05.08.2016/11:39

Dostawcy dużych sieci handlowych będą chronieni, ale nie wszyscy

Rządowy projekt ustawy, mający na celu ochronę dostawców dużych sieci handlowych i wyeliminowanie tzw. opłat półkowych, wypłynął do laski marszałkowskiej. Projekt nosi tytuł „Projekt ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi”, co samo przez się sugeruje, że swoim zasięgiem obejmie tylko część rynku.

- W pierwszej kolejności należy wspomnieć, że pobieranie tzw. opłat półkowych jest praktyką w Polsce zabronioną przepisami Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, gdzie art. 15, pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży, kwalifikuje wprost jako czyn nieuczciwej konkurencji utrudniający innym przedsiębiorcom dostęp do rynku. Przepis nie spełnia jednak swojej roli, gdyż nawet średnio utalentowany prawnik jest w stanie umowę sporządzić w ten sposób, aby obowiązek uiszczenia opłaty tego rodzaju powiązać ze świadczeniem na rzecz dostawcy usług o charakterze choćby marketingowym – komentuje Paweł Jóźwik, adwokat w Kancelarii Stefaniuk i Partnerzy obsługującej Coface.

Zdaniem eksperta, wspomniany projekt ustawy wprowadza daleko więcej wątpliwości. - Ot chociażby kwestia ustalenia, komu przysługuje przewaga kontraktowa. Projekt zakłada, że stroną w założeniu „słabszą” będzie ten, kto nie ma wystarczających i faktycznych możliwości zbycia produktów rolnych i spożywczych. Do niewykonalnego w gruncie rzeczy zadania udowodnienia sieci handlowej, że zapisana w umowie opłata stanowi ukrytą opłatę półkową, dochodzi więc konieczność dowiedzenia, że nie miało się żadnych innych „wystarczających i faktycznych” możliwości zbycia swoich produktów – mówi Paweł Jóźwik.

Według adwokata w Kancelarii Stefaniuk i Partnerzy niezrozumiałym jest też zawężenie ochrony do firm zajmujących się produkcją rolno-spożywczą. - Problem opłat półkowych w równym stopniu dotyczy dostawców produktów również innych branż, a tymczasem ustawodawca świadomie zawęzi zakres i tak już iluzorycznej ochrony, choć należy przyznać, że możliwe kary do wysokości 3 proc. rocznego obrotu, nakładane decyzją Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, mogą stanowić czynnik odstraszający – tłumaczy.

- Niewykluczone więc, że likwidacji ulegną niechciane opłaty w odniesieniu do dostawców produktów rolno-spożywczych, w mojej ocenie jednak, w zamian za istotne obniżenie marży – podsumowuje Paweł Jóźwik.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.