08.08.2016/13:18

Jak globalne uwarunkowania gospodarcze kształtują handel detaliczny? - cz. 1/5

Strukturalna niestabilność systemu finansowego, niski wzrost gospodarczy, zmiany demograficzne, erozja klasy średniej – to przykłady globalnych uwarunkowań gospodarczych, które silnie wpłyną na handel detaliczny w 2016 r. i latach następnych. Zagrożeń jest wiele, ale nie brakuje też szans dla tych, którzy potrafią się dostosować do dynamicznej sytuacji.

Analitycy Planet Retail opublikowali obszerny raport, w którym omawiają pięć najważniejszych, ich zdaniem, trendów w światowej gospodarce, które mają istotny wpływ na funkcjonowanie globalnego handlu detalicznego i będą kształtować jego oblicze w 2016 r. i latach następnych. W kolejnych tekstach prezentujemy najciekawsze tezy tej analizy.

1. Głęboko zakorzeniona niestabilność rynku

Wciąż nie kończy się kryzys ekonomiczny, który wybuchł w 2008 r., gdy implodował amerykański system finansowy. Banki centralne w USA i Europie wciąż nie są skłonne porzucić długoterminowej polityki niskich stóp procentowych. Ten brak wiary centralnych instytucji finansowych w poprawę sytuacji wprowadza nerwowość wśród inwestorów, którzy co i rusz przerzucają środki z rynków wschodzących do USA, w nadziei na szybkie zyski, a potem równie łatwo uciekają do różnych bezpiecznych przystani finansowych. Powoduje to zawirowania na rynkach finansowych. Wiele walut krajów rozwijających się straciło dużo do dolara, co ma wpływ proinflacyjny na ich gospodarki, szczególnie w tych krajach, które importują dużo żywności i artykułów pierwszej potrzeby. To z kolei, w połączeniu z niekorzystnymi zjawiskami klimatycznymi, takimi jak susze, może w niektórych regionach globu wpędzić w ubóstwo dużą część miejscowej klasy średniej. W najbliższych latach można się spodziewać drastycznych przykładów takich procesów w Afryce Południowej i Sub-saharyjskiej.

Klasa średnia jest jednak pod presją także w takich krajach, jak Rosja i Brazylia. Obie gospodarki borykają się z poważną recesją – taki scenariusz trudno sobie było wyobrazić jeszcze pięć lat temu. To samo dotyczy wielu innych krajów rozwijających się, których gospodarki są uzależnione od eksportu surowców. Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Nigeria, Angola, Wenezuela, Meksyk, Kolumbia – wszystkie zmagają się z ogromnymi deficytami finansów publicznych. Nigeria, niedoszła gwiazda Afryki, która dosłownie siedzi na ropie naftowej, zwraca się nawet do społeczności międzynarodowej o pomoc finansową. Problemy budżetowe nieuchronnie prowadzą do cięcia wydatkow na infrastrukturę czy edukację, co oznacza, że skutki kryzysu będą znacznie szersze, niż tylko ubożenie klasy średniej czy bezrobocie.

Niezbyt optymistyczne prognozy dla rynków wschodzących będą większym problemem dla detalistów, którzy zainwestowali w sieci sklepów oraz w łańcuch dostaw, niż dla bardziej elastycznych pod tym względem producentów FMCG. Jednak prawdą jest, że długoterminowe prognozy dla większości rynków wschodzących są pozytywne, co jest silnym argumentem na rzecz dalszych inwestycji, o ile oczywiście pozwoli na to sytuacja na rodzimych rynkach.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.