27.04.2026 / 14:54
StoryEditor

Projekt ROP-u to chaos dla handlu. Ale PPWR to też szansa na obniżenia kosztów o 1,2 mln zł

Wywiad z z Jarosławem Siutą, Managerem Projektu Better Planet Packaging w Smurfit Westrock na temat skuktów wprowadzenia PPWR i ROP dla branży FMCG.

Unijne rozporządzenie PPWR oraz krajowe przepisy o Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) zdominowały dyskusję w branży opakowaniowej. Czy centralizacja systemu zbiórki odpadów to dobry kierunek? Jak audyt opakowań może uchronić firmy przed karami i realnie obniżyć koszty logistyki? O szczegółach nadchodzącej rewolucji rozmawiamy z Jarosławem Siutą, Managerem Projektu Better Planet Packaging w Smurfit Westrock.

W wywiadzie przeczytasz: 

Wprowadzenie ROP i PPWR: jakie ryzyko dla branzy FMCG?

Audyt opakowań: Jak przygotować się do nadchodzących zmian?

Papier jako alternatywa dla tworzyw sztucznych

Case study: 1,2 mln złotych oszczędności dzięki optymalizacji

Czy PPWR to w szansa czy zagrożenia dla biznesu, w tym branży spożywczej?

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło niedawno zmodyfikowany projekt o Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP). Czy w branży budzi on optymizm?

– Szczerze mówiąc, nie słyszałem głosów zadowolenia. Większość podmiotów widzi w tym projekcie spore zagrożenia. Nowa wersja, oznaczona jako UC100, opiera się na silnej centralizacji. Zakłada ona w zasadzie likwidację organizacji odzysku opakowań – prywatnych przedsiębiorstw, których na polskim rynku funkcjonuje obecnie około trzydziestu i które realnie uczestniczą w przejmowaniu obowiązków związanych z zagospodarowaniem oraz recyklingiem odpadów opakowaniowych. Nowy projekt zakłada, że środki będą płynęły centralnie do państwa, które przejmie zarówno kontrolę nad ich dystrybucją do samorządów, jak i nadzór nad całym systemem. To, jak zazwyczaj w przypadku tak scentralizowanych projektów rządowych, budzi zastrzeżenia: czy rzeczywiście wpłynie to na rozwój infrastruktury i dofinansowanie samorządów w taki sposób, by odpady były zagospodarowane właściwie, a nie jedynie kierowane do spalania.

Wprowadzenie ROP i PPWR: jakie ryzyko dla handlu?

Co te zmiany mogą oznaczać bezpośrednio dla sektora FMCG i handlu?

– To trudne pytanie, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Na tę chwilę projekt generuje duży chaos i niepokój, a to nigdy nie sprzyja wypracowywaniu dobrych rozwiązań. Pamiętajmy, że mamy bardzo mało czasu. ROP jest nierozerwalnie połączony z unijnym rozporządzeniem PPWR. Aby spełnić unijne założenia dotyczące zbiórki konkretnych frakcji czy udziału recyklatów w tworzywach sztucznych – gdzie od 2030 roku mamy wymóg 30 procent recyklatu w niektórych opakowaniach i 10 procent w tych przeznaczonych do żywności – potrzebujemy sprawnego systemu. Przy obecnych propozycjach osiągnięcie tych wskaźników będzie niezwykle trudne.

Dalsza część pod materiałem wideo.

 

Pojawia się zatem ryzyko, że gminy, szukając korzyści finansowych, skupią się na kilku najbardziej dochodowych frakcjach, a pozostałe – mówiąc wprost – zostaną po prostu zutylizowane termicznie?

– Tak, takie ryzyko rzeczywiście istnieje. Dla branży FMCG oznacza to, że firmy nie będą w stanie spełnić wymogów narzuconych przez ustawę, co w konsekwencji wiąże się z wysokimi karami. Rozporządzenie PPWR zakłada, że mamy odzyskiwać surowce i jak najdłużej utrzymywać je w obiegu zamkniętym. Proponowany system ROP niestety nam tego obecnie nie gwarantuje.

Audyt opakowań: Jak przygotować się do nadchodzących zmian?

Jak w takim razie firmy mogą przygotować się do PPWR i ROP? W jaki sposób zmapować procesy, aby te zmiany nie były tylko obciążeniem, ale przyniosły też konkretne korzyści?

– PPWR zaczyna obowiązywać już w sierpniu tego roku. Musimy jednak pamiętać, że pierwsze cztery lata, do roku 2030, to okres przygotowawczy, zanim wejdą w życie najbardziej rygorystyczne wymagania. To czas na wdrożenie strategii design for recycling, czyli projektowania opakowań z myślą o realnym i skutecznym recyklingu. Obecnie musimy deklarować takie przeznaczenie, ale od 2030 roku wejdą już konkretne klasy skuteczności recyklingu. Cztery lata to wcale nie jest odległy termin. Dlatego już teraz zalecamy naszym klientom przeprowadzanie audytów własnych opakowań pod kątem tych przyszłych klas. Pomagamy w tym, korzystając z narzędzi, które pozwalają oszacować, jak obecne produkty wpisują się w wymogi PPWR. Możemy przewidzieć, czy dane opakowanie utrzyma się na rynku, czy np. ze względu na współczynnik recyklowalności poniżej 70 procent będzie musiało z niego zniknąć.

Istotnym tematem jest też wypełnienie opakowań.

– Zgadza się. Powinniśmy audytować opakowania pod wieloma kątami. Po pierwsze: stopień recyklowalności. Po drugie: stopień wypełnienia. Od sierpnia obowiązuje zasada minimalizacji opakowań – nie wolno, kolokwialnie mówiąc, „pakować powietrza”. Należy używać tylko tyle surowca, ile jest niezbędne do zabezpieczenia produktu i całej ścieżki logistycznej. Dotyczy to gramatury czy stosowania podwójnych ścianek, co zdarzało się np. w branży kosmetycznej, by optycznie powiększyć produkt. Bardzo ważnym obszarem jest też e-commerce, gdzie często małe przedmioty przewożone są w zbyt dużych pudełkach. Od 2030 roku wejdzie konkretny, mierzalny parametr: maksymalnie 50 procent pustej przestrzeni w opakowaniach zbiorczych, transportowych i e-commerce. Co istotne, do tej pustej przestrzeni wliczamy również wypełniacze – niezależnie od tego, czy są to poduszki powietrzne, czy papier.

Papier jako alternatywa dla tworzyw sztucznych

Wiele mówi się o zastępowaniu plastiku papierem. Na ile jest to możliwe i jak przeprowadzić taki proces?

– Tworzywa sztuczne mają unikatowe właściwości: barierowość, przezroczystość, świetną ochronę produktów. Trudno je zastąpić w każdym przypadku. Należy się jednak zastanowić, czy zawsze ich użycie jest niezbędne. Często stosujemy plastik z przyzwyczajenia, bo „tak było od zawsze”. Tymczasem alternatywy papierowe stale się rozwijają. Dzisiejszy papier może być barierowy, wodoodporny czy tłuszczoodporny i posiadać atesty do kontaktu z żywnością. W wielu przypadkach jest on w stanie w pełni zastąpić tworzywa sztuczne.

Czy taki specjalistyczny papier pomaga w spełnieniu wymogów PPWR?

– Zdecydowanie tak. Nasza rodzina papierów specjalnych TechniPaper jest w 100 procent recyklingowalna. Mówimy o surowcu, który ma najwyższy wskaźnik recyklingu w Europie, a pewnie i na świecie. Odzyskujemy z rynku około 80 procent papieru i poddajemy go recyklingowi. Żaden inny surowiec nie osiąga takich wyników.

A jak wygląda kwestia logistyki? Czy papier może wygrać z plastikiem w kontekście optymalizacji powierzchni magazynowej?

– PPWR określa cele dla opakowań wielokrotnego użytku (reuse) dla tworzyw sztucznych, ale papier nie jest ujęty tym obowiązkiem. Mimo to, w wielu ścieżkach logistycznych papier świetnie się sprawdza jako rozwiązanie zwrotne, np. w branży fashion w relacjach B2B. Opakowanie papierowe można złożyć na płasko, zwrócić i użyć kilkukrotnie. Warto też zauważyć, że obowiązek rotacji dużej liczby opakowań z tworzyw sztucznych może paradoksalnie doprowadzić do ich nadprodukcji i wzrostu cen recyklatu. Tutaj papier znów staje się atrakcyjną alternatywą.

Wspomniał Pan o śladzie węglowym. To kolejny argument za papierem?

– Tak, pomagamy klientom obniżać ślad węglowy nawet w ramach już istniejących opakowań. Nasza usługa Supply Smart opiera się na analizie ponad 100 tysięcy cyfrowych łańcuchów dostaw. Pracujemy z klientem nad każdym elementem: od zmniejszenia ilości surowca po dopasowanie opakowania do transportu. Priorytetem dla firm jest zazwyczaj koszt, ale optymalizacja logistyki ma bezpośredni wymiar ekologiczny. Porównanie ilości zużytego surowca papierowego do tworzywa sztucznego zazwyczaj wypada zdecydowanie na korzyść papieru.

Case study: 1,2 mln złotych oszczędności dzięki optymalizacji

Jak wygląda taki proces optymalizacji u klienta? Jakie to generuje koszty, ale też jakie oszczędności może przynieść?

– Co ważne, taką współpracę prowadzimy w ramach naszego serwisu, więc dla klienta nie jest to dodatkowy koszt doradczy. Kluczowe jest zaangażowanie obu stron i powołanie zespołów projektowych. Dla jednego z naszych dużych klientów z branży spożywczej, w ciągu około roku, udało nam się wypracować oszczędności na poziomie 1,2 miliona złotych. Było to wynikiem dziesięciu różnych cykli optymalizacyjnych. Jesteśmy już na etapie 80-procentowego wdrożenia tych zmian. Oszczędności wynikają z uproszczenia konstrukcji, przejścia z pakowania manualnego na automatyczne, zmniejszenia powierzchni zadruku czy ścisłego dopasowania pod wymogi logistyki.

image

Retail Trends 2026. Debata o przyszłości opakowań: regulacyjne tsunami, urzędnicze wizje i wkurzeni klienci

Ile czasu trwa taki proces od momentu zgłoszenia problemu do wdrożenia rozwiązania?

– Sam proces analityczny Supply Smart zajmuje do ośmiu tygodni. W tym czasie odwiedzamy firmę, analizujemy całą linię – od wejścia produktu, przez proces pakowania, aż po wyjście zatowarowanych opakowań z magazynu. Badamy też, jak towar jest paletowany na wyjściu. Te osiem tygodni pozwala nam przygotować kompleksową strategię zmian.

Czy PPWR to w szansa czy zagrożenia dla biznesu, w tym branży spożywczej?

Czyli PPWR, choć problematyczne, może być impulsem do obniżenia kosztów operacyjnych?

– W wielu aspektach to bardzo dobre rozporządzenie, bo realnie dąży do tego, byśmy przestali „wozić powietrze”. Cały zakres PPWR idzie w dobrą stronę, choć jak zauważono w dzisiejszej debacie, pewne uogólnienia mogą być trudne dla specyficznych branż. Diabeł tkwi w szczegółach, zwłaszcza w kwestii aktów delegowanych dotyczących tworzyw sztucznych, które mają pojawić się w 2028 roku. Zobaczymy też, co stanie się z polskim ROP-em, który miał wejść w życie w styczniu 2026 roku.

Na koniec: jak w tej nowej rzeczywistości ma się odnaleźć branża spożywcza, dla której te wyzwania wydają się najtrudniejsze?

– Dużym wyzwaniem będzie np. grupowanie produktów czymś innym niż folia. Jesteśmy przyzwyczajeni do folii przy wielopakach napojów, puszek czy nawet saszetek z karmą dla zwierząt. Czeka nas wewnętrzna transformacja i zmiana nawyków. Być może zamiast folii powszechnie wejdzie tektura. Dziś wielu osobom trudno sobie wyobrazić zgrzewkę wody w tekturze, ale zapewniam, że takie projekty są już gotowe i działają. To kwestia akceptacji ze strony sieci handlowych i dostosowania logistyki.

A co z folią stretch na paletach? Czy papier może ją zastąpić?

– Jak najbardziej. Mamy rozwiązanie typu paper pallet wrap, czyli owijanie palet specjalnym, silnym papierem kraftowym, który zapewnia świetną stabilizację. To ważne, bo folia stretch i paski paletowe również zostaną objęte systemem reuse – do 2030 roku 40 procent tego rynku ma być w obiegu wielokrotnym.  Papier może pomóc firmom ograniczyć zakres opakowań objętych obowiązkiem reuse, oferując w pełni recyklingową alternatywę dla folii. Oczywiście wiąże się to z inwestycjami w nowe urządzenia owijające, dlatego warto analizować te aspekty już teraz, by być gotowym na nadchodzące wyzwania.

image
Partnerzy Retail Trends 2026
FOTO: fot. Wydawnictwo Gospodarcze
03.08.2026 / 14:48
StoryEditor
LPP zmienia zasady zbiórki ubrań. Wtórpol przejmuje obsługę programu
LPP stawia na Wtórpol. Nowy model zbiórki ubrań w salonach marek (fot. mat. prasowe)

W tym artykule przeczytasz:

  • Zbiórki urosły jedenastokrotnie
  • Wtórpol przejmuje logistykę i sortowanie
  • Większość ubrań wraca do drugiego obiegu
  • Program zachowa wymi...
Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 95% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

04.08.2026 / 14:52
StoryEditor
Ukraińskie drony obnażyły słabość rosyjskiego e-commerce. To lekcja dla Allegro i Amazona
Ataki na magazyny. Czego logistyka może nauczyć się z wojny? (fot. x.com/Shutterstock)

Po serii ukraińskich ataków na magazyny Wildberries i Ozon rosyjski handel internetowy zaczął odczuwać skutki, których wcześniej mało kto się spodziewał. Część produktów podrożała nawet o 30 proc., dostawy wyraźnie się wydłużyły, a platformy zaczęły szukać sposobów na ograniczenie ryzyka. Eksperci przekonują, że z tych wydarzeń wnioski powinny wyciągnąć nie tylko rosyjskie firmy, ale cały światowy e-commerce

W artykule przeczytasz:

  • Ataki na magazyny Wildberries
  • To nie liczba magazynów decyduje o odporności sieci
  • Ukraina pokazuje, jak budować logistykę odporną na kryzysy
  • Czy duże centra logistyczne znikną?
  • Awiaria kosztuje więcej niż odporność
  • Magazyny stały się elementem infrastruktury krytycznej
  • Lekcja dla Allegro, Amazona i całego e-commerce

Ataki na magazyny Wildberries

Ukraińskie drony od połowy lipca regularnie atakują magazyny należące do Wildberries, największej platformy e-commerce w Rosji. W kolejnych dniach na celowniku znalazły się również centra logistyczne Ozon. Choć pierwsze informacje dotyczyły przede wszystkim pożarów i zniszczeń hal magazynowych, bardzo szybko okazało się, że konsekwencje odczuwają miliony klientów oraz sprzedawców korzystających z obu platform.

Na Wildberries produkty pozostawione wcześniej w koszykach zakupowych zaczęły drożeć nawet o 30-35 proc. Sprzedawcy tłumaczyli, że nie podnieśli cen samodzielnie. Według nich platforma wycofała finansowane przez siebie promocje, ponieważ musi pokryć koszty odbudowy infrastruktury logistycznej po kolejnych atakach. Jednocześnie standardowy czas realizacji zamówień wydłużył się z 2-4 dni do nawet ponad 10 dni, a w części punktów odbioru zaczęło brakować towarów.

Problemy lidera rosyjskiego rynku szybko rozlały się również na konkurencję. Ozon ograniczył część własnych akcji promocyjnych, później zdecydował o przeniesieniu części droższych produktów z magazynów do punktów odbioru zamówień, a także ponad trzykrotnie podniósł koszt ubezpieczenia towarów znajdujących się w swojej sieci logistycznej. Wszystkie te działania miały ograniczyć ryzyko związane z kolejnymi atakami na infrastrukturę magazynową.

Rosyjskie media i organizacje branżowe zaczęły jednocześnie informować o coraz trudniejszej sytuacji sprzedawców. Część przedsiębiorców wskazywała na rosnące prowizje platform, inni zwracali uwagę, że wypłacane rekompensaty pokrywają jedynie niewielką część strat poniesionych po zniszczeniu magazynów. Z rynku zaczęli wycofywać się najmniejsi sprzedawcy, a liczba firm działających w rosyjskim e-commerce po raz pierwszy od kilku lat zaczęła spadać.

image

Ukraina uderza w rosyjski handel. Drony zniszczyły magazyny "rosyjskiego Amazona"

To nie liczba magazynów decyduje o odporności sieci

Choć wydarzenia w Rosji są bezpośrednim skutkiem działań wojennych, eksperci podkreślają, że wnioski z tej sytuacji dotyczą praktycznie każdego dużego operatora logistycznego. Zdaniem Marka Różyckiego, partnera zarządzającego Last Mile Experts, wojna w Ukrainie pokazała przede wszystkim, że nie istnieje infrastruktura całkowicie odporna na zniszczenie. Można jednak budować organizację w taki sposób, aby awaria jednego elementu nie powodowała zatrzymania całej sieci.

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 78% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

16. sierpień 2026 18:57