10.06.2016/16:06

Promocje krzyżowe. Czy są skuteczne? - poradnik

Coraz trudniej zachęcić klientów do odwiedzenia sklepu, wyłącznie obniżając ceny. Sieci handlowe próbują więc nowych sposobów, m.in. wspólnych akcji reklamowych z kinami, stacjami benzynowymi czy detalistami z innych branż. Czy to dobra droga?

W drugiej połowie października w mediach była nagłośniona promocja krzyżowa, jaką wspólnie zorganizowały sieci Saturn oraz Piotr i Paweł. Za każde 1000 zł wydane na zakupy w sklepach z elektroniką użytkową klient dostawał bon o wartości 100 zł do wydania w supermarketach braci Wosiów (również w ich e-sklepie). Z punktu widzenia klientów promocja była atrakcyjna, bo pozwalała zaoszczędzić 100 zł na artykułach spożywczych, które każdy kupuje regularnie. Wiele osób postrzegało to jako czysty zysk, myśląc: „Przecież i tak musiałbym wydać te 100 zł na jedzenie”. Pomysłodawcą akcji był Saturn. – Dostajemy wiele propozycji uczestniczenia w takich krzyżowych promocjach, ale nie organizujemy ich z każdym potencjalnym partnerem. Takie projekty mają sens, gdy docieramy do nowych klientów i wspólnie wzmacniamy komunikację akcji – mówi Ewa Aleszczyk-Kalinowska, rzecznik Piotra i Pawła.

Idealnie, gdy zyskują wszyscy
Firmy nie chcą zdradzić, jak podzieliły się kosztami przedsięwzięcia i finansowaniem bonów. Przed podpisaniem umowy partnerzy ustalili jednak, w jaki sposób i gdzie będą o akcji informować (Saturn m.in. w radiu, a Piotr i Paweł w gazetkach promocyjnych). Dr Maciej Kraus, dyrektor w firmie Fern Partners, która zajmuje się m.in. doradztwem w zarządzaniu cenami, wyraża się o tym pomyśle w superlatywach. Bardzo dobra promocja, która wykorzystuje efekt synergii. Wzajemnie pomagają sobie detaliści, którzy nie są bezpośrednimi konkurentami. Zyskują wszyscy – obie sieci i klienci. Druga sprawa, stuzłotowy bon ma dla klienta właśnie taką wartość, ale detalistę kosztuje on mniej. Taka akcja pomaga także budować pozytywny wizerunek obu sieci jako nowoczesnych i otwartych na ciekawe rozwiązania. Dla Saturna to nie pierwsza przygoda z branżą FMCG. Sieć jesienią ub.r. w podobnym przedsięwzięciu współpracowała z działającym w aglomeracji warszawskiej e-sklepem Frisco.pl. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników, podobnie jak Saturn, mimo że promocja trwała zaledwie siedem dni. Jeszcze w tym roku chcemy wspólnie przeprowadzić kolejną akcję – zdradza rzeczniczka Piotra i Pawła. Dla poznańskiej sieci promocje krzyżowe to nie pierwszyzna – detalista współpracował już ze stacjami Shell (klienci za zatankowanie odpowiedniej ilości benzyny dostawali zniżki na zakupy w Piotrze i Pawle), a także m.in. z dystrybutorami filmowymi oraz sieciami kin Helios i Cinema City.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.