17.06.2020/11:35

Czy rozwój e-grocery pomoże przetrwać sklepom wielkopowierzchniowym? [ANALIZA]

Epidemia koronawirusa COVID-19 i spowodowane nią spowolnienie gospodarcze stały się przełomowym momentem dla wielkopowierzchniowych sklepów spożywczych. Ich zmierzch zapowiadano już od kilku lat, ale pandemia może ten proces przyspieszyć. Kolejne sieci zamieniają – na razie pojedyncze – hipermarkety w centra obsługi zamówień online. Paradoksalnie, gwałtowny rozwój e-commerce może dać nowe życie wielkopowierzchniowym sklepom spożywczym.

Początkowo wydawało się, że sieci sklepów wielkopowierzchniowych wyjdą obronną ręką w starciu z pandemią. Jednak dalsze ograniczenia w handlu, wprowadzane przez rządy poszczególnych państw, oraz zmiana zwyczajów zakupowych konsumentów pokazały, że firmy handlowe muszą uruchomić strategie, które pozwolą im nie tylko ograniczać straty, ale przede wszystkim umożliwią dalszy rozwój.

Specjaliści Comarch wspólnie z analitykami francuskiego Institut du Commerce Connecte opracowali dokument „Co dalej z handlem po pandemii”, w którym przeanalizowali kilka rozwiązań wprowadzonych m.in. przez amerykańską sieć Whole Foods czy francuską Monoprix. Dodatkowo eksperci opisują, że informatyzacja branży spożywczej nabierze tempa, a e-handel stanie się stałym elementem działalności.

Aż 5 mld złotych może wynieść spadek przychodów wśród centrów handlowych w Polsce. To wariant pesymistyczny scenariusza, jaki przewidują analitycy firmy Deloitte w raporcie „Wpływ pandemii COVID-19 na sektor centrów handlowych w Polsce”. Natomiast według optymistycznych prognoz rynek ten skurczy się o 1,5 mld złotych – pod warunkiem, że klienci szybko wrócą do zachowań konsumenckich z 2019 roku oraz ominie nas druga fala epidemii, która prawdopodobnie wymusiłaby kolejne restrykcje i ograniczenia czy nawet przejściowe zamknięcie centrów handlowych w okresie jesiennym.

– Obecna sytuacja nie sprzyja detalistom – przyznaje Tomasz Rutkowski, dyrektor konsultingu Comarch ERP. – Ludzie będą teraz raczej mniej skłonni do spędzania dwóch godzin w hipermarkecie w soboty. Prędzej wybiorą zakupy online lub zakupy w małych sklepach. W interesie dużych sieci spożywczych jest przestawienie się na usługi online z dostawą kurierem lub click & collect, ponieważ na ten format zakupów będzie duże zapotrzebowanie – dodaje.

Takie rozwiązanie wdrożyła w okresie pandemii amerykańska sieć sklepów spożywczych Whole Foods. Kierownictwo firmy podjęło decyzję o tymczasowym zamknięciu supermarketu przy Bryant na Manhattanie, który został przekształcony w stanowisko do przygotowania i odbioru zamówień składanych wyłącznie online. W ten sposób sklep jest w stanie obsłużyć ich znacznie większą ilość.

W tzw. dark store przekształcono również jeden z klasycznych supermarketów sieci Kroger w Cincinnati (Ohio). – Obecnie model click & collect jest idealnym rozwiązaniem dla naszych klientów, szczególnie seniorów i osób w grupie ryzyka – przyznaje Erin Rolfes, rzecznik prasowy sieci Kroger.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.