21.06.2017/11:13

Makro Polska wycofuje ze sprzedaży jaja z chowu klatkowego

Makro Polska poinformował, że dołącza do grona firm rezygnujących ze sprzedaży jajek z chowu klatkowego. To pierwsza w Polsce sieć hurtowa, która przyłącza się do polityki dobrostanu kur niosek.Hurtownik podjął decyzję po rozmowach ze Stowarzyszeniem Otwarte Klatki, należącym do globalnej koalicji Open Wing Alliance.

Makro Polska – sieć samoobsługowych hurtowni wielkopowierzchniowych z kanałem dostaw do klientów B2B z sektora HoReCa i handlu tradycyjnego – deklaruje wycofanie ze sprzedaży jaj z chowu klatkowego. Decyzja dotyczy zarówno jajek sygnowanych marką własną, jak i innymi markami. Makro deklaruje zakończenie procesu do 2025 roku. W Polsce to siódma w tym roku i dziewiąta w ogóle deklaracja sieci handlowej o wycofaniu jajek "trójek".

Przykładamy wielką uwagę do działań z obszaru zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialności społecznej. Dbamy nie tylko o rozwój lokalnej, polskiej przedsiębiorczości, ale też o konsekwentne  ograniczanie negatywnego wpływu na ekosystem. Szanujemy zasady ochrony środowiska i promujemy żywność pozyskiwaną ze zrównoważonych źródeł. Zależy nam na dobrym traktowaniu zwierząt, stąd decyzja o wycofaniu ze sprzedaży jaj z chowu klatkowego. Wierzymy, że w ten sposób przyczynimy się do poprawy warunków życia kur niosek w Polsce. mówi Eric Poirier, prezes Makro Polska.

W ostatnich miesiącach podobne zobowiązania podjęły między innymi sklepy Biedronka, Carrefour i Auchan. Sklepy, a także producenci żywności, restauracje, kawiarnie i hotele rezygnują ze sprzedaży i używania jajek klatkowych w ramach działań na polu odpowiedzialnego biznesu. Według badań IBRiS, przeprowadzonych na początku ubiegłego roku na zlecenie Stowarzyszenia Otwarte Klatki, działania na rzecz zaniechania chowu klatkowego popiera 78% konsumentów.

Wiąże się to z rosnącą społeczną świadomością na temat problemów dobrostanu zwierząt i realiów hodowli przemysłowej. W chowie klatkowym zwierzęta narażone są na okaleczenia i deformacje kończyn. Zamknięte w ciasnych klatkach, pozbawione są możliwości realizowania swoich podstawowych potrzeb gatunkowych. Ptaki zmuszane (m. in. poprzez manipulację oświetleniem) do znoszenia nienaturalnych ilości jaj są osłabione, a część z nich umiera w klatkach z powodu wycieńczenia i uszkodzeń ciała. Truchła kur nie zawsze są usuwane w czasie zgodnym z przepisami, czyli w ciągu 24 godzin.

Widoczny trend rezygnacji z jajek z chowu klatkowego wysyła producentom jasny sygnał o potrzebie zmiany systemów hodowli.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.