18.09.2018/19:30

Biedronka przejmie część sklepów franczyzowych Piotra i Pawła [TYLKO U NAS]

Część sklepów franczyzowych należących do firmy Piotr i Paweł od października wystartuje pod szyldem sieci Biedronka - wynika z nieoficjalnych informacji, do których dotarła redakcja wiadomoscihandlowe.pl. W tym momencie trwa ustalanie ostatnich szczegółów technicznych dotyczącej przejęcia części z ok. 70 sklepów partnerskich poznańskiej sieci supermarketów.

Informacje nt. wstępnego porozumienia właściciela Biedronki, firmy Jeronimo Martins z właścicielami sieci Piotr i Paweł potwierdziło kilka niezależnych źródeł. Na ten moment liczba sklepów franczyzowych, których dotyczy transakcja, nie jest jednak znana. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, trwa ustalanie ostatnich szczegółów.

- Nie komentujemy informacji o przejęciu sklepów Piotr i Paweł przez Biedronkę - poinformował wiadomoscihandlowe.pl Aleksander Rosa z Piotra i Pawła.

Z informacji naszego portalu wynika, że rozmowy na temat sprzedaży sklepów nabrały ponownie tempa po zatwierdzeniu przez sąd w Poznaniu wniosku o otwarcie postępowania sanacyjnego Piotra i Pawła. Potwierdza to Aleksander Rosa, który podkreślił, że poznańska sieć prowadzi negocjacje z zainteresowanymi podmiotami, a ogłoszenie otwarcia postępowania przyspieszyło tempo tych rozmów.

Właściciel sieci Biedronka nie chciał komentować informacji portalu nt. tego na jakim etapie są rozmowy dotyczące przejęcia sklepów od Piotra i Pawła. - Na tę chwilę nie mamy nic do zakomunikowania w tej kwestii - odpowiedział na pytania związane z przejęciem Arkadiusz Mierzwa, kierownik ds. komunikacji korporacyjnej w Jeronimo Martins Polska.

Jak wynika z informacji portalu wiadomoscihandlowe.pl, w grze o sklepy franczyzowe Piotr i Paweł, oprócz Jeronimo Martins, są jeszcze: Carrefour Polska i właściciel sieci Stokrotka, spółka Emperia Holding. Obie te firmy, lub też jedna z nich, mogłaby przejąć sklepy polskiej firmy zlokalizowane w lokalizacjach "premium". Biedronka skoncentruje się na tych sklepach, które w swoim zasięgu oddziaływania mają mniej zamożnych klientów.

Pierwsze informacje o potencjalnym zainteresowaniu przejęciem sieci Piotr i Paweł przez Jeronimo Martins pojawiły się na przełomie maja i czerwca. Wówczas mówiło się o akwizycji całej firmy. Wśród innych, zainteresowanych podmiotów, wymieniano m.in.: Auchan, Spar Group, Carrefour, Maxima, ITM Polska oraz 7-Eleven. Ostatecznie w grze pozostały: Jernimo Martins oraz Carrefour. Grupa Maxima (właściciel Emperii) powróciła do rozmów w ostatnich tygodniach.

Przypomnijmy, 12 września sąd w Poznaniu zatwierdził wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego Piotra i Pawła. Oznacza to, że sieć przez rok będzie chroniona przed wierzycielami, ale musi na bieżąco spłacać aktualne zobowiązania. Firma wdrożyła projekty, których celem ma być odzyskanie rentowności. - W każdej z naszych trzech spółek od lipca ograniczyliśmy zarząd do trzech osób. Zmieniamy także sposób zarządzania firmą. Od 1 stycznia 2019 roku wprowadzimy finalną strukturę zarządczą, opartą na systemie motywacyjnym, którego do tej pory nie było. Wypłatę premii uzależnimy od spełnienia celów stawianych wszystkim firmom w grupie. To zmotywuje do współpracy i wywoła efekt symbiozy, który w konsekwencji przyniesie realne wyniki finansowe - mówił Marek Miętka.

Dodaj komentarz

7 komentarzy

  • Kp 19.09.2018

    Frenszczyzny dostały możliwość wyboru gdzie odejdą pod warunkiem że tak zwane odstępne wpłynie do Piotra i Pawła. Szkoda tylko że z tych pieniędzy nie będą spłacać zaległych długów tylko w dziwny sposób one się rozejdą. Jak Piotr pozbędzie się franczyzn będzie mógł z świętym spokojem ogłosić upadłość a dostawcy dzięki sądowej senacji zostaną na minusie najważniejsze że pan Piotr i Paweł będzie miał pełne kieszenie.

  • ...! 19.09.2018

    Nic tylko czekać na upadlość tak jak Alma.
    Jedna wielka kpina . Pracownicy PiPa zostają kupeni przez biedre, bez odpraw, do tego dowiadują się o wszystkim na samym koncu, bez jakiegokolwiek prawa glosu.

  • .... 19.09.2018

    Wszyscy domyślali się ze pójdzie na części, jak na garazowej wyprzedaży rupieci....

  • gość 19.09.2018

    Oh nie :( Nadal liczę, że PiP się uratuje. Moja ulubiona sieć handlowa. Nawet jeżeli miałbym nadkładać drogi, nie pójdę do Biedronki.

  • Kain_i_Abel 19.09.2018

    No to pozamiatane. I po co cały ten teatrzyk z sanacją? Wyssali z producentów prawie 200 baniek i udają, że nic się nie stało! Draństwo!

  • yzy 19.09.2018

    pewnie nic nie powie, przejęcie nawet 20-30 sklepów jakoś drastycznie nie zmieni pozycji Biedry skoro już mają 3000..., a pewnie dokładnie przeanalizowali rynki lokalne żeby się za bardzo nie dublować. Ciekawsze jest to, co stanie się z resztówką PiP i czy przeżyje

  • Darc 19.09.2018

    Co na przejęcie przez Buedronkę mówi UOKiK?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.