23.03.2020/20:41

Niemcy zabraniają kupowania żywności w nadmiernych ilościach w czasach pandemii

Niemieckie miasto Hanau (w Hesji) postanowiło zabronić klientom kupna produktów pierwszej potrzeby w ilościach innych niż "rozsądne, odpowiadające realnemu zapotrzebowaniu w gospodarstwie domowym" - donosi Interia za "Deutsche Welle".

Nowe regulacje obowiązują od poniedziałku 23 marca, a poinformował o nich burmistrz Hanau Claus Kaminsky (SPD). Przedstawiciel ratusza wskazał w oświadczeniu, że choć 90 proc. mieszkańców miasta zachowuje rozsądek, to "pozostała, niewielka grupa nierozsądnych coraz bardziej zagraża stanowi zaopatrzenia sklepów".

Argumentując swoją decyzję, Claus Kaminsky podkreślił, iż w miniony weekend wpłynęło do niego wiele skarg od pracowników sklepów w tej sprawie. W sklepach działających w mieście miało rzekomo dochodzić do awantur klientów o znikające z półek produkty, a nawet do "wyrywania towarów z rąk". Według Kaminskiego, sytuacja, w której pracownicy szpitali po skończeniu dnia pracy nie mogą zrobić zwykłych zakupów do domu jest "nie do zniesienia".

Jak zauważa "DW", dwa dni przed Hanau podobne regulacje wprowadził niemiecki powiat Marburg-Biedenkopf. Dziennik nie wskazuje niestety, jakie kary grożą mieszkańcom zarówno Hanau, jak i Marburgu-Biedenkopf za złamanie zakazu.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.