19.04.2024 / 23:26
StoryEditor

Frisco idzie na 1 mld zł przychodów. I może osiągnąć rentowność bez kolejnych inwestycji. Jak to chce zrobić?

Auto dostawcze Frisco.pl (Frisco.pl)
Paweł Surówka, prezes Grupy Eurocash zapowiedział, że w tym momencie Frisco ma wystarczające zasoby, by osiągnąć próg 1 mld zł przychodów i rentowność bez konieczności dalszych inwestycji.

Od 2019 r. do 2023 r. przychody Frisco rosły w tempie kilkudziesięciu, a nawet ponad 100 mln zł. W roku 2019 było to 114 mln zł, rok później 217 mln zł, zaś w roku 2021 osiągnęły 278 mln zł. Rekordowy pod względem wzrostu przychodów był pandemiczny rok 2022, gdy wzrosły one o ponad 100 mln zł do 384 mln zł, by w 2023 r. sięgnąć 434 mln zł. Oznacza to, że w minionym roku Frisco zanotowało wzrost sprzedaży na poziomie 20 proc. rok do roku.

image
Przychody Frisco w latach 2019-2023
FOTO: fot. Eurocash

Frisco chce wykorzystać wyjście z Polski litewskiej Barbory

W 2023 r. Frisco rozwijało działalność w kluczowych miastach w całej Polsce i poczyniło też znaczne postępy w implementacji nowoczesnych technologii i wykorzystania AI. Ważnym etapem rozwoju platformy było uruchomienie drugiego, zautomatyzowanego magazynu w Warszawie – co da istotny impuls do dalszych wzrostów sprzedaży w kolejnych latach.

– Segment e-grocery w Polsce rozwija się z dużą dynamiką, dlatego zainwestowaliśmy w rozbudowę zautomatyzowanego centrum logistycznego Frisco, które w tym momencie posiada wystarczające zasoby, by osiągnąć próg 1 mld zł przychodów. Co oznacza, że  Frisco może osiągnąć pełną rentowność jako spółka, bez dalszej konieczności inwestycji kapitałowych – mówi Paweł Surówka, prezes Grupy Eurocash.

I dodaje: - Frisco umacnia swoją pozycje niekwestionowanego lidera na rynku (e-grocery – red.), wykorzystując m.in. potencjał nowego, drugiego magazynu, a także wyjście z Polski litewskiej Barbory.

Kto jest właścicielem Frisco?

Grupa Eurocash jest największym polskim hurtowym dystrybutorem produktów FMCG, organizatorem znanych sieci franczyzowych, agencyjnych i partnerskich - takich jak ABC, Delikatesy Centrum, Groszek, Gama, Duży Ben, Lewiatan czy Euro Sklep, a także właścicielem supermarketu online Frisco.pl.

wiadomoscihandlowe.pl
26.01.2026 / 14:22
StoryEditor
Niemiecka centrala Aldi Süd w głębokiej restrukturyzacji. Setki etatów do likwidacji
Aldi Süd likwiduje setki etatów w centrali w Mülheim (fot. Filmbildfabrik/Shutterstock)

Niemiecki gigant dyskontowy, Aldi Süd, potwierdził plany głębokiej redukcji zatrudnienia w swojej głównej kwaterze w Mülheim an der Ruhr. Choć firma oficjalnie mówi o „optymalizacji procesów”, eksperci branżowi upatrują w tym kroku przygotowań do historycznego zjednoczenia z Aldi Nord – grupą, do której należy m.in. sieć w Polsce.

Konsolidacja i zwolnienia: Kogo żegna Aldi?

Aldi Süd zamierza zlikwidować kilkaset stanowisk pracy w swojej niemieckiej centrali – donosi portal esmmagazine.com, powołując się na informacje agencji DPA. Nieoficjalne doniesienia sugerują, że redukcja może objąć nawet 500 osób, co oznaczałoby zwolnienie co czwartego pracownika administracyjnego w Mülheim (gdzie obecnie zatrudnionych jest około 2 000 osób).

Redukcje uderzą przede wszystkim w trzy kluczowe piony: księgowość, kadry (HR) oraz zakupy. Przedstawiciele sieci argumentują, że firma od zawsze stawiała na lean management (szczupłe zarządzanie), a obecne ruchy są kontynuacją polityki wysokiej efektywności kosztowej, wspieranej przez automatyzację procesów IT.

Strategia „wielkiego Aldi”. Fuzja na horyzoncie

Analitycy rynku zwracają uwagę na zbieżność czasową restrukturyzacji z coraz głośniejszymi informacjami o fuzji Aldi Süd z Aldi Nord. Według raportów z przełomu 2025 i 2026 roku, rodziny właścicielskie (Albrecht i Heister) prowadzą zaawansowane rozmowy o powołaniu wspólnego holdingu.

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 70% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów. Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo. Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

DOSTĘP 30 DNI
34,99 zł - 30 dni
PRENUMERATA ROCZNA WH PLUS
399,99 zł - 365 dni

W RAMACH SUBSKRYBCJI OTRZYMASZ:

  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich

W ramach Prenumeraty WH Plus także:

  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET

19.01.2026 / 10:07
StoryEditor
System kaucyjny a sklep spożywczy - czym się kierować wybierając ręczną zbiórkę opakowań zwrotnych?
Ręczne zwracanie butelek w sklepie 

Wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce wiąże się z nowymi obowiązkami dla przedsiębiorców, którzy do niego dołączą. Czekają ich także decyzje do podjęcia, w tym ta dotycząca metody zbiórki opakowań zwrotnych: lepiej wybrać rozwiązanie automatyczne czy manualne? Przyglądamy się bliżej temu drugiemu rozwiązaniu.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jak działa system kaucyjny w Polsce?
  • Na czym polega ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym?
  • Jakie są zalety i wady manualnej zbiórki opakowań?
  • Kiedy warto wybrać ręczne zbieranie opakowań kaucyjnych w sklepie?
Jak działa system kaucyjny w Polsce?

Przypomnijmy, że system kaucyjny stał się w Polsce faktem 1 października 2025. Wprowadzono go, aby ograniczyć ilość odpadów i zwiększać odsetek materiałów, które trafiają do recyklingu. Zamknięty system obiegu surowców ma w tym znacznie pomóc. Wprowadzenie tego rozwiązania to jednak spore wyzwanie dla przedsiębiorstw handlowych. Zgodnie z przepisami, do przyjmowania pustych opakowań w systemie kaucyjnym zobowiązane są sklepy o powierzchni sprzedaży przekraczającej 200 mkw. Dla mniejszych placówek decyzja o przystąpieniu do systemu kaucyjnego jest dobrowolna.

Na czym polega ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym?

Sklepy mogą samodzielnie podjąć decyzję o tym, czy stawiają na ręczną czy też automatyczną zbiórkę opakowań w systemie kaucyjnym. Duże sieci wybierają raczej rozwiązanie zautomatyzowane, bo przy ich skali działalności zbiórka manualna może stanowić utrudnienie. Opiera się ona bowiem na tym, że to pracownik sklepu każdorazowo przyjmuje zwracane opakowanie, rejestruje je na kasie za pomocą czytnika lub skanera i umieszcza w przeznaczonym do tego miejscu – worku czy skrzyni – z którego następnie butelki i puszki z podziałem na frakcje odbierane są przez operatora. Klient otrzymuje potwierdzenie i zwrot kaucji w kasie.

Jakie są zalety i wady manualnej zbiórki opakowań?

Ręczna zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym nie jest rozwiązaniem idealnym, ale ma swoje plusy. Jest tańsza, bowiem nie wiąże się z koniecznością zakupu specjalistycznego sprzętu, w tym przypadku – butelkomatu. Wymaga również mniej miejsca, co będzie ogromną zaletą dla punktów handlowych o bardzo małej powierzchni – odpada problem przearanżowania sklepu tak, by zrobić miejsce dla maszyny przyjmującej butelki. Zbiórkę można zacząć właściwie od razu po podpisaniu umowy z operatorem, określającej warunki współpracy - jedyne zadanie na tym etapie to przeszkolenie personelu pod kątem przyjmowania opakowań zwrotnych.

Mimo tych zalet, manualna zbiórka opakowań nie cieszy się znaczną popularnością. Automaty są bowiem po prostu wygodniejsze. Na etapie wdrażania programu kaucyjnego, gdy opakowań było niewiele, sklepy mogły pozwolić sobie na zbiórkę ręczną. Dziś jednak skala jest większa. To oznacza obciążenie pracowników zadaniami związanymi z kaucją za butelki i puszki i wpływa na konieczność dostosowania logistyki wewnętrznej przedsiębiorstwa. Zbierane ręcznie opakowania nie mogą być zgniatane, a to wiąże się z koniecznością wygospodarowania miejsca na ich przechowywanie. Znaczną wadą tego rozwiązania jest również niższa opłacalność: ponieważ taka zbiórka generuje wyższe koszty po stronie operatora, sklepy dostają niższe dopłaty za funkcjonowanie w tym modelu systemu kaucyjnego.

Kiedy warto wybrać ręczne zbieranie opakowań kaucyjnych w sklepie?

Dużym sieciom handlowym nie opłaca się ręczna zbiórka opakowań kaucyjnych w sklepach. Mały przedsiębiorca powinien jednak rozważyć wady i zalety tego rozwiązania. Nie dla wszystkich będzie ono optymalne, lecz sprawdzi się na przykład w niewielkich punktach handlowych z umiarkowanym ruchem, w których obsługa systemu kaucyjnego przez pracownika nie będzie utrudniała normalnego funkcjonowania sklepu.

To także dobra metoda dla małych sklepów, które dopiero chcą wdrożyć system kaucyjny, bądź dla punktów sprzedaży działających jedynie sezonowo, dla których koszt utrzymania butelkomatów byłby zbyt wysoki. Rozwiązanie manualne jest tańsze, oparte na kontakcie z człowiekiem, co dla lokalnych punktów handlowych może być dodatkową zaletą, a także nie stwarza bariery technologicznej i zwraca się szybciej nawet przy niższych stawkach od operatora. Nie warto go zatem z góry odrzucać, a zamiast tego poddać analizie i zadecydować, czy dla konkretnego sklepu będzie to wygodna opcja.

30. styczeń 2026 02:28