30.11.2020/15:08

Połowa pracowników branży handlowej wolałaby inny zawód

Pracownicy branży handlowej, a zwłaszcza kasjerzy i sprzedawcy, przez lata byli jedną z najmniej docenianych grup zawodowych. Przy dużym bezrobociu nawet firmy borykające się z poważnymi kryzysami wizerunkowymi nie narzekały na brak rąk do pracy. Te czasy jednak minęły i nawet trwająca pandemia, która pozbawiła pracy wiele osób, nie poprawiła znacząco sytuacji wielu pracodawców.

MJCC przeprowadziło badanie osób zatrudnionych w branży: kasjerów sprzedawców, doradców klienta, kierowników i innych, aby poznać m.in. ich motywację do pracy, czynniki decydujące o wyborze pracodawcy czy plany na przyszłość. Wyniki opublikowano w raporcie „Praca i pracodawcy w branży handlowej”.
Jak pokazują badania, większość respondentów (51 proc.) rozpoczęła pracę w branży handlowej z przyczyn ekonomicznych, ponieważ pilnie potrzebowała jakiegokolwiek zatrudnienia. W tej grupie dominowały osoby do 25. roku życia – był to główny powód zatrudnienia dla aż 63 porc. z nich. Co ciekawe, aż 40 proc. z badanych wskazywało na kontakt z ludźmi jako ważny powód podjęcia pracy w branży handlowej, a trzecim w kolejności czynnikiem okazała się dogodna lokalizacja (26 proc.).

Wyniki badań nie są optymistyczne dla pracodawców, zwłaszcza jeśli chodzi o utrzymanie pracowników. Aż 48 porc. zatrudnionych w handlu planuje swoją dalszą drogę zawodową w innej branży. Z kolei ci, którzy chcą w niej pozostać, przy kolejnym wyborze pracodawcy zwracają uwagę na: wysokość wynagrodzenia (66 proc.), rodzaj umowy (57 proc.) i lokalizację miejsca pracy. Raport wskazuje też liczne różnice między kobietami i mężczyznami, jeśli chodzi o podejście i oczekiwania w stosunku do pracy. Np. motywacja finansowa, która jest istotna dla 89 proc. mężczyzn, została wskazana przez 63 proc. kobiet.

– Uzyskane wyniki bardzo jasno pokazują skalę wyzwania, przed którym stoją pracodawcy w branży handlowej. Kandydaci trafiający do handlu przypadkowo, niewykształcony etos pracy handlowca, brak motywacji do rozwoju w sektorze – połączenie tych czynników sprawia, że zadanie działów HR jest naprawdę karkołomne. Przyciągnięcie odpowiednich ludzi, zaangażowanie ich i zapewnienie potencjału rozwojowego wymaga kompleksowej i długotrwałej pracy wewnątrz i na zewnątrz organizacji – mówi Adrian Juchimiuk, Employer Branding Director i Partner w MJCC.

Nie bez znaczenia dla respondentów pozostaje też profil sklepu. Ci, którzy chcą nadal pracować w handlu, najchętniej wskazywali na sklepy spożywcze (24 proc.), odzieżowo-obuwnicze (23 proc.) oraz sklepy z kosmetykami i chemią gospodarczą (20 proc.). Najmniej popularnością cieszyły się sklepy, w których wg badanych konieczna jest wiedza specjalistyczna, np. z artykułami zoologicznymi lub budowlanymi i ogrodniczymi.

 – Te obszary najrzadziej wybierają nawet ci respondenci, którzy chcą na dłużej związać się z branżą handlową. To wyniki zbieżne z tym, co widzimy w licznych badaniach jakościowych, które prowadzimy dla naszych klientów. Badani preferują w nich takie segmenty jak spożywka, odzież czy kosmetyki – i trudno nie zauważyć, że ma to związek z dwoma czynnikami: aktywnością pracodawców na rynku pracy i strukturą zatrudnienia. Z jednej strony liczne kampanie rekrutacyjne i wizerunkowe sieci spożywczych, intensywna komunikacja skupiona na benefitach, poprawiają wizerunek sieci z tego sektora handlu. Na korzyść sklepów odzieżowych czy drogerii działa z kolei fakt, że większość pracowników branży to kobiety – bliski im produkt i czysta praca z mniejszym obciążeniem powodują, że czują się bardziej komfortowo w sprzedaży i doradztwie w tych segmentach – komentuje Anna Mikulska, Employer Branding Director i Partner w MJCC.
 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.