26.05.2020/13:21

Oszuści płacili w marketach fałszywymi euro. Potem zwracali towar i odbierali złotówki

Małżeństwo z Katowic robiło w marketach Castorama i Leroy Merlin zakupy, za które płaciło fałszywymi banknotami o nominale 100 euro. Po kilku dniach zwracało towar i dostawało złotówki – informuje katowice.wyborcza.pl.

Prokuratury Rejonowa Katowice-Południe zakończyła śledztwo w sprawie małżeństwa, które wprowadziło do obiegu sfałszowane banknoty o nominale 100 euro i oszukało kilka marketów budowlanych. Jak donosi „Gazeta Wyborcza” kobiecie przedstawiono dodatkowo zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza, bo zaatakowała policjanta, który przyjechał na rewizję mieszkania.

Według śledczych oszuści jeździli do marketów budowlanych na Śląsku, w Zagłębiu i na Podbeskidziu i robili zakupy, za które płacili w kasie banknotami o nominale 100 euro. W „Gazecie Wyborczej” czytamy, że po kilku dniach wracali i twierdzili, że się rozmyślili, a zakupione rzeczy nie pasują im do wystroju lub są niepotrzebne. Robili zwrot towaru, za który zgodnie z regulaminem marketów dostawali złotówki.

"Gazeta Wyborcza" podaje, że proceder zakończył się, kiedy w jednym z marketów budowlanych w Katowicach podczas liczenia pieniędzy wykryto fałszywe banknoty. Wezwani policjanci przejrzeli nagranie z monitoringu i wytypowali małżeństwo, które miało płacić fałszywkami.

Więcej w serwisie katowice.wyborcza.pl

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.