30.10.2020/16:10

Rząd nie wprowadza nowych restrykcji dla sklepów. Odmrożenie gastronomii później niż zakładano

Premier Mateusz Morawiecki podczas piątkowej konferencji prasowej nie ogłosił żadnych nowych obostrzeń dla branży handlowej. Polska - przynajmniej na razie - nie zdecydowała się na lockdown taki, jak ten wprowadzany w Niemczech czy we Francji.

W kolejnych dniach w dalszym ciągu będą obowiązywać godziny dla seniorów w sklepach (między 10 a 12 od poniedziałku do piątku). To samo z limitami klientów w sklepach, ustalonymi na poziomie pięciokrotności liczby kas (w małych sklepach o powierzchni do 100 mkw.) lub 15 mkw. sklepu na jednego klienta (w przypadku większych placówek handlowych).

Przypomnijmy, że wczoraj reporterzy RMF FM donosili, że minister zdrowia Adam Niedzielski rekomendował premierowi Morawieckiemu skrócenie godzin funkcjonowania sklepów takich jak sklepy odzieżowe, elektromarkety, czy markety budowlane. Jednak podczas piątkowej konferencji żadnych takich obostrzeń nie ogłoszono.

Kluczową zmianą ogłoszoną przez Morawieckiego w piątek jest zamknięcie cmentarzy w całej Polsce 31 października, 1 listopada i 2 listopada. To oznacza, że wielu sprzedawców, którzy zaopatrzyli się wcześniej w znicze i liczyli na zarobek, będzie miało gigantyczny problem ze sprzedażą tych towarów.

Premier zaapelował także do wszystkich przedsiębiorców w Polsce, by - jeśli tylko mogą - pozwalali swoim pracownikom na pracę zdalną. - Musimy zerwać ten łańcuch zakażeń. Musimy ograniczać w zdyscyplinowany sposób kontakty międzyludzkie, by wstrzymać transmisję koronawirusa - przekazał premier przedsiębiorcom, wskazując, że sprawa nie dotyczy osób zajmujących się produkcją, handlem czy usługami, gdzie specyfika pracy wymaga, aby człowiek "był na pierwszej linii frontu".

Mateusz Morawiecki stwierdził też, że "w grudniu, może nawet pod koniec listopada" być może dojdzie do odmrożenia niektórych branż. Nie wskazał, o które chodzi; łatwo można się jednak domyślić, że wśród nich znajduje się gastronomia. To oznacza, że zapowiedź jedynie dwutygodniowego lockdownu gastronomii (wprowadzonego od soboty 24 października) raczej jest już nieaktualna. Przedsiębiorcy wskazywali w ostatnich dniach, że obawiają się takiego scenariusza.

Podczas konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślił, że Polska kroczy drogą środka - odrzuca z jednej strony pełny lockdown, a z drugiej "pasywne" przechodzenie przez pandemię.

Szef MZ wyraził nadzieję, że w perspektywie tygodnia-dwóch zacznie się realizować "scenariusz stabilizacji" w zakresie liczby nowych, dobowych zakażeń. - Nie wprowadzamy większej liczby dodatkowych obostrzeń, bo chcemy bardzo uważnie w przyszłym tygodniu obserwować, jak będzie się rozwijała pandemia - powiedział Adam Niedzielski.

W piątek w Polsce po raz kolejny pobity został rekord zakażeń koronawirusem. W ciągu doby stwierdzono aż 21 629 nowych przypadków zakażenia. Z powodu COVID-19 zmarły 202 osoby.

Od początku pandemii koronawirusem zakaziło się w Polsce 340,8 tys. osób, a ponad 5,3 tys. osób zmarło.

 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także