostało niewiele. Prezydent Andrzej Duda powinien zwołać pierwsze posiedzenie nowego Sejmu na dzień przypadający w ciągu 30 dni od dnia wyborów, a prawdopodobnie wybierze ostatni możliwy termin. Mało tego, z dotychczasowych wypowiedzi prezydenta wynika, że w pierwszym z trzech konstytucyjnych kroków powoływania nowej Rady Ministrów da szansę na utworzenie rządu PiS. Dopiero w drugim kroku, gdy to parlamentarzyści zasiadający w nowym Sejmie przejmą inicjatywę ws. tworzenia rządu, demokratyczna opozycja utworzy rząd z własnym premierem. Cała ta procedura raczej nie zakończy się przed grudniem, co oznacza, że czasu na nowelizację ustawy o niedzielach pozostanie bardzo mało. Nie mówiąc już o tym, że przyszła koalicja będzie miała znacznie ważniejsze rzeczy na głowie w pierwszych dniach po przejęciu rządów w Polsce.</p>

<p>Co może czekać branżę handlową, gdy kurz powyborczy opadnie? W trakcie kampanii zaistniał nie tylko temat niedzielnego handlu. Koalicja Obywatelska zapowiedziała chociażby wprowadzenie wymogu, by co najmniej połowa "<strong>strategicznych produktów żywnościowych</strong>" w sklepach pochodziła z Polski. Była to odpowiedź na tzw. "lokalną półkę" PiS. KO zadeklarowała również, że wprowadzi obowiązek oznaczania flagą kraju pochodzenia wszystkich świeżych produktów w sklepach.</p>

<p>Przekonanie koalicjantów do zagłosowania za takimi rozwiązaniami prawdopodobnie nie będzie trudne. Więcej wyzwań należy się spodziewać, jeśli chodzi o samą treść ewentualnej ustawy. Obowiązek zaopatrywania się przez sklepy u lokalnych dostawców może być niezgodny z prawem unijnym - łamałby swobodę przepływu towarów i swobodę przedsiębiorczości. Przypomnijmy, że w 2016 r. Rumunia wprowadziła podobne przepisy, ale po interwencji <strong>Komisji Europejskiej</strong> wycofała się z nich. A zatem realizacja tej konkretnej obietnicy wyborczej przez KO może okazać się co najmniej kłopotliwa.</p>

<h2>Franczyzodawcom się upiecze?</h2>

<p>Trudno przewidzieć, czy przyszły rząd doprowadzi do uchwalenia ustawy franczyzowej, po tym jak PiS po miesiącach pozorowanych prac nie dowiózł obietnicy z tego obszaru. Temat dokręcenia śruby franczyzodawcom, a wsparcia pozycji franczyzobiorców, praktycznie nie zaistniał w ustach polityków KO. Jeśli ktoś ma go dopilnować, to najprawdopodobniej tym kimś będzie Lewica. Poseł <strong>Maciej Konieczny</strong> we wrześniu twierdził, że <strong><a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/maciej-konieczny-posel-lewicy-regulacja-rynku-franczyzy-jest-konieczna-mamy-ustawe-ale-musi-poczekac-na-nastepna-kadencje-sejmu-2493110" target="_blank">lewicowy projekt ustawy franczyzowej "jest właściwie gotowy"</a></strong>. Z drugiej strony, już w 2020 r. Konieczny zapewniał, że taki projekt autorstwa Lewicy powstanie. Czy ktoś ten projekt widział?</p>

<p>Koalicja Obywatelska w trakcie kampanii obiecała również uruchomienie programu budowy nowoczesnych <strong>targowisk w każdym mieście</strong> oraz stworzenie <strong>funduszu stabilizacyjnego</strong>, który wypłacałby pieniądze rolnikom i dostawcom żywności, w sytuacji, gdy odbiorca produktów nie wywiązuje się z umów. W programie Lewicy znalazło się natomiast miejsce na deklarację chęci cywilizowania relacji na różnych odcinkach łańcucha dostaw. Lewica chce limitu <strong>30 dni na płatności</strong> dla marketów i firm skupowych.</p>

<p>"Ustawowo wzmocnimy pozycję rolników i przetwórców w negocjacjach cenowych w łańcuchu produkcji i dystrybucji. Będziemy <strong>przeciwdziałać nieuczciwym praktykom w handlu</strong> i wprowadzimy równowagę w negocjacjach cenowych" - zapowiadała, obiecując również wsparcie lokalnego przetwórstwa i "promowanie kupowania lokalnej żywności przez markety oraz stołówki". Oprócz tego Lewica chce "stać na straży jakości oraz rynku wewnętrznego poprzez kontrolę jakości importowanej żywności", zwiększenia finansowania UOKiK, wzmocnienie kontroli Głównego Inspektoratu Sanitarnego przed wprowadzeniem suplementów do odbioru i ograniczenie ich reklamy, jak również wprowadzenie <strong>zakazu sprzedaży bezpośredniej suplementów</strong>.</p>

<h2>Konieczne decyzje w kluczowych sprawach</h2>

<p>Nie ulega wątpliwości, że przed nowym rządem szereg trudnych decyzji - i to już w pierwszych tygodniach. Branża handlowa czekać będzie na wieści, co dalej z <strong>zerowym VAT-em na część produktów spożywczych</strong>. Zgodnie z aktualnym stanem prawnym, ten element tzw. tarczy antyinflacyjnej, wprowadzonej przez PiS, wygasnąć ma wraz z końcem 2023 r. Przyszły rząd ma więc do wyboru: przedłużyć zerowy VAT i mieć mniej pieniędzy w budżecie, albo nie przedłużać go, co poskutkuje nie tylko większą ilością pieniędzy na rozmaite wydatki, ale też wyższą <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=inflacja" target="_blank"><strong>inflacją</strong></a>. Wygaszenie tarczy oznaczałoby zwiększenie cen na półkach sklepowych dosłownie z dnia na dzień, co zostałoby odebrane przez część wyborców jako kiepski "prezent" od nowej władzy i to tuż po przejęciu odpowiedzialności za państwo.</p>

<p>Firmy handlowe jeszcze bardziej wyczekiwać będą informacji, czy Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica zlikwidują lub przynajmniej obniżą część podatków wprowadzonych przez PiS. Mowa przede wszystkim o <strong>podatku od sprzedaży detalicznej</strong>, <strong>opłacie cukrowej i małpkowej</strong>, a także podwyżce <strong>akcyzy na alkohol i wyroby tytoniowe</strong> (mapa drogowa tych podwyżek została rozpisana przez PiS do 2027 r.). Palącą kwestią dla handlu pozostaje także naprawa <strong>systemu kaucyjnego</strong>. Branża nie zostawiła suchej nitki na regulacjach wymyślonych przez <strong>Ministerstwo Klimatu i Środowiska</strong>, stąd wypada spodziewać się, że wkrótce po utworzeniu nowego rządu handel - ale też przemysł spożywczy - ponowią apele o błyskawiczną nowelizację ustawy o systemie kaucyjnym.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/16/505616.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>pawel.jachowski@wiadomoscihandlowe.pl (Paweł Jachowski)</author>
			<pubDate>Mon, 16 Oct 2023 12:40:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/demokratyczna-opozycja-zwyciezyla-w-wyborach-do-sejmu-zakaz-handlu-w-niedziele-zostanie-zlikwidowany-co-jeszcze-do-zmiany-2494147</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Lista firm, które importowały zboże techniczne z Ukrainy do Polski. W proceder zamieszana jest m.in. SM Mlekovita, największa polska spółdzielnia mleczarska</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/lista-firm-ktore-importowaly-zboze-techniczne-z-ukrainy-w-proceder-zamieszana-jest-sm-mlekovita-najwieksza-polska-spoldzielnia-mleczarska-2494077</link>
			<description>Ponad 90 firm brało udział w procederze związanym z importem zboża technicznego z Ukrainy do Polski. Tak wynika z informacji portalu wp.pl, który dotarł do ich listy podmiotów zaangażowanych w import surowców z rynku ukraińskiego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Minister rolnictwa Robert Telus obiecał kilka miesięcy temu ujawnienie listy podmiotów, które brały udział w procederze wwozu z Ukrainy do Polski tzw. technicznego zboża czyli ziarna nienadającego się do spożycia przez ludzi. A które może być jednak wykorzystane np. do celów energetycznych. Po kilku dniach od tej zapowiedzi minister zmienił zdanie i aż do dzisiaj musieliśmy czekać aby dowiedzieć się jakie firmy wwoziły ukraiński surowiec do naszego kraju.</p>

<p>Na liście opublikowanej przez wp.pl znajdują się głównie firmy z branży rolnej - w głównej mierze hurtownie. W zestawieniu można znaleźć także przedsiębiorców z branży meblowej czy remontowej, którzy chcieli się dorobić.</p>

<p>Autentyczność listy została potwierdzona przez dziennikarzy w dwóch różnych źródłach. Przedstawiciele części firm, które znalazły się na liści, uważa, że nie powinny znajdować się w tym wykazie. Jednak znalazły się w obrębie zainteresowań organów państwa, w tym prokuratury.</p>

<p>Prokuratura Krajowa potwierdziła wp.pl, że prowadzonym postępowaniem objętych jest prawie 100 podmiotów gospodarczych biorących udział w procederze sprowadzania zboża z Ukrainy. Postawiono już pierwsze zarzuty. Należy jednak podkreślić, że sam fakt ściągania do Polski tzw. zboża technicznego nie oznacza popełnienia przestępstwa. Byłoby nim dopiero wykorzystanie niepełnowartościowego produktu np. do produkcji żywności.</p>

<p>Firmą, a w zasadzie spółdzielnią, której obecność na liście budzi największe emocje jest Spółdzielnia Mleczarska Mlekovita, jedna z największych mleczarni w Polsce i regionie CEE.</p>

<p>Adrianna Sapińska, rzeczniczka prasowa Mlekovity, poinformowała wp.pl, że firma nigdy nie podpisywała kontraktu na zakup "zboża technicznego". Wskazała jednocześnie, że "sprawą zajmują się organy ścigania, którym udzieliliśmy odpowiednich wyjaśnień. Mając na uwadze obowiązek przestrzegania obowiązującego prawa, Spółdzielnia Mleczarska Mlekovita w Wysokiem Mazowieckiem z uwagi na prowadzone w sprawie śledztwo oraz związane z tym obostrzenia nie może udzielić odpowiedzi w tym temacie."</p>

<h2>Kto jest na liście importerów zboża technicznego z Ukrainy?</h2>

<p><strong>Lista ok. 90 firm, które - zdaniem organów państwa - wwiozły do Polski tzw. zboże techniczne:</strong></p>

<p>BN-POL sp. z o.o.</p>

<p>HSM Logistic sp. z o.o.</p>

<p>UNIVERS AGRO Viktoriia Kuzmych</p>

<p>INFAVOR sp. z o.o.</p>

<p>Grupa Producentów Buraka Cukrowego "DOBRA" sp. z o.o.</p>

<p>Agrahurt Export-Import Sławomir</p>

<p>BIO-GRAIN sp. z o.o.</p>

<p>Hen-Trans Usługi Transportowe Handel Drewnem Natalia Mroczko</p>

<p>Spółdzielnia Mleczarska Mlekovita</p>

<p>MULTEKO sp. z o.o.</p>

<p>Krisspol Krzysztof Miedzierski</p>

<p>LEVEL-SC. sp. z o.o.</p>

<p>RKSS sp. z o.o.; DEVEN INWESTYCJE sp. z o.o.</p>

<p>Handel Obwoźny Artykułami Spożywczo-Rolnymi Antoni Bujakowski</p>

<p>AGROTORG sp. z o.o.</p>

<p>FREEZEPOINT sp. z o.o.</p>

<p>FUH Dariusz Błoński</p>

<p>UAB ASUMA; GRUNWEG PL sp. z o.o.</p>

<p>"AGRIKO" Michał Derenarz</p>

<p>MIR-KAR sp. z o.o. sp.k.MVP GROUP sp. z o.o.</p>

<p>GLOBAL IMPORT Przemysław Sułkowski</p>

<p>Jakub Ambroziak "JAKPOL"</p>

<p>EASYSHARE sp. z o.o.</p>

<p>AGERONA sp. z o.o.</p>

<p>GREENWAY SOLUTIONS sp. z o.o.</p>

<p>FH-U Adam Kloc; IMA POLSKA S.A.</p>

<p>ART-POL Firma Usługowa Artur Lewandowski</p>

<p>Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe "ZIEMPOL" Włodzimierz Łętowski</p>

<p>EMERYOT sp. z o.o.</p>

<p>EVERWELLE OSAUHING</p>

<p>H.P.U. MIREM EXPORT-IMPORT Emilia Kosovets</p>

<p>SIMBA BABY sp. z o.o.</p>

<p>WOJ-NAS Wojciech Gaworski; Zuń Mariusz</p>

<p>SETTI sp. z o.o.</p>

<p>AGROTRADE sp. z o.o.</p>

<p>FH-U OL-WI Aleksandra Pietrzak</p>

<p>JANPOL TECHNOLOGIE</p>

<p>AGROLOG sp. z o.o.</p>

<p>F.H.U. PULIT Krystian Pulit</p>

<p>L’HOM DESIGNS Robert Bieńkowski</p>

<p>ALGORES sp. z o.o.</p>

<p>AMEX Agnieszka Maj</p>

<p>CEREAL POLSKA sp. z o.o.</p>

<p>F.H.U. ZUZA Zuzanna Giec</p>

<p>YOUKON Transit sp. z o.o.</p>

<p>MG Michał Gieniec</p>

<p>MAX-PLON sp. z o.o.</p>

<p>Ulenberg Mirosław Ulenberg</p>

<p>Handel Artykułami Rolnymi Transport Wiesław Muzyka</p>

<p>Stoisko Smaku Wiesława Rutana</p>

<p>KLW sp. z o.o.</p>

<p>AP Trade Marzena Właszczyk, Justyna Matys</p>

<p>FRUGES TRADE sp. z o.o.; F.H.U. Tomasz Grunt</p>

<p>PUHT ANIMEX</p>

<p>ECOMAC sp. z o.o.</p>

<p>OCH-BONT sp. z o.o.</p>

<p>OLVAR sp. z o.o.</p>

<p>BRATROL sp. z o.o.</p>

<p>ERIDON sp. z o.o.</p>

<p>S-GROUP sp. z o.o.</p>

<p>AGRO-V sp. z o.o.</p>

<p>ANAKUS sp. z o.o.</p>

<p>PHUT Siembida Marek</p>

<p>Global Crop sp. z o.o.</p>

<p>VALES AGRO sp. z o.o.</p>

<p>P.W. Lechpol sp. z o.o.</p>

<p>AGROTRADE sp. z o.o.</p>

<p>EMY Jacek Krzeszewski</p>

<p>PODYMA IMPORT TRADE EXPORT Podyma Dawid</p>

<p>ELPOL-Łuźniak sp.k.</p>

<p>ECO SG Anna Konberg</p>

<p>OWOCE WARZYWA Radosław Gruszka</p>

<p>PHU TRANSAGRO Krzysztof Stawarz</p>

<p>ECOMAC sp. z o.o.</p>

<p>"ETMOS" sp. z o.o.</p>

<p>AGROPOL Krzysztof Sułkowski</p>

<p>TEMPLATE FACTORY sp. z o.o.</p>

<p>NODIA sp. z o.o.</p>

<p>FH Rafał Karp</p>

<p>LETROB Klaudiusz Bortel</p>

<p>AMKA TRANS Mariusz Witkowicz</p>

<p>KNS Group Nikita Krasnoshchokoy</p>

<p>FRESCHO GROUP POLAND sp. z o.o.</p>

<p>FAST-CHEM Stanisław Fabrowski</p>

<p>ASAZ sp. z o.o.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/13/505219.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Fri, 13 Oct 2023 16:46:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/lista-firm-ktore-importowaly-zboze-techniczne-z-ukrainy-w-proceder-zamieszana-jest-sm-mlekovita-najwieksza-polska-spoldzielnia-mleczarska-2494077</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Solidarność wzywa pracowników handlu do niegłosowania na ugrupowania popierające handel w niedziele</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/solidarnosc-wzywa-pracownikow-handlu-do-nieglosowania-na-ugrupowania-popierajace-handel-w-niedziele-2493884</link>
			<description>Handlowa Solidarność sugeruje pracownikom handlu, jak mają nie głosować, jeśli chcą mieć wolne niedziele. Krajowa Sekcja Pracowników Handlu NSZZ Solidarność wydała ulotkę, na której głównymi hasłami są &quot;hiper-wyzysk&quot; i &quot;chrońmy wolne niedziele&quot;.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Inicjatorem obowiązującej od 2018 roku ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni był Alfred Bujara, szef handlowej Solidarności. Organizacja chciałaby utrzymania wywalczonego przez siebie prawa.</p>

<p>"15 października 2023 r. odbędą się wybory do Sejmu i Senatu. Koalicja Obywatelska oraz Trzecia Droga Szymona Hołowni już zapowiedziały, że przywrócą handel w niedziele, jeśli wygrają wybory" – czytamy w broszurze.</p>

<p>Poniżej autorzy ulotki zaznaczają: „Nie mówimy Ci na kogo masz głosować. To Twój wybór”, ale jasno komunikują: „Jednak od decyzji wyborców przy wyborczej urnie zależy, czy niedziele będziesz spędzać z rodziną, czy w pracy”.</p>

<p>Do tego dodano znak graficzny z hasłem „Stop handlu w niedziele”.</p>

<p>Przypomnijmy, że <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-przy-urnie-rownie-trudne-jak-przy-polce-przedwyborcza-analiza-wh-2493804">Koalicja Obywatelska jest za złagodzeniem handlu w niedziele.</a> W programie wyborczym zapowiedziała zniesienie zakazu handlu i zapewnienie każdemu pracownikowi dwóch weekendów wolnych w miesiącu oraz wprowadzenie podwójnego wynagrodzenia za pracę w dni wolne.</p>

<p>Z kolei Szymon Hołownia, prezes Polska 2050, reprezentujący w debacie koalicję Trzecia Droga wyeksponował stanowisko w sprawie niedziel handlowych podczas Debaty wyborczej w TVP.  - Uwolnimy handel w dwie niedziele w miesiącu, po to żeby pobudzić polski handel i polską gospodarkę. A pracujący tego dnia dostaną oczywiście odpowiedni dodatek albo ekstra dzień wolny, żeby mogli wypocząć z rodziną – zadeklarował.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/11/505048.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/11/505048.jpg?1697018291" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Ulotka Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ Solidarność (KSPH NSZZ Solidarność)</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">fot. Ksph Nszz Solidarność</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/11/505041.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 11 Oct 2023 11:36:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/solidarnosc-wzywa-pracownikow-handlu-do-nieglosowania-na-ugrupowania-popierajace-handel-w-niedziele-2493884</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Premier porównuje Platformę Obywatelską do Lidla. Sieć odpowiada</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/premier-porownuje-platforme-obywatelska-do-lidla-siec-odpowiada-2493854</link>
			<description>Podczas poniedziałkowej debaty wyborczej w TVP premier Mateusz Morawiecki porównał Platformę Obywatelską do sieci Lidl. – Gdyby Platforma doszła do władzy, byłoby jak w Lidlu: tydzień niemiecki i linie lotnicze do Niemiec – stwierdził Morawiecki. Jak Lidl komentuje wypowiedź premiera?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poprosiliśmy sieć Lidl o przesłanie komentarza do słów premiera Morawieckiego (wcześniej oświadczenie ukazało się już w dzienniku "Rzeczpospolita"). Dyskont podkreśla m.in., że "jako firma neutralna światopoglądowo nie komentuje wydarzeń politycznych".</p>

<h2>Poniżej publikujemy w całości komentarz sieci Lidl</h2>

<p><em>W Lidl Polska codziennie wypełniamy naszą misję: zapewnianie społeczeństwu produktów spożywczych i najpotrzebniejszych artykułów wysokiej jakości, w niskich, lidlowych cenach, wyprodukowanych w sposób zrównoważony. Dbamy o ich jakość i wpływ naszych produktów na zdrowie, zapobiegamy marnowaniu żywności, przeciwdziałamy zmianom klimatu, ograniczamy ilości plastikowych odpadów, a także zapewniamy dobre i bezpieczne warunki pracy oraz wspieranie organizacji działających na rzecz lokalnych społeczności. Bardzo istotny jest także nasz silny i pozytywny wpływ na rodzimą gospodarkę, jak również reagowanie w trakcie sytuacji kryzysowych (takich jak wojna w Ukrainie czy wcześniej pandemia COVID-19).</em></p>

<p><em>W wyniku działalności sieci Lidl Polska nie tylko generowana jest wartość dodana oraz tworzone są miejsca pracy, ale również następuje rozwój gospodarki krajowej i gospodarek lokalnych, co jest związane z odprowadzaniem przez Lidl należnych podatków i innych danin publicznych. Są one podstawowym sposobem finansowania działalności państwa, umożliwiając dokonywanie wydatków budżetowych w takich obszarach jak np. rozwój regionów, budowa dróg, inwestycje w ochronę środowiska, działalność szkół czy szpitali. Podatki zasilają nie tylko budżet państwa, ale również budżety samorządów, na terenie których firma prowadzi działalność. W 2022 roku łączna kwota odprowadzona do budżetu państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego wyniosła niemal 2 mld zł.</em></p>

<p><em>Wspieramy polskich producentów, dlatego oferujemy naszym klientom krajowe produkty oraz dbamy o długoletnie relacje z dostawcami z Polski. Na co dzień współpracujemy z ponad 820 dostawcami z Polski, a w ofercie Lidl Polska klienci mają dostęp do ponad 440 produktów z oznaczeniem „Produkt polski”.</em></p>

<p><em>Jednym z celów naszej firmy jest wspieranie eksportu polskich wyrobów w ramach marek własnych Lidl. W 2022 roku prawie 300 polskich producentów wyeksportowało swoje produkty w ramach marek własnych Lidl na 28 zagranicznych rynków. Wartość tego eksportu wyniosła blisko 5,4 mld zł.</em></p>

<p><em>Istotny wkład w budowanie marek własnych Lidl Polska mają polscy dostawcy, którzy w dużej mierze pomagają nam je tworzyć – przykładem takiej marki jest Pilos. Współpracujemy zarówno z dużym mleczarniami takimi jak SM Mlekovita, SM Mlekpol, OSM Piątnica, jak również z mniejszymi partnerami: OSM Koło, OSM Siedlce, MSM Mońki. Dbamy również o to, aby nasi klienci mieli stały dostęp do świeżych warzyw i owoców, oferowanych w ramach Ryneczku Lidla. Asortyment Ryneczku zmienia się zależnie od pór roku, składa się z wielu sezonowych produktów. Lidl Polska przykłada wagę do tego, aby pochodziły one od lokalnych dostawców. Zawsze, gdy istnieje możliwość współpracy z rodzimym przedsiębiorcą, stawia na polskie warzywa i owoce. Znaczna część z nich ma oznaczenie „Produkt polski”. Przedsiębiorcy wiedzą, że współpraca z naszą firmą jest stała i bezpieczna, a ponadto tworzy możliwości rozwoju.</em></p>

<p><em>Jednym z kierunków rozwoju produktów Lidl Polska jest również marka Regionalne Szlaki – należą do niej lokalne produkty, pochodzące z różnych regionów Polski, np. wędzone przysmaki z Podhala, mięsa z Lubelszczyzny czy ryby z Pomorza i Wielkopolski. W ten sposób wspieramy lokalnych przedsiębiorców i odpowiadamy na gusta klientów, którzy poszukują sprawdzonych, tradycyjnych, doskonale znanych z dzieciństwa smaków.</em></p>

<p><em>Jako firma neutralna światopoglądowo nie komentujemy wydarzeń politycznych.</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/11/494198.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 11 Oct 2023 09:27:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/premier-porownuje-platforme-obywatelska-do-lidla-siec-odpowiada-2493854</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Morawiecki uderza w Lidla w debacie wyborczej, a Hołownia chce zmian w zakazie handlu w niedziele</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/morawiecki-uderza-w-lidla-w-debacie-wyborczej-a-holownia-chce-zmiany-zakazu-handlu-2493776</link>
			<description>Debata wyborcza 2023, którą TVP nadało w poniedziałek, 9 października br., dostarczyła kilka wątków handlowych. Jednym z było porównanie polityki Platformy Obywatelskiej do tygodnia tematycznego w Lidlu przez premiera Mateusza Morawieckiego. Ale nie tylko o tym mówili politycy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość, po poniedziałkowej debacie wyborczej wyemitowanej w TVP, mocno eksponuje wypowiedź premiera, który wspomniał o Lidlu, a konkretnie porównał do promocji w tej sieci sklepów politykę PO w odpowiedzi dotyczącej prywatyzacji.</p>

<h2>Morawecki o „tygodniu w Lidlu”</h2>

<p>- Rząd Platformy Obywatelskiej wyprzedał majątek narodowy za 58 miliardów, sprzedawali nawet kolejkę na Kasprowy i nagrania Krzysztofa Krawczyka i Czerwonych Gitar. Gdzie są te pieniądze? Na co one poszły? Na co one się rozeszły? Szanowni Państwo, gdyby Platforma doszła do władzy to byłoby jak w Lidlu: tydzień niemiecki i linie lotnicze do Niemców, tydzień francuski i firmy energetyczne do Francuzów. Genów nie oszukasz, sprzedaliby lasy, Bałtyk i Tatry. My odzyskaliśmy bardzo wiele firm dla Polski, mamy niezależność energetyczną od Rosji, mamy Baltic Pipe. Nie pozwolimy panu Tuskowi zawiesić na Polsce tabliczki „na sprzedaż” – mówił Mateusz Morawiecki.</p>

<p>Ten wątek eksponuje teraz Prawo i Sprawiedliwość w swoich mediach społecznościowych. W serwisie X ze zdania o tygodniach w Lidlu i zrobiono 30 sekundowy spot.</p>

<h2>Hołownia o niedzielach handlowych i pracy kasjerów</h2>

<p>Szymon Hołownia, prezes Polska 2050, reprezentujący w debacie koalicję Trzecia Droga wyeksponował stanowisko koalicji w sprawie niedziel handlowych. Na pytanie o bezrobocie, w którym wspomniano, że według danych Eurostatu w Polsce w sierpniu wyniosło ono 2,8 proc., Hołownia stwierdził:  -  Tak, wynosi 2,8 proc., a w takim Szydłowcu wynosi 25 proc. i z tym też coś trzeba zrobić. Pierwsza rzecz, którą trzeba zrobić, to sprowadzić do Polski inwestycje.</p>

<p>- Głos oddany na PiS to głos za tym żeby do Polski nie trafiło ani 1 euro z setek milionów i miliardów złotych które czekają na nas w Brukseli. Te pieniądze pomogłyby stworzyć dzisiaj nowe miejsca pracy. Aby w Polsce zmniejszyć bezrobocie dzisiaj potrzebujemy też i to bardzo potrzebujemy innego podejścia do polskich firm których 100 tys. zamknęło się w tym roku – powiedział.</p>

<p>Szymon Hołownia stwierdził, że Trzecia Droga, czyli Polska 2050 i PSL, proponuje wakacje zusowskie dla przedsiębiorców, VAT tylko od zapłaconej faktury, powrót do składki zdrowotnej sprzed Polskiego Ładu.</p>

<p>- Uwolnimy też handel w dwie niedziele w miesiącu, po to żeby pobudzić polski handel i polską gospodarkę. A pracujący tego dnia dostaną oczywiście odpowiedni dodatek albo ekstra dzień wolny, żeby mogli wypocząć z rodziną – zadeklarował.</p>

<h2>Bosak o polskim mięsie</h2>

<p>Na pytanie, jakich narzędzi zamierzają państwo użyć w zbliżającej się kadencji Sejmu, aby poziom bezrobocia utrzymał się na niskim poziomie lub aby dalej się zmniejszał, Krzysztof Bosak odpowiedział:</p>

<p>- Pogląd prezentowany przez rząd, że wysoka inflacja idzie w parze z dobrym życiem gospodarczym jest po prostu błędny. Mamy wysoką inflację właśnie weszliśmy w recesję. 42 proc. więcej firm w tym roku chcę się wyrejestrować niż poprzednim. Rząd sam niszczył w Polsce miejsca pracy. Dawał gigantyczne dofinansowanie międzynarodowymi korporacjom, jak VW czy Intel idące w 30 proc. całości inwestycji, a polskim przedsiębiorcom czy osobom prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą podwyższał ZUS bardzo konsekwentnie albo wręcz zakazywał działalności gospodarczej. Zrobił z Niedzielskiego super dyktatora gospodarczego, który stwierdził, że zamyka turystykę, zamyka kulturę, zamyka gastronomię, zamyka właściwie wszystko, gdzie nie było dużego kapitału. Do tego dochodzą jeszcze ograniczenia w rolnictwie, próba delegalizacji części eksportu mięsa, próba delegalizacji części hodowli. Nie ma co się dziwić, że ostatecznie kończy tak, że w powiecie chełmskim bezrobocie wynosi w tym roku 14 proc., a w zeszłym roku wpuszczą na 3 tys. imigrantów – stwierdził Bosak.</p>

<p>Do udziału w debacie zostało zaproszonych sześć komitetów wyborczych, które zarejestrowały listy we wszystkich okręgach wyborczych. Udział wzięli premier Mateusz Morawiecki reprezentujący KW Prawo i Sprawiedliwość, Donald Tusk z KW Koalicja Obywatelska PO.N IPL Zieloni, Joanna Scheuring-Wielgus z Nowej Lewicy, Krzysztof Bosak z Konfederacji WiN, Szymon Hołownia reprezentujący Trzecią Drogę i Krzysztof Maj z KW Bezpartyjni Samorządowcy.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/10/504830.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 10 Oct 2023 09:13:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/morawiecki-uderza-w-lidla-w-debacie-wyborczej-a-holownia-chce-zmiany-zakazu-handlu-2493776</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W gazetkach Rossmanna promuje się kandydat Prawa i Sprawiedliwości</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/w-gazetkach-rossmanna-promuje-sie-kandydat-prawa-i-sprawiedliwosci-2493690</link>
			<description>Użytkowniczka TikToka zamieściła w serwisie nagranie, które pokazuje, że Grzegorz Wróbel, jeden z kandydatów Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu postanowił wykorzystać gazetki promocyjne sieci Rossmann do promowania własnej kandydatury w nadchodzących wyborach. Co na to sieć drogerii? Czy operator wiedział o tym procederze?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jedna z internautek opublikowała na TikToku nagranie, w którym twierdzi, że w gazetce Rossmanna znalazła ulotkę wyborczą Grzegorza Wróbla kandydata na posła. - Rozwijam gazetkę Rossmanna, a w środku jest... proszę bardzo: gość z PiS-u. I ja jestem ciekawa, co na to Rossmann – pyta internautka.</p>

<p>Sprawę skomentowała sieć drogerii, podkreślając, że nic nie wie o działaniach kandydata PiS. - Firma Rossmann nie prowadzi działalności politycznej, rozumianej także jako kolportowanie ulotek wyborczych. Wyjaśniamy z firmą kolporterską jak doszło do tego, że jeden z kandydatów posłużył się naszą gazetką w promocji swojej kandydatury. Nie miał na to naszej zgody. Sugerowanie, że Rossmann popiera jakiegoś konkretnego kandydata lub partię jest nadużyciem, próbą „podparcia” się naszą popularną marką wbrew naszej woli – oświadczyła Agata Nowakowska, rzeczniczka prasowa sieci Rossmann Polska.</p>

<p>Wirtualna Polska poprosiła o komentarz Grzegorza Wróbla, ale ten zaprzeczył, by miał coś wspólnego ze sprawą. - Pierwsze słyszę. Nie wiem, o co chodzi. Ulotki, roznoszą wolontariusze czy ja osobiście po różnych miejscach jak np. targ - przekazał. </p>

<p>Firma Rrossmann działa w Polsce od 30 lat. Operator zarządza w naszym kraju siecią 1700 sklepów i dzierży pozycję lidera w dystrybucji detalicznej produktów chemiczno-kosmetycznych.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/08/484733.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Sun, 08 Oct 2023 16:33:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/w-gazetkach-rossmanna-promuje-sie-kandydat-prawa-i-sprawiedliwosci-2493690</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Afera wizowa utrudni i tak zawiłą rekrutację obcokrajowców. Branża handlowa będzie czuła jej skutki przez wiele miesięcy</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/afera-wizowa-utrudni-i-tak-zawila-rekrutacje-obcokrajowcow-branza-handlowa-bedzie-czula-jej-skutki-przez-wiele-miesiecy-2493608</link>
			<description>Afera wizowa może wpłynąć na pozyskiwanie pracowników z zagranicy jeszcze wiele miesięcy po jej ujawnieniu – uważają przedstawiciele agencji pośrednictwa pracy. Oznacza to, że i tak już czasami trwające nawet pół roku procedury uzyskania pozwoleń na pracę dla obcokrajowców z niektórych krajów, mogą ulec dalszemu wydłużeniu. Zmienia się również postrzeganie Polski, jako kierunku zatrudnienia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najwyższa Izba Kontroli podjęła pierwsze czynności kontrolne w siedzibie Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z tzw. aferą wizową – poinformował urząd w środę, 4 października. Jego działania mają zweryfikować informacje dotyczące nieprawidłowości w wydawaniu wiz cudzoziemcom, o czym media pisały we wrześniu.</p>

<p>Polskie firmy zmierzają się z niedoborem pracowników, a w związku z tym, że więcej osób odchodzi na emerytury niż rozpoczyna pracę, będą potrzebowały ich jeszcze więcej. Dlatego sprawne procedury wydawania wiz są niezwykle ważne dla pracodawców, którzy pozyskują pracowników z innych państw.</p>

<p>Według danych MSZ w ciągu ostatnich 30 miesięcy resort wydał ponad 1,95 mln wiz pozwalających na pobyt w krajach Schengen i ponad 1,78 mln wiz pozwalających na przebywanie jedynie w Polsce. Oczywiście nie wszyscy z nich przyjeżdżają w celach zarobkowych.</p>

<h2>Cudzoziemcy pracujący w Polsce</h2>

<p>Dane GUS pokazują, że w liczba cudzoziemców wykonujących pracę w Polsce według stanu na 31 grudnia 2022 r. wyniosła ponad 1 mln osób. Stanowili oni 6,5 proc. ogólnej liczby wykonujących pracę w naszym kraju. Liczba cudzoziemców w tej grupie wzrosła o 27,3 proc. pomiędzy styczniem a grudniem 2022 r.</p>

<p>Swobodny dostęp do polskiego rynku pracy mają obywatele Unii Europejskiej, Islandii, Norwegii, Liechtensteinu oraz Szwajcarii – przysługuje im prawo do pracy na takich samych warunkach, jakie mają zastosowanie do obywateli Polski.</p>

<p>Obywatele innych państw mogą pracować w Polsce, jeżeli przedsiębiorca, który chce ich zatrudnić, uzyska dla nich odpowiednie zezwolenie na pracę albo cudzoziemiec posiada zezwolenie jednolite na pobyt czasowy i pracę. Wyjątek od tej zasady obejmuje obywateli pięciu krajów: Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii i Ukrainy. Obywatele tych państw mogą legalnie pracować na podstawie oświadczenia pracodawcy o powierzeniu pracy cudzoziemcowi bez konieczności uzyskania zezwolenia na pracę. Ponadto dla obywateli Ukrainy oraz dla ich małżonków wprowadzono dodatkowe ułatwienia w legalizacji zatrudnienia, o ile przybyli do Polski z terytorium Ukrainy od 24 lutego 2022 r. i deklarują zamiar pozostania w Polsce.</p>

<h2>Reperkusje afery wizowej</h2>

<p>Agencje pośrednictwa pracy mogą mieć utrudnioną sytuację z rekrutacją. – Będzie to też utrudniało życie pracodawcom. Już z rezerwą podchodzą do zatrudniania osób spoza Unii Europejskiej. To nie są obawy nie do rozwiana, bo pracujemy z tymi klientami od wielu lat i oni wiedzą, że będziemy starać się zmieniać kierunki czy szukać innego rodzaju rozwiązania – mówi nasz rozmówca.</p>

<p>Dodaje, że pytania i obawy pojawiają się i mają one charakter czysto biznesowy. Pracodawców interesuje to, ile teraz trzeba będzie czekać na fachowca i czy on się pojawi. Do tej pory, szczególnie z krajów azjatyckich, gdzie kolejki były bardzo duże oczekiwanie wynosiło nawet pół roku.</p>

<p>W branży handlowej opóźnienia w pozyskaniu nowych pracowników mogą dotyczyć osób mających podjąć pracę w magazynach, centrach dystrybucyjnych, ale też specjalistów np. z działów IT. Zapotrzebowanie na takich fachowców jest w Polsce duże, szczególnie jeśli mowa o osobach o bardzo wąskich kwalifikacjach.</p>

<p>– Nie widzimy bezpośredniego wpływu afery wizowej na prowadzoną przez nas działalność w obszarze sprowadzania pracowników z dalekich kierunków, ale patrząc perspektywicznie - zaistniała sytuacja bez wątpienia ma negatywny wpływ na klimat inwestycyjny oraz warunki prowadzania działalności przez przedsiębiorców i agencje rekrutacyjne, a jej konsekwencje związane z wiarygodnością i wizerunkiem Polski na arenie międzynarodowej mogą być widoczne jeszcze długo – komentuje Antonio Carvelli, wiceprezes zarządu Gi Group Poland.</p>

<p>Zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt tego wydarzenia. – Warto przy tym wskazać na wątek podejmowany przez agencje rekrutujące obcokrajowców już od dawna – chodzi o niejasności i trudności związane z wydawaniem wiz dla obcokrajowców oraz bardzo długi czas procedowania. To miesiące a nawet dłużej – mówi Antonio Carvelli.</p>

<h2>Brakuje pracowników fizycznych</h2>

<p>Afera wizowa zaszkodzi firmom, które działają zgodnie z procedurami. – Zdajemy sobie sprawę z tego, że istnieją takie firmy na rynku i widzimy po ilości maili, że jest ich wiele. Nie wiemy jak one działają, ponieważ pracujemy tylko oficjalnie i nie korzystamy z usług firm, które świadczą tego typu "pomoc". Uważamy, że może to być metoda nielegalnego zarabiania pieniędzy, oszustwo lub nawet handel ludźmi – jak widać po „aferze wizowej” zawodowa intuicja w tym zakresie nas nie zawiodła. Życie pokazuje, że gdy istnieje wiele zakazów i ograniczeń, zawsze znajdą się tacy, którzy próbują na tym zarobić – mówi Anna Dzhobolda, dyrektorka departamentu rekrutacji międzynarodowych Gremi Personal.</p>

<p>Wskazuje ona, że pracowników w Polsce brakuje od kilku lat, szczególnie pracowników fizycznych – zarówno niewykwalifikowanych, jak i wykwalifikowanych. I tego nie zmieniły nawet ułatwienia wizowe dla 6 państw, bo nowi pracownicy z Ukrainy nie przybywają z powodu wojny.</p>

<p>– Po krótkim okresie kiedy przebywało u nas ponad milion uchodźców i była nadzieja, że rynek pracy ich wchłonie, dziś widzimy, że jadą dalej na Zachód gdzie można więcej zarobić bądź social jest wyższy. Niedawne dwa dekrety prezydenta Białorusi z kolei mogą poważnie zahamować ilość Białorusinów, którzy szukają u nas pracy – a wg danych jest to druga co do wielkości emigracja zarobkowa po Ukraińcach. Demografia jest nieubłagana, nic w tym zakresie nie zmienia się od lat. Dlatego wielokrotnie apelowaliśmy żeby rząd poważnie podszedł do złagodzenia polityki wizowej dla nowych krajów i rozszerzył katalog państw, z których obywatele mogą łatwo przybyć do pracy – zaznacza Anna Dzhobolda.</p>

<p>Wśród osób rekrutowanych przez Gremi Personal 80-90 proc. to Ukraińcy, więc przedstawicielka firmy mówi, że nie może oszacować skali problemów z Azjatami czy Afrykańczykami. - Ale pracujemy z krajami Azji Środkowej i wysoki odsetek odmów wiz z tego regionu, a także czas oczekiwania na pracownika który wynosi co najmniej rok, pokazuje, że - przy odczuwalnym braku pracowników z Europy Wschodniej - uważamy, że Polska powinna być bardziej otwarta na inne narodowości – podsumowuje.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/06/297774.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>magda.glowacka@wiadomoscihandlowe.pl (Magda Głowacka)</author>
			<pubDate>Fri, 06 Oct 2023 13:10:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/afera-wizowa-utrudni-i-tak-zawila-rekrutacje-obcokrajowcow-branza-handlowa-bedzie-czula-jej-skutki-przez-wiele-miesiecy-2493608</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Glapiński o kłamiących dziennikarzach, analitykach-zdrajcach Polski i wieczorach kawalerskich Anglików. Chwalił programy lojalnościowe sieci handlowych</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/glapinski-o-klamiacych-dziennikarzach-analitykach-zdrajcach-polski-i-wieczorach-kawalerskich-anglikow-w-sopocie-chwalil-programy-lojalnosciowe-sieci-handlowych-2493569</link>
			<description>Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński tłumaczył na swojej konferencji decyzję o obniżeniu stopy referencyjnej o 25 punktów bazowych. Zwracał uwagę, że konsumenci kupują nawet taniej, niż wynika to z oficjalnych danych, bo sieci handlowe oferują wiele programów lojalnościowych, dzięki którym można kupować w atrakcyjnych cenach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Glapiński zaczął od krytyki mediów i dziennikarzy, bo jak twierdzi, przekazują oni fałszywe informacje na temat inflacji. Jego zdaniem niektóre redakcje mówią, że inflacja nie spada, podczas gdy dane pokazują co innego. Później przypomniał slogan, który przewijał się ostatnio w komunikacji NBP o tym, że w ostatnich pięciu miesiącach ceny już nie rosną.</p>

<p>Zaznaczał, że obecnie funkcjonujemy w świecie inflacji umiarkowanej, a później ma nastąpić okres tzw. inflacji pełzającej. Jak twierdził, przez tego typu wizje „rzuciło się na niego stado buhajów z totalnej opozycji i zatrudnionych przez nich ekonomistów”.</p>

<p>Potem oberwało się analitykom bankowym, którzy jego zdaniem nie są obiektywni i „wymyślają idiotyzmy”, a w domach swoim bliskim najprawdopodobniej mówią co innego. Zawodowo muszą jednak kłamać, bo chcą zarabiać pieniądze. Stwierdził, że zdradzają Polskę – oczywiście nie ci, którzy pracują dla państwowych banków.</p>

<p>Finalnie Glapiński znów wrócił do mediów.</p>

<p>– Apeluję do właścicieli mediów, bo wiem, że dziennikarze nie mają głosu. Kłamcie, ale tylko trochę – mówił i twierdził, że młodzi ludzie są ogłupiani nawet mocniej niż w czasach PRL.</p>

<h2>Programy lojalnościowe pomijane przez GUS</h2>

<p>Później prezes NBP przeszedł do tłumaczenia powodów wczorajszej decyzji o obniżeniu stopy referencyjnej o 25 punktów bazowych. Jego zdaniem na koniec roku inflacja wyniesie między 6, a 7 proc., a w połowie kolejnego roku 5 proc. Glapiński podkreślał, że obniżyła się dynamika inflacji wszystkich produktów z koszyka inflacyjnego, w tym także żywności oraz inflacja bazowa. Dodał też, że na spadek inflacji we wrześniu nie miał wpływu spadek cen paliw na stacjach.</p>

<p>Było też o strategiach promocyjnych w sieciach handlowych. Glapiński mówił, że konsumenci kupują żywność nawet taniej, aniżeli wynika to z cen branych pod uwagę przez Główny Urząd Statystyczny i NBP.</p>

<p>– Praktycznie każda sieć wprowadza różne karty lojalnościowe i okresowe redukcje cen. Na tych kartach są ogromne upusty cen, ale GUS tego nie bierze pod uwagę. Jeśli państwo robią zakupy, to pewnie też macie w portfelu jakieś kary lojalnościowe i płacicie mniej – mówił.</p>

<p>Zwracał też uwagę na spadek presji kosztowej oraz zmniejszenie presji popytowej, ponieważ nastąpił zjazd konsumpcji. Podkreślił też, że PKB w Polsce jest o 7,2 proc. wyższe niż przed pandemią i w ciągu dekady przebijemy obecny poziom życia Francji, Hiszpanii czy Włoch.</p>

<h2>Nocne życie w Sopocie</h2>

<p>Było też o niewolnictwie, kolonializmie, zaborach i odpowiednim zarządzaniu Polską. Na tyle dobrym, że nasz kraj jest bardzo bezpieczny i chętnie odwiedzają nas turyści zza granicy. Swoje tezy Glapiński opiera przede wszystkim na tym, co widzi w odwiedzanym przez siebie Sopocie, gdzie jak zaznaczył, spory odsetek turystów to Szwedzi, a nie "młodzi Anglicy przyjeżdżający na wieczory kawalerskie”. I mogą bezpiecznie wieczorem chodzić po plaży, bez obawy, że coś im się stanie.</p>

<p>Potem wrócił do komentowania wskaźników ekonomicznych i zwrócił uwagę na to, że widać już efekty zacieśnienia polityki pieniężnej przez NBP.</p>

<p>– Nasza polityka była adekwatna. Gdybyśmy należeli do strefy euro, nic takiego nie moglibyśmy zrobić. Czekalibyśmy na decyzje z Frankfurtu (siedziba Europejskiego Banku Centralnego – przyp. red.). Taki był los krajów bałtyckich. Podnieśliśmy stopy dziewięć miesięcy wcześniej niż EBC – mówił Glapiński.</p>

<h2>Podatek inflacyjny</h2>

<p>Na koniec Glapiński krytykował pojęcie tzw. podatku inflacyjnego i rzekome sztuczne kreowanie inflacji, aby zwiększyć wpływy do budżetu państwa, by poprawić jego kondycję finansową. Nazwał to "antypolską" tezą i dodał, że należy świętować czasy spadku inflacji. Bo przyjdzie trudniejszy okres, wymagający wysokich nakładów na zbrojenie.</p>

<p>Sprzeciwiał się też ujednoliceniu polityki fiskalnej różnych krajów i wprowadzenia równych podatków. Zaznaczał, że w Polsce podatki w Polsce są niższe niż w krajach zachodnich, co jest naszą przewagą.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/05/504453.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>michal.kokoszkiewicz@wiadomoscihandlowe.pl (Michał Kokoszkiewicz)</author>
			<pubDate>Thu, 05 Oct 2023 17:02:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/glapinski-o-klamiacych-dziennikarzach-analitykach-zdrajcach-polski-i-wieczorach-kawalerskich-anglikow-w-sopocie-chwalil-programy-lojalnosciowe-sieci-handlowych-2493569</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Lisek wystartował z wyborczym spotem reklamowym</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/lisek-wystartowal-z-wyborczym-spotem-reklamowym-2493478</link>
			<description>Lisek.app, platforma q-commerce służąca do zamawiania zakupów spożywczych, rozpoczęła swoją kampanię reklamową inspirowaną nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi. W spocie promowanym hasłem „wybierzmy przyszłość zakupów” firma przedstawia promocje dnia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>"Polacy wybierają codziennie, Polacy czekają na konkrety i realne działania przez cały okres kadencji. Będziemy twardzi! Nie pozwolimy, aby jakaś sytuacja nas rozbiła. Dlatego swoje działania rozpoczynamy teraz" – mówi aktor przebrany za liska.</p>

<p>W dalszej części spotu reklamowego wymienione są codzienne promocje na wybrane produkty, obowiązujące od poniedziałku do soboty. Firma pokazuje w nim przekąski, słodycze, zupy instant i napoje. Podkreśla przy tym, że gwarantuje kod na darmowa dostawę w każdą środę.</p>

<h2>Lisek promując przekąski przypomina o produktach świeżych</h2>

<p>Choć w reklamie promowana jest głównie dostawa przekąsek, Lisek.app przypomina, że rozszerzył ofertę o produkty świeże i kończy spot hasłem „jedyne wybory, których nie żałujesz”.</p>

<p>Lisek to aplikacja do zamawiają zakupów z ekspresową dostawą. Firma oferuje artykuły spożywcze, akcesoria dla dzieci, produkty kosmetyczne, chemiczne i dla zwierząt.</p>

<p>Firma dowozi zakupy w Warszawie i okolicach, w Ożarowie Mazowieckim, Piastowie, Pruszkowie, Ząbkach, Zielonce i Markach. Poza stolicą Lisek dowozi zakupy w Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Poznaniu i Łodzi.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/04/504209.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 04 Oct 2023 13:40:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/lisek-wystartowal-z-wyborczym-spotem-reklamowym-2493478</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Polityka weszła do sklepów. Czy zatrzyma spadającą dynamikę wzrostu cen?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/polityka-weszla-do-sklepow-czy-zatrzyma-spadajaca-dynamike-wzrostu-cen-2493470</link>
			<description>Połączenie polityki i biznesu nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Niestety ta pierwsza zwłaszcza w gorącym okresie kampanii wyborczej nie przejmuje się niczym i wchodzi w niemal każdy obszar życia oraz gospodarki. Czy zatem biznes i konsumenci odczują negatywne skutki kampanii wyborczej?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dynamika wzrostu cen w sklepach wciąż spada, natomiast nie ma pewności czy ten trend nadal się utrzyma. Eksperci mówią, że niełatwo jest przedstawić precyzyjne prognozy w tym temacie, gdyż jest wiele czynników, które to utrudniają. A to między innymi <strong>słaba złotówka</strong>, trudna sytuacja na rynku surowców i paliw, a także kolejne zapowiadane przez rząd <strong>wzrosty płacy minimalnej</strong> w 2024 roku. Nie sprzyjają temu też obietnice przedwyborcze polityków, których wprowadzenie w życie może podnieść ceny. A to nie jest dobra informacja nie tylko dla konsumentów, ale także sektora produkcji i handlu.</p>

<h2>Stabilizacja cen i spadki części z nich – tak jest teraz</h2>

<p>Aktualnie notujemy spadek dynamiki wzrostu cen w sklepach do poziomu 12,4 proc. w ujęciu rocznym. To oznacza, że ceny rosną, ale trochę wolniej. Obserwowany jest także spadek cen niektórych produktów jak <strong>olej czy masło</strong>. – Obserwacja cen w sklepach pokazuje, że coraz więcej grup produktów nie odnotowuje już tak wysokich wzrostów jak w poprzednich miesiącach, a nawet można zaobserwować spadki cen. Większość scenariuszy inflacyjnych zakłada, że na koniec roku ceny żywności będą rosły w tempie jednocyfrowym. Jednak nie można zapomnieć o tym, że do <strong>celu inflacyjnego</strong> na poziomie 2,5 proc. nadal sporo brakuje. A taka sytuacja pozwala dopiero na stabilne planowanie budżetów – wyjaśnia dr Anna Semmerling z Uniwersytetu WSB Merito.</p>

<p>Innego zdania jest natomiast dr Maria Andrzej Faliński, były dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, który uważa, że <strong>inflacyjny trend</strong> się niebawem odwróci. Oprócz wzrostów cen paliw oraz energii, podwyżki wynagrodzeń, zwiększanych programów socjalnych przyczynić mogą się też decyzje Rady Polityki Pieniężnej, która jak się przewiduje, w środę może ponownie obniżyć <strong>stopy procentowe</strong>. Jednym słowem - presja fiskalna zmusi firmy do windowania cen. – Nowe koszty przekładają się na konieczność podnoszenia cen. Na pieniądze z <strong>KPO</strong> nie ma co liczyć, na rozwój firm raczej też nie bardzo. Po sezonie zwiększyła się podaż produktów roślinnych, co sprzyjało promocjom i obniżkom, ale odbudowa oferty pociąga za sobą konieczność poniesienia wydatków, co z kolei podbije ceny w sklepach. Zdrożeją m.in. tłuszcze, mąka i pozostałe produkty sypkie, a także mięso i nabiał, bo przed zimą zwiększy się zapotrzebowanie na pasze. Do tego dalej zmagamy się z ukraińskim zbożem. Magazyny zbyt wolno się opróżniają, co oznacza dodatkowe koszty dla rolników – wymienia dr Faliński.</p>

<h2>Trwa kampania zapowiedzi i obietnic</h2>

<p>Kampania wyborcza związana z wyborami do parlamentu ma się w najlepsze. Jej naturalną częścią są różnego rodzaju zapowiedzi i <strong>obietnice</strong>, które jak wskazują eksperci, w jakiejś części są zwyczajnie niebezpieczne. Ich efektem może być wzrost cen, a nawet zachwianie rynku. Robert Biegaj, ekspert rynku retailowego z Grupy Offerista ostrzega, iż może to się wydarzyć w perspektywie końca tego lub początku kolejnego roku. I dodaje, że nawet jeśli <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/gospodarka-i-finanse/zaskakujaca-prognoza-banku-pko-bp-dotyczaca-inflacji-bedzie-niska-ale-jest-jeden-warunek-2493389" target="_blank">inflacja we wrześniu czy w październiku spadnie do jednocyfrowej wartości,</a> to gospodarka z pewnością wystawi za te przedwyborcze obietnice <strong>rachunek</strong>. A zapłacą go zarówno konsumenci, jak i po części produkcja, branża magazynowa, transport i logistyka oraz handel.</p>

<p>Zdaniem eksperta z Grupy Offerista cała sytuacja zmierzy w jedną lub w drugą stronę już po wyborach parlamentarnych. A ich wynik i decyzja kto po 15 października obejmie stery rządów w kraju sprawi, że rynki albo się uspokoją, albo jeszcze bardziej się rozchwieją. </p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/04/496466.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>tomsz.kolmasiak@wg.media (Tomasz Kolmasiak)</author>
			<pubDate>Wed, 04 Oct 2023 12:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/polityka-weszla-do-sklepow-czy-zatrzyma-spadajaca-dynamike-wzrostu-cen-2493470</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Solidarność miała protestować przeciwko likwidacji wolnych niedziel w handlu. Nikt nie przyszedł</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/solidarnosc-miala-protestowac-przeciwko-likwidacji-wolnych-niedziel-w-handlu-nikt-nie-przyszedl-2493310</link>
			<description>Miały być pikiety pod siedzibami Platformy Obywatelskiej oraz Polski 2050, jako protest przeciwko planom likwidacji wolnych niedziel w handlu w przypadku wygranych wyborów przez te partie. Miały być, ale Solidarność odwołała to wydarzenie. Jaki był powód?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Protest miał się odbyć w poniedziałek, 2 października w Warszawie. Początkowo protestujący mieli spotkać się w samo południe przy ul. Wiejskiej 12a, czyli pod siedzibą Platformy Obywatelskiej. Następnie manifestacja miała się przenieść pod budynek ul. Nowy Świat 41a, czyli siedzibą Trzeciej Drogi, w skład której wchodzą m.in. Polska 2050 Szymona Hołowni oraz Polskie Stronnictwo Ludowe.</p>

<h2>Postulaty związkowców</h2>

<p>Związkowcy zamierzali protestować przeciwko likwidacji lub ograniczeniu wolnych niedziel w handlu. A w tym temacie wypowiadały się w czasie kampanii wyborczej dwie opozycyjne siły – tak zwana Trzecia Droga oraz Platforma Obywatelska.</p>

<p>„Zniesiemy zakaz handlu w niedziele, ale każdy pracownik będzie miał zapewnione dwa wolne weekendy w miesiącu i podwójne wynagrodzenie za pracę w dni wolne” – czytamy w programie Koalicji Obywatelskiej, której członkiem jest PO.</p>

<p>Polska 2050, która jest częścią, Trzeciej Drogi zapowiedziała, że należy uwolnić handel w dwie niedziele w miesiącu, a pracownikom za te dni zapewnić wyższe wynagrodzenie.</p>

<h2>Mieli protestować, ale… odwołali</h2>

<p>Z wyborczymi postulatami opozycyjnych partii nie zgadza się Krajowa Sekcja Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.</p>

<p>– Zwracamy się do wszystkich o wsparcie planowanej akcji i udział w niej jak największej liczby osób z poszczególnych organizacji związkowych „Solidarności” – apelowali jeszcze kilka dni temu organizatorzy.</p>

<p>Po czym… odwołali protest.</p>

<p>– Z przyczyn technicznych zmuszeni jesteśmy odwołać pikietę w dniu 2 października w Warszawie pod siedzibami Platformy Obywatelskiej oraz Polski 2050, która miała być protestem przeciwko planom likwidacji wolnych niedziel w handlu w przypadku wygranych wyborów przez te partie. Dziękujemy Regionom oraz Sekretariatom za zainteresowanie i wsparcie naszej pikiety – napisał w oświadczeniu Alfred Bujara, Przewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.</p>

<h2>Opozycja komentuje</h2>

<p>Koalicja Obywatelska, przeciwko której miał być wymierzony protest – Nie wiem, czemu nie odbył się ten protest. My uważamy, że o niedzielach handlowych powinni decydować przede wszystkim przedsiębiorcy, a każdy pracownik powinien mieć dwie niedziele zagwarantowane wolne – powiedział nam poseł Robert Kropiwnicki z Koalicji Obywatelskiej.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/02/503985.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>tomsz.kolmasiak@wg.media (Tomasz Kolmasiak)</author>
			<pubDate>Mon, 02 Oct 2023 14:45:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/solidarnosc-miala-protestowac-przeciwko-likwidacji-wolnych-niedziel-w-handlu-nikt-nie-przyszedl-2493310</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Morawiecki w sklepie po Tesco w Brzeszczach mówi o repolonizacji handlu i &quot;nie do końca uczciwych praktykach&quot; wielkich sieci handlowych</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/morawiecki-w-sklepie-po-tesco-w-brzeszczach-mowi-o-nie-do-konca-uczciwych-praktykach-wielkich-sieci-handlowych-2493270</link>
			<description>Premier Mateusz Morawiecki, który w poniedziałek, 2 października br. odwiedził Centrum Zakupowe Jan w Brzeszczach w Małopolsce, mówił o programie PiS lokalna półka oraz „nie do końca uczciwych praktykach wielkich sieci” handlowych. Wspomniał również o regulacjach prawnych, „aby polskie sieci miały sytuację równą co do konkurencyjności na rynku”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Centrum Zakupowe JAN w Brzeszczach, utworzone zostało w miejscu dawnego hipermarketu Tesco, stało się dla premiera przykładem repolonizacji polskiego handlu.</p>

<p>- To jest jeden z kilku sklepów tutaj w Małopolsce, sklepów polskich. Sklepów rozwijanych od już 30 lat, ale jest pewna szczególna okoliczność, którą chcę podkreślić. Tutaj, gdzie jesteśmy wcześniej było Tesco. W tym miejscu polski przedsiębiorca przejął miejsce po tym sklepie, a więc mamy do czynienia z taką lokalną repolonizacją, która szczególnie cieszy ponieważ pokazuje, że polski kapitał polski przedsiębiorca i Polska przedsiębiorczość może też zacząć przejmować tych, którzy wcześniej w latach dziewięćdziesiątych, dwutysięcznych zdominowali polski handel – mówił.</p>

<h2>Premier o lokalnej półce w byłym Tesco</h2>

<p>Jednym z haseł prowadzonej kampanii wyborczej PiS jest program „Lokalna półka”. Dwie trzecie produktów takich jak warzywa, owoce, mięso, produkty mleczne i pieczywo sprzedawanych w sklepach miałoby pochodzić od lokalnych dostawców.</p>

<p>- Kiedy mówi o handlu, to co dzisiaj tutaj usłyszałem podczas śniadania z pracownikami było też czymś niezwykle budującym. Nasz program „Lokalna półka” jest tutaj na tych półkach wokół mnie realizowany w praktyce – mówił premier.</p>

<p>Morawiecki podkreślił, że towar odbierany jest od lokalnych rolników i sadowników i trafia bezpośrednio na półki. - Skrócenie drogi od pola do stołu staje się tutaj faktem – dodał.</p>

<h2>Walka z „nie do końca uczciwymi”</h2>

<p>- Opowiadano mi również tutaj, jak ciężko jest walczyć z nie do końca uczciwymi, nie do końca właściwymi, odpowiednimi praktykami - tak to staram się delikatnie ująć - różnych wielkich sieci. Chcę powiedzieć, że bardzo mocno interesujemy się tym, aby od strony regulacyjnej, prawnej polskie sieci miały sytuację równą co do konkurencyjności na rynku – stwierdził Mateusz Morawiecki.</p>

<p>Premier mówił też o dominacji dyskontów i sieci wielkopowierzchniowych: - Cieszę się, że przy tak bardzo szerokim asortymencie, udaje się naszym polskim przedsiębiorcom walczyć na rynku i skutecznie na tym rynku również przetrwać w obliczu dominacji - no trzeba tak powiedzieć.</p>

<p>- Lata dziewięćdziesiąte, dwutysięczne to była dominacja i dzisiaj cały czas mamy do czynienia z ogromną siłą międzynarodowych dyskontów i sklepów wielkopowierzchniowych. To, że polscy przedsiębiorcy potrafią w takim sklepie wielkopowierzchniowym zdobywać klientów, zdobywać rynek, jest wielkim osiągnięciem. Serdecznie gratuluję, a lokalną półkę już mamy tutaj w Małopolsce w Brzeszczach, w lokalnych sklepach – podsumował.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/10/02/503897.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 02 Oct 2023 08:57:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/morawiecki-w-sklepie-po-tesco-w-brzeszczach-mowi-o-nie-do-konca-uczciwych-praktykach-wielkich-sieci-handlowych-2493270</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Orlen rozesłał pracownikom stacji paliw instrukcję, jak ukrywać przed klientami brak paliwa!</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/orlen-rozeslal-pracownikom-stacji-paliw-instrukcje-jak-ukrywac-przed-klientami-brak-paliwa-2493152</link>
			<description>Orlen przygotował swoich pracowników na &quot;sytuację tymczasowego braku paliwa na stacji&quot;. Płocki koncern wyznaczył standard oznaczania dystrybutorów w takich wypadkach. Instrukcja m.in. &quot;kategorycznie zakazuje&quot; informowania, że stacja jest nieczynna z powodu braku paliwa. Czy zarząd przygotowuje firmę na totalny kryzys?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=Orlen" target="_blank"><strong>Orlen</strong></a> już na początku września rozpoczął przygotowania na wypadek braku paliw na stacjach. Dział standardów i relacji z klientami sieci detalicznej płockiego koncernu wyprodukował instrukcję, w której określa, jaki standard oznaczania dystrybutorów obowiązuje "w sytuacji tymczasowego braku paliwa na stacji".</p>

<h2>Awaria dystrybutora!</h2>

<p>Jak czytamy w dokumencie, "jeżeli brakuje wybranego rodzaju paliwa – właściwą naklejkę z rodzajem paliwa należy zakleić komunikatem z informacją o awarii danej pompy. Np. Przepraszamy awaria dystrybutora EFECTA DIESEL".</p>

<p>Brak jednego rodzaju paliwa to już poważny problem. Ale co zrobić, gdy paliw w ogóle zabraknie? Gigant z Płocka jest przygotowany także na taką ewentualność. "Jeżeli brakuje wszystkich rodzajów paliw, wszystkie oznaczenia/naklejki paliwowe należy zakleić komunikatem formatu A4 Awaria dystrybutora. Przepraszamy za utrudnienia".</p>

<p>Przezorni pracownicy działu standardów i relacji z klientami sieci detalicznej w załączeniu przesłali załogom stacji paliw komunikaty do samodzielnego wydruku oraz instrukcję z wytycznymi do ich ekspozycji. Jednocześnie zakazują działań, które mogłyby dodatkowo zaniepokoić klientów nie mogących zatankować swoich pojazdów.</p>

<h2>Kategoryczny zakaz</h2>

<p>"W w/w sytuacjach nie należy używać czerwonych etykiet z informacją ‘chwilowy brak paliwa‘. W w/w sytuacjach stacja nadal funkcjonuje. Kategorycznie zakazane jest eksponowanie jakichkolwiek komunikatów z informacją, że stacja jest nieczynna" – czytamy w piśmie obiegowym działu standardów i relacji z klientami sieci detalicznej.</p>

<p>Przypomnijmy, że "obajtkowe ceny", najniższe w Europie, wywołały perturbacje na rynku detalicznym paliw w Polsce, na tyle poważne, że pod koniec września sieć Shell wprowadziła chwilowe ograniczenia w sprzedaży diesla – jednorazowo można było kupić maksymalnie 100 litrów tego paliwa.</p>

<p>Orlen jednak przekonuje klientów, że problemów z dostępnością paliw nie ma i nie będzie. – Po raz kolejny podkreślamy, że dostawy paliw na stacje Orlen oraz do naszych klientów hurtowych, z którymi mamy zawarte umowy, przebiegają bez zakłóceń. Zapewnienie stabilnej dostępności paliw w Polsce jest naszym priorytetem. Udowodniliśmy to już wielokrotnie, także w obliczu destabilizacji rynku związanej z konfliktem za naszą wschodnią granicą – przekonywał w środę, 27 września, Adam Kasprzyk, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Orlenu.</p>

<p>– Niezmiennie zapraszamy wszystkich kierowców na stacje Orlen, gdzie tak jak do tej pory mogą zatankować paliwo po atrakcyjnej cenie. Jednocześnie apelujemy o niekupowanie paliwa na zapas, tak by umożliwić normalną pracę siłom logistycznym obsługującym stacje na co dzień – zaznaczał Kasprzyk.</p>

<h2>Cuda na Orlenie</h2>

<p>Tzw. "cuda na Orlenie" to głośny temat ostatnich dni i tygodni. Podczas gdy ceny ropy na świecie rosną, a dolar drożeje, ceny paliw na stacjach oraz ceny hurtowe Orlenu spadają. Skutkuje to m.in. napływem klientów z Niemiec czy Czech, którzy przyjeżdżają do Polski, by zatankować auta zdecydowanie taniej, niż mogliby to zrobić w rodzimych krajach.</p>

<p>Eksperci rynku paliwowego spekulują, że Orlen może celowo zaniżać ceny paliw, aby wesprzeć obóz Prawa i Sprawiedliwości przed wyborami do Sejmu i Senatu, zaplanowanymi na 15 października. Pojawiają się obawy, że zwłaszcza w dniach bezpośrednio poprzedzających wybory Polacy wybiorą się tłumnie na stacje, by zatankować auta do pełna, spodziewając się gwałtownych podwyżek cen paliw już po wyborach.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/29/494697.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>konrad.kaszuba@wiadomoscihandlowe.pl (Konrad Kaszuba)</author>
			<pubDate>Fri, 29 Sep 2023 09:33:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/orlen-rozeslal-pracownikom-stacji-paliw-instrukcje-jak-ukrywac-przed-klientami-brak-paliwa-2493152</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Maciej Konieczny, poseł Lewicy: Regulacja rynku franczyzy jest konieczna. Mamy ustawę, ale musi poczekać na następną kadencję Sejmu</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/maciej-konieczny-posel-lewicy-regulacja-rynku-franczyzy-jest-konieczna-mamy-ustawe-ale-musi-poczekac-na-nastepna-kadencje-sejmu-2493110</link>
			<description>Na temat regulacji rynku franczyzy w Polsce rozmawiamy z posłem Maciejem Koniecznym z Lewicy. Parlamentarzysta powiedział portalowi wiadomoscihandlowe.pl, jakie są najważniejsze założenia projektów legislacyjnych i jakie patologie na tym rynku mają one zwalczyć.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Chciałbym zapytać o <strong><a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/prawo-i-polityka/ministerstwo-zbigniewa-ziobry-ukrywa-dokument-dotyczacy-uregulowania-franczyzy-wstydzi-sie-go-pokazac-2490936" target="_blank">losy ustawy regulującej rynek franczyzy w Polsc</a>e</strong>. 3 lata temu zapowiadał Pan, że będziecie jako Lewica składać projekt ustawy. Czy on został złożony?</h2>

<p>Ten projekt jest właściwie gotowy. Kiedy Prawo i Sprawiedliwość, a właściwie Suwerenna Polska zdecydowali o tworzeniu projektu ministerialnego, zaangażowaliśmy się w jego konsultacje zakładając, że ma większe szanse przejść niż projekt złożony przez Lewicę. Kadencja Sejmu się skończyła, a projekt nie był procedowany.</p>

<p><strong>Czyli wiedzieliście, że Wasz projekt jako opozycji i tak trafiłby do sejmowej zamrażarki?</strong></p>

<p>Złożyliśmy kilkaset projektów, więc wiemy jaki jest ich los. Dla nas było najważniejsze, żeby regulacja weszła w życie. Mamy skrajnie nieuregulowany rynek franczyzy, a to przekłada się na tysiące ludzkich tragedii. Dlatego postawiliśmy na konsultacje projektu Ministerstwa Sprawiedliwości odkładając na chwilę naszą propozycję.</p>

<h2>Zatem ten projekt był ściśle konsultowany z franczyzobiorcami?</h2>

<p>Nasz projekt był przez franczyzobiorców współtworzony. Stowarzyszenie Ajentów i Franczyzobiorców zaangażowało się też w konsultacje ministerialne. Wspólnie walczyliśmy o to aby nie skończyło się tym razem na kolejnym kodeksie dobrych praktyk, ale konkretnej regulacji. Teraz już wiemy, że ministerstwo tego projektu „nie dowiozło”.</p>

<p>Pozostaje mieć nadzieję, że w przyszłej kadencji Sejmu okoliczności będą bardziej sprzyjające. Nasz cel jest jeden – uczciwa regulacja rynku franczyz i do tego będziemy dążyć.</p>

<h2>Jaka jest najważniejsza rzecz zawarta w Państwa projekcie?</h2>

<p>Kluczowa jest kwestia uczciwego informowania przyszłych franczyzobiorców na temat zasad współpracy, a także to żeby te zasady nie zmieniały się w sposób nieuczciwy w trakcie gry. Dziś osoby wchodzące we franczyzę często nie mają realnej możliwości zapoznania się z długimi, skomplikowanymi umowami.</p>

<p>Jednocześnie jest ogromna presja na wciąganie nowych osób. Żabka oferuje duże premie franczyzobiorcom, a nawet sprzedawcom za namówienie nowych osób. To już przypomina bardzo podejrzaną piramidę, a nie normalny biznes.</p>

<h2>Ostatnio ta sieć swoje ogłoszenia o przystąpienie do franczyzy kieruje również do przybyszów z Ukrainy.</h2>

<p>Dużo jest takich ogłoszeń. Chodzi o to, żeby wciągnąć coraz to więcej nowych osób, które tak naprawdę nie wiedzą w co się ładują. Stąd ta presja, premie, brak czasu na zapoznanie się z długimi i skomplikowanymi umowami. Tu występuje ogromna nierównowaga stron i stąd konieczne są precyzyjne regulacje prawne odnośnie tego co jest dopuszczalne, a co nie. Dziś jest tak, że franczyzobiorca ponosi pełną odpowiedzialność wynikłą z prowadzenia przedsiębiorstwa przy niepełnej wiedzy i bardzo ograniczonej decyzyjności.</p>

<p>Do tego dochodzą także nieczytelne i nieuczciwe rozliczenia pomiędzy korporacją, a franczyzobiorcami, które w przypadku Żabki owocują między innymi ogromnymi zobowiązaniami franczyzobiorców wobec urzędów skarbowych, kompletnie nieproporcjonalnych do ich realnych zarobków.</p>

<p>Próbowaliśmy tą sprawę wyjaśnić, ale odbijaliśmy się od ściany urzędów, które umywają ręce mówiąc, że to są wewnętrzne rozliczenia między Żabką, a franczyzami i im nic do tego. Dlatego również potrzebujemy konkretnych regulacji franczyzy.</p>

<h2>Czyli odgórna regulacja jest tu konieczna?</h2>

<p>Tak, musi to być odgórnie regulowane. To są bardzo szczegółowe rzeczy, dlatego ja tez odsyłam do prawników, stowarzyszeń zrzeszających franczyzobiorców oraz praktyków, bo ja oczywiście wspieram ten proces, ale to nie jest tak, że posiadam tutaj ta największa wiedzę. Na szczęście coraz więcej osób, franczyzobiorców, prawników, dziennikarzy widzi, że potrzebę uregulowania franczyzy. Im szybciej tym lepiej.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/28/503588.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>tomsz.kolmasiak@wg.media (Tomasz Kolmasiak)</author>
			<pubDate>Thu, 28 Sep 2023 14:35:44 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/maciej-konieczny-posel-lewicy-regulacja-rynku-franczyzy-jest-konieczna-mamy-ustawe-ale-musi-poczekac-na-nastepna-kadencje-sejmu-2493110</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Świeżutki spot NBP. Bank pokazuje zakupy w sklepie i chwali się spadkiem cen</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/swiezutki-spot-nbp-bank-pokazuje-zakupy-w-sklepie-i-chwali-sie-spadkiem-cen-2493011</link>
			<description>Narodowy Bank Polski przygotował nowy spot, w którym pokazuje, że ceny żywności już nie rosną. Wykorzystał do tego motyw zakupów w niedużym sklepie. Wszystko pod hasłem &quot;Dzięki NBP Polska jest na dobrej drodze&quot;.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas ostatniego wystąpienia po decyzji w sprawie zmiany stóp procentowych prof. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego podkreślał, że ceny żywności nie rosną od pięciu miesięcy, a wybranych produktów spożywczych nawet spadają.</p>

<p>Przedłużeniem tego przekazu jest najnowszy spot NBP, w którym klient przychodzi do sklepu, kupuje kilka podstawowych produktów, płaci i jest zaskoczony, że po raz kolejny zostało mu więcej reszty.</p>

<p>Wspomniany klient kupuje trzy produkty. Mimo zamazanych logotypów łatwo je rozpoznać – to Mąka Kurpiowska 1 kg, Cukier biały Polski Cukier 1 kg oraz masło 100 g od Mlekovity. Za całą transakcję płaci banknotem 20-złotowym i dostaje jeszcze nieco reszty.</p>

<p>Na koniec powtórzono wspomnianą informację i tym, że ceny nie rosną, a część produktów jest tańsza niż kilka miesięcy temu. I to mimo wojny i „negatywnych wpływów zza granicy”, cokolwiek to oznacza w tym drugim przypadku.</p>

<p>Zgodnie z wyliczeniami banku centralnego po raz ostatni ceny produktów spożywczych urosły w kwietniu – o 0,7 proc. w stosunku rocznym. Później ich cena się nie zmieniała, a w lipcu nawet minimalnie spadła – o 0,2 proc.</p>

<p>Cały spot można obejrzeć poniżej:</p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/27/503428.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 27 Sep 2023 11:20:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/swiezutki-spot-nbp-bank-pokazuje-zakupy-w-sklepie-i-chwali-sie-spadkiem-cen-2493011</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Cuda na Orlenie. UOKiK nie będzie interweniował na rynku paliw - dlaczego?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/uokik-nie-bedzie-interweniowal-na-rynku-paliw-w-ocenie-urzedu-spadki-cen-nie-sa-niczym-niezwyklym-2491795</link>
			<description>Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nie będzie interweniował w sprawie sytuacji na rynku paliw w Polsce. &quot;Krótkoterminowa zmiana cen nie jest zjawiskiem niespotykanym czy niezgodnym z prawem, stąd nie widzimy obecnie przestrzeni do interwencji w oparciu o nasze ustawowe kompetencje&quot; – poinformował Urząd w odpowiedzi na zapytanie Radia Tok FM.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ceny na stacjach w Polsce szybują w dół wbrew trendom na światowych rynkach. W wielu rejonach Polski zatankować można na Orlenie benzynę w cenie poniżej 6 zł za litr, a diesel nawet nieco taniej.</p>

<p>Jak informowaliśmy niedawno, w cotygodniowym przeglądzie rynku paliw jaki przygotowuje Komisja Europejska przedstawia się ciekawy obraz rozbieżności pomiędzy Polską, gdzie średnia cena za litr benzyny to 1,33 euro, a pozostałymi krajami wspólnoty.</p>

<p>Dla porównania średnie ceny w Bułgarii to 1,44 euro, w Hiszpanii 1,75 euro, w Niemczech to 1,95 euro, a we Włoszech nawet 2 euro. Podobne zależności występują przy porównaniu średnich cen oleju napędowego.</p>

<p>W Polsce cena oscyluje na poziomie 1,32 euro za litr, taniej jest tylko na Malcie, ale nie znacznie, bo jedynie o 11 eurocentów na litrze. Najwyższe ceny widzą na dystrybutorach kierowcy ze Szwecji – aż 2,19 euro za litr ropy.</p>

<h2>Czemu ceny paliw w Polsce idą w dół?</h2>

<p>Spadki cen w Polsce można tłumaczyć na różne sposoby. Na pewno przyczyniło się do nich obniżenie wartości złotego względem dolara, co z kolei spowodowane jest obniżką stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.</p>

<p>Z drugiej strony potentat na polskim rynku paliwowym, jakim jest Orlen, obniża ceny hurtowych paliw. W tej chwili są na poziomie z początku 2022 r., czyli jeszcze sprzed wybuchu wojny w Ukrainie.</p>

<p>Eksperci twierdzą też, że Orlen wypuszcza na rynek strategiczne rezerwy, które docelowo mają zapewnić zapotrzebowanie na 90 dni. To na wypadek kryzysu na rynku, załamania rynku dostaw czy też wojny. Orlen zasłania się tajemnicą handlową przedsiębiorstwa i nie komentuje tych doniesień.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/25/401936.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 25 Sep 2023 15:48:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/uokik-nie-bedzie-interweniowal-na-rynku-paliw-w-ocenie-urzedu-spadki-cen-nie-sa-niczym-niezwyklym-2491795</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Premier Morawiecki uderza w Biedronkę i Lidla. Chce drastycznie ograniczyć udział marek własnych w sieciach handlowych</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/mateusz-morawiecki-dyskonty-moga-prezentowac-20-proc-artykulow-pod-marka-wlasna-bedziemy-starali-sie-to-egzekwowac-lub-wzmocnic-2491120</link>
			<description>Prawo i Sprawiedliwość myśli o egzekwowaniu lub zaostrzeniu przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zapomniany zapis o ograniczeniu do 20 proc. wartości obrotów markami własnymi w sklepach dyskontowych przypomnieli premierowi przedsiębiorcy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas wizyty w Kosowie Lackim na terenie Zakładów Mięsnych Zakrzewscy premier Mateusz Morawiecki po rozmowie z przedstawicielami producentów żywności przypomniał, że sieci handlowe mogą wprowadzać do obrotu do 20 proc. marek stanowiących własność właściciela sieci lub podmiotów zależnych. - Będziemy nie tylko starali się to jak najlepiej wyegzekwować, ale może nawet wzmocnić – zapowiedział.</p>

<h2>Marka własna w dyskontach do 20 proc. wartości obrotów</h2>

<p>Chodzi o art. 17d. z dnia 16 kwietnia 1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. W ustawie zapisano, że czynem nieuczciwej konkurencji jest wprowadzanie do obrotu przez sieci sklepów dyskontowych towarów w ilości przewyższającej 20 proc. wartości obrotów z markami stanowiącymi własność właściciela sieci lub podmiotów zależnych.</p>

<p>- Rozmawiałem dzisiaj z przedsiębiorcami, w jaki sposób zapewnić konkurencyjność na polskim rynku, na którym również są aktywne wielkie, zazwyczaj zagraniczne, sieci. Jeden z przedsiębiorców przypomniał o niezwykle ważnym przepisie, który mogę stąd, z tego miejsca tutaj powiedzieć, że będziemy nie tylko starali się jak najlepiej wyegzekwować, ale może nawet wzmocnić. Otóż, jeżeli sieci dyskontowe lub supermarkety prezentują na swoich półkach artykuły rolne lub inne artykuły, to mogą prezentować tylko 20 proc. tych artykułów pod swoją własną marką – mówił premier.</p>

<p>Mateusz Morawiecki dodał, że reszta oferty musi być pod marką producenta. – W przeciwnym razie polscy producenci mają o wiele ciężej z przebiciem się na rynek krajowy, na rynek zagraniczny ze swoją marką – mówił.</p>

<h2>Kampania wyborcza skupiona na rolnictwie</h2>

<p>– Wiemy doskonale, że dzisiaj konsument bardzo często idzie za marką. Naszą strategią, której kolejną część pokazaliśmy w zeszłym tygodniu i na naszym kongresie w Końskich jest skrócenie drogi od pola do stołu. Polscy przedsiębiorcy polscy producenci i przetwórcy rolnik są tej strategii kluczowym ogniwem. Nie chcemy, aby aktywność w Polsce przejawiały tylko wielkie międzynarodowe koncerny, które wykupiły tutaj przetwórstwo – kontynuował Morawiecki.</p>

<p>Premier wspomniał również o planowanym skupie na rynku mleka. - Teraz mamy do czynienia z zawirowaniami na rynku mleka. Dlatego dzisiaj rozmawialiśmy tutaj z panem prezesem spółdzielni Mlekovita o skupie masła, mleka w proszku.</p>

<p>Kolejnym tematem był rynek zbóż. Mateusz Morawiecki powtórzył komunikat, opublikowany przed południem. Rząd będzie „rozmawiać o dalszych działaniach, które mają ustabilizować rynek rolny. Jeśli jednak Bruksela nie podtrzyma embarga, wprowadzimy te rozwiązania samodzielnie” – poinformowano.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/12/495664.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Tue, 12 Sep 2023 16:03:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/mateusz-morawiecki-dyskonty-moga-prezentowac-20-proc-artykulow-pod-marka-wlasna-bedziemy-starali-sie-to-egzekwowac-lub-wzmocnic-2491120</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Marcin Hydzik, prezes ZPPM, o &quot;lokalnej półce&quot;: Każda partia obieca absolutnie wszystko, żeby dostać się do Sejmu</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/marcin-hydzik-prezes-zppm-o-lokalnej-polce-kazda-partia-obieca-absolutnie-wszystko-zeby-dostac-sie-do-sejmu-2491081</link>
			<description>Sam pomysł zwiększenia ilości polskich produktów spożywczych w sieciach handlowych nie jest nowy. Tyle tylko, że o ocenie proponowanych rozwiązań w ramach programu &quot;lokalna półka&quot; decydować będą nie dobre intencje pomysłodawców, ale zapisy ustawowe – mówi serwisowi wiadomoscihandlowe.pl Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka (ZPPM).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak branża mleczarska ocenia ogłoszony w środę przez Prawo i Sprawiedliwość postulat wyborczy w postaci obowiązkowych półek z lokalnymi produktami spożywczymi w sklepach? – Po raz kolejny jestem zmuszony komentować pomysły bezpośrednio dotyczące naszej branży, które są pozbawione szczegółów w momencie ich ogłaszania. Traktuję je jako kampanię wyborczą, gdzie, jak mamy okazję obserwować, każda partia obieca absolutnie wszystko, żeby dostać się do Sejmu – zaznacza Marcin Hydzik.</p>

<p>Dodaje, że sam pomysł nie jest nowy. – Ciągle słyszymy narzekania na niekorzystne relacje pomiędzy sieciami handlowymi i przetwórcami, które kolejne rządy chciałyby wreszcie korzystnie rozwiązać. Tyle tylko, że o ocenie proponowanych rozwiązań decydować będą nie dobre intencje pomysłodawców, ale zapisy ustawowe – akcentuje.</p>

<p>I dodaje: – Z zainteresowaniem zapoznam się z definicją ustawową "lokalności", jeżeli pojawi się projekt ustawy. Czy będzie to dostawca z tej samej gminy, powiatu, województwa, co sklep, w którym ma sprzedawać swój towar? Jak owa lokalność ma się odnosić do poszczególnych placówek handlowych – czy będziemy oczekiwać, że każdy sklep w sieci będzie prowadził odrębną logistykę?</p>

<h2>Na konkrety trzeba zaczekać</h2>

<p>Prezes ZPPM zastanawia się także, co stanie się z podmiotami, które mają zakłady rozrzucone po całej Polsce? Czy o lokalności decydować będzie tylko kryterium geograficzne, czy może np. adres siedziby podmiotu, czyli zakładu głównego?</p>

<p>– Można mnożyć tego typu pytania, ale najlepiej chyba ze spokojem oczekiwać na wyniki wyborów. Wtedy emocje opadną i rozpocznie się praca w komisjach sejmowych, gdzie pomysły będą przekuwane na zapisy ustawowe – komentuje Marcin Hydzik.</p>

<p>Przypomnijmy, że Prawo i Sprawiedliwość zapowiada wprowadzenie obowiązkowej "lokalnej półki" w sklepach. Rządząca partia chce, aby dwie trzecie produktów takich jak warzywa, owoce, mięso, produkty mleczne i pieczywo sklepy trzeba było nabywać od lokalnych dostawców. Szczegółów, jak będzie to liczone - brak. Jakie będą grozić kary za złamanie prawa? Na razie również nie wiadomo.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/11/443975.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>lukasz.rawa@wiadomoscihandlowe.pl (Łukasz Rawa)</author>
			<pubDate>Mon, 11 Sep 2023 19:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/marcin-hydzik-prezes-zppm-o-lokalnej-polce-kazda-partia-obieca-absolutnie-wszystko-zeby-dostac-sie-do-sejmu-2491081</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowa Lewica zabiera głos w sprawie pracy w niedziele. Zapowiada też, że skończy z nieuczciwymi praktykami w handlu, w tym ze zmowami cenowymi</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/nowa-lewica-zabiera-glos-w-sprawie-pracy-w-niedziele-zapowiada-tez-ze-skonczy-z-nieuczciwymi-praktykami-w-handlu-w-tym-zmowami-cenowymi-2491071</link>
			<description>Nowa Lewica opublikowała program, z którym chce iść do najbliższych wyborów. Liczy on 155 punktów i zakłada kilka rozwiązań, które mogą zmienić po pierwsze sytuację pracowników sklepów, po drugie dostawców współpracujących z sieciami handlowymi, a po trzecie konsumentów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na kongresie programowym Nowej Lewicy, który odbył się 9 września w Poznaniu, jeden z liderów tej partii <strong>Włodzimierz Czarzasty</strong> zapowiedział, że będzie ona dążyła do skrócenia czasu pracy Polaków do 35 godzin tygodniowo.</p>

<h2><strong>Co Nowa Lewica postuluje w sprawie pracy w niedziele?</strong></h2>

<p>W szczegółowym programie wyborczym tego ugrupowania, w punkcie 12, zatytułowanym „Prawo do odpoczynku”, pojawił się z kolei postulat dotyczący wprowadzenia <strong>2,5 razy wyższego wynagrodzenia za pracę w niedziele, święta oraz dni ustawowo wolne od pracy</strong>, a także prawa do co najmniej dwóch wolnych niedziel w miesiącu dla pracowników, którzy obecni nie są objęci zakazem pracy w niedzielę.</p>

<h2><strong>Jak Nowa Lewica chce chronić rolników i wytwórców żywości?</strong></h2>

<p>Jeden z punktów swojego programu (50. z kolei) Nowa Lewica poświęciła ochronie interesów rolników i przetwórców żywności. Zgodnie z jego zapisami <strong>wytwórcy żywności mieliby otrzymywać płatność za nią (od marketów i punktów skupów) w terminie maksymalnie 30 dni</strong>. Nowa Lewica zapowiada również w tym punkcie, że będzie przeciwdziałać nieuczciwym praktykom w handlu oraz wprowadzi równowagę w negocjacjach cenowych, wzmacniając ustawo pozycję rolników oraz przetwórców.</p>

<h2><strong>UOKiK będzie mógł jeszcze więcej</strong></h2>

<p>Nowa Lewica ma też wpisaną w program wyborczy (w punkcie 64.) ochronę konsumentów. Ma być ona realizowana poprzez usprawnienie działania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK ma zostać dofinansowany i ma w nich pracować większa liczba specjalistów). Partia zapowiada także<strong> wprowadzenie kar za zmowy cenowe równe wysokości nielegalnych zysków uzyskanych z tego tytułu</strong>, a także walkę ze zjawiskami takimi jak celowe skracanie żywotności produktów i urządzeń czy fabrykowanie pozytywnych opinii o nich w internecie.</p>

<h2><strong>Suplementy na cenzurowanym</strong></h2>

<p>Nowa Lewica zapowiada także (w tym samym punkcie) uregulowanie rynku suplementów diety. W myśl programu wyborczego tego ugrupowania <strong>bezpośrednia sprzedaż suplementów ma być zakazana a reklama ograniczona</strong>. Główny Inspektorat Sanitarny ma też bardziej kontrolować tego typu produkty przed wprowadzeniem ich do obrotu.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/11/496163.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 11 Sep 2023 15:41:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/nowa-lewica-zabiera-glos-w-sprawie-pracy-w-niedziele-zapowiada-tez-ze-skonczy-z-nieuczciwymi-praktykami-w-handlu-w-tym-zmowami-cenowymi-2491071</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Znamy stanowisko Żabki w sprawie &quot;lokalnej półki&quot;. Co sądzi o pomyśle PiS lider rynku convenience?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/znamy-stanowisko-zabki-w-sprawie-lokalnej-polki-co-sadzi-o-pomysle-pis-lider-rynku-convenience-2491067</link>
			<description>Na pewno warto inwestować we wsparcie na rzecz podnoszenia jakości i standardów przez mniejszych i regionalnych producentów. Dzięki temu zyskają oni gwarancję obecności na półkach w warunkach rynkowych, bez potrzeby narzucania takiego obowiązku dystrybutorom – wskazują przedstawiciele sieci Żabka, odnosząc się do zapowiadanego przez Prawo i Sprawiedliwość programu &quot;lokalna półka&quot;.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przedstawiciele Żabki, z którymi udało nam się skontaktować, podkreślają, że chociaż koncepcja „lokalnej półki” pojawiła się w przestrzeni publicznej, to wciąż nie znamy szczegółów mechanizmu, jaki miałby za nią stać. "Dlatego nie możemy się odnieść do tego rozwiązania" – zaznaczają.</p>

<p>Biuro prasowe sieci zwraca jednak uwagę, że polscy producenci i przetwórcy stali się wiodącymi w wielu kategoriach i ich produkty są obecne na półkach, także w sklepach Żabki, za sprawą ich jakości i dopasowania do gustów klientów.</p>

<p>– Już teraz w każdej Żabce franczyzobiorca ma do dyspozycji tzw. „półkę regionalną”, którą może oprzeć na produktach lokalnych, poszukiwanych przez klientów konkretnego sklepu – komentują przedstawiciele sieci.</p>

<h2>Czy rynek potrzebuje "lokalnej półki"?</h2>

<p>Ogłoszony przez PiS program "lokalna półka" zakłada, że minimum dwie trzecie produktów świeżych dostępnych w sklepach ma pochodzić od lokalnych dostawców. Sieci handlowe miałby zostać dzięki temu zobowiązane do współpracy z lokalnymi wytwórcami owoców, warzyw, wyrobów mlecznych i mięsnych oraz pieczywa.</p>

<p>Partia rządząca przedstawia "lokalną półkę" jako program korzystny dla rolników (którzy będą mieli dzięki niemu łatwy dostęp do lokalnych rynków, bez pośredników, z niskimi kosztami transportu towarów), klientów (ci zyskają lepszy dostęp do świeżych i smacznych produktów), ale też sieci handlowych (bo jak argumentuje PiS, zdrowie i zadowolenie klientów jest przecież dla tych podmiotów najważniejsze).</p>

<p>Do pomysłu z entuzjazmem podchodzą niektóre stowarzyszenia branżowe, jak np. Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI), która przekonuje, że program "lokalna półka" będzie musiał zostać uruchomiony ze względu na konieczność skracania łańcucha dostaw oraz ograniczenie emisji CO2.</p>

<p>– Sam pomysł pojawienia się lokalnych produktów w sieciach handlowych jest słuszny. Ale droga do jego wprowadzenia jest bardzo trudna. Jako organizacja przedsiębiorców zawsze bierzemy pod uwagę aspekt biznesowy. Małych lokalnych dostawców nie stać na współpracę z dużymi sieciami handlowymi – komentuje Wiesław Różański, prezes UPEMI.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/11/495087.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Mon, 11 Sep 2023 15:21:40 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/znamy-stanowisko-zabki-w-sprawie-lokalnej-polki-co-sadzi-o-pomysle-pis-lider-rynku-convenience-2491067</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>PiS mówi o franczyzie w swoim programie wyborczym. Zapisy podobne do tych z projektu ustawy, której nie uda się uchwalić przed wyborami</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/pis-mowi-o-franczyzie-w-swoim-programie-wyborczym-zapisy-podobne-do-tych-z-projektu-ustawy-ktory-partia-nie-zdazy-uchwalic-przed-wyborami-2490995</link>
			<description>Prawo i Sprawiedliwość opublikowało na swojej stronie internetowej szczegółowy program wyborczy. Znalazły się tam zapisy dotyczące regulacji franczyzy. Są dosyć podobne do zapisów projektu ustawy, z którą partia nie zdążyła w tej kadencji parlamentu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W programie PiS zapisał, że wprowadzi jasną definicję franczyzy.</p>

<p>„Chcemy równości uczestników tego rynku, zarówno wielkich sieci, jak i drobnych przedsiębiorców, którzy decydują się na zawarcie umowy franczyzy. Przed jej podpisaniem franczyzobiorca otrzyma pełen zakres informacji o warunkach franczyzy. Położy to kres próbom oszukiwania i wykorzystywania franczyzobiorców. Wielkie zagraniczne sieci nie będą mogły nadużywać swoich pozycji, względem drobnych przedsiębiorców” – czytamy w programie.</p>

<p>Zdaniem autorów ma się to przełożyć na rozwój franczyzy jako bezpiecznej formy współpracy i ułatwi prowadzenie działalności gospodarczej.</p>

<h2>To samo w projekcie ustawy franczyzowej</h2>

<p>PiS nie wymyślił nic nowego, ale trudno się dziwić, ponieważ trwają już prace nad projektem ustawy franczyzowej, które pilotuje Ministerstwo Sprawiedliwości. Pierwszą zapowiedź prac nad nowymi regulacjami franczyzy padła już w zeszłym roku, ale dopiero na początku sierpnia tego roku poznaliśmy projekt ustawy.</p>

<p>Znalazł się tam zapis o tym, że "przez umowę franczyzy franczyzodawca zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, udostępnić franczyzobiorcy do korzystania za wynagrodzeniem koncepcję lub technikę prowadzenia działalności gospodarczej oraz rzeczy lub prawa służące wykonywaniu tej działalności, w szczególności nazwę przedsiębiorstwa, znaki towarowe i patenty, a franczyzobiorca zobowiązuje się do prowadzenia we własnym imieniu i na własny rachunek działalności gospodarczej w oparciu o udostępnioną koncepcję lub technikę, rzeczy lub prawa".</p>

<p>Również kwestia udostępnienia zakresu informacji o warunkach współpracy została w projekcie uregulowana. Nazwano to prospektem franczyzowym. Franczyzodawca nie później niż 14 dni przed zawarciem umowy będzie musiał udostępniać franczyzobiorcy aktualny wzorzec umowy franczyzy i dokument informacyjny.</p>

<p>Taki dokument zawierać będzie musiał co najmniej 14 pozycji. To m.in.  opis działalności, która ma być wykonywana przez franczyzobiorcę; sposób ustalania wynagrodzenia franczyzodawcy; opis świadczeń franczyzodawcy, w szczególności wymienienie udostępnianych do korzystania koncepcji lub techniki działalności gospodarczej, rzeczy lub praw; a także informację o szacunkowej wartości wydatków lub nakładów niezbędnych do poniesienia przez franczyzobiorcę w celu rozpoczęcia współpracy.</p>

<h2>Nie wiadomo, jak powstał projekt</h2>

<p>Nie do końca jednak wiadomo, w jakich warunkach powstał wspomniany projekt. Nasza redakcja wystąpiła do Ministerstwa Sprawiedliwości z wnioskiem w trybie dostępu do informacji publicznej. Chodziło nam o pokazanie sprawozdania z realizacji zadań Zespołu do spraw franczyzy w resorcie Zbigniewa Ziobry.  Został on powołany w celu "dokonania analizy zagadnień związanych z franczyzą i wypracowania propozycji legislacyjncyh w tym zakresie".</p>

<p>Nie wiadomo więc, jakie wnioski i przemyślenia przewijały się w dyskusji nad projektem. Nie wiadomo też, które propozycje zostały odrzucone i dlaczego. Nie wiadomo też, w jaki sposób zespół pracował i do jakich konkluzji doszedł.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/09/494461.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Sat, 09 Sep 2023 18:06:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/pis-mowi-o-franczyzie-w-swoim-programie-wyborczym-zapisy-podobne-do-tych-z-projektu-ustawy-ktory-partia-nie-zdazy-uchwalic-przed-wyborami-2490995</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>PiS wraca do pomysłu utworzenia państwowej sieci sklepów spożywczych! Poznaliśmy program wyborczy partii</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/pis-wraca-do-pomyslu-warzywniaka-plus-poznalismy-szczegolowy-program-partii-rzadzacej-2490994</link>
			<description>Na stronie internetowej Prawa i Sprawiedliwości pojawił się szczegółowy program partii, który na sobotniej konwencji omawiali jej politycy. Okazuje się, że PiS zapowiada utworzenie państwowej sieci spożywczej, a także cyfrowej platformy sprzedaży żywności. Pojawiły się też zapisy o paszportach dla żywności.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W sobotę na konwencji programowej PiS w Końskich padły deklaracje m.in. na temat obrony gotówki, a także emeryturach stażowych. Mało było konkretów związanych z branżą spożywczą i handlem, ale więcej szczegółów poznaliśmy już po konwencji, gdy PiS opublikował swój program w formie elektronicznej. Co się w im znalazło?</p>

<p>Okazuje się, że PiS nie zrezygnował ze swojego pomysłu stworzenia państwowej sieci handlowej.</p>

<p>„Wzmocnimy kapitałowo Krajową Grupę Spożywczą. Rozbudujemy jej potencjał przetwórczy i uruchomimy sieć sprzedaży detalicznej artykułów spożywczych. Stworzymy lokalne rynki hurtowe i punkty sprzedaży bezpośredniej” – czytamy w dokumencie.</p>

<p>To powrót do koncepcji, o której PiS mówił już wcześniej i która zakłada konsolidowanie rynku spożywczego wokół Krajowej Grupy Spożywczej. W przestrzeni publicznej przyjęto nawet nieco żartobliwą nazwę Warzywniak+. Mówił o tym chociażby już w 2020 roku ówczesny wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń, który przyznał, że jego partia nie wyklucza rozmów z siecią handlową, co do budowy wspólnego biznesu. Później resort wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że nie chce uruchamiać państwowej sieci, a skupić się na konsolidacji rynku rolno-spożywczego.</p>

<p>Z kolei pod koniec 2022 roku pojawił się nawet pomysł, aby państwo przejęło Żabkę. Mówił o tym sam prezes Jarosław Kaczyński</p>

<p>– Choćby w tej chwili jest już chyba podjęta decyzja, że sieci elektryczne linii kolejowych, to duże przedsiębiorstwo, mają też dużą sieć przekazu energii elektrycznej, że zostanie w bardzo krótkim czasie odkupione (chodziło o odkupienie PKP Energetyka – przyp. red). Właśnie od jednego z funduszy amerykańskich. A ten sam fundusz jest właścicielem Żabki. Wiecie państwo, co to jest Żabka. Te sklepy też być może zostaną odkupione. Idziemy w tym kierunku – powiedział.</p>

<p>Żabka oraz fundusz CVC Capital Partners szybko zaprzeczyli, że toczą się jakiekolwiek rozmowy i temat upadł, ale najwyraźniej Prawo i Sprawiedliwość nie rezygnuje z uruchomienia nowej sieci sklepów, a przynajmniej obiecuje to swoim wyborcom.</p>

<h2>Każdy zobaczy, skąd pochodzi produkt</h2>

<p>Innym pomysłem są cyfrowe paszporty dla żywności. Ma to być ogólnodostępna baza danych, która umożliwi ustalenie pochodzenia danego produktu dostępnego w sklepach wielkopowierzchniowych, bo tylko o takich placówkach napisał PiS w tym miejscu swojego programu. Ma to umożliwić podawanie na paragonach informacji o tym, który produkt pochodzi z Polski, co zdaniem autorów przełoży się na wzrost patriotyzmu gospodarczego.</p>

<p>To jednak nie wszystko, bo innym postulatem dotyczącym żywności w programie PiS jest utworzenie Akademii Producenta i Eksportera Żywności w ramach Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Ma ona pomagać rolnikom i producentom, którzy chcieliby promować i sprzedawać swoją żywność za granicą.</p>

<p>W planach jest też uruchomienie elektronicznej platformy sprzedażowej dla produktów rolno-spożywczych. Takie rozwiązanie ma ułatwić tworzenie dużych, jednorodnych partii towaru, co przyczyni się do zwiększenia eksportu.</p>

<p>PiS chce też zrepolonizować zakłady przetwórcze, szczególnie z branży owoców miękkich oraz branży mięsnej. Czy to oznacza złożenie oferty wykupu Animexu lub Sokołowa? Trudno to teraz określić.  </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/09/213415.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Sat, 09 Sep 2023 16:54:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/pis-wraca-do-pomyslu-warzywniaka-plus-poznalismy-szczegolowy-program-partii-rzadzacej-2490994</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>„Będziemy bronić gotówki jak niepodległości” – Jarosław Kaczyński na konwencji PiS mówi o propozycjach wyborczych. Podał założenia emerytury stażowej</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/bedziemy-bronic-gotowki-jak-niepodleglosci-jaroslaw-kaczynski-na-konwencji-pis-mowi-o-propozycjach-wyborczych-podal-zalozenia-emerytury-stazowej-2490991</link>
			<description>Jarosław Kaczyński na konwencji PiS w Końskich zapowiadał, że jego partia będzie bronić dostępu do gotówki, bo nadmierna cyfryzacja może spowodować oddanie kontroli nad własnym bezpieczeństwem finansowym innym ludziom. Zaproponował też emeryturę stażową oraz mówił też o szerszym wprowadzeniu polskich produktów na półki sklepowe.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kaczyński zaczął swoje wystąpienie bardzo ogólnie i górnolotnie. Mówił o prawach człowieka, w tym o aborcji, ale też wolności, solidarności, równości wobec prawa i wspólnej podmiotowości, a także sprawiedliwości.</p>

<p>Stwierdził, że w Polsce nie ma miejsca na skrajny indywidualizm, elitaryzm oraz darwinizm społeczny, który powoduje, że silniejszy może więcej. Dodał też kilka słów o rodzinie, narodzie jako wartości oraz Donaldzie Tusku i Polsce, jako kondominium.</p>

<p>Przypomniał też dotychczasowe osiągnięcia PiS w zakresie polityki społecznej, bezpieczeństwa oraz oświatowo kulturalnej.</p>

<p>O planach dla gospodarki było niewiele, chociaż Kaczyński wspominał o wzroście gospodarczym i rosnącym PKB, a także najwyższej w historii pozycji gospodarczej.</p>

<p>Konkretną wiadomością była z pewnością ta o obronie gotówki.</p>

<p>– Będziemy bronić gotówki jak niepodległości. Brak gotówki to trudna sytuacja w razie ataku, ale to też oddanie w ręce innych kontroli nad ludźmi. Jedno kliknięcie i nie ma pieniędzy – mówił prezes PiS.</p>

<p>Przedstawił też jeszcze jeden filar podstawy programowej PiS na najbliższe wybory parlamentarne. To pomysł emerytury stażowej – 38 lat dla kobiet oraz 43 dla mężczyzn. Kaczyński podziękował w tym miejscu rządowi, ponieważ jak zaznaczył, jest to efekt długich rokowań z Morawieckim i ministrami.</p>

<p>Prezes Prawa i Sprawiedliwości przypomniał też pozostałe filary programowe partii, które zostały ujawnione w ciągu tygodnia, czyli wielki remont osiedli z wielkiej płyty, poprawa żywienia w szpitalach, program Lokalna Półka, który zakłada nakaz wprowadzenia 2/3 produktów od lokalnych dostawców na półki sklepowe, a także bon na wycieczki dla uczniów oraz darmowe leki dla młodych i seniorów.</p>

<p>Po prezesie PiS na scenę wyszedł premier <strong>Mateusz Morawiecki</strong>, który w bardziej szczegółowy sposób przedstawił wskaźniki gospodarcze, który w czasach rządów PiS się zwiększyły. Mówił m.in. o 33-procentowym wzroście gospodarczym w ciągu ostatnich ośmiu lat i porównał to do 23-procentowego wzrostu za czasów ośmiu lat rządów Platformy Obywatelskiej.</p>

<p>– Nasz wzrost gospodarczy znajduje się w europejskiej czołówce – mówił.</p>

<p>Chwalił też wyniki eksportu i mówił, że w tym roku osiągnie on poziom 2 bln zł, co świadczy o rosnącej konkurencyjności Polski w tym zakresie. Dodał też, że mamy większą nadwyżkę eksportową niż Niemcy.</p>

<p>Podkreślał też, że wpływy z podatku VAT za rządów PiS urosły o 100 proc., a z CIT trzykrotnie – z 33 do 95 mld zł.</p>

<p>– Gdzie były te pieniądze? W jakich rajach podatkowych, Panie Tusk? – pytał Morawiecki, odnosząc się do byłego premiera.</p>

<p>Dodał też, że dług Polski w stosunku do PKB spadł o 3 proc. mimo wprowadzenia tarcz antykryzysowych. O 19 proc. wzrosła też produktywność. Morawiecki mówił też o planach związanych z wynagrodzeniami.</p>

<p>– Chcemy, by na koniec kadencji średnie wynagrodzenie wynosiło 10 tys. zł. Za 6 lat średnie zarobki na poziomie zarobków francuskich, ale bez palonych samochodów czy plądrowanych sklepów, kościołów i szkół – mówił.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/09/496032.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Sat, 09 Sep 2023 13:51:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/bedziemy-bronic-gotowki-jak-niepodleglosci-jaroslaw-kaczynski-na-konwencji-pis-mowi-o-propozycjach-wyborczych-podal-zalozenia-emerytury-stazowej-2490991</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Donald Tusk chce, by połowa &quot;strategicznej żywności&quot; w sklepach była polska, a zakaz handlu w niedziele został zniesiony</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/donald-tusk-chce-dwukrotnej-podwyzki-kwoty-wolnej-od-podatku-zapowiedzial-tez-pomoc-mniejszym-przedsiebiorcom-2490989</link>
			<description>Na konwencji programowej Koalicji Obywatelskiej w Tarnowie lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk zapowiedział podwyżkę płacy minimalnej do 60 tys. zł rocznie. ZUS będzie również płacił chorobowe od pierwszego dnia zwolnienia, co ma być ukłonem w stronę pracodawców. Handel w niedziele ma zostać zniesiony, a sklepy będą miały obowiązek oferowania połowy &quot;strategicznych produktów żywnościowych&quot; pochodzących z Polski.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tusk mówił o tym, że w ciągu roku zamknęło się 4 tys. małych sklepów, a dla małych polskich przedsiębiorców najważniejsze są szybkie działania, które należy wprowadzić od razu po wyborach. Dlatego Koalicja przygotowała swój program na pierwsze 100 dni po wyborach.</p>

<p>Najważniejszy konkret to podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł. To dwa razy więcej niż obecnie</p>

<p>– Ten konkret oznacza, że w Polsce każdy emeryt, który ma emeryturę do 5 tys. zł, nie będzie już płacił podatku dochodowego. Ci, którzy mają wyższe emerytury, zapłacą wyraźnie niższy podatek – powiedział Tusk.</p>

<p>I dodał:</p>

<p>– Każdy, kto zarabia do 6 tys. zł nie, będzie płacił podatku dochodowego. A ten, co zarabia powyżej 6 tys. zł, będzie płacił wyraźnie niższy podatek. To tysiące złotych miesięcznie dla każdej polskiej rodziny – podkreślał Tusk.</p>

<p>Dodał również, że Koalicja Obywatelska chce wprowadzić przepis, który zakłada, że od pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego pieniądze pracownikom będzie płacić ZUS, co ma odciążyć zwłaszcza małych przedsiębiorców. W planach jest też wprowadzenie urlopu dla samozatrudnionych (miesiąc wolności od składek na ubezpieczenie społeczne i świadczenie urlopowe w wysokości połowy płacy minimalnej) oraz zmiana stawki VAT za niektóre usługi. Donald Tusk mówił w tym momencie o zakładach fryzjerskich i obniżce VAT z 23 do 8 proc. dla tej branży beauty.</p>

<p>Kolejne punkty programu omawiał na scenie Rafał Trzaskowski, a także prezentowali w mediach społecznościowych działacze Koalicji Obywatelskiej. Jeden z nich dotyczy zakazu handlu w niedziele.</p>

<p>"Zniesiemy zakaz handlu w niedziele, ale każdy pracownik będzie miał zapewnione dwa wolne weekendy w miesiącu i podwójne wynagrodzenie za pracę w dni wolne" - czytamy w programie KO.</p>

<p>Do tego Koalicja Obywatelska proponuje rozwiązanie podobne do Lokalnej Półki, ogłoszonej kilka dni temu przez PiS. Sieci handlowe mają mieć obowiązek oferowania co najmniej połowy "strategicznych produktów żywnościowych" pochodzących z Polski. Polskie produkty mają być znakowane polską flagą.</p>

<p>Ponadto wprowadzony zostanie tzw. kasowy PIT, czyli płatność będzie obowiązywała dopiero wtedy, gdy przedsiębiorca dostanie płatność za fakturę. KO nadal chce również wprowadzić tzw. babciowe w wysokości 1500 zł miesięcznie.</p>

<p>Ograniczony ma też zostać czas kontroli skarbowej dla mikorprzedsiębiorców do 6 dni w skali roku.</p>

<p>Ruszy też program budowy nowoczesnych targowisk w każdym mieście.</p>

<p>W planach jest też rozbudowa terminala zbożowego w Gdańsku oraz odbudowa tradycji hodowli świń, poprzez pokrycie kosztów bioasekuracji. Do tego dochodzi fundusz stabilizacyjny dla rolników, o którym mówił wcześniej szef AgroUnii Michał Kołodziejczak. Fundusz będzie wypłacał pieniądze rolnikom, którzy nie otrzymują pieniędzy od dostawców. Ma też być też wsparcie w budowie biogazowni oraz farm fotowoltaicznych oraz lokalnych systemów zatrzymujących wodę w glebie.</p>

<p>Co ciekawe, KO chce też decentralizować urzędy centralne i powołać Ministerstwo Przemysłu z siedzibą na Śląsku. W planach jest też zamrożenie cen gazu na poziomie 2023 roku (na 2024 rok) dla odbiorców indywidualnych i wrażliwych.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/09/496031.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Sat, 09 Sep 2023 12:40:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/donald-tusk-chce-dwukrotnej-podwyzki-kwoty-wolnej-od-podatku-zapowiedzial-tez-pomoc-mniejszym-przedsiebiorcom-2490989</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nowa Lewica ma pomysł na opóźnienia w płatnościach. Chce, żeby pracodawcy zapłacili… jeszcze więcej. Przypomina historię pracownicy Kauflandu</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/nowa-lewica-ma-pomysl-na-opoznienia-w-platnosciach-chce-zeby-pracodawcy-zaplacili-jeszcze-wiecej-przypomina-historie-pracownicy-kauflandu-2490985</link>
			<description>Adrian Zandberg, w swoim wystąpieniu na kongresie programowym Nowej Lewicy w Poznaniu mówił o tym, że po wyborach partia chce wprowadzić kary dla nieuczciwych pracodawców za nieterminowe płacenie swoim pracownikom. Mieliby dopłacać za zwłokę. Lewica chce też skrócenia tygodnia pracy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Za każdy dzień opóźnienia pensji pół procent pensji w górę. I to nie tak, żeby trzeba było o to walczyć w sądzie – mówił Zandberg i dodawał, że należy skończyć z wyzyskiwaniem pracowników i cwaniactwem wśród pracodawców, którzy pomnażając własne zyski, nie płacą na czas pracownikom.</p>

<p>– Nie godzi się, żeby w nowoczesnej gospodarce miały miejsce praktyki rodem z krajów Trzeciego Świata. Lewica odprowadzi do tego, że polski pracownik będzie żył tak, jak jego koledzy z krajów Europy Zachodniej – mówił.</p>

<p>Uderzył też w Konfederację, mówiąc o tym, że jeżeli ta dojdzie do władzy, to żyć w Polsce będzie się dobrze prezesom-milionerom, a nie pracownikom.</p>

<p>Razem z nim na scenie wystąpiła <strong>Magdalena Biejat</strong>, również posłanka Lewicy i kandydatka w najbliższych wyborach do Senatu. W kontekście tematu pracowniczego przytoczyła historię z sieci Kaufland i jej pracownicy <strong>Jolanty Żołnierczyk</strong>.</p>

<p>– Pani Jolanta pracowała w Kauflandzie. Zauważyła, że koleżanki, które wracają z urlopów macierzyńskich, nie dostają podwyżek. Zwróciła na to uwagę i została wyrzucona z pracy. Jej koleżanki z pracy zostały zaś ukarane za to, że zostały matkami – mówiła Biejat</p>

<p>Podczas wystąpienia Zandberga i Biejat padły również słowa o ułatwieniach w kwestii organizowania się w związki zawodowe oraz prowadzenia sporów zbiorowych z pracodawcami.</p>

<p>Lewica zapowiedziała też na swojej konwencji, podobnie jak Trzecia Droga, podniesienie poziomu finansowania Państwowej Inspekcji Pracy, aby ta lepiej egzekwowała przestrzeganie praw pracowniczych.</p>

<p>Z kolei <strong>Włodzimierz Czarzasty</strong> mówił o tym, że postulatem Nowej Lewicy jest również wprowadzenie 35-godzinnego czasu pracy w tygodniu, przy zachowaniu tej samej pensji. Najpierw ten czas miałby spaść o dwie godziny, a później o kolejne trzy.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/09/496034.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Sat, 09 Sep 2023 11:38:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/nowa-lewica-ma-pomysl-na-opoznienia-w-platnosciach-chce-zeby-pracodawcy-zaplacili-jeszcze-wiecej-przypomina-historie-pracownicy-kauflandu-2490985</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Hołownia i Kosiniak-Kamysz mówią o handlu w niedziele na konwencji Trzeciej Drogi. Jakie rozwiązanie proponują?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/holownia-i-kosiniak-kamysz-mowia-o-handlu-w-niedziele-na-konwencji-trzeciej-drogi-jakie-rozwiazanie-proponuja-2490984</link>
			<description>Liderzy Polski 2050 oraz PSL, które startują w najbliższych wyborach jako Trzecia Droga, twierdzą, że handel powinien być dozwolony przez dwie niedziele w miesiącu. Pracownicy powinni za takie dni dostać dodatkowe pieniądze.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Uwolnimy handel w dwie niedziele w miesiącu. Można ułożyć sobie niedzielę tak, żeby było ekonomicznie i po bożemu – mówił Szymon Hołownia na konwencji w Warszawie.</p>

<p>Podkreślał, że obecnie 4 tys. małych polskich sklepów jest zamkniętych w niedziele, co jest inspirowane nieekonomicznymi czynnikami. Dlatego jego zdaniem handel w dwie niedziele w miesiącu to konieczność i stanie się ona rzeczywistością, gdy Trzecia Droga dojdzie do władzy.</p>

<p>Hołownia postawił jedna jeden warunek i zaznaczył, że wszystko musi odbywać się z poszanowaniem praw pracowniczych.</p>

<p>– To musi się wiązać z większym wynagrodzeniem, ale również dodatkowymi dniami wolnymi dla pracowników i ich rodzin – powiedział Hołownia. Zapowiedział też zwiększenie finansowania Państwowej Inspekcji Pracy, aby ta lepiej wypełniała swoje obowiązki.</p>

<p>W czasie jego wspólnego wystąpienia z szefem PSL kilkukrotnie przewijało się hasło wolności gospodarczej i otwarcia się na potrzeby przedsiębiorców z zaznaczeniem dbania o interes pracowników.</p>

<p>Lider Polski 2050 już wcześniej mówił, że zakaz handlu w niedziele to „absurdalny zakaz”, który doprowadził do bankructwa tysiące polskich przedsiębiorców. Dodawał też, że państwo nie jest od regulowania ludziom życia w niedziele.</p>

<p>Zakaz handlu w Polsce został wprowadzony w marcu 2018 roku. Regulacja zakładała stopniowe zmniejszanie niedziel, w których może być prowadzony handel. Obecnie jest on dozwolony w ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, a także w niedzielę przed Wielkanocą oraz w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie. W ustawie znajdują się wyjątki dla niektórych rodzajów przedsiębiorstw, które mogą prowadzić handel w niedziele.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/09/496033.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Sat, 09 Sep 2023 11:03:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/holownia-i-kosiniak-kamysz-mowia-o-handlu-w-niedziele-na-konwencji-trzeciej-drogi-jakie-rozwiazanie-proponuja-2490984</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kołodziejczak pokazał nowy pomysł KO. Podobny do już działającego rozwiązania PiS, ale z rozszerzeniem kompetencji UOKiK-u</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/kolodziejczak-pokazal-nowy-pomysl-ko-podobny-do-juz-dzialajacego-rozwiazania-pis-ale-z-rozszerzeniem-kompetencji-uokik-u-2490973</link>
			<description>Michał Kołodziejczak, szef AgroUnii i kandydat zapowiedział stworzenie funduszu stabilizacyjnego, który wypłacałby pieniądze rolnikom i dostawcom żywności, w sytuacji, gdy odbiorca, np. sieć handlowa, nie wywiązuje się z umów. Na nieco podobnych zasadach funkcjonuje już Fundusz Ochrony Rolnictwa, jednak opozycja proponuje także możliwość ścigania dłużników.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kołodziejczak przedstawił propozycję KO we wsi Wawrzeńczyce, między Krakowem a Tarnowem. To w tej drugiej miejscowości odbędzie się w sobotę konwencja programowa Koalicji. Zapowiedział utworzenie tzw. funduszu stabilizacyjnego.</p>

<p>– Koniec z przeciąganiem płatności za dostawy. Nie może być tak, że państwo nie bierze odpowiedzialności za to, co się dzieje. Dziś wielu oszustów nie płaci lub przeciąga czas płatności za dostawę produktów. Rolnicy muszą iść wtedy do sądu, składają zawiadomienie do prokuratury, a ta nic z tym nie robi – mówił Kołodziejczak.</p>

<p>Zapowiedział, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dostanie narzędzia prokuratorskie, które pozwolą mu ścigać tych, którzy nie płacą.</p>

<p>– Jeżeli dana firma nie płaci rolnikowi za produkty, te zobowiązania przejmuje państwo. Wypłaca pieniądze rolnikowi i ściga oszusta. Państwo musi pokazać swoją siłę. Nie może być tak, że w Polsce byle cwaniak nie zapłaci za towar i spowoduje problemy w gospodarstwie. Jedna niezapłacona faktura może spowodować, że gospodarstwo upada – podkreślał.</p>

<p>Zaznaczał, że to jeden z konkretów AgroUnii, z którymi jedzie na konwencję do Tarnowa. Ta ma wystartować w ok. południa.</p>

<p>To rozwiązanie jest częściowo podobne do założeń ustawy o Funduszu Ochrony Rolnictwa, którą prezydent Andrzej Duda podpisał w czerwcu. Na mocy jej założeń rolnicy, za pośrednictwem skupów płacą pieniądze na specjalny numer bankowy, którym zarządza Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Stawka tej opłaty to 0,125 proc. wartości dostarczonych towarów.</p>

<p>Pieniądze mają być wypłacane producentom rolnym, jeżeli ci nie otrzymali zapłaty, bo odbiorca stał się niewypłacalny. Rozwiązanie zaprezentowane przez Kołodziejczaka idzie więc dalej, bo zakłada możliwość ścigania odbiorców, zanim jeszcze dojdzie do upadłości. Kandydat Koalicji Obywatelskiej nie wskazał jednak, z jakich środków miałyby być pokrywane płatności dla rolników, którzy nie dostali pieniędzy od dostawców.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/09/430574.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Sat, 09 Sep 2023 09:43:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/kolodziejczak-pokazal-nowy-pomysl-ko-podobny-do-juz-dzialajacego-rozwiazania-pis-ale-z-rozszerzeniem-kompetencji-uokik-u-2490973</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co Koalicja Obywatelska zrobi z zakazem handlu w niedzielę? Wiceprzewodnicząca PO zapowiada zmiany</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/co-koalicja-obywatelska-sadzi-o-zakazie-handlu-w-niedziele-wiceprzewodniczaca-po-dodatkowe-rekompensaty-za-prace-w-dni-wolne-2490900</link>
			<description>Izabela Leszczyna, wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej w rozmowie z &quot;Pulsem Biznesu&quot; przyznaje, że większość Polaków chce robić zakupy w niedzielę, ale jednocześnie trzeba zapewnić pracownikowi prawo do odpoczynku tego dnia.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– Większość Polaków chce robić zakupy w niedzielę. Trzeba pomyśleć o dodatkowych rekompensatach dla pracujących w dni ustawowo wolne i niech firmy handlowe same decydują, czy opłaca im się pracować w niedziele. Równie istotne będzie zapewnienie prawa pracownika do wolnych niedziel – powiedziała Leszczyna dziennikarzom „PB”.</p>

<p>Nie podała jednak bardziej precyzyjnych szczegółów, w jaki sposób miałyby być ustalane owe rekompensaty oraz jak pogodzić to z prawem do wolnych niedziel.</p>

<p>Leszczyna już wcześniej wskazywała na potrzebę wprowadzenia podobnych rozwiązań m.in. w rozmowie z naszym portalem. Podkreślała, że gdy w Polsce zmieni się władza, handel w niedziele zostanie przywrócony, ale pod pewnymi warunkami.</p>

<p>Kluczowym wymogiem miałoby być zapewnienie pracownikowi dwóch wolnych niedziel w miesiącu. Detaliści mieliby też móc wspomagać się dodatkowym personelem.</p>

<p>– Dobrze byłoby znaleźć takie rozwiązanie, żeby w niedziele pracowali wyłącznie ci, którzy tego chcą, np. studenci, emeryci i pracownicy z Ukrainy oraz osoby, które chcą zarobić więcej za godzinę pracy. Czy to będzie możliwe? Zobaczymy – mówiła Leszczyna w marcu zeszłego roku.</p>

<p>Prawo ograniczające handel w niedziele obowiązuje od marca 2018 roku. Stopniowo ograniczało ono liczbę niedziel, w które prowadzony może być handel. Obecnie jest to możliwe w ostatnią niedzielę stycznia kwietnia, czerwca i sierpnia, a także w niedzielę przed Wielkanocą oraz w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/08/171517.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Fri, 08 Sep 2023 08:25:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/co-koalicja-obywatelska-sadzi-o-zakazie-handlu-w-niedziele-wiceprzewodniczaca-po-dodatkowe-rekompensaty-za-prace-w-dni-wolne-2490900</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Branża mięsna o postulacie &quot;lokalnej półki&quot; w sklepach: Program będzie musiał zostać wdrożony</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/upemi-o-pomysle-lokalnej-polki-program-bedzie-musial-zostac-wdrozony-2490889</link>
			<description>Jak przekonuje Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego, proponowany przez PiS program Lokalna Półka &quot;będzie musiał zostać uruchomiony ze względu na konieczność skracania łańcucha dostaw oraz ograniczenie emisji CO2&quot;. UPEMI tłumaczy, że to... główne elementy unijnej strategii &quot;Od pola do stołu&quot;.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>UPEMI podkreśla, że obecność polskich produktów spożywczych w sieciach handlowych jest przedmiotem wielu kontrowersji. Dotycząc one przede wszystkim relacji, jakie panują pomiędzy rolnikami i przetwórcami, które w opinii wielu organizacji branżowych są zakłócane, a przewagę uzyskują sieci handlowe.</p>

<p>– Sam pomysł pojawienia się lokalnych produktów w sieciach handlowych jest słuszny. Ale droga do jego wprowadzenia jest bardzo trudna. Jako organizacja przedsiębiorców zawsze bierzemy pod uwagę aspekt biznesowy. Małych lokalnych dostawców nie stać na współpracę z dużymi sieciami handlowymi. – mówi <strong>Wiesław Różański</strong> Prezes Zarządu Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego</p>

<p>Dodaje, że, wdrożenie takiego rozwiązania może być problematyczne ze względu na koszty logistyki. – Towary trafiają przecież najpierw do jednego z centrów dystrybucyjnych, a dopiero potem na sklepowe półki. Oczywiście dostarczanie małych partii towarów do poszczególnych sklepów jest fizycznie możliwe, jednak, jednak najpierw należy policzyć ich koszt. Zamysł jest dobry, ale jego wdrożenie może być problematyczne. UPEMI wielokrotnie uczestniczyło w rozmowach pomiędzy sieciami handlowymi a przedstawicielami resortu rolnictwa i niestety nie wiele one zmieniły – mówi Różański.</p>

<p>UPEMI przekonuje, że warto natomiast zainteresować się wsparciem małych sieci sklepów własnych. Tu towar ma krótszą drogę, a poza tym, jak przekonuje związek, Polacy wolą kupować mięso w typowych, tradycyjnych sklepach mięsnych. Jego zdaniem to forma handlu, którą należy wspierać, a rola tradycyjnych sklepów mięsnych jest bardzo istotna i pokazują to przykłady krajów Europy Zachodniej. To właśnie tam konsument może nie tylko kupić towar wysokiej jakości, ale poradzić się wykwalifikowanego sprzedawcy.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/07/264756.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Sep 2023 16:40:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/upemi-o-pomysle-lokalnej-polki-program-bedzie-musial-zostac-wdrozony-2490889</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Premier Mateusz Morawiecki o &quot;lokalnej półce”: To program, który wspiera polską gospodarkę i producentów</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/premier-o-lokalnej-polce-to-program-ktory-wspiera-polska-gospodarke-i-producentow-2490841</link>
			<description>Szef rządu zabiera głos w sprawie ogłoszonego przez PiS programu &quot;lokalna półka&quot;. Zakłada on, że minimum dwie trzecie produktów świeżych dostępnych w sklepach ma pochodzić od lokalnych dostawców, przy czym klienci będą mogli sprawdzić to pochodzenie, biorąc do ręki paragon. Co Mateusz Morawiecki sądzi o tym rozwiązaniu?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki programowi "lokalna półka" ogłoszonemu przez Prawo i Sprawiedliwość chcemy dać jeszcze większą przestrzeń rodzimym produktom w sklepach – stwierdził premier<strong> Mateusz Morawiecki</strong> we wpisie zamieszczonym 6 września na Facebooku.</p>

<p>Szef rządu podkreślił, że ów program jest też wyrazem lokalnego patriotyzmu, przywiązania do tradycji, ale i wsparcia polskiej gospodarki i producentów. „<strong>Każda złotówka wydana na polskie produkty to korzyść dla nas wszystkich! To nowe miejsca pracy, inwestycje, zwroty z podatków</strong>” – przekonywał Mateusz Morawiecki.</p>

<p>Zdaniem premiera do kupowania lokalnych produktów na co dzień konsumentów powinny też zachęcać ich smaki, bo jak to ujął „Polska jest najsmaczniejsza”.</p>

<h2><strong>Dobry przykład z Zachodu?</strong></h2>

<p>Co ciekawe, szef rządu powołał się w swoim wpisie na przykład państw Zachodniej Europy, takich jak <strong>Wielka Brytania, Niemcy, Francja czy Włochy</strong>, w których produkty regionalne są powszechnie dostępne i promowane. Na dowód Mateusz Morawiecki dorzucił do swojego wpisu zdjęcia z tamtejszych supermarketów.</p>

<p>Premier wymienił też w swoim wpisie kilka polskich produktów regionalnych, które – jak należy się domyślać – na takie traktowanie przez rodzime sklepy zasługują. „Jak Polska długa i szeroka – wszyscy znamy i kochamy <strong>oscypek, jabłka grójeckie, kołacz śląski, ser koryciński, lubelski cebularz czy krakowskie obwarzanki</strong>. Świeżość, tradycja, jakość – to cechy, które klienci kojarzą z wyrobami lokalnymi” – napisał Mateusz Morawiecki.</p>

<h2><strong>Co zakłada "lokalna półka"?</strong></h2>

<p>Przypomnijmy, że „lokalna półka” to jeden z trzech ujawnionych dotąd elementów programu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Rozwiązanie to zakłada wprowadzenie przepisów, które spowodują, że co najmniej dwie trzecie produktów świeżych dostępnych w sklepach będzie pochodziło od lokalnych dostawców i zobowiążą sieci handlowe do współpracy z lokalnymi wytwórcami owoców, warzyw, wyrobów mlecznych i mięsnych oraz pieczywa.</p>

<p>Partia rządząca przedstawia "lokalną półkę" jako program korzystny dla rolników (którzy będą mieli dzięki niemu łatwy dostęp do lokalnych rynków, bez pośredników, z niskimi kosztami transportu towarów), klientów (ci zyskają lepszy dostęp do świeżych i smacznych produktów), ale też sieci handlowe (bo jak argumentuje PiS, zdrowie i zadowolenie klientów jest przecież dla tych podmiotów najważniejsze).</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/07/495664.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Thu, 07 Sep 2023 08:05:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/premier-o-lokalnej-polce-to-program-ktory-wspiera-polska-gospodarke-i-producentow-2490841</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Lokalna Półka, czyli w jaki sposób PiS chce przypodobać się polskim rolnikom? Więcej pytań niż odpowiedzi</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/lokalna-polka-czyli-w-jaki-sposob-pis-chce-przypodobac-sie-polskim-rolnikom-wiecej-pytan-niz-odpowiedzi-2490800</link>
			<description>Próbując utrzymać swoje poparcie na wsi Prawo i Sprawiedliwość proponuje „repolonizację” półek w sklepach i wprowadzenie zasady, że w części kategorii spożywczych produkty od lokalnych producentów będą musiały stanowić minimum 2/3 oferty. Zapowiedź jest jednak bardzo mało konkretna i powoduje więcej pytań niż odpowiedzi.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało kolejny punkt swojego programu wyborczego. Po obietnicach remontów na osiedlach z wielkiej płyty i poprawie jakości żywienia w szpitalach przyszedł czas na kolejny wątek spożywczy. Tym razem partia rządząca chce zmusić sieci handlowe do tego, żeby znaczną część oferty – aż 2/3 – stanowiły produkty od „lokalnych dostawców”.</p>

<p>Wymóg ten miałby dotyczyć takich kategorii jak owoce, warzywa, produkty mleczne, mięso oraz pieczywo. Postulat ten w specjalnym klipie ogłosił Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, który odszedł z resortu, bo nie zgadzał się z propozycjami PiS w zakresie zmian w ustawie o ochronie zwierząt, słynną „piątką Kaczyńskiego”. Teraz jednak znów znalazł się na listach wyborczych partii.</p>

<p>W wystąpieniu podkreślał, że najważniejsze musi być jakość żywności, a nie zysk sieci handlowych za wszelką cenę. Zyskać mają rolnicy, bo dostaną łatwy dostęp do rynków bez pośredników i z niskimi kosztami transportu. Konsumenci zaś będą mieli na wyciągnięcie ręki wysokojakościowe produkty, a same sieci zadowolonych klientów. Ponadto na paragonach miałyby pojawiać się informacje o tym, z jakiego kraju pochodzi dany produkt.</p>

<p>Wydaje się proste, ale w rzeczywistości sama deklaracja jest bardzo niejasna i wymaga większego doprecyzowania.</p>

<h2>Lokalny, czyli jaki?</h2>

<p>Pierwszy problem to definicja lokalnego dostawcy. To rolnik czy przetwórca? A może dystrybutor, bo formalnie to on dostarcza towar do sieci handlowej?</p>

<p>Nie wiadomo również, co kryje się za hasłem lokalności. Dostawca będzie mógł dostarczać artykuły w pobliżu swojego gospodarstwa rolnego? Centrum dystrybucyjnego? Na jakim obszarze? Czy lokalny rolnik będzie mógł sprzedawać swój asortyment do sklepów położonych 30 czy 100 km od swojego gospodarstwa?</p>

<p>Kolejna kwestia to 2/3 oferty produktów od wspomnianych dostawców. PiS nie określił w swoim przekazie, w jaki sposób to kryterium miałoby zostać spełnione. Chodzi o 2/3 wolumenu oferowanych produktów? A może 66 proc. ogólnej masy towarów, bo trudno jest mówić o konkretnych sztukach produktów w przypadku sprzedawanych w ladach mięsnych części wieprzowych, wołowych lub drobiowych. Podobnie jest w przypadku warzyw i owoców.</p>

<p>Te ostatnie zasługują na odrębny wątek. Oczywiste jest, że nie wszystkie owoce sprzedawane w sieciach handlowych rosną w Polsce. Trudno byłoby zrepolonizować mandarynki, pomarańcze czy ananasy. Czy to oznacza, że sieci będą musiały ograniczyć asortyment tego typu produktów? A może aby go utrzymać będą musiały zwiększyć cały asortyment owocowy, dodając do niego wyroby od lokalnych dostawców, by wyrobić wspomnianą normę?</p>

<p>Nie za bardzo wiadomo też, w jaki sposób wymogi miałyby zostać spełnione zimą, kiedy wiele warzyw i owoców w Polsce jest po prostu niedostępnych ze względu na nieodpowiednie warunki pogodowe. W miesiącach zimowych parytet nie będzie obowiązywał? Co w przypadku gdy lokalni dostawcy nie będą mieli odpowiednich mocy przerobowych, aby dostarczyć gigantyczne wolumeny do największych sieci handlowych w kraju.</p>

<p>Bez odpowiedzi pozostaje również pytanie, czy 2/3 polskich produktów dotyczyłoby wspomnianych kategorii jako całości – co dawałoby większą elastyczność – czy dla każdej kategorii oddzielnie. To pierwsze rozwiązanie mogłoby doprowadzić do sytuacji, w której warzywa czy owoce nadal w sporej części mogłyby pochodzić z importu, bo sklepy wyrabiałyby normę na mięsie i nabiale, które w zdecydowanej większości pochodzi od polskich producentów.</p>

<h2>Sieci już kupują od małych rolników</h2>

<p>Warto w tym miejscu wspomnieć również o tym, że sieci handlowe od lat prowadzą programy zakładające współpracę z lokalnymi rolnikami i przetwórcami. Biedronka deleguje do tego nawet specjalnych kupców. W 2021 roku sprzedała ponad 10 tys. ton owoców i warzyw pochodzących od lokalnych, małych rolników.</p>

<p>Z kolei Carrefour kilka lat temu wprowadził rozwiązanie, w myśl którego każdy kierownik marketu może podpisywać umowy z lokalnymi rolnikami na dostawy ich produktów. Taki dostawca nie jest obejmowany koniecznością dostarczenia konkretnych wolumenów swojego produktu.</p>

<p>Jasne jest, że przedwyborcze wypowiedzi bardzo często mają charakter ogólny i stanowią formę bardziej zarysowania kierunku działania, niż propozycji konkretnych i realnych rozwiązań. Nie zmienia to jednak faktu, że przed autorami takich rozwiązań jeszcze bardzo dużo pracy, aby ukształtować regulację, o ile w ogóle po wyborach PiS będzie miał ochotę i moc sprawczą do kontynuowania tej ścieżki. Podobnych prób repolonizacji półek było w polskiej polityce w ostatnich latach przynajmniej kilka i żadna do tej pory nie została zrealizowana.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/06/486953.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>michal.kokoszkiewicz@wiadomoscihandlowe.pl (Michał Kokoszkiewicz)</author>
			<pubDate>Wed, 06 Sep 2023 11:35:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/lokalna-polka-czyli-w-jaki-sposob-pis-chce-przypodobac-sie-polskim-rolnikom-wiecej-pytan-niz-odpowiedzi-2490800</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>PiS idzie na wybory z programem &quot;lokalna półka&quot;. Dwie trzecie produktów świeżych w sklepach od lokalnych dostawców</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/pis-idzie-na-wybory-z-programem-lokalna-polka-dwie-trzecie-produktow-swiezych-w-sklepach-od-lokalnych-dostawcow-2490783</link>
			<description>Dwie trzecie produktów takich jak warzywa, owoce, mięso, produkty mleczne i pieczywo sprzedawanych w sklepach miałoby pochodzić od lokalnych dostawców. PiS przedstawił hasło &quot;lokalna półka&quot; jako tzw. konkret numer 3 w swoim programie wyborczym.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prawo i Sprawiedliwość chce wprowadzenia zmian, które – jeśli przejdą legislację - wpłyną na dobór dostawców produktów świeżych. Chodzi o takie produkty jak owoce, warzywa, produkty mleczne i mięsne oraz pieczywo.</p>

<p>Według propozycji programowej nazwanej przez ugrupowanie "Lokalna Półka", "markety w swojej ofercie miałyby mieć minimum dwie trzecie" wyżej wymienionych produktów pochodzących od lokalnych dostawców.</p>

<h2>Sieci handlowe zobowiązane do kupowania lokalnie?</h2>

<p>– Ta zmiana dotyczy każdego Polaka, bo każdy z nas uwielbia smaczną, zdrową polską żywność. Dlatego wprowadzamy program lokalna półka. Zobowiążemy sieci handlowe do współpracy z lokalnymi producentami żywności – mówi Jan Krzysztof Ardanowski, polityk PiS  były minister rolnictwa.</p>

<p>– Koniec z niskiej jakości warzywami i owocami, koniec zyskiem za wszelką cenę. Najważniejsza musi być jakość żywności i zdrowie klientów – kontynuuje.</p>

<div class="se-embed se-embed--twitter">
<blockquote class="twitter-tweet"><p lang="pl" dir="ltr">3⃣ konkret PiS to program „Lokalna półka”, czyli obowiązek, aby markety w swojej ofercie miały minimum 2/3 owoców, warzyw, produktów mlecznych i mięsnych oraz pieczywa pochodzących od lokalnych dostawców. Wzmocni to pozycję lokalnych dostawców względem innych ogniw łańcucha… <a href="https://t.co/GT3FlScGPz">pic.twitter.com/GT3FlScGPz</a></p>— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) <a href="https://twitter.com/pisorgpl/status/1699286311889211568?ref_src=twsrc%5Etfw">September 6, 2023</a></blockquote> <!---->
</div>

<p>PiS argumentuje, że na wprowadzeniu nowych regulacji zyskają rolnicy, bo – jak mówi Ardanowski - będą mieli łatwy dostęp do lokalnych rynków, bez pośredników, z niskimi kosztami transportu towarów. Więcej pieniędzy zostanie w ich kieszeniach. - Zyskają klienci, bo będą mieli lepszy dostęp do świeżych i smacznych produktów. Zostaną w ich najbliższej okolicy – oznajmia były minister.</p>

<h2>Pochodzenie produktu na paragonie</h2>

<p>Jedną z ważniejszych zmian, którą poza lokalnością pochodzenia proponuje PiS jest ta, że na paragonach będzie można sprawdzić, z jakiego kraju pochodzi produkt.</p>

<p>Jak oznajmia Krzysztof Ardanowski, na wdrożeniu nowego pomysłu zyskają sieci handlowe, "bo zdrowie i zadowolenie klientów jest przecież najważniejsze".</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/09/06/492607.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>info@wiadomoscihandlowe.pl (wiadomoscihandlowe.pl)</author>
			<pubDate>Wed, 06 Sep 2023 07:48:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/pis-idzie-na-wybory-z-programem-lokalna-polka-dwie-trzecie-produktow-swiezych-w-sklepach-od-lokalnych-dostawcow-2490783</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Konfederacja pomoże zlikwidować zakaz handlu w niedziele? &quot;To drugorzędna kwestia&quot;</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/konfederacja-pomoze-zlikwidowac-zakaz-handlu-w-niedziele-to-drugorzedna-kwestia-tylko-u-nas-2488110</link>
			<description>Do jesiennych wyborów parlamentarnych coraz bliżej, powraca zatem temat potencjalnej liberalizacji przepisów o niedzielnym handlu, jeśli dzisiejsza opozycja przejmie władzę. Handel wielkopowierzchniowy ma nadzieję na przywrócenie możliwości otwierania sklepów w niedziele, jednak droga do tego wcale nie będzie prosta. Wszystko zależeć będzie od układu sił po wyborach, a dość niespodziewanym rozgrywającym może okazać się... Konfederacja.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jest tajemnicą, że <strong>Platforma Obywatelska</strong> chętnie zlikwidowałaby zakaz handlu w niedziele. Aby tego dokonać, musi nie tylko utworzyć rząd po październikowych wyborach, ale także przekonać przyszłych koalicjantów do poparcia tego pomysłu. Już na tym etapie mogą pojawić się problemy. Co prawda zakaz handlu był wielokrotnie krytykowany przez <strong>Szymona Hołownię</strong> (nawet wczoraj były kandydat na prezydenta tweetował, że zakaz jest "absurdalny" i "doprowadził do bankructwa tysięcy polskich przedsiębiorców", a "mądre państwo nie jest od tego, żeby mówić nam, jak mamy spędzać niedziele"), ale posłowie z klubu <strong>Polskiego Stronnictwa Ludowego</strong> w większości wstrzymali się od głosu, gdy w 2017 r. głosowano nad uchwaleniem ustawy ograniczającej możliwość prowadzenia sprzedaży w niedziele.</p>

<p>Załóżmy jednak, że PSL opowie się za likwidacją zakazu. Platforma będzie musiała przekonać do podobnego stanowiska także <strong>Lewicę</strong>, a to może okazać się trudniejsze. W 2017 r. Lewicy nie było w Sejmie, ale już w 2021 r., gdy głosowano nad proponowanym przez <strong>Prawo i Sprawiedliwość</strong> uszczelnieniem przepisów (słynne placówki pocztowe, które zapoczątkowała <a href="https://www.wiadomoscihandlowe.pl/szukaj-wh?q=%C5%BBabka" target="_blank"><strong>Żabka</strong></a>), dwie trzecie posłów Lewicy było za, a jedna trzecia wstrzymała się od głosu. Dla Lewicy, w tym zwłaszcza dla Razem, sprawy pracownicze to priorytet, więc podniesienie ręki za ustawą wspierającą duży biznes, a uderzającą we własny elektorat, może być problematyczne.</p>

<h2>Konfederacja a zakaz handlu w niedziele</h2>

<p>Teoretycznie Platforma mogłaby spróbować poszukać głosów poza(?) koalicją, czyli w <strong>Konfederacji</strong>. Tylko czy partia przedstawiająca się jako prowolnościowa faktycznie podchodzi liberalnie do kwestii niedzielnego handlu? Wydawać mogłoby się, że konfederaci opowiadający się za wolnością gospodarczą łatwo znajdą w tej sprawie wspólny język z PO, zwłaszcza z jej liberalnym skrzydłem (a także z <strong>Nowoczesną</strong>, będącą częścią <strong>Koalicji Obywatelskiej</strong>). Ale, wbrew pozorom, wcale nie musi tak być.</p>

<p>- Konfederacja nie ma jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. Część naszych polityków popiera zakaz, część jest mu przeciwna, a program partii nie reguluje tej drugorzędnej kwestii - przekazał portalowi wiadomoscihandlowe.pl <strong>Michał Wawer</strong>, skarbnik Konfederacji. - Nie narzucamy w tej sprawie dyscypliny, a nasi posłowie będą mogli realizować w tym zakresie własne inicjatywy - zapowiada Wawer.</p>

<p>Warto przypomnieć, jak koło Konfederacji głosowało w 2021 r. w sprawie ustawy uszczelniającej zakaz handlu w niedziele. Spośród 11 posłów Konfederacji pięciu (w tym <strong>Krzysztof Bosak</strong> i <strong>Robert Winnicki</strong>) poparło zaostrzenie przepisów, a czterech (w tym <strong>Artur Dziambor</strong> i <strong>Dobromir Sośnierz</strong>) było przeciwnych nowelizacji. Dwaj posłowie nie wzięli udziału w głosowaniu - byli to <strong>Janusz Korwin-Mikke</strong> i <strong>Grzegorz Braun</strong>.</p>

<p>Przestrzegamy jednak przed wyciągnięciem pochopnych wniosków na podstawie oddanych wówczas głosów. Choć wielu posłów i posłanek z różnych klubów potraktowało wspomniane głosowanie niczym referendum ws. zakazu handlu w niedziele, to w rzeczywistości było to głosowanie za likwidacją luki w przepisach, która ośmieszała polskie państwo. Nawet niektórzy przeciwnicy zakazu handlu byliby w stanie poprzeć nowelizację, jaką zaproponował PiS, byle tylko załatać prawo dziurawe jak sito.</p>

<h2>Mentzen za, a nawet przeciw</h2>

<p>Co o zakazie handlu w niedziele sądzi <strong>Sławomir Mentzen</strong>, lider Konfederacji? W lipcowym wywiadzie dla "Pulsu Biznesu" polityk stwierdził, że "obecna ustawa jest absurdalna", ponieważ "premiuje jeden rodzaj sklepów i walczy z innym typem sklepów". Jednak nie poszedł o krok dalej i nie potwierdził, że byłby zwolennikiem liberalizacji przepisów.</p>

<p>Zapytany przez "PB", czy Konfederacja chciałaby otworzyć wszystkie sklepy w niedziele, czy może zamknąć je wszystkie, Mentzen odparł: "Nie wiem". Dodał, że nie ma "gotowej koncepcji". Stwierdził również, że "w wielu krajach" Europy Zachodniej sklepy są w niedziele zamknięte i pomimo tego "społeczeństwa nie narzekają". Mentzen uważa problem zakazu handlu w niedziele za "przejściowy", ponieważ "zaraz upowszechnią się sklepy automatyczne".</p>

<p>Za kluczenie ws. niedzielnego handlu Sławomirowi Mentzenowi dostało się już od gospodarczych liberałów, tyle że tych spoza jego środowiska. - Liberałowie, wolnościowcy chcą znieść zakaz handlu w niedziele. Sławomir Mentzen nie chce rozdrażnić partyjnych nacjokolektywistów i fundamentalistów religijnych, więc nie popiera zniesienia tego zakazu - komentował <strong>Marek Tatała</strong>, wiceprezes i CEO <strong>Fundacji Wolności Gospodarczej</strong>, dawniej związany z <strong>Forum Obywatelskiego Rozwoju</strong>. - Liderzy Konfederacji podpisani pod Aktem Konfederacji Gietrzwałdzkiej muszą uznawać wyższość trzeciego przykazania ("Pamiętaj, abyś dzień święty święcił" - red.) nad wolnością jednostki i wyboru w niedziele - dodał Tatała.</p>

<p>Stanowisko Konfederacji można wytłumaczyć stosunkowo prosto. Nie jest to siła polityczna składająca się wyłącznie z wolnorynkowców, którzy na sztandarach niosą likwidację ograniczeń nałożonych na firmy i z miejsca gotowi są poprzeć jakiekolwiek probiznesowe rozwiązania. Konfederacja to także narodowcy i tzw. braunowcy, którzy światopoglądowo w wielu kwestiach znajdują się na przeciwległym biegunie. Jedną z takich kwestii jest najwyraźniej zakaz handlu w niedziele.</p>

<h2>Konfederacja pomoże temu, kto da więcej</h2>

<p>Dla Konfederacji stanie w rozkroku w sprawie niedzielnego handlu może się okazać politycznie optymalne. Pozwala bowiem nie zamykać drzwi, przez które prędzej czy później być może trzeba będzie przejść. Liderzy Konfederacji oficjalnie twierdzą, że po wyborach nie utworzą rządu ani z PiS-em, ani z PO; trudno jednak przewidzieć czy faktycznie wywiążą się z tej obietnicy. Załóżmy na moment, że bez wsparcia ze strony Konfederacji uzyskanie wotum zaufania przez jakiegokolwiek rząd będzie niemożliwe. To zresztą całkiem prawdopodobny scenariusz. Co wtedy?</p>

<p>Jeśli Konfederacja wejdzie w koalicję ze Zjednoczną Prawicą, będzie mogła wspólnie z PiS-em bronić zakazu handlu w niedziele. Bronić, czyli de facto nic nie robić, w ogóle nie podejmować tego tematu. Czym to się różni od stanu obecnego? Niczym. Konfederaci-wolnościowcy być może zgrzytaliby zębami, ale byłaby to niewielka cena w porównaniu z konfiturami, jakie daje władza.</p>

<p>Gdyby natomiast Konfederacji przyszło współtworzyć rząd z KO, <strong>Trzecią Drogą</strong> i Lewicą, mogłaby pomóc w likwidacji zakazu handlu w niedziele. Głosy jej posłów byłyby szczególnie cenne, gdyby do liberalizacji przepisów ciężko było przekonać Lewicę. Konfederaci-kościółkowcy być może zgrzytaliby zębami, ale byłaby to niewielka cena w porównaniu z konfiturami, jakie daje władza.</p>

<p>Inny scenariusz? Konfederacja nie wejdzie formalnie do przyszłego rządu mniejszościowego/technicznego, lecz będzie go punktowo wspierać, umiejętnie handlując głosami własnych posłów. Można sobie wyobrazić, że sytuacja polityczna w kraju będzie wówczas na tyle skomplikowana i niestabilna, że temat zakazu handlu w niedziele w ogóle nie będzie podejmowany. Wtedy wielkiemu biznesowi prawdopodobnie nie pozostanie nic innego, jak tylko czekać na kolejne wybory do parlamentu i zmianę układu sił.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/08/29/492655.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>pawel.jachowski@wiadomoscihandlowe.pl (Paweł Jachowski)</author>
			<pubDate>Tue, 29 Aug 2023 16:38:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/konfederacja-pomoze-zlikwidowac-zakaz-handlu-w-niedziele-to-drugorzedna-kwestia-tylko-u-nas-2488110</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rząd Prawa i Sprawiedliwości wyrzuci do kosza projekt ustawy franczyzowej? Czy franczyzobiorcy powinni obawiać się nadchodzących wyborów?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/czy-rzad-prawa-i-sprawiedliwosci-wrzuci-do-kosza-projekt-ustawy-franczyzowej-czy-franczyzobiorcy-powinni-obawiac-sie-nadchodzacych-wyborow-2488103</link>
			<description>Oficjalne prace nad projektem ustawy franczyzowej trwają od zeszłego roku, jednak wszystko wskazuje na to, że ustawa nie ujrzy światła dziennego za kadencji obecnego parlamentu i prace nad nią nie będą kontynuowane. Wszystko przez wybory, a w zasadzie opieszałość legislatorów. Franczyzodawcy mogą odetchnąć z ulgą, a franczyzobiorcy wściec się lub załamać ręce.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ministerstwo Sprawiedliwości już w 2022 roku ogłosiło, że pracuje nad ustawą regulującą franczyzę, a w lipcu tego roku opublikowało jej pierwotny projekt. To odpowiedź na postulaty zwłaszcza franczyzobiorców, którzy czuli się zdominowani w negocjacjach z sieciami.</p>

<p>W dokumencie znalazła się m.in. jasna definicja franczyzy, a także zapis o obowiązku dostarczenia dokumentu informacyjnego (tzw. prospektu franczyzowego) na 14 dni przed podpisaniem umowy. Zawierałby on opis podstawowych warunków oraz ważne kwestie związane z nawiązywaną współpracą. Chodzi o to, żeby franczyzobiorca miał czas na to, żeby dokładnie zapoznać się z wymaganiami oraz należnymi mu prawami.</p>

<p>W planach było też powołanie sądu arbitrażowego ds. franczyzy, a także ograniczenie czasu trwania zakazu konkurencji do jednego roku.</p>

<p>Ministerstwo chciało też uregulować terminy wypowiedzenia umowy, ale w taki sposób, by wcześniej tej umowy nie wypowiedział franczyzodawca. Dla umów zawartych na czas nieokreślony franczyzobiorca miałby 3-miesięczny okres wypowiedzenia, a franczyzodawca dwa razy dłuższy. Umowę można byłoby wypowiedzieć tylko w ściśle określonych przypadkach. Mniejsze miałyby również być kary umowne za zerwanie współpracy, a niemożliwe żądanie przez franczyzodawców podpisywania weksli w celu zabezpieczenia zobowiązań.</p>

<h2>Co w konsultacjach?</h2>

<p>Okazuje się jednak, że wszystkie te pomysły trzeba będzie odłożyć na później. I nie chodzi tu tylko o to, że teraz politycy bardziej skupiają się na kampanii niż realnej pracy. Projekt został zgłoszony do konsultacji publicznych i opiniowania.</p>

<p>W przypadku tych pierwszych na stronie Rządowego Centrum Legislacji próżno szukać jakiejkolwiek aktualizacji na temat złożonych postulatów poszczególnych środowisk.</p>

<p>W tym drugim przypadku 31 lipca dokument otrzymali prezesi UOKiK, UODO, Sądu Największego, Sądów Apelacyjnych, Przewodniczący KRS oraz Rada Dialogu Społecznego. Na ustosunkowanie się do projektu mieli 14 lub 21 dni, ale tych dokumentów na razie nie poznaliśmy.</p>

<p>Opiniowanie to dopiero początkowa faza całego procesu, później o sprawie musi wypowiedzieć się kilka komitetów Rady Ministrów, dopiero później projekt może zostać wysłany do Sejmu (po przyjęciu przez rząd).</p>

<h2>Posłowie nie zechcą głosować?</h2>

<p>81. posiedzenie Sejmu tej kadencji zostało zaplanowane na 16 i 17 sierpnia, a także na 30 sierpnia. Obecnie w planach na środę są jedynie wieczorne głosowania i ewentualne oświadczenia. Nie jest możliwe, by Rada Ministrów zdołała się uwinąć z całym procesem do jutra i wysłała Marszałkowi Sejmu projekt ustawy franczyzowej. Potrzebne byłoby więc kolejne posiedzenia, ale tu zaczynają się schody.</p>

<p>Teoretycznie PiS ma czas do 13 listopada. To dlatego, że maksymalnie do 14 listopada powinno zostać zwołane przez prezydenta pierwsze posiedzenie nowego Sejmu, a kadencja starego kończy się w dniu poprzedzającym. Oczywiście Andrzej Duda takie posiedzenie może zaplanować wcześniej. Biorąc pod uwagę, że ustawą franczyzową musiałby zająć się również Senat, stosowne prace w Sejmie musiałyby zostać przeprowadzone odpowiednio wcześniej – maksymalnie do połowy października, bo izba wyższa parlamentu ma 30 dni na ustosunkowanie się do ustawy. Później, w razie ewentualnych poprawek Senatu, trzeba byłoby zwoływać kolejne posiedzenie Sejmu tuż przed końcem kadencji.</p>

<p>To dużo problemów, jak na ustawę, która z punktu widzenia władzy nie jest szczególnie istotna, biorąc pod uwagę skupienie się na kampanii wyborczej. Tajemnicą poliszynela jest też to, że część obecnych posłów PiS może nie być zadowolona ze swoich pozycji na listach wyborczych, co nie zachęci ich do pracy w we wrześniu i październiku (PiS ma ogłosić listy swoich kandydatów 31 sierpnia), a zatem może brakować większości głosów. Teoretycznie taki manewr jest możliwy, jednak bardzo mało prawdopodobny. Wieloletnią tradycją polskiego parlamentu było to, że po wyborach nie zwoływało się już posiedzeń Sejmu. PiS złamał ją cztery lata temu. Wtedy jednak nie musiał oglądać się na Senat, bo ten był pod jego pełną kontrolą.</p>

<p>Eksperci są sceptyczni ws. szans na uchwalenie ustawy franczyzowej jeszcze w tej kadencji parlamentu. - Biorąc pod uwagę czas pozostały do wyborów, ich uchwalenie w obecnej kadencji Sejmu wydaje się być mało prawdopodobne - uważa dr <strong>Marcin Wnukowski</strong>, radca prawny, Partner w Squire Patton Boggs.</p>

<p>Wszystko to powoduje, że projekt trzeba będzie skierować do prac sejmowych dopiero w nowej kadencji, czyli najwcześniej w drugiej połowie listopada. Nie wiadomo jednak, jaki będzie wtedy układ sił w parlamencie i czy po drodze nie pojawią się nowe pomysły na regulowanie franczyzy w Polsce.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/08/29/484944.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>michal.kokoszkiewicz@wiadomoscihandlowe.pl (Michał Kokoszkiewicz)</author>
			<pubDate>Tue, 29 Aug 2023 15:12:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/czy-rzad-prawa-i-sprawiedliwosci-wrzuci-do-kosza-projekt-ustawy-franczyzowej-czy-franczyzobiorcy-powinni-obawiac-sie-nadchodzacych-wyborow-2488103</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zandberg: Rząd pozwolił sieciom handlowym na rozdmuchanie marż. Gdzie jest podatek od nadmiarowych zysków?</title>
			<link>https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/zandberg-rzad-pozwolil-sieciom-handlowym-na-rozdmuchanie-marz-gdzie-jest-podatek-od-nadmiarowych-zyskow-2487166</link>
			<description>– Mamy tchórzliwy rząd, który pozwolił sieciom handlowym i dużemu biznesowi na rozdmuchanie marż. I potem za te marże państwo, wszyscy w sklepie płacicie przy kasie. Zrzucamy się na gigantyczne zyski dużego biznesu. Gdzie jest podatek od nadmiarowych zysków? Gdzie jest ostre wchodzenie przez urzędy i instytucje antymonopolowe i walka ze zmowami cenowymi? – pytał w „Gościu Wydarzeń” Polsat News Adrian Zandberg, który według doniesień medialnych, będzie „jedynką” na warszawskiej liście Lewicy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Adrian Zandberg, zapytany na antenie Polsat News o to, czy rząd, w którym ministrem finansów byłaby na przykład Izabela Leszczyna, będzie w stanie to zrobić, odpowiedział, że „koleżanki i koledzy z PO mają dosyć luźne podejście do programów politycznych”.</p>

<p>Współprzewodniczący Lewicy Razem podkreślił, że jego ugrupowaniu „zależy na pracownikach, na płacach w budżetówce, na tym, żeby uruchomić duży program mieszkaniowy – 300 tysięcy mieszkań w ciągu kadencji”.</p>

<h2>Drożyzna pożera pensje pracowników</h2>

<p>Argumentował też, że „dzisiaj mamy do czynienia z taką sytuacją, że pracownicy zarabiają nie coraz więcej, ale realnie coraz mniej, bo ich pensje pożera inflacja i drożyzna”.</p>

<p>„Ludzie widzą to wchodząc do sklepu. Wiedzą, że to co mieli dwa, trzy lata temu wystarczało na więcej niż teraz” – wskazał.</p>

<p>W Polsat News Zandberg zapowiedział również, że Lewica Razem doprowadzi do liberalizacji ustawy antyaborcyjnej, oraz do tego, żeby Polska stała się świeckim państwem. „Doprowadzimy do tego, żeby postawić na nogi usługi publiczne w Polsce” – deklarował.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.wiadomoscihandlowe.pl/images/2023/08/10/488572.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Wybory 2023</category>
			<author>przegląd_prasy@gmail.com (Przegląd prasy)</author>
			<pubDate>Thu, 10 Aug 2023 08:41:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://www.wiadomoscihandlowe.pl/tematy-na-czasie/wybory-2023/zandberg-rzad-pozwolil-sieciom-handlowym-na-rozdmuchanie-marz-gdzie-jest-podatek-od-nadmiarowych-zyskow-2487166</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
