20.04.2020/15:49

Silne wyhamowanie wzrostu płac w marcu

Zgodnie z opublikowanymi dziś danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób w marcu wyniosła 6,3 proc. r/r wobec 7,7 proc. w lutym, kształtując się wyraźnie poniżej naszej prognozy (7,2 proc.) i konsensusu rynkowego (6,6 proc.). W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach wzrosły w marcu o 1,6 proc. r/r wobec 2,9 proc. w lutym. Tym samy realna dynamika płac w marcu była najniższa od sierpnia 2013 r. – wskazują analitycy Credit Agricole Bank Polska.

Do silnego wyhamowania wzrostu płac w marcu przyczynił się wybuch epidemii COVID-19 i związany z tym znaczący wzrost niepewności dotyczący perspektyw popytu. W efekcie, wiele firm zrewidowało plany w zakresie podwyżek płac, zarówno te powiązane ze wzrostem wydajności pracy, jak i te będące efektem skokowego wzrostu płacy minimalnej oddziałującego na całą siatkę płac. – Rewizja ta jest głębsza niż oczekiwaliśmy, dlatego dzisiejsze dane o wynagrodzeniach w sektorze przedsiębiorstw postrzegamy jako sygnał wskazujący na istotne ryzyko w dół dla naszej prognozy dynamiki płac w całej gospodarce w 2020 r. (5,5 proc.) – czytamy w komunikacie Credit Agricole Bank Polska.

Według danych GUS dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw obniżyła się w marcu do 0,3 proc. r/r (najniżej od lutego 2014 r.) wobec 1,1 proc. r/r w lutym. W ujęciu miesięcznym zatrudnienie zmniejszyło się o 34,2 tys. osób. Był to największy miesięczny spadek zatrudnienia w historii danych, którymi dysponuje Credit Agricole Bank Polska. Narzucająca się interpretacja wyjątkowo silnego marcowego spadku zatrudnienia to wpływ wybuchu epidemii COVID-19 i związane z nią redukcje liczby etatów w firmach. Eksperci są jednak bardzo sceptyczni wobec takiej interpretacji z dwóch powodów. Po pierwsze, opublikowane przez GUS dane dotyczą przeciętnego zatrudnienia w marcu. Oznacza to, że związane z COVID-19 ewentualne redukcje etatów, które nastąpiły pod koniec marca, nie miały znaczącego wpływu na zatrudnienie. Wpływ ten był również ograniczany przez występujące w umowach okresy wypowiedzeń. Po drugie, na raportowaną przez firmy liczbę zatrudnionych w marcu silny negatywny wpływ miał wzrost liczby osób otrzymujących zasiłki opiekuńcze (efekt zamknięcia szkół, placówek oświatowych i placówek systemu opieki społecznej). Liczba tych osób nie jest jeszcze znana, ale rząd planował objęcie bezpośrednim wsparciem finansowym w postaci zasiłku opiekuńczego ok. 2 mln osób. Wskazuje to na potencjalnie silny negatywny wpływ tego mechanizmu na zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w marcu.

Warto również odnotować, że w reakcji na wybuch epidemii niektóre firmy już w marcu decydowały się na redukcję wymiaru czasu pracy zatrudnionych pracowników nie czekając na instrumenty hibernowania zatrudnienia przewidziane w ramach „tarczy antykryzysowej”, która była wówczas przedmiotem prac parlamentu. Ze względu na wymagany przez GUS sposób obliczania przeciętnego zatrudnienia w firmach (w przeliczeniu na pełne etaty) obniżenie czasu pracy oddziaływało w kierunku spadku raportowanego przez firmy zatrudnienia.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.