30.03.2017/10:41

Amazon zmieni sposób prowadzenia sklepów

Amerykański gigant branży e-commerce rzuca wyzwanie największym firmom z branży handlu stacjonarnego. W najbliższych tygodniach otworzy pierwszy z punktów Amazon Go – zamierza walczyć o klientów stawiających na wygodę i szybkość robienia zakupów, a przy okazji rozwinąć system płatności elektronicznych

O sile Amazona mówią wyniki finansowe koncernu. Zeszłoroczne przychody netto ze sprzedaży wzrosły o 27 proc. i sięgnęły 136 mld dol. w porównaniu ze 107 mld dol. w 2015 roku. Zysk operacyjny oszacowano na 4,2 mld dol. (wzrost rok do roku o 2 mld dol.), a zysk netto wyniósł 2,37 mld euro i był niemal czterokrotnie wyższy od zanotowanego rok wcześniej. Firma, która zaczynała jako księgarnia internetowa, prowadzi dziś jedną z największych na świecie platform e-commerce, która służy nie tylko klientom indywidualnym, ale także innym podmiotom, oferującym swoje towary za jej pośrednictwem (ma poza tym w portfolio sprzęt elektroniczny, usługi chmurowe i rozwiązania VOD – wideo na żądanie).

Convenience do potęgi entej

Pod koniec 2016 roku Amazon ogłosił, że testuje w Seattle (Stany Zjednoczone) koncept nowego sklepu wyposażonego w najbardziej zaawansowane technologie zakupowe. Dla każdego klienta to sklep marzeń, bo nie ma w nim kasjerów, kas i kolejek. Zakupy w punkcie Amazon Go (około 170 mkw. powierzchni handlowej) będzie się robić za pomocą mobilnej aplikacji dostępnej na smartfony i tablety, którą wystarczy uruchomić przed wejściem do sklepu (wcześniej konieczne jest założenie konta w serwisie Amazon). Co ciekawe, wyeliminowano konieczność skanowania kodów umieszczonych na produktach. Wystarczy, że klient wybierze produkty, po czym będzie mógł wyjść z placówki bez konieczności podchodzenia do kasy i płacenia za nie. Jak to możliwe? Wszystko dzięki technologii Just Walk Out, która sama wykryje artykuły zdjęte z półki (można je będzie także odłożyć bez konieczności płacenia), a następnie umieści je w wirtualnym koszyku zakupowym. Kiedy klient skończy zakupy, po prostu opuści sklep, a krótko po tym opłata zostanie ściągnięta z jego konta na Amazonie, czego potwierdzeniem będzie elektroniczny paragon.

W sklepie Amazon Go będzie można kupić przede wszystkim produkty convenience, w tym dania gotowe do spożycia, na śniadanie, obiad czy kolację, a także świeże przekąski i kanapki robione na miejscu przez kucharzy na bazie lokalnych produktów i pieczywa z okolicznej piekarni. Sklep zaoferuje także wachlarz produktów pierwszej potrzeby od mleka, chleba czy sera po lokalnie produkowane czekoladki.

Nowe oblicze handlu

Jeśli eksperyment Amazona się sprawdzi, może radykalnie zmienić oblicze handlu detalicznego, podobnie jak automatyczne samochody zrewolucjonizują szeroko rozumiany transport. Rzecz nie tylko w tym, że na rynku pojawi się nowy gracz (według dziennika „Wall Street Journal” sukces testowanego sklepu może zaowocować otwarciem ponad 2000 stacjonarnych placówek w różnych formatach. Chodzi także o ewolucję sposobu prowadzenia sprzedaży. Rezygnacja z kas to z jednej strony ukłon w stronę klientów, z drugiej sposób na ograniczenie kosztów prowadzonego biznesu, a z trzeciej – w połączeniu z aplikacją – doskonały sposób na monitorowanie zachowań konsumentów i dopasowanie do nich oferty oraz działań marketingowych.

Pojawiają się jednak komentarze, że w rzeczywistości Amazon nie tyle celuje w handel detaliczny, co za pośrednictwem nowo otwieranych sklepów chce popularyzować usługi płatnicze Amazon Payments. Nie są one nowością (funkcjonują od 2013 roku), ale jeszcze nie przebiły się na zatłoczonym rynku, na którym rywalizują nie tylko z gigantem, jakim jest PayPal, ale i z mniejszymi podmiotami takimi jak Adyen, Square czy Stripe. 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.