27.10.2017/12:10

Firmy mięsne zaczęły likwidować sklepy własne

W branży mięsnej coraz więcej firm ogranicza ilość sklepów własnych. Producenci zostawiają sobie najlepiej działające placówki, a w przypadku słabszych szukają możliwości sprzedaży poprzez sieci handlowe – mówi Janusz Rodziewicz, prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP (SRW RP).

Producenci posiadający sieci sklepów mięsnych muszą mierzyć się ze spadkiem obrotów, bo ich klienci odpłynęli do dyskontów i supermarketów. – Wbrew temu, co się słyszy, konsumenci często nie przykładają aż tak dużej wagi do jakości, a liczy się dla nich przede wszystkim wygoda zakupów i niskie ceny. Dlatego sieci handlowe szukają u dostawców wyrobów o średniej jakości, nie za drogich, ale jednocześnie gwarantujących wysoki poziom bezpieczeństwa. Te kwestie są dla operatorów sieciowych najważniejsze – ocenia Janusz Rodziewicz. – Obecnie klient marketu ogólno-spożywczego zazwyczaj przy okazji kupuje mięso czy wędlinę, żeby nie tracić czasu, więc ostatecznie nie trafia już do specjalistycznego sklepu mięsnego – dodaje.

Przedstawiciele czołowych firm mięsnych potwierdzają, że w bieżącym i przyszłym roku nie planują dużego rozwoju swoich sieci sklepów. - Rynek jest przeładowany i słabo przyjmuje nowe placówki – usłyszeliśmy od jednego z menadżerów. Wskazał on także na to, że w związku z aktualną sytuacją, pojawiają się okazje do przejęć sieci sklepów specjalistycznych, i że jego firma chce to wykorzystać.

Szef SRW RP zauważa, że w pod największą presją znalazły się teraz średnie zakłady mięsne. – Obecna sytuacja jest trudna, bo z jednej strony konkurencja w handlu detalicznym mięsem i wędlinami jest ogromna, zaś w sklepach mięsnych spadają obroty; a z drugiej strony, te średnie zakłady mięsne, które w ogóle nie mają swoich sklepów, praktycznie tracą rację bytu – zaznacza ekspert. Prof. Andrzej Pisula dodaje, że na kondycję zakładów mięsnych negatywnie wpływają też rosnące ceny surowca. To trend obserwowany nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. – W przypadku przetworów mięsnych koszt surowca stanowi pomiędzy 65 a 75 proc. całkowitego kosztu produkcji – przypomina profesor.

W sektorze przetwórstwa mięsa działa ponad 1200 przedsiębiorstw. W tym roku byliśmy świadkami kilku dużych przejęć, a jeśli wierzyć sygnałom płynącym z rynku, przed końcem roku może dojść do kolejnych akwizycji. Część obserwatorów rynku uznała, że można już mówić o przyspieszeniu procesów konsolidacyjnych, ale w ocenie ekspertów SRW RP raczej nie należy oczekiwać przełomu. Jednak, jak wskazuje Janusz Rodziewicz, co roku z rynku znika około dziesięciu firm z grupy małych i średnich zakładów mięsnych.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Karol 30.10.2017

    Opcją jest wejście producentów mięsa w handel hurtowy poprzez e-commerce co pozwoli odbierać zamówienia i dostarczać produkty do np. sklepów lokalnych otwartych na różnorodność produktów.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.