03.08.2022/16:49

Sztuczki sprzedawców – uważaj na te pułapki podczas zakupów w sklepach wielkopowierzchniowych

Market to dla klientów miejsce, gdzie kupuje się potrzebne produkty. Dla sprzedawców jest to natomiast pole nieustannej walki o zyski oraz uwagę klienta, którą zdobywa się za pomocą wielu marketingowych działań. O jakich praktykach mowa? Najpopularniejsze techniki omawiamy poniżej.

Uważaj na produkty przy kasach

Zastanawiało Cię kiedyś, w jaki sposób selekcjonuje się produkty, które trafiają na stoiska zaraz przy kasach? Wydawać by się mogło, że znajdują się tam niezbędne artykuły, o których najczęściej zapominamy. Tymczasem mieszczą się tam wszelkiego rodzaju smakołyki, takie jak cukierki, ciasta, batony i draże. Do klientów czekających w kolejkach krzyczą także pełne wykrzykników nagłówki tytułów prasowych. Bardzo często dobrze widoczne są także papierosy czy alkohol. Dlaczego tak jest? Jak można się domyślić, są to produkty silnie oddziałujące na nasze zmysły i emocje, niektóre wręcz uzależniające. Właśnie ten fakt wykorzystują sprzedawcy. Mechanizm natychmiastowej i łatwej dostępności wykorzystują też firmy finansowe, np. oferując błyskawiczne chwilówki bez weryfikacji przelewem.

Lista zakupów to podstawa. Dlaczego?

Jeśli nie zrobisz listy zakupów i nie przemyślisz na spokojnie, czego faktycznie potrzebujesz, będzie trzeba zrobić to w sklepie. W takiej sytuacji czeka Cię spacer między alejkami i szukanie wskazówek, dzięki którym szybciej przypomnisz sobie, co musisz kupić. I faktycznie, widząc dany produkt, skojarzysz, że trzeba włożyć go do koszyka, ale przy okazji zobaczysz też mnóstwo innych artykułów. W efekcie wiele z nich także wyląduje w Twoim koszu, bo trudno oprzeć się przecież smakowitym przekąskom czy pysznemu napojowi. Zatem wniosek jest jeden: jeśli zakupy, to koniecznie z listą!

Produkty na wysokości wzroku – o co w tym chodzi?

Wystarczy, że zastanowisz się nad tym, w jaki sposób poruszasz się pomiędzy sklepowymi półkami. Zazwyczaj zapewne spacerujesz i rozglądasz się, poszukując potrzebnych artykułów. Raczej nie schylasz się zbyt często czy nie unosisz wzroku w górę, żeby dojrzeć produkty, po które niższe osoby nie mają nawet jak sięgnąć. Doskonale wiedzą o tym sprzedawcy i wykorzystują to, żeby mnożyć swoje zyski. Jak więc się domyślasz, na wysokości wzroku układane są produkty najdroższe, ponieważ to najczęściej właśnie na nie pada spojrzenie klienta.

Artykuły komplementarne i zabawa w chowanego

Artykuły komplementarne to rzeczy, które kupujemy najczęściej w zestawach. Mowa tutaj na przykład o pieczywie i wędlinach czy nabiale. Logiczne byłoby więc umieszczać te produkty na stoiskach zaraz obok siebie, co ułatwiłoby klientom robienie szybkich i komfortowych zakupów. Jest to jakiś argument... ale sprzedawcom nie zależy na Twojej wygodzie, lecz na tym, żeby sprzedać jak najwięcej. Właśnie dlatego zmuszają Cię do podróżowania po całym sklepie tylko po to, żeby nabyć świeży chleb i masło. Miej tego świadomość i nie wkładaj do koszyka więcej, niż pierwotnie było zaplanowane. Takie postępowanie może zresztą doprowadzić do problemów z domowym budżetem, dlatego lepiej się pilnować niż z przymusu zaciągać szybkie pożyczki od 18 lat, aby ratować swoje finanse.

Wyjątkowe okazje i ostatnie sztuki

Słysząc o wyprzedaży ostatnich produktów, rzucasz się na dane stoisko? Banery informujące o wyjątkowej okazji, której nie możesz przegapić, sprawiają, że czujesz rosnącą presję? A może lepiej spróbować wyrwać się z zakupowego szaleństwa i pomyśleć, czy faktycznie czegoś potrzebujesz? Gonienie za okazjami i ostatnimi sztukami to niejako nasze mentalne dziedzictwo z czasów PRL-u, kiedy półki świeciły pustkami. Teraz jednak na brak ofert nie ma co narzekać, więc wybieraj tylko takie produkty, które faktycznie musisz kupić.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także