REKLAMAKongres Alkohole i Napoje 2018 - Baner Główny

Przedstawiciele spółki Jeronimo Martins Polska, do której należy sieć Biedronka oraz wysłannicy sieci Carrefour Polska rozmawiają z franczyzobiorcami sklepów Piotr i Paweł – informuje money.pl. Warto dodać, że w systemie franczyzowym działa prawie połowa ze 140 sklepów należących do poznańskiej sieci, pozostała część, to tzw. sklepy własne.

REKLAMAFBK 2018 - belka w artykułach - (sierpień-wrzesień 2018)

(materiały prasowe)

Piotr i Paweł od kilku miesięcy szuka inwestora branżowego. Jak wskazują przedstawiciele sieci z Poznania w grze jest kilku chętnych. Transakcja miała zostać sfinalizowana już w lipcu, ale proces negocjacyjny się wydłuża. Niepewną sytuację operatora wykorzystuje część detalistów zainteresowanych lokalizacjami poznańskiej sieci, m.in. Biedronka i Carrefour. Obie sieci rozmawiają z franczyzobiorcami prowadzącymi sklepy Piotra i Pawła pokazując warunki i starając się przekonać ich do swojej oferty.

Biedronka ma obecnie ponad 60 sklepów franczyzowych, zaś Carrefour ma kilkaset placówek partnerskich, głównie w formacie convenience i marketu, jednak ostatnio firma uruchomiła ofertę dla właścicieli supermarketów. O ile Biedronka jest zainteresowana głównie mniejszymi lokalami, o tyle Carrefour może zaoferować współpracę także największym placówkom poznańskiej sieci.

W przypadku sklepów własnych to władze sieci zdecydują do kogo trafią, w przypadku franczyzy sytuacja jest inna, tu partner prowadzący sklep pod danym szyldem może po spełnieniu określonych warunków wypowiedzieć umowę i zmienić potencjalnego partnera. Taką możliwość ma prawie połowa właścicieli sklepów, współpracujących z Piotrem i Pawłem.

Jak pisze money.pl rozmowy między przedstawicielami Biedronki i Carrefoura, a franczyzobiorcami Piotra i Pawła dotyczyły warunków kooperacji, w tym prowizji ze sprzedaży, dostaw, wsparcia marketingowego i oferty produktów. Co ciekawe spotkania odbywały się ze wsparciem władz Piotra i Pawła.

Jeden z franczyzobiorców Piotra i Pawła opowiedział money.pl o spotkaniu z przedstawicielem Jeronimo Martins Polska. Jak podkreślił rozmowa była sympatyczna, ale krótka. Przedstawiciele Biedronki opowiedzieli jak ewentualnie miałaby wyglądać współpraca z Biedronką. Towar dostarczyłaby Biedronka, a właściciel sklepu nie miałby żadnego wpływu na to, co jest oferowane w sklepie. W dodatku nie mógłby się wspierać lokalnymi  dostawcami, na przykład mięsa. Jak podkreślił, to duża zmiana, bo zamiast własnego biznesu prowadziłby działalność w stu procentach komuś innemu. Za sprzedaż dostawałby procent od obrotu i z tych pieniędzy musiałby utrzymać siebie, sklep i ludzi. Ewentualne inwestycje w zmianę logo, przemalowanie miałyby być po stronie sieci. Jeronimo Martins po prostu przemianowałoby sklepy sieci na własne Biedronki.

Robert Krzak, wiceprezes Piotra i Pawła, przyznaje w rozmowie z money.pl, że do spotkań franczyzobiorców z przedstawicielami Jeronimo Martins Polska i sieci Carrefour faktycznie doszło.  W przypadku Biedronki miały one szerszy, a w przypadku Carrefoura węższy zasięg. Zaznaczył jednak, że wybór inwestora wcale się nie zakończył, umowa nie została jeszcze z nikim podpisana, a rozmowy trwają.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 14

  • 10
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (4)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Piotr 4 11 dni temu

    Franczyzobiorców zauważyło JM i wymusiło na PiP rozmowę z nimi , Portugalczycy wiedza jak prowadzić biznes i liczą się tez ludzie. W Poznaniu ludzie byli na samym końcu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Sławomir 3 12 dni temu

    Warto zajrzeć do opublikowanych sprawozdań skonsolidowanych grupy piotr i paweł za rok 2017 - 45 mln zł straty netto!!! Dodatkowo teksty w sprawozdaniu: "...powyższe okoliczności wskazują na występowanie niepewności w odniesieniu do kontynuacji działalności Grupy Kapitałowej..." I to chyba wystarczy za cały komentarz co to tej grupy i jej jakości.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~? 2 12 dni temuocena: 100% 

    trochę jak na garażowej wyprzedaży

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Czytelnik 1 12 dni temuocena: 100% 

    Widzę,że w końcu ktoś zauważył franczyzobiorców,bo póki co to nikt się z nimi nie liczył.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony